krystian71
13.06.08, 08:45
Jest taka zbitka slowna-'ofiary na oltarzu rewolucji'
Tak sie czesto za mojej mlodosci powtarzalo
Ale , gdyby sie wgryzc glebiej w jej sens,od razu na mysl przychodza
mordy rytualne.
I ja taka wizje mialem,juz nawet nie w realiach blisko
wschodnich,wiadomo,Zydy na temat uczulone, ale w realiach Azteckich
W odniesieniu do 20 tys polskiej elity zamordowanej w katynskim lesie
Gdzie oltarzem byl blotnisty row ,a czekista z bronia krotka
rozlupywal czszka po czaszce jak aztecki kaplan nozem z obsydianu
Konotacje sa ewidentne,cywilizacje czesto sie wyradzaja i wlasnie
taka cywilizacje smierci Hernando Cortez doprowadzil do upadku
Nawet cyfry sa podobne,ponoc tyle wlasnie ofiar potrafili zlozyc
azteccy kaplani w czasie jednej fiesty
Ale razwiedka na zerskiej czujna, moj maly poscik umieszczony w
watku katynskim zniknal bez sladu
Dlaczego? No zgadnij koteczku.