________Wikulku do Kurskiego szkółki -> Marsz!

15.06.08, 23:47
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=80917193&a=80919459

Bez pyskowania!

i nie stój bo doły w bagnie pod sobą robisz...
    • piq a ty marsz do terapeuty od nałogowego łgania... 16.06.08, 00:02
      ...i bez pyskowania, bo siedzisz w błocie po uszy.

      Znalazłem kolejny herbik Lazarów. Chcesz się do niego przypisać?
      • haszszachmat Masz tu awans na Wielkiego Plującego Obs'rywacza 16.06.08, 08:17
        na każde skinienie zddziewki alibo Wikula, pieczętujący sie herbem
        Sropodkomlem Gów'nem Śliną i Żółcią

        - jako rozwinięcie kompozycyjne o trzy płyny fozjologiczne herbu
        insekta na namolnym, złośliwym i natrętnym gadzie podkrakowskim.

        Nienawidzi Kowala a na Szewczyka klnie jak szewc, nie wiedzieć
        czemu. Do konkurencyjnego Jarosaławia wysyła swoje smierdzące gó'wna
        nie bacząc iż kala i hańbi Rzeczpospolitą.

        Polską rycerską tarczę znieważa i hańbi załganiem, psim poniżeniem,
        niegodnym traktowaniem przeciwnika na placu boju i niekatolickimi
        torturami w niewoli.

        Lubi ujadać za wizą ciagnita na sznurku...
        tak samo jak na prawowity herb Lazara.

        Ten zaś za to ich nienawidzi i każdą okazję - nawet tę humorystyczną
        - wykorzystuje do ujadania i wycia - z powodu amoku i szału,
        spowodowanego przgranymi potyczkami.

        Nie stać go na honorowy i jawny pojedynek na ubitej ziemi -woli
        bagna! I gnój!

        Według legendy, antenatem piczym był rycerz księcia Pieniactwa i
        Upierdliwości, który skrył sie pod nickiem w czasie bitwy a po
        wygranej bitwie z Tatarami „nie prędzej się wrócił na pole bitwy aż
        tajnie nie obes'rał i anonimowo nie obrzygał wszystkie tarcze
        zwycięzców, złożone przez zmęczonych i mężnych, odważnych i prawych
        rycerzy, którzy pogonili ostro kota wszystkim potomkoch cwaniaków
        zza Uralu.

        Na pamiątkę tego aktu w jego rodowym herbie umieszczony został znak
        GW - jako znak bezinteresownego pieniactwa i przysrywania -
        przebity piką, by przypominały potomnym rodu o determinacji i
        oddaniu protoplasty w obs'rywaniu uczciwych, prostolinijnych,
        dowcipnych i przyzwoitych i odważnych, którzy nigdy nie będą
        przeklinać i wyzywać żadnego stanu choćby górniczego.
        I nigdy nie bedą nazywać gnojarkiem tego, który odważył się stawić
        czoła krętaczom, aferzystom, tajniakom ukrywającym teczki i komuchom.
        W kontraście do milczenia na temat zdrajców i prowokatorów,
        narażających naród polski na pośmiewisko, poniżenie, niewolę
        aferalnej oligarchii, utratę bezpieczeństwa podlizywaniem się
        wierutnym kłamcom i gwałcicielom.
        • haszszachmat Sprawdziłeś pyszałkowaty obs'rywaczu i podły namol 16.06.08, 08:27
          ny i intrygancki szczylu, chełpiący się umiejętnością
          korzystania ze źródeł, swoja wiarygodność?

          Czy masz tak nas'rane pod sufitem, iz brniesz w miesięczną recydywę
          jak ostatni oszczerczy dureń?

          Zapiekłość w dodawaniu gnojarstwa byłemu premierowi
          coś o tobie mówi.

          Podobnie jak przywileje górnicze. I moje opisywanie zamilczanych
          spraw. Mieszkasz w Kazimierzu?

          Jaoś esbeckie nigdy cię do takiego szału nie doprowadzały!


        • piq > tak samo jak na prawowity herb Lazara. 16.06.08, 10:43
          Ja właśnie ładnie proszę o udowodnienie, że jest prawdą co napisałeś i że jest
          prawowity. Oraz że prawdą jest to, co pisałeś wokoło niego. Bo to się nie zgadza
          z faktami historycznymi. Podałem merytoryczne przesłanki, że łżesz. Jak się łże,
          to trzeba brać pod uwagę ryzyko nakrycia na łgarstwie. Zachowujesz się jak
          parobek złapany na kradzieży syra: mażesz się w sposób niegodny, popłakujesz i
          rzucasz przekleństwami. Nikt cię nie namawiał do publikowania herbiku i tych
          bzdur, które nazmyślałeś. Skoro zdecydowałeś się to uczynić, ponossz konsekwencje.
          • haszszachmat Jest to prawdą choć oszczerco podważałeś 16.06.08, 10:55
            wszystko co naposiałem łącznie z nazwiskiem, herbem,
            viktorią wiedeńską i przywilejami za zasługi w bitwie przeciwko
            Turkom.

            Nie wiem kim trzeba być by lżyć słowami wszawymi, wyszydzać
            cudze oblicze, podważać prawdziwe fakty, tarzać sie ww własnym
            łajnie,
            podważać prawdomównego słowa o nazwisku, przekazie ustnym,
            linkach które przeczą oszczerstwom...

            Hańbą jest utrzymywanie, ze mój przodek był zdrajca walczącym z
            Sobieskim
            po stronie Turków...

            Hiena cmentarna gdyby umiała kłamac by sie nie zdobyła na
            takie (brak słow w poslkim jezyku)

            Logika szwankuje od dawna...cóz wybaczam ci piczku

            to nie twoja wina...żem nie sekretarz 30 letni z PZPR
            ...itd.
            Nie umiesz dodać i odjąc dat 1602 prawda ?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=80926489&a=80931078
            • haszszachmat ____________nie jesteś spiskowcem? 16.06.08, 11:00
              próbującym zhanbić Internetem
              uczciwego Polaka na wszelkie chytre sposoby

              wymieniać kolejne od lat
              czy wystarczą dzisiejsze pomówienia
              już ci dziś pisałem:

              " dla ciebie byłem juz fumkcjonariuszem PZPR
              dla ciebie byłem...
              przecież litania mi zaraz wyjdzie...."
            • piq jeśli to prawda, to dowieść jej będzie łatwo,... 16.06.08, 11:18
              ...tadziusiu. Podałem jak. Samo twoje słowo nie wystarcza. Linki które podałeś,
              niczego nie dowodzą. Przekaz ustny niczego nie dowodzi. Szlachectwa bardzo łatwo
              dowieść za pomocą właściwych źródeł.

              Co do Wiednia i przodka, to o Turkach i przodku wynalazł rycho. On ci również
              wynalazł książęcie szeklerskie. Więc albo wierzysz rychowi, albo nie. Nie da się
              pół na pół.

              O piciu z sykretorzami i ubekami sam pisałeś, kochanie. O tym, jak cię za prlu
              doceniali i mieszkania z ministerstwa dawali takoż. I jak cię dzisiaj nie
              doceniają. Jeśli twoja wiedza fachowa wygląda jak twoje szlachectwo, to się nie
              dziwię, bo wiedzę, jak szlachectwo, trzeba mieć i jej dowieść. Samo mówienie że
              się jest genialnym, z nikogo nie zrobiło nawet Halbsteina, a co dopiero
              Einsteina. A ty haszeńku podajesz się za co najmniej Dreisteina.
    • wikul hasz0u, zdziecinniały kaczy krętaczu odstosunkuj 16.06.08, 21:39
      ...się ode mnie, bo cie opie.. jak św.Michał diabła. Nie masz sie
      do kogo przy.., pajacu ?
      • szach0 ____fajna gromadka upokorzonych się z was dobrała 17.06.08, 10:35
        ...śmiesznych, nieporadnych hipokrytów z niskimi czółkami,
        próbującymi zamotać i wykręcić się sianem...po blamażu
        jakiego dopuszczaliście się od lat...
        - w stosunku do mnie.

        To nie ja poniżałem was hańbiącymi włąśnie opluwacza, wulgarnymi
        słowami, wynajdując pokrętnie szemrane preteksty -
        dla niecnego celu.

        To nie ja najbardziej niestosownymi sposobikami, infantylnie i
        knajacko, pomówieniem i hucpą, nie dopuszczałem innych opinii
        politycznych - uprawnionych i uzasadnionych - do dyskusji...

        atakując osobę... a nie racje i poglądy!

        Takie ataki personalne przystoją jedynie kibolom z dragmi i
        sztachetami w rękach zamiast argumentów.

        Od lat o tym tu piszę...reprezentujecie inną kulture...
        inne, nie napiszę jakie, bo to widać - wychowanie...

        Co piczej interpretacji "zaszczytów i korzyści" w komunie
        to każdy kto zył w tamtych czasach moze dzis na piqu sprawdzić
        i przekonac się na własne oczy co robi z mózgu wykształciucha
        zręczna poskomusza propaganda...żal mi ciebie piqu...
        szczerze.

        Bo dla mnie jest to niesłychane i prawie nie do uwierzenia, choć
        widziałem takich jak ty ograniczonych 30-latków

        ...a ty jestes starszy? prawda?

        Z logiką masz całkiem na bakier...teraz wyraźnie to widzę...
        stąd masz te kłopoty z herbarzem i herbem, z nazwiskiem i
        szlachectwem...ze zrozumieniem tego co ci piszę po kilka razy.

        Jesli nie potrafisz zrozumieć że to nie komunisći, sekretarze,
        funkcjonariusze, działacze budowali drogi, zakłady pracy, domy,
        siali i żęli, konstruowali i uruchamiali maszyny...

        jesli oskarżasz kogoś kto odmówił talonu na samochód, drugiego
        mieszkania w Warszawie - z jednej strony o głupotę
        a jednocześnie o współpracę jako kapuś ...

        to co można o tobie mysleć?


        • szach0 __________Warto zanalizować "logikę" piqa 17.06.08, 10:52
          Napisał tak po 7 latach czytania szczerego i w miarę dokładnego
          opisu wielu przykładów komuszych afer i esbeckich metod z mego życia:

          " piciu z sykretorzami i ubekami sam pisałeś, kochanie. O tym, jak
          cię za prlu doceniali i mieszkania z ministerstwa dawali takoż. I
          jak cię dzisiaj nie doceniają. Jeśli twoja wiedza fachowa wygląda
          jak twoje szlachectwo"

          Takie nieeleganckie personalne pytanie samo się nasuwa:
          - Co jest dominujacą cechą charakteru "rozumowania" Piq-a?

          Ale nie mam zamiaru się w to wpuszczać.
          • szach0 ___________winien jestem odeprzeć resztki pomówień 17.06.08, 11:21
            bo ślina może przyschnąć i będzie śmierdzieć piczo
            na Aquie która czyszczę już jak Herakles od 7 lat
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=80874767&a=80982778
            • hasz0 _doczekam się przeprosin za 7 lat oszczerstw? 17.06.08, 16:13
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=80988954&a=80998299
              • piq miałeś do mnie nie pisać, tadziuś... 17.06.08, 20:40
                ...ale jak już napisałeś, to pokażę swoją logikę w sprawie
                blazono_lazar_enorma.jpg, która cię doprowadza do ataków szału przerywanych
                atakami histerii. Nie dziwię się, bo dałeś zadka łżąc jak pies, i żadne płacze
                nie pomogą w udowodnieniu, że białe jest czarne, a czarne - białe.

                To proste:
                jeśli dziad dostał herb i szlachectwo pod Wiedniem od Sobieskiego, to ten herb
                MUSI być w spisie herbów polskich i rodów herbowych. Nie ma go tam. Przeto
                zgodnie z logiką domagam się prostego dowodu: nazwa herbu, opis, rody się nim
                pieczętujące. To proste jak drut - chyba że łgałeś i łżesz dalej, to wtedy nie.

                Osobną sprawą jest to, że chwalenie się swoją herbowością jest wyczynem na miarę
                klasy wzbogaconego na przemycie biseptolu do Rumunii cinkciarza. Tym bardziej,
                kiedy - jak sądzę po braku dowodów - herbik został przez ciebie przypsiany
                tadziusiowi z Wrocka bez żadnej legitymacji.

                Wg zasad ten, któremu szlachectwo naganiono (czyli inaczej: poddano w
                wątpliwość, że deklarowane przez niego szlachectwo jest prawdziwe), ma się
                obowiązek z niego wylegitymować, czyli wykazać, że je ma. Co, jeśli je ma, jest
                proste jak budowa cepa.

                A ty, tadziusiu, nędznie teraz wykręcasz kota ogonem czepiając się każdej
                szansy, żeby przynajmniej kawałeczek z tej parszywej dętej i hucpiarskiej
                demonstracji, na której cię przyłapałem, uratować. Pewnie za chwilę napiszesz,
                że jestem ubek. Mnie to wali, haszeńku. Ty, jeśli nie chcesz po wieki wieków być
                mitomanem, łgarzem i obszczymurkiem, albo udowodnij twoje własne twierdzenie o
                własnym szlachectwie, albo odszczekaj wszystko. Wykręcanie się jest
                przeciwskuteczne, łajzo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja