__brat Agnieszki Lazar

08.06.08, 10:38
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,1728194.html
szukam i szukam...

ale tego się nie spodziewałem
    • kasz0 Re: __brat Agnieszki Lazar 08.06.08, 13:18
      hasz0 napisał:

      > ale tego się nie spodziewałem

      Zawsze bylem przekonany, ze jestes swiety przez osmoze telepatyczna.
      Sam jestes jaki jestes ale sie przylepisz do kazdego slusznego
      okretu.

      Nie dosc, ze Cygan to jeszcze Albaniec. Z Tatiana negocjowales
      sprawy narkotykowe? Juz wiem jak zwalczany przez twarde jadro
      bezpieki dorobil sie takiego majatku.
      • hasz0 lubię Turków nie za majątek jaki zdobył pradziad 08.06.08, 13:32
        Zrazu wolno, potem nabierając tempa, wreszcie z łoskotem skrzydeł,
        hukiem bitewnym i drżeniem ziemi husaria przeleciała cały teren od
        linii Lasu Wiedeńskiego po rzeczkę Wiedenkę, zmiatając wszystko
        przed sobą po drodze. Pierwsza konnica tatarska, potem załogi
        obozów, także wielki wezyr rzucili się w popłochu do ucieczki,
        brodząc wpław przez wody Wiedenki. Sobieski jednakże zatrzymał swe
        wojska przed tą rzeczką, była już bowiem zbyt późna pora, by gonić
        dalej wroga. Zresztą zwycięstwo było już pełne: Wiedeń ocalony,
        mieszkańcy miasta witali radośnie swych wyzwolicieli, a wielki obóz
        turecki otoczony przez żołnierzy Sobieskiego.
        W nocy, w zdobycznym namiocie wezyra, król Polski napisał dwa listy.
        Jeden krótki do papieża ze słowami „Venimus, vidimus, Deus vicit!”
        (Przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył), drugi znacznie dłuższy
        do swojej żony Marysieńki. Do listu papieskiego dołączył zielony
        sztandar Proroka, natomiast w ślad za listem do Marysienki król Jan
        III Sobieski odprawił do Krakowa 400 wozów z bronią, siodłami,
        namiotami, arrasami, tkaninami, ubiorami i innymi cennymi
        przedmiotami, zdobytymi przez husarię w wielkim obozie tureckim.
        Część tego bagażu można do dziś oglądać na Wawelu.
        Straty Turków w bitwie wyniosły ok. 10 tysięcy zabitych i 5 tysięcy
        rannych żołnierzy, a sprzymierzeni stracili ok. 1500 zabitych i
        ponad 2500 rannych. Faktycznie znaczna część armii tureckiej zdołała
        ujść z pogromu, wszak tracąc część uzbrojenia, wszystkie działa oraz
        zapasy wojenne i z poczuciem sromotnej klęski. Od pogromu
        wiedeńskiego tureckie imperium osmańskie już się tylko cofało. A
        wielki wezyr Kara Mustafa za nieudaną wyprawę wojenną i przegraną
        bitwę wiedeńską, został z rozkazu sułtana uduszony zielonym sznurem.
        Absolutnie nic więcej, poza łupami wiedeńskimi, nie uzyskała też
        Polska. Natomiast Cesarstwo Austriackie, wchłonąwszy całe Węgry,
        urosło szybko w siłę, by po niespełna 90 latach od wiktorii
        wiedeńskiej obdzielić się południowymi terytoriami I
        Rzeczypospolitej, przy okazji jej I rozbioru w 1772 r.

        Po upadku w 1795 r. I Rzeczypospolitej Turcja była jedynym znaczącym
        państwem, które nie uznało rozbiorów państwa polskiego. Bo Turcy
        bardzo szanowali męstwo i mieli wielki szacunek dla Polaków, którzy
        na polu walki byli równorzędnymi przeciwnikami i którzy
        znaleźli “inteligentne” sposoby na Turków. Świadczyły o tym dwa,
        opisane powyżej, duże polskie zwycięstwa pod Chocimiem i Wiedniem.

        Kraków, 12.09.2001
        www.binek.pl/6_t1.html
        • kasz0 Re: lubię Turków nie za majątek jaki zdobył pradz 08.06.08, 13:44
          hasz0 napisał:

          > husaria przeleciała cały teren od
          > linii Lasu Wiedeńskiego po rzeczkę Wiedenkę

          Skad przodek mial kase aby wyksztalcic sie na husarza?

          Pod Wiedniem walczyli takze huzarzy. W tym miejscu jestes przygluchy
          lgarzu?
          • hasz0 __________________________stąd--- ----> 08.06.08, 15:24
            www.ksiegarnia.gdk.pl/ksiazka/Lazar-Allan-Karlan-Dan-Salter-Jeremy/101-postaci-ktore-zmienialy-swiat-choc-nigdy-nie-
            zyly,44573501003KS
            • hasz0 na starość chcę "budową kariery"być lepszy od PiQa 08.06.08, 15:31
              po co ci herb był potrzebny, no po co?
              Autor: piq 03.06.08, 01:16 Dodaj do ulubionych Skasujcie
              Odpowiedz

              Po co musiałeś łgać, a potem trzymać się łgarstwa? Zrobiłeś się
              lepszy dopisując się do tego jakiegoś herbu i zmyślając niestworzone
              rzeczy? Co zyskałeś? Po co ci to było? Nic, kochanie. Straciłeś za
              to wiarygodność i zrobiłeś z siebie skończonego głupka i drobnego
              krętacza.

              • hasz0 i od obu "legend" gdańskich których tak BRONIcie 08.06.08, 15:35
                znów kłamiesz
                Autor: andrzejg 03.06.08, 08:38 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                Odpowiedz

                juz miałem się ine odzywac do notorycznego kłamcy, ale musze
                sprostowac, bo tkie własnie gontarczyki ,czy inne chca tworzyć
                historię.

                Tuskowi nie udowodnisz kłamstwa, co najwyżej niewiedzę.
                Mozesz co najwyżej napisac,ze skompromitował sie jako historyk.
                Nic więcej.

                A z tych twoich postów o herbie ujawniłes się w całej okazałosci.
                Nie bede powtarzał opinii Piq'a i Rycha. przeczytaj sobie sam


                A.


                • hasz0 łżąc dla haniebnego pretekstu o 1 literę 08.06.08, 16:05
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=80211467&a=80585796
                  s =/= z
                  moi łgarze oszczercy i impertyneci
                  • piq dobrze, maleńki tadzieńku, jeszcze raz:... 08.06.08, 18:09
                    ...to ładnie, że przytoczyłeś z właściwą sobie bezmyślnością zestaw swoich łgarstw.

                    Nr 1:
                    lepiej powiedz podoba Ci się mój znak szlachectwa,
                    w który powątpiewał niegdyś Czeeś137
                    odmawiając mi praw honorowych tak jak Ty umysłowych?
                    retejoj.eurogento.org/lazar/blazonoj/blazono_lazar_enorma.jpg

                    Nr 2:
                    Popatrz na przykładzie mojego herbu:
                    ________________________
                    TWOJEGO?
                    ________________________
                    Najpierw jest
                    pl.wikipedia.org/wiki/Tarcza_herbowa
                    porównując moją z linkiem zauważysz, ze tarcza „kretacza” pochodzi z
                    wieku XVII czyli zgodnie z moim opisem odsieczy wiedeńskiej.
                    Za męstwo na polu bitewnym pradziad otrzymał od króla
                    Jana III Sobieskiego hełm czyli dzwon osłaniający głowę. Na jego
                    szczycie występują niekiedy różnego kształtu sterczyny a zasłony
                    zaopatrzone są w szpary wzrokowe – zmieniał on swą formę: w herbach
                    więc XIII i XIV-wiecznych występują hełmy garnkowe i kubłowe –
                    zakrywające całą głowę rycerza, z wąską, poziomą wizurą. W XV w.
                    pojawił się hełm turniejowy – dziobowy, tzw. żabi pysk. W następnym
                    zaś stuleciu hełm prętowy, zwany często również turniejowym. Ta
                    ostatnia forma hełmu była najpopularniejsza w późnej heraldyce
                    polskiej – i to jest kolejny dowód na zgodność z moim opisem.
                    ________________________
                    Hełm na herbuńciu haszeńkowym to jest "żabi pysk", co jest niezgodne z
                    haszeńciowym opisem.
                    ________________________
                    Za bohaterstwo, odwagę i zasługi aż dwa elementy uzbrojenia
                    rycerskiego - ramię uzbrojone w husarski pancerz Animę: -
                    półzbroję, której kirys jest zbudowany w całości z poziomych folg,
                    nakładających się od góry ku dołowi, niekiedy z wydatna płyta
                    chroniąca część piersi, zbroja husarska była wyrazem polskiej
                    kultury sarmackiej i w sposób zadziwiająco harmonijny połączyła
                    najlepsze cechy zbroi zachodniej i orientalnej oraz skrzydło
                    husarskie.
                    dawneuzbrojenie.republika.pl/slownik.html
                    ________________________
                    "Ramię zbrojne" jest to standardowy element wielu klejnotów i niektórych herbów,
                    zwłaszcza czeskich i niemieckich, a nie żadne udostojnienie. W Polsce występuje
                    w heroldii kilkakrotnie. Pisałem o tym. Zieeeew.
                    ________________________

                    Zauważ tzw. udostojnienie herbu tzn. dodanie jednego lub więcej
                    hełmów heraldycznych, dodaniem drugiego hełmu, oznaczano w Austro-
                    Węgrzech i Niemczech tytuł kawalera (Ritter).
                    ________________________
                    gdzie ten drugi hełm, który nadał Sobieski imć przodkowi, by mógł być ritterem?
                    I dlaczego Sobieski nadawał jakieś pomniejsze tytuły, zwłaszcza niemieckie,
                    prapolskiemu haszeńkowi?
                    ________________________
                    Innymi sposobami udostajniania było dodanie trzymaczy herbowych czy
                    dewizy herbowej - na hełmie jest wieniec, co jest rodzajem korony
                    rangowej - elementem herbu rycerskiego i szlacheckiego,
                    umieszczanego na hełmie co jest jedną z heraldycznych oznak godności
                    w heraldyce polskiej i w przeciwieństwie do zasad heraldycznych
                    wielu innych krajów stanowi konieczny element herbu szlacheckiego.
                    ________________________
                    Ale łgarstwo, ale zmyślanie. Trzymacze są elementem graficznym herbu, niektóre
                    herby, zwłaszcza najstarsze, nie mają trzymaczy. Nie jest to żadne
                    udostojnienie, tylko ozdupka. Dewiza herbowa była lub nie w zależności od
                    decyzji nosiciela herbu. W Polsce nie znam przypadku "udostojnienia" poprzez
                    przydanie dewizy, którą wszak produkował sobie sam ród, a nie nadawał władca.
                    Wieniec nigdzie nie jest rodzajem korony rangowej, bucusiu. Korony rangowe są
                    ściśle opisane w heraldyce zachodniej; w Polsce korony rangowe w ogóle nie
                    występowały, chyba że je sobie ktoś dodał prawem kaduka, mając tytuł książęcy
                    czy hrabiowski, czy baronowski. Odpowiadało to założeniu równości stanu
                    szlacheckiego. Wieniec NIGDZIE nie jest koroną rangową, kłamliwy palancie. Nie
                    występuje w Polsce. Nie jest oznaką godności i nie stanowi, ćwoku mitomański,
                    "koniecznego elementu" herbu zwłaszcza polskiego. Polski herb ma zwieńczenie
                    hełmem z koroną - i tyle.
                    ________________________

                    TERAZ WTRĘT:
                    Haszeniek oświadcza: "Na moich wyjazdach zagranicznych często opowiadałem
                    podczas szampańskich biesiad wiktorię wiedeńską i unikalny sposób walki tej
                    sarmackiej unikalnej tak bardzo polskiej jazdy - rozsławionej husarii matki
                    równie sławnych ułanów."
                    To świadczy o kompletnej ignorancji haszeńka. Ułani wywodzą się albowiem z
                    lekkiej nieopancerzonej jazdy tatarskiej, a samo słowo na określenie rodzaju
                    jazdy powstało dopiero na przełomie XVIII i XIX w. od nazwiska rotmistrza który
                    zaciągał chorągwie takiej jazdy, Tatara Aleksandra Ułana.
                    _____________________________________________________________

                    Podsumowując: dorobiłeś sobie, haszeńku, dla uzyskania taniego poklasku,
                    szlachestwo, któregonie potrafisz udowodnić - ba, ja ci udowodniłem, że
                    nazmyślałeś. A teraz usiłujesz motać, że chodziło ci o huzarów, a nie husarzy. W
                    twoim własnym tekście powołujesz się na jakieś "udostojnienia" związane z
                    husarią, a teraz pierdzielisz, że nie to miałeś na myśli, i że pomyliłeś
                    literkę. No i kwestia "przywileju paleniagorzałki po wieki wieków": szlachcic
                    miał PRAWO, palić gorzałkę, a przywilej dostawali nieszlachcice lub zbiorowości
                    typu parafia, miasto.

                    Jesteś rzadki gnojek, nie dlatego, żeś - może nieświadomie, bo z głupoty -
                    zełgał, tylko dlatego, że trwasz w swoim łgarstwie. Na dodatek naruszyłeś
                    podstawowe zasady, zawieszając swój domniemany herbik na FAq. Albowiem
                    umieszczanie herbu byle gdzie jest przewinieniem herbowym. A dopisywanie się do
                    cudzego herbu, upiększanie go, zmienianie jest "uzurpacją herbową", która była
                    przestępstwem ściganym prawem.

                    A więc odszczekuj (warunki podałem), albo zostań z tytułem łgarz i mitoman po
                    wieki wieków z prawem palenia głupa.
                    • andrzejg o, juz wiem 09.06.08, 05:20
                      > A więc odszczekuj (warunki podałem), albo zostań z tytułem łgarz i
                      > mitoman po wieki wieków z prawem palenia głupa.

                      Hasz niejako 'szantazował' swoich rózmówców faktem ujawnienia swoich
                      danych personalnych, tak jakby miało służyc mu to do otwartej
                      dyskusji i uwiarygodnienia wypowiedzi - bo oto występuje z otwartą
                      przyłbicą w hełmie typu żabi dziób - ale naszła mnie niespodziewanie
                      mysl (czasami tak mam),że to całe ujawnienie miało jedynie umozliwić
                      zawieszenie herbu na forum.

                      A.
        • piq pokażę ci, haszu, na czym polega... 08.06.08, 16:52
          ...krytyka źródeł.

          W przytoczonym przez ciebie tekście są błędy i nieścisłości. Otóż taktyka
          husarii jest dość dobrze opisana. Szarża husarii była prowadzona na odległości
          niezbyt wielkiej, przy czym galop formacji zajmował nieco powyżej 100 m, a cwał
          - dopiero ostatnie około 30 m. Tak więc husaria nie mogła przelecieć znacznej
          odległości, tym bardziej, że qń, jako machina biologiczna, się męczy, a już
          obciążony nawet stosunkowo lekko opancerzonym jeźdźcem i jego uzbrojeniem - tym
          prędzej. A szarże trzeba powtarzać kilkakrotnie w trakcie bitwy, odmiennie, niż
          to przedstawia Tatar Sienkiewicz, który autorytetem w kwestiach wojskowych nie
          jest. Ponadto w czasie walki jeżeli w ogóle używano skrzydeł, to malutkich, nie
          wystających ponad łopatki - ze względów praktycznych: mianowicie po skruszeniu
          kopii husarz musiał używać koncerza, długiej i ciężkiej broni - lub szabli.
          Walka koncerzem lub szablą z konia polegała na wykorzystaniu momentu obrotowego
          ostrza i cięciu z góry po wykonaniu kolistego zamachu nad głową. O szermierce
          nie mogło być mowy, decydowała goła siła uderzenia. Skrzydła by to całkowicie
          uniemożliwiały - myślę, że był to element stroju galowego, powiększony do
          monstrualnych rozmiarów dopiero w XVIII wieku, kiedy husaria była w gruncie
          rzeczy cieniem siebie i używało się jej jak kompanii honorowej. Jeśli będziesz
          miał okazję obserwować wykonanie przedwojennego nawet jeszcze ćwiczenia
          kawalerii pod nazwą "ścinanie głów tureckich" przez jakiś oddział odtworzeniowy,
          to zobaczysz, o co chodzi. Husaria rzadko udawała się w pościg za rozbitym
          wrogiem, od tego była lekka jazda, gdyż ryzykowanie strat w formacji, której
          uzbrojenie było piekielnie kosztowne, wyszkolenie niebywale skomplikowane
          (układy w szarży były nader przemyślne, obejmując przegrupowanie 1. i 2. szeregu
          na ostatnich kilkudziesięciu metrach przed uderzeniem, a dalszych tuż po
          pierwszym uderzeniu, jak również manewr poniechania szarży, niesamowicie
          skomplikowany), a siła polegała na działaniu formacji, a nie pojedynczych
          towarzyszy, byłoby idiotyzmem. Dlatego Sobieski, jako wybitny wódz, zatrzymał tę
          serię szarż (nie mogła być to jedna szarża z przyczyn opisanych powyżej).

          Zaś nazwa "arrasy" jest zarezerwowana dla pewnej specyficznej kategorii
          tapiserii, których wezyr i żaden Turek nie miał prawa posiadać nie tylko z
          powodu pochodzenia, ale również czysto religijnych.

          Imperium Osmańskie nie uznawało rozbiorów nie z powodów
          idealistyczno-romantycznych, tylko czysto polityczno-praktycznych. Wszak Turcja
          konkurowała podówczas zarówno z cesarstwem rosyjskim, jak i cesarstwem
          habsburskim. Wszelkie podkreślanie faktów, które miały jakąkolwiek szansę
          osłabienia przeciwników (choćby propagandową) było ze strony Turków oczywiste i
          rozumne.

          Pisanie o Polakach jako "równorzędnych przeciwnikach" jest bzdurą, ponieważ nie
          można mówić w całości, że po prostu ci walczą z tamtymi. Chorągiew husarska
          stając w otwartym polu naprzeciw jakiegokolwiek regimentu piechoty czy jazdy w
          tamtym czasie była z góry na wygranej pozycji. Polska piechota lub niehusarska
          jazda stając naprzeciw janczarów była z góry na pozycji przegranej. Lekka jazda
          polska nie różniła się w sposób istotny od lekkiej jazdy tureckiej, ba, często
          była taka sama. Pułk kozacki okopany lub otaborowany był dla wszystkich niemal
          nie do ugryzienia. Takie piéŕdolenie o równorzędności czegokolwiek tylko miesza
          ludziom w głowach. Np. "inteligentny sposób" na Turków w istocie był prostą
          przewagą koncepcji technicznej i wyszkoleniowo-taktycznej husarii, tak jak
          dzisiaj atak klucza apache'ów na oddział piechoty.


          I tak się traktuje teksty źródłowe, haszeńku. A ty wierzysz bezmyślnie w każdy
          tekst, który ci się podoba albo jest po twojej myśli.

          Ponadto: czy mógłbyś przedstawić chociaż jedną moją wypowiedź w sprawie Wałęsy,
          skoro mnie wpisujesz w popieranie jakiegoś tam listu oraz samego Wałęsy? Czy
          mógłbyś przedstawić choć jedną moją wypowiedź, w której wychwalam rząd Donaldinho?

          Odpowiem od razu: nie będziesz mógł, bo takich wypowiedzi nie ma. Jest to twoja
          fantasmagoria, manipulacja i łgarstwo. Ty opisujesz świat i fakty tak, jakbyś
          chciał, żeby wyglądały. Jeśli jest inaczej - to oznacza, że Żydzi i masoni ci
          świat popsuli. Nie dociekasz, że może świat wygląda inaczej niż sobie
          narysowałeś i szukasz błędu nie u siebie, tylko gdziekolwiek indziej. Dlatego
          twierdzę, że jesteś głupi.

          Być może twoja choroba polega na tym, że przyjmujesz w sposób bezmyślnie
          kibolski, iż np. skoro ktoś jest przeciw temu kretynowi Jarosławowi, to od razu
          jest za Donaldkiem. Człowiek myślący jest za rozumem, ciociu. Wbij sobie to do łba.
          • szach0 czy ten opis ma zasugerować kolejną supozycję 08.06.08, 17:35
            1)
            pytałem którą listę podpisywałeś? jak to pogodzić z zarzutem
            a propos:
            "skoro mnie wpisujesz w popieranie jakiegoś tam listu oraz samego
            Wałęsy"

            2)gdzież to wyczytałeś?

            "skoro ktoś jest przeciw temu kretynowi Jarosławowi, to od razu
            > jest za Donaldkiem. Człowiek myślący jest za rozumem, ciociu. Wbij
            sobie to do > łba.
            #;
            Jak to się ma nast. inwektyw? Wiray w każdy tekst? itp.
            Zwracałem już na to uwaggę i nie 1 raz!
            Kto ma sobie coś wbić?

            Nie odszczekasz oszczerstw?

            • szach0 ___________masz się za szlachetnego?/n 08.06.08, 17:36
              • piq nie, w ogóle o tym nie myślę, ale ciebie,... 08.06.08, 18:15
                ...kłamco i mitomanie, łżeszlachetko z uzurpowanym herbikiem, mam - od niedawna
                - za gnojka. To bardzo przykre, jak ktoś dla jakichś mizernych pseudokorzyści
                prestiżowych staje się gnojkiem. Cóż, twój wybór.
              • kasz0 Re: ___________masz się za szlachetnego?/n 08.06.08, 18:49
                Ja Piqa mam za szlachetnego. Jemu nie wypada odpowiadac, o ile Haszu
                wiesz co to kultura.

                Przegladajac zrodla dochodze do wniosku, ze lgarstwo jest cecha
                rodzinna Lazarow.

                Zacznijmy od tego czyim poddanym byli Lazarowie po 1602 na
                Zywiecczyznie.
                upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5d/B%C3%B6hmen_M%C3%A4hren_%C3%96sterreich_Schlesien.jpg


                Tu masz rok 1602 u wegierskich huzarow.
                hu.wikipedia.org/wiki/Husz%C3%A1r

                Tu masz oryginal o oddzialach bandytow.
                hr.wikipedia.org/wiki/Husari

                Tu masz rozliczenie sil (kawalerii) pod Wiedniem.
                de.wikipedia.org/wiki/Schlacht_am_Kahlenberg

                Swoja droga ciekawe, czy Twojego przodka werbowal Adam Czobor pod
                komende Habsburgow.
            • piq spadaj, ohydo moralna 08.06.08, 18:21
              Ja ci tylko udowodniłem łgarstwo. A prawda, według ohydy moralnej tadzieńka, to
              łgarstwo niewykryte. Łgarstwo wykryte zaś to wg ohydy moralnej tadzieńka, opluwanie.

              Zrobiłeś z siebie gnojka, tadzieńku. A wystarczyło honorowo wycofać się z
              własnego zmyślania i przeprosić wszystkich wprowadzonych w błąd. Jak widać nie
              stać cię na to.

              To jest moje stanowisko i niczego nie mam zamiaru odszczekiwać. Przynajmniej
              dopóki ty nie odszczekasz swoich kompromitujących merytorycznie, a zwłaszcza
              moralnie, łgarstw.
              • kasz0 Re: spadaj, ohydo moralna 08.06.08, 18:57
                piq napisał:

                > Przynajmniej
                > dopóki ty nie odszczekasz swoich kompromitujących merytorycznie, a
                zwłaszcza
                > moralnie, łgarstw.

                Hasz pochodzac z Zywiecczyzny jest specyficznym rodzajem patrioty
                Polaka. On musi bardzo glosno krzyczec aby zakrzyczec fakt, iz Slask
                byl krajem Korony Swietego Waclawa. U niego zawsze musi byc gorzej
                dla faktow.

                Swoja droga zrozumialem jego zacietrzewienie przy czeskim "ciosie w
                plecy" dotyczacym Zaolzia. Faktem byla granica na rzece Bialej
                przeplywajacej przez Bialitz. Dla faktow gorzej.

                Ciekawe po czyjej stronie przodek Hasza byl w bitwie pod Sadowa.
                • hasz0 ____________nie spadaj a przepraszaj ohydo moralna 09.06.08, 09:02
                  - za ponawiane namolnie
                  - wielokrotnie i nachalnie
                  - knajackim, rynsztokowym,
                  paskudnym, gnojówkowym słownictwem,
                  nie licującym z dwoma dyplomami, w stylu gorszym od niemieckich,
                  choć polsojęzycznych na terenach rzed Odrą, w sposob jaki wychwalasz
                  przejętych tabloidów (patrz przed meczem co wypisywały te same
                  redakcje po obu stronach Odry) - podłe i ohydne oszczerstwa

                  w żaden sposób nietrzymające miary, dystansu, proporcji
                  i choćby minimalniej próby zrzumienia kontekstu
                  i celu mojego postu z linkiem szacownego herbu przyzwoitego,
                  choć niesłychanem gnojem obrzuconego - autora.

                  1- oszczerstwo na temat nazwiska - nie zapomniałeś że imputowałeś mi
                  kłamstwo + załacznik stek wyzwisk i supozycji...

                  Od 1-szego postu na mój zartobliwy zareagowałeś jak rozdeta żółcią
                  przekupa targowa zaprawiona w pieniactwie...

                  2- oszczerstwo na temat herbu

                  3 - oszczerstwo na temat szlachectwa (które mam gdzieś)
                  stąd pytania co uważasz za szlachetne postępowanie...

                  4 - oszczerstwo na temat prawdziwości przynależności do rodziny

                  5 - oszcerstwo na temat przywłaszczenia sobie herbu

                  6 - oszczerstwo na temat shańbienia rodu

                  7 - osczerstwo na temat rozmowy z autorem

                  8 - oszczerstwo na temat przekazanej o Wiedniu informacji

                  9 - oszczerstwo na temat husarii / huzarii
                  wałkowane bez sparwdzenia tygodniami

                  10 - oszczerstwo na temat Cyganów, Rumunów Turków

                  11 - oszczerstwo: Po stronie Turków

                  12 - oszczerstwo: o zdradę Polski

                  13 -oszczerstwo o przynoszenie wstydu Polsce

                  14 - naigrawanie się z z protestu posłanego do redakcji szkalującej
                  Polskę

                  15 - naigrawanie się z "hobby" patriotyzmu

                  16 - oszczerstwo o "robienie" kariery zdradą i kłamstwem w PRL-u

                  17 - juz sie zmęczyłem by wymieniac plugastwa z kilku dni

                  BO ZJAŁEO BY MI DWA M_CE czasu przypomnienie wsztystkich podłosci
                  metodą gnojowania...

                  cóż na to poradzę?
                  • hasz0 __żebyś choć za jedno przeprosił chamie i prostaku 09.06.08, 09:14
                    gdy ci inni potwierdzili że zarzut klamstwa i podszywania sie pod
                    nazwisko
                    nie ma miejsca

                    ze podłe insynuacje iż nie jest to rodzina okazały się
                    fałszem i lżeniem
                    ....

                    wymień sobie sam

                    a choćby za KRZYWY nos ?

                    za czerwony jęzor?

                    za obleśnie pedalstwo polegające na wtykaniu dziewczynce 7-letniej
                    czerwonego długiego jęzora w otór słuchowy?

                    Jaki padalec moze mieć takie skojarzenia nawet

                    - ukrywane w podswiadomosci....choćby i nie wypwiedziane...?

                    A juz powiedzenie tego choćby najbardziej zaufanej osobie ustawia cię
                    w dwuznacznym świetle...
                    Ty zas ogłaszasz to na cąły polskojęzyczny glob ....

                    bez najmniejszej zenady i opanowania skrywanych chuci...

                    nie jest to żaden przytyk ani nawet krytyka...

                    to niedopuszczalne cywilizacyjnie zachowanie w każdej kulturze
                    niezboczonej oszalałą konsumpcją która promują
                    hiper i super inwestycjami w najbiedniejszym kraju Unii

                    z tym próbuję walczyć

                    i to cię tak rojusza...

                    prawda boli bo jest niewygodna dla szybkich i niezdrowych zysków
                    krętaczy, zwalczających przy najmniejszym pretekście armatą
                    mrówkę prawdy?
    • piq tu haszeniek zapisuje się do albańskiej... 23.06.08, 21:06
      ...rodziny i przywłaszcza sobie Matkę Teresę z Kalkuty - oraz nadal trzyma się
      wersji "husarskiej"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja