Gość: synoptyk
IP: 80.51.10.*
23.09.03, 22:28
URATURY. W ostatnim czasie dowiedzieliśmy się o powstawaniu gabinetu "cieni"
przez PO i PIS. Premierem miałbybyć poseł...Rokita, minister finansów
posłanka...Gilowska, ale "najlepszą" kandydaturą jest osoba posła Ziobro na
stanowisku ministra.....sprawiedliwośCI. A jak sie okazuje "POSEŁ ZIOBRO NIE
MA ZIELONEGO POJĘCIA O PRACY PROKYRATURY" (spisane ze scenogramu z
posiedzenia komisji śledzczej z przesłuchania prokurator Marciniak). Tej
prokurator której jedne słowa są uwzglednianie i z echem pojawiające się w
telewizji, jako tzw. przeciek (od posła Ziobro), a inne nie. Jest wielce
interesujące że jak zeznania nie były ujawniane to był wielki szum i
sensacja, ale jak wyszły na jaw to o nich się praktycznie nie muwiło, bo nie
było o czym. Zeznania były bez sensacji, a przeciek posła Ziobro
przekłamany.Zastanawiająca jest też tu reakcja mediów, ja wiem panowie
że "kwity to sie zbiera na rządzących", ale prozze z umiarem, prawica też nie
jest czysta.(I poseł Ziobro nadal jest specjalistą w TVN24 od pracy
prokuratury). Poseł Ziobro chyba rozpuścił taki przeciek żeby na jaw nie
wyszła jego niekompetencja. Ile to już razy słyszeliśmy że prokuratura ziała
żle, i mówi to człowiek, który nie ma zielonego pojęcia o pracy prokuratury!!
I ON ma zostać ministrem...sprawidliwości,jak on nie ma pojęcia o pracy
prokuratury to jak nią chce zarządzać. Z tego wynika jeden wniosek to "PAN
JEST ZEREM PANIE ZIOBRO"