Większość Amerykanów wierzy, że Saddam Husajn

11.09.03, 16:08
miał coś wspólnego z zamachami na WTC, oczywiście pojęcie "coś wspólnego"
jest na tyle pojemne, że może pomieścić i udział w zamachu i przynależność do
tej samej grupy religijnej lub rasowej.
Ale tak naprawdę to jest to informacja o samych mieszkańcach USA, o
manipulacji informacją i o klęsce tzw. liberalnego (otwartego) społeczeństwa.
Podobne metody - przy znacznie prymitywniejszej formie - stosował reżim
hitlerowski, aby spowodować wzrost nastrojów antysemickich.
Finał może być podobny.
    • balzer Re: Większość Amerykanów 11.09.03, 16:19
      .. ma iloraz inteligencji poniżej 100 smile
      • podolski To byłoby zbyt proste, podobnie jak argumenty o 11.09.03, 16:26
        durnych i brudnych Arabach, którzy dopiero co zeszli z drzew.
    • Gość: Alex Już się zaczyna: obóz w Guantanamo, ludzie lepsi i IP: 195.94.196.* 11.09.03, 16:41
      gorsi, prawo naginane stosownie do potrzeb (sam A. Wyszynski by się nie
      powstydził).
      Zwykły faszyzm i tyle.
    • indris To chyba nie tak 11.09.03, 16:49
      podolski napisał '...miał coś wspólnego z zamachami na WTC, oczywiście
      pojęcie "coś wspólnego" jest na tyle pojemne, że może pomieścić i udział w
      zamachu i przynależność do tej samej grupy religijnej lub rasowej.'

      Druga część tego zdania wydaje mi się fałszywa. Bush jest wprawdzie
      paranoicznym durniem albo wyrafinowanym oszustem, ale - trzeba mu oddać
      sprawiedliwość - NIGDY nie wykorzystywał w swojej "wojnie z terroryzmem"
      elementów walki rasowej lub religijnej. Kiedy wkrótce po 11.IX.2001 w USA miały
      miejsce ekscesy antyarabskie, natychmiast i bardzo stanowczo je potępił.
      A wmawianie Amerykanom związków Husajna z zamachami wrześniowymi nie może trwać
      w nieskończoność. Już Lincoln zauważył, że nie można oszukiwać zbyt wielu ludzi
      zbyt długo.
      • podolski Sorry, ale to nie tak. 11.09.03, 16:59
        Wystąpienia Busha są doskonale przygotowane - oczywiście nie przez niego - i
        nie ma mowy o "wpadce" typu: "Arabowie są źli", ja natomiast widzę niechęc,
        wręcz nienawiść do Arabów, do islamu i często do tych wszystkich, którzy
        uważają, że Bush jest głupi (a jest).
        I za to odpowiedzialna jest buszmeńska administracja, bo to oni przygotwują
        materiały dla stacji TV, to amerykańskie wojska zabierają wybranych
        dziennikarzy na akcje "stabilizacyjne" i wreszcie z wcześniejszych badań
        wynika, że 70-80% Amerykanów uważa Irak za wroga nr 1. A niby skąd takie
        poglądy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja