Dodaj do ulubionych

Męczennicy prawicy odc 2557

04.05.08, 04:56
Wg publicystek GW przedsiebiorcy to najbardziej ucisniona klasa spoleczna w
Rzeczpospolitej. Placa straszliwe podatki i sa ograniczani Kodeksem Pracy oraz
podatkami. A bieda w ogole znika, jak rowniez rozwarstwienie spoleczne:
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5163920.html

Gdyby ktos nie zauwazyl komentarzy do tego tekstu, Dobrym miernikiem obciazen
podatkowych jest tax percentage versus GDO per capita. Wynika z niego, ze
Polska sie miesci w europejskich rajach podatkowych, a przedsiebiorcy (czytaj
: liberalowie, jak (uslugowe) autorki tego tekstu - sa najbardziej
roszczeniowo nastawiona grupa spoleczna w Polsce.

en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_tax_revenue_as_percentage_of_GDP
Polecam link na temat składek i podatkow:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=78963704&a=78963704

Wynika z niego, ze panie zwyczajnie klamia, a swoich czytelnikow maja za
idiotow, ktorzy nie wiedza co to roczniki statystyczne.
Obserwuj wątek
    • hiperrealizm robiłaś kiedyś na swoim w Polsce? 04.05.08, 06:47
      pewnie nie....
      • patience Re: robiłaś kiedyś na swoim w Polsce? 06.05.08, 14:43
        hiperrealizm napisał:

        > pewnie nie....

        No to cie zaskocze. Robilam. Co prawda sama pracowalam gdzie indziej, ale
        zalozylam klub muzyczny, ktorego bylam wspolwlascicielem. Klub zatrudnial na
        stale kilkanascie osob plus iles tam na dorywcze umowy zlecenia za koncerty.
        Wiem z praktyki co to podatki i upeeerdliwa straz pozarna mierzaca linijka
        wysokosc schodkow awaryjnych. Jakos nie musialam krasc. Ani budzetu panstwa ani
        nikogo.
        • hiperrealizm No i co? 06.05.08, 20:01
          wzgardziłaś rajem jaki mają biznesmeni? Sam się wygnałaś?
          =======
          Odliczanie vatu jest istotą tego podatku!
          TO NIE JEST ZŁODZIESTWO!
          PS
          Kto ci dał dyplom?
          Która uczelnia wypuszcza takich "prawników"?
          • patience Re: No i co? 14.05.08, 09:12
            Nic. Firma sie miala swietnie, az do momentu, gdy jakis urzedas postanowil
            "sprywatyzowac" budynek, w ktorym sie miescila. Poniewaz dla mnie to bylo tylko
            dodatkowe zrodlo dochodu, to mi sie nie chcialo szukac innego lokalu i robic od
            nowa inwestycje. Nie masz pojecia, ile kosztuje wbudowanie kabli w podloge.
            Swoja droga, ten klub jest w srodowisku muzycznym do dzisiaj legenda.
            Utrzymalismy siebie i pare kapel z naszej stajni, zapewnilismy najbardziej
            obiecujacym sale do cwiczen, etc. Mam z tego doswiadczenia bardzo dobre
            wspomnienia, mim o, ze kapele uporczywie wywieszaly swoje plakaty na miejscach
            niedozwolonych i w kolko placilismy mandaty. Ale odbijalismy to sobie na piwie
            wypijanym na koncertach. Nawiasem mowiac, na ten klub zarobilam wczesniejsza gra
            na gieldzie. Czyli mam w zyciorysie jakis etap z ktorego wyynika, ze wiem co to
            biznes w praktyce, a tego sie przeciez domagales, nonie?
    • piq no i co też ty to, dziecino napisałaś? 04.05.08, 07:01
      Że polskie podatki są mniej więcej w strefie stanów średnich europejskich? A co
      to ma do jakiejkolwiek rzeczy?

      Dla przedsięborcy podatki są tą częścią kosztów prowadzenia działalności, która
      nie zależy od gry rynkowej. Jeśli są niższe, to jego koszty wytworzenia są
      niższe, a przeto może sprzedawać taniej i więcej, albo/i może inwestować
      odważniej, może też łatwiej konkurować z firmami np. z Chin. Czy to jest
      niedobre? Nie jest, kochanie. Mało tego, na tym, że polski przedsiębiorca
      zarabia, zarabia każdy Polak z przyczyn oczywiście oczywistych.

      No więc czego się czepiasz ludzi, którzy wystawiają na hazard swoje pieniądze, i
      którzy ciągną rozwój ekonomiczny Polski? Popieprzyło cię dokumentnie?

      A wymiar podatków jest niestety raczej polityczną sprawą niż ekonomiczną i w
      dużej części zależy od wizji państwa, którą mają rządzący, a nie od konkretnej
      analizy ekonomicznej. Idealną sytuacją byłaby taka, żeby opodatkowanie było
      pragmatyczne, nie polityczne.

      A jeżeli moje ciepłe słowa o tow. che oraz o tow. allende cię zdenerwowały (co
      wnoszę po tytule wąteczku tego), to doprawdy bardzo jest mi miło.
    • oleg3 Kto to jest 04.05.08, 17:07
      przedsiębiorca? Co to jest podatek?

      Gadanie, że "tax percentage versus GDO per capita" mieści się w europejskiej
      strefie stanów średnich niczego nie wnosi do sprawy. W Polsce dla
      mikroprzedsiębiorcy podatek dochodowy to małe piwo. Obciążeniem jest ZUS
      (szeroko rozumiany) i koszmarna biurokracja. Zatrudnienie bodaj jednego
      pracownika to prawie samobójstwo (koszmarne wymagania formalne i narzuty).


      Oleg
      • oleg3 Re: Kto to jest 04.05.08, 17:20
        Przykład

        Jest sobie jednoosobowa firma budowlana z przychodem netto za maj 2008 w
        wysokości 3800 PLN. Właściciel nie zapłaci ani grosza podatku dochodowego,
        natomiast ZUS i okolice wyniesie 770 PLN.



        Oleg
        • snajper55 Re: Kto to jest 05.05.08, 02:21
          oleg3 napisał:

          > Przykład
          >
          > Jest sobie jednoosobowa firma budowlana z przychodem netto za maj 2008 w
          > wysokości 3800 PLN. Właściciel nie zapłaci ani grosza podatku dochodowego,
          > natomiast ZUS i okolice wyniesie 770 PLN.

          Można też podać inny przykład.

          Jest sobie jednoosobowa firma z przychodem netto za maj 2008 w wysokości 0 PLN.
          Właściciel oczywiście nie zapłaci ani grosza podatku dochodowego, natomiast ZUS
          i okolice będą go kosztować co najmniej 750,53 PLN.

          Dla ciekawych:
          emerytalne 339,63
          rentowe 104,39
          chorobowe 42,63
          zdrowotne 209,59
          wypadkowe co najmniej 11,66
          fundusz pracy 42,63

          S.
      • patience Re: Kto to jest 06.05.08, 13:03
        "Podatki" oznacza WSZYSTKIE podatki, z ZUSem wlacznie. Jak ktos nie potrafi
        robic biznesu bez zalozenia z gory, ze bedzie kradl i popelnial oszustwa
        podatkowe, to niech lepiej jedzie na Slask i zostanie gornikiem.
        • oleg3 Re: Kto to jest 06.05.08, 15:51
          Albo wystara się o grant. smile
          Skoro Polska jest rajem podatkowym dla biznesmenów to dlaczego nie mamy inwazji
          zagranicznych przedsiębiorców, a polscy rejestrują firmy za granicą?



          Oleg
          • patience Re: Kto to jest 06.05.08, 15:57
            oleg3 napisał:

            > Albo wystara się o grant. smile
            > Skoro Polska jest rajem podatkowym dla biznesmenów to dlaczego nie mamy inwazji
            > zagranicznych przedsiębiorców, a polscy rejestrują firmy za granicą?
            >


            Bo to nie sa biznesmeni, w normalnym znaczeniu tego slowa (chyba, ze rejestruja
            na Ukrainie czy w Czechach wink) To cinkciarze. pasozyty. Swoja droga, panienki,
            ktore w GW napidsaly artykul na ich rzecz, nie raczyly sie posluzyc zadnymi
            danymi statystycznymi. Nic dziwnego. Propaganda to nie to samo co rzetelna
            publicystyka, a dane statystyczne przecza ich roszczeniowej postawie.

            Powtorze, co juz raz napisalam, jak ktos nie potrafi obmyslic biznesu bez
            zalozenia, ze bedzie kradl i oszukiwal na podatkach, to niech pojedzie na Slask
            i sie zatrudni jako gornik. Czas cinkciarzy i nieukow is over.


            >
            >
            > Oleg
            • oleg3 Re: Kto to jest 06.05.08, 16:05
              Skąd w Tobie tyle pogardy dla biznesu?

              Oleg
              • patience Re: Kto to jest 06.05.08, 16:11
                oleg3 napisał:

                > Skąd w Tobie tyle pogardy dla biznesu?
                >
                > Oleg

                Nie dla biznesu. Dla cinkciarzy z mentalnoscia komunistycznej klasy robotniczej,
                ktora tez sie samonazywa "przedsiebiorcami". Kradna, oszukuja na podatkach,
                kummpluja sie z politykami (korupcyjnie) zeby zdobyc teren czy dogodny czynsz.
                Nie potrafia egzystowac w normalnych warunkach rynkowych. Mam ich za
                pasozytniczych postkomunistow i BARDZO odrozniam od realnego biznesu.
                • oleg3 Re: Kto to jest 06.05.08, 16:20
                  A co to ma wspólnego z niską (Twoim zdaniem) stopą podatkową?

                  Oleg
                  • patience Re: Kto to jest 06.05.08, 16:29
                    oleg3 napisał:

                    > A co to ma wspólnego z niską (Twoim zdaniem) stopą podatkową?
                    >
                    > Oleg

                    Niska stopa podatkowa ma tyle wspolnego z wymienionym tekstem, ze jego autorki
                    wysilily sie na propoagandowe dla czytelnikow GW, jak rozumiem, cinkciarzy, nie
                    powolujac sie na ZADNE dane ekonomiczne. Przyznasz, ze jak na tekst o
                    gospodarce, to dosyc oryginalne podejscie.

                    No i wspolnego ma tyle, ze osobiscie nie cierpie nieukow i Nikodemow Dyzmow,
                    ktorym sie wydaje, ze sa przedsiebiorcami. Ze szkoda dla prawdziwych
                    przedsiebiorcow. Uwazam tez, ze tego typu propaganda morduje rzeczywista
                    przedsiebiorczosc, ktora rzeczywiscie w niektorych miejscach w Polsce rozkwita.
                    Dam przyklad z wlasnego zycia: znam miejsce we wroclawiu, gdzie gosc za
                    2-poziomowy lokal placil niewoele ponad 1000 zl czynszu. Tuz obok tyle wynosi
                    cena za metr. Dwie knajpy. Ale jaka jest miedzy nimi wolnorynkowa konkurencja?
                    To fikcja. Tak samo te wliczanie w koszta wlasnego mieszkania, auta, czy
                    laptopow dla potomstwa. Firmy na skraju anktuctwa a ich wlasciciele w sportowych
                    ferrari jada na Majorke do pierwszomarkowych hoteli. To pasozyty. Rzeczpospolita
                    gangsterska.
                    • oleg3 Re: Kto to jest 06.05.08, 18:19
                      Tekst z GW, który tak usilnie krytykujesz zwisa mi i powiewa. Interesuje mnie
                      natomiast Twoje rozumienie gospodarki wynikające pośrednio z tej krytyki. A z
                      tym już się nie zgadzam.

                      1. Przedsiębiorczość jest pewnym typem zdolności, jak zdolności artystyczne.
                      Formalne wykształcenie, choć bywa przydatne niewiele tutaj wnosi. Stąd Nikodem
                      Dyzma może być wybitnym przedsiębiorcą, zaś absolwent prestiżowych studiów
                      biznesu nosi za nim teczkę.

                      2. Pozarynkowe układy przeniesione z komunizmu i rozbudowane w III RP tłumią
                      przedsiębiorczość. Lekarstwem na to nie jest mnożenie przepisów i "ziobryzm"
                      tylko deregulacja i prywatyzacja.

                      3. Ekonomia jest nauką dedukcyjną (wiem, że to mniejszościowy pogląd) i dane
                      statystyczne wcale nie są potrzebne do przeprowadzenia poprawnego wnioskowania
                      ekonomicznego. Przykładowo teza -obniżka podatków zwiększa tempo wzrostu
                      gospodarczego- jest prawdziwa niezależnie od danych dotyczących aktualnych
                      obciążeń podatkowych.

                      4. Przedsiębiorca źle prowadzący biznes jest karany przez rynek i nie ma
                      potrzeby powoływania "trójek społecznych" sprowadzających go na właściwą drogę.

                      Oleg
                      • oleg3 Re: Kto to jest 06.05.08, 18:50
                        Jeszcze jedna uwaga związana z "kradzieżą VAT" przez biznesmema jeżdżącego
                        samochodem "z kratką" (obecne przepisy dostosowane do dyrektywy unijnej nic już
                        o kratce nie mówią. Kratka funkcjonuje -jak mi się zdaje- na zasadzie praw
                        nabytych).

                        Ale ja nie o tym. Idzie mi o to co się dzieje z "zaoszczędzonym" podatkiem
                        (około 1/3 wartości zakupów brutto jeżeli przyjmiemy 22% stawkę VAT i 19% stopę
                        PIT). Te pieniądze są wydawane, najczęściej, na zakupy opodatkowane VAT. Tworzy
                        się coś w rodzaju mnożnika (stymulują kolejne zakupy) i można dowodzić, że
                        fiskus w efekcie zgarnia wiecej (jeżeli sumujemy wszystkie podatki).
                        Społeczeństwo, jak by je nie rozumieć, z pewnością nie traci na "bezvatowej
                        jeździe do fryzjera".


                        Oleg
    • vicky17 Re: Męczennicy prawicy odc 2557 04.05.08, 18:17
      patience napisała:

      > Wg publicystek GW przedsiebiorcy to najbardziej ucisniona klasa
      spoleczna w
      > Rzeczpospolitej.


      patience..teraz polecialas po calosci jak komuch. zobacz jak wyglada
      Polska,ile zarabia przecietny polak i co ma z placenia tych podatkow
      a potem powiedz,czy slusznie,ze podatki sa tak wysokie. nie
      zapomnij,ze to zawsze uderza w klase srednia,ktora w normalnych
      krajach jest trzonem spoleczenstwa i motorem napedzajacym business.
      z tego co widze w polsce sa tylko bogaci i biedni i spytaj sie
      dlaczego,ze nie wnikne glebiej i nie powiem jak ciezko jest otworzyc
      wlasny business nie oplacajac sie mafii biurokratow i innych lobuzow
      wyciagajacych lapy,bo prawo nie dziala. podatki powinny stymulowac
      dzialalnosc prywatna,a nie zabierac ludziom ich zarobki bo podatki w
      sumie opalcaca rzesze urzedasow,ktorzy niczego nie wytwarzajac
      wynajduja coraz to nowe powody do tego by istniec nic nie robiac.
      jesli dobrze widze,to rzad kradnie od lat,sluzba zdrowia kuleje
      ponizej stanu przyzwoitosci,szkolnictwo upada,drogi nie sa
      budowane..czyli ,gdzie ida ciezko zarobione pieniedze..ano do
      kieszeni paru zlodziei,ktorzy do tej pory nie sa ze zlodziejstwa
      rozliczeni.
      Q. Why did the Real Man cross the road?
      A. It's none of your goddamn business.
    • qwardian Re: Męczennicy prawicy odc 2557 05.05.08, 07:19
      Nie mógłbym pozostawić tego wątku bez odpowiedzi. Burmistrz miasta
      gdzieś na Mazurach, gdzie bezrobocie sięga 40 procent, ma do wyboru,
      albo specjalną strefę z ulgą na okres szeregu lat, albo całą
      miejscowość wywieje do Uni w przeciągu roku. Jesteśmy państwem na
      dorobku, potrzeba kapitału, miejsc pracy i aktywności gospodarczej.
      Czego Polska nie potrzebuje to luksus. Sam sporo podróżując
      podpisałbym specjalny podatek, lub narzut na artykuły luksusowe
      wliczając w to wycieczki samolotami, samochody wielolitrażowe (sam
      taki posiadam) w dewastującym rozmiarze, oraz małolitrażowych w
      umiarkowanym, wywózka śmieci, opakowania, z tytułu posiadania
      zwierząt domowych, oraz spożywania wszelkich używek powodujących
      schorzenia serca..., z pełną listą artykułów konsumcyjnych. Żadne z
      powyższych nie powinny być brane pod uwagę jako "niesprawiedliwe"
      opodatkowanie, ponieważ jest bezpośrednio związane z obciążeniami
      wobec reszty społeczności, dodajmy do tego papierowe media,
      przeżytek porównywalny z takim jak druk na kamiennych tablicach.
      Papier powinien zostać opodatkowany, a internet, czyli elektroniczne
      media zwolnione z wszelkich podatków. Oszczędność, drzew, energii,
      oraz transportu i niepotrzebnych kosztów dystrybucji. Tym samym
      rozwój oprogramowania i nośników informacji, widziałem ostatnio taki
      elektroniczny e-book Sony wydaje się poręczny i wyczerpujący
      wymagania nowej technologii w dziedzienie publikacji. Wymieniłbym
      szereg innych dla producentów alumulatorów, ogumienia, wszelkich
      produktów toksycznych, jeżeli nie potrafią wykazać, że zużyte
      trafiły z powrotem do producenta. Powtarzam nadal, że koszty te
      powinny zostać wliczone w koszt produkcji ze względu na ich
      szkodliwość w wypadku braku ponownego przetwarzania ich
      (recyclingu)...

      Dlaczego jednak karać osobę lub instytucję za produkcję lub usługę
      czegoś co służy ogółowi, bez względu, czy przynosi duży zysk,
      umiarkowany zysk, lub w ogóle. I czy Patience potrafi wymienić nazwę
      jakiegokolwiek przedsięwzięcia które przynosi zysk przekraczający 20
      lub 30 procent z zainwestowanego kapitału? Odpowiedź. Trudno takowy
      gdziekolwiek znaleźć z wyjatkiem start-ups z kapitałem w dolinie
      krzemowej absolwentów z Berkeley. Nie wspomnę, że firma, która
      powinna mieć w planach stabilne miejsca pracy, oraz wpływ na lokalną
      społecznośc i dalekosiężne plany, powinna być traktowana jak assets
      sama w sobie, czyli wartość w stabilnym rozwoju makroekonomicznym. W
      przeciwnym wypadku proszę mi wskazać co jest ważne i kto jest ważny,
      przecież nie ten burmistrz i reszta figurantów, którzy poza
      zatruwaniem powietrza z własnego tyłka niczym innym nowym nie
      potrafią zaspokoić lokalnej społeczności. Innymi słowy co jest
      bardziej istotne niż przedsiębiorczość, jeżeli ktoś jest w stanie mi
      to wskazać jestem gotowy zmienić zdanie i zrewidować własne poglądy.
      • januszcz Re: Męczennicy prawicy odc 2557 05.05.08, 08:44
        Płacz polskich biznesmenów to zwykła ściema. Jeśli rząd szuka pieniedzy to mogę
        wskazać niezłe źródełko: samochody w leasingu. Nie te zwykłe ciężarówki czy
        skromne kompakty dla przedstawicieli handlowych. Te niechby sobie były. Mnie
        dosłownie wkurza kiedy widzę płaczącego właściciela skromnej firemki
        narzekającego na raty leasingowe za volkswagena tourega, kupionego na firmę za
        "okazyjne" sto tysięcy euro. Do tego samochody z tzw "kratką" rejestrowane
        jako...ciężarowe. Zwykle wypasione volva czy inne luksusowe marki. Ktoś to
        toleruje. Nie mam nic przeciwko takim zakupom za opodatkowane wynagrodzenie.

        J.
        • haszszachmat ____________piqa mi serduszko gdy czytam dziecinkę 05.05.08, 09:58
          Teza o polskich przedsiębiorcach co to zarabiają "by zarabiał każdy
          Polak" z przyczyn "oczywiście oczywistych"
          - jako ludzi, którzy wystawiają na hazard "swoje pieniądze"

          i którzy ciągną "rozwój" ekonomiczny Polski i dlatego nie nalezy
          się ich czepiać - jest bardzo nośna.

          Tylko pytanie piqa:
          - "Popieprzyło cię dokumentnie?"

          Jest nie na miejscu! Bo popieprzyło się bardziej pytającemu!!!!!!

          Jakby nie znał casusu Kluski - któremu zarekwirowano słusznie,
          na podstawie paragrafów wojennych, wszystkie samochody dostawcze
          i osobowe - BO TO JEST WOJNA Z Polakami!!!!

          Gdy mafiosów spod własnego prawnego parasola ochronnego -
          odbijano z sal sądowych - wszelkimi dostępnymi metodami prawnymi ale
          równiez i chicagowskimi - patrz granaty i broń maszynowa w Jeleniej
          Górze)
          ...gdy ułaskawiano ministrów MSW - szpicli mafii, gdy ułaskawiano
          morderców a naprawdę przyszłych bankierów, gdy szydzono z uczciwych,
          gdy nakładano śmieszne poręczenia za zwolnienia z aresztu handlarzy
          narkotykami, bronią, korumpujących wysokich urzeędników Min.
          Finansów, uwalniają obcinaczy palców... nie przekraczające setek
          tysięcy dla mafii, wyłudzającej miliardy

          przypominam, ze na Kluskę... Polaka... nałozono 8 mln poręczenia za
          rzekomy błąd w... zeznaniu podatkowym!!!!!!!!
          **************************************************************
          www.ogloszeniowiec.com/fundacja-pawlaka-lamie-prawo,18741.html
          Dlaczego Roman Kluska u szczytu kariery biznesowej sprzedał
          kontrolny pakiet akcji swojej firmy Optimus SA BRE Bankowi, i to aż
          o 30 procent taniej od ceny rynkowej? Akcje ostatecznie przejął ITI.
          W otoczeniu Kluski byli szpicle i agenci specsłużb. Jego doradca,
          Janusz Luks, były szef zarządu wywiadu UOP, okazał się znajomym
          Petera V., który chciał założyć Klusce konto w Coutts Banku. Czy
          mieli oni wpływ na represje wobec szefa Optimusa, co doprowadziło do
          jego wycofania się z biznesu?
          **************************************************
          Pisze nam piq kolejną bzdurę:

          "A wymiar podatków jest niestety raczej polityczną sprawą niż
          ekonomiczną i w dużej części zależy od wizji państwa, którą mają
          rządzący, a nie od konkretnej analizy ekonomicznej. Idealną sytuacją
          byłaby taka, żeby opodatkowanie było pragmatyczne, nie polityczne."

          #:
          Taki "pragmatyk"....

          To czym jest do cholery polityka?......CZYM?
          "Pragmatyczne opodatkowanie"....no nie mogiiiie...

          Pragmatycznie to Vogiel zrobił maturę
          www.ogloszeniowiec.com/matura-vogla-prawdopodobnie-zostala-sfalszowana,49366.html

          sad(
          Szalony ekonomista mógłby chcieć sprawdzić jak system rynkowy mógłby
          wyprzeć rząd w wykonywaniu takich zadań jak np. regulacja prawa...

          " Postać pana Peachum z „Opery żebraczej” Gay’a, oparta była na
          postaci Jonathana Wilda, samozwańczego generała łowcy złodziej (ang.
          thief-takers), który z zyskiem łączył profesję prywatnego śledczego,
          odzyskującego skradzioną własność, z funkcją dużego pracodawcy
          zatrudniającego przez 11 lat złodziei [Thief-taker – profesja w
          dawnej Angli – ktoś w rodzaju łowcy złodziei, osoby odzyskującej
          skradzioną własność. Przy czym w tym przypadku mamy do czynienia z
          ciekawa grą słów. Thief-taker oznaczalo profesje jednoczesnie jednak
          w tym kontekście można nawiązać do słowa care-taker – opiekun. Tak
          więc w przypadku Jonathana Wilda był on jednocześnie łowcą jak i
          opiekunem złodziei – przyp. tłum.], dopóki nie zawisł w 1725 r. [9]
          Idea prymatu prawa prywatnego, przekonanie iż za przestępstwa winny
          być uznawane w pierwszej kolejności czyny wymierzone w jednostki lub
          rodziny oraz że wymierzanie kar za czyny przestępny winno pozostawać
          przede wszystkim w gestii pokrzywdzonego, wydaję się być wspólne dla
          wszystkich wczesnych systemów prawa i było omówione przez H. S.
          Maine’a, ze szczególnym odniesieniem do prawa rzymskiego"

          #:
          Ale stety nie da się ustanowić ceny na takim poziomie, który
          premiowałby bardziej egzekwowanie praw aktywność kryminalną.

          Taką sytuację mamy w Polsce. I takiej nie atakuje piq -
          on woli atakować personalnie mnie i "gnojarka" wbrew tezie Hayeka
          że ustrój demoliberalny nakłada na ludzi obowiązek sprawiedliwego
          działania - szczególnie to dotyczy osób nadzorujących prawo i jego
          egzekucję...
          a jak jest w RP III ? niestety jest PRAGMATYCZNIE... sad

          Hayek jednak pisał, że istnieją takie odwiecznie uznane zasady,
          których nikomu przekraczać nie wolno. Reguły te mają być tak
          powszechne, że społeczeństwo je powszechnie zaakceptuje.

          Czy społeczeństwo akceptuje wiedeńskie sniadania Ałaganowa
          i prywatyzacje TP S.A przy udziale Vogla?

          Najpierw PRAWO!
          Potem rynek!

          A nie najpierw złodziejom pozwolić sie nakraść, by gdy znowu obejmą
          władzę mogli naprawić to co sami zepsuli...
          Wydaje się - ze można albo atakować Vogla i wspólników Ałganowa
          albo mnie i prezesa...
          Chyba , ze mysli się "pragmatycznie".
          I wtedy nie narzeka się na F. D. Roosevelta, Petaina, Jaruzelskiego,
          Kiszczaka...
          • piq Tadzieńku, mówiłem ci już, ... 05.05.08, 18:50
            ... nie wtrącaj się jak dorośli rozmawiają.

            A poza tym: dlaczego dopisujesz mnie do sprawy Kluski? Co to ja jestem z eselde?
            Na razie to ty stałeś się dzięki twojemu gnoJarkowi kolegą politycznym urbana i
            gadzinowskiego. Wynika z tego, że tobie, razem z twoim ukochanym gnoJarkiem
            bliżej do komuchów niż mnie, kochaneczku.

            Po drugie, dziadziątko, przeciw komu ty występujesz? Przeciwko ciężko
            pracującemu andrzejgowi? Przeciw innym ciężko pracującym przedsiębiorcom?
            Przeciwko mnie, wolnemu strzelcowi w moim zawodzie? A kto daje temu państwu
            znaczną większość PKB, kto daje rozwój technologiczny, miejsca pracy? Wiem,
            wiem, ty byś chciał, żeby dalej ciebie, legendarnego Tadzieńka, nosili na rękach
            od zjednoczenia do ministerstwa i z powrotem, w ramach państwowej własności i
            właściwego jej burdelu. A na razie puszczasz gazy w stołek przy komputerze i
            zajmujesz się ekstensywną produkcją słów. Masowo, więc są to słowa tanie.

            Czepiasz się mojego sformułowania o podatkach. Ale dla każdego debila (poza
            tobą) jest jasne, że polityka podatkowa zależy od koncepcji politycznej, czyli
            od popierającego ją elektoratu i reprezentujących ten elektorat polityków. Jest
            rzeczą oczywistą dla każdego myślącego człowieka, że relacja: wysokość podatków
            / wpływy podatkowe / ściągalność podatków / ekonomika państwa najlepiej żeby
            była dobrze opracowaną koncepcją fachową, a nie bzdurami typu "więcej
            wszystkiego dla każdego" za pomocą redystrybucji podatków przez urzędy. Za czym
            też ty się wypowiadałeś jako rzetelny socjalista. Moja rada - najpierw zarób,
            potem rozdawaj - swoje, a nie moje.

            Co do gnoJarka: myślałęm, że wyznaczy nowe standardy uczciwości w polskiej
            polityce. Wyznaczył niestety nowe standardy łgarstwa i grania pod media i
            publikę, nic przy tym naprawdę w Polsce nie zmieniając. Zwłaszcza nie
            wprowadzając tak oczekiwanych przez każdego normalnego konserwatystę reform
            instytucjonalnych. On po prostu wszedł w eseldowskie buty, a zmiany i "czwarta
            rzeczpospolita" ograniczyły się do rozdawania stanowisk różnym kolesiom, w tym
            niekompetentnym debilom oraz byłym pronowcom i ubekom. Konserwatysta wie, że
            podstawą silnego państwa jest prawidłowa i silna struktura i dobre procedury. A
            dostaliśmy kgbowkich agentów na stanowiskach wicepremierów, ubeków na
            stanowiskach ministrów i TW Albinę na stanowisku oberpersonalnego. Pocałuj mnie
            Tadzieńku razem z gnoJarkiem w rzyć z taką czwartą rzeczpospolitą. Prawdziwą,
            dużymi literami Czwartą Rzeczpospolitą zaproponował Matyja (którego pewnie nie
            czytałeś, bo i po co ci mądre teksty, jak ich nie zrozumiesz), a gnoJarek
            zbudował jej tekturkową makietę, na którą nabrali się prostaczkowie tacy jak ty.

            Na koniec: wiem, że z tego co napisałem niczego nie zrozumiesz, ale mnie to nie
            dziwi, bo - ze względu na twój zarzut, że atakuję cię personalnie - przyznam się
            (powiem to jeden raz, nie ad personam, tylko wyrażając moje najgłębsze
            przekonanie) - że uważam, iż jesteś zwyczajnie i po prostu głupi.
            • hasz0 _________Ani 1 słowa nie rozumiesz z textu? Ani 1? 06.05.08, 08:52
              Poświęcę osobny wątek na wszystkie bzdury i kretactwo jakie mi tu
              zaserwowałeś. Bo nie cierpię cwaniactwa i cynizmu krętacza.

              Pochwalam Cię jednak za to, ze używasz o wiele mniej obelg

              ale jednocześnie ganię metodę machania rączkami w powietrzu w
              całkiem przeciwnym narożniku niż mój.

              Bo nie występuję przeciwko wolnym strzelcom, ani przeciw AG

              - którzy to jako "ciężko pracujący" dają państwu -

              "znaczną większość PKB"...."rozwój technologiczny"

              Jak jest każdy widzi...ciasteczka i instrumenty ekonomiczne mają
              coraz więcej technologii choć nie zawsze wychodzą na zdrowie kieszeni
              finalnie...sad

              A rachunku ciągnionego Sawicka z kolesiami nie chce płacić...

              Znudziło mi się zniżać do Waszych "argumentów" ciągłego opluwania,
              nieodnoszenia się do meritum czyli dziurawej i wyboczonej platformy,
              na której rozgrywa się gra para-rynkowa z jednym wektorem ssania,
              skupiania się na propagandzie pozorów, która słyszę od 20 lat...i
              jednoczesnie dłąwienia każdej próby osuszenia bagna i wylania metów
              ze źródła.
              Mam dosyć mitologizowania kłamliwych, opacznie przekręcanych bzdur
              o "legendarnym Tadziu, noszonym na rękach od zjednoczenia
              do ministerstwaw w komunistycznym burdelu" - tak nie kłamali nawet
              SB-ecy, którzy mnie przesłuchiwali, do tego nie posuwali się nawet
              ci, których tak uparcie i bezrozumnie bronisz...

              Nic na to nie poradzę... Uzurujesz sobie prawo do wciskania mi
              niewypowiedzianych bredni-pałek liberalnych, które tu systematycznie
              demaskuję a które najlepiej ocenić po zgniłych owocach...

              Dzieci, które tak obiecał karmić Tusk, którego nie bronisz sad((
              ale za to atakujesz jedyną wobec niego opozycję - te dzieci
              juz są karmione. Ale dzięki takim jak Ty te dzieci umierają
              które żyłyby w każdym innym kraju jak Rumunia, Bułgaria, Węgry,
              Litwa i Łotwa a nawet Białoruś.

              Ty pisz kontrargumenty i odnoś się do tego co kiedykolwiek napisałęm
              a nie broń plującego Tuska, plujacego Niesiołowskiego, plującego
              AG...

              I wiesz jeszcze co?

              Ja najpierw zrobiłem! Swoje a nie Twoje!
              I teraz - jak Ty to uprzejmie mi piszesz -
              "rób więcej wszystkiego dla każdego"
              bo ja nie chcę od Ciebie
              ___________aż tyle_______________
              ile brali (okradali mnie) ode mnie
              z podobną do Twojej "filozofią bezprawia".

              Bo ja braciszku o prawie a Ty o mniejszych obciążeniach dla mnie
              choć korzystasz z mojego dorobku.
            • haszszachmat ____________________Oj Piczku mój mądry 06.05.08, 09:40
              piq napisał:
              > ... nie wtrącaj się jak dorośli rozmawiają.

              #:AG dziecinko,popaparańcu, 12-latku... #### bliźniacy? sad


              > A poza tym: dlaczego dopisujesz mnie do sprawy Kluski? Co to ja
              jestem z eselde> ? > Na razie to ty stałeś się dzięki twojemu
              gnoJarkowi kolegą politycznym urbana i > gadzinowskiego. Wynika z
              tego, że tobie, razem z twoim ukochanym gnoJarkiem > bliżej do
              komuchów niż mnie, kochaneczku.


              #:
              Nie zrozumiałeś ani 1 słowa?

              Współczuję...podobno jakis sławny ekonomista powiedział, ze rynek
              bez naprawy prawa można o jakis kant potłuc.
              Każde dziecinka postrzega związek przyczynowo-skutkowy.... a Ty? co?

              To nie jest winien Tusk z Krajowa Radą Mediów?
              To nie PO chce zawładnąć 1-osobowo mediami IV WŁADZĄ?
              To nie PO wywołała awanturę o media?
              Ty qrva coś rozumiesz oprócz klepania formułek?

              Czytaj powolutko dzicinko: Założę się że nie zrozumiesz to Twoje
              ulubione powiedzonko...pradwa?

              " w ostatnią środę członkowie reprezentujący Platformę i PSL chcieli
              dokonać przewrotu w prezydium Rady i usunąć Jankowską, a na jej
              miejsce powołać swojego kandydata prof. Tadeusza Kowalskiego.
              Wsławił się on ostrą krytyką władz TVP za - jak mówił - stronniczą i
              propisowską kampanię informacyjną podczas ostatnich wyborów.

              Propozycja zmian we władzach zbulwersowała członków Rady związanych
              z PiS, LPR i Samoobroną. Mimo że mają oni większość, pomysł PO mógł
              przejść, bo na posiedzenie nie stawili się wszyscy politycy
              poprzedniej koalicji rządowej. Rozstrzygający głos należał do Piotra
              Gadzinowskiego. Ten - urażony, że PO nawet nie starała się zdobyć
              wcześniej jego przychylności - nie poparł pomysłu wymiany
              przewodniczącego.Gadzinowskiego na wiceszefa Rady. Z funkcją tą
              pożegnał się natomiast prof. Tadeusz Kowalski. W efekcie intrygi PO,
              w Radzie zawiązała się nowa koalicja PiS-LPR-SLD-Samoobrona. Innymi
              słowy wszyscy przeciw Platformie."

              "PO zawsze nas ignorowało sądząc, że SLD i tak będzie popierać
              Platformę a nie PiS. Lepiej żeby wyciągnęli nauczkę z tego, co się
              stało, w przeciwnym razie powinni zapomnieć o obaleniu weta
              prezydenta przy ustawie medialnej"

              ------------

              > Po drugie, dziadziątko, przeciw komu ty występujesz? Przeciwko
              ciężko > pracującemu andrzejgowi? Przeciw innym ciężko pracującym
              przedsiębiorcom? > Przeciwko mnie, wolnemu strzelcowi w moim
              zawodzie? A kto daje temu państwu > znaczną większość PKB, kto daje
              rozwój technologiczny, miejsca pracy? Wiem,> wiem, ty byś chciał,
              żeby dalej ciebie, legendarnego Tadzieńka, nosili na rękac
              > h > od zjednoczenia do ministerstwa i z powrotem, w ramach
              państwowej własności i > właściwego jej burdelu. A na razie
              puszczasz gazy w stołek przy komputerze i > zajmujesz się
              ekstensywną produkcją słów. Masowo, więc są to słowa tanie.

              #: Ile tutaj wyprodukowałeś słow bez sensu?
              Zakłamujących prawdę o mnie?

              A jakie to technologie nowoczesne wdrożyłeś? jakie AG?
              Porównasz je z moimi? Dziecinko? Słysząłeś o systemie obserwacji
              satelitów niskoorbitalnych w 67 r. a w 70 r o rezonasie jądrowym,
              spektroskopii NMR, co wiedziałeś o technologiach komputerowych wtedy?
              Tyle co drózniczka w Skarżysku Kamiennym z podpiętym Facitem
              do Odry w Lublinie że maszyna do pisania sama odpisuje?
              I wiesz co na Brochowie jeszcze pracuje i steruje ruchem.
              Więc nie kpij ze staruszek jak Tusk bo tak samo Cię osądzą
              "postępowcy" wąsko kształceni.

              > Czepiasz się mojego sformułowania o podatkach. Ale dla każdego
              debila (poza > tobą) jest jasne, że polityka podatkowa zależy od
              koncepcji politycznej, czyli > od popierającego ją elektoratu i
              reprezentujących ten elektorat polityków. Jest
              > rzeczą oczywistą dla każdego myślącego człowieka, że relacja:
              wysokość podatków > / wpływy podatkowe / ściągalność podatków /
              ekonomika państwa najlepiej żeby > była dobrze opracowaną koncepcją
              fachową, a nie bzdurami typu "więcej > wszystkiego dla każdego" za
              pomocą redystrybucji podatków przez urzędy. Za czym > też ty się
              wypowiadałeś jako rzetelny socjalista. Moja rada - najpierw zarób,
              > potem rozdawaj - swoje, a nie moje.

              #: Tylko dziecinny debil może w to uwierzyć co wyzej napisałeś.
              Może przeredaguj to jeszcze raz. Kilka ostatnich watków poświęciłem
              z opisem jak to Sasch poznał Balcerowicza który nie wyjechał do
              Anglii dzięki Kuczyńskiemu który z kolei bardzo nie chciał
              przyjechac do Polski z Francji - ale niestety zmarła mu matka
              i dostał glejt na azylancki powrót.
              "
              ___________głównym obiektem zainteresowania Sorosa nie była Polska,
              lecz Związek Radziecki, a jego plan dla Polski miał być
              eksperymentem, przećwiczeniem drogi od gospodarki planowej do
              rynkowej, którą mógłby powtórzyć następnie Związek Radziecki.

              W każdym razie jego plan i myślenie o sprawach nadwiślańskich były
              fragmentem bardziej rozległej koncepcji nieeksplozyjnego
              zdemontowania komunizmu na całym obszarze od Władywostoku po
              berliński mur.

              Polska, jak mi się wydawało, miała być tą małą piramidą, którą
              egipscy budowniczowie budowali na próbę, zanim przystąpili do
              głównej roboty.

              Przyznam, że rola królika doświadczalnego urażała moją dumę
              narodową, ale po chłodnym zastanowieniu się dostrzegłem spore pole
              ___________"zgodnych interesów"________.
              Wlademar Kuczyński

              > Co do gnoJarka: myślałęm, że wyznaczy nowe standardy uczciwości w
              polskiej > polityce. Wyznaczył niestety nowe standardy łgarstwa i
              grania pod media i > publikę, nic przy tym naprawdę w Polsce nie
              zmieniając. Zwłaszcza nie > wprowadzając tak oczekiwanych przez
              każdego normalnego konserwatystę reform > instytucjonalnych. On po
              prostu wszedł w eseldowskie buty, a zmiany i "czwarta >
              rzeczpospolita" ograniczyły się do rozdawania stanowisk różnym
              kolesiom, w tym > niekompetentnym debilom oraz byłym pronowcom i
              ubekom. Konserwatysta wie, że > podstawą silnego państwa jest
              prawidłowa i silna struktura i dobre procedury. A > dostaliśmy
              kgbowkich agentów na stanowiskach wicepremierów, ubeków na >
              stanowiskach ministrów i TW Albinę na stanowisku oberpersonalnego.
              Pocałuj mnie > Tadzieńku razem z gnoJarkiem w rzyć z taką czwartą
              rzeczpospolitą. Prawdziwą, > dużymi literami Czwartą Rzeczpospolitą
              zaproponował Matyja (którego pewnie nie > czytałeś, bo i po co ci
              mądre teksty, jak ich nie zrozumiesz), a gnoJarek
              > zbudował jej tekturkową makietę, na którą nabrali się
              prostaczkowie tacy jak ty > .

              #
              Matyja? Owszem znam. Z rządów niesławnej Suchockiej gdzie zamiast
              agentów tropiono ich przeciwników. Gdzie odrawacano powiaty na
              województwa za Gierka, które zrobił Kulesza a potem z Matyją na
              odrót.
              Znowu się mylisz i mniej wiesz! Tak Cię kołują od lat. Bo jesteś
              młody.
              PiS nie jest ideałem ale takie jak Twoje widzenie PiS-u bez
              koalicjantów i codzienną obstrukcją wszytkich SB, TW, PZPR razem z
              agenturami w innych krajach świadczy tylko o Tobie a nie mnie.
              Ten Matyja dobrze Ci zamącił z Kulesza i Waldemarem Kuczyńskim i
              Smolarem. Balcerowicz to wg Ciebie też prawicowiec etosu...

              > Na koniec: wiem, że z tego co napisałem niczego nie zrozumiesz,
              ale mnie to nie > dziwi, bo - ze względu na twój zarzut, że atakuję
              cię personalnie - przyznam si > ę
              > (powiem to jeden raz, nie ad personam, tylko wyrażając moje
              najgłębsze > przekonanie) - że uważam, iż jesteś zwyczajnie i po
              prostu głupi.

              #:
              Jak sądzisz? Powiedziałby to Sokrates?
            • manny_ramirez Re: Tadzieńku, mówiłem ci już, ... 08.05.08, 18:33
              Piq moglbys podlinkowac ten tekst Matyji jesli go masz i jest jeszcze dostepny?

              A z Twoja analiza zgadzam sie w stu procentach.
              • hasz0 Zgadzasz się? na co? 08.05.08, 18:57
                www.polskaxxi.pl/Czytelnia/Oboz-Czwartej-Rzeczpospolitej
                Polski obóz reform z lat 1989-1993 zmuszał nas do takiego
                minimalizmu, który wyrzeka się zlustrowanego aparatu państwa,
                rozliczenia komunizmu, przecinania nieformalnych powiązań
                gospodarki, administracji i struktur władzy dawnego PRL. Głosił on
                reformy, ale reform – przynajmniej po roku 1990 – unikał. Papierowy
                tygrys zachwycony swymi deklaracjami i monopolem na racjonalność
                polityczną z trudem przetrwał cztery lata opozycji. Przetrwał,
                krytykując opozycję pozaparlamentarną, prowadząc skomplikowaną grę z
                SLD, skończył ten okres próby jako mniejszościowy element koalicji
                konstytucyjnej.

                Jego reformatorskie idee wiązały się zwykle z powstrzymywaniem
                daleko idących zmian ustrojowych. Nad jego polityką ciążyła wizja
                państwa polskiego opartego na umowie społecznej z postkomunistami,
                na niechęci dla alternatywnych elit gospodarczych, kulturalnych i
                politycznych. Dawni właściciele budzili nieufność jako ci, którzy
                nie poradzą sobie w świecie gospodarki rynkowej – inaczej niż
                uwłaszczająca się dawna nomenklatura.
                ...
                Najważniejszą z politycznego punktu widzenia kwestią jest wskazanie
                przesłanek, które czynią budowę Czwartej Rzeczpospolitej
                przedsięwzięciem możliwym do realizacji. Sama wygrana wyborcza nie
                może stać się naczelną przesłanką zmiany ustrojowej. Jest ona w
                warunkach demokratycznych „przyzwoleniem na zmiany”. Ale nie daje
                żadnemu obozowi dość siły, by dokonywał on owych zmian. Istotą
                operacji politycznej, która rozpocznie proces odbudowy państwa, musi
                być wymiana „elementów nośnych” konstrukcji państwowej. Elementami
                nośnymi Trzeciej Rzeczpospolitej stały się postpeerelowskie służby
                specjalne, aparat skarbowy i finansowy mający pieczę nad egzekucją
                podatków i dysponowaniem budżetem, wspomniany już układ „kapitalizmu
                oligarchicznego” oraz grupa ludzi gwarantujących kontakty z
                politycznymi i finansowymi instytucjami Zachodu.

                Nowe państwo nie może się utrzymać na żadnym z tych filarów. Jego
                nośnikami mogą być natomiast instytucje samorządu terytorialnego –
                pod warunkiem, że nie poddadzą się korupcji ze strony ancien
                regime’u – ponadto nowy korpus urzędniczy i ekspercki, zbudowane na
                nowo ośrodki informacji i wiedzy, a wreszcie odbudowane instytucje
                wymiaru sprawiedliwości.

                Czwarta Rzeczpospolita nie będzie zbudowana jako całkowite
                zaprzeczenie Trzeciej. Będzie mogła czerpać nie tylko z jej
                doświadczeń, ale także przejąć te instytucje, które nabrały cech
                nowego państwa. Nie wolno zatem budować ostrej opozycji między
                głoszoną przez nas wizją a istniejącym państwem, zwłaszcza takiej
                opozycji, która zamazywałaby różnicę między Trzecią Rzeczpospolitą a
                PRL.

                Budowa Czwartej Rzeczpospolitej jest procesem reform ustrojowych i
                wznoszenia elementów nośnych nowego gmachu państwa, który
                przynajmniej częściowo zostanie zbudowany w schyłkowym okresie
                Trzeciej Rzeczpospolitej. Proklamacja Czwartej Rzeczpospolitej
                nastąpi w dowolnym, dyktowanym przez bieg spraw politycznych
                momencie – nie będzie jednak punktem wyjścia budowy nowego państwa.
                Największym błędem – grzebiącym szansę Czwartej Rzeczpospolitej –
                byłaby wiara w istnienie nieuchronnej logiki wydarzeń promującej
                nowe państw
                • hasz0 ___TylkO ja od lat pokazałem cos czego chce Matyja 08.05.08, 19:00
                  jako warunku koniecznego!


                  "Przecież problem polega na tym, że to są nieprzystające światy,
                  nastawione głównie na wzajemne wyniszczenie. Każdy z nich ma swoją
                  elitę, która tylko jego obchodzi.
                  Matyja link w/w:


                  "Dlatego potrzeba mikrorewolucji moralnej w środowiskach
                  opiniotwórczych.

                  Ograniczenia argumentów ad personam i wzajemnego bluzgu, który
                  niszczy nas wszystkich.

                  Korektę polityki może wymusić tylko silna, odbudowana po aferze
                  Rywina i wojnie ostatnich dwóch lat elita opiniotwórcza, widząca
                  obecne spory w perspektywie przynajmniej następnej dekady, a nie 22
                  sierpnia."
                  #:
                  Kto sam zaprzecza swoim słowom?
        • oleg3 Masz rację Januszu 05.05.08, 16:39
          trzeba przeprowadzić nacjonalizację i skończyć ze skandalem, że byle prywaciarz
          jeździ wypasioną bryką. Takim luksusem może poruszać się wyłącznie gangster,
          polityk czy inny VIP.

          Oleg
          • januszcz Re: Masz rację Januszu 05.05.08, 17:21
            oleg3 napisał:

            > trzeba przeprowadzić nacjonalizację i skończyć ze skandalem, że byle prywaciarz
            > jeździ wypasioną bryką. Takim luksusem może poruszać się wyłącznie gangster,
            > polityk czy inny VIP.
            >
            > Oleg
            =============
            Nie wiem Olegu na jakiej podstawie wyciągnąłeś tak daleko idące wnioski, ale
            jako, że znamy się już trochę mam nadzieję, że nie pożałujesz klawiatury by mi o
            tym napisać.

            J.
            • oleg3 Re: Masz rację Januszu 05.05.08, 19:11
              januszcz napisał:

              >mam nadzieję, że nie pożałujesz klawiatury

              Klawiatury nie, ale skoro sam nie widzisz konsekwencji swojego stanowiska jestem bezradny.

              Odbieram Twoje stanowisko jako upoważnienie państwa do decydowania o tym, jakim samochodem może jeździć przedsiębiorca. Sęk w tym, że państwo robi to już od dawna. Trwa swoisty wyścig w trójkącie: Sejm (ustawa), producenci (znaleźć dziurę) i przedsiębiorcy (wrzucić w koszty). Skoro ustawy są -twoim zdaniem- za łagodne i nieskuteczne to skuteczna będzie tylko nacjonalizacja.

              Dlaczego akurat zajmujesz się samochodami? A buty! Też służą do podróży i bywają "służbowe". A lokale? Może jakiś limicik. Bywają tacy co mieszkają w firmie albo prowadzą firmę w domu. A luksusowe sekretarki. Ja bym wprowadził ustawowy zakaz zatrudniania sekretarek przed 50-tką.

              Oleg
              • januszcz Re: Masz rację Januszu 05.05.08, 19:45
                oleg3 napisał:

                > januszcz napisał:
                >
                > >mam nadzieję, że nie pożałujesz klawiatury
                >
                > Klawiatury nie, ale skoro sam nie widzisz konsekwencji swojego stanowiska jeste
                > m bezradny.
                >
                > Odbieram Twoje stanowisko jako upoważnienie państwa do decydowania o tym, jakim
                > samochodem może jeździć przedsiębiorca. Sęk w tym, że państwo robi to już od d
                > awna. Trwa swoisty wyścig w trójkącie: Sejm (ustawa), producenci (znaleźć dziur
                > ę) i przedsiębiorcy (wrzucić w koszty). Skoro ustawy są -twoim zdaniem- za łago
                > dne i nieskuteczne to skuteczna będzie tylko nacjonalizacja.
                ================
                Nic z "tych rzeczy". Nacjonalizacja byłaby powrotem do tego co było.
                Rzecz w tym aby w końcu przedsiębiorcy, którzy raczej nie należą do ludzi,
                którzy żyją od wypłaty do wypłaty nie byli kastą uprzywilejowaną. Podkreślałem
                przecież, że mogą sobie kupić co chcą za opodatkowaną pensję. Jeżeli państwo
                zwalnia ich z podatku VAT za kupno aut do celów związanych z wykonywana pracą to
                niech to będą samochody używane do wykonywania tej pracy. Dziwię się, że jako
                człowiek czuły na punkcie sprawiedliwości dopuszczasz w ogóle tak nieuczciwe
                wykorzystywanie przepisów mających ułatwiać pracę.
                Niestety polski przedsiębiorca taki już jest, że wykorzysta każdą sposobność aby
                się jeszcze wzbogacić i nigdy nie będzie miał dość.

                > Dlaczego akurat zajmujesz się samochodami? A buty! Też służą do podróży i bywa
                > ją "służbowe". A lokale? Może jakiś limicik. Bywają tacy co mieszkają w firmie
                > albo prowadzą firmę w domu. A luksusowe sekretarki. Ja bym wprowadził ustawowy
                > zakaz zatrudniania sekretarek przed 50-tką.
                >
                > Oleg
                ============
                Zawsze można strywializować problem. Co do sekretarek - coś w tym jest. Głupia
                jak kartonik po służbowych butach ochronnych sekretarka, ale za to o
                niepospolitej urodzie będzie świadczyła o tym, że jej szef przedkłada uroki
                życia nad interesem firmy.
                Ale pocieszę Ciebie - nie przewiduję z tego powodu nacjonalizacji firm.
                Ostatecznie nawet głupia sekretarka jest ubezpieczona i płaci podatki.

                J.
                • oleg3 Re: Masz rację Januszu 05.05.08, 20:05
                  Nie osiągniemy porozumienia. Tow. Lisak przeszedł do historii jako autor wzoru,
                  z którego wynikało, że ciągnik siodłowy jest samochodem osobowym. Ja nie jestem
                  w stanie zrozumieć po co państwo różnicuje samochody.

                  A to Januszu to jest niestety lewacki frazes.
                  > Dziwię się, że jako > człowiek czuły na punkcie sprawiedliwości
                  > dopuszczasz w ogóle tak nieuczciwe wykorzystywanie przepisów
                  > mających ułatwiać pracę.

                  Na jakiej podstawie nazywasz postępowanie zgodne z przepisami nieuczciwym? Czy
                  zakup samochodu może w ogóle być nieuczciwy? Korzystanie z niego? Uczciwy Twoim
                  zdaniem to taki, który płaci wyższe podatki niż musi?


                  Oleg
                  • januszcz Kolejne nieporozumienie 05.05.08, 20:55
                    oleg3 napisał:
                    Ja nie jestem
                    > w stanie zrozumieć po co państwo różnicuje samochody.

                    Ja też, ale tak po prostu jest. Może chodzi o to, że jeśli kupisz do pracy młotek czy śrubokręt to nie pojedziesz nimi na wczasy do Hiszpanii. Jeżeli kupisz do pracy samochód to możesz nim pojechać na wczasy do Hiszpanii. Zostaje jeszcze kwestia ceny tych środków produkcji. Państwo chciało pójść na rękę firmom i uznało, zupełnie słusznie, że samochód może być takim samym narzędziem jak wspomniane wyżej młotek i śrubokręt.Ale pomysłowość ludzka nie ma granic co jest z pewnością dobre bo prowadzi do postępu ale już nie całkiem dobre jest jeśli prowadzi do nadużyć. Czy istnieje różnica między nieuczciwością lewacką a prawacką. Ja jej nie widzę. Nieuczciwość to po prostu nieuczciwość.

                    > Na jakiej podstawie nazywasz postępowanie zgodne z przepisami nieuczciwym?

                    Jesteś pewien, że korzystanie z samochodu FIRMY do celów nie związanych z działalnością jest zgodne z przepisami?
                    Pamiętasz "aferę" z laptopem Ziobry? Wielu internautów podnosiło, że służbowy laptop nie powinien być używany przez osoby trzecie.

                    Czy
                    > zakup samochodu może w ogóle być nieuczciwy?

                    Bywają takie sytuacje, ale to nie jest zgodne z tematem wątku. Np. zakup samochodu kradzionego. Prawda?

                    Uczciwy Twoim
                    > zdaniem to taki, który płaci wyższe podatki niż musi?
                    >
                    Oczywiście, że nie. Uczciwy płaci takie podatki jakie musi płacić. Czy gdzieś suponowałem coś podobnego?
                    Odliczenie vat przy kupnie auta na firmę nie może być wyróżnieniem ad persona dla jej właściciela. Wobec prawa wszyscy jesteśmy równi, więc to co się dzieje świadczy o tym, że prawo jest złe.
                    I właściwie to chciałem powiedzieć.

                    J.
                    • alfalfa Re: Kolejne nieporozumienie 06.05.08, 00:24
                      januszcz napisał:

                      > Uczciwy płaci takie podatki jakie musi płacić.
                      Uczciwy? Piszesz o niewolniku. Śmieszną równość też wyznajesz. Apage.
                      A.
                      • januszcz Re: Kolejne nieporozumienie 07.05.08, 00:16
                        Apage?

                        smile)))

                        J.
                    • oleg3 Re: Kolejne nieporozumienie 06.05.08, 13:09
                      januszcz napisał:

                      >jeśli kupisz do pracy młotek czy śrubokręt to nie pojedziesz nimi na
                      > wczasy do Hiszpanii

                      Ale mogę go wykorzystać do dłubania w altance ogrodowej. Tylko to się mniej
                      rzuca w oczy. smile

                      > Czy istnieje różnica między nieuczciwością lewacką a prawacką.
                      > Ja jej nie widzę. Nieuczciwość to po prostu nieuczciwość.

                      Kisiel pisał, że socjalizm bohatersko walczy z problemami, które sam stwarza.
                      Rozważamy tu sytuację, że Kowalski jest właścicielem samochodu i po prostu nim
                      jeździ. Twierdzisz, że skoro nabył go "na firmę" bez vat to "do fryzjera"
                      powinien jeździć rowerem. Ja tak nie uważam.

                      > Odliczenie vat przy kupnie auta na firmę nie może być wyróżnieniem
                      > ad persona dla jej właściciela. Wobec prawa wszyscy jesteśmy równi,
                      > więc to co się dzieje świadczy o tym, że prawo jest złe.
                      > I właściwie to chciałem powiedzieć.

                      A pracownik jeżdżący samochodem firmy "do fryzjera" już Cię nie rusza? A urzędas
                      z dupą rozpartą na tylnym siedzeniu limuzyny jest w porządku? Dlaczego akurat
                      czepiasz się przedsiębiorcy korzystającego z własnego samochodu?


                      Z punktu widzenia fiskusa każdy kilometr przejechany jakimkolwiek samochodem to
                      "wspomaganie" budżetu. Stacja paliwowa to poborca podatków. Nawet jak vat od
                      paliwa jest odliczany przez firmę to płacona jest akcyza. To tak dla
                      rozjaśnienia sprawy.

                      Oleg
                      • oleg3 Polecam tekst z 2003 06.05.08, 13:15
                        www.wprost.pl/ar/39540/Autokracja/?I=1056
                        Chyba niewiele się zmieniło. smile

                        Oleg
                        • andrzejg Re: Polecam tekst z 2003 06.05.08, 15:05
                          Januszowi z pewnościa chodziło o pewnego rodzaju sprawiedliwośc.
                          Wiadomo,ze zarówno urzędas , jak i prywaciarz samochody moga używac
                          tylko do słuzbowych celów i na to konto zwolnieni są oni z vatu i
                          moga wpisywac w koszty wszelkiego rodzaju wydatki związane z
                          samochodem. Tym czasem bardzo cięzko jest udowodnić biznesmenowi
                          uzytkowanie pojazdu niezgodnie z przeznaczeniem ,poniewaz wyjazd do
                          fryzjera tez można podciągnąć pod wyjazd słuzbowy. I tu go rozumiem,
                          bo przeciętny zjadacz chleba nie ma takiej mozliwości do obniżenia
                          swoich kosztów zycia. Obnizenia poprzez obnizenie swoich podatków.

                          A.
                          • oleg3 Re: Polecam tekst z 2003 06.05.08, 15:26
                            andrzejg napisał:

                            > Wiadomo,ze zarówno urzędas , jak i prywaciarz samochody moga używac
                            > tylko do słuzbowych celów i na to konto zwolnieni są oni z vatu i
                            > moga wpisywac w koszty wszelkiego rodzaju wydatki związane z
                            > samochodem.




                            Urzędas przede wszystkim NIC nie płaci, zaś prywaciarz a i owszem. Jeżeli nawet
                            odliczy VAT (18,03% licząc od brutto) i wrzuci w koszty 19% z pozostałych
                            81,93%) to i tak musi zapłacić z własnej kieszeni 66,4% bo fiskus "sfinansuje"
                            33,6%.

                            >Przeciętny zjadacz chleba nie ma takiej mozliwości do obniżenia
                            > swoich kosztów zycia. Obnizenia poprzez obnizenie swoich podatków.

                            Za to ma chroniący go kodeks pracy i bezpieczeństwo. Nikt mu też nie zabrania
                            otwierać firmy.


                            Oleg
                            • andrzejg Re: Polecam tekst z 2003 07.05.08, 05:24
                              > Urzędas przede wszystkim NIC nie płaci, zaś prywaciarz a i owszem.
                              Jeżeli nawet odliczy VAT (18,03% licząc od brutto) i wrzuci w koszty
                              19% z pozostałych 81,93%) to i tak musi zapłacić z własnej kieszeni
                              66,4% bo fiskus "sfinansuje"
                              > 33,6%.

                              Walczymy o przestrzeganie zasad i jeżeli urzędas rozpiera się
                              zgodnie z nimi , to nic mi do tego, bo w końcu to nasi
                              przedstawiciele układaja prawo (nasi w sensie narodu, choc czasami
                              tak typowo naszych w Sejmie nie ma). Rachunek przedstawiłes
                              prawidłowo, Ja jeszcze bym go naciągnął, bo dobry biznesmen łapie
                              się w stawkę 30 %, a nawet 40 %. Czyli w skrajnych warunkach
                              fiskus sfinansuje 49 %....a benzyna wrzucona w koszty, a naprawy...
                              czysty biznes i nie mem nic przciwko niemu jezeli jest zgodny z
                              zasadami jakich sie trzymamy. Jak widać dla wielu pojecie samochodu
                              cięzarowego jest cięzkie do zrozumienia i widzimy osobowe BMW, czy
                              Mercedesy z atrapa kratki za tylnumi nagłówkami....czy nie jest to
                              dla Ciebie naciąganiem zasad? Przeciez jest mozliwosc uzywania
                              samochodu osobowego w firmie i ładowania tego w koszty. Mniej
                              opłacalne?

                              Dlatego rozumiem Janusza.



                              A.
                              • januszcz Andrzeju, ja polecam tekst z 2004 07.05.08, 08:07
                                Felieton z cyklu „Chłodnym okiem” : Kratka na mózgu.
                                Kratka samochodowa umożliwiająca odliczanie podatku Vat przy zakupie
                                samochodów osobowych narodziła się w mózgu bezimiennego pracownika
                                Ministerstwa Finansów w drugiej połowie lat 90-tych poprzedniego wieku. Biorąc pod
                                uwagę ekonomiczne skutki tego pomysłu można uznać za udowodnione, że autor
                                pomysłu niechybnie był absolwentem „moskiewskiej szkoły ekonomi” – czyli ekonomii
                                „inaczej”. Ustawę o podatku Vat wprowadzono w lipcu 1993 roku. Było to tak
                                genialne pomyślane, że autor ustawy, prof. Witold Modzelewski (były wiceminister
                                finansów) do dzisiaj świetnie prosperuje z tłumaczenia „co poeta myślał gdy pisał” –
                                czyli tłumaczy i interpretuje swoje własne pomysły i to za grubą forsę!. Zaiste,
                                kuriozalna sytuacja szczególnie od strony etycznej. Ale z kim tu można rozmawiać „o
                                etyce”?.
                                Światowi producenci samochodów początkowo nie mogli się pokapować „w czom
                                dieło”?. Duch przepisu czyli przerabianie samochodu osobowego na ciężarowy za
                                pomocą zamontowanej na czterech śrubkach metalowej kratki, dzięki czemu można
                                tenże samochód kupić o 22% taniej, po prostu się nie mieścił w głowie (normalnej).
                                Co bardziej sprytni producenci, jak pokapowali „idee” pomysłu, zaczęli „przerabiać”
                                rękoma swoich dealerów samochody z osobowych na ciężarowe poprzez montaż
                                „ministerialnych” kratek. Ministerialni urzędnicy wykonali kawał intelektualnej
                                roboty i
                                wymyślili nowy rodzaj samochodu: „samochód ciężarowy w karoserii osobowej”.
                                Pamiętam, jak początkowo co bardziej „ortodoksyjni” policjanci łupili mandaty
                                za....przekraczanie szybkości 70 km/h na drogach poza miejskich przez takie
                                „osobowe ciężarówki”, a celnicy przeganiali poważnych Prezesów i Dyrektorów
                                Generalnych wraz z ich „ciężarówkami” z samochodowo-osobowych przejść
                                granicznych na te od ciężarówek i kazali ustawiać się w kolejkach tirów!.
                                Opowiada świadek następującego zdarzenia: „ Przejście graniczne w Jakuszycach.
                                Podjeżdża czerwone BMW cabrio „z kratką” na polskiej rejestracji. Celnicy nakazuja
                                zjazd na pas dla tirów, bo okazało się że BMW cabrio to....ciężarówka z plandeką!!!
                                O tempota, o mores. Wielu moich znajomych celnicy przegonili ze Słubic do
                                Świecka, bo tylko tam mogli przekraczać granicę w swoich „osobowych
                                ciężarówkach”. Szczególne zasługi na tym polu maja celnicy z naszej południowej
                                granicy. Potem ukazała się interpretacja, że taki samochód jest ciężarówką dla
                                urzędu skarbowego, a osobowym dla policji.

                                Całość:
                                www.autogorzow.pl/felietony/kratka_na_mozgu.pdf
                                J.
                                • andrzejg Re: Andrzeju, ja polecam tekst z 2004 07.05.08, 08:38
                                  kiedys kalkulowałem taka inwestycję i nie za bardzo wydała mi się
                                  opłacalna

                                  Owa kratka , to nie tylko kawałek siatki i cztery sróby, ale także
                                  zmiana homologacji , za co dealer zyczył sobie kilka tysięcy
                                  złotych, dal samochodu o wartości ok 50 tys złotych. W tej wartości
                                  jest około 8000 zł vatu, z czego ucieka na zmiane homologacji około
                                  (załóżmy) 4000 zł. Zostaje 4000 czystego??? zysku. Ale zauwaz, że
                                  ten samochód kiedys musimy sprzedac. Nie wierze, abu gosc znalazł
                                  frajera, który chciałby zapłacic mu za zmiane homologacji. Tamte
                                  pieniądze sa stracone. Najprędzej sprzeda go na rynku i to za cene
                                  rynkową i do tego musi wystawic fakture vat. Załozmy ze sprzeda go
                                  za pół ceny. Czyli musi oddac połowe vatu (4000 zł) ....hehe biznes
                                  wychodzi na zero. przynajmniej z vatem

                                  a amortyzacja? Samochód osobowy tez mozna amortyzowac

                                  A.
                                • oleg3 Re: Andrzeju, ja polecam tekst z 2004 07.05.08, 11:26
                                  Tekst ma znaczenie już wyłącznie historyczne. Od wejścia do UE obowiązuje nowa ustawa o VAT. Zasady dotyczące samochodów "firmowych" są teraz takie:

                                  www.vat.pl/samochod_a_vat_podatek_vat_a_zakup_samochodu_142.php

                                  Oleg
                              • oleg3 Re: Polecam tekst z 2003 07.05.08, 11:18
                                andrzejg napisał:

                                > dobry biznesmen łapie
                                > się w stawkę 30 %, a nawet 40 %

                                Kiedyś tak było. Teraz wybiera podatek liniowy i płaci 19%. Jeżeli płaci 30 czy
                                40% jest głupcem, a nie przedsiębiorcą.

                                Oleg
                      • januszcz Re: Kolejne nieporozumienie 07.05.08, 00:29
                        oleg3 napisał:

                        > januszcz napisał:
                        >
                        > >jeśli kupisz do pracy młotek czy śrubokręt to nie pojedziesz nimi na
                        > > wczasy do Hiszpanii
                        >
                        > Ale mogę go wykorzystać do dłubania w altance ogrodowej. Tylko to się mniej
                        > rzuca w oczy. smile
                        >
                        > > Czy istnieje różnica między nieuczciwością lewacką a prawacką.
                        > > Ja jej nie widzę. Nieuczciwość to po prostu nieuczciwość.
                        >
                        > Kisiel pisał, że socjalizm bohatersko walczy z problemami, które sam stwarza.
                        > Rozważamy tu sytuację, że Kowalski jest właścicielem samochodu i po prostu nim
                        > jeździ. Twierdzisz, że skoro nabył go "na firmę" bez vat to "do fryzjera"
                        > powinien jeździć rowerem. Ja tak nie uważam.
                        ================
                        I tu jest problem. Państwo zwalniając nabywcę (w tym wypadku FIRMĘ)
                        stawia na ułatwienie w działalności gospodarczej

                        > > Odliczenie vat przy kupnie auta na firmę nie może być wyróżnieniem
                        > > ad persona dla jej właściciela. Wobec prawa wszyscy jesteśmy równi,
                        > > więc to co się dzieje świadczy o tym, że prawo jest złe.
                        > > I właściwie to chciałem powiedzieć.
                        >
                        > A pracownik jeżdżący samochodem firmy "do fryzjera" już Cię nie rusza?

                        Ależ rusza.

                        A urzędas
                        > z dupą rozpartą na tylnym siedzeniu limuzyny jest w porządku?

                        Nie. Za rozparcie dupy w limuzynie stawiałbym pod pręgierz.


                        Dlaczego akurat
                        > czepiasz się przedsiębiorcy korzystającego z własnego samochodu?

                        To nie jest jego samochód tylko samochód jego firmy. Czujesz różnicę?


                        > Z punktu widzenia fiskusa każdy kilometr przejechany jakimkolwiek samochodem to
                        > "wspomaganie" budżetu. Stacja paliwowa to poborca podatków. Nawet jak vat od
                        > paliwa jest odliczany przez firmę to płacona jest akcyza. To tak dla
                        > rozjaśnienia sprawy.
                        >
                        > Oleg

                        Obawiam się, że jednak nie masz w tej sprawie pełnej jasności bowiem wszystkie
                        koszty związane z tym autem (zakup auta, paliwo, remonty, ubezpieczenie a nawet
                        mycie) wchodzą w koszty działalności firmy.
                        Te koszty firma odlicza od przychodów i od tego co zostaje płaci podatek.

                        J.
                        • oleg3 Re: Kolejne nieporozumienie 07.05.08, 11:15
                          januszcz napisał:

                          > To nie jest jego samochód tylko samochód jego firmy. Czujesz różnicę?

                          Obawiam się Januszu, że nie znasz polskiego prawa. Osoba fizyczna prowadząca
                          działalność gospodarczą jest właścicielem samochodu "firmowego" i każdego innego
                          elementu majątku swojej firmy. Nawet w spółce cywilnej wszyscy wspólnicy są
                          współwłaścicielami, a spółka nie jest właścicielem. Dopiero spółki prawa
                          handlowego (osobowe i kapitałowe) nabywają majątek na swój rachunek i w
                          odniesieniu do takich spółek istnieje prawne rozgraniczenie majątku firmy i
                          osobistego majątku przedsiębiorcy.

                          > Obawiam się, że jednak nie masz w tej sprawie pełnej jasności
                          > bowiem wszystkie koszty związane z tym autem (zakup auta, paliwo,
                          > remonty, ubezpieczenie a nawet mycie) wchodzą w koszty działalności
                          > firmy.


                          Mam pełną jasność, zaś Ty nie czytasz tego co ja napisałem. smile
                          Pisałem o akcyzie. Akcyzy nie da się od niczego odliczyć. Załóżmy, że kupuję w
                          miesiącu paliwo o takiej wartości, że jest w nim 100 zł akcyzy. Nawet jeżeli
                          wpiszę to w koszty to "oszczędzam" tylko 19 zł z tej akcyzy, a 81 zł trafia do
                          fiskusa.

                          Oleg
          • vicky17 Re: Masz rację Januszu 05.05.08, 19:13
            oleg3 napisał:

            > trzeba przeprowadzić nacjonalizację i skończyć ze skandalem, że
            byle prywaciarz
            > jeździ wypasioną bryką. Takim luksusem może poruszać się wyłącznie
            gangster,
            > polityk czy inny VIP.
            >
            > Oleg

            otoz to typowe stalinowskie podejscie do sprawy. zabic
            inicjatywe,zabic parszywych kapitalistow,bo ta holota jak sie dorobi
            (a nie powinna) to potem jeszcze se drogimi samochodami jezdzi
            drazniac politycznych zlodziei. najlepiej jak PANSTWO bedZie
            rozdawalo miejsca pracy i TROSZCZYLO sie by kazdy mial rowno.. Boze
            skad tacy idioci sie biora,ale poki tacy wlasnie tak mysla,to nie
            ruszymy do przodu,bo nie mozemy.
        • hiperrealizm Re: Męczennicy prawicy odc 2557 05.05.08, 16:48
          januszcz napisał:

          > Płacz polskich biznesmenów to zwykła ściema. Jeśli rząd szuka
          pieniedzy to mogę
          > wskazać niezłe źródełko: samochody w leasingu. Nie te zwykłe
          ciężarówki czy
          > skromne kompakty dla przedstawicieli handlowych. Te niechby sobie
          były. Mnie
          > dosłownie wkurza kiedy widzę płaczącego właściciela skromnej
          firemki
          > narzekającego na raty leasingowe za volkswagena tourega, kupionego
          na firmę za
          > "okazyjne" sto tysięcy euro. Do tego samochody z tzw "kratką"
          rejestrowane
          > jako...ciężarowe. Zwykle wypasione volva czy inne luksusowe marki.
          Ktoś to
          > toleruje. Nie mam nic przeciwko takim zakupom za opodatkowane
          wynagrodzenie.
          >
          > J.
          ==============
          A wiesz co to jest wizerunek?
          Na pewnym poziomie trzeba o niego dbać.
          Tego wymaga poważny biznes bo to pozwala budowac zaufanie.


          • januszcz Re: Męczennicy prawicy odc 2557 05.05.08, 17:33
            hiperrealizm napisał:
            > A wiesz co to jest wizerunek?
            > Na pewnym poziomie trzeba o niego dbać.
            > Tego wymaga poważny biznes bo to pozwala budowac zaufanie.
            ===========
            To co napisałeś wydaje się być słuszne, ale tylko na pierwszy rzut oka. Dam Ci
            przykład aby łatwiej było zrozumieć co "mnie boli".
            Przyjeżdżasz do małego pensjonatu, takiego powiedzmy na 40 łóżek i widzisz, że
            właściciel jeździ starym polonezem. Pomyślisz sobie: ale sknera. Nie warto u
            niego zanocować bo pewnie oszczędza na środkach czystości.
            Przykład drugi: ten sam pensjonat a właściciel jeździ skodą superb.
            Ten przykład nie budzi u mnie złych skojarzeń. Normalka, gość pracuje, daje
            pracę innym to ma.
            Przykład trzeci: pensjonat ten sam ale właściciel jeździ volkswagenem touregiem
            za 100 tys. euro. Zastanowisz się czy to już jest ten poziom. Jesteś człowiekiem
            bywałym w świecie i widziałeś takie auto u szefa firmy, która zatrudnia 1000
            osób. No więc w tym trzecim przykładzie auto z tak wysokiej półki nie razi.
            I tylko o to mi chodziło.

            J.
            • hiperrealizm Re: Męczennicy prawicy odc 2557 05.05.08, 18:02
              januszcz napisał:

              > hiperrealizm napisał:
              > > A wiesz co to jest wizerunek?
              > > Na pewnym poziomie trzeba o niego dbać.
              > > Tego wymaga poważny biznes bo to pozwala budowac zaufanie.
              > ===========
              > To co napisałeś wydaje się być słuszne, ale tylko na pierwszy rzut
              oka. Dam Ci
              > przykład aby łatwiej było zrozumieć co "mnie boli".
              > Przyjeżdżasz do małego pensjonatu, takiego powiedzmy na 40 łóżek i
              widzisz, że
              > właściciel jeździ starym polonezem. Pomyślisz sobie: ale sknera.
              Nie warto u
              > niego zanocować bo pewnie oszczędza na środkach czystości.
              > Przykład drugi: ten sam pensjonat a właściciel jeździ skodą superb.
              > Ten przykład nie budzi u mnie złych skojarzeń. Normalka, gość
              pracuje, daje
              > pracę innym to ma.
              > Przykład trzeci: pensjonat ten sam ale właściciel jeździ
              volkswagenem touregiem
              > za 100 tys. euro. Zastanowisz się czy to już jest ten poziom.
              Jesteś człowiekie
              > m
              > bywałym w świecie i widziałeś takie auto u szefa firmy, która
              zatrudnia 1000
              > osób. No więc w tym trzecim przykładzie auto z tak wysokiej półki
              nie razi.
              > I tylko o to mi chodziło.
              >
              > J.
              ========================
              Oczywiście, ale to nie jest powód by wszystkich za tego jednego
              pajaca "karać".
        • hiperrealizm Re: Męczennicy prawicy odc 2557 05.05.08, 16:54
          januszcz napisał:
          Do tego samochody z tzw "kratką" rejestrowane
          > jako...ciężarowe.
          ================================
          Spraw jest przykladem totalnego absurdu!
          Poczatkowo wszytkie samochody były traktowane tak samo (vat
          odliczano, paliwo w koszta itd). Ponieważ wielu to kuło w oczy (tak
          jak ciebie) posłowie postanowili coś z tym zrobić.
          No i zrobili.
          Postanowili ograniczyć odliczanie vatu i paliwa do aut ciężarowych.
          No i było by cacy gdyby nie to że są takie firmy których podstawą
          działalnosci są auta osobowe (np. firmy kurierskie , nauka jazdy
          itd).
          Żeby i ich zadowolić wymyslono kratkę.....
          ===============================================
          Januszcz samochodzy powinny być traktowane jak kazde inne urzadzenie.
          Nie widze róznicy pomiedzy komputerem na którym pracuję a autem
          (osobowym!)ktorym jade w teren na dozory!
          Oba te urzadzenia sa mi niezbedne w pracy!
          • januszcz Re: Męczennicy prawicy odc 2557 05.05.08, 17:47
            hiperrealizm napisał:

            > januszcz napisał:
            > Do tego samochody z tzw "kratką" rejestrowane
            > > jako...ciężarowe.
            > ================================
            > Spraw jest przykladem totalnego absurdu!
            > Poczatkowo wszytkie samochody były traktowane tak samo (vat
            > odliczano, paliwo w koszta itd). Ponieważ wielu to kuło w oczy (tak
            > jak ciebie) posłowie postanowili coś z tym zrobić.
            > No i zrobili.
            ***********
            I zrobili stanowczo za mało, ponieważ (jak pisałem wyżej) chodzi o luksusowe
            auta udające ciężarówki. Powinna być jakaś granica tego co sam nazwałeś
            absurdem. Norwedzy rozwiązali ten problem w prosty sposób: auta służbowe mają
            zielone tablice i nie może w nich jechać więcej niż dwie osoby. Tak jak w
            ciężarówce. Poruszanie się takim autem w dni wolne od pracy może spowodować
            zainteresowanie policji.
            Czy to restrykcje? - być może, ale państwo zwalniając z podatku VAT może i
            powinno stawiać warunki. Auto do pracy jest autem do pracy a nie na wycieczki
            nad morze w weekend.

            > Postanowili ograniczyć odliczanie vatu i paliwa do aut ciężarowych.
            > No i było by cacy gdyby nie to że są takie firmy których podstawą
            > działalnosci są auta osobowe (np. firmy kurierskie , nauka jazdy
            > itd).
            > Żeby i ich zadowolić wymyslono kratkę.....

            *****
            Hmm...nauka jazdy z kratką?smile))

            > ===============================================
            > Januszcz samochodzy powinny być traktowane jak kazde inne urzadzenie.
            > Nie widze róznicy pomiedzy komputerem na którym pracuję a autem
            > (osobowym!)ktorym jade w teren na dozory!
            > Oba te urzadzenia sa mi niezbedne w pracy!
            ************
            Ja też nie widzę różnicy pod warunkiem wszakże, że nie będą montowane kratki do
            Porscha, Bentleya czy innych luksusowych aut. Takimi autami niech sobie ludzie
            jeżdżą za swoje uczciwie zarobione pieniądze.

            J.
            • hiperrealizm Re: Męczennicy prawicy odc 2557 05.05.08, 18:15
              januszcz napisał:
              > ***********
              > I zrobili stanowczo za mało, ponieważ (jak pisałem wyżej) chodzi o
              luksusowe auta udające ciężarówki.
              ==================================================
              Luskus to rzecz względna. Jak to sobie wyobrażasz? Taki np. Kulczyk
              ma wysłać na lotnisko po partnera w interesach np. malucha? A
              rozmowy ma prowadzić w McDonaldsie albo pod budka z hot-dogami?
              Państwo nie jest od tego by decydowac o tym czy coś jest albo nie
              jest luksusem!
              Nie wszystkie buiznesy mozna prowadzić w gumofilcach, kufajce i na
              traktorze.
              Czasem trzeba wdziać naprawdę porządny garnitu, dobre buty, no i
              zajechać wygodnym autem do drogiej restauracji.
              ===========================================================
              Powinna być jakaś granica tego co sam nazwałeś
              > absurdem. Norwedzy rozwiązali ten problem w prosty sposób: auta
              służbowe mają
              > zielone tablice i nie może w nich jechać więcej niż dwie osoby.
              =============
              No i kłopot. U nas zespołuy sa przewaznie 3 osobowe.
              =====================
              Tak jak w
              > ciężarówce. Poruszanie się takim autem w dni wolne od pracy może
              spowodować
              > zainteresowanie policji.
              ============================
              A co jeśli trzeba pracować w sobote lub w niedzielę?
              =================================
              > Czy to restrykcje? - być może, ale państwo zwalniając z podatku
              VAT może i
              > powinno stawiać warunki.
              ==================================
              Tobie coś się pomyliło.
              Państwo nikogo nie zwalnia z Vat!
              Istota Vatu polega na tym że płatnik vatu może go sobie odliczyć.
              Cały ten numer na tym właśnie polega że ostatecznie płaci konsument!
              I TA MA WŁAŚNIE BYĆ!
              ==================================
              Auto do pracy jest autem do pracy a nie na wycieczki
              > nad morze w weekend.
              ==================================
              Demagogia i populizm.
              ==================================
              > ************
              > Ja też nie widzę różnicy pod warunkiem wszakże, że nie będą
              montowane kratki do
              > Porscha, Bentleya czy innych luksusowych aut.
              =================================================
              he he smile
              A gdzie ty Porsche z kratka widziales?
              PS
              Powaznie się pytam.
              • januszcz Re: Męczennicy prawicy odc 2557 05.05.08, 19:23
                hiperrealizm napisał:
                > A gdzie ty Porsche z kratka widziales?
                > PS
                > Powaznie się pytam.
                ============
                Mógłbym poważnie napisać, że na tym samym parkingu gdzie stała nauka jazdy z
                kratkąsmile)
                Ale nie jestem "taki".
                Tu masz swoje porsche z kratką:

                aukcja.onet.pl/show_item.php?item=333952563
                Co do reszty to nie widzę możliwości porozumienia. Stworzono (pewnie w dobrej
                wierze) bzdurne przepisy a reszta to konsekwencja.

                J.
              • patience Re: Męczennicy prawicy odc 2557 06.05.08, 02:28
                hiperrealizm napisał:
                > Tobie coś się pomyliło.
                > Państwo nikogo nie zwalnia z Vat!
                > Istota Vatu polega na tym że płatnik vatu może go sobie odliczyć.
                > Cały ten numer na tym właśnie polega że ostatecznie płaci konsument!
                > I TA MA WŁAŚNIE BYĆ!

                No prosze. Czyli za rozjazdy zony meczennika prawicy po salonach fryzjerskich
                autem odpisanym od podatku jako sluzbowe maja zaplacic konsumenci jego firmy,
                czyli my wszyscy. Albo za ich familijny wypad na wakacje w Hiszpanii. Jako zywo
                mi sie przypomnialy te historie o klasie robotniczej za komuny, wynoszacej z
                zakladow pracy srubki i narzedzia, bo "nasze" znaczy "niczyje".

                A przeciez VAT tez jest nasz. Zasila budzet.

                A nie mowilam? Polskie prywaciarstwo najbardziej roszczeniowa klasa spoleczna w
                Polsce i przezytkiem komuny. Chcieliby, zeby ich reszta spoleczenstwa
                utrzymywala za darmo.

                Swoja droga, taki meczennik prawicy zeby pracowac, musi jesc. Proponuje zeby
                domagal sie rowniez odpisywaniu podatku VAT od zywnosci, i w ogole wszystkiego.
                Lozko w ktorym spi tez powinno byc uznane za sluzbowe. Toz jak sie nie wyspi i
                nie wyseksuje, to bedzie zle pracowal....
                • piq proszę, nie idiociej doszczętnie, pejsszyns! 06.05.08, 05:20
                  A kulgasz się ku zidioceniu coraz żwawiej.

                  Kochanie, VAT płaci się od ceny netto, a dokładnie rzecz biorąc VAT w całości
                  płaci ostateczny konsument czyli end user (jeśli lepiej rozumiesz
                  angielszczyznę). Po drodze wszyscy w łańcuszku go sobie odliczają. Na tym to
                  polega. VAT od środków takich jak samochody, które służą do produkcji albo
                  usług, można odliczyć, mimo że jest się end userem. Jeżeli się go nie odliczy,
                  to wchodziłby i tak w koszta działalności. A dodatkowo podnosiłby amortyzację o
                  22%, niedojdo, czyli i tak odliczałby się w całości w krótkim czasie. Więc
                  wychodzi na to samo, albo nawet lepiej.

                  A więc wypady pani dyrektorowej do fryzjera powodują tylko tyle, że ona płaci
                  VAT jako end user swojej fryzury. I koniec. No, może jeszcze bierze fakturę
                  vatowską na stacji benzynowej na paliwo, żeby mąż sobie to wliczył w koszta.

                  Powiedz mi, kochanie, czy ty nie używałaś nigdy długopisu jakiejś firmy do
                  bazgrania swoich bzdur, nie dzwoniłaś nigdy ze służbowego telefonu oraz nie
                  pisałaś maili na służbowym komputerze? Wszyscy za to płaciliśmy, pejsszyns,
                  okradałaś nas z VATu, który jest nasz. Gdybyś bowiem to robiła na własny
                  rachunek, a nie cudzy, płaciłabyś ten VAT, nieprawdaż? A dostałaś kiedyś darmową
                  reklamową rzecz? Używając jej okradasz nas wszystkich z VATu, który jest nasz.
                  Zasila budżet. Plepleple.

                  Nikt z powodu użycia samochodu służbowego do jeżdżenia do fryzjera nie podnosi
                  ci, panna, podatków. Ani za familijny wypad na wakacje do Hiszpanii. Gdyż,
                  dziecko ciemne, za ten wypad trzeba rozliczyć służbową benzynę, a jest pewne, że
                  kontrola US przyczepi się przejazdu do Hiszpanii i z powrotem, natomiast za
                  przejazdy prywatnym samochodem odlicza się bez trudu w koszty tzw. kilometraż
                  bez pytania, gdzie i po co kupiono paliwo. Ale kilometraż mają pracownicy na
                  prywatne, a nie właściciel na służbowe.

                  To czym lepiej dla budżetu, żeby jechali do Hiszpanii? Służbowym czy prywatnym?

                  Jeżeli zaś uważasz, że przedsiębiorca chce, żeby go reszta społeczeństwa
                  utrzymywała za darmo, to zlikwiduj, towarzyszko idiotko, prywatne zakłady tych
                  darmozjadów, żeby społeczeństwo znowu znalazło się w takim samym położeniu, jak
                  za komuny. Albo na bezrobociu.

                  A tobie, słonko, prywatny wydawca Rzepy nie płaciłby już wierszóweczki za twoje
                  dyrdymały tam wypisywane. Ach, a propos, nie korzystałaś tam w redakcji z
                  telefonu, komputera albo faksu, okradając nas wszystkich z VATu? He he, bo Vat
                  jest nasz, zasila budżet.

                  Dobrze byłoby, gdybyś pisała o czymś, na czym się chociaż trochę znasz (jeżeli
                  znasz się na czymkolwiek). Albo zajęła się stanem swojego rozumu, żeby
                  spowodować jakoś, żeby to, co piszesz na forum tym miało jakiś pozór sensu.
                  Czyżby piwko wyżarło neurony?

                  Nie zapomnij zaproponować Lisickiemu, żeby odliczył Rzepie VAT od twojego piwka,
                  bo było ci potrzebne do napisania tekstu. A posty w tym wątku napisałaś, jak
                  sądzę, po litrze taniej wódy wypitej z Ikonowiczem.
                  • patience Dzidzia piqła wódencję z samego rana? A fe :( 06.05.08, 06:29
                    1. Nie o vat za usluge fryzjerska chodzilo tylko o vat za auto prywatne
                    wpisywane w koszty firmy, co jest zwyczajnym oszustwem podatkowym big_grin

                    2. Fragment o end userze jest niezrozumialy. Co chciales przez to powiedziec? Ze
                    end userow nie ma w Polsce i nikt nie kupuje w sklepach, a tylko go sobie
                    wszyscy odpisuja? smile)))))

                    3. Dzidzia nie wie, ze VAT stanowi czesc wplywow budzetu panstwa i "odpisywanie"
                    VAT za dobra materialne sluzace do prywatnych celow zmniejsza wplywy budzetowe i
                    jest zwyczajnym zlodziejstwem, jak i zlodziejstwem bylo "organizowanie sobie"
                    rozmaitych dobr przez klase robotnicza (i nie tylko) z zakladow pracy za czasow
                    komuny? Nie wspominajac o wpisywaniu w tak zwane koszta, co z kolei jest
                    okradaniem panstwa z podatku dochodowego. Np tacy co sami od siebie wynajmuja
                    mieszkanie lub kupuja rodzinnym dziubaskom laptopy jako sprzet firmowy, swoj
                    dochod prywatny pakujac tymczasem na konta w stanie niemal nienaruszonym,
                    przynajmniej, jesli o dobra ruchome chodzi.

                    Dziubasek moze jak wytrzezwieje, to przeczyta uproszczone streszczenie dla
                    niezdolnych zrozumiec artykul w GW o tym, czym jest budzet, jakie sa jego
                    skladowe, i do czego sluzy. To moze wyjasni dziubaskowi, ze ten dziubaskowy
                    eufemizm ze "wszyscy odpisuja" to taki sam eufemizm jak "wszyscy organizuja
                    sobie" uzywany przez klase robotnicza za komuny na kradzieze po zakladach pracy.
                    Co wskazuje na jednakowa mentalnosc jednych i drugich. Najbardziej roszczeniowo
                    nastaawiona grupa spoleczna w Polsce. CBDO.


                    PS. Dziubases napisal "No, może jeszcze bierze fakturę vatowską na stacji
                    benzynowej na paliwo, żeby mąż sobie to wliczył w koszta." - czym wlasnie
                    udowodnil, ze jest komunista w stanie czystym.

                    wink))

                    PS. Coz za mentalnosc dziubasek zaprezentowal.
                    • patience Link 06.05.08, 06:30
                      pl.shvoong.com/exact-sciences/1782303-bud%C5%BCet-pa%C5%84stwa/
                    • hiperrealizm Re: Dzidzia piqła wódencję z samego rana? A fe :( 06.05.08, 10:22
                      patience napisała:

                      > 1. Nie o vat za usluge fryzjerska chodzilo tylko o vat za auto
                      prywatne
                      > wpisywane w koszty firmy, co jest zwyczajnym oszustwem
                      podatkowym big_grin
                      =================================
                      Stosując tę logikę konsekwentnie, powinno się zabronić stosowania
                      noży i innych ostrych narzędzi, ponieważ ten i ów używa ich do
                      pozbawiania innych ludzi życia!
                      ==
                      Patience nie wylewa się dziecka z kąpielą!
                      Idea vatu jest taka jaka jest.
                      Jesli więc samochód jest narzedziem niezbednym w działalności
                      gospodarczej to odliczanie vatu nie powinno być niczym ograniczone!
                      • patience Re: Dzidzia piqła wódencję z samego rana? A fe :( 06.05.08, 10:31
                        No wiesz. Nie mam zamiaru bronic VAT bo moim zdaniem placa wlasnie end userzy
                        zeby rozmaitym dziubaskom zylo sie lepiej. To znaczy placa go najbiedniejsi, w
                        sklepach, a tzw "przedsiebiorcy" - tj. ludzie o mentalnosci cinkciarza z lat
                        80tych, za to z kasa, zrzucaja na nich ten podatek. Dochodowy wydaje mi sie
                        sprawiedliwszy. Lub tez takie ograniczenia, jak te odmienne kolorem tablice
                        rejestracyjne aut, ktore maja sluzyc do celow sluzbowych. Tak czy inaczej, Al
                        Capone siedzial wlasnie za podatki. A rozmaitym tutejszym dziubaskom sie wydaje
                        ze oszustwo podatkowe to nic takiego, bo wspolny budzet jest nasz, czyli niczyj.
                        Jak za komuny wlasnie.
                        • hasz0 _Sparodiuję piqa: "- Każdy jest omylny prócz mnie" 06.05.08, 12:39
                          Weźmy to zdanie piqa na warsztat:

                          "dla każdego debila (poza > tobą) jest jasne, że polityka podatkowa
                          zależy od koncepcji politycznej, czyli > od popierającego ją
                          elektoratu i reprezentujących ten elektorat polityków."

                          I przystawmy do wyrażanego zdania tej większości wyborców
                          PO, którzy zaważyli jako języczek wagi - o jej wygranej:

                          Mówią teraz:

                          "nie obchodzi mnie, ze nie zmieniają podatków na takie jakie
                          obiecywali, że nie mają gotowych ustaw i reformy finansów, ze będą
                          prywatyzować szpitale by biedne dzieci mogły umrzeć,


                          że on sam obciął wydatki na służbę zdrowia, w tym także na płace, a
                          dzisiaj nam przypisuje winę za własne decyzje,

                          a poza tym była zapowiedź i głosem Donalda Tuska przekazana całemu
                          społeczeństwu, wszystkim Polakom, że w bardzo krótkim czasie,
                          właściwie natychmiast lekarzom się radykalnie poprawi,

                          te 4 mrd zł na początek od już, które miały wzrastać aż do
                          2010/2011 WŁASNIE OD PODATKÓW a nie od pracownika

                          ONO MÓWIĄ widząc jak kłąmie choćby w sparwie ustawy kompetencyjnej
                          co wykazał nawet Lis i Sekielski z Morozowskim

                          - głosowałem na PO tylko na tę siłę, która odsunie
                          tych faszystów, nazistów i bolszewików niszczących demokrację,
                          gospodarkę i prawo - od władzy aby było z powrotem normalnie".

                          A jak niszczyli:

                          demokrację - kilka razy proponowali a to koalicję a to to a to tamto
                          albo wybory - a PO kilka razy miała to w... dobić Polskę i Polaków
                          na zlecenie AG i piq-a

                          gospodarke niszczyli gdy sami móicie, ze sukces jest efektem
                          niewtrącania się bo sie nie na niej nie znali?

                          Prawo niszczyli? Te Komisje pokazyują kto co niszczy.
                          piq:
                          Jest> rzeczą oczywistą dla każdego myślącego człowieka, że relacja:
                          wysokość podatków > / wpływy podatkowe / ściągalność podatków /
                          ekonomika państwa najlepiej żeby > była dobrze opracowaną koncepcją
                          fachową, a nie bzdurami typu "więcej > wszystkiego dla każdego" za
                          pomocą redystrybucji podatków przez urzędy. Za czym > też ty się
                          wypowiadałeś jako rzetelny socjalista. Moja rada - najpierw zarób,
                          > potem rozdawaj - swoje, a nie moje.

                          #######HASZCZ:
                          Wypowiadałęm się o prawie i jego egzekucji
                          jako warunku KONIECZNYM

                          a socjalistą jestem na tyle by upomnieć się o emerytów!
                          Rozdać moje - na to się zgodził osiołek bez wahania.
                          Najlepiej chory i stary niech pracuje bez emerytury a on będzie
                          rozdawał esbekom, PZPR owcom i TW.

                          A idź Ty do diaska! I pocałuj mnie w rzyć.
                          • hasz0 Rozumiesz nieomylny baranie recytujący bez zrozumi 06.05.08, 12:54
                            enia nonsensy co to znaczy gdy Kaczyńscy chcieli zmieniać instytucje
                            państwowe, ale zostało nazwane przez niezlustrowane media w tym
                            najgłośniejsza familiada KPP

                            - "zawłaszczaniem państawa" a Trybunały uwalały bez najmniejszej
                            żenady i wstydu tak spanikowane i podszyte strachem, ze nawet nie
                            sprawdzono informacji od Mularczyka?

                            Dlaczego nie nazywacz gnojarkami esbeków?

                            Hmmm?

                            Dlaczego kłamiesz, od lat na mój temat?

                            Hmmm?

                            Dlaczego wciskasz ciemnotę, ze ja nic nie robiłem albo cofałem
                            postęp technologiczny w Polsce

                            i za to byłem noszony na rękach od Ministerstwa do Zjednoczenia?

                            Kiedy to pracowałem na etacie, na umowę i jeszce na pół etatu
                            z racji unikalnych kwalifikacji?
                            A nagrody i premie brali TW i komuchy zaś esbecy pilnowali
                            zapisami kadrowymi bym nie awansował i nie dostawał należnych
                            podwyzek?

                            Kim Ty qrva jesteś?




                        • andrzejg widać,że kompletnie nie rozumiesz idei vat 06.05.08, 20:58
                          > To znaczy placa go najbiedniejsi, w
                          > sklepach, a tzw "przedsiebiorcy" - tj. ludzie o mentalnosci
                          > cinkciarza z lat 80tych, za to z kasa, zrzucaja na nich ten
                          > podatek.

                          Vat płaca wszyscy koncowi nabywcy niezaleznie od stanu posiadania,
                          ale widzę ,że w odzywa się w Tobie mentalnośc polityka zwracajacego
                          się do najszerszego elektoratu, który najłatwiej oszukac oskarżając
                          inne 'warstwy' o ich ograbianie. A to jest zwykłe kłamstwo.

                          Ponadto nikt na nikogo nie zrzuca podatku, poniewaz
                          owi 'przedsiębiorcy' o wiadomej mentalności, płacą vat od części
                          swojej produkcji (od wartości dodanej). Jest to forma podatku
                          obrotowego z modyfikacja majaca zapobiegac zanizaniom dochodu i
                          umozliwienia większej kontroli.

                          Nie wiem ,czy wiesz, ale dochodowy dalej istnieje.To jakiz podatek
                          wydaje ci sie sprawiedliwszy?

                          A.
                          • szach0 _________mnie uczono, że dziesięcina to był wyzysk 06.05.08, 22:02
                            choć jest zapisany w Biblii.

                            Gdy dorwali się "profesjonaliści" zamiast fachowców
                            efekt ich działań jest taki:

                            www.rzeczpospolita.pl/tematy/podatki_sprawiedliwe/

                            Nie ma dobrego podatku.
                            Są tylko złe! W podatkach politycy ukrywają swoje ciemne spekulacje.

                            Jeśli ktoś chce zmienić podatek na "lepszy" i "sprawiedliwszy"
                            KŁAMIE!

                            Bo krzywdzi CZEŚĆ ( a to sa miliony ludzi!!!!!)
                            tych co płacili w poprzednim systemie.

                            Bo jedni bedą mieli inaczej....zawsze kosztem innych!!!

                            i to jeszcze

                            UWAGA !!!! różnie -> bo jedne płacił tak np. rok
                            a inny 5 lat...
                            I tak np. 60 latek płacił tak potem tak potem tak
                            a 40-latek już nigy nie będzie powtarzał identycznej historii
                            podatkowej
                            cóż dopiero 25-latek -KTÓRY NAJSILNIEJ BĘDZIE DARŁ MORDĘ
                            bo ma "najgorzej"...

                            choć jeździ super autem a nie furmanką mieszka w willi a nie w
                            kurnej chacie
                            żre schabowego z niesmakiem zamiast kartofli z maślanką

                            ...ktos tu wie skąd jest maślanka?

                            Podatek liniowy! TAAAAAAAAAK! Albo jeszcze pogłówny.
                            Każdy niech płaci po 500 zł!!!!

                            Znając Was wiem, ze wychodzilibyście z pałaców odkopując
                            na bok kilku słaniających się żebraków spod wejścia...

                            Nie zważając na to, że oni być moze sobie nie życzyli systemu
                            społecznego kupionego u polityków za nędzne grosze
                            w porównaniu do zysków jakie ci politycy Wam zapewnią...

                            Nie ma nigdzie na świecie podatku liniowego i pogłównegp.
                            Są tylko podatki z jedną stawką podatkową, z kosztami od przychodu,
                            z kwotą wolną od podatku.
                            Z ulgami, odpisami i zwolnieniami!
                            Litwa - 27%, a zaczynała od 33%,
                            Łotwa - 25%
                            Estonia - 26% plus podatek socjalny 33,09%, z którego podatnik płaci
                            9% a pracodawca 24,09%
                            Słowacja 19%.
                            Rumunia 16%
                            a do tego dochodzą składki jak: zdrowotna (w Polsce 7,75% składki
                            zdrowotnej, rentowa, emerytalna i składki ubezpieczeniowe,
                            W tych krajach, w których są niby niske podatki, wynoszące 12 do
                            15%, też dochodzą różne bardzo wysokie składki płacone z kieszeni
                            podatnika.

                            Najlepszy podatek byłby od każdej transakcji - wtedy ten który mało
                            korzysta, mało kupuje, mało jeździ... ale ta koncepcja może
                            prowadzić do pytania czy nie płaciłoby się od sr'ania i oddychania..?
                            znając polityków...

                            W drugą stronę czy biedak korzysta wojen
                            krew za ropę?

                            A przeciez maleńki ułamek promila zysków ze zbrojeń wystarzyłby
                            by nakarmić i uleczyć wszystkich ludzi.

                            Nie to byłby wg Was bolszewizm... wiem.
                            USA wydaja na 1 dzień WOJNY W IRAKU 2-4 mrd $!!!!!!!!!!!!!

                            Co tam rozumienie VAT-u...;-(

                            Rozumienie podatku to jak rozumienie liberałów, żeby ztrudniać
                            młodych do 25 lat z 5 jęz z doświadzceniem z 5 krotną stawkę
                            niż 40-latka zwalniać wszystkich po 50

                            a za kilka lat karmić dzieci i projektowac programy zatrudniania po
                            70-ce.

                            To są dokonania "profesjonalistów"...surprised

                            • wikul Re: mnie uczono, że dziesięcina to był w 07.05.08, 00:03
                              Pewnie cię uczył towarzysz Norbert K.
                              • hasz0 _________________idź tam 07.05.08, 00:04
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=79234777&a=79235845
                                • wikul Re: idź tam 07.05.08, 00:13
                                  Sam se idź i przestań dyrygować i odsyłac do swoich wcześniejszych
                                  wypocin.
                              • wikul Re: mnie uczono, że dziesięcina to był w 07.05.08, 00:10
                                Korekta : pewnie cię uczył towarzysz Rajmund K.
                                ..."Rozpoczął również współpracę z PZPR organizując przy
                                Politechnice Warszawskiej 2-letnie kursy, dzięki którym ludzie
                                z partii mogli uzyskać dyplomy ukończenia studiów"...

                                pl.wikipedia.org/wiki/Rajmund_Kaczy%C5%84ski
                                • hasz0 ________rozporkowcu? o dziadku nie a o ojcu można? 07.05.08, 08:25
                                  wiesz z Wami nie nie można się patyczkować
                                  tylko w łeb w łeb i w łeb...

                                  co za naród...

                                  co za naród...

                                  Wprowadziliście ciekawy standard

                                  ...media mają niszczyć opozycję a utrwalać rząd
                                  podpierany zagranicznymi mediami

                                  ...w interesie kapitału zagranicznego.
                          • patience Do kogo z tym bajerem? 14.05.08, 08:16
                            > Ponadto nikt na nikogo nie zrzuca podatku, poniewaz
                            > owi 'przedsiębiorcy' o wiadomej mentalności, płacą vat od części
                            > swojej produkcji (od wartości dodanej). Jest to forma podatku
                            > obrotowego z modyfikacja majaca zapobiegac zanizaniom dochodu i
                            > umozliwienia większej kontroli.


                            Szczegolnie z bajerem, ze nie wiesz o co chodzi...wink

                            2je ludzi to koncowi uzytkownicy auta uzywanego do wyjazdow do fryzjera oraz na
                            wakacje. Jeden placi VAT, drugi wpisuje go jako firmowy, w wyniku czego VATu nie
                            zaplaci oraz nie zaplaci podatku dochodowego od czesci dochodu, ktory sobie
                            "zbilansowal" tym autem. Dlatego uwazaja ze im sie oplacaja te luksususowe auta
                            z kratka pro forma, ze to niby woz transportowy. Moze nie? Podatki czemus sluza
                            i na cos sa wydawane. Na tak zwane cele publiczne. Moze nie? jak ktos oszuka i
                            zaplaci mniejsze podatki niz powinien, to jest oszustem. Ktory na dokladke jęczy
                            najglosniej z wszystkich mieszkancow Polski, ze mu sie taka straszliwa krzywda
                            dzieje. Moze nie?

                            A poza tym, co to za mentalnosc komunistyczna. Za komuny placili niektorym
                            zawodom mniej, bo kradzieze z zakladu pracy czy lapowki byly wliczane w dochody.
                            Mieszkaniec PGR kradl ziemniaki. Dzisiejszy tzw "biznes" okrada innych
                            podatnikow. W USA zlodziej okradajacy budzet panstwa jest traktowany tak, jak
                            powinien byc traktowany - jak zlodziej. Bardzo powaznie. Al Capone siedzial za
                            podatki wlasnie. Z drugiej strony, np. w Wielkiej Brytanii, bardzo powaznie
                            traktowani sa ludzie ktorzy okradaja budzet z druugiej strony, tj. np. pobieraja
                            zasilki i pracuja na czarno. Uwazam ze w Polsce by sie przydala porzadna policja
                            skarbowa z uprawnieniami sledczymi, skoro tzw, "moralnosc" biznesu okradania
                            budzetu wcale nie uwaza za zlodziejstwo. Paru zlodziei w pudle, reszta by sie od
                            razu nauczyla.
                      • hasz0 _________________________________ Rozróżniasz noże? 06.05.08, 14:18
                        Widziałes jakiś nóż w PO? Sawicka pochowała nawet widelce.
                        Zostały jedynie łyżeczki dla dzieci...
                        NO może jeszcze ... nóż Palikota.

                        Pokaż mi w PiS-ie nóż taki jak ten w SLD:

                        www.wprost.pl/G/wprost_gfx1/1272/s24w_zoom.jpg
                        Kwaśniewski i małżonka o których majątku raczył wspomnieć
                        Gudzowatemu ich wieloletni przyjaciel Józef Oleksy nie doczekali się
                        od Was tylu inwewtyw co np. skromni i uczciwi wyborcy PiS-u.

                        Młodzi np. Olejniczak pokazują nóż tu:
                        www.youtube.com/watch?v=g45OBLlpvSU&mode=related&search=
                        Jak do tej pory PiS (z wyjątkami) najlepiej wypadał w obiektywnej
                        ocenie używania noży do jedzenia a nie dźgania w plecy.

                        Fanatycy jednak jak to fanatycy są ślepi na fakty.
                        ____Jak używa tępego noża dla tępych PO?____

                        www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=05c1e410-31eb-489f-839c-9d3ead1793ff&ref=lastadd

                        Dwa pokolenia - mówił Tusk - którymi trzeba zająć się w
                        szczególności, to ludzie starsi oraz dzieci i młodzież. Dla tych
                        pierwszych - powiedział - rząd stworzył program przywracania do
                        pracy osób po 50. roku życia.

                        Szef rządu poinformował też, że rząd przygotowując program
                        prywatyzacji przewidział utworzenie rezerwy emerytalnej, która
                        zagwarantuje "godziwe emerytury".

                        Premier przypomniał, że w Sejmie jest już ustawa zwalniająca
                        emerytów i rencistów z obowiązku płacenia abonamentu radiowo-
                        telewizyjnego. "Państwo polskie powinno być stać na taki gest wobec
                        ludzi, którym wszyscy tak wiele zawdzięczamy" - podkreślił.

                        www.pb.pl/Default2.aspx?ref=topcomm&ArticleID=a35b7cbf-45fc-46cd-b171-83dbe69166bc

                        Zapewnił, że "na jedzenie dla dzieci, na ich bezpieczeństwo,
                        edukację i rozwój" nie zabraknie pieniędzy w przyszłorocznym
                        budżecie.

                        "Tak, byśmy patrząc jak rośnie nowe pokolenie Polaków, z coraz
                        większą dumą mogli patrzeć na nasz narodowy sztandar" - powiedział
                        premier, nawiązując do obchodzonego w piątek Dnia Flagi.

                        Tusk zapowiedział także powołanie zespołu, który opracuje
                        program "Dostęp do komputera dla każdego dziecka".

                        Jak podkreślił szef rządu, nad rozwojem umysłowym młodych Polaków
                        czuwają polscy nauczyciele i "z dumą możemy powiedzieć, że wywiązują
                        się z tego zadania wspaniale". Tusk zwrócił uwagę, że polscy
                        uczniowie na tle swoich rówieśników z innych krajów "wypadają
                        zazwyczaj rewelacyjnie".

                        Jednak - jak dodał - "we współczesnym świecie nawet najlepszy polski
                        uczeń przegra rywalizację z kolegą z zachodu, jeśli komputer i
                        internet nie będą dla niego środowiskiem naturalnym".

                        "Wiele dzieci ma swoje komputery, godzinami buszuje po internecie
                        (...), ale równie wiele polskich dzieci dostępu do komputera nie ma,
                        a w dzisiejszym świecie to najprostsza droga do wykluczenia" -
                        zauważył Tusk. W jego opinii, tak jak każdy polski uczeń ma prawo do
                        ciepłego posiłku, "tak powinien mieć dostęp do komputera,
                        oprogramowania edukacyjnego i internetu".
                        • wikul Re: Rozróżniasz ? Bo ja nie. 06.05.08, 16:06
                          hasz0 napisał:

                          > Pokaż mi w PiS-ie nóż taki jak ten w SLD:


                          Proszę bardzo :

                          spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?titleshockdnowiciele#Przest.C4.99pstwa_i_afery_gospodarcze
                          • hasz0 __I PiS zatuszował te wszystkie sprawy? Chował ich 06.05.08, 17:55
                            za immmunitetem murem
                            jak PO w sprawie Valdy Dzikowskiego, Małgorzaty Ostrowskiej'

                            Czy Ćwiąkalski tak jak Ziobro czyści środowisko prawnicze czy chroni?
                            Czy PO zlikwiduje Immunitety wszelkiego rodzaju - poselskie,
                            senatorskie, immunitet prezydencki, immunitety sędziowskie i
                            prokuratorskie oraz dypomatyczne?

                            Bo moim zdaniem immunitety powinny chronić posłów bezwzględnie za
                            polityczna krytykę urzdników a nie karać jak Leppera za nazwanie
                            lenia leniem.
                            ..sędzia Magdalena Płonka - przyjaciółka aresztowanego wcześniej za
                            korupcję adwokata Piotra Pietrasa, w pomoc w uwolnienie z aresztu
                            trzech paserów - członków łódzkiego gangu samochodowego -
                            zaangażowali się prawnicy, sędziowie stają przed sądem jako...
                            oskarżeni, Inowrocławski sędzia, dorabiający u pewnego
                            przedsiębiorcy jako radca prawny, podrobił podpisy na ponad 30
                            fakturach, Rzeczpospolita" informowała o głośnej sprawie asesora
                            Macieja Sochy. Choć zbierał on doskonałe opinie o swojej pracy,
                            prezes gdańskiego sądu rejonowego postanowił wykluczyć go z zawodu:
                            bo orzekał za srogo i był spoza sędziowskiego rodzinnego klanu.
                            Mówiąc wprost, Maciej Socha nie pochodzi z prawniczej rodziny,
                            • hasz0 ____Czy Ty czasem nie masz prawników w rodzinie?/n 06.05.08, 18:00
                              • hasz0 ______________A teraz mi odpowiedzcie piq_wikul_ag 06.05.08, 18:21
                                ale na temat!


                                Komu wierzycie?

                                Latkowskiemu u którego zatrzymano vice-ministra Janusza Kaczmarka
                                i który powiedział w TVN24, że Ziobro starał się ukręcić łeb
                                sprawie morderstwa Olewnika a teraz Ziobro, który bardziej w sprawie
                                przeszkadzał - teraz chce zbić na tym morderstwie polityczny kapitał.

                                Czy innemu dziennikarzowi śledczemu Jerzemu Jachowiczowi,
                                który napisał że Schetyna i Szmajdziński kręcili lody i balowali w
                                willi Baraniny

                                Czy to ostatnie to zwykłe pomówienia a
                                te z Ziobrą to czysta prawda wg Was?

                                Bo ja nie wiem...komu wierzyć no chyba, że nie uwierzę sobie
                                a uwierzę Wam
                                w Wasze
                                wszystkie straszliwe oskarżenia mojej osoby.
                                • andrzejg Tobie za grosz nie wierzę 07.05.08, 17:28
                                  chocbys pisał samiuska prawdę
                                  wolę do niej dojsć samemu i nie chce tej twojej skazonej jadem z RM

                                  A.
                                  • hasz0 ________dobrze robisz bo na prawdzie wyjdziesz jak 07.05.08, 17:51
                                    Faltzman, Pańko, Bartoszcze,
                                    albo bys przeżył jak Gwiazda, Walentynowicz, Morawiecki...
                                    Wydawnictwo:
                                    Pol- Press Publishing,
                                    Brooklyn, New York, USA.

                                    Redakcja, adiustacja i korekta: Krystyna Godowska

                                    Copyright by „Tygodnik Nowojorski”. All rights reserved.
                                    Druk: Panorama Publishing
                                    3104 N. Cicero Ave.
                                    Chicago, Il. 60641
                                    Tel.(773)685-o4o6.

                                    Polsko!

                                    Najpierw komuniści Ciebie okaleczyli, okradli, zniewolili i
                                    zdradzili.
                                    Teraz postkomuniści Ciebie oszukali, rozkradli, wykorzystali i
                                    unicestwili.
                                    Zbrodnie te czyniąc przeciw narodowi, najpierw w interesie
                                    sowieckim, teraz zachodnio-europejskim.
                                    Autor, Nowy Jork, 2003 r.


                                    Spis treści “Spadkobiercy komunizmu w Polsce”

                                    Część pierwsza
                                    1. Wprowadzenie, s. ...
                                    2. Zbrodnie komunizmu i .../nie/sprawiedliwość
                                    3. Zachodnia strategia władzy komunistów
                                    4. Udaremnianie prób odzyskania niezależności Polski
                                    5. Taktyka odzyskiwania parlamentu i rządu przez elity PZPR- SdRP -
                                    SLD z udziałem
                                    Lecha Wałęsy
                                    6. Nadzieje i złudzenia w uzdrawianiu państwa polskiego
                                    7. Zmagania AWS ze spuścizną PRL w latach 1997-2001.
                                    8. Zagrażające Polsce utrudnianie lustracji
                                    9. Negatywne następstwa wyboru A. Kwaśniewskiego na Urząd Prezydenta
                                    RP
                                    10. Uniemożliwianie odnowy Polski zapoczątkowanej przez AWS
                                    11. Wątpliwości do zwycięstwa SdRP- SLD- UP w wyborach
                                    parlamentarnych w 2001 roku
                                    12. Uwagi do nominacji w Sejmie RP
                                    13. Odzyskiwanie pełni władzy nad Polską przez spadkobierców PZPR
                                    14. Obezwładnianie prób uniezależniania się organów sprawiedliwości
                                    15. Niepokojące następstwa władzy A. Kwaśniewskiego i L. Millera
                                    16. Rodowód głównych postaci władz Polski i ich najbliższego
                                    protektora ideowo-politycznego
                                    17. Przyczyny sukcesu wyborczego SdRP- SLD- UP w 2001 r.
                                    18. Zaniechanie odrodzenia Polski


                                    UWAGI WSTĘPNE

                                    Wydarzenia w kraju w następstwie Okrągłego Stołu i “grubej
                                    kreski”wywołują uzasadniony niepokój o przyszłość narodu i państwa
                                    polskiego. Na temat tych niepokojących następstw ukazują się w
                                    Polsce coraz częściej opracowania, dzięki niezależnym wydawnictwom,
                                    których służenie prawdzie nie zpowiada spokoju edytorskiego.
                                    Niektóre z tych prac oraz ich wydawnictwa wymieniam, wskazując na
                                    źródło i uwagi autorów tych cennych książek. Często jednak zbyt duża
                                    objętość nie zawsze zachęca czytelników do zapoznania się z ich
                                    zawartością, a więc i do refleksji nad rzeczywistością, z którą
                                    Polacy po 1989 r. nie mogą sobie poradzić, tracąc zarazem nadzieję
                                    na przywrócenie państwa prawa i na szanse poprawy bytu oraz godnego
                                    i bezpiecznego życia w wolnej Ojczyźnie.

                                    Niewątpliwą przyczyną załamania wiary społeczeństwa polskiego w
                                    przywrócenie prawdziwej wolności, chronionej przez państwo prawa i
                                    sprawiedliwości, jest bezkarność sprawców popełnionych zbrodni na
                                    narodzie i państwie polskim oraz przejęcie władzy nad Polską przez
                                    ich spadkobierców. Zatem tytuł “Zbrodnia bez kary”uzasadniony
                                    faktami oraz historycznym i obecnym doświadczeniem Polaków, tę
                                    rzeczywistość ujmuje.

                                    Wskazuje także na następstwa zdrady narodowej, popełnianej obecnie
                                    pod osłoną obiecywanych Polakom korzyści w Unii Europejskiej na
                                    zasadzie “gruszek na wierzbie”.

                                    Autor “Zbrodni bez kary”objaśnia w możliwym skrócie ważkie dla
                                    Polaków problemy w przekonaniu zachęcenia Czytelnika do
                                    zainteresowania się tą książką i zwrócenie uwagi na niebezpieczne
                                    dla Ojczyzny następstwa rządów spadkobierców zbrodni komunizmu w
                                    Polsce i na ich działanie burzące niezależność Polski w interesie
                                    korzyści wąskiej grupy ze szkodą dla narodu polskiego.

                                    Przyczyny i skutki tworzące groźną dla Rodaków w kraju rzeczywistość
                                    ujęto w dwóch częściach, dających obraz zagrożeń oraz zniewalania
                                    narodu i państwa polskiego.

                                    W części pierwszej pt.”Spadkobiercy zbrodni komunizmu w Polsce”autor
                                    zwraca uwagę na skalę przestępstw i działalności utrudniających
                                    przywrócenie państwa prawa oraz odbudowy niezawisłości Polski.
                                    Podana m.in. charakterystyka głównych postaci sprawujących obecnie
                                    władzę nad Polską, wyjaśnia powód udaremniania ścigania zbrodni
                                    komunizmu i gangów zorganizowanych przez byłych funkcjonariuszy SB.
                                    Utrudniania działalności Instytutu Pamięci Narodowej i prowadzenia
                                    lustracji oraz niweczenia prób przywrócenia niezawisłości wymiaru
                                    sprawiedliwości. Wskazuje na usiłowania uwiarygodniania komunistów w
                                    Zachodniej Europie, którego uwieńczeniem ma być włączenie Polski do
                                    Unii Europejskiej.

                                    Część druga, zatytułowana “Burzenie Polski”objaśnia groźne
                                    następstwa strategii komunistów dla narodu polskiego, przyjętej
                                    przez Okrągły Stół w wykonaniu ich spadkobierców. Zwraca więc uwagę
                                    na zaniechanie odbudowy Polski po 45-ciu latach rządów
                                    pezetpeerowskich i nieograniczonej władzy nad Polską służb
                                    specjalnych PRL. Uzasadnia uzależnienie Polski od Unii Europejskiej,
                                    zapoczątkowane przed włączeniem w jej struktury. Wskazuje na
                                    pozbawianie kraju resztek niezależności finansowej i gospodarczej
                                    oraz na winnych rosnącego bezrobocia i szerzącej się biedy w
                                    społeczeństwie polskim.

                                    W pracy tej zwrócono również uwagę na możliwości odrzucenia przez
                                    społeczeństwo niebezpiecznej rzeczywistości oraz wskazano szanse na
                                    przywrócenie pełnej wolności narodowi i suwerenności państwu
                                    polskiemu. Części (jedna i druga) poprzedzone są wprowadzeniem.


                                    SPADKOBIERCY ZBRODNI KOMUNIZMU W POLSCE (cz. 1)

                                    Wprowadzenie



                                    Po czerwcu 1989 r. Polacy oczekiwali jako jednego z najbardziej
                                    widocznych objawów przemian w powiedzeniu całej prawdy o historii
                                    Polski i w zaprzestaniu jej zakłamywania. Niestety, rozczarowali się
                                    w nadziejach. Winę za to ponoszą dziedzice zbrodniczego PRL-u, z
                                    rodowodem stalinowsko-moskiewskim. Wiedzą oni doskonale, czerpiąc
                                    korzyści z upływu czasu, że oddalający się peerelowski okres
                                    zniewolenia komunistycznego narodu znieczula bolące rany i stępia
                                    urazy ofiar. Podobnie dzieje się z męczennikami, którym Bóg pozwolił
                                    przeżyć peerelowskie katorgi i wyniszczające więzienia, a także z
                                    tymi, którym cudem udało się powrócić do kraju z zesłania na Syberię
                                    i wytrwać katorżniczą pracę. Oni już nie wierzą, doświadczając
                                    ignorancji i upokorzenia, w odbudowę państwa prawa oraz w
                                    rozliczenie komunistycznych zdrajców i zbrodniarzy narodowości
                                    żydowskiej i polskiej przez organa sprawiedliwości. Pozbywają się
                                    złudzenia rozliczenia i ukarania ubecko - esbeckich morderców i
                                    dręczycieli. Na tę rzeczywistość pozwoliła zmowa żydowskich doradców
                                    z “Solidarności”ze zbrodniarzami stanu wojennego przy Okrągłym
                                    Stole, zwana “grubą kreską”. Umożliwiło to sprawowanie władzy nad
                                    Polską młodszej generacji elit aparatczyków PZPR w III RP, ale
                                    zarazem i przejęcie odpowiedzialności za spadek zbrodni komunizmu w
                                    Polsce.

                                    Za spadkobierców zbrodni komunizmu uważani są politycy i liderzy
                                    partii postkomunistycznych (UP, UW, SdRP- SLD, PO, Samoobrona RP),
                                    którzy nie rozliczyli i nie potępili oraz nie dokonali publicznego
                                    przyznania się do antypolskiej działalności, podczas zajmowania
                                    stanowisk w KC i KW PZPR, w ich strukturach terenowych, służbach
                                    specjalnych i organach państwowych. Lub też sprawowali z nominacji
                                    władz PZPR albo MSW kierownictwo w organizacjach i instytutach
                                    naukowych, w uczelniach wyższych oraz w socjalistycznych związkach
                                    młodzieżowych, a także w organizacjach pracowniczych i zawodowych.

                                    Pokolenie Polaków wkraczające po 1989 r. w dojrzałe życie i
                                    podejmujące działalność publiczną niewiele wie o zbrodniach władzy w
                                    Polsce Ludowej. Ale zadbano o zohydzanie II RP, Podziemnego Państwa
                                    Polskiego oraz niepodległościowego ruchu oporu, walczącego z
                                    okupacją sowiecką i niemiecką. Temu pokoleniu Polaków nie jest więc
                                    znana skala ofiar wśród obrońców narodu i niezależności Polski.
                                    Skala wyrażająca tragiczny los polskich patriotów. Niewielu również
                            • wikul Re: I PiS zatuszował te wszystkie sprawy? Chowa 06.05.08, 20:22
                              Wszystkich by sie nie udało ale np. sprawki nijakiego Putry nie mogą
                              zostać ukarane bo ww.schował sie za imunitet.
                              A o co ci chodzi z Ostrowska pozostanie twoja tajemnicą. Ni brat ni
                              swat dla PO a posłem już dawno nie jest. Więc do dzieła PiSiurkowi
                              hunwejbini, zamknąć, ukarać, powiesić !
                  • januszcz Re: proszę, nie idiociej doszczętnie, pejsszyns! 06.05.08, 22:17
                    Oto prawdziwy image prawicy. Obrzucić interlokutorkę inwektywami:
                    > A kulgasz się ku zidioceniu coraz żwawiej.
                    > niedojdo,
                    > towarzyszko idiotko,
                    ...oczywiście to wszystko w obronie czci przedsiębiorców, którym już płacy nie
                    starcza na zapewnienie sobie odpowiedniego standardu życia i muszą jeszcze przy
                    okazji skubnąć państwo. Taki zamach zasługuje na nazwanie go lewackim, bo
                    zdaniem piqa prawica ma prawo do pewnych niegodziwości, ponieważ, gdyby nie
                    "prywatne zakłady tych
                    > darmozjadów, żeby społeczeństwo znowu znalazło się w takim samym położeniu, jak
                    > za komuny. Albo na bezrobociu."
                    Piękne uzasadnienie dla olewania prawa.

                    Prawdziwym geniuszem błysnął piq w tym zdaniu:
                    > A dostałaś kiedyś darmow
                    > ą
                    > reklamową rzecz? Używając jej okradasz nas wszystkich z VATu, który jest nasz.
                    > Zasila budżet. Plepleple.

                    Rzeczywiście... plepleple. Używanie tzw. reklamówek nie okrada nikogo ponieważ
                    firmy maja prawo do reklamy. Coś ci się pokręciło.

                    Następny "kwiatek" z piquowej łączki:

                    > jest pewne, ż
                    > e
                    > kontrola US przyczepi się przejazdu do Hiszpanii i z powrotem.

                    Otóż nie. Wystarczy napisać, że wyjeżdża sie na spotkanie z kontrahentem. Można
                    jeszcze pobrać z kasy własnej formy bodajże 60€
                    na każdy dzień delegacji lub przedłożyć rachunki z hotelu.

                    Reszta to osobiste wycieczki czyli nie ma do czego się ustosunkowywać. Biedny
                    piq znów strzelił sobie w stopę chcąc pokazać jakim to jest prawicowcem a
                    wyszło, że mentalnie siedzi w czasach siermiężnej komuny. Widzisz piq,
                    prawicowiec to przede wszystkim człowiek prawy. Człowiek prawy brzydziłby się
                    wykorzystywaniem luk w prawie dla zaspokojenia swoich osobistych potrzeb. Na to
                    ma własne pieniądze. Człowiek prawy daje żonie na fryzjera i na taksówkę.

                    J.
                    • hasz0 ___________Zostaw piq-a. On ciężko pracuje na mnie 06.05.08, 23:29
                      kompletnego głupca. Który sądził, że potrafimy prześcignąc innych
                      w zdrowej, prawej konkurencji a nie w konkurencji kiwania frajerów
                      zamieniając zasady w trakcie gry.

                      Tu po tych 7 latach rozmów mam pewność, że tak się działo, dzieje
                      nadal i zawsze będzie działo.

                      Czy to była gielda z ciagle znienacka bez uprzedzenia, zmienianymi
                      regułami przez wprawdzane stopniowo od wielu lat poszczególne
                      rodzaje instrumentów pochodnych.

                      Czy to z ukrytymi cwanie dla niefrajerów lukami w prawie podatkowym
                      zmieniamym ile się da - i corocznymi nowymi kwestionariuszami
                      - wszystko bezkarnie...

                      Czy to o zmianę celów społecznych bez przewidzenia oczywistych
                      konsekwencji...

                      Czy to o lody, zmrażanie i na odwrót.

                      Czy nawet o zmiane sensu słowa "bolszewik".
                      O zmianie słowa przyzwoity
                      jak przymiotnika pasującego jedynie do zysku lepiej w tym gronie
                      zmilczeć...

                    • patience Re: proszę, nie idiociej doszczętnie, pejsszyns! 14.05.08, 08:26
                      januszcz napisał:

                      > Oto prawdziwy image prawicy. Obrzucić interlokutorkę inwektywami:
                      > > A kulgasz się ku zidioceniu coraz żwawiej.
                      > > niedojdo,
                      > > towarzyszko idiotko,
                      > ...oczywiście to wszystko w obronie czci przedsiębiorców, którym już płacy nie
                      > starcza na zapewnienie sobie odpowiedniego standardu życia i muszą jeszcze przy
                      > okazji skubnąć państwo. Taki zamach zasługuje na nazwanie go lewackim, bo
                      > zdaniem piqa prawica ma prawo do pewnych niegodziwości, ponieważ, gdyby nie
                      > "prywatne zakłady tych
                      > > darmozjadów, żeby społeczeństwo znowu znalazło się w takim samym położeni
                      > u, jak
                      > > za komuny. Albo na bezrobociu."
                      > Piękne uzasadnienie dla olewania prawa.
                      >
                      > Prawdziwym geniuszem błysnął piq w tym zdaniu:
                      > > A dostałaś kiedyś darmow
                      > > ą
                      > > reklamową rzecz? Używając jej okradasz nas wszystkich z VATu, który jest
                      > nasz.
                      > > Zasila budżet. Plepleple.
                      >
                      > Rzeczywiście... plepleple. Używanie tzw. reklamówek nie okrada nikogo ponieważ
                      > firmy maja prawo do reklamy. Coś ci się pokręciło.
                      >
                      > Następny "kwiatek" z piquowej łączki:
                      >
                      > > jest pewne, ż
                      > > e
                      > > kontrola US przyczepi się przejazdu do Hiszpanii i z powrotem.
                      >
                      > Otóż nie. Wystarczy napisać, że wyjeżdża sie na spotkanie z kontrahentem. Można
                      > jeszcze pobrać z kasy własnej formy bodajże 60€
                      > na każdy dzień delegacji lub przedłożyć rachunki z hotelu.
                      >
                      > Reszta to osobiste wycieczki czyli nie ma do czego się ustosunkowywać. Biedny
                      > piq znów strzelił sobie w stopę chcąc pokazać jakim to jest prawicowcem a
                      > wyszło, że mentalnie siedzi w czasach siermiężnej komuny. Widzisz piq,
                      > prawicowiec to przede wszystkim człowiek prawy. Człowiek prawy brzydziłby się
                      > wykorzystywaniem luk w prawie dla zaspokojenia swoich osobistych potrzeb. Na to
                      > ma własne pieniądze. Człowiek prawy daje żonie na fryzjera i na taksówkę.
                      >
                      > J.
                      >
                      >

                      Nic dodac, nic ujac. Prawdziwy biznes mialam okazje poznac w USA. Jacys bardzo
                      bogaci ludzie posiadajacy goore na wlasnosc w bardzo drogiej okolicy. Tez sobie
                      odpisuja podatki, ale nie za pomoca zlodziejstwa tylko zakladajac instytucje
                      charytatywne. a jacys inni z NYC sfinansowali jedna z sal wystawowych w muzeum i
                      zatrudnili na szefa swojego syna. Co tez jest kombinacja, bo niewatpliwie mogli
                      swego syna utrzymac, tylko to jest kombinacja innego rodzaju. Jest z niej realny
                      pozytek publiczny. Kazdy sobie moze do tej sali wejsc w darmowy dzien zwiedzania
                      i te zbiory obejrzec. Sa tez tacy co np finansuja biblioteki dla ubogich
                      jezdzace autami po biednych okolicach farmerskich. Wstawiaja do zarzadow wlasne
                      dzieci i placa im pensje ze hej, ale te ksiazki dzieki nim rzeczywiscie
                      docieraja do czytelniczej pustyni. Tu kombinacja i tam kombinacja, ale zupelnie
                      innego rodzaju.
      • qwardian Dlaczego nie wyszarpnąć poduszki z pod głowy.... 09.05.08, 08:18
        > Papier powinien zostać opodatkowany, a internet, czyli
        elektroniczne
        > media zwolnione z wszelkich podatków. Oszczędność, drzew, energii,
        > oraz transportu i niepotrzebnych kosztów dystrybucji

        www.gazeta.pl/0,0.html
        A kierowcy samochodów, czy zastanawiają się, kto pokrywa koszty
        budowy dróg, następnie ich napraw, koszty opłacania służby drogowej,
        policji, karetek i służby medycznej, która obsługuje całą
        infrastrukturę, oraz koszty indywidualnych widzimisię, którzy
        chętnie korzystają z drogi często oświetlonej, odśnieżanej,
        naprawianej za pieniądze podatnika a nie właściciela pojazdu który
        się po nich porusza.... I to się nazywa sprawiedliwość?
        • hasz0 ___________________Polacy do oskubania w UE 09.05.08, 08:52
          Kwoty unijne (w rolnictwie, w rybołostwie, w przemyśle - emisje,
          w infrastukturze - Natura 2000) dowodzą, ze reprezentują nas
          zdrajcy. I nikomu nie przeszkadza ani TW jako negocjator ani
          wychowanie w UB-eckiej rodzinie. Naród któremu nie przeszakdza
          oszust i kłamca na najwyższym urzędzie - dodaizacja na całego...

          Polska zmiejszyła emisję o prawie połowę w czasie wzrostu
          gospodarczego a potraktowana na z przyznanym limitem emisji do
          atmosfery jak stara Europę, która się rozwinęła juz gospodarczo.
          Pisząc w obronie Polski jestem tu stale opluwany...wsztystko jasne.
          -->

          TuskoĆwiąkal

          - czyli złote czasy dla gangsterów

          Gang "Pyzy" skazany


          Sid 2008-05-06, ostatnia aktualizacja 2008-05-06 22:03:41.0


          Na kary od 11 miesięcy do dwóch lat więzienia

          skazał we wtorek krakowski sąd gangsterów z grupy "Pyzy".
          To był jeden z największych procesów w ostatnich latach w Krakowie.
          Przed sądem stanęło 29 gangsterów. Gang uchodził w latach 90.
          za jedną z dwóch najgroźniejszych grup przestępczych w Krakowie.
          Prokuratura zarzuca gangsterom udział w zorganizowanej grupie o
          charakterze zbrojnym, napady, wymuszenia haraczy, handel bronią
          i narkotykami na dużą skalę. Na jej czele pod koniec lat 90. stanęli
          Zbigniew Ś., ps. "Pyza" oraz Tomasz K., ps. "Kaczor", obaj związani
          wcześniej z bossem śląskiego podziemia "Krakowiakiem".
          ->
          Skąd ta samochodowa drożyzna w Polsce? W dużej mierze jest to skutek
          umocnienia się złotego wobec euro po naszym wejściu do Unii
          Europejskiej. Od kwietnia 2004 r. złoty umocnił się o blisko jedną
          czwartą, ale koncerny samochodowe nie zareagowały na to porównywalną
          obniżką cen katalogowych (czyli bez promocji).

          Wydaje się, że taka polityka czasem dotyczy nie tylko poszczególnych
          aut, ale nawet całego regionu UE. - To rzeczywiście zagadkowe,
          dlaczego ceny aut w Grecji są niższe niż w państwach Europy
          Środkowej. Te państwa są nieco mniej zamożne od Grecji i pod
          względem wielkości sprzedaży nowych aut jej nie ustępują -
          zastanawia się Wojciech Drzewiecki.
          GW
        • patience Re: Dlaczego nie wyszarpnąć poduszki z pod głowy. 14.05.08, 08:47
          qwardian napisał:

          > A kierowcy samochodów, czy zastanawiają się, kto pokrywa koszty
          > budowy dróg, następnie ich napraw, koszty opłacania służby drogowej,
          > policji, karetek i służby medycznej, która obsługuje całą
          > infrastrukturę, oraz koszty indywidualnych widzimisię, którzy
          > chętnie korzystają z drogi często oświetlonej, odśnieżanej,
          > naprawianej za pieniądze podatnika a nie właściciela pojazdu który
          > się po nich porusza.... I to się nazywa sprawiedliwość?

          Placa ci, co nie okradają budżetu. Na ogół najbiedniejsi, by najbogatszym lepiej
          sie po tych drogach jezdzilo.


          PS. K krajach, gdzie zachodzi transformacja od komunizmu, jest wysoka mozliwosc
          oszukiwania na podatkach, ktore, coraz bardziej tak samo, jak w ustabilizowanych
          demokracjach, stanowia glowne zrodlo dochodow budzetu. I manipulacjach na
          wspolczynnikach ekonomicznych, co ponizej zaprezentowal Oleg. PKB w panstwie
          gdzie 30 proc dochodow indywidualnych statystycznego Polaka pochodzi z tzw
          szarej strefy to zupelnie inny PKB niz w USA na przyklad.
          • oleg3 Re: Dlaczego nie wyszarpnąć poduszki z pod głowy. 14.05.08, 15:37
            patience napisała:

            > I manipulacjach na wspolczynnikach ekonomicznych, co ponizej
            > zaprezentowal Oleg. PKB w panstwie gdzie 30 proc dochodow
            > indywidualnych statystycznego Polaka pochodzi z tzw
            > szarej strefy to zupelnie inny PKB niz w USA na przyklad.

            Oskarżasz szanowane przez mnie instytucje o manipulowanie wskaźnikami ekonomicznymi. Zupełnie bezpodstawnie, jak na ignorantkę przystało. Nie masz bladego pojęcia co to jest PKP. Zacznij od zrozumienia poniższego tekstu.


            BOHDAN WYŻNIKIEWICZ,

            CO TO JEST PKB
            Szacunki PKB należą do rachunkowości narodowej, najważniejszej części statystyki gospodarczej. Standardom i normom rachunkowości narodowej podporządkowano pozostałą część statystyki gospodarczej, by wspomagała szacunki PKB.

            Według definicji stosowanej jako standard międzynarodowy produkt krajowy brutto jest wartością nowo wytworzonych w ciągu roku (czy kwartału) dóbr i usług uzyskaną przez odjęcie od wartości sprzedanych dóbr i usług wartości zużytych w produkcji materiałów i surowców.

            Patrząc z innej strony, PKB dzieli się na spożycie, akumulację i eksport netto, a także jest sumą dochodów z pracy, kapitału i podatków.

            Ja określiłbym PKB jako intelektualną konstrukcję statystyczną, która została utworzona dla mierzenia efektów działalności gospodarczej i
            społecznej oraz określania poziomu zamożności ludności kraju. Inną ważną funkcją PKB jest wyznaczanie dynamiki wzrostu gospodarczego. Taki charakter PKB uzasadniłbym jego bezpośrednią nieobserwowalnością" empiryczną w odróżnieniu od wartości produkcji globalnej czy kosztów produkcji.

            Jako konstrukcja intelektualna, metodologia obliczania PKB przewiduje pewne rozwiązania i konwencje, które zadziwiają niewtajemniczonych. Przykładem może być włączenie do PKB kategorii czynszów umownych, czyli wartości usług mieszkaniowych świadczonych sobie samym przez właścicieli mieszkań i domów.

            Wartość PKB jest wielkością szacunkową. Oznacza to, że duża jego część jest określana na podstawie sprawozdań statystycznych, a dopełnieniem są szacunki o charakterze eksperckim, które też muszą wynikać z udokumentowanych źródeł lub przesłanek (choćby szara strefa
            gospodarcza). Szacuje się też brakujące dane z przedsiębiorstw.



            Oleg
    • oleg3 Trochę statystyki dla patience 07.05.08, 16:54
      Najlepszy znany mi sposób porównywania obciążeń podatkowych w różnych krajach.
      pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Wolno%C5%9Bci_Podatkowej
      To jest agregat i nie pokazuje obciążeń podatkowych przedsiębiorców jako
      odrębnej grupy, ale za to wiarygodny. smile





      Oleg
      • patience Troche wiedzy ekonomicznej dla Olega 14.05.08, 08:32
        Na PKB sklada sie m.in. dochod z podatkow. Oszukujac na podatkach, pomniejszasz
        PKB. Dlatego, wbrew temu co ci sie wydaje, podany przeze mnie przelicznik jest
        bardziej wiarygodny, gdyz nie uwzglednia oszustw podatkowych i tzw "szarej strefy".

        wink)
        • oleg3 Re: Troche wiedzy ekonomicznej dla Olega 14.05.08, 15:00
          patience napisała:

          > Na PKB sklada sie m.in. dochod z podatkow. Oszukujac na podatkach,
          > pomniejszasz PKB.

          Dawno nie przeczytałem równie idiotycznej opinii serwowanej ex catedra. Będę
          pamiętał, by nie rozmawiać z Tobą o gospodarce.


          Oleg
          • pozarski Re: Troche wiedzy ekonomicznej dla Olega 14.05.08, 15:06
            Kiedys, dawno, pejszns na pewno pamieta, bo za panowania poznego Bieruta, jakis
            redaktor usiadl za takie zdanko: Nasza wspaniala gospodraka socjalistyczna. Dzis
            przynajmniej za to nie wsadzaja.wink
            • pozarski A tu cytat z bogatej tworczosci HL Mencken'a 14.05.08, 15:44
              A good politician is quite as unthinkable as an honest burglar.
              H. L. Mencken
              • oleg3 Re: A tu cytat z bogatej tworczosci HL Mencken'a 14.05.08, 19:18
                Jest też w Wikicytaty. smile
                pl.wikiquote.org/wiki/Henry_Louis_Mencken
                Oleg
                • pozarski Re: A tu cytat z bogatej tworczosci HL Mencken'a 14.05.08, 19:22
                  Wlasnie,wlasnie.wink)
    • pozarski Re: Męczennicy prawicy odc 2557 14.05.08, 09:20
      Jak zawsze oblatana i moralnie na najwyzszym diapazonie pejszns ma
      racje, ale o 1 sprawie zapomina: Oszustwa podatkowe to
      najpopularniejszy sport wsrod wszystkich (podkreslam!) ludzi na
      calym swiecie i nie zdziwilbym sie, gdyby w przyszlej olimpiadzie
      pojawily sie druzyny takich cwaniakow ze "wszystkich krajow".
      Ciekawe, kto zyskalby zloty medal, ale 1dno jest pewne: trenerami
      polskiej by chcieli zostac pejszens ze swoim masazysta, sanatorium
      psychiatryczne, w podrecznym bagazu.wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka