POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puchatka

11.04.08, 22:37
"Kubuś Puchatek", "Potop", "Quo Vadis", "Romeo i Julia" - te tytuły znikną z
listy lektur szkolnych. MEN zmienia wykaz dzieł, które mają czytać uczniowie,
i obiecuje koniec czytelniczej fikcji w szkołach. Dlatego zamiast całych
książek, na lekcjach częściej omawiane będą tylko fragmenty. [...]
Gdyby pomysł wszedł w życie, licealiści poznaliby dzieła Witolda Gombrowicza
czy Juliusza Słowackiego jedynie we fragmentach.

www.dziennik.pl/wydarzenia/article152539/Wytna_z_lektur_Potop_i_Kubusia_Puchatka.html
    • i-love-2-bike Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 11.04.08, 22:50
      kurna co sie w tym pieprzonym panstwie wyprawia. zamiast parady pierwszomajowej
      spedzimy mlodziez na parade gejow,zamiast klasyki bedziemy czytac wypoty
      michnika lub propagowac ksiazeczki typu"jak miec dwie mamusie lub dwoch
      tatusiow" etc. slowem celowo robimy z ludzi bezwolne roboty,ktorym potem
      wystarczy propagandowa papka by sluchali sie nie kwestionujac aLtorytetowsmile
      • marouder.eu Was Dorszowna nikt nie podejrzewa zescie cokolwiek 11.04.08, 22:53
        ...przeczytala z klasyki polskiej i obcej; dajta spokoj!
    • foruminum Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 00:20
      patience napisała:

      > "Kubuś Puchatek", "Potop", "Quo Vadis", "Romeo i Julia" - te tytuły znikną z
      > listy lektur szkolnych. MEN zmienia wykaz dzieł, które mają czytać uczniowie,
      > i obiecuje koniec czytelniczej fikcji w szkołach. Dlatego zamiast całych
      > książek, na lekcjach częściej omawiane będą tylko fragmenty. [...]
      > Gdyby pomysł wszedł w życie, licealiści poznaliby dzieła Witolda Gombrowicza
      > czy Juliusza Słowackiego jedynie we fragmentach.
      >
      > www.dziennik.pl/wydarzenia/article152539/Wytna_z_lektur_Potop_i_Kubusia_Puchatka.html

      Znam przypadek, że rodzice postawili się okoniem, aby nauczycielka przerobiła
      w całości Krzyżaków, bo program gimnazjum obejmował tylko analizę samej bitwy.
      Ta moda na fragmenty powieści już w szkołach była przerabiana, głupie to było i
      okazało się niewypałem. Znów wracamy do przeszłości, z krzywdą dla dzieci.
      • hiperrealizm Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 05:40
        foruminum napisała:

        > Znam przypadek, że rodzice postawili się okoniem, aby
        nauczycielka przerobiła
        > w całości Krzyżaków,
        =======================================
        A na co tych Krzyżaków, ta nauczycielka przerobiła?
        • foruminum Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 12:33
          hiperrealizm napisał:

          > foruminum napisała:
          >
          > > Znam przypadek, że rodzice postawili się okoniem, aby
          > nauczycielka przerobiła
          > > w całości Krzyżaków,
          > =======================================
          > A na co tych Krzyżaków, ta nauczycielka przerobiła?

          Z koni zrobiła kiełbasy, zbroje zawiozła na złom, Krzyżaków przerobiła na
          ateistów, a ubrania przeznaczyła na szmaty. Z piór oczywista oczywistość zrobiła
          sobie boa big_grin
          • hiperrealizm a z płaszczy krzyżackich 12.04.08, 18:21
            gustowny ornat dla ojca dyrektora smile
    • sz0k Normalnie gorzej niż za Giertycha 12.04.08, 00:37
      Czy w WSI24 i Szabasówie jest już zapluwanie się i trzęsienie ze "świętego
      oburzenia" 24/7???

      > Co zniknie z listy lektur?
      > Szkoła podstawowa
      > Władysław Bełza "Kto ty jesteś? Polak mały"

      No oczywiście... Teraz to przecież każdy powinien recytować, że "jestem EuroPEJS
      mały". Albo najlepiej od razu na to miejsce dać "Międzynarodówkę". "Polak" to
      "nienormalność" jest. Także Sienkiewicze i Mickiewicze też won...
      • i-love-2-bike Re: Normalnie gorzej niż za Giertycha 12.04.08, 00:47
        no teraz jakies glupie pudle decyduja co dobre dla dzieci,bo wiadomo one same
        dzieci mialy..smile
        • marouder.eu Nie mowcie Dorszowna, ze wasze pociechy choc.. 12.04.08, 00:50
          ..jedna polska ksiazke przeczytaly, klamczucho patologiczna!
          • pushbush Cala Polska czyta dzieciom 12.04.08, 00:58
            Trzeba robic kampanie reklamowa do tego co naturalne powinno byc?
            Jezeli sami czytamy i dzieciom milosc do ksiazki wpoimy , to one
            przeczytaja samodzielnie 10 razy tyle co lekturowe minimum,
            Sienkiewicza, Prusa, Reymonta, Kraszewskiego......
            • foruminum Re: Cala Polska czyta dzieciom 12.04.08, 01:09
              pushbush napisał:

              > Trzeba robic kampanie reklamowa do tego co naturalne powinno byc?
              > Jezeli sami czytamy i dzieciom milosc do ksiazki wpoimy , to one
              > przeczytaja samodzielnie 10 razy tyle co lekturowe minimum,
              > Sienkiewicza, Prusa, Reymonta, Kraszewskiego......

              I w tym też jest sporo racji. Czym skorupka za młodu ... tylko problem w tym, że
              rodzice wolą posadzić dziecko przed ekranem tv lub komputerem i mają problem z
              głowy, bo mają w domu spokój. Potem cały obowiązek "polubić książkę" spada na
              szkołę.
              • i-love-2-bike Re: Cala Polska czyta dzieciom 12.04.08, 01:21
                foruminum napisała:

                >
                > e
                > rodzice wolą posadzić dziecko przed ekranem tv lub komputerem i mają problem z
                > głowy, bo mają w domu spokój. Potem cały obowiązek "polubić książkę" spada na
                > szkołę.
                >

                zbyt upraszczacie cala sprawe. obecni rodzice maja coraz mniej czasu i coraz
                wieksze problemy z dorastajaca mlodzieza. nie zapomnijcie,ze w naszym przypadku
                wiele obowiazkow,ktore obecnie spada na rodzicow,bylo zalatwianych przez
                szkoly,przez spoleczenstwo i inne organizacje. obecnie jesli chcesz ,zeby
                cokolwiek twoje dziecko osiagnelo to nieomalze od urodzenia ,musisz sie nim
                zajmowac przec circa 20+ lat. potem mozna nieco zwolnic tempo,ale przynajmniej u
                nas jest tak,ze jesli rodzic nie uczestniczy czynnie w wychowywaniu dzieciaka to
                wyrastaja z niego potem takie chuligany i leniwce,jakie widzimy na tym forumsmile
                zejdzcie prosze z rodzicow,bo to nie prawda,ze wola dac dziecku komp i tv w
                zamian dobrej ksiazki,ale obecni normalni rodzice musza staczac niesamowite
                walki z chorym otoczeniem,a to niebagatelne wyzwanie.
                • foruminum Re: Cala Polska czyta dzieciom 12.04.08, 01:49
                  i-love-2-bike napisała:

                  > foruminum napisała:
                  >
                  > >
                  > > e
                  > > rodzice wolą posadzić dziecko przed ekranem tv lub komputerem i mają prob
                  > lem z
                  > > głowy, bo mają w domu spokój. Potem cały obowiązek "polubić książkę" spad
                  > a na
                  > > szkołę.
                  > >
                  >
                  > zbyt upraszczacie cala sprawe. obecni rodzice maja coraz mniej czasu i coraz
                  > wieksze problemy z dorastajaca mlodzieza. nie zapomnijcie,ze w naszym przypadku
                  > wiele obowiazkow,ktore obecnie spada na rodzicow,bylo zalatwianych przez
                  > szkoly,przez spoleczenstwo i inne organizacje. obecnie jesli chcesz ,zeby
                  > cokolwiek twoje dziecko osiagnelo to nieomalze od urodzenia ,musisz sie nim
                  > zajmowac przec circa 20+ lat. potem mozna nieco zwolnic tempo,ale przynajmniej
                  > u
                  > nas jest tak,ze jesli rodzic nie uczestniczy czynnie w wychowywaniu dzieciaka t
                  > o
                  > wyrastaja z niego potem takie chuligany i leniwce,jakie widzimy na tym forumsmile
                  > zejdzcie prosze z rodzicow,bo to nie prawda,ze wola dac dziecku komp i tv w
                  > zamian dobrej ksiazki,ale obecni normalni rodzice musza staczac niesamowite
                  > walki z chorym otoczeniem,a to niebagatelne wyzwanie.


                  Oczywiście, że napisałam w olbrzymim skrócie i bez uwzględniania różnych
                  wyjątków. Ale w poniedziałek zaczynam lekcjokorepetycje /nie wiem jak to
                  nazwać/ z dzieckiem, które było wychowane przez komputer i telewizor. Cały czas
                  zastanawiam się jak go od tego nałogu oderwać, bo nawet nie mam koncepcji - sama
                  lubię internet big_grin Ale chyba dynamitem go oderwę (żart) Dziecko chodzi do 2 klasy
                  podstawówki i to tragedia dla rodziców, bo nie wiedzą co z nim robić, a na żadne
                  leczenie jeszcze się nie nadaje.
                  • i-love-2-bike Re: Cala Polska czyta dzieciom 12.04.08, 02:14
                    foruminum napisała:


                    > Oczywiście, że napisałam w olbrzymim skrócie i bez uwzględniania różnych
                    > wyjątków. Ale w poniedziałek zaczynam lekcjokorepetycje /nie wiem jak to
                    > nazwać/ z dzieckiem, które było wychowane przez komputer i telewizor. Cały czas
                    > zastanawiam się jak go od tego nałogu oderwać, bo nawet nie mam koncepcji - sam
                    > a
                    > lubię internet big_grin Ale chyba dynamitem go oderwę (żart) Dziecko chodzi do 2 klas
                    > y
                    > podstawówki i to tragedia dla rodziców, bo nie wiedzą co z nim robić, a na żadn
                    > e
                    > leczenie jeszcze się nie nadaje.
                    >
                    >

                    zycze powodzenia,bo z dziecmi jeszcze trudniej niz z naszymi wirtualnymi
                    "przyjaciolmi",tych mozna wylaczyc a dzieci niestety niesmile najlepiej zajac
                    dziecko czyms co ono samo lubi,ale w czasach,gdy mlodziez zyje wirtualnie w
                    kompach,oglada glupie filmy,rozmawia tylko przez komorki czy malpuje jeden
                    drugiego w najglupszy sposob nie bedzie to latwe. ja poswiecilam strasznie duzo
                    czasu swoim dzieciakom,ale sa tego rezultaty,no ale zabralo mi to sporo zycia bo
                    zawsze musialam isc pod prad,pokazywac inna kulture,dbac o roznorodnosc zajec i
                    do tego pchac w nauce. skutek widze teraz i wiem,ze sie oplacalo,ale nie powiem
                    ciezko bylosmile
                  • patience Re: Cala Polska czyta dzieciom 12.04.08, 11:17
                    > nazwać/ z dzieckiem, które było wychowane przez komputer i telewizor. Cały czas
                    > zastanawiam się jak go od tego nałogu oderwać, bo nawet nie mam koncepcji - sam
                    > a
                    > lubię internet :


                    Proste. Ksiazki mozna czytac w formie elektronicznej. A to nawet ciekawsze, bo
                    przy odpowiednim oprogramowaniu mozna sobie zrobic wlasna ksiazke, ozdabiajac
                    wlasnymi obrazkami, ktore sobie posciagasz wlasnie z internetu. Np Sienkiewicza
                    malarstwem Matejki. To niesamowita zabawa. Mam teraz w laptopie ksiegozbior na
                    wiecej niz 4000 ksiazek. W zasadzie cala klasyka jest za friko. Nigdy sie nie
                    nudze w podrozy wink
                    • i-love-2-bike Re: Cala Polska czyta dzieciom 12.04.08, 17:56
                      patience napisała:


                      >
                      > Proste. Ksiazki mozna czytac w formie elektronicznej. A to nawet ciekawsze, bo
                      > przy odpowiednim oprogramowaniu mozna sobie zrobic wlasna ksiazke, ozdabiajac
                      > wlasnymi obrazkami, ktore sobie posciagasz wlasnie z internetu. Np Sienkiewicza
                      > malarstwem Matejki. To niesamowita zabawa. Mam teraz w laptopie ksiegozbior na
                      > wiecej niz 4000 ksiazek. W zasadzie cala klasyka jest za friko. Nigdy sie nie
                      > nudze w podrozy wink
                      >
                      >

                      nie zgodze sie z toba. co innego dorosly,wychowany juz na czyms a co innego
                      dzieciak. jeszcze nie widzialam dzieciaka spedzajacego godziny na czytaniu
                      ksiazki z kompa.na grach komputerowych i owszem,ale nie na odwrot. raczej
                      polecam zamkniecie kompa i otwarcie ksiazek..tak chyba lepiej dla ..kazdegosmile
                      • patience Re: Cala Polska czyta dzieciom 12.04.08, 18:06
                        i-love-2-bike napisała:

                        > patience napisała:
                        >
                        >
                        > >
                        > > Proste. Ksiazki mozna czytac w formie elektronicznej. A to nawet ciekawsz
                        > e, bo
                        > > przy odpowiednim oprogramowaniu mozna sobie zrobic wlasna ksiazke, ozdabi
                        > ajac
                        > > wlasnymi obrazkami, ktore sobie posciagasz wlasnie z internetu. Np Sienki
                        > ewicza
                        > > malarstwem Matejki. To niesamowita zabawa. Mam teraz w laptopie ksiegozbi
                        > or na
                        > > wiecej niz 4000 ksiazek. W zasadzie cala klasyka jest za friko. Nigdy sie
                        > nie
                        > > nudze w podrozy wink
                        > >
                        > >
                        >
                        > nie zgodze sie z toba. co innego dorosly,wychowany juz na czyms a co innego
                        > dzieciak. jeszcze nie widzialam dzieciaka spedzajacego godziny na czytaniu
                        > ksiazki z kompa.na grach komputerowych i owszem,ale nie na odwrot. raczej
                        > polecam zamkniecie kompa i otwarcie ksiazek..tak chyba lepiej dla ..kazdegosmile

                        Co kto lubi. Ja sie klade z laptopem do lozka, wlaczam lampke nocna, stawiam
                        dzbanek z sokiem na szafce i - heja... smile A jak sie jedna skonczy to mam pod
                        reka nastepna, nie musze lazic po polkach.

                        PS. Sadze ze nie doceniasz dzieci. Czytanie ksiazek w formie elektronicznej moze
                        byc rownie interaktywne jak gry.
                        • i-love-2-bike Re: Cala Polska czyta dzieciom 12.04.08, 18:20
                          patience napisała:


                          > PS. Sadze ze nie doceniasz dzieci. Czytanie ksiazek w formie elektronicznej moz
                          > e
                          > byc rownie interaktywne jak gry.
                          >

                          odwrotnie pejszens raczej je dobrze znam,szczegolnie chlopakow. nie zapomnij,ze
                          mlodzi sa inni od nas a jesli masz dzieci i je podgladasz to widzisz,ze na
                          ekranie oprocz tresci pojawia sie 100 okienek instant messengers,gdzie
                          towarzystwo sobie nawija do rana. sprobuj tu klasyke czytac w takim ukladzie.
                          absolutnie obstaje za jednym.kompa wylaczyc,komorke zabrac i dac ksiazki do
                          czytania,inaczej nie ma sznas.
    • hiperrealizm i bardzo dobrze 12.04.08, 05:33
      nic tak nie obrzydza ksiażki jak wpisanie jej na listę lektur.
      PS
      Gdyby w szkołach wprowadzono podstawy seksuologi to wiek inicjacji
      przesunął by się w okolice 30stki.
      • patience To po co byly te napady na Giertycha? 12.04.08, 11:12
        hiperrealizm napisał:

        > nic tak nie obrzydza ksiażki jak wpisanie jej na listę lektur.
        > PS
        > Gdyby w szkołach wprowadzono podstawy seksuologi to wiek inicjacji
        > przesunął by się w okolice 30stki.


        A przy okazji na PiS, ze to faszysci? Toz PO poszlo wielokrotnie dalej. Juz nie
        tylko Gombrowicza nie ma, ale Sienkiewicza, Mickiewicza i Kubusia Puchatka.
        Faszysci do kwadratu, gorsi od Giertycha.
        • hasz0 _______________________Wysłać na darmową wycieczkę 12.04.08, 11:24
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=78179314&v=2&s=0
          to się uodporni.
          • hasz0 Albo zostanie i będzie spokój 12.04.08, 11:25
            bo nie będzie gdy dorośnie wyzywać #-a Moczarowcem.
            • hasz0 Jesli oczywiście rodzice nie 12.04.08, 11:27
              wybiorą Tuska, Schetyny, doradcę Bartoszewskiego
              i delegata Sikorskiego

              który im wręczy obywatelstwo

              bez zbędnych formalności.
              • hasz0 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~ 12.04.08, 11:31
                zobaczcie sobie absztyfikanta
                w tym wątku
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=78197939&a=78222390

                pardon nie w tym

                w tym
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=78179314&v=2&s=0
                • wobo1704 Re: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~ 12.04.08, 11:45
                  Kiedy wychowywaliście swoje dzieci?
                  Teraz Kubusia Puchatka znają przedszkolaki.
                  Nie trzeba także zmuszac dzieci do czytania Sienkiewiczowskich
                  trillerów (wink), z powodu swojej atrakcyjności zostaną i tak
                  przeczytane. Poza tym nie poto Wajda (i inni) zekranizowali
                  wiekszość narodowej chały, aby się męczyć czytaniem. wink

                  Szkoda mi Lorda Jima, ale Sienkiewiczowska wersja historii Polski na
                  całe życie zapaskudza umysły dzieci. Wystarczą fragmenty.
                  • patience Re: Pewnie. Po co dzieciom ksiazki? 12.04.08, 11:48
                    Wystarczy grupowy sport i przemowienia herr Thuska, jak dorosna. Nie ma co
                    zamącac niewinnych umyslow literaturą i wypracowaniami o tym, jak w rozmaitych
                    epokach Polacy postrzegali sami siebie wink
        • hiperrealizm a kiedy ty ostatni raz w szkole byłaś? 12.04.08, 12:08
          Podobno w tej chwili lektur szkolnych jest tyle, że nikt fizycznie
          nie jest stanie ich przerobić (uwielbiam to słowo w tym kontekście -
          w szkole lektury przerabia się na nawóz zapewne)
          • patience Re: a kiedy ty ostatni raz w szkole byłaś? 12.04.08, 12:21
            hiperrealizm napisał:

            > Podobno w tej chwili lektur szkolnych jest tyle, że nikt fizycznie
            > nie jest stanie ich przerobić (uwielbiam to słowo w tym kontekście -
            > w szkole lektury przerabia się na nawóz zapewne)

            Dokladnie to samo twierdzil Giertych. Ale byl mniejszym faszysta (wg
            terminologii GW) niz PO, bo tylko Gombrowiczowi ucial glowe. A W obszarze
            zainteresowan PO nie ma nawet Szekspira wink
          • allegro.con.brio a gdzie jest odpowiedź na pytanie? 12.04.08, 19:54
            ?
            • hiperrealizm spływaj n/t 13.04.08, 12:46
    • patience Re: Za to bedzie wiecej sportu 12.04.08, 11:38
      Faszysci, jako zywo. Mundurki, sport i zero ksiazek.
      • pushbush To rodzice decyduja 12.04.08, 13:03
        Ja z Asia omowilismy , ze nasze dzieci pojda do szkoly od 10-tego
        roku zycia. Do przedszkola nigdy nie chodzily.Ja je ucze.
        Mamy ok 300 ksiazek dla dzieci w domu w jezykach angielskim, polskim
        i hiszpanskim. Od niemowlectwa nasze dzieci sa trzyjezyczne (co trzy
        dni zmieniamy jezyk w ktorym do dzieci w domu mowimy)
        • marouder.eu Dobra Ziutku, to powiedz cos po hiszpansku:) 12.04.08, 13:08
          pushbush napisał:

          Mamy ok 300 ksiazek dla dzieci w domu w jezykach angielskim, polskim
          > i hiszpanskim. Od niemowlectwa nasze dzieci sa trzyjezyczne (co trzy
          > dni zmieniamy jezyk w ktorym do dzieci w domu mowimy)
          • szach0 poloniści uczą tak 12.04.08, 13:58
            www.polskiejutro.com/art/a.php?p=177wychow
            Runą w łunach, spłoną w pożarach Krzyże kościołów, krzyże ofiarne I
            bezpowrotnym zgubi się szlakiem Z lechickiej ziemi orzeł Polaków.
            O słońce jasne wodza Stalina Niech słowa Twoje nigdy nie zginą Niech
            jako orłów prowadzi z gniazda Partia - Kremla płonąca gwiazda.
            Na ziemskim globie flagi czerwone Będą do chwały grały jak dzwony
            Czerwona Armia i wódz jej Stalin Odwiecznych wrogów swoich obali.
            Zmieni się rychło w wielkie spaliny Polska i Twoje córy i syny Wiara
            i każdy krzyż na mogile U nóg nam leży w piasku i pyle.

            A teraz ten sam wiersz w innym układzie, czytany "poziomo":

            Runą w łunach, spłoną w pożarach Na ziemskim globie flagi czerwone
            Krzyże Kościołów , krzyże ofiarne Będą na chwałę grały jak dzwony I
            w bezpowrotnym zgubi się szlaku Czerwona Armia i wódz jej Stalin
            Z Lechickiej ziemi Orzeł Polaków Odwiecznych wrogów swoich obali
            O słońce jasne, wodzu Stalinie Zmienisz się rychło w wieku godzinie
            Niech władza twoja nigdy nie zginie Polsko, a twoje córy i syny
            Niech jako orłów prowadzi z gniazda Wiara i każdy krzyż na mogile
            Rosji i Kremla płonąca gwiazda U stóp nam legnie w prochu i pyle.

            Zbigniew Herbert (który Nagrody Nobla nie dostał) wspominał taki
            epizod, który skończył się ich rozstaniem na zawsze:
            "Był to rok 1968 czy 1969. Powiedział mi - na trzeźwo - że trzeba
            przyłączyć Polskę do Związku Radzieckiego". "Myślałem, że to żart
            czy prowokacja. Lecz gdy powtórzył to na kolacji, gdzie byli
            Amerykanie, którym się to nawet bardzo spodobało - wstałem i
            wygarnąłem".
            Później napisał wiersz, w którym niemiłosiernie acz celnie Miłosza
            wykpił:
            "był hybrydą w której wszystko się telepie
            duch i ciało góra z dołem raz marksista raz katolik
            chłop i baba a w dodatku pół Rosjanin a pół Polak
            Chodasiewicz pisał także prozą - żal się Boże
            o dzieciństwie a to było nawet ładnie
            lecz przykładał się przesadnie do zagadnień
            Swedenborga godził z Heglem i czort wi co
            był jak student który czyta w kółko parę książek

            • szach0 ekonomiści tego nie uczą 12.04.08, 14:05
              co rok umiera z głodu 30 milionów osób.

              w ciągu pięciu lat druga wojna światowa spowodowała śmierć 50
              milionów.

              Teraz w ciągu pięciu lat umiera z głodu trzy razy więcej - 150
              milionów.
              O tym się nie uczy.
              "Według Narodów Zjednoczonych, aby zaspokoić podstawowe potrzeby
              (wyżywienie, wodę pitną, oświatę, ochronę zdrowia) całej ludności
              kuli ziemskiej, wystarczyłoby pobrać z 225 największych fortun
              świata mniej niż 4% skupionego przez nie bogactwa", pisze Ignacio
              Ramonet, dyrektor francuskiego miesięcznika Le Monde Diplomatique,
              którego redakcja uczestniczy w narastającym na świecie społecznym
              ruchu sprzeciwu wobec globalizacji kapitalizmu
              neoliberalnego. "Powszechne zaspokojenie potrzeb sanitarnych i
              żywnościowych kosztowałoby tylko 13 miliardów dolarów - a więc
              zaledwie tyle, ile mieszkańcy Stanów Zjednoczonych i Unii
              Europejskiej wydają w ciągu roku na perfumy." (1) Na to, aby
              wszystkie dzieci mogły chodzić do szkoły, potrzeba 6 miliardów
              dolarów. Ludzkość nie jest w stanie wysupłać takich sum, podczas gdy
              corocznie wydaje na cele wojskowe 800 miliardów dolarów (z czego USA
              wydają 36%, a państwa NATO 63%), na narkotyki 400 miliardów, na
              reklamę komercjalną bilion.
              • marouder.eu Re: ekonomiści tego nie uczą 12.04.08, 14:17
                A pan Ramonet pisze moze jak wyobraza sobie prawo, ktore odbierze owe niewielkie
                w skali globalnej pieniadze bogatym i uprzywilejowanym oraz narzedzia
                administracyjne, prawne i techniczne, ktore dadza gwarancje, ze po ich
                zastosowaniu bezpieczenstwo sanitarne oraz sytosc na stale zagoszcza wsrod
                skrzywdzonych?
        • patience Re: To u was decyduja 12.04.08, 14:17
          W prywatnym szkolnictwie jedni zawyzaja standardy, drudzy zanizaja, rodzice
          decyduja o wieku, jak chca poslac pozniej i uczyc w domu, to ich sprawa. Sa
          testy. Ale jest tez No Child Left Behind Act (Public Law 107-110):

          "NCLB is the latest federal legislation (another was Goals 2000) which enacts
          the theories of standards-based education reform, formerly known as
          outcome-based education, which is based on the belief that high expectations and
          setting of goals will result in success for all students. The Act requires
          states to develop assessments in basic skills to be given to all students in
          certain grades, if those states are to receive federal funding for schools."


          Tutaj nie chodzi o zadna reforme edukacji, tylko obciecie standardow w szkolach
          publicznych, a przede wszystkim nakladow na szkolnictwo publiczne. Program wcale
          nie jest przeladowany. Na kraju pokazalam przykladowy program szkoly prywatnej,
          wielokrotnie bogatszy niz w publicznej. Dzieci juz w podstawowce sie zapoznaja z
          teatrem, a z publicznych chca wyrzucic szekspira dla gimnazjalistow. Mysle ze to
          taka mentalnosc Bantustanu, herr Thuska zawsze bedzie stac na szkole prywatna,
          jak nie tu, to w Szwajcarii. A reszta to dzicz i przyszli zamiatacze ulic calej
          Europy. Do tego Szekspir niepotrzebny. Powinni tez obciac matematyke, po co
          dziecko ma sie uczyc ulamkow, jak dodawanie i odejmowanie wystarczy do
          policzenia bilonu w portfelu. Juz raz wysluchalismy w TV z ust pewnej
          prominentnej (wtedy) poslanki PO, ze prywatycacja szpitali jest po to, zeby jej
          srodowisko moglo sobie pohandlowac gruntami na ktorych dzisiaj stoja
          przychodnie. A teraz chodzi o cud gospodarczy pt. "oszczedne panstwo". Po kiego
          grzyba wydawac na podreczniki dla biedakow, jak mozna nie wydawac. No nie?
          • hasz0 _________Pan Ramonet zna historię Francji 12.04.08, 14:51
            i zna pewnego dr de Guileautenne


            Szalony wzrost cen nieruchomosci wywołały banki totalnie luzujac
            polityke kredytowa. W ub. roku tylko wypuscily cos ze 130
            mld zlotych zabezpieczonych na nieruchomosciach.
            Wiecie co zrobi bank jak wartosc Waszej nieruchomosci zacznie spadac
            Poprosi o dodatkowe zabazpieczenia albo o zapłate różnicy w gotowce.

            Jestesce na łasce i niełasce tych nielicznych, którzy filami w Polsce
            ratują straty w USA

            Zobacz obrazek jesli nie wierzysz słowom...
            www.rp.pl/galeria/1,119313.html
            za lekkomyslnosc bankow zapłaca zwykli obywatele

            Niedługo bedziemy obserwować w Polsce upadlosci konsumenckie...

            Wypowiedzenie umowy kredytowej (co bank moze zrobic w dowolnej
            chwili) nie musi oznaczać przejecia nieruchomosci...
            może wymagać spłaty całej kwoty kredytu w ciagu 30 dni.
            nie odbiora Ci mieszkania, tylko kieruje sprawe do komornika... i do
            konca zycia masz przeje*ane...

            Bo lubicie amerykańskie rozwiązania gdzie jeszcze nie było
            dr Guileautenne?
            • pushbush Co banki kupuja? Niewolnikow 12.04.08, 15:13
              Szalenstwo kredytowe bankow w Polsce to metoda, ktora widzialem
              wszedzie tam gdzie mieszkalem, a USA, Anglii, Hiszpanii, Polsce.
              Bo Bank nie kupuje mieszkania tylko niewolnika na cale zycie.
              Bo obarczenie kredytem mieszkaniwoym z 40 lat to wlasnie ludziku,
              poczatek zycia niewolnika. Bez wzgledu ike zrobisz - bedziesz
              oddawal polowe swoich zarobku Bankom az do usranej smierci.
              • hasz0 ________Dlatego szef Banku Centralnego 12.04.08, 15:51
                nie pojawił się przed
                Komisją Sejmową ds jak banki okradły Polaków po OS...

                i do dzis nie wiadomo czy
                A
                "jest świetnie i tyle osiągnęliśmy w ciągu ostatnich 15 lat"
                B
                "jest fatalnie i zostaliśmy ograbieni".


                zeszło mi TU ponad 7 lat na bicie piany!

                Fakty:

                "Polska jest dziś najbiedniejszym krajem Unii Europejskiej;
                pomimo wzrostu gospodarczego średnia płaca realna w Polsce spadała;

                1 próg podatkowy płaci ok. 95 procent Polaków; w biedzie i ubóstwie
                żyje

                ok. 50 procent Polaków, a

                40 proc. polskich dzieci jest niedożywionych;

                kredyt inwestycyjny w Polsce jest jednym z najdroższych w Europie;

                wykształcenie wyższe posiada ok. 10 procent Polaków;

                mamy najwyższą w Europie liczbę bezrobotnych, z czego wśród
                młodzieży do 24 roku życia współczynnik bezrobocia wynosi ok. 40
                procent;

                praktycznie nie istnieje w Polsce system osłon socjalnych oraz
                systemu kursów i szkoleń dla bezrobotnych oraz poszukujących pracy,
                a także tych, którzy pragną otworzyć własny biznes;

                mały i średni biznes – podstawa każdej normalnej gospodarki
                wolnorynkowej - zamiast być chroniony i wspierany, są przez nasze
                państwo nękane wysokimi podatkami, domiarami i akcyzami,
                utrudnieniami administracyjnymi, arogancją i niekompetencją
                urzędników, a przede wszystkim wszechogarniającą korupcją wszystkich
                szczebli władzy."
                • hasz0 _______Dlatego media i PO na pasku banków 12.04.08, 15:55
                  dalej szydzą z PiS-u a wszelkie wpadki i kompromitacje PO
                  przemilczają.

                  Co by to była gdyby PiS dał du'py po wyborach taka jak robi to PO?

                  "Ponieważ Polacy okazują się być, przy całej wymienionej powyżej
                  polskiej biedzie, jednocześnie jednym z najbardziej pracowitych
                  narodów w UE – średnio przepracowanych 44 roboczo-godzin w tygodniu
                  na pracownika, a pomimo barier administracyjno-finansowych mamy
                  jednak do czynienia w Polsce z dość niezłym wzrostem gospodarczym -
                  to można z całkowitą pewnością uznać, że główna wina polskiej biedy
                  i zapóźnień gospodarczo-cywilizacyjnych leży po stronie rządzących:
                  polityków, ekonomistów i mediów, które fatalnie zarządzają polskim
                  kapitałem społecznym i gospodarczym, a cały wzrost ekonomiczny
                  odbywa się dzięki wrodzonej polskiej zaradności, pracowitości i
                  szerokiej pomocy rodzinno - znajomościowej. Mówiąc krótko: cały
                  polski wzrost gospodarczy od 1989 roku odbywa się pomimo, a
                  nie ‘dzięki’ naszym elitom ekonomiczno-politycznym. Także żadna z
                  polskich reform po ’89 roku bynajmniej nie była w żaden
                  sposób ‘wyjątkowa’, gdyż wprowadzenie elementarnych zasad
                  wolnorynkowych i przywrócenie wymienialności pieniądza zostały
                  zastosowani praktycznie na całym obszarze państw postkomunistycznych
                  Europy Środkowo-Wschodniej.

                  I tak samo ci, którym podobno mamy także ‘dziękować’ za zduszenie
                  galopującej inflacji przełomu lat 80—tych i 90-tych, sami tę
                  inflacje wywołali."

                  #: Oczywiście repliką było lżenie ....
                • hasz0 _______________________________Ek onomikizm 12.04.08, 15:58
                  EKONOMIKIZM’ KONTRA ‘SOCJAŁY’
                  Co więcej, można spokojnie przyjąć za pewnik, że wprowadzony do
                  publicznego dyskursu w początkach III RP wykoślawiony język
                  rzekomego ‘ekonomicznego liberalizmu’ - nie mający wiele wspólnego z
                  prawdziwym, realnym wolnym rynkiem we wszystkich jego odmianach i
                  rozwiązaniach oraz całym jego wielowarstwowym skomplikowaniem (np.
                  przemilczenie oczywistego faktu, że USA corocznie sprowadza do
                  siebie setki tysięcy wykształconych i zdrowych specjalistów, dzięki
                  czemu rząd amerykański może oszczędzać na publicznych szkołach i
                  służbie zdrowia – co powoduje ich fatalną jakości w porównaniu np. z
                  ich europejskimi odpowiednikami) – ten pseudo-wolnorynkowy niby-
                  ekonomiczny żargon, usprawiedliwiający zawłaszczenia (‘Pierwszy
                  milion trzeba ukraść’wink, nierówności i biedę, został opracowany jako
                  zasłona dymna dla z góry do zaplanowanej operacji uwłaszczenia
                  postkomunistycznej nomenklatury (wraz z dokooptowaną częścią
                  środowisk liberalnej lewicy solidarnościowej). Ów pseudo-libralny
                  slang obecnie używany jest do dalszego utrwalania postępującej
                  oligarchizacji i katastrofalnego rozwarstwienia społecznego, które
                  prowadzi do wytwarzania się osobnych kast społecznych o praktycznie
                  nieprzekraczalnych granicach, bo trudno dziś w Polsce mówić już
                  nawet o klasach społecznych. Jednak największym problemem są jednak
                  nie tyle różnice w dochodach - naturalne w każdej gospodarce
                  rynkowej (ale oczywiście nie w takiej skali jak w III RP) –
                  najbardziej dramatyczny problem leży w fakcie, że jak wynika ze
                  wszystkich badań i statystyk, około połowa społeczeństwa polskiego
                  jest niedożywiona, pozbawiona wykształcenia, a przez pozbawienie
                  jest jakichkolwiek perspektyw, w praktyce jest systemowo wykluczona
                  z jakiegokolwiek udziału w życiu społecznym i gospodarczym Polski.
                  Stąd też jakiekolwiek porównywanie procentów bezrobocia z innymi
                  krajami UE jest pozbawione większego sensu, gdyż liczby nie potrafią
                  opisać całej beznadziejności i braku perspektyw polskich
                  bezrobotnych.
                  W dzisiejszej III RP mamy do czynienia z dwoma typami języka
                  ekonomicznego: specyficznego ‘liberalnego ekonomikizmu’ (będącego
                  specyficzną odmianą post-marksizmu: ‘

                  Prawdziwy kapitalizm to bogaci kapitaliści i biedny proletariat!’wink

                  oraz socjalno-roszczeniowym.

                  Oba te języki są ułomne, i żaden z nich nie pozwala na zrozumienie
                  zasadniczych problemów stojących przed polskim społeczeństwem,
                  polską ekonomią i gospodarką.

                  Pierwszy z wymienionych języków, ‘liberalny’ operuje wszelkimi
                  możliwymi odmianami słowa ‘wolność’, ale dziwnie łatwo zapomina, że
                  jedną z ‘wolności’ jest także prawo do wolności od biedy, a jedyną
                  dzisiaj realną perspektywą na poprawę swojego bytu dla wkraczających
                  właśnie na polski rynek pracy roczników wyżu demograficznego
                  pozostaje już tylko wolność do... emigracji.

                  Język ‘socjalny’ – czy to lewicowy, czy też chadecko-konserwatywny.
                  odwołujący się do kościelnej nauki społecznej, jest znowuż fatalnie
                  przestarzały i staromodny, kiedy operuje staroświeckimi terminami w
                  rodzaju ‘wrażliwość społeczna’ czy ‘państwo opiekuńcze’.

                  #: a na Aquie są:
                  1* - bolszewik - #
                  2* - ętęlęgęci po MBA
                  • hasz0 ________________________wszystko na sprzedaż 12.04.08, 16:00
                    Wydatki na naukę, kulturę, wykształcenie i zdrowie własnych
                    obywateli należy zobaczyć przede wszystkim jako najzwyklejsze w
                    świecie inwestowanie we własnych obywateli, tak samo jak firmy i
                    spółki inwestują we własnych pracowników – fundując im kursy,
                    szkolenia i konferencje, doszkalanie i przebranżowienia, i nie
                    traktując tego bynajmniej jako ‘miazmaty socjalizmu’, tylko czysty
                    biznes i długofalowe inwestycje w kapitał swojej firmy. Podobnie
                    należałoby zacząć wreszcie traktować wszystkie niezbędne wydatki na
                    infrastrukturę kraju jako podnoszenie wydajności naszej
                    Firmy ‘Polska’ dzięki rozbudowie i modernizacji infrastruktury
                    krajowej, który owocuje większym wzrostem gospodarczym. Natomiast
                    ewentualne pretensje, że podobno ’Wszystko powinno być płatne’,
                    porównać można do domagania się, aby także wprowadzić powszechną
                    odpłatność za chodzenie chodnikiem i jazdę windą – ‘No bo ktoś to w
                    końcu zbudował i konserwuje’. Infrastruktura stanowi część służebną
                    wspólnej ‘firmy’ – dzielnicy, miasta czy państwa, i jest naszą
                    wspólną inwestycją w naszą wspólną przyszłość. I nie ma to nic
                    wspólnego z jakimś ‘socjalizmem’ – a wszyscy ci, którzy nie potrafią
                    tego pojąć, dziwią się potem, że rzekomo socjalistyczna’ Dania jest
                    w rzeczywistości krajem o większej wolności gospodarczej niż
                    rzekomo ‘wzorcowo kapitalistyczne’ USA.
                    • hasz0 ___________ileż ja się nawqrv wyjaśniając TPVogla 12.04.08, 16:01
                      Inną realną barierą zagrożenia dla stabilnego wzrostu gospodarczego
                      Polski jest sytuacja, kiedy zarówno znaczna część dużych polskich
                      firm i instytucji finansowych, takich jak TPSA czy STOEN, super- i
                      hipermarkety, fundusze emerytalne, a przede wszystkim ponad 80
                      procent polskiego systemu bankowego została sprzedana albo oddana w
                      ręce zagranicznych inwestorów. Inwestorzy zagraniczni w większości
                      przypadków, zamiast reinwestować zyski i nagromadzony kapitał z
                      powrotem w Polsce, transferują z naszego kraju kapitał - oficjalnie
                      lub też potajemnie (dzięki ‘kreatywnej księgowości’ albo omijaniu
                      polskich przepisów). Dlatego dzisiaj w Polsce nie istnieją mocne
                      podstawy do dalszego stabilnego wzrostu gospodarczego, a w obecnej
                      sytuacji nie działa zarówno zwykła wolnorynkowa akumulacja, jak i
                      następująca po niej naturalna redystrybucja pieniądza na rynek –
                      cały nagromadzony kapitał najzwyczajniej w świecie wypływa z obiegu
                      gospodarczego (np. na francuskie fundusze emerytalne z idiotycznie
                      sprywatyzowanego TPSA). Przy braku akumulacji i redystrybucji
                      kapitału w tej sytuacji głównym źródłem dopływu gotówki do polskiego
                      krwioobiegu gospodarczego pozostanie przez najbliższych kilka lat
                      UE. Tyle tylko, że za chwilę pojawią się kolejni chętni do funduszy
                      Unijnych – Rumunia, Bułgaria, a w dalszej perspektywie Turcja i
                      Ukraina. Dlatego też dzisiaj, zamiast pisać kolejne artykuły i
                      podręczniki ‘Jak wędkować?’, potrzebna jest polskiej gospodarce i
                      każdemu z nas prawdziwa wędka – tani i powszechny kredyt
                      inwestycyjny dla małych i średnich inwestorów (oparty np. na NBP i
                      SKOK-u) oraz know-how czyli mądre i kreatywne inwestowanie
                      (wykształcenie, kursy zawodowe i podstaw prowadzenia własnego
                      biznesu) w największy kapitał naszego państwa, jakim są jego
                      obywatele.
                      • hasz0 __________wyszydzona panna "S" 12.04.08, 16:03
                        SOLIDARNO-LIBERALNA GOSPODARKA
                        Sądzę, że w takiej perspektywie rozumienia problemów gospodarczych
                        możliwe jest porozumienie się 'socjałów' z 'liberałami' na poziomie
                        programów ekonomicznych oraz konkretnych rozwiązań i propozycji, by
                        wreszcie w miejsce dotychczasowego wzajemnego bezproduktywnego
                        obrzucania się pustymi hasełkami o rzekomym ‘liberalizmie’
                        i ‘etatyzmie’, pojawiła się wreszcie realna szansa na opracowanie
                        spójnej polityki społeczno-gospodarczej. Warto pamiętać, że dobry
                        menagment to bynajmniej nie ten leniwy i bezwolny (w ramach
                        hasła ‘ekonomikizmu’: ‘Najlepiej nic nie robić!’wink, tylko właśnie
                        twórcze i dynamiczne zarządzanie gospodarką i i jej poszczególnymi
                        sektorami. Dlatego do głównych zadań zarządzających polską
                        gospodarką powinno należeć m.in.:
                        - zniesienie barier administracyjnych dla działalności gospodarczej
                        Polaków;
                        - wsparcie państwa oraz wspólnot lokalnych dla stworzenia łatwego,
                        powszechnego i taniego mini- i mikrokredytu inwestycyjnego - gdyż
                        banki komercyjne nie są zainteresowane takimi 'niedochodowymi'
                        przedsięwzięciami;
                        - właściwe zarządzanie i menagment całą polską gospodarką narodową:
                        np. uruchomienie ew. projektu Polskiego Auta Narodowego, pomoc dla
                        przemysłu stoczniowego oraz wspieranie zarówno nowych technologii
                        jak i ochrona ekologicznych walorów polskiej wsi;
                        - tworzenia i wspierania polskich grup kapitałowych i bankowych,
                        które [font=Times New Roman] [/font]zainteresowane będą
                        inwestowaniem w polską gospodarkę, co da podstawy do pewnego i
                        stałego wzrostu gospodarczego Polski, a także zwiększy odporność
                        naszego rynku na wstrząsy i zawirowania gospodarki światowej oraz
                        erozyjnemu dla naszej ekonomii działaniu międzynarodowego kapitału
                        spekulacyjnego.
                        Te i podobne działania mogą uruchomić wciąż jeszcze istniejący duży
                        potencjał biznesowo-ekonomiczny Polaków i przyczynić się do
                        szybszego, ale co ważniejsze - stabilnego rozwoju naszego kraju.
                        ivrp.pl/printview.php?t=1313&start=0&sid=a144820b2665a96f91b71bca17b393e0
                      • hasz0 ___________do ekonomisty AG__________pytanko? 12.04.08, 16:06
                        Czyja była ta "własność państwowa" w PRL-u?

                        Ktora nie należy się funduszom emerytalnym Polaków?

                        Pana Vogla i właścicieli jego kont na tajne hasła?
          • cyberyusz Re: To u was decyduja 12.04.08, 19:56
            patience napisała:

            > Tutaj nie chodzi o zadna reforme edukacji, tylko obciecie
            standardow w szkolach
            > publicznych, a przede wszystkim nakladow na szkolnictwo publiczne.
            Program wcal
            > e
            > nie jest przeladowany. Na kraju pokazalam przykladowy program
            szkoly prywatnej,
            > wielokrotnie bogatszy niz w publicznej. Dzieci juz w podstawowce
            sie zapoznaja
            > z
            > teatrem, a z publicznych chca wyrzucic szekspira dla
            gimnazjalistow. Mysle ze t
            > o
            > taka mentalnosc Bantustanu, herr Thuska zawsze bedzie stac na
            szkole prywatna,
            > jak nie tu, to w Szwajcarii.<

            Tak właśnie mieli komuniści w PRL. Dzieci czerwonych kacyków
            studiowały na zachodzie ( patrz chociażby dziatwa Cimoszki,
            Passenta ). Dla społeczeństwa nie było paszportów w tym samym
            czasie. A więc powtórka z rozrywki?

            A reszta to dzicz i przyszli zamiatacze ulic calej
            > Europy. Do tego Szekspir niepotrzebny. Powinni tez obciac
            matematyke, po co
            > dziecko ma sie uczyc ulamkow, jak dodawanie i odejmowanie
            wystarczy do
            > policzenia bilonu w portfelu. Juz raz wysluchalismy w TV z ust
            pewnej
            > prominentnej (wtedy) poslanki PO, ze prywatycacja szpitali jest po
            to, zeby jej
            > srodowisko moglo sobie pohandlowac gruntami na ktorych dzisiaj
            stoja
            > przychodnie. A teraz chodzi o cud gospodarczy pt. "oszczedne
            panstwo". Po kiego
            > grzyba wydawac na podreczniki dla biedakow, jak mozna nie wydawac.
            No nie?<

            Powiem teraz tylko tyle- ten plan ( obciananie wszsytkiego ) jest
            juz realizowany. Moje dziecko chodzi do klasy maturalnej w jednej z
            lepszych szkół ( szczegóły opiszę kiedy indziej ) w Krakowie.
            Praktycznie od stycznia ( a nawet wcześniej ) skończyła się szkoła i
            lekcje z większości przedmiotów. Dzieci chodzą ( albo i nie -
            większoc ma ponad 18 lat i mogą sami usprawiedliwiac
            nieobecnośc !!! ) tylko na przedmioty z których zdaja maturę. To
            dzieje się oczywiście ( formalnie ) w sposób nielegalny ( tzn bez
            aprobaty oficjalnej dyrekcji ). W gruncie rzeczy wychowują
            półinteligentów bez znajomości podstawowych- fizyka, geografia,
            matematyka ... Koszmar. A potem wszyscy się dziwią, że Polacy w
            Irlandii pracują w barach i na budowach. A co mają robic???
            >
            >
            >
            >
      • cyberyusz Re: Za to bedzie wiecej sportu 12.04.08, 19:44
        patience napisała:

        > Faszysci, jako zywo. Mundurki, sport i zero ksiazek.
        >
        Ha, Patience, ale trafiłaś! Mam znajomego, juz ponad 80-cio letniega
        Niemca. Chłop doświadczony- wojna, niewola, powrót, burmistrzowanie
        małego miasteczka przez x kadencji. Dawno, dawno temu jak
        rozmawialiśmy o naziźmie ( i jego początkach ) opowaiadał właśnie
        tak: był tylko sport, mundury i propaganda ( to właśnie te zero
        książek ). Nie mogę zapomniec jego słów ( chcociaż dotychczas
        odnosiłem je do czasów panoszenia się komunizmu ). A teraz co? PO!
        >
        • marouder.eu Gdy w 1970 roku przekroczylem brame.. 12.04.08, 19:48
          ..szkoly podstawowej, w holu spostrzeglem plakat tej tresci:
          "Sport to zdrowie, sport to sila, "Sport" papeiros, to mogila!"
          • cyberyusz Re: Gdy w 1970 roku przekroczylem brame.. 12.04.08, 19:59
            marouder.eu napisał:

            > ..szkoly podstawowej, w holu spostrzeglem plakat tej tresci:
            > "Sport to zdrowie, sport to sila, "Sport" papeiros, to mogila!"

            No właśnie już wtedy było widac efekty nieuctwa.. "papeiros" no
            proszę!
            • marouder.eu Literowka to blad wynikajacy.. 12.04.08, 20:02
              ...z nieuwagi i szybkosci pisania postu.
              Uprawiasz czepialstwo w watku prawie-ze literackim!
              • cyberyusz Re: Literowka to blad wynikajacy.. 12.04.08, 20:06
                marouder.eu napisał:

                > ...z nieuwagi i szybkosci pisania postu.
                > Uprawiasz czepialstwo w watku prawie-ze literackim!

                acha- czasem jeszcze można zwalic na komputer. Myślałem, że z
                zacietrzewienia- spiesz się więc powoli...
                • xenocide Uczniowie w ramach rewanzu 12.04.08, 22:17
                  wsadza na ministerialna pusta lepetyne kosz na smieci.
    • wikul Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 22:14
      Zawsze śmieszą mnie te kłótnie o "kanony" lektur. Jakby autorzy
      tych sporów nie chodzili do szkoły. A kto komu zabrania czytać te
      dzieła : Kubuś Puchatek", "Potop", "Quo Vadis", "Romeo i Julia" ?
      Naiwna wiara że jak do kanonu wpiszą kilkutomowy patriotyczny gniot
      to młodziez w te pędy pobiegnie do biblioteki. Słuchałem dzisiaj
      publicystę Wróbla (Dziennik i dyrektor społecznego liceum). Nie jest
      to sympatyk PO, raczej wręcz przeciwnie. Jednak stwierdził ze nic w
      tych propozycjach zmian złego nie ma. Najważniejszy jest NAUCZYCIEL
      i jego umiejetnosci proponowania, motywowania i zainteresowania
      uczniów. Przy okazji stwierdził ze "Romeo i Julię" powinno sie
      ogladać a nie czytać a Gombrowicza nawet jak przeczytają to i tak
      niewiele zrozumieją.
      • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 22:19
        kanon lektur zawsze wzbudzał mniejsze lub większe emocje
        gdyby zapytać licealistów wybraliby całkiem inną listę.
        • wikul Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 22:22
          ariadna-enta napisała:

          > kanon lektur zawsze wzbudzał mniejsze lub większe emocje
          > gdyby zapytać licealistów wybraliby całkiem inną listę.


          Podejrzewam że wiekszości nie jest potrzebna żadna lista.
          • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 22:23
            bo w ogole nie czyta
            czy co?
            • wikul Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 22:28
              ariadna-enta napisała:

              > bo w ogole nie czyta
              > czy co?


              Czytają coś innego. Ja przeczytałem w szkole sredniej ponad
              dwadziescia książek Zoli a lektur niewiele. Inna sprawa że mielismy
              kiepskiego polonistę.
              • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 22:38
                też wolałam czytać co innego
                Nad Niemnem ,czy Kordian i cham
                śmiertelnie mnie nudziły
              • andrzejg Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 22:40
                jednak jakas lista lektur, chocby minimum , powinna być.
                Wiem doskonale,że do lektur ma sie pewnego rodzaju wstręt,
                ale z tą listą chodzi bardziej o nauczycieli, aby te najwazniejsze
                przerobili. Piszesz ,że miałes słabego polonistę. Myslę ,ze więcej
                jest takich.

                A.
      • patience Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 22:52
        Loo rany, Wikul. Przypominasz mi jako zywo pewnego robotnika z "S" ktory w 1989r
        na spotkaniu o edukacji powiedzial, ze on jest za zwiekszeniem liczebnosci
        dzieci w klasie, bo po co ma byc 20 jak nauczyciel sobie poradzi z 40...

        Generalnie, MEN posiada kase. Moze jej posiadac mniej lub wiecej. Wydaje ja nie
        tylko na pensje dla nauczycieli i prad w szkolach, ale tez np na pomoce
        pedagogiczne m.in. na temat rzeczonego kanonu. Bardzo ladnie, ze stawiasz na
        nauczyciela, twierdzac, ze on jest najwazniejszy, tylko jego umiejetnosci sie
        skads biora. Chyba ze jestes ze dobry nauczyciel, to taki, ktorego Duch Swiety
        nawiedza za kazdym razem jak do roboty idzie ? Ksiazki sie tez skads biora, a
        raczej dotacje do ksiazek. Od tego na przyklad zalezy ilosc egzemplarzy
        Szekspira w bibliotece. Moze byc 1 egz. a moze byc 30. A poniewaz PO zyczy sobie
        zapoznawac dzieci tylko z kilkoma stronami z kazdej ksiazki, to i nie ma w ogole
        potrzeby umieszczac Szekspira na polce. Zamiast 200 ksiazek moze byc jeden tom z
        ksero z wszystkich tak zwanych peowskich lektur. A zreszta, co ja sie bede
        meczyc. Dyskutowalam na ten temat juz na Kraju z woda-woda. Dla swietego spokoju
        sie zgodzilam, to i z toba sie zgadzam. Po co inwestowac w dzieci ubozszych
        ludzi czy publiczne szkolnictwo. Wystarczy miec w Polsce 5 szkol prywatnych,
        reszte nauczyc dodawania i odejmowania i czesc. Zajecia sportowe dadza im
        odpowiednia muskulature do zamiatania ulic calej Europy. Woda woda potepila mnie
        nawet w imieniu calego Narodu ze smiem wyrazac jakis niepokoj, i mnie z Narodu
        wykluczyla, bo przeciez Narod to ci, co kochaja herr Thuska i likwidacje
        szkolnictwa publicznego, nonie? No i fajnie.
        • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 22:56
          patience co Ty właściwie chcesz powiedzieć?
          mówimy o kanonie lektur czy o kondycji polskiej edukacj?
          • patience Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 23:00
            ariadna-enta napisała:

            > patience co Ty właściwie chcesz powiedzieć?
            > mówimy o kanonie lektur czy o kondycji polskiej edukacj?

            To:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=78210632&a=78228374

            Moglabym jeszcze co nieco o wyksztalciuchach. Ale mi sie nie chce.
            • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 23:04
              ło matko
              lektury zawsze były odbiciem polityki
              i zawsze wzbudzały emocje
              będzie inny rząd i znowu zaczną gmerać przy lekturach
              a w szkołach i tak robią swoje.
              • patience Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 23:07
                ariadna-enta napisała:

                > ło matko
                > lektury zawsze były odbiciem polityki
                > i zawsze wzbudzały emocje
                > będzie inny rząd i znowu zaczną gmerać przy lekturach
                > a w szkołach i tak robią swoje.


                Jasne. W ogole nie ma zadnych problemow. Swiat jest piekny i wszystko zmierza ku
                jeszcze piekniejszemu smile
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=78228965&a=78231399
                • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 23:09
                  tego nie powiedziałama,ale sa większe problemy niż kanon lektur.
                  • patience Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 23:14
                    Powiedzialas ze wszystko jest w porzadku, politycy przy szkolach majstruja, a
                    szkoly sobie radza. I ja sie z toba zgadzam. Nie ma zadnych problemow. Maz tez
                    oczywiscie racje, ze w epoce postindustrialnej, kiedy reszta rozwinietego swiata
                    stawia na edukacje, uchwala jakies No Child Left Behind czy ten prezydencki
                    projekt bibliotek publicznych, a takze ludzi wyedukowanych uwaza za swoj
                    najwiekszy asset, my mamy w Polsce wieksze problemy niz jakas tam literatura czy
                    w ogole narastajaca roznica poziomow miedzy szkolami poublicznymi a prywatnymi.
                    Na przyklad wazniejsza jest ilosc miejsc na zmywakach w Londynie. Nieprawdaz.
                    • patience ups. zapomnialam o bezach 12.04.08, 23:15
                      Najwazniejsze oczywiscie sa bezy. Jak je spozywac nozem i widelcem.
                      • ariadna-enta Re: ups. zapomnialam o bezach 12.04.08, 23:27
                        kurna idealistki sie odzzywają
                        jedna ze Szwecji druga z Ameryki
                        maja pełne dupy,ale Polakom w ojczyżnie każą życ ideałami
                        i pustymi kieszeniami.
                        • patience Re: ups. zapomnialam o bezach 12.04.08, 23:34
                          ariadna-enta napisała:

                          > kurna idealistki sie odzzywają
                          > jedna ze Szwecji druga z Ameryki
                          > maja pełne dupy,ale Polakom w ojczyżnie każą życ ideałami
                          > i pustymi kieszeniami.

                          I jeszcze kaza czytac ksiazki. Bezczelna imperialistyczna stonka, nonie?
                    • i-love-2-bike Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 23:22
                      patience napisała:

                      >
                      > Na przyklad wazniejsza jest ilosc miejsc na zmywakach w Londynie. Nieprawdaz.
                      >

                      no chyba trafilas w dziesiatke,bo skoro rodzicom dzieciakow w wieku szkolnym nie
                      zalezy na jakosci czytanych lektur,bo jak wiadomo sami chceli co innego czytac w
                      tym wieku..to nic tylko usiasc i plakac. nic dziwnego,ze to towarzystwo wysyla
                      swe dziatki do irlandii na zmywaki,uwaza za zaszczyt znanie kogos z sasiedniego
                      forum a to co sie dzieje ze szkolnictwem uwaza za malo wazne. pewnie dlatego
                      produkujemy tych bezwolnych idoiotow,ktorzy kupuja przemielona packe takich
                      betoniarzy jak mycnik,no bo czemu nie.
                    • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 23:25
                      a ileż to dzieci w Polsce chodzi do prywatnych szkół?

                      a na zmywaki jeżdzą nie z powodu braków w wykształceniu
                      tylko z powodu niskich zarobków w Polsce.
                      • patience Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 23:32
                        ariadna-enta napisała:

                        > a ileż to dzieci w Polsce chodzi do prywatnych szkół?
                        >
                        > a na zmywaki jeżdzą nie z powodu braków w wykształceniu
                        > tylko z powodu niskich zarobków w Polsce.

                        A przyszlo ci kiedykolwiek w zyciu do glowy, ze by mogli jezdzic nie na zmywaki?
                        wink

                        Chyba sie zgadzam z i love to bike:
                        "skoro rodzicom dzieciakow w wieku szkolnym nie
                        zalezy na jakosci czytanych lektur,bo jak wiadomo sami chceli co innego czytac w
                        tym wieku..to nic tylko usiasc i plakac. nic dziwnego,ze to towarzystwo wysyla
                        swe dziatki do irlandii na zmywaki,uwaza za zaszczyt znanie kogos z sasiedniego
                        forum a to co sie dzieje ze szkolnictwem uwaza za malo wazne. pewnie dlatego
                        produkujemy tych bezwolnych idoiotow..."


                        A Z Toba mamy najwyrazniej inne priorytety. smile))
                        • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 23:39
                          Ty dalej nie rozumiesz
                          młodzież mamy nie głupszą niż na zachodzie
                          ale tak się dziwnie skłasa,że człowiek musi jeść,ubierać się
                          płacić za mieszkanie,a na to potrzebne sa pieniędze
                          ci co zarabiają dużo nie wyjeżdżają,ale niektórzy są zmuszeni przez
                          warunki ekonomiczne.

                          mierzi mnie ktoś kto sam nie zaznaje biedy,ale ma głowe pełną
                          frazesów i każe innym żyć ideałami
                          boso,ale w ostrogach.
                          • patience Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 12.04.08, 23:55
                            > mierzi mnie ktoś kto sam nie zaznaje biedy,ale ma głowe pełną
                            > frazesów i każe innym żyć ideałami
                            > boso,ale w ostrogach.


                            Mnie tez by mierzilo. Tylko odnosze wrazenie ze wraz z i love to bike kaze ci
                            zadbac o dobra edukacje dla swego dziecka w szkole publicznej, a wiec darmowej,
                            poki co. Szkola nie jest zjawiskiem idealnym, tylko najzupelniej praktycznym.
                            Dotknij, to sie przekonasz. Zajrzyj do biblioteki szkolnej. Wrzuc do Googla
                            keyword "szkola prywatna" i na tych stronach poszukaj, jakie maja programy
                            szkolne. Wtedy zrozumiesz, dlaczego jedni w Polsce bardzo dobrze zarabiaja (i to
                            bez znajomosci, bo najlepsze korporacje odlawiaja za pomoca head hunters, a nie
                            ciotek i wujkow), a marzenia innych ograniczaja sie do zmywakow w Irlandii. Po
                            obejrzeniu programow w szkolach prywatnych byc moze sie nawet ze mna zgodzisz,
                            ze w szkolach publicznych program przeladowany nie jest, tylko odwrotnie.


                            POwiem jeszcze, ze dorssa sie nie przeklada na genetyke czy iloraz inteligencji.
                            Nikt mnie nie przekona, ze dzieci ludzi bogatych radza sobie z duzo bogatszym
                            programem niz obecny w szkolach publicznych, bo sa genetycznie lepsze. Nikt mnie
                            rowniez nie przekona, ze dzieci ludzi mniej zamoznych sa przyglupie i dlatego im
                            trzeba lektury szkolne obcinac do kilkustronicowych cytatow. Aczkolwiek pare
                            razy dzisiaj mialam okazje powzdychac nad rodzicami tych dzieci. Daja sobie
                            rozwalac szpitale i szkoly, i jest calkiem realna perspektywa, ze ich dzieci
                            beda dysponowaly mniejsza oglada ogolna niz oni sami. A moze i zdrowiem tez
                            gorszym. Eh. Socjologowie zachodni nazywaja to dziedziczeniem nedzy.
                            • patience Errata. Nie "dorssa" tylko "forsa" /n 12.04.08, 23:56

                            • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 00:14
                              dzieci z biednych rodzin nie są mniej inetligentne
                              od dzieci bogaczy
                              tylko często bieda materialna przekłada się na biedę duchową
                              bo rodzice zaaferowani pogonią za przeżyciem od 1go do 1 go
                              kilkorgiem dzieci nie mają sił na rozwijanie umysłu dzieci
                              nie mówiąc już o dzieciach z rodzin patologicznych

                              bogacze tez gonią za mamoną,ale mają tę przewagę nad biedakami,że
                              stać ich na posłanie pociech do najlpszych szkół,kursy
                              językowe,balet ,tenis itd .

                              od dawna socjologowie mówią,że dzieci z biednych wiejskich środowisk
                              już na starcie są przegrane w porównaniu z ich dobrze sytuowanymi
                              rówieśnikami.Tylko determinacja ,upór i pracowitosć mogą pomóc
                              takim dzieciom.
                              Nigdy nie będzie tak,że wszyscy będą mieć równy start i takie same
                              warunki.
                              to mrzonki.
                              • patience Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 01:16
                                > Nigdy nie będzie tak,że wszyscy będą mieć równy start i takie same
                                > warunki.
                                > to mrzonki.

                                Masz racje. Skoro wiec mrzonka jest rowny start, to najlepiej nic nie robic,
                                zeby mialo nieco lepszy niz ma. Logiczne, no nie. Po kiego grzyba sie silic na
                                postulaty zwiekszenia udzialu procentowego edukacji w budzecie panstwa, jak
                                mozna zmniejszyc poziom edukacji i czesc. Po co marnowac energie na
                                zorganizowanie zebrania komitetu rodzielskiego i napisanie pisemka do
                                kuratorium, ze sie nie zgadzaja na wycinanie Kubusia Puchatka i dwustronicowe
                                lektury, jak wystarczy obcyndolic w internecie kogos, kto uwaza, ze mozna.

                                Jak swego czasu ministerstwo zdrowia wydalo surrealistyczny okolnik, ze dzieciom
                                za darmo dentysci szkolni moga leczyc tylko zeby przednie, a trzonowce to juz
                                nie, tez zadnemu rodzicowi sie nie chcialo kiwnac palcem. Dlatego wcale sie nie
                                dziwie, ze wszystko oprocz irlandzkich zmywakow uwazasz za mrzonke. Nie dziwie
                                sie rowniez, ze taka popularnoscia cieszy sie partia, ktora krok po kroku
                                ogranicza mozliwosci publicznej sluzby zdrowia i szkolnictwa, a na lewicy
                                najjasniejszym blaskiem swieci facet, ktory lewicowemu elektoratowi kazal na ta
                                partie glosowac. Polska, swiat szpitala psychiatrycznego, gdzie ludzie kochaja
                                najbardziej tych, co ich najmocniej kopia w doope, i ktorzy nawzajem maja w
                                doopie los wlasnych dzieci. W waszym wieku bedac, maja pelne szanse na protezy
                                zebowe, wtorny analfabetyzm i odciski na rekach od miotly i zmywaka. Ale Herr
                                Thusk taki piekny, ze zlego slowa na niego nie mozna powiedziec, obojetnie co
                                jeszcze jego rzad cudownego przybredzi wink
                                • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 01:24
                                  co ty z tym Kubusiem Puchatkiem?
                                  moje dziecko zna tę i wiele innych książek nie ze szkoły
                                  tylko z domu i z domu ma wpojone zamiłowanie do czytania.

                                  poza tym nie napisałam,że trzeba siedzieć z założonymi rękami i nic
                                  nie robić
                                  tylko patrzę raealnie i wiem,że biedy jeszcze nigdzie nie udało się
                                  zlikwidować.Zawsze będą jakieś jej obszary.
                            • i-love-2-bike Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 00:59
                              patience napisała:

                              >
                              >
                              > Mnie tez by mierzilo. Tylko odnosze wrazenie ze wraz z i love to bike kaze ci
                              > zadbac o dobra edukacje dla swego dziecka w szkole publicznej, a wiec darmowej,
                              > poki co.

                              smile no wlasnie. nie ma gorszych szkol chyba od amerykanskich i dlatego czlek
                              sleczal nad matolami edukujac ich w domu,placac za dodatkowe zajecia od lat
                              5,ale w sumie sie oplacilo w efekcie koncowym. wiem,ze sporo moich znajomych w
                              polsce robi dokladnie to samo,ale niestety jest to i wymagajace i kosztowne.
                              obecnie wszedzie jest trudno o prace i dlatego potrzeba dobrze wyksztalconych
                              ludzi z tych dziedzin,ktore sa przyszlosciowe.po nic ci dyplom z dziedziny,ktora
                              jest martwa.
                              • patience Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 01:25
                                > smile no wlasnie. nie ma gorszych szkol chyba od amerykanskich i dlatego czlek
                                > sleczal nad matolami edukujac ich w domu,placac za dodatkowe zajecia od lat
                                > 5,ale w sumie sie oplacilo w efekcie koncowym. wiem,ze sporo moich znajomych w
                                > polsce robi dokladnie to samo,ale niestety jest to i wymagajace i kosztowne.
                                > obecnie wszedzie jest trudno o prace i dlatego potrzeba dobrze wyksztalconych
                                > ludzi z tych dziedzin,ktore sa przyszlosciowe.po nic ci dyplom z dziedziny,ktor
                                > a
                                > jest martwa.


                                Wiesz, to towarzystwo nie rozumie w jakim swiecie zyje wink W okresie przelomu
                                tlumaczylam jakims nieszczesnikom z "Solidarnosci", ze powinni zadbac
                                przynajmniej o zbiorowe uklady pracy, bo im moze byc niedobrze. Byli kompletnie
                                zaczadzeni, bo im rozni tacy w TV tlumaczyli, ze na zasilku wyladują tylko
                                "lesery i obiboki". W efekcie bylo 40 proc bezrobocie, w tym dla bardzo wielu,
                                nawet bez zasilku. Teraz mozna im tlumaczyc, ze jak nie zadbaja o edukacje
                                dziecka, to ono do konca zycia bedzie przegrywac w kazdej konkurencji o lepsza
                                prace. Jak raz straca co maja, to juz tego nie odzyskaja, a nie ma dla nich
                                mozliwosci doksztalcania w domu i korepetycji, bo tu ludzie maja mniej
                                pieniedzy. Ale herr Thusk jest tak pieknie upudrowany i opalony pod kwarcowka
                                lepiej niz Lepper. Sama widzisz. Zaczadzenie. Sa entuzjastycznymi wyborcami
                                partii, ktora ich najwiecej kopie po tylku.
                                • i-love-2-bike Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 01:46
                                  patience napisała:


                                  >
                                  >
                                  > Wiesz, to towarzystwo nie rozumie w jakim swiecie zyje wink


                                  a czy ty myslisz,ze u nas rozumieja? wiekszosc ludzi to MATOLY,nie zdajace sobie
                                  sprawy z niczego i dlatego trudno oczekiwac,ze ich dzieci beda lepsze majac
                                  takie przyklady w domu. aridana ma racje,czesto rodzice sa bardziej ambitni od
                                  dzieci,dlaczego-bo wiecej rozumieja,bo wiedza jakie sa zasady gry i wiedza jaki
                                  jest efekt koncowy. ja sie upilam z radosci jak me dziatki skonczyly szkoly,ja
                                  je skonczylam za nich, i upilam sie jak dostaly sie do swietnych uniwersytetow
                                  ,upilam sie jak jeden dostal dyplom i swietna prace..i teraz on czasem piwko
                                  sobie strzeli ze szczescia,ze jest tam,gdzie jest, a jest tam tylko dlatego,ze
                                  byl pachany od dziecka. no jeszcze jeden i z glowy problem,ale ten juz zaczyna
                                  sporo rozumiec,nawet w tym wiekusmile
                                  • patience Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 02:14
                                    Az sie rozrzewnilam. jaka jestes przepieknie normalna... Jak bym chciala cie
                                    miec za sasiadke albo w jakims komitecie rodzicielskim, podworkowym, czy cos w
                                    tym rodzaju. Ty bys sie tez upierala, ze tylne zęby dzieci tak samo sie nadaja
                                    do leczenia jak przednie, że sie podworek nie asfaltuje i nie przerabia na
                                    parkingi, i zeby nie likwidowano biblioteki szkolnej, i w ogole bym ci nie
                                    musiala godzinami tlumaczyc, ze juz przez prawie 20 lat zmniejszano budzet na
                                    edukacje, wiec skoro jest wzrost gospodarczy to moznaby te procenty powiekszyc,
                                    zamiast likwidowac lektury szkolne... Masz racje, ze nie kazdy musi ukonczyc
                                    studia. Ale moze byc np swietnie platnym laborantem czy technikiem samochodowym,
                                    pod warunkiem oczywiscie, ze klienci nie beda uciekac z krzykiem na widok stanu
                                    jego uzebienia i ze nie bedzie miec jakiejs krzywicy czy jakiejs choroby stawow
                                    wynikajacej z zaniedban w okresie dorastania, ktora mu ten zawod uniemozliwi. Tu
                                    niektorzy nie rozumieli nawet, dlaczego w panstwie o tak wysokim bezrobociu
                                    trzeba obiady szkolne dzieciom fundowac. W biedniejszych regionach nawet
                                    gruzlica sie ponoc odnowila. I to nie jest efekt biedy panstwa, bo az takie
                                    biedne nie jest. Po prostu czad w glowach. Wyja z entuzjazmu, jak im sie cos
                                    zabiera, a sami nie kiwaja palcem, zeby swoj byt poprawic. Gwoli
                                    sprawiedliwosci, to nie wszystko wina herr Thuska. Ktos go jednak wybral. Thusk
                                    w tym jest niewinny, ze niczego nie ukrywal. Byl i jest ultraliberalny, w tym
                                    sensie jest uczciwy.
                                    • i-love-2-bike Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 02:26
                                      smile he he pejszens..ode mnie to kazdy w szkole uciekal,bo bylam 6 lat w school
                                      board i Boze ty moj ilez ja tam kazdemu od matolow wymyslalam..od
                                      superintendentow do nauczycieli i rodzicow,ale poki ja tam bylam to byly
                                      programy dla tych najzdolniejszych,chociaz kazdy je chcial zlikwidowac. ja
                                      zawsze szlam pod prad i zawsze wrzeszczalalm w pojedynke,dlatego mnie nie zalezy
                                      na tym forum ile ludzi mi przyklasnie,wazne co chcesz powiedziec i wiesz,ze masz
                                      racje. jak mowie widze efekt koncowy..bo dzieciaki tych pupilkow i pieszczoszkow
                                      naszej pani ukladaja towar w loklanym sklepie lub pracuja w kasie,a moj robi
                                      niemala kase w silicon valley,no i chyba lepiej na tym wyjdzie,ze byl pchany.
                                      moze kiedys jeszcze zbiore sie i napisze moje rozmowy z lekarzami :tych tez
                                      pouczam a jakie mamy fajne odpowiedzi..smile
                                      widzisz czlek wyksztalcony ma to do siebie,ze sporo kojarzy,sam sie sporo
                                      doksztalca i umie polaczyc kropki w calosc,a to nie mala sztukasmile
                                      zauwaz zreszta,ze na studiach bylo moze 10% tych najzdolniejszych a reszta to
                                      byli wyrobnicy i tak pozostalo w kazdym zawodzie.
                                      • patience Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 02:46
                                        Hehe no tak. Mam podobne doswiadczenia. Teraz mi sie przypomniala wojna o
                                        podworko, jaka przeprowadzilam mieszkajac we Wroclawiu 4 lata temu. To
                                        przepiekne miasto, architektura chyba lepsza niz w Amsterdamie, tylko
                                        straszliwie zaniedbane, bo komuna wywieszala transparenty o "prastarych ziemiach
                                        piastowskich", ale nie inwestowala od II wojny swiatowej, bo im sie Wroclaw z
                                        Germancami kojarzyl. Po 89 miasto dostalo spory impuls, ale takich zaniedban sie
                                        nie da zalatwic od razu. Planowanie architektoniczne doszlo do mojego , bardzo
                                        zaniedbanego podworka, i wtedy zaczela sie wojna miedzy zwolennikami zieleni a
                                        zwolennikami parkingu. To jest klasyczna zabudowa, XIX wiek. Duze, naprawde duze
                                        podworko w ksztalcie prostokata z 4 stron ograniczaja kamienice, a smieciarki
                                        wjezdzaja do srodka poprzez specjalna brame. Kamienice straszliwie odrapane, ale
                                        podworko bylo wtedy bardzo zielone. Rozly drzewa, wszedzie byl trawnik, jakies
                                        krzaczki, do tego placyk zabaw dla dzieci: piaskownica, drabinki, etc. Pod
                                        jednym z drzew laweczki dla starszych ludzi na pogawedki, pod innym, oraz pod
                                        trzepakiem, zbierala sie dorastaajca mlodziez. I wyobraz sobie, ludzie, czesto z
                                        malymi i bardzo malymi dziecmi, optowali za wycieciem drzew i zaasfaltowaniem
                                        podworka. Bo mieli auta z demobilu sprowadzane z E. Zachodniej, uwazali je za
                                        bardzo cenne, i chcieli je koniecznie stawiac pod swoimi samochodami. Nie
                                        przeszkadzalo im ze cale podworko w zwiazku z brakiem przewiewu zostanie zasnute
                                        smogiem, i ze w tym smogu beda sie bawic ich wlasne dzieci. Byli do tego stopnia
                                        uparci, ze wjezdzali tymi smierdziuchami na podworko i doprowadzili do tego, ze
                                        zdechly wszystkie drzewa oprocz jednego w kacie podworka. I tylko ono zostalo
                                        uratowane od sciecia - reszta okolo 100letnich drzew poszla na sciecie. A ich
                                        dzieci sie caly czas tam bawily, w tym smogu.

                                        No wiec robilam awantury, i to jakie - przydalabys mi sie wtedy smile . Przeciw tym
                                        matolom. Niektorzy mnie do dzisiaj nienawidza, bo parking nie zostal
                                        uwzgledniony w planach zagospodarowania. Ale skoro ich skarby ze skladnicy
                                        samochodowego zlomu byly cenniejsze niz zdrowie ich wlasnych dzieci, to co sie
                                        dziwic, ze nie potrzebuja tez ksiazek dla swoich dzieci. To spoleczenstwo jest
                                        straszne, czasami. Bardzo, bardzo odmienne... Elity polityczne to tylko zwierciadlo.
                                        • patience Po namysle - to wlasciwie studium matolectwa 13.04.08, 03:17
                                          Z natury rzeczy sie najwiecej interesuje mihnikoidami, na zasadzie podobnego
                                          poziomu wyksztalcenia. To jest zadziwiajace zjawisko. Niby ludzie z wyzszym
                                          wyksztalceniem, w kolko chrzania o etosie inteligencji, ale to jakby drugi
                                          biegun od tych matolow od hodowania wlasnych dzieci w chmurze smogu. Niby
                                          czytali o Silaczce i potrafia godzinami dyskutowac o etosie Silaczki, ale w
                                          praktycznym zyciu zachowuja sie tak, jakby nigdy nie slyszeli o zrownowazonym
                                          rozwoju, koncepcji, ktorej nawet Tatcher sie nie osmielila podwazyc. Skrajny
                                          egotyzm. I to wszystko sie dzisiaj wyraza wlasnie w tej koncepcji na edukacje,
                                          ze zamiast literatury pieknej wystarcza matolom kilkustronicowe wyjatki.
                                          Bogatsza czesc mihnikoidow zrobi wszystko dla swych strzezonych osiedli. Ale
                                          widzialam tez mihnikoidow bardzo niebogatych. Oni tez to popieraja, mimo wlasnej
                                          nedzy. Sami wyedukowani, popieraja z calego serca obnizanie standardow
                                          edukacyjnych dla nastepnego pokolenia - w tym oczywiscie ich wlasnych dzieci.
                                          Dadza sie za to pokroic. Ja tego nie rozumiem, to cos w rodzaju wyznania
                                          religijnego, jakiejs sekty. I na tym ich poparciu w gore sa windowane elity
                                          polityczne, bardzo specyficzne. Wszedzie wlasciwie jest negatywny dobor
                                          naturalny, ale w Polsce to chyba juz przebilo dno i leci dalej. Moje zdrowie
                                          psychiczne uratowali emigranci. Po prostu ludzie zyjacy w normalnych warunkach,
                                          majacy problemy, ktore jestem w stanie zrozumiec. To moze brzmi dziwni, ale
                                          (mimo sporej liczby podrozy po 89 roku) mieszkalam glownie w Polsce. Dzisiaj nie
                                          rozumiem, a raczej nie akceptuje, ani tego spoleczenstwa, ani jego elit. W sumie
                                          nie jestem pewna, co jest gorsze, ci ludzie od hodowli wlasnych dzieci w smogu i
                                          akceptacji, ze ich zeby moga sprochniec bez leczenia, czy elity, ktore pociskaja
                                          dalej, i teraz wypisuja, ze awansowanie dziecka z klasy do klasy w szkole
                                          publicznej za przeczytanie paru stron ksiazki zamiast calej ksiazki, to nic
                                          takiego, a wrecz modernizacja.
                                          • i-love-2-bike :))he he pejszens 13.04.08, 05:10
                                            jesli chodzi o zielen to ja walcze ze swoja spoldzielnia w warszawie,aby ja
                                            sadzila utracajac polskich matolow,ktorzy twierdza,ze po drzewach smrod im
                                            wchodzi do domu. prezes spoldzielni zawsze mnie na obiad bierze po takich
                                            pyskowachy,bo ja jego bronie i jego idee sadzenia krzewow,drzew i kwiatkow.
                                            nastepna runda walk ..listopad..musze wlasnie zabukowac sobie lot,by powalczyc z
                                            koltuneria polskasmilewidzisz zaprawa forumowa na cos sie przydaje a jak na mnie
                                            tam jada..matko Boza..popatrz pani na te ruda idiotke co to wyperfumowana i w
                                            jeansach naszego prezesa broni.smile
                          • hasz0 __________Jak oskubano Kubusia Puchatka POdstępem 13.04.08, 00:26
                            Bajka dla klas 2 Szkół Postawowych

                            w Kolonii Europy III Reaktywowanej Polski po IV Rozbiorze

                            _____________To niejebajka !!!_____________________

                            Gdy Kubuś Puchatek obudził się w na wiosnę 1989 po długiej zimie
                            od 1939,

                            kiedy to dwa Czarne Orły zmówiły się by odebrać mu miód...

                            ..........................więc kiedy się zbudził bo niedźwiedź
                            przestał ryczeć gdy zabrakło już miodu i kiedy dwa czarne orły
                            rozłupał ze złości na pół...zadowolony, ze zaświeciło słoneczko po
                            długiej nocy
                            - zaczął z powrotem słuchać prawdziwych pieknych bajek:

                            o wisniowej kwitnacej biało Japonii
                            o przecudnej zielonej Irlandii
                            o USA NATO BŚ i MFW
                            które zgodnie miały zredukować 50% 32,778 mld ...
                            pl.wikipedia.org/wiki/Klub_Paryski
                            lekko się zdrzemnął zasłuchany i rozleniwiony patrząc na wałęsające
                            się mrówki, pajączki i glizdy oraz krety i lisy....

                            i nagle ujrzał dług 550 mrd

                            brak własnych uli pustą dziuplę głodne małe Puchatki
                            bawiące się elementarzem niemiecko-francusko-angielskim

                            i kolejnego tygryska, szczerzącego zęby na skraju lasu
                            i jego wielkie świecące, złe, wlepione ślipia w....

                            Kilka światowych koncernów interesuje się wykupieniem od Skarbu
                            Państwa udziałów w Hucie Stalowa Wola SA - pisze “Nasz Dziennik”.
                            Gazeta wyjaśnia, że ubiegły rok, po raz pierwszy od kilku lat,
                            zakończył się dla huty, której większość akcji należy do Skarbu
                            Państwa, zyskiem.
                            www.dddpartner.com/2008/03/22/zagraniczne-koncerny-zainteresowane-kupnem-huty-stalowa-wola/

                      • i-love-2-bike Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 00:42
                        ariadna-enta napisała:

                        > a ileż to dzieci w Polsce chodzi do prywatnych szkół?
                        >
                        > a na zmywaki jeżdzą nie z powodu braków w wykształceniu
                        > tylko z powodu niskich zarobków w Polsce.

                        odwrotnie ariadno. w polsce mozna dostac dobra prace,ale musisz spelniac
                        odpowiednie kryteria. nie chwalac sie moj syn mogl dostac zupelnie niezla prace
                        w polsce,nie dlatego,ze chodzil do prywatnych szkola,ale dlatego,ze umie to na
                        co jest popyt,a do tego dochodzimy dluga droga,gdzie miedzy innymi spora role
                        spelnia dobre wyksztalcenie ogolne,w tym wlasnie dobre lektury i znajomosc paru
                        jezykowsmile
                        • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 00:55
                          rachelko ja nie twierdzę,że w Polsce nie mozna dostać dobrej pracy
                          zaczyna być coraz lepiej,ale dopiero zaczyna.
                          poza tym ci co wyjeżdżają po czy w trakcie studiów
                          na ten przysłowiowy zmywak to po to,zeby zarobić na konkretny cel
                          i chca wracać.
                          zostaja ci,którzy w Polsce długo byli bez pracy
                          mimo długiego stazu mało zarabiają,albo tacy co nie mają do czego
                          wracać bo spalili za sobą wszystkie mosty.

                          ludzie zawsze będą emigrować zarobkowo
                          tak jest na całym świecie.
                          • i-love-2-bike Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 01:01
                            ariadna-enta napisała:

                            >
                            >
                            > ludzie zawsze będą emigrować zarobkowo
                            > tak jest na całym świecie.

                            nie mam nic przeciwko zmywakom na krotki czas,ba jest to dobra lekcja dyscypliny
                            i szacunku dla kazdej pracy,ale mam wiele przeciwko obojetnosci rodzicow na to
                            co sie w szkolach dzieje. bo niestety szkoly to podstawa edukacji a jak to kweka
                            to narod robi sie coraz bardziej tepy. ciesze sie z tego,ze w polsce jest popyt
                            na specjalistow i nie tylko z wyzszym wyksztalceniem. problem w tym by rodzice
                            robili co mogli aby mlodziez pchac do przodu.
                            • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 01:09
                              dobrze,że napisałaś,że jest popyt na specjalistów nie tylko z
                              wyższym wykształceniem
                              bo ostatnio zauważam zjawisko,że rodzice pchaja dzieci na studia
                              za wszelką cenę.
                              pół biedy kiedy dzieciak chce i jest dość zdolny
                              gorzej jak ani jedno,ani drugie,wtedy i na prywatne wepchać i
                              zapłacić
                              byle studiował bo od Kowalskiej córka studiuje to moja nie może być
                              gorsza.
                              więc nie jest tak do końca,ze rodzice nie są ambitni
                              czasem bardziej od swoich pociech.
                              • i-love-2-bike Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 01:40
                                ariadna-enta napisała:

                                > dobrze,że napisałaś,że jest popyt na specjalistów nie tylko z
                                > wyższym wykształceniem
                                > bo ostatnio zauważam zjawisko,że rodzice pchaja dzieci na studia
                                > za wszelką cenę.
                                > pół biedy kiedy dzieciak chce i jest dość zdolny
                                > gorzej jak ani jedno,ani drugie,wtedy i na prywatne wepchać i
                                > zapłacić
                                > byle studiował bo od Kowalskiej córka studiuje to moja nie może być
                                > gorsza.
                                > więc nie jest tak do końca,ze rodzice nie są ambitni
                                > czasem bardziej od swoich pociech.

                                tu sie z toba nie zgodze. oczywiscie,ze dobrze,ze jest popyt na ludzi o roznym
                                stopniu wyksztalcenia,ale tym niemniej wyksztlalcony rodzic nie powienien
                                pozwolic na to,by dzieci byly gorzej wyksztalcone od niego i to za kazda cene.
                                zycie jest dlugie i chyba,ze mowimy o problemie medycznym,ale jesli nie to
                                sznasa na lepsza i bardziej stabilna prace zawsze wzrasta z lepszym wyksztalceniem.
                                • ariadna-enta Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 01:49
                                  nie mam nic przeciw posyłaniu dziecka na studia
                                  nawet jestem za
                                  ale co zrobić jak dzieciak mniej zdolny bo pan Bóg nie dał
                                  a mamusia się upiera
                                  a on by wolał mechanikiem zostać.Znam takie przypadki
                                  i o tym mówię.
                                  • i-love-2-bike Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 01:55
                                    ariadna-enta napisała:

                                    > nie mam nic przeciw posyłaniu dziecka na studia
                                    > nawet jestem za
                                    > ale co zrobić jak dzieciak mniej zdolny bo pan Bóg nie dał
                                    > a mamusia się upiera
                                    > a on by wolał mechanikiem zostać.Znam takie przypadki
                                    > i o tym mówię.

                                    ja to rozumiem,ze my jako rodzice mozemy zdzialac tylko tyle,na ile dzieciak w
                                    sumie chce kooperowac, a o to coraz trudniej,ale ogolnie powinno sie zawsze
                                    wszczepiac ambicje w dziecko,nawet jesli beda to tylko nasze ambicje. tak czy
                                    tak cholera zrobi to co zrobi,ale pewnie sama wiesz ile jednak naszych nauk w
                                    glowie zostaje..bardzo duzo,a im starsi tym bardziej mnie zdumiewa,ze az tylesmile
              • sz0k No właśnie 13.04.08, 12:37
                ariadna-enta napisała:

                > ło matko
                > lektury zawsze były odbiciem polityki
                > i zawsze wzbudzały emocje
                > będzie inny rząd i znowu zaczną gmerać przy lekturach
                > a w szkołach i tak robią swoje.

                I czyż próba usunięcia z tego kanonu: "Kto Ty jesteś? Polak mały", przez obecny
                rząd, nie jest tu znamienna.
                • hasz0 _______Polska to obciach...prawda? 13.04.08, 12:49
                  ...
    • owca_czarna Re: POwska kołtuneria zawziela sie na Kubusia Puc 13.04.08, 16:12
      patience napisała:

      > "Kubuś Puchatek", "Potop", "Quo Vadis", "Romeo i Julia" - te tytuły znikną z
      > listy lektur szkolnych. MEN zmienia wykaz dzieł, które mają czytać uczniowie,
      > i obiecuje koniec czytelniczej fikcji w szkołach. Dlatego zamiast całych
      > książek, na lekcjach częściej omawiane będą tylko fragmenty. [...]
      > Gdyby pomysł wszedł w życie, licealiści poznaliby dzieła Witolda Gombrowicza
      > czy Juliusza Słowackiego jedynie we fragmentach.
      >
      > www.dziennik.pl/wydarzenia/article152539/Wytna_z_lektur_Potop_i_Kubusia_Puchatka.html

      Może jak nie czytać, to zechcą pooglądać i jednocześnie zadać sobie pytanie ile
      w nas pozostało z polskiego romantyzmu?

      "Rozpoczynające się 12 kwietnia Opolskie Konfrontacje Teatralne, są jedną z
      najważniejszych imprez teatralnych w Polsce."


      www.mbiznes.pl/opolska_konfrontacja_z_polska_klasyka.html
      owca_czarna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja