stormy_weather
09.04.08, 23:53
akty gwałtu i przemocy przez bitne bandy na obcym terytorium ,
dawniej doprowadziłyby do wojny…
dzisiaj szajka szamana z Tybetu i jego zwolennicy prawie
bezkarnie demolują ulice obcych miast a przede wszystkim atakują tak
piękny symbol jakim jest znicz olimpijski , znicz który zespala
ludzi różnych religii , rozmaitych etnicznych podłoży , rożnych
politycznych systemów , kultur , języków .
gdy tu aqua-foryści sprawozdają brutalne ataki chińskich sił
bezpieczeństwa , zdarzenia wedle naocznych świadków mają się
zupełnie inaczej .
Tak więc dziennikarz James Miles ("The Economist"), który od 12 .do
19. Marca przebywał w Lahsa opisuje pogromowe napaści tybetańskich
band na nie-tybetanskie grupy narodowościowe miasta , w tym
mniejszość muzułmańską.
Wedle Miles’a , sklepy tybetańskich handlarzy były oznakowane i
zostały nieuszkodzone , wszystkie pozostałe sklepy zostały
splądrowane , zniszczone i podpalone.
W jednym z podpalonych budynków 5 sprzedawczyń textylii straciło
życie.
Gdybym nie przywołał tu dziennikarza Dzejmsa Miles’a , najpewniej
powiedzielibyście, że te historie zaczerpnąłem z komunistycznych
źródeł KP Chin i sieję tu propagandę.
A jak było w Paryżu ? , jeżeli ktoś ma ochotę zobaczyć jak to
wygląda gdy niepełnosprawna pochodni-biegaczka zaatakowana była w
swoim wózku na kółkach, to proszę :
china2008.de/images/paris.jpg
www.shanghaidaily.com/sp/article/2008/200804/20080409/article_355247.htm