Chińskie fermy futer.

13.04.08, 01:29

Film jest szokujący, obejrzałam pierwsze 4 sekundy, dłużej nie mogłam. Kurna, biedna zwiarzyna sad

www.furisdead.com/feat/ChineseFurFarms/
Teraz wiadomo dlaczego te zwyrodniałe kanalie potrafią strzelać do ludzi jak do kaczek. Swoje obycie z cierpieniem i bestialskim zabijaniem wynieśli z farm futer sad

Ale Chiny nie są odosobnione w nieludzkim traktowaniu zwierząt. Od razu przychodzą mi na na myśl akcje protestacyjne przeciwko zabijaniu fok.

wiadomosci.wp.pl/kat,28434,wid,9743058,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
Ale natura zemściła sie sama, bo nie lubi przemocy.

wiadomosci.onet.pl/1719571,12,1,1,,item.html
F.










    • opornik4 Re: Chińskie fermy futer. 13.04.08, 01:47
      A nie przyszlo Ci do glowy,iz jezeli sa ludzie dla ktorych
      czlowiek ma wartosc produktu - nie beda sie oni nad losem
      futerkowcow rozczulac.

      Polecam Edytorial- ks.Marka Gancarczyka:

      www.goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1204719200&dzi=1104714267&idnumeru=1204718474


      "W Chinach od dziesięcioleci dzieją się rzeczy straszne, które
      normalnemu człowiekowi nie mieszczą się w głowie
      (czytaj na s. 20–24). Jakie? Co roku wykonuje się tam 10 tysięcy
      egzekucji, by sprzedać organy na przeszczepy."

      Jak tez wywiad z Krzysztofem Lozinskim,
      pt.Topienie dziewczynek i inne "dyscypliny".

      www.goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1204718778&dzi=1104764436&idnumeru=1204718474


      - "Co się dzieje w Chinach na krótko przed olimpiadą?

      Krzysztof Łoziński: – W ramach przygotowań do olimpiady zabito już
      przynajmniej kilkaset osób. Zmarły w czasie tortur. Władze chińskie,
      żeby mieć spokój w czasie igrzysk, postanowiły spacyfikować wszelką
      opozycję, prawdziwą bądź wydumaną. I to jest pierwszy namacalny
      efekt przyznania Chinom organizacji olimpiady.

      A prawdą jest, że nawet po urodzeniu „ponadplanowemu” dziecku
      wstrzykuje się do głowy truciznę?
      – Tak są regularnie zabijane dzieci w szpitalach zaraz po urodzeniu.
      Ale mniej tego jest w dużych miastach, takich jak Szanghaj. Tam pan
      tego nie znajdzie, to są raczej sporadyczne przypadki. Natomiast na
      prowincji jest znacznie gorzej, zwłaszcza w Tybecie i w Sinkiang.
      W tym drugim jest w ogóle najgorzej z przestrzeganiem praw
      człowieka, znacznie gorzej niż w Tybecie, tylko świat tego nie
      widzi."



      • foruminum Re: Chińskie fermy futer. 13.04.08, 02:56
        opornik4 napisała:

        > A nie przyszlo Ci do glowy,iz jezeli sa ludzie dla ktorych
        > czlowiek ma wartosc produktu - nie beda sie oni nad losem
        > futerkowcow rozczulac.

        tzn, że wg. Ciebie nie należy poruszać tematu zwierząt i ich niehumanitarnego
        traktowania, tak? Bo nie za bardzo mogą załapać, co chciałaś przekazać tymi art.
        Ale potwierdzę, oczywiście masz rację, bo co można spodziewać się po ludziach,
        którzy nie szanują ludzkich żyć. Dziwię się tylko, że MKOI zadecydował o
        lokalizacji Igrzysk w Pekinie, mógł w Paryżyu - ale temat Igrzysk i sytuacji w
        Chinach oraz Tybecie był już poruszany i nie chciałabym się powtarzać.
    • i-love-2-bike Re: Chińskie fermy futer. 13.04.08, 01:48
      nawet nie chce patrzec,ale w koncu zadne zabijanie nie jest humanitarne. ile
      problemow mamy z rzezniami..lepiej nie mowic bo czlowiek by nie mogl nic jesc.
      futra wychodza z mody..moze na szczescie.
      • foruminum Re: Chińskie fermy futer. 13.04.08, 02:01
        i-love-2-bike napisała:

        > nawet nie chce patrzec,ale w koncu zadne zabijanie nie jest humanitarne.


        Nie znam osoby , która by to obejrzała.

        > ile
        > problemow mamy z rzezniami..lepiej nie mowic bo czlowiek by nie mogl nic jesc.
        > futra wychodza z mody..moze na szczescie.

        I ja tez się cieszę. W końcu sztuczne przy dzisiejszej technologii wcale tak
        głupio nie wyglądają. I co najważniejsze co roku można sobie nowe kupić big_grin
        • i-love-2-bike Re: Chińskie fermy futer. 13.04.08, 02:04
          foruminum napisała:


          > I ja tez się cieszę. W końcu sztuczne przy dzisiejszej technologii wcale tak
          > głupio nie wyglądają. I co najważniejsze co roku można sobie nowe kupić big_grin
          >
          >
          > nie mozna wylewac dziecka z kapiela. mnie osobiscie moda na futra specjalnie
          nie interesowala,ale w koncu sa klimaty,ze one sa niezbedne. u nas mozesz zostac
          oblana czerona farba za noszenie futer,a to juz bojowkarstwo. niestety swiat ma
          za duzo ludzi i to oni stwarzaja problemy,a o tym sie jakos nie mowismile
          >
          • foruminum Re: Chińskie fermy futer. 13.04.08, 02:21
            i-love-2-bike napisała:

            > foruminum napisała:
            >
            >
            > > I ja tez się cieszę. W końcu sztuczne przy dzisiejszej technologii wcale
            > tak
            > > głupio nie wyglądają. I co najważniejsze co roku można sobie nowe kupić
            > big_grin
            > >
            > >
            > > nie mozna wylewac dziecka z kapiela. mnie osobiscie moda na futra specjal
            > nie
            > nie interesowala,ale w koncu sa klimaty,ze one sa niezbedne. u nas mozesz zosta
            > c
            > oblana czerona farba za noszenie futer,a to juz bojowkarstwo. niestety swiat ma
            > za duzo ludzi i to oni stwarzaja problemy,a o tym sie jakos nie mowismile
            > >
            >
            >

            Być może ekolodzy głośniej niż inni potrafią bić na alarm i są bardziej
            zorganizowani.

            Bez futer można żyć, a w dzisiejszej dobie technologi produkcji materiałów nie
            ma futra niezastąpionego smile). A aktorki wcale nie muszą na strojach kąpielowych
            nosić futer, to co nieco mogą sobie zaparzyć big_grin
            • i-love-2-bike Re: Chińskie fermy futer. 13.04.08, 02:30
              foruminum napisała:

              >
              >
              > Być może ekolodzy głośniej niż inni potrafią bić na alarm i są bardziej
              > zorganizowani.
              >
              > Bez futer można żyć, a w dzisiejszej dobie technologi produkcji materiałów nie
              > ma futra niezastąpionego smile). A aktorki wcale nie muszą na strojach kąpielowyc
              > h
              > nosić futer, to co nieco mogą sobie zaparzyć big_grin
              >

              bez wielu rzeczy mozna zyc,chodzi o koszt i mozliwosci jakie masz lokalnie,ale
              nie uwazam,ze warto propagowac ekstremalne poglady. w koncu jak zaczniesz
              ochraniac kazde zwierze to rowniez dobre dla ekologii nie bedzie co widac po afryce.
              • foruminum Re: Chińskie fermy futer. 13.04.08, 02:45
                i-love-2-bike napisała:

                > foruminum napisała:
                >
                > >
                > >
                > > Być może ekolodzy głośniej niż inni potrafią bić na alarm i są bardziej
                > > zorganizowani.
                > >
                > > Bez futer można żyć, a w dzisiejszej dobie technologi produkcji materiałó
                > w nie
                > > ma futra niezastąpionego smile). A aktorki wcale nie muszą na strojach kąpi
                > elowyc
                > > h
                > > nosić futer, to co nieco mogą sobie zaparzyć big_grin
                > >
                >
                > bez wielu rzeczy mozna zyc,chodzi o koszt i mozliwosci jakie masz lokalnie,ale
                > nie uwazam,ze warto propagowac ekstremalne poglady. w koncu jak zaczniesz
                > ochraniac kazde zwierze to rowniez dobre dla ekologii nie bedzie co widac po af
                > ryce.

                Nieraz człowiek musi ingerować w naturę, ale nie takimi metodami, jakie stosuje
                się przy zabijaniu fok. I tak mnie nie przekonasz. Jak można dla zaspokojenia
                ludzkiej próżności zarżnąć tyle tysięcy zwierzaków (bo po co to się robi?!
                Futra z fok nie nosi byle jaka Kowalska, czy Braun.)
Pełna wersja