Przyjechały kobity do kobiety-baskie pogaduszki...

19.09.03, 08:38
Wczoraj jedne kobity górników pikietowały pod chałupą Hausnera w Krakowie,
a inne w liczbie cosik okołe 50, pojechały do Wa-wy na spotkanie z Jolantą K.
Chciały się poskarżyć na swoją ciężką sytuację .
Czekały trochę pod pałacem. Zadecydowano, że pani Jolanta K. przyjmie jedynie
7 kobit na "audiencji"(Siedem, widać czytają F.A., hehehe)!
Jasne, że mają racje Kwaśniewscy, po co tyle "bab" z motłochu na ich
pokojach!?
A na urodzinach u Kwasa bywa po 600 osób, no ale to "salonowcy", np. Rywin
czy też inne Urbany i Kiszczaki.
Pani Kwaśniewska taka "opiekunka" skrzywdzonych przez los, pochyliła się
z troską nad losem biednych kobit. A co powiedziały te, które były na
rozmowie z Kwaśniewską? "Były to takie babskie pogaduszki" hehehe!
Jeszcze lepsze jak wyszły do tych co czekały przed pałacem dwie godziny.
Co miały tym kobitom do przekazania?
Miały ciasteczka od pani Jolanty K., które "kazała"smile) rozdać tym babom
przed pałacem!
Dobre? Ot, wylazło co ma do powiedzenie w sprawach istotnych pani K.
Ciasteczka proszę i do domciu, no, może jeszcze się przytuliła do jakiejś
kobity, wiecie tak policzkiem do policzka, albo też i po główce pogłaskała?
Niestety, transmisji nie byłosad.
hej!
    • Gość: siedem Re: Przyjechały kobity do kobiety-baskie pogadusz IP: 213.216.66.* 19.09.03, 08:51
      -nie macie chleba?
      -prosze, ciastka

      5040
    • cs137 Nie mają chleba? To niech jedza ciastka! 19.09.03, 08:52
      Legenda głosi, że żona pewnej głowy państwa juz jakis czas temu proponowała
      głodującym z braku chleba jedzenie ciastek. Dokładnie to było 214 lat temu,
      nie? Zatem Jolka niczego nowego nie wymyśliła....
      • ada08 Re: Nie mają chleba? To niech jedza ciastka! 19.09.03, 08:58
        cs137 napisała:

        > Legenda głosi, że żona pewnej głowy państwa juz jakis czas temu proponowała
        > głodującym z braku chleba jedzenie ciastek. Dokładnie to było 214 lat temu,
        > nie? Zatem Jolka niczego nowego nie wymyśliła....

        Ale żonie tamtej głowy w kilka lat po tej konsumpcyjnej propozycji jej własna ,
        głowę ucięto... Memento.... smile
        a.
      • Gość: bobik Re: Nie mają chleba? To niech jedza ciastka! IP: *.wroc.zigzag.pl 19.09.03, 17:13
        jakby nie strajkowali tylko pracowali to by i na chleb bylo...
    • cs137 No, raz sie zdarzyło, że Siedem i ja... 19.09.03, 08:56
      ...powiedzieliśmy to samo
      • Gość: siedem Re: No, raz sie zdarzyło, że Siedem i ja... IP: 213.216.66.* 19.09.03, 09:07
        co prawda do żółtej koszulki lidera krewetki52 masz jeszcze jakieś 32 minuty
        pod górkę ale juz teraz wolałbym zebys mnie publicznie nie wychwalał. nie chce
        potem skakac po piwo jak chlopaki z drimtimu będa piły

        5040
        • cs137 Re: No, raz sie zdarzyło, że Siedem i ja... 19.09.03, 09:23
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > co prawda do żółtej koszulki lidera krewetki52 masz jeszcze jakieś 32 minuty
          > pod górkę...

          No, stromo pod tą górkę... stromo... n0str0m0...
    • balzer Re: Przyjechały kobity do kobiety-baskie pogadusz 19.09.03, 09:04
      Fakt faktem zamiast szwedac sie po Warszawie powinny siedziec w domu.
      Meżowie już dosyc narozrabiali, a te jeszce jakies manifestacje urzadzaja.
      We łbach sie przewraca babom.
    • d_nutka Re: Przyjechały kobity do kobiety-baskie pogadusz 19.09.03, 09:45
      mylisz się Byyku

      to mi wygląda na ZAPLANOWANE posunięcie polityczne

      jak to się mówi?

      gdzie diabeł nie może tam ma babę?

      d_
      • d_nutka Re: Przyjechały kobity do kobiety-errata 19.09.03, 09:55
        d_nutka napisała:

        > mylisz się Byyku
        >
        > to mi wygląda na ZAPLANOWANE posunięcie polityczne
        >
        > jak to się mówi?
        >
        > gdzie diabeł nie może tam ma babę?
        >
        > d_


        powinno chyba być:

        gdzie diabeł nie może tam kobiecie na głowę wkłada koronę

        lub jakieś lady z numerkiem

        a i tak myśli dalej, że to on dzierży berło

        tylko co robi z jabłkiem?

        smile))
        d_nutka


        • bykk Re: do Nutki 19.09.03, 10:03
          Nutka, jeśli już, to myślę, że "berło" trzymie ona, a "jabłka" mu po prostu
          zwisają, czyżbyś o tym zapomniała, hehehe?
          pozdrawiam
          hej!
    • snajper55 A co Ty byś im Bykku ciekawego powiedział ? 19.09.03, 10:00
      Że własną piersią będziesz kopalni bronił ?
      Że to złe komuchy kopalnie chcą im pozamykać ?
      Że z w łasnych pieniędzy te zamykane kopalnie bedziesz utrzymywał ?
      Że zatrudnisz u siebie tych wszystkich zwalnianych pracowników ?
      A może byś pogonił te głupie baby ?

      No powiedz, Bykku, co byś im powiedział ?

      Snajper.
      • Gość: siedem Re: A co Ty byś im Bykku ciekawego powiedział ? IP: 213.216.66.* 19.09.03, 10:03
        mogła im dac po główce czosnku a nie zaraz wyjezdzac jak antonina

        5040
        • d_nutka Re: A co Ty byś im Bykku ciekawego powiedział ? 19.09.03, 10:48
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > mogła im dac po główce czosnku a nie zaraz wyjezdzac jak antonina
          >
          > 5040

          a w pałacach czosnku się chyba nie hoduje, bo zanatto śmierdzi (po zjedzeniu)
          a tam trzeba przecież dawać sobie wzajemnie buzi w pozycji niedźwiadek

          d_
          • bykk Re:do Snajpera 19.09.03, 11:55
            Witam.
            Snajper, Ty mnie ciągnij za języksmile! Nigdy nie byłem i nie będę Kwaśniewską.
            Tak nawiasem, chodziło mi też jak o to dlaczego przyjęła tylko kilka kobit,
            nie zauważyłeś tego? Inne stały dwie godziny pod pałacem, a jaśnie pani,
            podała ciasteczka dla nich, nawet nie wyszła! Dlaczego?
            Uważasz, że dobrze postąpiła?
            pozdrawiam
            hej!
            • bykk Re:i jeszcze... 19.09.03, 13:11
              Tak jak myślałem, pani J.K. pytała kobity z troską ile mają dzieci i jak im się
              żyje? Boże, jaka to troska o byt żon górników?
              Ciekawe dlaczego też zawołała na pomoc Piechotę, który to w te pędy, przybył
              do pałacu, nie na piechotę oczywizda, jeno "lemuzynom" i powiedział, że będzie
              gadał z górnikami! Też mi wiadomość!
              hej!
              • snajper55 Raz jeszcze się pytam... 19.09.03, 13:31
                Skoro Ci się Bykku nie podoba to, co powiedziała, to powiedz z łaski swojej, co
                powinna powiedzieć, aby Ci się to podobało ? Bo to, że powinna je wszystkie do
                pałacu zaprosić to już wiem. No i pewnie schabowym poczęstować i wódką, zamiast
                ciasteczkami. A może powinna z okazji tej >wizyty< przyjęcie zorganizować ? Z
                tańcami ? No, Bykku, konstruktywnie proszę, bo krytykanctwo jest bardzo łatwe.
                I dla niektórych bardzo przyjemne. Nawet mysleć nie trzeba.

                Pozdrawiam

                Snajper.
                • monopol Kurczę, Snajperze... :) 19.09.03, 16:51
                  Gdyby Kwaśniewska wódką i schabowym częstowała, to by do niej większe tłumy
                  waliły drzwiami i oknami niż do Częstochowy. Sam bym pojechał z chęcią. A
                  ciastka z mąki, delycye jakoweś, to niech se prezydentowa schowa...
                  wink
            • maretina Re:do Snajpera 19.09.03, 14:25
              bykk napisał:

              > Witam.
              > Snajper, Ty mnie ciągnij za języksmile! Nigdy nie byłem i nie będę Kwaśniewską.
              > Tak nawiasem, chodziło mi też jak o to dlaczego przyjęła tylko kilka kobit,
              > nie zauważyłeś tego? Inne stały dwie godziny pod pałacem, a jaśnie pani,
              > podała ciasteczka dla nich, nawet nie wyszła! Dlaczego?
              > Uważasz, że dobrze postąpiła?

              postapila bardzo madrze i rozsadnie. zapomniales bykku jaka rozpierduche ich
              mezowie zrobili niedawno w warszawie?
              wszak to jadna familia, nie wiadomo co tym babom wpdanie do glowy.
              > pozdrawiam
              > hej!
              • bykk Re:do Maretiny:) 19.09.03, 14:36
                Witaj.
                Maretinko, Ty byś tak powiedziała, ale ona niestety, nie miała nic do
                powiedzenia.
                Sama piszesz, że dobrze zrobiła. Boi się głosu "ludu"?
                Tak nawiasem, skąd wiesz, że to ich mężowie to zrobili? Jakoś cisza z tymi
                co to zachowali się jak bandyci, nie uważasz, że za szybko ucichło?
                Poza tym jak to podawali, to ktoś tam nie był górnik, ktoś inny z Wa-wy,
                czyżby mąż "górniczki" w separacjiismile?
                pozdrawiam (dla połówki tyż, bo mnie przez 2 tygonie nie będziesmile
                hej!
                • maretina Re:do Maretiny:) 19.09.03, 14:46
                  bykk napisał:

                  > Witaj.
                  > Maretinko, Ty byś tak powiedziała, ale ona niestety, nie miała nic do
                  > powiedzenia.
                  > Sama piszesz, że dobrze zrobiła. Boi się głosu "ludu"?

                  nie zgadzam sie. jolka zawsze stala poza polityka i dobrze, ze nie daje sie
                  wykorzystywac do celow stricte politycznych. zajmuje sie dzialalnoscia
                  dobroczynna i niech tak juz zostanie. to jej maz jest prezydentem. ona w tym
                  wypadku jest "tylko" jego zona.
                  > Tak nawiasem, skąd wiesz, że to ich mężowie to zrobili? Jakoś cisza z tymi
                  > co to zachowali się jak bandyci, nie uważasz, że za szybko ucichło?
                  sorry, ale nie bede bawic sie w wyliczanki ktory z nich byl dobry a ktory latal
                  z pala drewniana po warszawie. ci gornicy wybrali swoja droge walki o lepsza
                  przyszlosc. ciekawe ile wywalcza?
                  > Poza tym jak to podawali, to ktoś tam nie był górnik, ktoś inny z Wa-wy,
                  > czyżby mąż "górniczki" w separacjiismile?
                  > pozdrawiam (dla połówki tyż, bo mnie przez 2 tygonie nie będziesmile
                  > hej!
                  • maretina Re:do Maretiny:) 19.09.03, 14:48

                    > bykk napisał:
                    > pozdrawiam (dla połówki tyż, bo mnie przez 2 tygonie nie będziesmile
                    > > hej!
                    buuuuu polowka jest w szpitalu.... prackuje na chleb i na to zeby do
                    prezydentowej po ciastka nie jezdzic, tylko zeby kupic je w sklepiesmile)))))
                    pozdrawiamy!
      • perla_ Snajper jest 19.09.03, 13:30
        Snajper,
        Kwaśniewska jest uwzględniana w sondażach przedwyborczych. I ona nie
        zaprzeczyła, iż kandydować nie będzie. Czyli jako taka powinna miec cos do
        powiedzenia ludziom. Albo męża spytac co powiedziec ludziom. Ostatecznie to
        prezydent jest, obiecywał lepsze jutro dla tych ludzi właśnie.

        Perła
        • snajper55 Nie rozumiesz. 19.09.03, 13:34
          perla_ napisał:

          > Snajper,
          > Kwaśniewska jest uwzględniana w sondażach przedwyborczych. I ona nie
          > zaprzeczyła, iż kandydować nie będzie. Czyli jako taka powinna miec cos do
          > powiedzenia ludziom. Albo męża spytac co powiedziec ludziom. Ostatecznie to
          > prezydent jest, obiecywał lepsze jutro dla tych ludzi właśnie.

          Kwaśniewska powiedziała to, co powiedziała. Zrobiła to, co zrobiła. Ale Bykkowi
          się to nie podoba. To ja się go pytam, co by mu się spodobało. I tyle.

          Snajper.
          • bykk Re: do Snajpera 19.09.03, 14:18
            Snajper, Ty dobrze wiesz co powinna Twoja pani K. zrobić.
            Powinna wyjść przed próg, bo wiedziała, że jadą.
            Powinna ucałować kobity i pogłaskać po główkach.
            Powinna zaszlochać jaki to ciężki żywot, ona rozumie, itp.
            Powinna zwołać konferencję prasową i przed kamerami zapewnić(czyli jak to mają
            w zwyczaju czerwoni, obiecywać), że guszki będą, ale nieco później.
            Powinna zaprosić te dzieciska górników na wycieczkę do Tunisu, abo jakiego
            innego Niu Jorkasmile
            Powinna im zdać relację jak to jej biedna córeczka musiała wytrzymać wielkie
            napięcie i jaki to stres przeżyła na balu książąt.
            Powinna im powiedzieć, że jej mąż to "pomazaniec Boży".
            Powinna... Ty przecie wiesz, co ja Ci będę tłumaczył?
            hej!
            • snajper55 Re: do Bykka 19.09.03, 15:24
              bykk napisał:

              > Snajper, Ty dobrze wiesz co powinna Twoja pani K. zrobić.
              > Powinna wyjść przed próg, bo wiedziała, że jadą.
              > Powinna ucałować kobity i pogłaskać po główkach.
              > Powinna zaszlochać jaki to ciężki żywot, ona rozumie, itp.

              Z tego co rozumiem, to to właśnie zrobiła.

              > Powinna zwołać konferencję prasową i przed kamerami zapewnić(czyli jak to mają
              > w zwyczaju czerwoni, obiecywać), że guszki będą, ale nieco później.

              Abyś się mógł z tych gruszek wyśmiewać ? No niestety, Bykku, niestety...

              > Powinna zaprosić te dzieciska górników na wycieczkę do Tunisu, abo jakiego
              > innego Niu Jorkasmile

              Abyś mógł się pytać za czyje pieniądze ? Niestety, Bykku, niestety...

              > Powinna im zdać relację jak to jej biedna córeczka musiała wytrzymać wielkie
              > napięcie i jaki to stres przeżyła na balu książąt.

              A co żony górników to obchodzi ?

              > Powinna im powiedzieć, że jej mąż to "pomazaniec Boży".
              > Powinna... Ty przecie wiesz, co ja Ci będę tłumaczył?

              No właśnie nie wiem, co by Cię zadowoliło. Jak widzę, to sam nie wiesz. A do
              prezydentowej się przypieprzasz dla zasady. Bo to prezydentowa. Więc nie
              zaleznie co zrobi, to jej trzeba przypieprzyć. Tak, Bykku ?

              > hej!

              Pozdrawiam

              Snajper.
              • bykk Re: do Snajpera 19.09.03, 15:36
                Snajper, "nie niezależnie", tylko jeśli się ktoś kreuje na taką zatroskaną
                o byt ludzi skrzywdzonych, to powinna wystąpić z otwartą przyłbicą, a nie
                chować się w komnatach i wzywać na pomoc Piechotę!
                Wiesz, dobroczynny( tak jak to ujęła Maretina), to każdy może być za cudze
                pieniądze. Taka jest prawda Snajper.
                Dobroczynny, to jest np. gościu z Krakowa, który sprzedał swoją kolekcję
                obrazów i wybudował dla biednych mieszkania, za które nie płacą czynszu!!!
                To jest dobroczynność, a nie głaskanie dzieci po główkach i częstowanie
                cukierkami.
                hej!
                • snajper55 Pieprzysz Bykku 19.09.03, 15:44
                  bykk napisał:

                  > Snajper, "nie niezależnie", tylko jeśli się ktoś kreuje na taką zatroskaną
                  > o byt ludzi skrzywdzonych,

                  On na nikogo się nie kreuje. Widzę, że nawet jej działalność charytatywną masz
                  jej za złe. Jak by tego nie robiła, to byś miał za złe, że nic nie rpbi.

                  > to powinna wystąpić z otwartą przyłbicą, a nie chować się w komnatach

                  To co, na ulicy miała z nimi rozmawiać ? Abyś mógł mówić, że nawet na pokoje do
                  swojego pałacu ich nie chciała zaprosić ?

                  > i wzywać na pomoc Piechotę!

                  To, że merytorycznego ministra zaprosiła do tej rozmowy to też źle ? Wolałbyć,
                  aby zaprosiła brygadę antyterrorystyczną ?

                  > Wiesz, dobroczynny( tak jak to ujęła Maretina), to każdy może być za cudze
                  > pieniądze. Taka jest prawda Snajper.

                  To bądź ! Zdobądź te >cudze< pieniądze i zatroszcz się przynajmniej o jedną
                  sierotkę. Gadać każdy potrafi.

                  > Dobroczynny, to jest np. gościu z Krakowa, który sprzedał swoją kolekcję
                  > obrazów i wybudował dla biednych mieszkania, za które nie płacą czynszu!!!
                  > To jest dobroczynność, a nie głaskanie dzieci po główkach i częstowanie
                  > cukierkami.

                  A Ty przynajmniej rób tyle, co ona. Dopiero wtedy bedziesz miał prawo ją
                  krytkować, że za mało robi.

                  > hej!

                  Pozdrawiam

                  Snajper.
                  • bykk Re: dupcysz Snajper:) 19.09.03, 16:10
                    Snajper, jeśli uważasz, że można tylko krytykować wówczas gdy się robi coś
                    takiego jak krytykowany, to moje gratulacje za myślenie.
                    Gdyby kobity chciały gadać z Piechotą, to by poszły na piechotę pod
                    ministerstwo, a nie pod pałac, nie uważasz? Widać myślała, że co te głupie baby
                    będą mi zawracały dupę, nich z mynystrem pogadajo.
                    Właśnie na ulicy kobity zostały, jeno 7 zgodziła się przyjąć, nie widziałeś,
                    nie słyszałeś?
                    Uważasz, że mogła tylko wybierać, ma wzywać antyterrorystów czy mynystra?
                    A może mogła po prostu porozmawiać ze wszystkimi, co?
                    Jeszcze raz Ci powtarzam, dla mnie działalność charytatywna nie na tym polega.
                    Ja nie jestem z grupy trzymającej waadze, mnie nie dadzą forsy, którą potem
                    odpiszą sobie "byznesmeny" niewiadomego pochodzenia, więc nie opowiadaj.
                    Poza tym ja już swoje zrobiłem, teraz czas na takich jak Ty i podobni Tobiesmile
                    Nie ma wytycznych?smile)
                    pozdrawiam
                    hej!
                    nie przejmaj się, jeszcze lista będzie długa, przekonasz się
                    • snajper55 Re: dupcysz Snajper:) 19.09.03, 16:46
                      bykk napisał:

                      > Snajper, jeśli uważasz, że można tylko krytykować wówczas gdy się robi coś
                      > takiego jak krytykowany, to moje gratulacje za myślenie.

                      Taka >krytykę< jak Twoja można jedynie krytykować. Bo to nie jest żadna
                      krytyka, tylko przypierzanie się. Już Ci pisałem, zrobiła dokładnie to, co
                      powinna zrobić, ale Ty bedziesz >krytykował<, bo ona dla Cibie jest czerwona.
                      Jak by nie była, to byś ją pod niebo wynosił.

                      > Gdyby kobity chciały gadać z Piechotą, to by poszły na piechotę pod
                      > ministerstwo, a nie pod pałac, nie uważasz? Widać myślała, że co te głupie
                      > baby będą mi zawracały dupę, nich z mynystrem pogadajo.

                      Gdyby tak uważała, to by je do Piechoty odesłała. Znów manipulujesz. Ona nie
                      musi się na górnictwie znać, dlatego poprosiła Piechotę o pomoc w rozmowie.

                      > Właśnie na ulicy kobity zostały, jeno 7 zgodziła się przyjąć, nie widziałeś,
                      > nie słyszałeś?

                      I bardzo dobrze zrobiła. Z setkami miała rozmawiać ?

                      > Uważasz, że mogła tylko wybierać, ma wzywać antyterrorystów czy mynystra?
                      > A może mogła po prostu porozmawiać ze wszystkimi, co?

                      Nie, nie mogła. Rozmawiała z przedstawicielkami.

                      > Jeszcze raz Ci powtarzam, dla mnie działalność charytatywna nie na tym polega.
                      > Ja nie jestem z grupy trzymającej waadze, mnie nie dadzą forsy, którą potem
                      > odpiszą sobie "byznesmeny" niewiadomego pochodzenia, więc nie opowiadaj.

                      To jak Tobie nie daja, to nie wytykaj działalności charytatywnej tym, którym
                      daja. Bo z Cibie sierotni żadnego pozytku nie mają. Od Twego gadania mniej
                      głodne nie będą. Od tego co ona robi - tak.

                      > Poza tym ja już swoje zrobiłem, teraz czas na takich jak Ty i podobni Tobiesmile
                      > Nie ma wytycznych?smile)
                      > pozdrawiam
                      > hej!
                      > nie przejmaj się, jeszcze lista będzie długa, przekonasz się

                      Oprócz tego nie podoba mi się, że te kobiety od chołoty i głupich bab wyzywasz.
                      takiś >mondry<, Bykku ? Tyś nie chołota, tyś PAN pełną gębą.

                      Snajper.
                      • bykk Re: dupcysz Snajper:) jak zwykle 19.09.03, 17:12
                        Snajper, wiem żeś beton, dlatego zbytnio się nie dziwię.
                        Nie pisz tylko nieprawdy, nigdzie tych kobit tak nie nazwałem, jeśli tak
                        piszesz, znaczy mało rozumiesz.
                        hej!
                        • e_rider Do Bykka 19.09.03, 17:20
                          bykk napisał:

                          > Snajper, wiem żeś beton, dlatego zbytnio się nie dziwię.
                          > Nie pisz tylko nieprawdy, nigdzie tych kobit tak nie
                          nazwałem, jeśli tak piszesz, znaczy mało rozumiesz.

                          Bykku, a dlaczego te głupie baby tak w ogóle do
                          Millerowej nie pojechały, co? Przeciez jej stary jest
                          o wiele bardziej "władny" w sprawach gospodarczych?
                          Do Jolki mogłyby przyjechać np. jakby ich mężom nie
                          przyznano jakichś orderów, które im się należały.
                          Adres w tej Warsiawie pomylyły, czy jak?

                        • monopol Bykku - Jolka zrobiła co mogła 19.09.03, 17:46
                          Snajper ma rację. Cóż innego zrobić powinna? Przyjęła delegację tych kobiet,
                          pogadała z nimi. Jolka jest TYLKO żoną prezydenta, coż mogła jeszcze? Ciastka
                          trochę może bez sensu, ni w pięć ni w dziesięć... Choć z drugiej strony też nic
                          złego...

                          Nie ma się czego czepiać Bykkusmile
                          Pozdrawiamsmile
      • maretina ja bym im powiedziala 19.09.03, 14:22
        ze jesli ciezko im wyzyc z jednej pensji, to zeby same tez za praca sie
        porozgladaly. uslyszaly by tez ode mnie, ze na deficytowe gornictwo nikt juz
        nie chce wywalac kasy. pora skonczyc z mitem, ze na slasku kazdy facet musi byc
        gornikiem i ze jest to nadal uprzywilejowana przez wladze grupa.
        i ze w zyciu nalezy im sie tylko to, co same wypracuja nic gratis od panstwa
        nie dostana.
        • snajper55 Re: ja bym im powiedziala 19.09.03, 15:38
          maretina napisała:

          > ze jesli ciezko im wyzyc z jednej pensji, to zeby same tez za praca sie
          > porozgladaly. uslyszaly by tez ode mnie, ze na deficytowe gornictwo nikt juz
          > nie chce wywalac kasy. pora skonczyc z mitem, ze na slasku kazdy facet musi
          byc
          > gornikiem i ze jest to nadal uprzywilejowana przez wladze grupa.
          > i ze w zyciu nalezy im sie tylko to, co same wypracuja nic gratis od panstwa
          > nie dostana.

          He, he, he. To byś musiała szybko przed >gośćmi< uciekać. Jeśli tylko żony
          górników są choć trochę podobne do swoich mężów. A podobno kto z kim
          przestaje...

          Pozdrawiam

          Snajper.

          PS. Koszt remontu pałacu też pewnie nie byłby mały. wink)

          S.
    • Gość: bobik Re: Przyjechały kobity do kobiety-baskie pogadusz IP: *.wroc.zigzag.pl 19.09.03, 17:03
      mogly stac na drodze z tirowami lepiej by wyszky ,te szmaty ze slaska.
      jakby sie uczyly toby i prace mialy.... po prostu meliniary same i ku...y
    • Gość: doku W zaufaniu im poradziła dyskretnie IP: *.chello.pl 19.09.03, 17:36
      Obić wałkiem tych leniwych ciulów mężów i wygnać do uczciwej roboty, a nie żeby
      się za nasze pieniądze bawili w jakichś spierdzielologów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja