KSIADZ ZABIŁ DZIECKO !

09.09.03, 18:05
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1663037.html
Przed Sądem Rejonowym w Strzyżowie rozpoczął się we wtorek proces księdza
Tadeusza N.,oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego i śmierci 11-letniej
Ani, ucieczkę z miejsca wypadku oraz nieudzielenie pomocy żyjącemu jeszcze
dziecku.

Do wypadku doszło w maju 2002 roku w miejscowości Połomia, na trasie Rzeszów-
Barwinek. Z ustaleń prokuratury wynika, że dziecko zostało potrącone przez
dwa samochody. Kierowcy pierwszego auta nie udało się dotychczas ustalić i
śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Natomiast drugie auto prowadził
oskarżony ksiądz, proboszcz parafii w jednej z podkarpackich wsi.

Według prokuratury, ksiądz przekroczył dozwoloną prędkość o 15 km i jechał
nieprawidłowo, bo zbyt blisko środka jezdni. Biegli stwierdzili, że jadąc
bliżej pobocza ominąłby leżące na jezdni dziecko o kilkanaście centymetrów. W
wyniku najechania dziewczynka doznała licznych i poważnych obrażeń głowy,
które przyczyniły się do jej zgonu. Ponadto oskarżony nie zatrzymał się i nie
udzielił ofierze pomocy. Ustalono, że Ania żyła jeszcze około kilkunastu
minut po najechaniu przez auto księdza.

Z ustaleń prokuratury wynika, że pierwsze potrącenie spowodowało u dziecka
obrażenia, ale śmiertelne rany głowy

dziewczynka odniosła najprawdopodobniej na skutek najechania na nią drugiego
auta.

Ksiądz zgłosił się na policję następnego dnia. Twierdził, że dziecko wypadło
spod kół ciężarówki, jadącej tuż przed jego autem. Jednak prokuratura, w
oparciu o opinie biegłych, wykluczyła taką możliwość.

Zdanie biegłych potwierdzają zeznania świadków - rodziców dziewczynki i jej
brata, którzy w sprawie występują też jako

oskarżyciele posiłkowi. Matka Ani, Zofia Betleja zeznała we wtorek w sądzie,
że w czasie wypadku malowała okna i widziała drogę. Zaprzeczyła, by tamtędy
jechał wówczas tir lub ciężarówka. Nie odczuwała bowiem drgań domu, które
pojawiają się, gdy przejeżdżają duże auta.

Podobnie zeznał brat dziewczynki, Paweł. Powołując się na rozmowy z
sąsiadami, powiedział, że zastanowiło go, iż nikt nie widział przejeżdżającej
ciężarówki.

Oskarżony Tadeusz N. przyznał się jedynie do nieudzielenia pomocy dziecku i
odmówił składania przed sądem wyjaśnień.

Potwierdził jednak przeczytane mu przez sędziego wcześniejsze wyjaśnienia, w
których utrzymywał, że spod kół jadącego przed nim tira wypadł jakiś
przedmiot. Nie wiedział wówczas, że było to dziecko. Ponadto powiedział, że
zatrzymał się w pobliżu i poczekał na przyjazd karetki pogotowia.

Oskarżony odpowiada z wolnej stopy, ale ma zakaz opuszczania kraju. Odebrano
mu także prawo jazdy. Grozi mu do 12

lat pozbawienia wolności.
    • Gość: Krzys52 Ogromne Zainteresowanie Tematem - Gratuluje!! IP: *.proxy.aol.com 09.09.03, 22:20
      Tak jak kazdym tematem ktory niezbyt pozytywnie przedstawia jakiegos Nygusa.
      Borsuk potrzebuje jeszcze wyeliminowania ze czterech osob i F.A. bedzie takie
      jak trza.
      .
      Nieoficjalnie wiadomo, ze tuz przed tym ksiedzem jechal sobie jego naladowany
      biskup. Przez tydzien policja nie mogla znalezc jego samochodu a gdy znalazla
      to okazalo sie ze po naprawie blachy i lakierce - absolutnie nie zwiazane z
      tamtym wypadkiem.
      A moze spytaj tego gnojka Bykka, bo on z tamtych stron i byc moze do tamtego
      biskupa sie modli Bykk.
      .
      K.P.
      • Gość: Ed Re: Ogromne Zainteresowanie Tematem - Gratuluje!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 22:37
        Na razie nikt tym informacjom nawet nie zarzeczył:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=2143147&a=2143149
        • nurni camrut kaczory palnik i reszta! 09.09.03, 22:45
          no co jest ?

          chyba jest okazja by "podyskutowac"

          za brak obecnosci w tym watku
          udzielam wam przyglypy zbiorczej nagany

          ---------

          a poniewaz wybieram sie wlasnie spac
          przez co minie mnie ten interesujacy panel

          to odpowiadam na niezadane jeszcze pytanie:

          owszem jesli jest winny powinien poniesc kare
          szkoda dziecka

          dziecko jak rozumiem wam sie jeszcze przyda
          i moze nie zginie po raz drugi
          w tym watku

          pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie
          wszystkich ..tych no jak im tam
          dyskutantow
          • dachs Re: camrut kaczory palnik i reszta! 09.09.03, 22:53
            Niestety, dziecko juz zabili po raz drugi.
            Teraz zabijaja zdrowy rozsadek.
            Zabiliby i przyzwoitosc, ale nigdy jej nie mieli.
            • balzer Re: camrut kaczory palnik i reszta! 09.09.03, 23:02
              dachs napisał:

              > Niestety, dziecko juz zabili po raz drugi.
              > Teraz zabijaja zdrowy rozsadek.
              > Zabiliby i przyzwoitosc, ale nigdy jej nie mieli.

              Bo przyzwoitosc to miał oczywiscie ten ksiadz, ktory zostawił dziecko na jezdni
              żeby dogorywało. Moralnosc czarnych.
              • dachs Ksiadz przejechal dziecko 09.09.03, 23:33
                balzer,
                poniewaz z Toba da sie jeszcze rozmawiac wiec Ci odpowiem powaznie.
                Mam takie dziwne podejrzenie, ze gdyby to nie byl ksiadz, tylko zwykly
                obywatel, ani prasa by nie zwrocila uwagi na ten wypadek, ani Ty.
                Poniewaz to byl ksiadz wypadek nabral rozglosu i slusznie, bo od ksiedza wymaga
                sie wiecej niz od zwyklego obywatela.
                Gdyby to byl zwykly obywatel nie protestowalbys zapewne gdybym Ci powiedzial,
                ze passus "Według prokuratury, ksiądz przekroczył dozwoloną prędkość o 15 km i
                jechał nieprawidłowo, bo zbyt blisko środka jezdni. Biegli stwierdzili, że
                jadąc bliżej pobocza ominąłby leżące na jezdni dziecko o kilkanaście
                centymetrów." jest co najmniej osobliwy.
                Jedyne naganne zachowanie kierowcy, jakie stwierdzono to te, ze jechal 15 km za
                szybko. Czy zawsze zachowujesz przepisana predkosc, Balzerze?
                O ile nie przekraczasz linii ciaglej jazda blisko osi jezdni nie jest niczym
                nagannym, wiec sformulowanie prokuratora to zwyczajna bzdura.
                Po drugie co robilo to dziecko na jezdni?
                Dziecko lezalo potracone przez inny samochod. Ksiadz twierdzil, ze to
                ciezarowka.
                Nie wykluczone ze klamie, swiadkowie stwierdzaja, ze nie widzieli zadnej
                ciezarowki.
                Ale swiadkowie ktorzy nie widzieli ciezarowki, nie widzieli takze zadnego
                innego samochodu, a dziecko zostalo potracone wczesniej.
                Czy Ci to nie daje do myslenia?
                Nie wiem jaka pora dnia wtedy byla, jaka byla widocznosc. Trudno mi okreslic
                stopien winy kierowcy.
                Jedyne co jest pewne, ze odjechal z miejsca wypadku.
                Trudno jest okreslic czy zdawal sobie sprawe, ze przejechal czlowieka.
                To byl jeden z tragicznych wypadkow drogowych, jakich codzien dzieiatki sie
                zdarzaja sie na polskich szosach.
                Tytul "ksiadz przejechal dziecko" bylby tytulem uczciwym i odpowiadalby
                rzeczywistosci. Tytul "ksiadz zabil dziecko" sugeruje morderstwo.
                Ty chcesz za wszelko cene nagiac rzeczywistosc do swych negatywnych wyobrazen o
                klerze.
                Twoje dobre prawo. Ale nie obrazaj sie, gdy zarzuca Ci sie brak przyzwoitosci.
                • dachs P.S. 09.09.03, 23:36
                  Przeczytalem sobie wlasnie posty Twoich kumpli. Fajne masz towarzycho.
                • balzer Tytuł jest własciwy 09.09.03, 23:50
                  Winny sie zawsze tłumaczy, że to ktos inny zrobił, ze to nie on itd.
                  Fakt jest taki, że spowodował wypadek, potracił człowieka, mała dziewczynke.
                  Do tego momentu można jeszcze powiedziec "trudno, wypadki sie zdarzaja
                  powszechnie, nieszczescie"
                  Ale on ja ZABIŁ. Po uderzeniu dziewczynka jeszcze żyła (co stwierdzili biegli),
                  a on odjechał z miejsca wypadku, nawet sie nie zatrzymujac, nawet nie
                  sprawdzajac kogo potracił. Uciekł z miejsca wypadku - to tak jak morderstwo.
                  Można mowic o szoku - ciekawe czy takie tłumaczenie zadowoli rodziców
                  dziewczynki.
                  Przypadki wykroczen i przestepstw wsród kleru trzeba nagłasniac szczególnie
                  ponieważ w Polsce sa oni BEZKARNI. Zawsze tuszuje sie takie sprawy, bo przecież
                  to ksiadz. Tak jak kiedys komunisci, teraz kler jest w Polsce nietykalny.
                  • Gość: Krzys52 Re: Tytuł jest własciwy IP: *.proxy.aol.com 10.09.03, 00:21
                    balzer napisał:

                    > Winny sie zawsze tłumaczy, że to ktos inny zrobił, ze to nie on itd.
                    > Fakt jest taki, że spowodował wypadek, potracił człowieka, mała dziewczynke.
                    > Do tego momentu można jeszcze powiedziec "trudno, wypadki sie zdarzaja
                    > powszechnie, nieszczescie"
                    > Ale on ja ZABIŁ. Po uderzeniu dziewczynka jeszcze żyła (co stwierdzili
                    biegli),
                    > a on odjechał z miejsca wypadku, nawet sie nie zatrzymujac, nawet nie
                    > sprawdzajac kogo potracił. Uciekł z miejsca wypadku - to tak jak morderstwo.
                    > Można mowic o szoku - ciekawe czy takie tłumaczenie zadowoli rodziców
                    > dziewczynki.
                    > Przypadki wykroczen i przestepstw wsród kleru trzeba nagłasniac szczególnie
                    > ponieważ w Polsce sa oni BEZKARNI. Zawsze tuszuje sie takie sprawy, bo
                    przecież to ksiadz. Tak jak kiedys komunisci, teraz kler jest w Polsce
                    nietykalny.
                    ..
                    :::
                    Balzer,
                    temu pedofilowi Borsukowi placa za to by bronil swego zlodziejskiego
                    towarzycha. On jestjednym z nich. Po co zdzierasz klawisze, kiedy on tylko
                    patrzy jak by Ciebie wykolegowac. Gdy nie starczylo argumentu to wytknal
                    Ci "klegow".
                    Prawda jest taka, ze choc pijanego biskupa nikt nie namierzy, tym razem, to
                    wiadomo,ze biskup opuscil biesiadke tuz przed tym ksiedzem oraz udal sie w tym
                    samym kierunku. Dziecko zostalo przejechane na drodze malo uczeszczanej w
                    sumie, a pozniej samochod biskupa zawieruszyl sie i odnalazl po remoncie.
                    Czy mozna postawic go w stan oskazrzenia dysponujac powyzszym - nie wiem. Czy
                    mozna go ciagac w Polsce po sadach dyspnujac powyzszym - wiem: nie mozna. Fakty
                    sa jednak faktami i nie da sie ukryc, ze ten akurat trop prokuratura zgubila a
                    w sadzienie jest podnoszony.
                    A jak pozwolisz by Borsuk korygowal to co piszesz to niedlugoprzekonany
                    zostaniesz, ze wlasciwiej bylo tego postu nie zamieszczac. Jest pzreciez sad,
                    organa scigania i prasa. Po coz wiec robic atmosfere...
                    Borsuk to jest agent zlodziejsko pedofilskiego kk, i lepiej nie zapominaj o tym
                    ani na chwile.
                    .
                    K.P.
                  • dachs Re: Tytuł jest własciwy 10.09.03, 09:51
                    balzer napisał:

                    > Zawsze tuszuje sie takie sprawy, bo przecież
                    > to ksiadz. Tak jak kiedys komunisci, teraz kler jest w Polsce nietykalny.

                    Balzer, gdybys byl w stanie zdobyc sie na mimimum obiektywizmu zauwazylbys, ze
                    akt oskarzenia (przynajmniej tak jak to jest przedstawione w Twoim poscie) jest
                    tak skonstruowany, zeby za wszelka cene tego winnego dopasc.
                    Kazda watpliwosc jest obracana przeciw niemu.
                    Wiec skad ten lament ze kler jest nietykalny?
                    Ide o kazdy zaklad, ze dostanie spory wyrok.

                    Starszy agent do zamazywania przestepstw zbrodniczego kleru.
        • dachs Re: Ogromne Zainteresowanie Tematem - Gratuluje!! 09.09.03, 22:45
          A dlaczego mial zaprzeczyc.
          Jak by zaprzeczali bylo by zle, jak nie zaprzeczaja tez jest zle.
          Typowa optyka fanatycznych durni
        • Gość: Krzys52 Czarny Ryj - nowy wladca Polski ......n/t IP: *.proxy.aol.com 09.09.03, 22:50
          • dachs Czarny Ryj - Balzer ? czy Ed? n/t 09.09.03, 22:54

      • dachs wiedzialem, ze Cie tu znajde, nekrofilu n/t 09.09.03, 22:42

        • Gość: Krzys52 Witam Wielebnego Pedofila. Jak tam dziateczki? IP: *.proxy.aol.com 09.09.03, 22:47
          n/t
          • dachs Re: Witam Wielebnego Pedofila. Jak tam dziateczki 09.09.03, 22:50
            Przeciez Ciebie ksiadz przelecial, wiec czego mnie sie czepiasz?
            Zostan juz przy jednej nienawisci.
            Ja Ci chce pomoc, zblakana duszyczko.
            • Gość: Krzys52 Ty i Pana Jezusa bys przelecial, zboczencu IP: *.proxy.aol.com 09.09.03, 22:57
              w jego dziecinstwie, oczywiscie.
              • dachs very funny. Masz jeszcze cos takiego na skladzie.. 09.09.03, 22:59

                • Gość: Krzys52 Tak. Ty przelatujesz Jezusa codziennie, mendo IP: *.proxy.aol.com 09.09.03, 23:04
                  n/t
    • Gość: A.D. He,he.... IP: *.mco.bellsouth.net 09.09.03, 23:05
      balzer napisał:

      > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1663037.html
      > Przed Sądem Rejonowym w Strzyżowie rozpoczął się we wtorek proces księdza
      > Tadeusza N.,oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego i śmierci 11-
      letniej
      > Ani, ucieczkę z miejsca wypadku oraz nieudzielenie pomocy żyjącemu jeszcze
      > dziecku.
      >
      > Do wypadku doszło w maju 2002 roku w miejscowości Połomia, na trasie Rzeszów-
      > Barwinek. Z ustaleń prokuratury wynika, że dziecko zostało potrącone przez
      > dwa samochody. Kierowcy pierwszego auta nie udało się dotychczas ustalić i
      > śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Natomiast drugie auto prowadził
      > oskarżony ksiądz, proboszcz parafii w jednej z podkarpackich wsi.
      >
      > Według prokuratury, ksiądz przekroczył dozwoloną prędkość o 15 km i jechał
      > nieprawidłowo, bo zbyt blisko środka jezdni. Biegli stwierdzili, że jadąc
      > bliżej pobocza ominąłby leżące na jezdni dziecko o kilkanaście centymetrów.
      W
      > wyniku najechania dziewczynka doznała licznych i poważnych obrażeń głowy,
      > które przyczyniły się do jej zgonu. Ponadto oskarżony nie zatrzymał się i
      nie
      > udzielił ofierze pomocy. Ustalono, że Ania żyła jeszcze około kilkunastu
      > minut po najechaniu przez auto księdza.
      >
      > Z ustaleń prokuratury wynika, że pierwsze potrącenie spowodowało u dziecka
      > obrażenia, ale śmiertelne rany głowy
      >
      > dziewczynka odniosła najprawdopodobniej na skutek najechania na nią drugiego
      > auta.
      >
      > Ksiądz zgłosił się na policję następnego dnia. Twierdził, że dziecko wypadło
      > spod kół ciężarówki, jadącej tuż przed jego autem. Jednak prokuratura, w
      > oparciu o opinie biegłych, wykluczyła taką możliwość.
      >
      > Zdanie biegłych potwierdzają zeznania świadków - rodziców dziewczynki i jej
      > brata, którzy w sprawie występują też jako
      >
      > oskarżyciele posiłkowi. Matka Ani, Zofia Betleja zeznała we wtorek w sądzie,
      > że w czasie wypadku malowała okna i widziała drogę. Zaprzeczyła, by tamtędy
      > jechał wówczas tir lub ciężarówka. Nie odczuwała bowiem drgań domu, które
      > pojawiają się, gdy przejeżdżają duże auta.
      >
      > Podobnie zeznał brat dziewczynki, Paweł. Powołując się na rozmowy z
      > sąsiadami, powiedział, że zastanowiło go, iż nikt nie widział
      przejeżdżającej
      > ciężarówki.
      >
      > Oskarżony Tadeusz N. przyznał się jedynie do nieudzielenia pomocy dziecku i
      > odmówił składania przed sądem wyjaśnień.
      >
      > Potwierdził jednak przeczytane mu przez sędziego wcześniejsze wyjaśnienia, w
      > których utrzymywał, że spod kół jadącego przed nim tira wypadł jakiś
      > przedmiot. Nie wiedział wówczas, że było to dziecko. Ponadto powiedział, że
      > zatrzymał się w pobliżu i poczekał na przyjazd karetki pogotowia.
      >
      > Oskarżony odpowiada z wolnej stopy, ale ma zakaz opuszczania kraju. Odebrano
      > mu także prawo jazdy. Grozi mu do 12
      >
      > lat pozbawienia wolności.


      >> Co chwile sie czyta ze to xionc t, czy inne - wszystko kryminalne. Kiedy
      wreszcie nawolywac sie bedzie o zabijanie xioncow? Pojedynczo, lub peczkami.
      Powoli z luboscia, lub szybko, aby nie spozniac sie do nastepnego....
      • balzer Re: He,he.... 09.09.03, 23:11
        Gość portalu: A.D. napisał(a):

        > balzer napisał:
        >
        > > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1663037.html
        > > Przed Sądem Rejonowym w Strzyżowie rozpoczął się we wtorek proces księdza
        > > Tadeusza N.,oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego i śmierci 11-
        > letniej
        > > Ani, ucieczkę z miejsca wypadku oraz nieudzielenie pomocy żyjącemu jeszcze
        >
        > > dziecku.
        > >
        > > Do wypadku doszło w maju 2002 roku w miejscowości Połomia, na trasie Rzesz
        > ów-
        > > Barwinek. Z ustaleń prokuratury wynika, że dziecko zostało potrącone przez
        >
        > > dwa samochody. Kierowcy pierwszego auta nie udało się dotychczas ustalić i
        >
        > > śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Natomiast drugie auto prowadził
        > > oskarżony ksiądz, proboszcz parafii w jednej z podkarpackich wsi.
        > >
        > > Według prokuratury, ksiądz przekroczył dozwoloną prędkość o 15 km i jechał
        >
        > > nieprawidłowo, bo zbyt blisko środka jezdni. Biegli stwierdzili, że jadąc
        > > bliżej pobocza ominąłby leżące na jezdni dziecko o kilkanaście centymetrów
        > .
        > W
        > > wyniku najechania dziewczynka doznała licznych i poważnych obrażeń głowy,
        > > które przyczyniły się do jej zgonu. Ponadto oskarżony nie zatrzymał się i
        > nie
        > > udzielił ofierze pomocy. Ustalono, że Ania żyła jeszcze około kilkunastu
        > > minut po najechaniu przez auto księdza.
        > >
        > > Z ustaleń prokuratury wynika, że pierwsze potrącenie spowodowało u dziecka
        >
        > > obrażenia, ale śmiertelne rany głowy
        > >
        > > dziewczynka odniosła najprawdopodobniej na skutek najechania na nią drugie
        > go
        > > auta.
        > >
        > > Ksiądz zgłosił się na policję następnego dnia. Twierdził, że dziecko wypad
        > ło
        > > spod kół ciężarówki, jadącej tuż przed jego autem. Jednak prokuratura, w
        > > oparciu o opinie biegłych, wykluczyła taką możliwość.
        > >
        > > Zdanie biegłych potwierdzają zeznania świadków - rodziców dziewczynki i je
        > j
        > > brata, którzy w sprawie występują też jako
        > >
        > > oskarżyciele posiłkowi. Matka Ani, Zofia Betleja zeznała we wtorek w sądzi
        > e,
        > > że w czasie wypadku malowała okna i widziała drogę. Zaprzeczyła, by tamtęd
        > y
        > > jechał wówczas tir lub ciężarówka. Nie odczuwała bowiem drgań domu, które
        > > pojawiają się, gdy przejeżdżają duże auta.
        > >
        > > Podobnie zeznał brat dziewczynki, Paweł. Powołując się na rozmowy z
        > > sąsiadami, powiedział, że zastanowiło go, iż nikt nie widział
        > przejeżdżającej
        > > ciężarówki.
        > >
        > > Oskarżony Tadeusz N. przyznał się jedynie do nieudzielenia pomocy dziecku
        > i
        > > odmówił składania przed sądem wyjaśnień.
        > >
        > > Potwierdził jednak przeczytane mu przez sędziego wcześniejsze wyjaśnienia,
        > w
        > > których utrzymywał, że spod kół jadącego przed nim tira wypadł jakiś
        > > przedmiot. Nie wiedział wówczas, że było to dziecko. Ponadto powiedział, ż
        > e
        > > zatrzymał się w pobliżu i poczekał na przyjazd karetki pogotowia.
        > >
        > > Oskarżony odpowiada z wolnej stopy, ale ma zakaz opuszczania kraju. Odebra
        > no
        > > mu także prawo jazdy. Grozi mu do 12
        > >
        > > lat pozbawienia wolności.
        >
        >
        > >> Co chwile sie czyta ze to xionc t, czy inne - wszystko kryminalne. Kie
        > dy
        > wreszcie nawolywac sie bedzie o zabijanie xioncow? Pojedynczo, lub peczkami.
        > Powoli z luboscia, lub szybko, aby nie spozniac sie do nastepnego....

        Po co zabijac ? - Trzeba im udowodnic że w tym kraju nie sa bezkarni.
        Że nie beda robic co im sie żywnie podoba, bo i tak ich prawo obroni.
        Jak paru z kleru wyladuje w pierdlu to może ich olsni co nieco.
        • Gość: Wolter ale czy Kwasniewski poddany watykanskiej mafii IP: 130.94.123.* 09.09.03, 23:14
          wreszcie moze przejrzy na oczy podczas podpisywania
          aktow ulaskawien...

          ?
          • balzer tego niewiem 09.09.03, 23:20
            Gość portalu: Wolter napisał(a):

            > wreszcie moze przejrzy na oczy podczas podpisywania
            > aktow ulaskawien...
            >
            > ?

            Ale Kwasniewski ostatnio stał sie wielkim przyjacielem KK. Może chce wejsc
            do "rodziny".
            • Gość: Krzys52 Z gramatyki na wagary wiales Balzer, co? IP: *.proxy.aol.com 10.09.03, 00:08
              kk pisze sie malymi literami
              • balzer He he 10.09.03, 00:11
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > kk pisze sie malymi literami

                Aaa, już uszanuje im te "wartosci" wink Wystarczy, że sie musza wstydzic za swoich
                niesfornych pasterzy.
              • wojcd Re: Z gramatyki na wagary wiales Balzer, co? 10.09.03, 09:57
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > kk pisze sie malymi literami
                ------------------------------------------
                Pisze sie "Kosciol katolicki", "Kosciol prawoslawny",....
                . Czyli wlasciwy skrot to Kk.
        • Gość: A.D. Re: He,he.... IP: *.mco.bellsouth.net 09.09.03, 23:21
          balzer napisał:

          > Gość portalu: A.D. napisał(a):
          >
          > > balzer napisał:
          > >
          > > > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1663037.html
          > > > Przed Sądem Rejonowym w Strzyżowie rozpoczął się we wtorek proces ksi
          > ędza
          > > > Tadeusza N.,oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego i śmierci 11
          > -
          > > letniej
          > > > Ani, ucieczkę z miejsca wypadku oraz nieudzielenie pomocy żyjącemu je
          > szcze
          > >
          > > > dziecku.
          > > >
          > > > Do wypadku doszło w maju 2002 roku w miejscowości Połomia, na trasie
          > Rzesz
          > > ów-
          > > > Barwinek. Z ustaleń prokuratury wynika, że dziecko zostało potrącone
          > przez
          > >
          > > > dwa samochody. Kierowcy pierwszego auta nie udało się dotychczas usta
          > lić i
          > >
          > > > śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Natomiast drugie auto prowad
          > ził
          > > > oskarżony ksiądz, proboszcz parafii w jednej z podkarpackich wsi.
          > > >
          > > > Według prokuratury, ksiądz przekroczył dozwoloną prędkość o 15 km i j
          > echał
          > >
          > > > nieprawidłowo, bo zbyt blisko środka jezdni. Biegli stwierdzili, że j
          > adąc
          > > > bliżej pobocza ominąłby leżące na jezdni dziecko o kilkanaście centym
          > etrów
          > > .
          > > W
          > > > wyniku najechania dziewczynka doznała licznych i poważnych obrażeń gł
          > owy,
          > > > które przyczyniły się do jej zgonu. Ponadto oskarżony nie zatrzymał s
          > ię i
          > > nie
          > > > udzielił ofierze pomocy. Ustalono, że Ania żyła jeszcze około kilkuna
          > stu
          > > > minut po najechaniu przez auto księdza.
          > > >
          > > > Z ustaleń prokuratury wynika, że pierwsze potrącenie spowodowało u dz
          > iecka
          > >
          > > > obrażenia, ale śmiertelne rany głowy
          > > >
          > > > dziewczynka odniosła najprawdopodobniej na skutek najechania na nią d
          > rugie
          > > go
          > > > auta.
          > > >
          > > > Ksiądz zgłosił się na policję następnego dnia. Twierdził, że dziecko
          > wypad
          > > ło
          > > > spod kół ciężarówki, jadącej tuż przed jego autem. Jednak prokuratura
          > , w
          > > > oparciu o opinie biegłych, wykluczyła taką możliwość.
          > > >
          > > > Zdanie biegłych potwierdzają zeznania świadków - rodziców dziewczynki
          > i je
          > > j
          > > > brata, którzy w sprawie występują też jako
          > > >
          > > > oskarżyciele posiłkowi. Matka Ani, Zofia Betleja zeznała we wtorek w
          > sądzi
          > > e,
          > > > że w czasie wypadku malowała okna i widziała drogę. Zaprzeczyła, by t
          > amtęd
          > > y
          > > > jechał wówczas tir lub ciężarówka. Nie odczuwała bowiem drgań domu, k
          > tóre
          > > > pojawiają się, gdy przejeżdżają duże auta.
          > > >
          > > > Podobnie zeznał brat dziewczynki, Paweł. Powołując się na rozmowy z
          > > > sąsiadami, powiedział, że zastanowiło go, iż nikt nie widział
          > > przejeżdżającej
          > > > ciężarówki.
          > > >
          > > > Oskarżony Tadeusz N. przyznał się jedynie do nieudzielenia pomocy dzi
          > ecku
          > > i
          > > > odmówił składania przed sądem wyjaśnień.
          > > >
          > > > Potwierdził jednak przeczytane mu przez sędziego wcześniejsze wyjaśni
          > enia,
          > > w
          > > > których utrzymywał, że spod kół jadącego przed nim tira wypadł jakiś
          > > > przedmiot. Nie wiedział wówczas, że było to dziecko. Ponadto powiedzi
          > ał, ż
          > > e
          > > > zatrzymał się w pobliżu i poczekał na przyjazd karetki pogotowia.
          > > >
          > > > Oskarżony odpowiada z wolnej stopy, ale ma zakaz opuszczania kraju. O
          > debra
          > > no
          > > > mu także prawo jazdy. Grozi mu do 12
          > > >
          > > > lat pozbawienia wolności.
          > >
          > >
          > > >> Co chwile sie czyta ze to xionc t, czy inne - wszystko kryminalne
          > . Kie
          > > dy
          > > wreszcie nawolywac sie bedzie o zabijanie xioncow? Pojedynczo, lub peczkam
          > i.
          > > Powoli z luboscia, lub szybko, aby nie spozniac sie do nastepnego....
          >
          > Po co zabijac ? - Trzeba im udowodnic że w tym kraju nie sa bezkarni.
          > Że nie beda robic co im sie żywnie podoba, bo i tak ich prawo obroni.
          > Jak paru z kleru wyladuje w pierdlu to może ich olsni co nieco.


          >> Sam nie wierzysz chyba w takie wyjscie, bo jak w obecnych warunkach takie
          cos przeprowadzic?

          >> Potrzebna jest grupa sprawiedliwych, ktorzy po stwierdzeniu ze taki, czy
          inny 'czarny' jest kryminalista, po prostu spokojnie wiesza xionca na latarni,
          czy tez na rzeznickim haku. Zaloze sie ze po pierwszej setce, ludziska sami
          nabiora zapalu i zaczna stosowac szybka sprawiedliwosc. Stryczkiem!
          • n0str0m0 na szafot!!! BRAWO!!! 10.09.03, 06:20
            > Potrzebna jest grupa sprawiedliwych, ktorzy po stwierdzeniu ze taki,
            > czy inny 'czarny' jest kryminalista, po prostu spokojnie wiesza xionca
            > na latarni, czy tez na rzeznickim haku.
            > Zaloze sie ze po pierwszej setce,
            > ludziska sami nabiora zapalu i zaczna stosowac szybka sprawiedliwosc.
            > Stryczkiem!

            nie zatrzymywac sie zanim nie uzbiera sie 10,000,000 xiendzow
            (jak nie starczy - to sie oszolomow spoza kleru dobierze)

            nostormo
            • Gość: D-r-39 Re:na szafot!!!BRAWO!!! -Kogo???Katabasa -Żarty??? IP: *.net.autocom.pl 10.09.03, 12:01
              n0str0m0 napisał:
              >>>Potrzebna jest grupa sprawiedliwych, ktorzy po stwierdzeniu,że taki,czy inny
              'czarny' jest kryminalista, po prostu spokojnie wiesza xionca na latarni,czy
              tez na rzeznickim haku. Zaloze sie ze po pierwszej setce,ludziska sami
              nabiora zapalu i zaczna stosowac szybka sprawiedliwosc. Stryczkiem!<<<<<<

              Chyba się Pan z choinki urwał. W naszej Ojczyźnie Katabas i kara wymierzona
              przez Wysoki Sąd.Prędzej Wielbłąd przez ucho igielne itdddd...niż Czarny pój-
              dzie do więzienia.Przeciez to są Nadludzie .A jeszcze teraz gdy S.L.D. i cała
              reszta włazi im do Dupy bez mydła.Jak już nie będą mieli się gdzie podziać to
              wymyślą jakąś chorobę lub innego,,Syfilisa" byleby tylko wielebny nie poszedł
              siedzieć.Już jest problem .Wikary twierdzi,że dziewczynka wypadła z pod,,Tira",
              a ludzie go nie widzieli ( tira - oczywiście ).OT Przypadkowe Społeczeństwo!!!!
              Wymienić Naród!!!!!
              • dachs Re:na szafot!!!BRAWO!!! -Kogo???Katabasa -Żarty?? 10.09.03, 12:15
                N0str0m0 tego ne napisal.
                Nawet srednio rozgarniety czlowiek orientuje sie, co na forum jest cytatem, a
                co wlasnym tekstem.

                Charakterystyczne jest, ze trudnosci z rozpoznawaniem takich, istotnych w
                koncu, szczegolow maja wojujacy antyklerykalisci.
                Jak dalsza wypowiedz mojego szanownego przedmowcy wykazuje, ma on trudnosci
                takze z rozpoznawaniem innych szczegolow rzeczywistosci ktora go otacza.
                Tym daloby sie wytlumaczyc ten antyklerykalizm.
                Ale Ty d-r-39 i tak pewnie nie zrozumiales co pisze.
                • Gość: A.D. Re:na szafot!!!BRAWO!!! -Kogo???Katabasa !!! IP: *.mco.bellsouth.net 10.09.03, 14:50
                  dachs napisał:

                  > N0str0m0 tego ne napisal.
                  > Nawet srednio rozgarniety czlowiek orientuje sie, co na forum jest cytatem,
                  a
                  > co wlasnym tekstem.
                  >
                  > Charakterystyczne jest, ze trudnosci z rozpoznawaniem takich, istotnych w
                  > koncu, szczegolow maja wojujacy antyklerykalisci.
                  > Jak dalsza wypowiedz mojego szanownego przedmowcy wykazuje, ma on trudnosci
                  > takze z rozpoznawaniem innych szczegolow rzeczywistosci ktora go otacza.
                  > Tym daloby sie wytlumaczyc ten antyklerykalizm.
                  > Ale Ty d-r-39 i tak pewnie nie zrozumiales co pisze.


                  >> Borsuk, moglbys choc raz w zyciu swoim zapchlonym zdecydowac sie na jeden
                  odruch przyzwoitosci i powiesic jakiegos xionca na latarni. Chocby dla
                  utrzymania jakichs pozorow przyzwoitosci....
                  >
    • bykk Re: do Balzera 10.09.03, 11:50
      Balzer, dziwi mnie właśnie Twój tytuł wątku. Nawet GW się do tego nie posunęła.
      Senasacja niesamowita! Kierowca przejechał i zabił! Człowieku, nie ośmieszaj
      sie! Jeśli był to ksiądz, czy to akurat ważne? Zabił i uciekł! To jest ważne.
      Wiadomo, że jeśli zrobił to wikary, proboszcz, czy też biskup, powinien
      siedzieć w pierdlu 12 lat! Tu się zgadzam, ale w tej akurat sprawie jest wiele
      niejasności, muszą być wyjaśnione. Nie pieprz też, że księża Kk są nietykalni!
      Jeśli ksiądz pijany, sensacja, jeśli ksiądz ma dziewuchę, sensacja, jeśli
      ksiądz pedałem, sensacja, ale jeśli ktoś inny, to inaczej kocha, hehehe!
      Balzer, nie szalej, nie daj się ogłupiać. Jeśli nie jesteś katolikiem, Twoja
      sprawa, co Cię obchodzi jakiś ksiądz? Po prostu kierowca, tyle.
      Przy okazji przekaż swojemu "koledze" kretynowi52, że widać iż nie zna
      geografii, gdzie Rzeszów, a gdzie Kraków? Poza tym powiedz gównojadowi52,
      że my jako katolicy nie modlimy się do biskupów, tą wypowiedzią kretyn52
      udowodnił jaki to "bojownik" z komuną z niego był w stanie wojennym, chodził
      widać do kościoła, aby widać nagrywać kazania z wiadomych poleceń!
      A teraz link, poczytaj, czy GW pisała o tym? Czy mówili w TVPsld o tym?

      www.se.pl/iso/Dzisiaj/Regiony/KrakNews/kraknews_2.shtml
      i jeszcze jeden o księdzu! Szkoda, że nie oglądałeś wczoraj programu "UWAGA"
      w TVN! Było ślicznie pokazane jak baba, co to szantażowała kięży, że jest z nimi
      w ciąży, miała poduszki zamiast "wielkiego brzucha"!
      A tą "sensację" opisywała gazeta Fakty i Mity, którą zachwyca się kretyn52
      i jeszcze taki głupek A.D!

      uwaga.onet.pl/uwaga/reportaze.htm

      to krótko, ale więcej będzie w programie "Detektyw" w TVP.
      Pooglądaj, pomyśl i nie licz, że GW, czy też inna TVPsld o tym wspomną!
      pozdrawiam
      hej!
      myśl czasami Balzer, myślsmile




      • Gość: e-rider Re: do Balzera IP: *.gen.twtelecom.net 10.09.03, 14:20
        bykk napisał:

        > Jeśli ksiądz pijany, sensacja, jeśli ksiądz ma
        > dziewuchę, sensacja, jeśli ksiądz pedałem, sensacja,
        > ale jeśli ktoś inny, to inaczej kocha, hehehe!

        Nie dziw się, że wówczas robi się sensacja, gdyż
        zostają przyłapani na gorącym uczynku akurat ci, którzy
        na co dzień uważają się za upoważnionych do pouczania
        całej reszty społeczeństwa, co ta reszta co ma robić,
        a czego - nie.
        Przykładowo. Jeśli mieszkańcy jakiejś wsi znajdą w
        przydroznym rowie pijanego Wawrzkowego Ignaca, który
        każdego dnia deklaruje swoją miłość do alkoholu, nie ma
        żadnej sensacji. Jest normalnie. Ale jeśli znajdą w tym
        rowie uchlanego proboszcza, co to na każdej niedzielnej
        mszy wymyśla im od pijaków i grozi za picie ogniem
        piekielnym, wówczas sensacja jest nieunikniona.
        Nie uważasz?


        > Balzer, nie szalej, nie daj się ogłupiać. Jeśli nie
        > jesteś katolikiem, Twoja sprawa, co Cię obchodzi
        > jakiś ksiądz?

        Nie obchodzili by mnie zupełnie księża, gdyby ich
        pomysły na organizowanie ludziom życia dotyczyły tylko
        katolików. Niestety, tak nie jest. Księża mają apetyt
        na "rząd dusz", a nie wszyscy chcą by ich dusze były
        zarządzane przez miejscowego proboszcza. Stąd konflikt.


        > w TVN! Było ślicznie pokazane jak baba, co to
        > szantażowała kięży, że jest z nimi w ciąży...

        O kurcze, to z iloma księżmi była ona w ciąży?
        Czyżby jakiś grupowy seks na plebanii miał miejsce? smile))
        • bykk Re: eeee-rider 10.09.03, 14:36
          E-rider, jak ktoś ma apetyt na Twą duszę, to się po prostu nie daj!
          Ksiądz pijany? Może się zdarzyć, też mi sensacja. Radny SLD jechał
          nawalony, a był przewodniczącym komisji m.in. ds. przeciwdziałania
          alkoholizmowi! To może być sensacją, bo on jest dla wszystkich mieszkańców, a
          ksiądz jeno dla katolików, nie uważasz?smile
          Co do ilości księży co to mieli ją zapłodnić było więcej, dalszy ciąg będzie w
          TVN, oglądajsmile!
          hej!
          • Gość: e-rider Re: eeee-rider IP: *.gen.twtelecom.net 10.09.03, 15:11
            bykk napisał:

            > E-rider, jak ktoś ma apetyt na Twą duszę, to się po
            > prostu nie daj!

            Nie daję się. smile)


            > Ksiądz pijany? Może się zdarzyć, też mi sensacja.

            Owszem, sensacja. Z przyczyn, o których napisałem
            poprzednio.


            > Radny SLD jechał nawalony, a był przewodniczącym
            > komisji m.in. ds. przeciwdziałania alkoholizmowi!
            > To może być sensacją...


            To jest taką samą sensacją jak ta z hipotetycznie
            pijanym księdzem. Przedstawiciele władzy świeckiej,
            podobnie jak księża (przedstawiciele władzy duchownej)
            powinni dawać przykład właściwych zachowań.
            Natomiast jeśli chodzi sprawę, będącą przedmiotem
            niniejszego wątku, to na razie można zarzucić owemu
            księdzu ucieczkę z miejsca wypadku i nieudzielenie
            pomocy ofierze tegoż wypadku.
            Co prawda, ucieczka z miejsca wypadku i zgłoszenie się
            na policję dopiero w dniu następnym, zawsze może rodzić
            podejrzenie o prowadzenie po pijanemu i przyjście na
            policję wtedy, gdy alkomat już nieczego nie wykaże.


            > bo on jest dla wszystkich mieszkańców, a
            > ksiądz jeno dla katolików, nie uważasz?smile


            Bardzo bym chciał, żeby tak było, ale księża niestety,
            nie chcą. smile) Uważają najwidoczniej, że lepiej ode mnie
            wiedzą, co jest dla mnie dobre. Ostatnio tak samo
            uważali komuniści. wink)

            > hej!

            Hej!
            • bykk Re: eeee-rider 10.09.03, 15:19
              E-rider, jak mi cosik nie pasuje, to nie chodzę na "pogadanki" takich pouczaczy!
              No, jesli musiałeś kiedyś bywaćsmile), to szczerze współczuję.
              hej!
              • Gość: e-rider Re: eeee-rider IP: 130.94.107.* 10.09.03, 17:10
                bykk napisał:

                > E-rider, jak mi cosik nie pasuje, to nie chodzę
                na "pogadanki" takich pouczaczy
                > !
                > No, jesli musiałeś kiedyś bywaćsmile), to szczerze
                współczuję.
                > hej!

                Nie bywałem i nie bywam. I nie chodzi o pogadanki.
                Chodzi o to (ja wiem, Sztyrlic, że ty wiesz o co
                chodzi, ale rżniesz głupa), że tak jedni (czerwoni),
                jak i drudzy (czarni) wpieprzają sie do ustawodawstwa,
                a to już dotyczy nie tylko komunistów i katolików, ale
                wszystkich i to już jest nadużycie.

                Hej!
                • bykk Re: eeee-rider 10.09.03, 18:28
                  E-rider, nie słyszałem jeszcze, żeby w sejmie ksiądz był sprawozdawcąsmile,
                  a czerwoni tak!
                  Jeszcze jedno, stukałem, że jeśli nie musisz, to nie chodzisz, nie słuchasz,
                  nie dzwonisz...smile, znasz to?
                  hej!
                  • e_rider Re: eeee-rider 10.09.03, 19:08
                    bykk napisał:

                    > E-rider, nie słyszałem jeszcze, żeby w sejmie ksiądz
                    był > sprawozdawcąsmile, a czerwoni tak!

                    A po co ksiądz ma być sprawozdawcą? (dalej rżniesz głupa
                    smile) Przecież on ma ludzi od tego! Różne Elpeery,
                    Zetchaeny i inne tego typu partie świetnie go w tym
                    zastępują. Dzięki temu ksiądz może obłudnie twierdzić:
                    nie mieszam się do polityki. smile))

                    > Jeszcze jedno, stukałem, że jeśli nie musisz, to nie
                    > chodzisz, nie słuchasz, nie dzwonisz...smile, znasz to?

                    A ja Ci stukałem, ze tu nie o słuchanie idzie, tylko o
                    usiłowanie przez Kościół wpływania na życie również tych
                    ludzi, którzy katolikami nie są.

                    > hej!

                    Hej!
      • balzer do Bykka 10.09.03, 16:02
        Tytuł był za delikatny, bo to zwykłe morderstwo było, bo tak kwalifikuje sie
        ucieczke z miejsca wypadku po rozjechaniu człowieka. Klecha nawet sie nie
        zatrzymał żeby sprawdzic w co (kogo) uderzył (pewnie był piany).
        A, że ksieża sa teraz w Polsce nietykalni to Ty dobrze Bykku wiesz smile
        Nawet Watykan robi wszystko żeby tych swoich pedofili chronic.
        A z komuna trzeba walczyc - i ta czerwona SLDowska i ta czarna klerykalna.
        • bykk Re: do Balzera 10.09.03, 18:23
          Balzer, ja też uważam przecie, że to morderstwo, jeno nadal nie wiemy
          jak dokładnie było? Pisałem, że to nie jest ważne kto, rabi, kiądz, czy inny
          pop, po prostu jakis kierowca zabójca i tyle. Jeśli uciekł, to znając życie na
          99,9% był nawalony.
          Takie moje zdanie i nie przsadzaj akurat, że to ksiądz to morderca, kierowca.
          hej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja