Krótka opowieść o umieraniu ...

20.06.08, 20:07
Czy tajni współpracownicy SB będą mieli swoją organizację
kombatancką ?
Czas najwyższy , póki my żyjemy ..
To były piękne dni ..
Tam są nazwiska , a nie tam jakieś kombatanckie akowskie czy
montekasynowskie ..

Z lubością obejrzę big-show napier’dalania się o fuchę
przewodniczącego .

Baczn..!!! prezydent zaczął spicz ! : My naród...we people ...

W kiblu ktoś rzyga ..
    • off_nick Pomarzyć 20.06.08, 20:46
      zawsze można...



      Celne bardzo:

      > Baczn..!!! prezydent zaczął spicz ! : My naród...we people ...
      >
      > W kiblu ktoś rzyga ..

      cyborg.jr napisał:
    • spitt Re: Krótka opowieść o umieraniu ... 20.06.08, 21:00

      You need some tune-up ,... We the people ,... Powtorz !!! ,...
      ===================================================================
      we people ...
      • off_nick Re: Krótka opowieść o umieraniu ... 20.06.08, 21:06
        Nie czepiaj się.
        Pamiętamy,Jacka Kalabińskiego też.


        spitt napisał:
        • spitt Re: Krótka opowieść o umieraniu ... 20.06.08, 21:38

          Bron Boze - Przez pierwsze kilka lat w Stanach prosilem przyjaznych
          mi Amis w pracy i na codzien zeby mnie poprawiali jak bede englaczyl
          (od zydlaczenia) czy "pilowal" akcent , krotko mowiac poprawiali moj
          us-english w co drugim zdaniu za co jestem im wdzieczny ,...
          ====================================================================
          Nie czepiaj się.
      • cyborg.jr Re: Krótka opowieść o umieraniu ... 20.06.08, 23:33
        Ja,ja, schon gut ... klar , we THE people ...
        fuck the people ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja