Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych

04.01.02, 06:37
Moje prawa ważniejsze są od religijnych i estetycznych uczuć osób i grup
korzystających na ograniczaniu mych praw.
..
Jeśli zatem moje (także) konstytucyjne prawo do równego traktowania naruszane
jest w Polsce poprzez wymuszanie na mnie obowiązku łożenia na potrzeby
większościowego wyznania, to moje prawo do uwolnienia się od dyskryminacji
wymaga znacznie większej uwagi i wyrozumienia niż religijne uczucia
przedstawicieli wspomnianego wyznania, których dotknąć może używana przeze mnie
retoryka.
..
Ale też, przywracanie praw ludzkich i obywatelskich na ogół spotykało się z
oporem i niezadowoleniem grup, których przedstawiciele spodziewali się utracić
jakieś przywileje, bądź materialne przewagi. A na ogół – jedno i drugie. Przy
czym ich także dotykała zwykle retoryka grup kontestujących, a uczucia były
ranione.
..
Jeśli więc dyskryminacyjne i złodziejskie praktyki polskiej większości
katolickiej odbywają się pod osłoną religijnych symboli, i przez te symbole
ochraniane są – mam pełne prawo człowieka (dyskryminowanego) do dochodzenia
swych roszczeń, nawet jeśli w procesie miałyby zostać obrażone uczucia
religijne osób i grup pragnących utrzymać niekorzystne dla mnie status quo.
..
Wobec pryncypium nienaruszalności mojego prawa ludzkiego i obywatelskiego na
podrzędnym miejscu znajduje się nienaruszalność świętości i symboli grup które
z dyskryminowania mnie ciągną profit. A już szczególnie gdy wspomniane
świetości i symbole są dla kontestowanych instrumentalne w obronie korzystnego
dla nich porządku.
..
.....Wprawdzie wątpię by dotarlo, do niektórych, ale też - by wiedzieć -
spróbować należy.
..
Czyli, próby refleksji (niektórym) życzę. surprised)
..
K.P.
..
Mam nadzieję, że nie spotkam się już z zarzutami braku szacunku i tolerancji w
stosunku do religijnych świętości oraz symboli...i nie tylko.
    • krzys52 PS O Tolerancji Wiedzieć - Także Nie Zaszkodzi 05.01.02, 07:54
      .........Witam Wszystkich
      ....Oto do czego doszedłem po niedawnej krótkiej dyskusji o tolerancji, której
      nieszczęściem było pomieszanie z dyskryminacją oraz wolnościami.

      ....Tolerancja jest zgodą na równoleglą, bezpośrednią i niezakłócaną obecność -
      obok naszej kultury, światopoglądu, religii, poglądów, zachowań, upodobań,
      stylów życia (seksualnych preferencji), gustów – kultur, swiatopoglądów,
      religii, poglądów, zachowań, upodobań, stylów życia (seksualnych preferencji),
      gustów, które różnią się od naszych.

      ....Co do pytania o możność wymuszenia tolerancji to obawiam się, że tolerancji
      wymusić nie da się. Można wymusić jedynie powściągliwość w okazywaniu
      nietolerancji. Sama tolerancja bierze się bowiem z ducha otwartości na
      różnorodność i gotowości jej akceptacji. I raczej należy wyrastać w nim.

      ....Zazwyczaj postawa tolerancyjna związana jest z takim stopniem znajomości
      danej odmienności, które wyzwala poczucie braku zagrożenia ze strony
      tolerowanej – poczucia zagrożenia wpływem danej odmienności. Poczucie to
      indukuje postawy nietolerancyjne.

      ....Z kolei odpowiedź na pytanie o możliwości bycia tolerancyjnym w stosunku do
      wrogów tolerancji jest przede wszystkim odpowiedzią o stosunek do wrogów
      różnorodności. W zależności od celu, siły i formy tej wrogości, efektów jej
      oddziaływania, oraz oczekiwanych skutków reagowania na nietolerancyjność -
      tolerancyjność może być zróżnicowana.

      kilka przykładów tolerancji

      1) choć jestem heteroseksualistą - akceptuję jawną obecność w moim towarzystwie
      osoby homoseksualnej, a jej seksualne preferencje toleruję. Gdy osoba ta np.
      natrętnie “proponuje mi”, po wcześniejszym przyjęciu do wiadomości mojego braku
      zainteresowania – mogę zdecydować o unikaniu towarzystwa tej osoby. Z mojej
      strony nie będzie to jednak akt nietolerancji dla seksualnej odmienności lecz
      nieakceptowanie konkretnego zachowania, którego nie muszę tolerować.

      2) choć bezwzględnie opowiadam się za prawem kobiety do decydowania o własnym
      brzuchu, a stanowisko przeciwników postrzegam (głównie) jako środek (element)
      cementowania religijnego systemu na harmonijne życie – toleruje obecność
      odmiennego poglądu na dopuszczalność aborcji. Gdy jednak pogląd ten związany
      jest z dążeniem do prawnego ograniczenia przyrodzonego prawa kobiety do
      odnośnego wyboru – nie muszę trwać w tolerancji, jako że już nie z wyłącznym
      oraz neutralnym w stosunku do mnie poglądem mam do czynienia, lecz
      (ewentualnie) konkretną dyskryminującą praktyką, ktorej oddziaływania obawiam
      się osobiście.

      3) choć obce są mi uprzedzenia rasowe, toleruję obecność typowo rasistowskich
      poglądów ponieważ uważam, że człowiek ma także prawo do bycia rasistą. Moja
      tolerancja kończyć się jednak może gdy obawiam się np. wpływu tych poglądów na
      rozwój mojego potomstwa. A już zdecydowanie nie można jej oczekiwać po mnie
      gdy w wyniku głoszenia rasistowskich poglądów ktoś dopuści się zbrodni na kimś
      innym. Tu jestem zwolennikiem wymuszania powściągliwości w okazywaniu
      nietolerancji (w głoszeniu nietolerancyjnych i/ czy dyskryminujących poglądów).
      Nie jest przy tym nietolerancyjnym, czy rasowym uprzedzeniem, zachowanie
      podyktowane względami bezpieczeństwa tj. wynikające z uzasadnionej obawy o
      własne życie, zdrowie, czy stan posiadania (słynne unikanie spotkania z dwoma
      Murzynami w pustym zaułku).

      4) choć jestem niewierzący – toleruję światopoglądy typowo teistyczne a osoby
      wierzące w moim towarzystwie, dyskusje na odnośne tematy, symbole wiary w
      miejscach będących własnością wspólnot wyznaniowych. Moja tolerancja kończyć
      się jednak może gdy dana wspólnota religijna uważa, że narzucanie mi swoich
      wierzeń odbyć się może z pożytkiem dla mnie – przez co być może nawet wskazane
      jest przymuszenie mnie do nich. Lub też, gdy próbuje narzucać mi obecność
      własnej symboliki poprzez prezentowanie jej w miejscach publicznego użytku
      (budynki administracji państwowej i lokalnej, państwowe szkoły, itp.). Nie
      można oczekiwać po mnie tolerancji w stosunku do wymuszania na mnie
      finansowania religijnych potrzeb dominującego wyznania. W tym przypadku mogę
      być krytyczny zarówno w stosunku do dominującego wyznania jak i państwa które
      na dyskryminacyjne praktyki zezwala, oraz sprawuje mecenat nad nimi. Niemniej,
      powyższe nie oznacza braku poszanowania czy tolerancji dla danej religii, jako
      że moja odmowa tolerowania dotyczy wyłącznie konkretnych a dyskryminujących
      mnie praktyk. Wprawdzie w obliczu grożących mi sankcji
      za dysydenckie zachowania mogę zdecydować na rzecz bierności, jednakże
      wymuszona bierność nie ma z tolerancją nic wspólnego – nadal nie toleruję, tyle
      tylko, że w sposób niejawny. Innymi słowy, jestem okradany i siedzę cicho, ale
      też mogę podjąć ukryte działania antysystemowe i antypaństwowe. Jako osoba
      systemowo dyskryminowana przez państwo mam prawo do ograniczonej lojalności
      wobec nich.

      5) pomimo iż niepalący jestem tolerancyjny w stosunku do palaczy, którzy – z
      racji nałogu – muszą przyjmować swą dawkę nikotyny. Nie nudzę i nie irytuje ich
      napominaniem o szkodliwości palenia itp. Mogę jednakże być nietolerancyjny w
      stosunku do palaczy w zamkniętym pomieszczeniu biurowym, gdzie byłbym zmuszany
      do brania udziału w paleniu (“wtórnym”wink. Okazjonalne oprotestowanie takiego
      stanu rzeczy w zarządzie firmy nie ma nic wspólnego z nietolerancją – wynika z
      uzasadnionej troski o własne zdrowie. Szczególnie gdy palący mogą palić sami i
      na własny rachunek – na świeżym powietrzu.

      6) jako rodzic jestem tolerancyjny gdy idzie o uleganie mojego potomstwa
      wpływom mody (muzyka, sztuka, ciuchy, styl bycia, ‘piercing’, tatuaże, itp.).
      Oczekiwanie przez me potomstwo tolerancji tego rodzaju związane jest jednak z
      ponoszeniem odnośnych kosztów. Z uwagi na nie, głównie, moja “tolerancja” może
      być ograniczona, niemniej osobiście nadal mogę nie mieć nic przeciwko danej
      modzie (w sensie nietolerowania jej) choć własnego ucha kolczykiem bym raczej
      nie przyozdobił.

      Myślę, że dla zainteresowanych dyskusją o tolerancji - jej aspektach,
      przewagach czy pułapkach – powyższe jest jakimś dającym się zaakceptować
      minimum. Ale to jest moje zdanie...
      .....Z poważaniem
      K.P.
      • Gość: Don Re Do Krzysia IP: *.uc.nombres.ttd.es 05.01.02, 17:41

        Dobrze Ci sie pisze ? Masz racje,tylko ciezko czytac te tasiemce. A nie mozna
        tego w kilku slowach ujac? To chyba nazywa sie gadulstwo te Twoje pisanie.Mam
        nadzieje ,ze nie mowisz tak rozwlekle "na codzien"
        • krzys52 Do Dona 07.01.02, 08:21
          Napisales bardzo ladnie bo krotko. Masz ode mnie pochwale za to.
          ..
          Szkoda tylko, ze az tak glupio
          ..
          K.P.
          ..
          ....................................


          Gość portalu: Don napisał(a):

          >
          > Dobrze Ci sie pisze ? Masz racje,tylko ciezko czytac te tasiemce. A nie mozna
          >
          > tego w kilku slowach ujac? To chyba nazywa sie gadulstwo te Twoje pisanie.Mam
          > nadzieje ,ze nie mowisz tak rozwlekle "na codzien"

      • Gość: kszatek O Tolerancji czy anons matrymonialny? IP: 5.2.* / 199.43.13.* 19.08.02, 17:28
        niepalacy, tolerancyjny, za prawem do kobiecego brzucha itd.
        czy troszke nie przesadziles?
    • Gość: XXL Re: Państwo demokratyczne to nie Liberum Veto IP: *.echostar.pl 05.01.02, 19:07
      Prawo.
      W Państwie demokratycznym prawo jest stanowione
      poprzez przedstawicieli, wybranych w wolnych wyborach.
      Prawo jest ustalane większoscią głosów. Mniejszość
      musi prawa przestrzegać choćby im się ono nie podobało.
      Zasady prawa społeczeństwo zapisuje w odpowiednich księgach.
      Za nieprzestrzeganie prawa grozi kara. Sprawy rozstrzyga
      niezawisły sąd. Każdy obywatel ma prawo zgłosić
      do odpowiednich instancji doniesienie o nieprzestrzeganiu
      prawa ( np. złodziejstwo )


      Podatki
      Społeczeństwo przekazuje część swoich dochodów do
      dyspozycji wybranym przez siebie reprezentantom w celu
      rozdysponowania i zaspokojenia ogólnospołecznych potrzeb
      w stopniu i wielkości jakie uzna za stosowne.
      Pieniądze rozdzielone są zgodnie z wolą tegoż społeczeństwa.


      Wolność
      Każdy obywatel ma prawo do wolności słowa i głoszenia swoich
      ideii i poglądów.
      Każdy obywatel ma prawo do przekonania innych obywateli do
      swoich poglądów.
      Każdy obywatel ma prawo do założenia organizacji, partii i
      prawo być wybranym do parlamentu.
      Będąc wybranym ma prawo głosować i zmieniać prawo zgodnie
      wolą wybierających go osób.
      Każdy obywatel ma prawo do korzystania ze swojej wolności
      o ile realizacja tej jego wolności nie koliduje z wolnością
      drugiej osoby. Zasady korzystania z tej wolności społeczeństwo
      reguluje w odpowiednich ustawach prawnych.
      Każdy obywatel ma prawo do możliwości podróżowania wyjazdu
      z kraju który mu się nie podoba.

      Demokracja
      Nikt nie mówi, że demokracja jest ustrojem idealnym.
      Jednak jak na razie nie wymyślono nic lepszego.
      W alternatywie jest dyktatura, anarchia czy monarchia itp.


      Tolerancja
      to akceptowanie innego zachowania, stanowiska i światopoglądu
      o ile te zachowania mieszczą sie w zakresie uregulowań prawnych.
      Tolerancja nie oznacza przyzwolenia na łamanie prawa czy norm
      społecznych.

      Co do punktów przedstawionych przez ciebie można się z nimi zgodzić
      lub nie ale w imię tolerancji przyjmuje je do wiadomości bo
      to jest wyrażanie opini w normalny sposób.
      Nie mogę jednak tolerować bluzgania, obrażania i chamstwa jakie
      prezentujesz w innych postach.

      Z poważaniem
      XXL


      • krzys52 Re: Państwo demokratyczne to nie Liberum Veto 13.01.02, 06:26
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > Nie mogę jednak tolerować bluzgania, obrażania i chamstwa jakie
        > prezentujesz w innych postach.
        >
        > Z poważaniem
        > XXL
        ..
        ............................................
        .......XXL
        ....A wiesz, to zabawne. Bo wlasnie z tych powodow odpowiedzialem Tobie pieknym
        za nadobne, i ucialem rozmowe. Co wiecej zdecydowalem, ze nie bede tolerowal
        Twojej obecnosci w poblizu mnie z tych wlasnie przyczyn. A Ty i tak przylazles.
        Ja nie lubie takich jak Ty nachalow i impertynentow.
        ....Tylko tyle.
        ..K.P.
        ..
        PS....Gdy o bluzganie i chamstwo idzie to bez watpienia pomyliles mnie z kims
        innym.


        • calipso Re: Państwo demokratyczne to nie Liberum Veto 19.08.02, 17:44
          krzys52 napisał(a):

          > Gość portalu: XXL napisał(a):
          >
          > > Nie mogę jednak tolerować bluzgania, obrażania i chamstwa jakie
          > > prezentujesz w innych postach.
          > >
          > > Z poważaniem
          > > XXL
          > ..
          > ............................................
          > .......XXL
          > ....A wiesz, to zabawne. Bo wlasnie z tych powodow odpowiedzialem Tobie
          pieknym
          >
          > za nadobne, i ucialem rozmowe. Co wiecej zdecydowalem, ze nie bede tolerowal
          > Twojej obecnosci w poblizu mnie z tych wlasnie przyczyn. A Ty i tak
          przylazles.
          >
          > Ja nie lubie takich jak Ty nachalow i impertynentow.
          > ....Tylko tyle.
          > ..K.P.
          > ..
          > PS....Gdy o bluzganie i chamstwo idzie to bez watpienia pomyliles mnie z kims
          > innym.
          >
          >
          A kto ciebie lubi kretynie?Policz sobie ile osob cie popiera?A czytalem juz i
          twoje chamskie posty.Takze nie wytykaj chamstwa innym.Sam jestes prostym
          skretynialym nietolerancyjnym chamem.
      • Gość: d Re: Państwo demokratyczne to nie Liberum Veto IP: *.csk.pl / *.csk.pl 18.08.02, 19:00
        Ja bym chciała zyć w państwie naprawde demokratycznym i móc cos wnieść do tego
        państwa, ale boję się aby nie wpaść z deszczu pod rynne.
        UFAM WAM CHOĆ NAPRAWDE NIE WIEM DLACZEGO
    • Gość: Adams Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych IP: 213.25.60.* 06.01.02, 11:15
      krzys52 napisał(a):

      > Moje prawa ważniejsze są od religijnych i estetycznych uczuć osób i grup
      > korzystających na ograniczaniu mych praw.
      > ..
      > Jeśli zatem moje (także) konstytucyjne prawo do równego traktowania naruszane
      > jest w Polsce poprzez wymuszanie na mnie obowiązku łożenia na potrzeby
      > większościowego wyznania, to moje prawo do uwolnienia się od dyskryminacji
      > wymaga znacznie większej uwagi i wyrozumienia niż religijne uczucia
      > przedstawicieli wspomnianego wyznania, których dotknąć może używana przeze mnie
      >
      > retoryka.
      > ..
      > Ale też, przywracanie praw ludzkich i obywatelskich na ogół spotykało się z
      > oporem i niezadowoleniem grup, których przedstawiciele spodziewali się utracić
      > jakieś przywileje, bądź materialne przewagi. A na ogół � jedno i drugie.
      > Przy
      > czym ich także dotykała zwykle retoryka grup kontestujących, a uczucia były
      > ranione.
      > ..
      > Jeśli więc dyskryminacyjne i złodziejskie praktyki polskiej większości
      > katolickiej odbywają się pod osłoną religijnych symboli, i przez te symbole
      > ochraniane są � mam pełne prawo człowieka (dyskryminowanego) do dochodzen
      > ia
      > swych roszczeń, nawet jeśli w procesie miałyby zostać obrażone uczucia
      > religijne osób i grup pragnących utrzymać niekorzystne dla mnie status quo.
      > ..
      > Wobec pryncypium nienaruszalności mojego prawa ludzkiego i obywatelskiego na
      > podrzędnym miejscu znajduje się nienaruszalność świętości i symboli grup które
      >
      > z dyskryminowania mnie ciągną profit. A już szczególnie gdy wspomniane
      > świetości i symbole są dla kontestowanych instrumentalne w obronie korzystnego
      > dla nich porządku.
      > ..
      > .....Wprawdzie wątpię by dotarlo, do niektórych, ale też - by wiedzieć -
      > spróbować należy.
      > ..
      > Czyli, próby refleksji (niektórym) życzę. surprised)
      > ..
      > K.P.
      > ..
      > Mam nadzieję, że nie spotkam się już z zarzutami braku szacunku i tolerancji w
      > stosunku do religijnych świętości oraz symboli...i nie tylko.


      Podpisuję się rękami , nogami i czym tam jeszcze można pod tym co napisałeś . Pozdrowienia.
      • Gość: Adams Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych IP: 213.25.60.* 06.01.02, 11:26
        Gość portalu: Adams napisał(a):

        > krzys52 napisał(a):
        >
        > > Moje prawa ważniejsze są od religijnych i estetycznych uczuć osób i grup
        > > korzystających na ograniczaniu mych praw.
        > > ..
        > > Jeśli zatem moje (także) konstytucyjne prawo do równego traktowania narusz
        > ane
        > > jest w Polsce poprzez wymuszanie na mnie obowiązku łożenia na potrzeby
        > > większościowego wyznania, to moje prawo do uwolnienia się od dyskryminacji
        >
        > > wymaga znacznie większej uwagi i wyrozumienia niż religijne uczucia
        > > przedstawicieli wspomnianego wyznania, których dotknąć może używana przeze
        > mnie
        > >
        > > retoryka.
        > > ..
        > > Ale też, przywracanie praw ludzkich i obywatelskich na ogół spotykało się
        > z
        > > oporem i niezadowoleniem grup, których przedstawiciele spodziewali się utr
        > acić
        > > jakieś przywileje, bądź materialne przewagi. A na ogół � jedno i drugie.
        > > Przy
        > > czym ich także dotykała zwykle retoryka grup kontestujących, a uczucia był
        > y
        > > ranione.
        > > ..
        > > Jeśli więc dyskryminacyjne i złodziejskie praktyki polskiej większości
        > > katolickiej odbywają się pod osłoną religijnych symboli, i przez te symbol
        > e
        > > ochraniane są � mam pełne prawo człowieka (dyskryminowanego) do dochodzen
        > > ia
        > > swych roszczeń, nawet jeśli w procesie miałyby zostać obrażone uczucia
        > > religijne osób i grup pragnących utrzymać niekorzystne dla mnie status quo
        > .
        > > ..
        > > Wobec pryncypium nienaruszalności mojego prawa ludzkiego i obywatelskiego
        > na
        > > podrzędnym miejscu znajduje się nienaruszalność świętości i symboli grup
        > które
        > >
        > > z dyskryminowania mnie ciągną profit. A już szczególnie gdy wspomniane
        > > świetości i symbole są dla kontestowanych instrumentalne w obronie korzyst
        > nego
        > > dla nich porządku.
        > > ..
        > > .....Wprawdzie wątpię by dotarlo, do niektórych, ale też - by wiedzieć -
        > > spróbować należy.
        > > ..
        > > Czyli, próby refleksji (niektórym) życzę. surprised)
        > > ..
        > > K.P.
        > > ..
        > > Mam nadzieję, że nie spotkam się już z zarzutami braku szacunku i toleranc
        > ji w
        > > stosunku do religijnych świętości oraz symboli...i nie tylko.
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > Podpisuję się rękami , nogami i czym tam jeszcze można pod tym co
        > napisałeś . Pozdrowienia.

        Trochę za szybko wysłałem. W bardzo wielu punktach nasze poglądy są zbieżne . Mam wrażenie , że
        każdy będzie chciał z Tobą dyskutować ( bo jest o czym ) jeśli zaprzestaniesz tej swojej retoryki.
      • krzys52 Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych 10.01.02, 06:55
        Gość portalu: Adams napisał(a):


        > Podpisuję się rękami , nogami i czym tam jeszcze można pod tym co
        > napisałeś . Pozdrowienia.
        ..
        ..........
        ..Czy nie sadzisz, w takim razie, ze powinienes odwolac to co na mnie
        nawygadywales, w watku o Zydach nienawidzacych krzyz confused)
        ..
        Pzdr.
        K.P.

        • Gość: Adams Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych IP: 213.25.60.* 10.01.02, 08:51
          krzys52 napisał(a):

          > Gość portalu: Adams napisał(a):
          >
          >
          > > Podpisuję się rękami , nogami i czym tam jeszcze można pod tym c
          > o
          > > napisałeś . Pozdrowienia.
          > ..
          > ..........
          > ..Czy nie sadzisz, w takim razie, ze powinienes odwolac to co na mnie
          > nawygadywales, w watku o Zydach nienawidzacych krzyz confused)
          > ..
          > Pzdr.
          > K.P.
          >
          Nie zrozumiałeś mnie chyba dobrze. Ja mogę się zgodzić z Twoimi poglądami . Mało , w wielu
          sprawach zgadzam się. Nigdy się jednak nie zgodzę na formę jakiej używasz w swoich postach ,
          dlatego nie odwołam tego co napisałem bo to tyczyło innej Twojej wypowiedzi.
          • krzys52 Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych 11.01.02, 16:51
            Gość portalu: Adams napisał(a):

            > krzys52 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Adams napisał(a):
            > >
            > >
            > > > Podpisuję się rękami , nogami i czym tam jeszcze można pod t
            > ym c
            > > o
            > > > napisałeś . Pozdrowienia.
            > > ..
            > > ..........
            > > ..Czy nie sadzisz, w takim razie, ze powinienes odwolac to co na mnie
            > > nawygadywales, w watku o Zydach nienawidzacych krzyz confused)
            > > ..
            > > Pzdr.
            > > K.P.
            > >
            > Nie zrozumiałeś mnie chyba dobrze. Ja mogę się zgodzić z Twoimi pog
            > lądami . Mało , w wielu
            > sprawach zgadzam się. Nigdy się jednak nie zgodzę na formę jakiej uży
            > wasz w swoich postach ,
            > dlatego nie odwołam tego co napisałem bo to tyczyło innej Twojej wypo
            > wiedzi.
            ........
            ..K.P.
            ........Alez Adams, ja nie upieram sie bys odwolywal tutaj. Mozesz smialo uczynic
            to we wlasciwym watku o "Zydach i krzyzu" - nie mam nic przeciwko temu.
            ....Jesli zgadzasz sie z moimi pogladami na prawa oraz tolerancje, to, w tym
            samym pakiecie, musisz kupic akceptacje dla nie zawsze slodziutkich metod. Tego
            nie sprzedaja osobno... surprised)
            Pzdr.
            K.P.


      • Gość: krzys52 Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych IP: *.proxy.aol.com 14.01.02, 04:30
        Moglbys pomoc czasem, Adams, skoro twierdzisz, ze przeslanie jest wrtosciowe surprised)
        ..
        K.P.
    • jacek#jw Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych 14.01.02, 10:22
      Jeżeli w demokratycznej Polsce, demokratyczny sejm uchwali ustawę podatkową,
      zobowiązującą do płacenia podatku na największy związek wyznaniowy w kraju, tzn
      na KK, wówczas Twoje uczucia będą zranione, a prawo to będzie ważniejsze od
      Twoich uczuć. Demokracja z natury rzeczy jest nietolerancyjna. Oprócz
      deklaracji ważna jest praktyka, albo inaczej, opinie wyrażane w innych tematach
      forum i sposób ich przekazywania. Czy tolerujesz moją skróconą i uproszczoną
      odpowiedź smile?
      • Gość: krzys52 Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych IP: *.proxy.aol.com 15.01.02, 16:33
        jacek#jw napisał(a):

        > Jeżeli w demokratycznej Polsce, demokratyczny sejm uchwali ustawę podatkową,
        > zobowiązującą do płacenia podatku na największy związek wyznaniowy w kraju, tzn
        >
        > na KK, wówczas Twoje uczucia będą zranione, a prawo to będzie ważniejsze od
        > Twoich uczuć. Demokracja z natury rzeczy jest nietolerancyjna. Oprócz
        > deklaracji ważna jest praktyka, albo inaczej, opinie wyrażane w innych tematach
        >
        > forum i sposób ich przekazywania. Czy tolerujesz moją skróconą i uproszczoną
        > odpowiedź smile?
        ..
        ..................................
        ..
        Oczywiscie. Nie tylko toleruje ale nie mam nic przeciwko niej. To jest twoj
        poglad, na problem ktory sam skonstruowales.
        Moj otwierajacy post mowi o moich prawach ktore sa ograniczane. Czyli, w podanym
        przez Ciebie przykladzie ustawodawca nie tylko zrani moje uczucia, bo, przede
        wszystkim naruszy moje prawo do rownego traktowania. Niby z jakiej paki mam
        placic na (powiedzmy ) Twoj kosciol? Przeciez to jawny bandytyzm by byl. Bo teraz
        jest ukryty.
        Nie sadzisz?
        ..
        Pzdr
        K.P.

    • Gość: krzys52 Dla Kunce - Podniesienie! IP: *.proxy.aol.com 13.03.02, 06:12
      ...............................
      • Gość: krzys52 i dla Tyu - Podniesienie! IP: *.proxy.aol.com 31.03.02, 18:39
        ....................
        • Gość: SUMIENIE Re: KRETYNIE52 NIE ROZUMIESZ? IP: *.chello.pl 01.04.02, 00:59
          jak widac kretynie52 musisz podnosic swoje watki przez siebie samego,
          bo nikt nie kwapi sie z toba gadac palancie.
          Ja piszac w tym watku podniose go,ale tylko dlatego zeby ci dac chamie
          gownozjadzie znac o tym,ze nawet zwracajac sie do Tyu nic nie zyskasz.
          Jestes zero na forum z tym swoim gownem ze sciany, idiota pozostanie
          idiota.Chcesz obrazac wszystkich po kolei jednoczesnie robisz za wala
          na tym forum.
          Zmieniles taktyke wchodzac na wszystkie watki ale kazdy widzi,ze chodzi
          ci nadal tylko o gowno na scianie.
          Zaloz bydlaku watek o np.placenie za sluby i w nim udawadniaj,ze to wyzysk.
          mam nadzieje,ze po swietach wrocisz na oddzial zamkniety.
          • krzys52 A jak swiateczny Pan Jezus ci smakowal? (ntxt) 01.04.02, 07:40
            .......................
            • Gość: Krzys52 Czyzby niezbyt apetyczny byl? (ntxt) IP: *.proxy.aol.com 02.04.02, 07:18
              ..........................
          • Gość: ? Re: KRETYNIE52 NIE ROZUMIESZ? IP: *.15.tuwien.teleweb.at 19.08.02, 18:10
            Gość portalu: SUMIENIE napisał(a):

            > jak widac kretynie52 musisz podnosic swoje watki przez siebie samego,
            > bo nikt nie kwapi sie z toba gadac palancie.
            > Ja piszac w tym watku podniose go,ale tylko dlatego zeby ci dac chamie
            > gownozjadzie znac o tym,ze nawet zwracajac sie do Tyu nic nie zyskasz.
            > Jestes zero na forum z tym swoim gownem ze sciany, idiota pozostanie
            > idiota.Chcesz obrazac wszystkich po kolei jednoczesnie robisz za wala
            > na tym forum.
            > Zmieniles taktyke wchodzac na wszystkie watki ale kazdy widzi,ze chodzi
            > ci nadal tylko o gowno na scianie.
            > Zaloz bydlaku watek o np.placenie za sluby i w nim udawadniaj,ze to wyzysk.
            > mam nadzieje,ze po swietach wrocisz na oddzial zamkniety.
            Moze w twoich oczach KP.jest kretynem.Moim zdaniem jest to najbardziej
            wartosciowy czlowiek,majacy odwage przeciwstawic sie w sposob rzeczowy i
            precyzyjnysie totalnej glupocie ktora zawladnela swiatem,a w szczegolnosci w
            polsce.
            Nie biore udzialu w dyskusji jedynie dlatego ze w pelni zgadzam sie ze
            stwierdzeniami wyrazonymi przez KP.Jedynie mnie smuci ze tak niewielu ludzi
            jest otwartych i odwaznych jak KP w stosunku do ilosci ludzi otumanionych przez
            wszelkiego rodzaju religje.Jednak sam fakt poruszania tych zagadnien napawa
            mnie optymizmem.
            Pozdrowienia i duzo wytrwalosci w dazeniu do celu dla KP
            Czesiek
            • Gość: krzys52 __Serdeczne Dzieki, Czeslawie___ IP: *.proxy.aol.com 21.08.02, 07:08
              Gość portalu: ? napisał(a):

              > Nie biore udzialu w dyskusji jedynie dlatego ze w pelni zgadzam sie ze
              > stwierdzeniami wyrazonymi przez KP.Jedynie mnie smuci ze tak niewielu ludzi
              > jest otwartych i odwaznych jak KP w stosunku do ilosci ludzi otumanionych
              przez wszelkiego rodzaju religje.Jednak sam fakt poruszania tych zagadnien
              napawa mnie optymizmem.
              > Pozdrowienia i duzo wytrwalosci w dazeniu do celu dla KP
              > Czesiek
              ..
              ::::::::
              ..
              ........Witam i Serdecznie, Czeslawie i Dziekuje za ten pelen otuchy list,
              ....Czasem potrzebuje wlasnie tego.
              ..Tym Sumieniem nie przejmuj sie prosze. W warunkach nie-iternetowych jest to
              osoba ktora zalatwialaby mnie siekiera badz dragiem. Tutaj wykonuje on te sama
              prace niszczenia mnie wszelkimi sposobami. On nawet nie zadaja sobie trudu
              zapoznania sie z moimi tresciami. O przemysleniu nie wspomnie, jako ze jest to
              wysilek prekraczajacy jego zdolnosci. Ale jest to osoba koscielna, wiec mnie
              zwalcza.
              ....Na polskich listach dzialam od 1995r. i musze Ci powiedziec, ze od roku (po
              trzyletnich notowaniach spadkowych) daje sie zauwazyc przyrost liczby osob
              nastawionych krytycznie wobec Klerykalowa - polskiej klerykalnej
              rzeczywistosci.Ten rok jest najlepszy ze wszystkich dotychczasowych. I bedzie
              ich jeszcze lepiej. Mozesz mi wierzyc. W warunkach jakiej takiej wolnosci slowa
              pasc musi kazdy ciemnogrod.
              ...Dziekuje za zyczenia i sam Wszystkiego Najlepszego zycze
              ..K.P.
              ..
              PS....Z czystej ciekawosci: czy moglbys objasnic mnie gdzie znajduje sie Twoj
              adresowy Tuwien?
    • Gość: krzys52 Dla Roznych Ignorantow, tym razem - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 18.08.02, 18:28
      .....................
    • _helga O granicach tolerancji 18.08.02, 18:39
      Krzys. Zacytuje ponizej siebie sama z innego watku:
      -----
      W cywilizacji srodziemnomorza byly dwa totalitaryzmy. Oba mialy nature
      poganska. Watpie, czy kultura srodziemnomorza, w ktorej zyjemy, moglaby
      przetrwac bez pojecia grzechu. Ze krzywdzenie drugiego czlowieka to grzech. Dla
      mnie ateizm jest sam w sobie ok, pod warunkiem, ze czlowiek z takim
      swiatopogladem potrafi w sobie wyrobic umiejetnosc rozrozniania zla od dobra na
      jakiejs innej zasadzie. Ze ma w sobie podobne mechanizmy wytlumiajace agresje
      wobec bliznich, jak chrzescijanin. Jesli takich mechanizmow nie posiada, to
      znaczy ze jest niebezpieczny. W tym momencie konczy sie jego wolnosc. o
      cenzurze mozna byloby mowic przed ta granica, tj. gdyby byl temat
      kontrowersyjny zwiazany z religia i religijnoscia, i ktos komus by ograniczal
      wolnosc wypowiedzi. Na przyklad nie powinno byc wolnosci dla bylego mordercy
      ksiedza do szerzenia wrogosci wobec Kosciola. Ordynarny post o wyczynach
      pedalow w zakrystii nie ma nic wspolnego z jakakolwiek dyskusja, to po prostu
      napasc. Tak samo zniewazanie cudzej symboliki religijnej nie ma nic wspolnego z
      obrona wolnosci wypowiedzi. Wrogosc wobec jakichkolwiek przejawow religijnosci
      kojarzy mi sie najbardziej z wrogimi generalizacjami wobec Zydow dokonywanych
      przez antysemitow. Chrzescijanin - i kazdy czlowiek - ma prawo do
      indywidualnej, a nie grupowej oceny swoich czynow. Ma prawo do symboliki jaka
      uzna za stosowne i ma prawo jej bronic. Jednym slowem, wojujacy ateisci to dla
      mnie mniej wiecej ten sam gatunek czlowieka co antysemici. Chociazby dlatego ze
      generalizuja swoja wrogosc na wszystko co chrzescijanskie i na wszystkich
      chrzescijan, tych co byli, sa i beda. Walniecie takiego czlowieka w leb to nie
      cenzura tylko obrona wolnosci wlasnie. Niezbywalnego prawa indywidualnego
      czlowieka do posiadania takiego swiatopogladu, jaki sam uzna za stosowne miec,
      i do wyrazania tego swiatopogladu.

      Poza tym jest jeszcze ta szersza perspektywa. Kultura srodziemnomorza to tylko
      fragment roznych kultur istniejacych na Ziemi. Jest swiat islamu, jest Azja.
      Pytanie co uznamy za warte ochrony w kontaktach z tymi kulturami? Moze nic nie
      jest warte, i za pare stuleci kultura srodziemnomorska bedzie wylacznie w
      podrecznikach historycznych. Niemniej wydaje sie ze jest pare rzeczy ktore
      warto ochronic. Na przyklad koncepcja niewinnej ofiary. Tego przeciez w innych
      kulturach nie ma? Bez takiej koncepcji nie ma w ogole pojecia "prawa
      czlowieka"! A koncepcja niewinnej ofiary powstala w obrebie kultury
      judeochrzescijanskiej. Czyli w jakims sensie konsekwencja wojujacego ateizmu
      jest atak na prawa czlowieka. Najbardziej humanistyczna idee, jaka wymyslil
      czlowiek.
      -----
      Powiem na koniec tak. Ludziom latwiej rozpoznac ten moment graniczny w
      odniesieniu do antysemityzmu, a trudniej w odniesieniu do chrzescijanstwa. Oto
      moja rada praktyczna. Jesli piszesz jakis post o kosciele katolickim, to zanim
      go zawiesisz zrob proste cwiczenie umyslowe: zamiast wyrazu "ksiadz" wyobraz
      sobie wyraz "rabin". Zamiast wyrazu "katolik" wyraz "Zyd". I przeczytaj co
      napisales. Jesli w efekcie wyjdzie ci antysemicki paszkwil, to znaczy ze
      przesadziles. Napisz to samo, ale inaczej. A wtedy nikt cie o brak tolerancji
      nie bedzie posadzal.
      • Gość: krzys52 Re: O granicach tolerancji IP: *.proxy.aol.com 18.08.02, 19:10
        _helga napisała:
        (....)
        Oto moja rada praktyczna. Jesli piszesz jakis post o kosciele katolickim, to
        zanim go zawiesisz zrob proste cwiczenie umyslowe: zamiast wyrazu "ksiadz"
        wyobraz sobie wyraz "rabin". Zamiast wyrazu "katolik" wyraz "Zyd". I przeczytaj
        co napisales. Jesli w efekcie wyjdzie ci antysemicki paszkwil, to znaczy ze
        przesadziles. Napisz to samo, ale inaczej. A wtedy nikt cie o brak tolerancji
        nie bedzie posadzal.
        >
        • _helga Re: O granicach tolerancji 18.08.02, 19:21
          Gość portalu: krzys52 napisał(a):

          > _helga napisała:
          > (....)
          > Oto moja rada praktyczna. Jesli piszesz jakis post o kosciele katolickim, to
          > zanim go zawiesisz zrob proste cwiczenie umyslowe: zamiast wyrazu "ksiadz"
          > wyobraz sobie wyraz "rabin". Zamiast wyrazu "katolik" wyraz "Zyd". I
          przeczytaj
          >
          > co napisales. Jesli w efekcie wyjdzie ci antysemicki paszkwil, to znaczy ze
          > przesadziles. Napisz to samo, ale inaczej. A wtedy nikt cie o brak tolerancji
          > nie bedzie posadzal.
          > >
          • Gość: krzys52 Re: O granicach tolerancji IP: *.proxy.aol.com 18.08.02, 21:59
            _helga napisała:

            > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
            >
            > > _helga napisała:
            > > (....)
            Oto moja rada praktyczna. Jesli piszesz jakis post o kosciele katolickim, to
            zanim go zawiesisz zrob proste cwiczenie umyslowe: zamiast wyrazu "ksiadz"
            wyobraz sobie wyraz "rabin". Zamiast wyrazu "katolik" wyraz "Zyd". I przeczytaj
            co napisales. Jesli w efekcie wyjdzie ci antysemicki paszkwil, to znaczy ze
            przesadziles. Napisz to samo, ale inaczej. A wtedy nikt cie o brak tolerancji
            nie bedzie posadzal.
            > > >
      • Gość: krzys52 Re: O granicach tolerancji IP: *.proxy.aol.com 18.08.02, 19:18
        _helga napisała:
        (....)
        Oto moja rada praktyczna. Jesli piszesz jakis post o kosciele katolickim, to
        zanim go zawiesisz zrob proste cwiczenie umyslowe: zamiast wyrazu "ksiadz"
        wyobraz sobie wyraz "rabin". Zamiast wyrazu "katolik" wyraz "Zyd". I przeczytaj
        co napisales. Jesli w efekcie wyjdzie ci antysemicki paszkwil, to znaczy ze
        przesadziles. Napisz to samo, ale inaczej. A wtedy nikt cie o brak tolerancji
        nie bedzie posadzal.
        >
      • Gość: krzys52 Re: O granicach tolerancji IP: *.proxy.aol.com 18.08.02, 19:22
        _helga napisała:
        (....)
        Oto moja rada praktyczna. Jesli piszesz jakis post o kosciele katolickim, to
        zanim go zawiesisz zrob proste cwiczenie umyslowe: zamiast wyrazu "ksiadz"
        wyobraz sobie wyraz "rabin". Zamiast wyrazu "katolik" wyraz "Zyd". I przeczytaj
        co napisales. Jesli w efekcie wyjdzie ci antysemicki paszkwil, to znaczy ze
        przesadziles. Napisz to samo, ale inaczej. A wtedy nikt cie o brak tolerancji
        nie bedzie posadzal.
        >
    • Gość: d Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych IP: *.csk.pl / *.csk.pl 18.08.02, 18:50
      Trzeba szanować wszystkich uczucia, ale prawo jest ważniejsze.
      Opowiem wam bajke na którą w Polsce się zgadzają bez urazy uczuć.
      Mogę otrzymać szanse zrobienia doktoratu ( kraj nie ma znaczenia, byleby dobra
      była uczelnia), a jako uczeń zdolny i z biednego kraju potrzebuje środków na
      edukacje, w związku z powyższym senat przyznaje mi stypendium naukowe, które
      będzie podlegało zwrotowi po skończeniu edukacji.
      Na takie rozwiązanie zgadza sie nawet senat tutejszej uczelni.
    • jaceq Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych 18.08.02, 19:06
      Krzysiu, ładnie (i sprytnie) to ująłeś. Twój post przeczytałem z przyjemnością, podobnie jak i Helgi, ale Jej posty (z
      powodu swej urody) śnią mi się już po nocach.
    • sceptyk Drogi Krzysiu 18.08.02, 19:53
      Moj Serdeczny Przyjacielu,

      Mam do Ciebie prosbe, ktora zapewne, jako od serdecznego przyjaciela, spelnisz.
      Ja wiem, ze Ty prowadzisz gre zwana preze mnie 'przeplatancem'. Polega ona na
      tym, ze, zwlaszcza gdy Ci sie zaczyna ziemia palic pod stopami, przeplatasz
      swoje agresywno-kretynskie watki, tekstami napisanymi w sposob 'cywilizowany'.
      Przy pomocy tych ostatnich zaskarbiasz sobie jakas tam zyczliwosc (badz
      tolerancje na Twoj pobyt tutaj) u bywalcow Forum, po czym liczac na te
      zyczliwosc/tolerancje, znowu walisz 'z grubej rury' i rozgladasz sie jak
      infantylny psotnik, czy Ci sie kolejna prowokacja udala.

      Nikt nie bedzie mial do Ciebie formalnych pretensji jak sie zatrzymasz na
      tekstach 'cywilizowanych'. Moze nawet ktos bedzie je z Toba dyskutowal (jesli
      jeszcze nie powiedziales wszystkiego, co masz do powiedzenia). Masz jakas tam
      obsesje na punkcie Kosciola w Polsce, mieszkasz stad 15,000 km, trudno pojac
      skad to sie u Ciebie wzielo i o co Ci wlasciwie chodzi. No ale masz to.
      Postaraj sie przeprowadzic wewnetrzna rozmowe miedzy Dr. Jekkyl i Mr. Hyde, i
      wytlumacz temu ostatniemu, zeby sobie poszedl. I Ty bedziesz mial spokoj i my,
      co jest o wiele wazniejsze, bedziemy tez miec spokoj. I nie licz na
      poblazliwosc wobec Mr. Hyde'a. Bo jej nie bedzie.
      • Gość: krzys52 Czy Okradanie Podatnika Uczyniles Niebylym, obludn IP: *.proxy.aol.com 19.08.02, 17:15
        ...obludna mendo, Kapusiu?
        Czy kk nie jest juz na utrzymaniu panstwa?
        Czy zapisy konkordatu narzucajace systemowy zwiazek z ideologia katolicka
        zostaly uniewaznione?
        Czy kk przestal byc systemowo "rowniejszy" w egalitarnym ponoc spoleczenstwie?
        ..
        Czy przestales juz reprezentowac tych pedofili?
        ..
        K.P.
        ..
        PS....A ja i tak tutaj bede, Kapusiu.
        • Gość: pollak Re: Czy Okradanie Podatnika Uczyniles Niebylym, o IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.08.02, 17:47
          Gość portalu: krzys52 napisał(a):

          > ...obludna mendo, Kapusiu?
          > Czy kk nie jest juz na utrzymaniu panstwa?
          > Czy zapisy konkordatu narzucajace systemowy zwiazek z ideologia katolicka
          > zostaly uniewaznione?
          > Czy kk przestal byc systemowo "rowniejszy" w egalitarnym ponoc spoleczenstwie?
          > ..
          > Czy przestales juz reprezentowac tych pedofili?

          Czy Krzyś kiedyś wyzdrowieje?
          • Gość: krzys52 __Czy Okradanie Podatnika Uczyniles Niebylym, o IP: *.proxy.aol.com 19.08.02, 18:50
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
            >
            > > ...obludna mendo, Kapusiu?
            > > Czy kk nie jest juz na utrzymaniu panstwa?
            > > Czy zapisy konkordatu narzucajace systemowy zwiazek z ideologia katolicka
            > > zostaly uniewaznione?
            > > Czy kk przestal byc systemowo "rowniejszy" w egalitarnym ponoc spoleczenst
            > wie?
            > > ..
            > > Czy przestales juz reprezentowac tych pedofili?
            >
            > Czy Krzyś kiedyś wyzdrowieje?
            ..
            ..Tak mnie wzruszyles swa troska o moje zdrowie, ze nie wypadalo Cie olac,
            Pollaku.
            ...Przy okazji mam male pytanko. Czy Ty naprawde wierzysz w te przenajswietsze
            panienki, w rozmazy szybne, duchy swiete, Mikolaja, trojce swiete, krasnoludki,
            cuda niewidy wyczyniane przez postac ktora nigdynie istniala,... Czy Ty, zdrowy
            czlowieku, naprawde wierzysz w te wszystkie kretynizmy?
            • Gość: pollak Re: __Czy Okradanie Podatnika Uczyniles Niebylym, IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.08.02, 18:59
              Gość portalu: krzys52 napisał(a):


              > ..Tak mnie wzruszyles swa troska o moje zdrowie, ze nie wypadalo Cie olac,
              > Pollaku.
              > ...Przy okazji mam male pytanko. Czy Ty naprawde wierzysz w te przenajswietsze
              > panienki, w rozmazy szybne, duchy swiete, Mikolaja, trojce swiete, krasnoludki,
              >
              > cuda niewidy wyczyniane przez postac ktora nigdynie istniala,... Czy Ty, zdrowy
              >
              > czlowieku, naprawde wierzysz w te wszystkie kretynizmy?

              Znasz tak dobrze tajemnice, obyczaje i zachowania księży katolickich (<mode K52>klechów, kiecuchów, czarnych...</mode>), wiąc znasz katolickie wyznanie wiary - w to wierzę, w Boga w Trójcy.
              • Gość: krzys52 __Czy Okradanie Podatnika Uczyniles Niebylym, IP: *.proxy.aol.com 19.08.02, 19:13
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                >
                >
                > > ..Tak mnie wzruszyles swa troska o moje zdrowie, ze nie wypadalo Cie olac,
                >
                > > Pollaku.
                > > ...Przy okazji mam male pytanko. Czy Ty naprawde wierzysz w te przenajswie
                > tsze
                > > panienki, w rozmazy szybne, duchy swiete, Mikolaja, trojce swiete, krasnol
                > udki,
                > >
                > > cuda niewidy wyczyniane przez postac ktora nigdynie istniala,... Czy Ty, z
                > drowy
                > >
                > > czlowieku, naprawde wierzysz w te wszystkie kretynizmy?
                >
                > Znasz tak dobrze tajemnice, obyczaje i zachowania księży katolickich (<mode
                > K52>klechów, kiecuchów, czarnych...</mode>), wiąc znasz katolickie wyz
                > nanie wiary - w to wierzę, w Boga w Trójcy.
                ..
                ::::
                ..
                Czyli tak jak sie obawialem: Ty naprawde wierzysz w te kretynizmy.
                ..
                Ciekawe, ze zwyklo sie uwazac za zdrowych ludzi ktorzy dla wlasnego zdrowia
                psychicznego potrzebuja wierzyc w kretynizmy... Intrygujace.
    • monopol Ja sie tylko pytam 18.08.02, 20:09
      A mianowicie:

      Krzysiu!
      Czy kiedykolwiek skrzywdzil Cie osobiscie przedstawiciel Kosciola Katolickiego?
      A jesli tak, to w jaki sposob?
      Czy jakis katolik skrzywdzil kogos z Twoich bliskich?
      Dlaczego stosujesz uogolnienia w swoich wypowiedziach?
      Dlaczego Twoje wypowiedzi sa nadmiernie agresywne?
      Dlaczego obrazasz innych ludzi?
      Dlaczego w ogole tak drazni Cie Kosciol w Polsce, skoro mieszkasz daleko stad?
      Dlaczego nie istnieja dla Ciebie granice dobrego smaku?
      • Gość: krzys52 _____Ja Takze____ IP: *.proxy.aol.com 19.08.02, 03:40
        Skoro tak ladnie pytasz to Ci odpowiem: dlaczego jestes az tak glupi?
        Czy spadles w dziecinstwie na glowke?
        Czy byles niekochanym wczesniakiem?
        Czy rodzice tlukli cie mlotkiem po glowce, gdy nie chciales zasnac?
        Czy ksiadz na katechezie przemolestowal Cie na cacy?
        Czy w wyniku tego molestowania poszedles w slady owego ksiedza i teraz bronisz
        swej pedofilskiej firmy?
        Czy...
        ..
        Jak widzisz - ja takze potrafie "pytac".
        ..
        K.P.
        ..
        ..


        monopol napisał:

        > A mianowicie:
        >
        > Krzysiu!
        > Czy kiedykolwiek skrzywdzil Cie osobiscie przedstawiciel Kosciola
        Katolickiego?
        >
        > A jesli tak, to w jaki sposob?
        > Czy jakis katolik skrzywdzil kogos z Twoich bliskich?
        > Dlaczego stosujesz uogolnienia w swoich wypowiedziach?
        > Dlaczego Twoje wypowiedzi sa nadmiernie agresywne?
        > Dlaczego obrazasz innych ludzi?
        > Dlaczego w ogole tak drazni Cie Kosciol w Polsce, skoro mieszkasz daleko stad?
        > Dlaczego nie istnieja dla Ciebie granice dobrego smaku?
        • monopol Kretynie 52 - zakompleksiony kaleko intelektualny 19.08.02, 10:55
          Gość portalu: krzys52 napisał(a):

          > Skoro tak ladnie pytasz to Ci odpowiem: dlaczego jestes az tak glupi?
          > Czy spadles w dziecinstwie na glowke?
          > Czy byles niekochanym wczesniakiem?
          > Czy rodzice tlukli cie mlotkiem po glowce, gdy nie chciales zasnac?
          > Czy ksiadz na katechezie przemolestowal Cie na cacy?
          > Czy w wyniku tego molestowania poszedles w slady owego ksiedza i teraz
          bronisz
          > swej pedofilskiej firmy?
          > Czy...

          Do tej pory nie nazywalem Cie kretynem, poniewaz uwazalem, ze jest to
          sformulowanie obrazliwe nawet wobec Ciebie. Teraz zmienilem zdanie. Sceptyk ma
          racje, ze z Toba nie warto dyskutowac. Jedynym Twoim celem jest konfrontacja i
          obrazanie ludzi o przeciwnych pogladach. W zwiazku z tym wiecej pytan Ci nie
          zadam. Co nie oznacza, ze sie do Ciebie nie odezwe. Poczatkowo tak chcialem,
          ale zmienilem zdanie. Teraz sobie mysle, ze tepienie Twoich pogladow, a przede
          wszystkim Twojego arcywspanialego chamstwa, sprawi mi wielka radoche.

          A jesli kiedys komus uda sie wywalic Twa szanowna osobe z tego forum, to bede
          wniebowziety.
          • Gość: krzys52 Hmmm, Zatem Gdzie Ty Sie Kwalifikujesz?__:O) IP: *.proxy.aol.com 19.08.02, 17:21
            ...................
          • Gość: żi Re: Kretynie 52 - zakompleksiony kaleko intelektu IP: 217.97.128.* 19.08.02, 17:23
            UCHO SUKA ŻI rządzi światem
    • Gość: Krzys52 Podniesienie dla Luzera. Swietoszka Monopola masz IP: *.proxy.aol.com 24.12.02, 04:44
      ...masz tu Luzer - jak na zyczenie.
      ..
      K.P.
      • monopol Do Luzera 24.12.02, 06:58
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > ...masz tu Luzer - jak na zyczenie.

        Masz tu poniżej Luzer wypowiedź Krzysia, po której rzeczywiście nie wytrzymałem
        i pierwszy raz nazwałem go kretynem:

        >_____Ja Takze____
        >Autor: Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com
        >Data: 19-08-2002 03:40 + dodaj do ulubionych wątków

        >Skoro tak ladnie pytasz to Ci odpowiem: dlaczego jestes az tak glupi?
        >Czy spadles w dziecinstwie na glowke?
        >Czy byles niekochanym wczesniakiem?
        >Czy rodzice tlukli cie mlotkiem po glowce, gdy nie chciales zasnac?
        >Czy ksiadz na katechezie przemolestowal Cie na cacy?
        >Czy w wyniku tego molestowania poszedles w slady owego ksiedza i teraz bronisz
        >swej pedofilskiej firmy?
        >Czy...

        Fakt-nie zachowałem się wówczas po chrześcijańsku, nie nadstawiłem drugiego
        policzka. Może i jestem niedoskonały. Obiecywałem sobie wówczas, że więcej
        Krzysiowi nie popuszczę. Jednak odpuściłem - i teraz, choć szuka zaczepki, nie
        będę z nim dyskutował, bo szkoda czasu.
        Widzisz - cały szkopuł tkwi nie w poglądach Krzysia nawet, ale w formie ich
        przedstawiania.
    • Gość: Krzys52 ___Luzer czyli ... Sciana Placzu___ IP: *.proxy.aol.com 24.12.02, 09:06
      No coz, Luzer, to najwyrazniej wina Twoich genow. Jestes facet ktory ma
      poukladane pod sufitem wiec wszyscy, lacznie ze mna, rzucilismy sie na Ciebie w
      celu podzielenia sie tym o czym dotychczasowi bywalcy doskonale wiedza.
      ..
      Kazda ze stron, choc w roznym stopniu, widzi w tobie tego meza opatrznosciowego
      ktory utuli, ukucka i podbuduje. Przyzna racje. Stad to zalosne buczenie.
      ..
      Z drugiej strony, sam powiedz, coz ja rzeczywiscie moge powiedziec takiemu
      Monopolowi, ktory smaruje w te oto slowa:____
      ____Fakt-nie zachowałem się wówczas po chrześcijańsku, nie nadstawiłem drugiego
      policzka. Może i jestem niedoskonały. Obiecywałem sobie wówczas, że więcej
      Krzysiowi nie popuszczę. Jednak odpuściłem - i teraz, choć szuka zaczepki, nie
      będę z nim dyskutował, bo szkoda czasu.
      Widzisz - cały szkopuł tkwi nie w poglądach Krzysia nawet, ale w formie ich
      przedstawiania.____
      ..
      czyli jakby nie byl w stanie zrozumiec, iz gdyby nie ta forma to tresci nawet
      bylby nie zauwazyl. Przy czym pewna niekonsekwencja jest zgadzanie sie z
      trescia a pisywanie do mnie (o mnie) - zamiast do wlasnych biskupow.
      Ach ci lekarze...
      ..
      K.P.




    • maretina Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych 24.12.02, 09:27
      krzys52 napisał(a):

      > Moje prawa ważniejsze są od religijnych i estetycznych uczuć osób i grup
      > korzystających na ograniczaniu mych praw.
      > ..
      a jak naruszamy Twoje prawa??? moze tym, ze nie opluwamy tego co jest cenne dla
      innych? moze dlatego, ze nie kpimy ze wszystkiego ?

      > Jeśli zatem moje (także) konstytucyjne prawo do równego traktowania naruszane
      > jest w Polsce poprzez wymuszanie na mnie obowiązku łożenia na potrzeby
      > większościowego wyznania, to moje prawo do uwolnienia się od dyskryminacji
      > wymaga znacznie większej uwagi i wyrozumienia niż religijne uczucia
      > przedstawicieli wspomnianego wyznania, których dotknąć może używana przeze
      mnie
      >
      > retoryka.

      naduzywasz terminu "dyskryminacja". ten termin oznacza, ze odmawia sie praw
      jakijs grupie a innej sie je daje... co ci odbieramy, czego ci zabraniamy? w
      czym panstwo Cie dyskryminuje? bo chyba nie masz pretensji do panstwa, za to ze
      jestes jaki jestes?smile
      aaa i jak niby "lozysz" na nasze wyznanie? jesli nie chodzisz do kosciola, nie
      dajesz na tace... to jak nas finansujesz?
      > ..

      > Ale też, przywracanie praw ludzkich i obywatelskich na ogół spotykało się z
      > oporem i niezadowoleniem grup, których przedstawiciele spodziewali się
      utracić
      > jakieś przywileje, bądź materialne przewagi. A na ogół – jedno i drugie.
      > Przy
      > czym ich także dotykała zwykle retoryka grup kontestujących, a uczucia były
      > ranione.
      > ..
      czyli ludzkie byloby odebranie nam wolnosci wyznania po to, zebys poczul sie
      lepiej, tak?
      nikt cie nie goni na msze, nikt nie kaze ci uczestniczyc w naszych swietach,
      tradycji. czy ktos z nas ci robi przykrosci z powodu ateizmu?jesli juz
      dostajesz baty na forum, to za wyjatkowa ignorancje i chamstwo.

      > Jeśli więc dyskryminacyjne i złodziejskie praktyki polskiej większości
      > katolickiej odbywają się pod osłoną religijnych symboli, i przez te symbole
      > ochraniane są – mam pełne prawo człowieka (dyskryminowanego) do dochodzen
      > ia
      > swych roszczeń, nawet jeśli w procesie miałyby zostać obrażone uczucia
      > religijne osób i grup pragnących utrzymać niekorzystne dla mnie status quo.
      > ..
      o naduzywaniu slowa "dyskryminacja" juz pisalam. uzywasz madrych, slownikowych
      slow. sprawdz czasami ich znaczenie.
      oo teraz oskarzasz nas o zlodziejstwo! pieknie! a co ja lub inni z forium ci
      ukradlismy?
      co masz takiego niekorzystnego? chyba tylko to, ze nienawidzisz nas i masz
      pretensje, ze tak malo jest takich ja ty... masz problem... zmien kraj. jedz
      tam, gdzie nie ma chrzescijanstwa. bedziesz szczesliwy. my tez.

      > Wobec pryncypium nienaruszalności mojego prawa ludzkiego i obywatelskiego na
      > podrzędnym miejscu znajduje się nienaruszalność świętości i symboli grup
      które
      masz takie same prawa jak my. ograniczasz je sobie sam, swoim rozumem.

      > z dyskryminowania mnie ciągną profit.

      szukanie wszedzie spisku i krzywd paranoja sie nazywa.


      > .....Wprawdzie wątpię by dotarlo, do niektórych, ale też - by wiedzieć -
      > spróbować należy.
      wiesz... do ciebie tez nic nie dociera. masz kalapki na oczach.
      > Czyli, próby refleksji (niektórym) życzę. surprised)
      > ..
      > K.P.
      > ..
      > Mam nadzieję, że nie spotkam się już z zarzutami braku szacunku i tolerancji
      w
      > stosunku do religijnych świętości oraz symboli...i nie tylko.
      spotkasz sie z tym o ile nie bedziesz szanowal tego co jest dla nas wazne. nie
      musisz podzielac naszej wiary, ale nie powinienes sie z niej nabijac i
      pomniejszac jej. tak ze zwyklej ludziej przyzwitosci, ktorej masz powazny
      deficyt.
      • Gość: Krzys52 Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych IP: *.proxy.aol.com 24.12.02, 09:49
        maretina napisała:

        > krzys52 napisał(a):
        >
        > > Moje prawa ważniejsze są od religijnych i estetycznych uczuć osób i grup
        > > korzystających na ograniczaniu mych praw.
        > > ..
        > a jak naruszamy Twoje prawa??? moze tym, ze nie opluwamy tego co jest cenne
        dla
        >
        > innych? moze dlatego, ze nie kpimy ze wszystkiego ?
        >
        > > Jeśli zatem moje (także) konstytucyjne prawo do równego traktowania narusz
        > ane
        > > jest w Polsce poprzez wymuszanie na mnie obowiązku łożenia na potrzeby
        > > większościowego wyznania, to moje prawo do uwolnienia się od dyskryminacji
        >
        > > wymaga znacznie większej uwagi i wyrozumienia niż religijne uczucia
        > > przedstawicieli wspomnianego wyznania, których dotknąć może używana przeze
        >
        > mnie
        > >
        > > retoryka.
        >
        > naduzywasz terminu "dyskryminacja". ten termin oznacza, ze odmawia sie praw
        > jakijs grupie a innej sie je daje... co ci odbieramy, czego ci zabraniamy? w
        > czym panstwo Cie dyskryminuje? bo chyba nie masz pretensji do panstwa, za to
        ze
        >
        > jestes jaki jestes?smile
        > aaa i jak niby "lozysz" na nasze wyznanie? jesli nie chodzisz do kosciola,
        nie
        > dajesz na tace... to jak nas finansujesz?
        > > ..
        >
        > > Ale też, przywracanie praw ludzkich i obywatelskich na ogół spotykało się
        > z
        > > oporem i niezadowoleniem grup, których przedstawiciele spodziewali się
        > utracić
        > > jakieś przywileje, bądź materialne przewagi. A na ogół – jedno i dru
        > gie.
        > > Przy
        > > czym ich także dotykała zwykle retoryka grup kontestujących, a uczucia był
        > y
        > > ranione.
        > > ..
        > czyli ludzkie byloby odebranie nam wolnosci wyznania po to, zebys poczul sie
        > lepiej, tak?
        > nikt cie nie goni na msze, nikt nie kaze ci uczestniczyc w naszych swietach,
        > tradycji. czy ktos z nas ci robi przykrosci z powodu ateizmu?jesli juz
        > dostajesz baty na forum, to za wyjatkowa ignorancje i chamstwo.
        >
        > > Jeśli więc dyskryminacyjne i złodziejskie praktyki polskiej większości
        > > katolickiej odbywają się pod osłoną religijnych symboli, i przez te symbol
        > e
        > > ochraniane są – mam pełne prawo człowieka (dyskryminowanego) do doch
        > odzen
        > > ia
        > > swych roszczeń, nawet jeśli w procesie miałyby zostać obrażone uczucia
        > > religijne osób i grup pragnących utrzymać niekorzystne dla mnie status quo
        > .
        > > ..
        > o naduzywaniu slowa "dyskryminacja" juz pisalam. uzywasz madrych,
        slownikowych
        > slow. sprawdz czasami ich znaczenie.
        > oo teraz oskarzasz nas o zlodziejstwo! pieknie! a co ja lub inni z forium ci
        > ukradlismy?
        > co masz takiego niekorzystnego? chyba tylko to, ze nienawidzisz nas i masz
        > pretensje, ze tak malo jest takich ja ty... masz problem... zmien kraj. jedz
        > tam, gdzie nie ma chrzescijanstwa. bedziesz szczesliwy. my tez.
        >
        > > Wobec pryncypium nienaruszalności mojego prawa ludzkiego i obywatelskiego
        > na
        > > podrzędnym miejscu znajduje się nienaruszalność świętości i symboli grup
        > które
        > masz takie same prawa jak my. ograniczasz je sobie sam, swoim rozumem.
        >
        > > z dyskryminowania mnie ciągną profit.
        >
        > szukanie wszedzie spisku i krzywd paranoja sie nazywa.
        >
        >
        > > .....Wprawdzie wątpię by dotarlo, do niektórych, ale też - by wiedzieć -
        > > spróbować należy.
        > wiesz... do ciebie tez nic nie dociera. masz kalapki na oczach.
        > > Czyli, próby refleksji (niektórym) życzę. surprised)
        > > ..
        > > K.P.
        > > ..
        > > Mam nadzieję, że nie spotkam się już z zarzutami braku szacunku i toleranc
        > ji
        > w
        > > stosunku do religijnych świętości oraz symboli...i nie tylko.
        > spotkasz sie z tym o ile nie bedziesz szanowal tego co jest dla nas wazne.
        nie musisz podzielac naszej wiary, ale nie powinienes sie z niej nabijac i
        pomniejszac jej. tak ze zwyklej ludziej przyzwitosci, ktorej masz powazny
        deficyt.
        ..
        ::::
        No coz, Sloneczko, byc moze nabijam sie z Waszych Swietosci oraz Symboli, ale
        tyko dlatego, ze za bardzo nie mam szacunku dla tego co dla Was wazne. Tyle ze
        to Wasza wina, oraz Wasz problem.
        ..
        K.P.
        ..
        PS........
        • maretina Re: Prawa Ważniejsze Są Od Uczuć Zranionych 24.12.02, 09:59
          > No coz, Sloneczko, byc moze nabijam sie z Waszych Swietosci oraz Symboli, ale
          > tyko dlatego, ze za bardzo nie mam szacunku dla tego co dla Was wazne. Tyle
          ze
          > to Wasza wina, oraz Wasz problem.
          > ..
          > K.P.
          > ..
          > PS........
          ot to nie nasza wina, nie nasz problem... pamietaj kretynie 52, ze co dasz
          innym z siebie to wroci do ciebie.
          co dajesz to odbierasz, nawet tu na forum.
          • Gość: Krzys52 Nawet w Swoje Najwieksze Swieto Ublizasz Ludziom? IP: *.proxy.aol.com 24.12.02, 20:43
            maretina napisała:

            > > No coz, Sloneczko, byc moze nabijam sie z Waszych Swietosci oraz Symboli,
            > ale
            > > tyko dlatego, ze za bardzo nie mam szacunku dla tego co dla Was wazne. Tyl
            > e
            > ze
            > > to Wasza wina, oraz Wasz problem.
            > > ..
            > > K.P.
            > > ..
            > > PS........
            > ot to nie nasza wina, nie nasz problem... pamietaj kretynie 52, ze co dasz
            > innym z siebie to wroci do ciebie.
            > co dajesz to odbierasz, nawet tu na forum.
            ..
            ::::
            Coz mozna powiedziec zatem o Twoim systemie wartosci, ktory posiadasz ponoc a
            bronisz jakbys posiadala z cala pewnoscia (?) Wstydz sie Maretinko, wstydz sad(
            ..
            Zasmucony Twoim rozkladem moralnym
            ..
            K.P.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja