eliot
09.09.03, 13:10
... Europejskiej. Na przykładzie stawianej nam przez eurosceptyków za wzór
Norwegii...
"Norweżki przejeły seksualną inickatywę i dosłownie i w przenośni wzięły
sprawy w swoje ręce-wynika z opublikowanych właśnie w Norwegii badań
uniwersytetu w Oslo. Kobiety w tym kraju deklarują dziś, że uprawiają seks
odważniej niż mężczyźni, dużo intensywniej i są bardziej dynamiczne w
sypialni niż ich partenerzy...
Przez siedem lat zespół badawczy śledził zachowania grupy 2,7 tys. młodych
Norwegów. Na koniec potwierdził, że tradycyjne role dramatycznie się
odwróciły. - Różnice między życiem seksualnym młodych kobiet i mężczyzn
znacznie się zwiększyły - obwieścił gazecie "Aftenpost" odpowiedzialny za
badania profesor socjologii Willy Pedersen. Jego zdaniem przejmowanie
inicjatywy w sprawach łóżkowych nie musi oznaczać utraty kobiecośći.
-Niepokojące jest to, że młodzi mężczyźni są dziś bardziej skłonni do
zamykania się we własnych pokojach i zaspokajania swych potrzeb poprzez
masturbację, podczas gdy kobiety "idą w świat" i cieszą sie swoim wyzwolonym
życiem seksualnym - dodał profesor. Co więcej, to mężczyźni, a nie kobiety,
są dziś tą stroną, która potrzebuje delikatnych pocałunków, objęć i
przytulania...
Z badań, które wkrótce mają się ukazać w norweskim magazynie "Acta
Sociologica", wynika, że kobiety w Norwegii przeżywają seksualną inicjację
wcześniej niż mężczyźni, uprawiają seks zdecydowanie częściej, i to z wieloma
partnerami. 60 proc. badanych kobiet utrzymywało, że uprawia miłość trzy razy
w tygodniu, podczas gdy taką częstotliwością mogło sie wykazać tylko 40 proc.
mężczyzn."
Na odpowiedzialność GW
podał:

))