b.z.s
17.09.03, 20:36
I
Oszuści i manipulatorzy z „Solidarności” zamiast wisieć, terroryzują państwo
które nazywają niepodległym. Bandycka powtórka na warszawskich ulicach pod
znakami górników „Solidarności” nakazuje zastanawiać się kogo z manipulatorów
i podżegaczy do mordów, posadzić na ławie oskarżonych jak tak samo winnych
tragedii w kopalni „Wujek”.
Adaś – moralista zaopatrzył pierwszą stronę „Gazety” w fotografię
policjanta palonego żywcem. Pod spodem zaś bełkotliwy tekst o krzywdach
górników. Trzeba Adasia moralistę skopać dla przykładu (przypomnijcie sobie
jak wdeptywali „górnicy” skulonych policjantów w trotuar) żeby górnikom
objaśnił czy o taką Polskę strajkowali oni z podpuszczeń „Solidarności” przed
1989 rokiem?
Kto jak nie sławny reżyser PRL Kazimierz Kutz naraił górnikom doktora
Balcerowicza do uratowania Śląska od ruiny?
Kto namówi Zołzę Gilowską do objaśniania co naprawdę znaczy dla
robotników „mniej państwa” w gospodarce?
Kto dorwie Kaczorów –paserów i wytrzęsie z nich walizki pieniędzy FOZ?
Czy jakaś chociażby koleżeńska, korporacyjna, parlamentarna ad hoc
stworzona komisja, sąd partyjny oprawdały Kaczorów z wziątki paserskiej na
gigantyczną skalę?
Dlaczego Kaczor –paser jako minister sprawiedliwości i jego Andriej
Wyszyński, wiceminister Ziobro nie zapudłowali Słowaków kupców „Wagonu” i
całego towarzystwa sprzedającego im akcje?
Dlaczego Robert Kwiatkowski prezes telewizji „musi odejść”, tak jak
chce tego kilku oprychów żądnych mieć własną tubę propagandową?
Czy może za słownymi potępieniami stalinizmu chcą go wprowadzić
tylnymi drzwiami na własny użytek?
II
Para kanalii politycznych, podstępnie przedstawiających się za
prawników (płk. Różański i płk. Zarako –Zarakowski też mieli dyplomy
uniwersyteckie), członkowie Sejmowej Komisji Śledczej, posłowie: Ziobro i
Rokita, regularnie pomawiają prokuratorów o przestępczą stronniczość w
śledztwie przeciwko Rywinowi. Z właściwym Rokicie grymasem prokuratorzy
apelacyjni pomawiani są o „bezczelne kłamstwa z uśmiechem na ustach”. Za taką
obelgę w najlepszym towarzystwie prosi się gościa na osobność i leje po
mordzie. Prokuratorzy i sędziowie w całej Polsce od nastania „Solidarności”
terroryzowani są przez takich rokitów i wieszani za ziobra od sądowych
rejonów aż po prokuraturę krajową. Gówniarz Ziobro zarzuca siwowłosemu
Napierskiemu, któremu do pięt nie dorasta stronniczość bądź niedbalstwo w
nadzorze prokuratorskim. I Wszechmogący ześle kiedyś piorun na tego kretyna
Ziobro!
Niestety tylko w Polsce para takich gangsterów (ojciec chrzestny don
Carleone uczył młodego: prawnik z teczką skuteczniejszy niż gangster z
rewolwerem), może zdobywać poklask i róść w sondażach.
III
Gangster Rokita z Kubą Wojewódzkim na ty powiada w „Polsacie” że z
chęcią zdzieliłby i przylał premierowi Rzeczpospolitej! Jest taka propozycja
od zwyczajnych ludzi; zaczaić się przed Sejmem, zdjąć trepa z nogi i sprać
pana posła Rokitę po pysku. Prać nim straże sejmowe go wybronią. W sądzie
trzeba przeprowadzić dowód że lanie sprawiono posłowi w interesie publicznym
w ramach prawnie dozwolonej retorsji. Retorsja to taki rodzaj obrony który
okaże się odpowiedni dla odparcia napastnika. W przypadku posła Rokity lać po
pysku aż przestanie pyskować. Ostatecznie można sądowi zaproponować
przekwalifikowanie czynnej napaści na osobę na zarzut dręczenia zwierzat,
np.: kundla włóczęgi wartej grzywny z 50 groszy.
Ze wzruszeniem wysłuchaliśmy w tym samym „Polsacie” opowieści pana
posła Rokity o staruszce która widziała w nim ostatnią deskę ratunku dla
naszej ojczyzny.... Wzruszyliśmy się dlatego że owa staruszka ślepa zupełnie,
funkcjonuje na ulicy Brzeskiej na Pradze nieopodal Dworca Wschodniego.
Trzyma melinę z bełtami dla włóczęgów. Ciekawe, że na widok Rokity odzyskała
wzrok...
Wszystko to co wyżej spisane zostało w konwencji i słownictwie panów posłów
Ziobro i Rokity. My też w Koluszkach chcemy być wysoko w sondażach!
IV
Sejmowa Komisja Śledcza co jest prawie pewne zakończy sprawę Rywina
protokołem rozbieżności lub dwoma osobnymi sprawozdaniami. Stalinowska para
Ziobro – Rokita w toku procesu zbeszcześciła wszystkie żelazne reguły
polskiej procedury karnej. Od początku kiedy Sejm nie powołał na
przewodniczącego komisji Janusza Wojciechowskiego z PSL zawodowego sędziego
karnego wysokiej rangi, wszystkie dochodzenia komisji stały się zwyczajnym
młóceniem plew na użytek partyjnych propagand. Musiało się to publice
podobać. Żadna z korporacji prawniczych, oprócz jednego przypadku
Warszawskiej Izby Adwokackiej występującej ze sprzeciwem za podłe
potraktowanie obrońców Rywina nie wystąpiła z głośnym krzykiem o łamanie
prawa i skandaliczne ujawnianie w masmediach swoich poglądów na dowody w
sprawie, przez wszystkich członków komisji. Przewodniczący Nałęcz zachował
się jak dżentelmen starego chowu. I chwała mu za to! Niestety partie
opozycyjne nie zgodzą się na zapis, że w całym długachnym procesie nie
znaleziono dowodów na istnienie przestępczej grupy żądnej łapówek. Powtórzy
się stalinowski wariant w wydaniu Ziobro-Rokita że wprawdzie dowodów nie ma,
ale dla dobra publicznego trzeba przestępców skazać!
Lew Rywin do tej pory pozbawiony jest paszportu i zaszczuty przez masmedia.
Obojętnie jaki i kiedy zapadnie wyrok w jego sprawie, jego firma o światowej
renomie chyli się ku upadłości. O stratach z tym związanych dla kultury
polskiej nie ma co mówić do niektórych chamów z komisji śledczej. Straty
finansowe Rywina z winy panów posłów z komisji śledczej będą rosły z roku na
rok ponieważ ich papierzyska zablokują na lata proces karny przed sądami
polskimi. Ostrożnie licząc w bieżącym 2003 roku około tysiąca osób, statystów
i rzemieślników straciło pracę w firmie Rywina. W następnych latach
podobnie. Trzeba cudu żeby się Rywin z tego wdeptania podzwignął. Ma się
rozumieć najskuteczniejsze gnojenie w Polsce uprawia się w majestacie prawa.
„Naprzód Gromada Koluszki”