Gość: Jagoda
IP: *.mw.mediaone.net
06.04.01, 20:56
Najwiekszym prymitywizmem jest dla mnie bezmyslne wstawianie angielskich
slowek...typu happeningi...biura developerskie jakby nie bylo do nich
odpowiednikow...studiuje w Stanach Zjednoczony i czasami czytajac artykul w
polskiej gazecie trudno mi sie domyslic coze ten dziennikarz kombinuje
wstawiajac w zdanie slowa "amerykanskie", ktorych chyba sam czesto nie rozumie,
gdyz czesto zdanie nie ma najmniejszego sensu, slowo jakby wyrwane z
kontekstu...Coz w ten sposob chca pokazac chyba wlasny prymitywizm...