stormy_weather 09.05.08, 13:48 www.youtube.com/watch?v=LAEQzVv_Itc&feature=related tak ten sound.. w 1979 roku słyszałem ten koncert live w Braunschweig’u.... muszę dotknąć pamięć.. to wspaniałe uczucie... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hasz0 muszę dotknąć pamięć.. to wspaniałe uczucie taaa 09.05.08, 15:56 ale jak sam widzisz tylko dla tych z czystym sumieniem którzy nie muszą zagłuszać go muzyką. Właśnie słucham...wypuścili szeregowców... ludobójców osądzają ci, którzy prawdziwych nie chciei tknąć nigdy od 20 lat suwernnej i niepodległej... tych którzy przykładali nagan do potylicy...w kazamatach bohaterom tych którzy wymyślali najbardziej zboczone tortury... by potem indoktrynowac poprzez męża młodzież zachodnią wyssanymi z natretnych wspomnień bzdurami o Polakach na Harvardzie wdrażali cywilizację ze Wschodu zacytuję w nast poście --> Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 przyszli nas wyzwalać cywilizacyjnie 09.05.08, 15:57 08.05.2007 Zamiast obalać pomniki sowieckich żołnierzy, powinniśmy stawiać nowe upamiętniające prawdę, a nie komunistyczne kłamstwa. Bo na tych pomnikach, które od pół wieku szpecą nasze miasta i miasteczka, wyobrażono zupełnie innych żołnierzy niż ci prawdziwi. Spiżowi gieroje są dobrze odżywieni, galowo ubrani i stroją miny pełne dumy. W rzeczywistości żołnierze Stalina wyglądali inaczej. Byli obdarci i głodni, bo amerykańskich “corned beefów” starczało skąpo. Padali gęsto od chorób i zakażeń, bo przysyłane przez zachodnich aliantów razem z owymi “beefami” antybiotyki i opatrunki Stalin kazał palić od razu w Murmańsku: przeciążanie transportów wożących dostawy na front tak zbędnymi luksusami uważał za nonsens - ludiej miał przecież mnogo, skolko ugodno. Prawdziwi sowieccy żołnierze, rugani przez swoich oficerów i bici po gębach, rozstrzeliwani za byle wykroczenie, pędzeni byli na Berlin wymierzonymi im w plecy lufami karabinów “oddziałów zaporowych” NKWD. Gdy gnano ich do ataku, własna artyleria kładła wał ogniowy za, a nie przed nacierającymi. W oczach nieśli grozę łagrów, przez które wielu z nich przeszło, a w sercu świadomość, że gdyby któryś się cofnął, gdyby trafił do niewoli, będzie miał szczęście, jeśli tylko wróci na Sybir. Stalin kazał przecież represjonować nawet bohaterów, którzy z jego winy zostali okrążeni, a potem mężnie przebili się do swoich. Jeśli w ogóle mieli na świecie jakichkolwiek “swoich”. Kiedy ginęli, Krasnaja Armia nie wysilała się ani na kopanie każdemu grobu, ani na trumny - rzucano ich na kupę, jak padłe bydło, do dołów. Przyznajmy, że ci zabici na naszej ziemi mieli przynajmniej to szczęście, że urządzono im cmentarze. Kości tych, którzy padli na obszarze właściwego imperium, latami walały się po lasach. Martwi krasnoarmiejcy mieli dla swych panów pewną wartość tylko w krajach podbitych, gdzie ich groby miały legitymizować okupację. Prawdziwych pomników nie postawił im dotąd nikt. Może już czas? 7dni.wordpress.com/2007/05/08/pomniki-zolnierzy-radzieckich-w-polsce-komentarz/ Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Krasnoarmiejec chciał rozstrzelać mi mamę 09.05.08, 16:04 gdzyby dziadek nie służył u cara do mszy nie walczył z Japończykami na białą broń... - "ruki pa szwam! Swałocz!" Ryknął! Wezwany lejtnant odciągnął dziadka do spiżarki A eta szto? - wskazał na pszenną mąkę... Odpowiedz Link Zgłoś
cyborg.jr Re: przyszli nas wyzwalać cywilizacyjnie 09.05.08, 16:07 cierpisz na syndrom Katynia... mój przodek , pier'dolnął pięścią w stół , podniósł zębami blat stołu jak Radwan przed wojną ... i rzekł : tam byli moi koledzy , a teraz się nachlamy ... oficery lubili iść w piżdziec... Odpowiedz Link Zgłoś