cs137
09.09.03, 23:10
Kochani,
Czy pamiętacie jeszcze sformułowanie "pokój miłujące narody" z propagandy
PRL-owskiej?
Dlaczego mówiło sie "pokój miłujące narody", a nie "miłujące pokój narody"
lub "narody miłujące pokój", co byłoby gramatycznie poprawniejszą formą?
Ponoć z tego powodu, że ktoś przetłumaczył dosłownie rosyjski termin (coś w
rodzaju "mirolubimyje narody"), inni to powtarzali i tak już zostało.
Pokój miłujące narody to były, oczywiście, narody ZSRR i narody bloku
sowieckiego. Narody USA, RFN, W. Brytanii i jeszcze parę innych to były dla
odmiany narody imperialistyczne.
Podobnie było z siłami zbrojnymi. Układ warszawski byl "pokój miłujący".
NATO to było zbrojne ramię imperializmu.
W końcu lat 70-tych wybuchła kolejna zimnowojenna awantura. Mianowicie,
sowieci rozpoczęli instalowanie trójgłowicowych rakiet SS-20, zdolnych do
zniszczenia każdego celu w Europie. Ponieważ wyrzutnie były ruchome,
zniszczenie ich przy pomocy prewencyjnego ataku było w zasadzie niemożliwe.
NATO, dla utrzymania równowagi, odpowiedziało na to w taki sposób, że
zaczęło instalować w Zachodniej Europie rakiety "Pershing"