Dania zmuszona wyjść z Unii?

23.09.03, 14:47

"Duński premier Anders Fogh Rasmussen uważa, że Dania musiałaby wystąpić z
Unii Europejskiej, gdyby Duńczycy odrzucili w przyszłym roku w referendum
konstytucję UE.(...)W 1992 r. Duńczycy odrzucili w referendum traktat z
Maastrichtu, a w roku 2000 - wprowadzenie euro. Przedmiotem przyszłorocznego
referendum, obok konstytucji UE, ma być likwidacja dotychczasowych rozwiązań
specjalnych w dziedzinie waluty, bezpieczeństwa i współpracy wojskowej w
ramach UE."
------------------------------------------------------------------------
    • indris Wiedziałem, że ten premier to szajbus... 23.09.03, 17:41
      ...już wtedy, kiedy wpakował Danię w awanturę iracką. Gada oczywiste bzdury.
      • andrzejg Re: Wiedziałem, że ten premier to szajbus... 23.09.03, 18:15
        indris napisał:

        > ...już wtedy, kiedy wpakował Danię w awanturę iracką. Gada oczywiste bzdury.


        Nie to jest ważne.
        Ważny jest sam fakt wyjścia z unii,sama mozliwość takiego kroku,
        bo do tej pory niemozność opuszczenia tego kołchozu była jednym z ważniejszych
        argumentów eurosceptyków.To juz nie wiem teraz - jest taka mozliwośc , czy nie.
        Jeżeli nie (za eurosceptykami) to temat umarł smiercią naturalną.

        A.



        A.
        • galba Nowa jakość 24.09.03, 10:45
          > Ważny jest sam fakt wyjścia z unii,sama mozliwość takiego kroku,
          > bo do tej pory niemozność opuszczenia tego kołchozu była jednym z ważniejszych
          > argumentów eurosceptyków.To juz nie wiem teraz - jest taka mozliwośc , czy
          nie.
          > Jeżeli nie (za eurosceptykami) to temat umarł smiercią naturalną.

          Przez fakt nadania UE konstytucji powstaje nowe państwo. Referendalne
          odrzucenie takiej konstytucji jest równoznaczne z pozostaniem poza nim. Stara
          Unia (ta nad którą głosowaliśmy niedawno) przestaje istnieć tak więc wyjście z
          niej odbędzie się raczej na zasadzie niezapisania się do nowej.

          To chyba logiczne, że nie można być częścią państwa równoczesnie nie uznając
          jego konstytucji?

          Z tego punktu widzenia ostatnie referendum byo po prostu bez sensu i w chwili
          przyjęcia eurobubla konstytucyjnego starci jakąkolwiek moc wiążącą.

          G.
          • andrzejg Re: Nowa jakość 24.09.03, 10:50
            W tym co piszesz jest logika,a nasi włodarze nie jeden raz 'błysnęli'
            wyrzuceniem pieniędzy w błoto,choć przeprowadzenie referendum było
            wymogiem ze strony unii.

            Czyli walka nie skończona?

            A.

            P.S.
            W mojej branży płaczą,a ja na razie klnę
            • galba Nie może być!? Płaczą? 24.09.03, 10:55
              > W mojej branży płaczą,a ja na razie klnę

              Rozumiem, że płaczą z powodu tak odległej daty wstąpienia (chciało by się już
              dzisiaj...).

              > Czyli walka nie skończona?

              Przegraliśmy bitwę by wygrać wojnę!

              G.
              • andrzejg Re: Nie może być!? Płaczą? 24.09.03, 11:07
                galba napisał:

                > > W mojej branży płaczą,a ja na razie klnę
                >
                > Rozumiem, że płaczą z powodu tak odległej daty wstąpienia (chciało by się już
                > dzisiaj...).
                >

                Zostanmy przy tej wersji, aby Ci sie w głowie nie przewróciło.

                A.
                • galba Wal bez litości! Wytrzymam! 24.09.03, 11:22
                  > Zostanmy przy tej wersji, aby Ci sie w głowie nie przewróciło.

                  Coś jest nie tak z naszym przyszłym i wyśnionym akcesem? Aż się boję domyślać -
                  czyżby ktoś zakulisowo go odwołał?!

                  G.

                  • andrzejg Re: Wal bez litości! Wytrzymam! 24.09.03, 11:27
                    Pamiętasz wydrukowaną w ND (do którego podchodzę sceptycznie)
                    informacje o wprowadzenie HACCP nawet dla maluchów od 01.05.04?
                    Nasi prominenci ustami jakiejs minister zarzekali się ,że to nieprawda.
                    Otóż prawda.
                    Bombią teraz coś o okresie przejściowym,dla przystosowania się maluchów,
                    a tu płacz i zgrzytanie zębów - nie ma kasy,a dopłaty do 25% to mogą sobie
                    wsadzić gdzieś,bo w wiekszosci przypadków (tak jak moim) te przeróbki
                    nic nowego nie wnoszą do jakości produkcji.Ułuda i nic więcej.

                    Zadowolony?

                    A.
                    • pollak Aż strach pomyśleć 24.09.03, 11:35
                      andrzejg napisał:

                      > Pamiętasz wydrukowaną w ND (do którego podchodzę sceptycznie)

                      że inne ciekawe rzeczy, o których pisano w ND (do którego podchodzę
                      sceptycznie), mogłyby się okazać prawdziwe wink

                      Całe szczęście że to rydzykowe oszołomy. smile
                    • galba Nie histeryzuj! 24.09.03, 11:38
                      > Pamiętasz wydrukowaną w ND (do którego podchodzę sceptycznie)
                      > informacje o wprowadzenie HACCP nawet dla maluchów od 01.05.04?

                      Zapytam z czystej ciekawości: co to jest to CCCP (nazwa jakoś mało trafnie
                      dobrana)?

                      > Nasi prominenci ustami jakiejs minister zarzekali się ,że to nieprawda.
                      > Otóż prawda.
                      > Bombią teraz coś o okresie przejściowym,dla przystosowania się maluchów,
                      > a tu płacz i zgrzytanie zębów - nie ma kasy,a dopłaty do 25% to mogą sobie
                      > wsadzić gdzieś,bo w wiekszosci przypadków (tak jak moim) te przeróbki
                      > nic nowego nie wnoszą do jakości produkcji.Ułuda i nic więcej.
                      >
                      > Zadowolony?

                      No, no... A to dopiero początek... Jeszcze nawet nie zdążyliśmy wejść... Jak
                      sobie przypominam co jeszcze wieszczył stary, mądry Galba to zaczynam się bać.

                      G.
                      • andrzejg Trafiło Ci się.Nic więcej 24.09.03, 12:36
                        galba napisał:

                        >
                        > No, no... A to dopiero początek... Jeszcze nawet nie zdążyliśmy wejść... Jak
                        > sobie przypominam co jeszcze wieszczył stary, mądry Galba to zaczynam się bać.
                        >
                        > G.
                        • galba Cóż jeszcze mam uczynić byś we mnie uwierzył? 24.09.03, 14:43
                          Numer z wkładaniem palców w rany uczynione mi przez eurofilów odpada - nie
                          zaszczepiłem się przeciw żółtaczce.

                          G.
                          • andrzejg Re: Cóż jeszcze mam uczynić byś we mnie uwierzył? 24.09.03, 14:46
                            galba napisał:

                            > Numer z wkładaniem palców w rany uczynione mi przez eurofilów odpada - nie
                            > zaszczepiłem się przeciw żółtaczce.
                            >
                            > G.

                            B jest groźna-uważaj.
                            Nic więcej.Pozyjemy ,zobaczymy.

                            Zobaczymy co wywinie Dania.

                            A.
      • Gość: etbl Re:Anders Fogh Rasmussen ostrzega. IP: *.240.81.adsl.skynet.be 23.09.03, 18:16
        Te opinie dzieli Anders Fogh Rasmussen z olbrzymia wiekszoscia dunskich
        politykow i ze wszystkimi partiami politycznymi, ktore popieraja przynaleznosc
        Danii do EU.
        Wypowiedz dunskiego premiera popieraja takze eksperci EU.

        Jasne jest, ze zaglosowanie przeciwko traktatowi konstytucyjnemu w sposob
        radykalny i jeszcze w silniejszym stopniu niz dotychczas odsunie Danie od
        mozliwosci wspoldecydowania w EU.
        Dania i tak nie uczestniczy w wielu plaszczyznach wspolpracy.

        Smutne, ale prawdziwe.

        Co do Fogh Rasmussena, Indris, to jest on ratunkiem Danii, wierz mi.
      • pulbek Re: Wiedziałem, że ten premier to szajbus... 23.09.03, 18:56
        indris napisał:

        > Gada oczywiste bzdury.

        Fogh to wcale nie zaden szajbus, tylko porzadny polityk (chociaz wyglada jak
        malpa), jakich w Danii skolko ugodno, a w Polsce niet. On wcale nie chce
        wystepowac z Unii, zawsze byl prounijny. Po prostu sprawia sprawe jasno: jak w
        trzech referendach pod rzad narod powie ze nie ufa Unii, to rzad z niej
        wystapi. W Danii rzad slucha ludzi, a ludzie ufaja rzadowi. Taki to niesamowity
        kraj.

        Pulbek.
        • karlin Chyba trochę się zagalopowałeś 23.09.03, 19:52
          pulbek napisał:

          > W Danii rzad slucha ludzi, a ludzie ufaja rzadowi. Taki to niesamowity kraj.
          ------------------------------------------------------------------------

          Rząd chce "głębiej" do Unii, naród (co wykazał w referendach) nie. Rząd, jak
          ten cierpliwy rodzic, chce naród "przekonać". Wybieramy mentorów, a nie
          przedstawicieli. Paternalizm demokratyczny wbrew woli większości?

          PS
          Naprawdę wierzysz w to, że jak przyszłoroczne referendum przyniesie jeszcze
          jedno "nie", to duński rząd rozpocznie procedury wyprowadzania Danii z Unii?

          Pzdr

          k.
          • pulbek Re: Chyba trochę się zagalopowałeś 23.09.03, 19:56
            karlin napisał:

            > Naprawdę wierzysz w to, że jak przyszłoroczne referendum przyniesie jeszcze
            > jedno "nie", to duński rząd rozpocznie procedury wyprowadzania Danii z Unii?

            Tak. A co ciekawe, Dunczycy tez wierza. Zobaczymy.

            Pulbek.
            • karlin Teraz powinienem 24.09.03, 10:31
              odpowiedzieć: "Ja natomiast wierzę tylko w to, że chciałbyś wierzyć, iż
              Duńczycy uwierzą."

              smile

              Ale czy nie za dużo tych aktów zawierzenia, jak na osobę tak racjonalną, jak Ty?

              Zobaczymy w przyszłym roku.

              Pzdr

              k.
              • pulbek Re: Teraz powinienem 24.09.03, 10:39
                karlin napisał:

                > odpowiedzieć: "Ja natomiast wierzę tylko w to, że chciałbyś wierzyć, iż
                > Duńczycy uwierzą."

                Nie nie, zaszlo pewne nieporozumienie. Ja po prostu spytalem znajomych
                Dunczykow. No, scisle mowiac nie tyle spytalem, co poszedlem z nimi na kawe jak
                co dzien i sluchalem jak o tym rozmawiaja. Ja mieszkam w Danii, po prostu, i
                dlatego tak sie madrze o sytuacji w tym kraju.

                Pozdrawiam,

                Pulbek.
                • karlin Wiem 24.09.03, 11:28
                  żeś po troszę "tuńczyk"smile

                  Parę razy byłem w tym kraju i jakoś trudno mi uwierzyć, że Duńczycy dadzą się
                  przestraszyć wizją wyjścia z Unii. Zwłaszcza, że Unia obecnie, a Unia kiedyś...

                  Pzdr

                  k.
                  • pulbek Re: Wiem 24.09.03, 13:13
                    karlin napisał:

                    > Parę razy byłem w tym kraju i jakoś trudno mi uwierzyć, że Duńczycy
                    > dadzą się przestraszyć wizją wyjścia z Unii. Zwłaszcza, że Unia
                    > obecnie, a Unia kiedyś...

                    Ale ja wcale nie pisalem, ze dadza sie przestraszyc. Z tego co widze, ludzie
                    podzielili sie na trzy grupy. Pierwsza to ci, ktorzy za konstytucja i za UE. Ci
                    sa zadowoleni. Druga to ci, ktorzy za przeciwko konstytucji i przeciwko UE. Ci
                    tez sa zadowoleni, bo nareszcie dostana szanse. Trzecia to ci, ktorym nie podoba
                    sie pomysl Fogha, bo sa za UE, ale z roznych powodow nie podoba im sie pomysl
                    przyjmowania konstytucji.

                    Ale nikt, kogo znam, nie mowi "ee, oni tylko tak bajeruja". I to wlasnie mialem
                    na mysli mowiac, ze ludzie ufaja rzadowi.

                    Chociaz oczywiscie zaufanie mozna stracic. Ostatnio byl straszny skandal z
                    dunskimi zolnierzami w Iraku, ktorzy przez pomylke zaczeli do siebie strzelac, a
                    potem w nerwach wyrzneli ciezarowke niewinnych ludzi. Minister spraw
                    zagranicznych nie powiedzial o tym publicznie od razu kiedy sie dowiedzial, ale
                    dopiero nastepnego dnia. To wyszlo na jaw i facet z trudem uchronil sie przed
                    dymisja.

                    Pulbek.
        • Gość: CS Re: Wiedziałem, że ten premier to szajbus... IP: 194.255.20.* 24.09.03, 12:11
          "W Danii rzad slucha ludzi, a ludzie ufaja rzadowi."

          A HA HA, dobre :o))
          Rzad ma w dupie ludzi i nie potrafi sobie poradzic z niczym. Banda zlodziei i
          nieudacznikow. Po prostu so calkowicie niekompetentni.
          A ludzie sa mocno cofnieci umyslowo i niedouczeni, najgorszy w Eropie poziom
          szkolnictwa, i nie potrafia w ogole myslec samodzielnie.
          Te gadki Fogha to straszenie na zapas, zeby bron boze ktos nie glosowal na nie.
          • Gość: etbl Re: Dania i Dunczycy wzorem dla calej Europy. IP: *.240.81.adsl.skynet.be 24.09.03, 16:08
            CS, oszalales? Nie masz bladego pojecia o Dunczykach!
            Porownaj sobie wiedze statystycznego Dunczyka ze statystycznym Polakiem!

            Otoz wlasnie spoleczenstwo dunskie jest dobrze wyksztalcone, zdyscyplinowane,
            jest swiadome swoich praw i obowiazkow, swiadome politycznie. Chociazby procent
            Dunczykow glosujacych w wyborach jest niezawodnie wysoki, za kazdym razem, mimo
            ze glosowanie nie jest przymusowe.

            Piszesz, ze jakoby w Danii mial byc "najgorszy w Europie" poziom szkolnictwa".
            Chyba zbyt wiele brukowcow sie naczytales, CS.

            Dunczycy nie wierza w bezmyslne wykuwanie. Szkola dunska stawia na podejscie
            holistyczne - na zrozumienie calosci problemu. Szkola dunska uczy myslec, a
            nie recytowac bez zrozumienia. W ten sposob wychowuje dzieci na samodzielnych
            ludzi. Znam dunskie szkolnictwo od podszewki. Mieszkalem w Danii przez wiele
            lat.

            Co do rzadu Andersa Fogh Rasmussena, ktory jest rzadem koalicyjnym partii
            centrum (Venstre) i konserwatywnej (Konservative - ale konserwatywnej o jakze
            moderowanym pokroju, wlasciwie tez innej partii centrum), to rzad ten jest
            powiewem swiezego wiatru w polityce dunskiej. Ludzie lacza z nim wiele
            nadziei, ze zrobi porzadek ze szkodliwa dla kraju sposcizna Socjaldemokracji.
            Partia Andersa Fogha Rasmussena ma najwieksze poparcie wsrod partii
            politycznych Danii.

            Bardzo latwo jest dyskredytowac kogos, tak jak Ty, CS, to robisz. Lepiej
            wytlumacz na jakiej podstawie tak pogardliwe wnioski wysnuwasz.
            Od lat glosuje wlasnie na partie Fogh Rasmussena i zamierzam jej bronic.
            • karlin Zgadzam się z tobą 24.09.03, 16:14
              Gość portalu: etbl napisał(a):

              > Otoz wlasnie spoleczenstwo dunskie jest dobrze wyksztalcone, zdyscyplinowane,
              jest swiadome swoich praw i obowiazkow, swiadome politycznie. Chociazby procent
              Dunczykow glosujacych w wyborach jest niezawodnie wysoki, za kazdym razem, mimo
              ze glosowanie nie jest przymusowe.
              ----------------------------------------------------------------------------
              • Gość: etbl Re: Naprawde sie zgadzamy ? IP: *.88-201-80.adsl.skynet.be 24.09.03, 20:27
                Podejrzewam, ze nasze poglady sie pokrywaja jedynie jesli chodzi o generalne
                wyksztalcenie dunskiego spoleczenstwa, Karlinie.

                Jestem goracym zwolennikiem UE, chociaz ostatnio niepokoja mnie bezczelne proby
                przywlaszczanie sobie wladzy w UE przez Francje.

                Dzisiejsza Berlingske Tidende przypomina wszystkie referenda Danii dotyczace UE:

                1972 - wstapienie Danii do UE: TAK - 63,3%

                1986 - "pakiet" UE TAK - 56,2%

                1992 - traktat w Maastricht NIE - 50,7%

                1993 - porozumienie z Edinburgh TAK - 56,8%

                1998 - traktat w Amsterdamie TAK - 55,1%

                2000 - przystapienie do wspolnej
                waluty (EURO) NIE - 53,1%


                Zauwaz, ze NIE bylo tylko dwa razy.

                To pierwsze NIE zostalo skorygowane rok pozniej na TAK. Mowilo sie wtedy w
                Danii, ze w 1992 roku to kobiety po 50-ce i w ogole starsi ludzie przesadzili
                (a zprzecinkiem) referendum. Ludzie obawiali sie nieznanego. No coz, kazdy
                moze sie pomylic. Wazne, ze Dunczycy poprawili ten marny wynik na TAK w 1993.

                To ostatnie NIE dotyczylo euro. Gospodarka dunska jest i byla sporo
                silniejsza, niz gospodarka reszty UE. Wiec patrzac krotkowzrocznie na
                perspektywy przyszlosciowe gospodarki Danii wydawaloby sie, ze lepiej glosowac
                przeciwko wspolnej walucie. I wiekszosc glosowala na NIE.
                Ale, ale, wlasnie jest ale, bo na dluzsza mete pozostanie poza strefa euro
                bedzie krzywdzic dunski przemysl, zamykac miejsca pracy i zachwieje ekonomie
                kraju. Dlatego nalezy jak najszybciej przeforsowac wstapienie Danii do strefy
                euro.

                Tymczasem sytuacja Polski jest zupelnie inna. Dla Polski korzystnie bedzie od
                razu, nawet na krotka mete, nalezec do wspolnoty euro. Wlasnie by reszta
                bogatszych krajow podtrzymywala nieco polska ekonomie.

                Ponadto, przecietne wysokie wyksztalcenie dunskiego spoleczenstwa nie musi byc
                gwarantem trafnych decyzji politycznych. Ekonomia jednego panstwa - a co mowic
                prawie calego kontynentu - to ciezka do przewidzenia sprawa o wiekszym lub
                mniejszym marginesie niewiadomej. Takie decyzje powinno sie pozostawic
                politykom (i ekspertom), a nie zdawac sie na kierowane uczuciami, przeczuciami,
                no i w ogole czesto nieracjonalne glosy elektoratu. Czy zgodzisz sie ze mna
                tutaj?

                Jednak, podsumowujac, zauwaz Karlinie, ze Dunczycy maja tendencje przychodzenia
                po rozum do glowy - in the end.

                Pozdrowienia

                etbl
    • bucer To robota pedofilnych katoli "pod wpływem" 24.09.03, 10:33
      Ich zezwierzęcenie nie ma granic!
    • Gość: Ed Re: Dania zmuszona wyjść z Unii? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 17:15
      karlin napisał:

      > Duńczycy odrzucili w referendum traktat z Maastrichtu, a w roku 2000 -
      > wprowadzenie euro.
      Ed. Obowiązującym pieniądzem w Danii jest duńska korona Czy reszta informacji
      ma podobny charakter?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja