owca_czarna
12.05.08, 10:33
Zmarła Irena Sendlerowa niedoczekawszy się nagrody, która należała sie jej jak
nikomu innemu na świecie. Dlaczego Nagrodę Nobla dostają jakieś ciecie a nie
człowiek tego pokroju jak tak kobieta.
Irena Sendlerowa - kobieta, której podczas II wojny światowej uratowała
tysiące Żydów - nie żyje - podał portal gazeta.pl. Miała 98 lat.
Irena Sendlerowa urodziła się 15 lutego 1910 r. w Warszawie. Jej ojciec był
lekarzem, którego pacjentami było wielu ubogich Żydów. W czasie wojny
pracowała dla miejskiego ośrodka pomocy społecznej. W grudniu 1942 r. została
szefową wydziału dziecięcego w Radzie Pomocy Żydom "Żegota". Jako pracownik
ośrodka pomocy społecznej miała przepustkę do getta. Nosiła w nim Gwiazdę
Dawida na znak solidarności z Żydami; był to także sposób na ukrycie się
pośród społeczności getta. Współpracowała z polską organizacją pomocową
działającą pod niemieckim nadzorem. Dzięki temu mozliwe stało się przemycanie
dzieci żydowskich z getta - były one następnie umieszczajane je w przybranych
rodzinach, domach dziecka i u sióstr katolickich w Warszawie, Turkowicach i
Chotomowie.
W 1943 r. Sendlerowa została aresztowana przez Gestapo; była torturowana i
skazana na śmierć. "Żegota" zdołała ją jednak uratować, przekupując
niemieckich strażników. Sendlerowa powróciła do pracy w ukryciu kontynuowała
dalej pracę nad ocaleniem żydowskich dzieci - uratowała ok. 2,5 tys. z nich.
Przez całe życie związana była z ruchem socjalistycznym i PPS.
wiadomosci.onet.pl/1746957,11,item.html
owca_czarna