Gość: Obiektywny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.09.03, 11:51
Janusz Iwanowski Pineiro i Jerzy Klemba kontaktowali się z politykami
Porozumienia Centrum - potwierdziła Bożena P., była kasjer-księgowa spółki
Cliff należącej do Klemby i Pineiry. Wczoraj złożyła wyjaśnienia dotyczące
interesów Cliffa i kontaktów jej współwłaścicieli w toczącym się przed
warszawskim Sądem Okręgowym procesie w sprawie afery FOZZ.
- Słyszałam w rozmowach, jakie prowadzili ze sobą Klemba i Pineiro, o
spotkaniach z Adamem Glapińskim (wiceprzewodniczącym PC i ministrem
budownictwa na początku lat 90. - przyp. red.), łączyłam rozmowy
telefoniczne z nim i Lechem Kaczyńskim, którzy dzwonili do firmy -
zeznawała. - Kilkakrotnie słyszałam, jak Pineiro z Klembą uzgadniali, o
której godzinie, w jakim miejscu będzie spotkanie z którymś z panów z PC, że
trzeba wziąć jakieś pieniądze. Iwanowski Pineiro brał je z kasy lub z konta
firmy. Księgowane były jako zaliczka dla niego. Bożena P. wyjaśniała
również, że w siedzibie spółki Cliff organizowane były spotkania jej
właścicieli z Glapińskim i Grzegorzem Żemkiem, głównym oskarżonym w procesie
FOZZ.
Na poprzednich rozprawach Pineiro i Klemba opowiedzieli o finansowaniu PC,
partii braci Kaczyńskich z pieniędzy, które dla spółki i partii załatwiał
Grzegorz Żemek. Środki na kampanię wyborczą bezpośrednio Adamowi
Glapińskiemu i Maciejowi Zalewskiemu, drugiemu wiceprzewodniczącemu partii,
przekazywali Klemba i Pineiro. Pieniądze miały pochodzić właśnie z FOZZ.
Zapowiedziane na wczoraj przez Żemka ważne oświadczenie zawierające
wyjaśnienia do zeznań świadków przesunięto na dziś. Jak twierdzi oskarżony,
występują w nim fakty objęte klauzulą tajności i ich przedstawienie wymaga
wyłączenia jawności rozprawy.