Okupacja USA -Irakijczycy "znikają" jak za Saddama

IP: *.lakenet.no 12.09.03, 18:24
www.rcreader.com/display_article.php3?index=1&artid=1498
Przychodzą amerykanscy żołnierze (przy okazji rabując
domy), aresztują młodych i ślad po Irakijczykach ginie...

Kiedy odkryjemy masowe groby?
    • cs137 A nie mogliby zrobic tego też na Forum tym?... 12.09.03, 18:46
      Pomyślcie tylko: przychodzą amerykańscu żołnierze i dana osoba znika z Forum
      na zawsze. W przypadku pewnych osób reszta forumowiczów by to przyjęła z
      ogromną ulgą...

      Popiel, a propos, czy już zrozumiałeś, dlaczego konstrukcja typu "Sir, I would
      like you to know that...." jest poprawna? Minelo pięć miesięcy odkąd
      zarzuciłeś mi nieznajomość angielskiego po przeczytaniu mojego postu
      zawierającego takie zdanie. Przez pięć miesięcy można się nieźle podszkolić w
      języku, więc mam nadzieję, że Ty spożytkowałeś ten czasi teraz już rozumiesz
      zasadę tej konstrukcji gramatycznej. Nie ma ona odpowiednika w polszczyźnie i
      dlatego wielu Polakom początkującym w angielskim, lub też uczącym się własnym
      sumptem, nie pod kierunkiem nauczyciela, wydaje się ona niepoprawna.

      Pozdrowienia, Cees
      • Gość: Popiel Re: A nie mogliby zrobic tego też na Forum tym?.. IP: *.ipt.aol.com 12.09.03, 19:26

        > Popiel, a propos, czy już zrozumiałeś, dlaczego
        konstrukcja typu "Sir, I would
        > like you to know that...." jest poprawna? Minelo pięć
        miesięcy odkąd
        > zarzuciłeś mi nieznajomość angielskiego po przeczytaniu
        mojego postu
        > zawierającego takie zdanie. Przez pięć miesięcy można

        Człowieku, ja pamietam, że napisałeś jakiegoś
        imigranckiego gniota. I pamietam, że nie był to ten zwrot.
        Podaj link.

        A po drugie, naucz sie składni polskiej.
        Ja bym odczuł wielką ulgę, gdybym nie musiał natrafiać na
        teksty analfabetów.
        • cs137 Popiel: link do wątku, gdzie TY objawiasz braki... 13.09.03, 18:03
          ...w angielskim. Proszę bardzo:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5734200&a=5734223
          I nie nazywaj mnie "imigrantem", proszę, bo ja najwyżej mogę być
          nazywany "reemigrantem". Ze Stanów wyjechałem w wieku lat trzech i po latach,
          w 1982 roku, WRÓCIŁEM.


          Gość portalu: Popiel napisał(a):

          >
          > > Popiel, a propos, czy już zrozumiałeś, dlaczego
          > konstrukcja typu "Sir, I would
          > > like you to know that...." jest poprawna? Minelo pięć
          > miesięcy odkąd
          > > zarzuciłeś mi nieznajomość angielskiego po przeczytaniu
          > mojego postu
          > > zawierającego takie zdanie. Przez pięć miesięcy można
          >
          > Człowieku, ja pamietam, że napisałeś jakiegoś
          > imigranckiego gniota. I pamietam, że nie był to ten zwrot.
          > Podaj link.
          >
          > A po drugie, naucz sie składni polskiej.
          > Ja bym odczuł wielką ulgę, gdybym nie musiał natrafiać na
          > teksty analfabetów.
          • Gość: Popiel Re: Popiel: link do wątku, gdzie TY objawiasz bra IP: *.ipt.aol.com 13.09.03, 18:22
            Aaa.. Przyznaję, że jest to w miarę poprawnie napisane
            gramatycznie.
            Ale stylistycznie to gniot. I to własnie ogólne wrażenie
            skłoniło mnie do napisania tego (zwłaszcza, że umknęło mi
            "you").
            Ten tekst brzmi własnie jakby wyszedł spod klawiatury
            imigranta uczącego sie angielskiego na Jackowie czy
            Greenponcie. Albo absolwenta lektoratów dla początkujących.
      • podolski Interesujący związek pomiędzy znajomością (lub 13.09.03, 12:40
        nieznajomością) angielskiego a terrorem wojsk okupacyjnych.
        Oczywiście nie mam nic przeciwko temu abyś udzielał cennych porad
        lingwistycznych np. np na forum egzotyka (intelektualna).
      • n0str0m0 jam jest czesiek i cierpie za miliony! 14.09.03, 13:57
        > Pomyślcie tylko: przychodzą amerykańscu żołnierze i dana osoba znika z Forum
        > na zawsze. W przypadku pewnych osób reszta forumowiczów by to przyjęła z
        > ogromną ulgą...

        brawo docent,
        nareszcie zrozumiales, ze duchem jestes razem z reszta uciesnionego forum!
        z pewnoscia cala reszata przyklasnelaby eliminacji TWOICH wrogow przez
        kogokolwiek, kgb czy jues army

        > Popiel, a propos, czy już zrozumiałeś, dlaczego konstrukcja typu
        > "Sir, I would
        > like you to know that...." jest poprawna? Minelo pięć miesięcy odkąd
        > zarzuciłeś mi nieznajomość angielskiego po przeczytaniu mojego postu
        > zawierającego takie zdanie.
        > Przez pięć miesięcy można się nieźle podszkolić w
        > języku, więc mam nadzieję,
        > że Ty spożytkowałeś ten czasi teraz już rozumiesz
        > zasadę tej konstrukcji gramatycznej.

        no i jak zwykle wychodzi na jaw
        twoja krysztalowa kultura w dresie
        oraz
        bydleca nieznajomosc jezyka linguicz
        przez twych forumowych wrogow!

        a przeciez wylacznie znajomosc linguicza nobilituje
        i w przekonaniu o swej wyzszosci cie utwierdza
        miau miau...

        brawo czesiek, jak zwykle na poziomie gwarantujacym pyszny ubaw
        szkoda tylko ze kosztem docenta z bejzbolem "w rukie"
        ale jak tu sie spodziwac inego zacowania
        skoros ty jest mejd in uesej?

        acha... nawet jesli rozmawiales do corek od dziecka
        w linguiczu, to i tak nie sa nejtiw spikers
        przykro mi

        twoj fan na wieki
        nostromo
    • cs137 Popielu -- Ty ekspertem od angielskiego? Nie roz- 13.09.03, 22:37
      ...smieszaj mnie, prosze. W Norwegii, owszem, ludzie mowia dobrze po angielsku -
      - nawet w takiej rustykalnej okolicy, jak ta, w ktorej Ty siedzisz
      • n0str0m0 Popielu -- Ty ekspertem od angielskiego? 14.09.03, 14:00
        oswiadczenie:

        jedynym ekspertem od jezyka linguicz
        na forum tym jest docent dresiarz

        a reszta - do roboty
        (macie piec miesiecy)

        nostromo
Pełna wersja