Boniek z Platinim o Euro2012 rozmawiał

30.06.08, 11:28
w tvPolsat.
I Platini nie pozostawił wątpliwości. Albo Polacy ruszą tyłki i
wezmą się na poważnie do robory, albo żegnaj Euro2012. Czyli
żegnajcie nowoczesne stadiony, autostrady, drogi ekspresowe, itd.
Oraz żegnaj okazjo na gospodarczy rozwój Polski.

Ale najciekawszy komentarz ministra sportu jest - winna Ukraina
jest. My ok jesteśmy i pracujemy pełną parą.

To pokazało mi sprawę we właściwym świetle. Rząd polski już ma plan
awaryjny na wypadek zabrania nam mistrzostw. Rząd po prostu pokaże
palcem na Ukrainę jako winowajcę, a sam będzie trwał w
samozadowoleniu właśnie.
    • absztyfikant Re: Boniek z Platinim o Euro2012 rozmawiał 30.06.08, 12:17
      Minister sportu to znany lodzki cinckiarz...
    • absztyfikant Re: Boniek z Platinim o Euro2012 rozmawiał 30.06.08, 12:18
      Cinkciarz mialo byctongue_out
      • perla ach tak 30.06.08, 13:42
        nie wiedziałem tego. Kiedyś wieczorem w tv widziałem go, i
        skojarzyłem, że to ten sam gość, który w południe był w
        okolicznościach, gdzie ministra abosolutnie w nie spodziewałbym się.
        Co nie znaczy, że robił coś złego. Przeciwnie. Ale to znaczyło, iż
        szeroki wachlarz znajomych z różnych kręgów ma.
        Ale skoro cinkciarz ministrem jest, to tym gorzej dla rządu jest
        właśnie.
        • absztyfikant zdecydowanie szeroki 30.06.08, 13:46
          Ale wiesz Perlo, kilka dni temu okazalo sie, ze nie bedzie obwodnicy w
          Warszawie, bo ex-minister Gesicka nieczytelnie podpisala sie na papierach.
          Bardzo sie martwie o stan przygotowan. Jak tak dalej pojdzie, to zwalanie na
          Ukraine niewiele pomoze.
          • perla to polski absurd jest 30.06.08, 13:58
            nieczytelny podpis... Zaraz po wojnie minister rolnictwa krzyżykiem
            podpisywał się i jakoś było.
            Nie podpis a trasa ważna jest.
            Coś mi się wydaje, że aby to Euro odbyło się, to trzeba esesmana na
            ulicę i Żyda do sklepu właśnie.
            • absztyfikant Platini jedzie do Polski 30.06.08, 14:15
              Cinkciarz wlasnie to oglosil w TVN24. Platini spotka sie Tuskiem i Kaczynskim.
              Potem poleci do Kijowa.
              • perla to wspólne Euro od początku błędem było 30.06.08, 15:07
                przekraczając granicę polsko ukraińską, w inny świat wjeżdża się.
                Tam wszystko inne jest. Począwszy od słupów telegraficznych,
                szerokości torów kolejowych, poprzez wszystko inne. Stan dróg na
                Ukrainie, to lepiej nie pisać jest. W porównaniu z tamtymi, nasze to
                el dorado jest.
                Na Ukrainie jeżdżą 2 rodzaje aut. Luksusowe terenówki z najlepszych
                firm świata i rozpadające się 20 letnie Żyguli. Oczywistym jest, że
                99% tych pierwszych kradziona na Zachodzie jest. Swoją drogą,
                ciekawe jak oni je przemycają? Bo przez granicę UE nie da rady.
                Muszą statkami do Arabów a potem przez Morze Czarne...
                Różnice cenowe i mentalne, to kolejny problem jest. Na dodatek
                szowinizm jest. Osobiście widziałem jak wieczorem po centrum Lwowa,
                przez 2 godziny na klaksonach jeździło w kółko kilkadziesiąt
                samochodów, z chłopcami ubranymi w ciemne koszule i czarne krawaty,
                którzy wychylali się z aut z wyciągniętą do góry łapą, krzycząc bez
                przerwy "sława i siła!".
                Ukraina fascynująca jest, ale akurat nie do wspólnej organizacji
                mistrzostw. Lepiej było to z Czechami i Słowakami zrobić właśnie.
                • perla chodzi o odległości jeszcze 30.06.08, 15:37
                  Ukraina to olbrzymi kraj jest. Dojechać do Kijowa pociągiem to 24
                  godzin trzeba. Polska też do europejskich ułomków nie należy. Nie
                  wyobrażam sobie sprawnego przemieszczania się tylu ludzi.
                  UEFA powinna zabrać mistrzostwa i dać tylko Ukrainie albo tylko
                  Polsce.
                  Jeżeli nam, to potrzeba nam 8 stadionów i jeden rezerwowy.
                  Policzmy.
                  Warszawa 2, narodowy i Legii, która rozbudowuje stadion na 35 tys.,
                  bardzo nowoczesny zresztą.
                  Gdańsk - Baltic Arena
                  Poznań - Lech
                  Wrocław - nowy stadion
                  Kraków - Wisła, remont trwa.
                  Chorzów - Śląski, i trzeba by rozbudować stadiony Górnika i Ruchu.
                  No i 9 stadionów jest.
                  Pozostaje kwestia dróg ekspresowych, i zwiększenia przepustowości
                  lotnisk właśnie.
                  • institoris1 otoz to 30.06.08, 16:33
                    tez uwazam, ze Polska powinna sama organizowac, albo dac sobie spokoj.
                    Zmienilbym jedynie z Twojej listy jeden stadion; zamiast stadionu dla Ruchu
                    bylbym za stadionem miejskim w Lodzi.
                    • perla słusznie 30.06.08, 16:57
                      Łódź ma 800 tys. i dwa duże kluby piłkarskie.
                      Plan sensowny jest. Na mistrzostwach 2 mecze dziennie są, czyli
                      jeden stadion obciążony co 4 dni by był. To dużo czasu co by go
                      wypicować do kolejnego meczu. Na dodatek taka komasacja kibiców
                      podnosi zyski. Kibic siedzący przez tydzień w Warszawie, chlający
                      piwo i mieszkający w jednym hotelu, zyskowniejszy jest, od kibica
                      ogladającego ciągle to inne dworce.
                      Poza tym, trzeba myśleć co po mistrzostwach. Jak zrobić aby te
                      stadiony rentowne były. Np. oraganizacja mistrzostw w takim Lublinie
                      bez sensu by była. W Lublinie nie ma kopaczy, którzy by byli potem
                      zdolni ściągnąć na mecze 30-40 tys. widzów. W Lublinie potrzebny
                      jest nowoczesny stadion na 15-20 tys., co by potem na karku miasta
                      nie był. Podobnie z bazą hotelową. Na lubelskim rynku może jest
                      jeszcze miejsce na 2-3 hotele nowe. Ale budowa 20-30 absurdem by
                      była, bo rynek już nasycony hotelami jest.
                      No i trzeba by przekonać UEFA - drogi ekspresowe zamiast autostrad.
                      Droga ekspresowa niewiele się różni od autostrady. Autostrady są
                      ogrodzone, a drogi ekspresowe niekoniecznie. Łuki na autostradzie są
                      łagodniejsze. Ale w polskiej specyfice drogi ekspresowe mogą być
                      bardziej praktyczne. Wyjazd z drogi ekspresowej co min. 5 km jest
                      (na autostradzie min. co 15 km), a to ułatwia dojazd do mniejszych
                      miejscowości. Autostrady biegną z dala od zabudowy, drogi
                      ekspresowe mogą budowane być na obszarach zurbanizowanych. Czyli
                      mogą służyć również bo szybkiego przemieszczania się z jednego końca
                      miasta na drugi, co rozładowuje korki w mieście.
                      No i drogi ekspresowe są tańsze w budowie i bezpłatne. Aby
                      skutecznie zastąpiły autostrady trzeba by podnieść prędkość
                      maksymalną na nich ze 110 km/h do 130 km/h właśnie.
                • jaceq Re: to wspólne Euro od początku błędem było 01.07.08, 00:38
                  > Tam wszystko inne jest.

                  Owszem. Np. piwo. Rzeczywistość przeciętnego sklepiku po tej stronie granicy i
                  po tamtej, to jest w tej materii piekło a niebo.

                  > Stan dróg na Ukrainie, to lepiej nie pisać jest. W porównaniu
                  > z tamtymi, nasze to el dorado jest.

                  Bzdura totalna. Drogi mają lepsze niż polska przeciętna. (Może dlatego, że
                  jeszcze nigdy diabli nie nosili mnie w okolice Lwowa). Zdecydowanie wolę jechać
                  do Kijowa, niż do np. Lublina. A za Kijowem na Odessę czy Krym - jeszcze lepiej.
                  Nawet przyzwoite stacje cpn zachodnich firm są, a ceny przyzwoitsze, niż w
                  Polsce. Na wybrzeżu jakby ciut gorzej, a jak wjedziesz we wioski, tak na oko
                  polska 15-ta kolejność odśnieżania, to całkiem źle. Mają sporo bruków, wąskich,
                  malowniczych, które jakiś kretyn z północy kazał w l. 50-tych pokryć asfaltem i
                  chyba od tej pory ani razu nie były naprawiane. Na szczęście asfaltu prawie już
                  na tych dróżkach nie ma.
                  Lat temu parę na wyprawę w tamtejsze góry kupiłem specjalnie Patrola
                  22-letniego. Jeździliśmy po bezdrożach, z Landcruiserem nówka naszych
                  ukraińskich przyjaciół (muszę przyznać, że Patrol spisywał się znacznie lepiej).
                  Potem okazało się, że te bezdroża to drogi są, które nawet były na mapie. No,
                  ale to była już nieomal kraina Drakuli.

                  > Na Ukrainie jeżdżą 2 rodzaje aut. Luksusowe terenówki z najlepszych
                  > firm świata i rozpadające się 20 letnie Żyguli.

                  Z grubsza da się potwierdzić. U nas zdecydowaną większość stanowi tzw.
                  przeciętnizna (od powiedzmy opla astry do hondy cr-v). Tam istotnie większość to
                  są ekstrema: wymienione żyguli pokryte rdzą i ranami z licznych stłuczek, często
                  bez jednego reflektora, albo biegun przeciwny; obowiązkowo szyby czarne jak
                  Matka Ziemia i las anten na dachu; co jest w środku - nie wiem. I zdarza się, że
                  jedziesz sobie spokojnie i raptem w lusterku widzisz takie cudo przez
                  kilkadziesiąt kilometrów, zwalniasz - i on zwalnia, przyspieszasz - i on też,
                  stajesz w cpn-ie - on staje przy szosie, podchodzisz - odjeżdża.

                  > Oczywistym jest, że
                  > 99% tych pierwszych kradziona na Zachodzie jest.

                  Wątpię, patrząc na poziom sprzedaży Tojot, Nissanów czy Landrowerów na Ukrainie.
                  Stać ich.

                  > Różnice cenowe i mentalne, to kolejny problem jest.

                  W czym niby ten problem?

                  > Na dodatek szowinizm jest.

                  Nie stwierdziłem, z pewnością nie większy, niż w Polsce. Może, w kwestiach
                  pomarańczowo - niebieskich, albo Szachtiar - Dynamo. Idzie wytrzymać.

                  > Ukraina fascynująca jest, ale akurat nie do wspólnej organizacji
                  > mistrzostw.

                  Trudno wyczuć. Za parę lat tzw. bazę narciarską będą mieli może nie jak w
                  Austrii, ale lepszą od Polski mają chyba już w tej chwili. Widziałem, jak się to
                  buduje.
    • wikul Re: Boniek z Platinim o Euro2012 rozmawiał 30.06.08, 21:28
      perla napisał:

      > w tvPolsat.
      > I Platini nie pozostawił wątpliwości. Albo Polacy ruszą tyłki i
      > wezmą się na poważnie do robory, albo żegnaj Euro2012. Czyli
      > żegnajcie nowoczesne stadiony, autostrady, drogi ekspresowe, itd.
      > Oraz żegnaj okazjo na gospodarczy rozwój Polski.
      >
      > Ale najciekawszy komentarz ministra sportu jest - winna Ukraina
      > jest. My ok jesteśmy i pracujemy pełną parą.
      >
      > To pokazało mi sprawę we właściwym świetle.Rząd polski już ma plan
      > awaryjny na wypadek zabrania nam mistrzostw. Rząd po prostu pokaże
      > palcem na Ukrainę jako winowajcę, a sam będzie trwał w
      > samozadowoleniu właśnie.


      Zastanawiam sie skad ty czerpiesz tą "wiedzę". Polska i Ukraina
      otrzymały organizacje Euro 2012 razem i tylko taki układ jest brany
      pod uwagę. Ogladałem konferencje prasową Platiniego który co do tego
      nie miał wątpliwości.
      W Polsce nie ma opóźnień i to właśnie denerwuje kaczofilów
      itp.frustratów. Na Ukrainie też sobie dadzą radę bo maja
      najważniejszy atut - pieniądze.
      A do swoich spekulacji antyrzadowych znajdź jakieś polityczne
      preteksty. Znajdziesz tu wielu wyrzutków z innych forów gotowych
      ci coś podsunąć i przylasnąć.
      Nie dziwię się jak podobne teksty wydala z siebie ten wielonickowy
      antypolski kacap ale ty ?
      • qwardian Re: Boniek z Platinim o Euro2012 rozmawiał 30.06.08, 21:59
        > W Polsce nie ma opóźnień....

        Chciałeś powiedzieć w Polsce nie ma stadionów... jedyny jaki będzie
        gotowy jest w Poznaniu i tylko dlatego, że jego budowę zaczęto
        wcześniej kiedy o mistrzostwach nic nie mówiono. Ale ostatnio
        (niedaleko mojego domu) i budowa na Bułgarskiej przyklapnęła bo w
        związu z Euro powołano instytucje, które wstrzymały do końca roku
        położenie krytego dachu na stadionie, jego południowo-zachodniej
        części i panuje zastój. Całe szcęście prezydent nie jest z Platformy
        w Poznaniu i inne projekty się realizują jak remont ulicy obok
        stadiony, na Polskiej i Bułgarskiej, bo jedno trzeba przyznać, że u
        nas się coś robi, a na jaką okazję jest niewiele istotne, ważne żeby
        było zbudowane.
        • cyborg.jr Re: Boniek z Platinim o Euro2012 rozmawiał 30.06.08, 22:17
          polska jest prowincją poznania...
          wszyscy od 45r satrapy polski nie lubili tego miasta , bo
          mieszkancy wyrózniali się intelektem i kulturą..
          poznań miał i ma styl ..poznań jest miastem w europie , a nie w
          polsce..bo polska nie jest europejska ..

          czołem sokoły !!
          na chwaliszewskim moście stał ... zapytajcie starego poznaniaka on
          wam dokonczy ..
          przodek z paderem tam robił polskę ..
          potem rzucił kotwicę na klifie ... stary navy oficer ..
          cięgiem gadał o Poznaniu !! Na imieniny otrzymywał dziesiątki
          pocztówek od starych sokołów...
        • wikul Re: Boniek z Platinim o Euro2012 rozmawiał 30.06.08, 22:35
          qwardian napisał:

          > > W Polsce nie ma opóźnień....
          >
          > Chciałeś powiedzieć w Polsce nie ma stadionów... jedyny jaki
          będzie
          > gotowy jest w Poznaniu i tylko dlatego, że jego budowę zaczęto
          > wcześniej kiedy o mistrzostwach nic nie mówiono. Ale ostatnio
          > (niedaleko mojego domu) i budowa na Bułgarskiej przyklapnęła bo w
          > związu z Euro powołano instytucje, które wstrzymały do końca roku
          > położenie krytego dachu na stadionie, jego południowo-zachodniej
          > części i panuje zastój. Całe szcęście prezydent nie jest z
          Platformy
          > w Poznaniu i inne projekty się realizują jak remont ulicy obok
          > stadiony, na Polskiej i Bułgarskiej, bo jedno trzeba przyznać, że
          u
          > nas się coś robi, a na jaką okazję jest niewiele istotne, ważne
          żeby
          > było zbudowane.


          Masz denrwującą manierę wypowiadania sie z niezachwianą pewnoscią
          siebie o sprawach na których sie nie znasz albo o których twoja
          wiedza jest więcej niz skromna.
          Tu poczytaj o stadionie w Poznaniu i prezydencie Grobelnym :
          pl.wikipedia.org/wiki/Stadion_Miejski_w_Poznaniu
          pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Grobelny
          A o pozostałe stadiony i inwestycje się nie martw, ich los jest w
          dobrych rekach. Na szczęscie nie w rekach skompromitowanych
          ignorantów z PiS-u
      • perla wikul, nie chce mi się teraz tłumaczyć 30.06.08, 22:35
        skąd ma wiedza jest? Poczytaj moją wymianę postów z absztyfikantem w
        wątku tym. Zarówno on, jak i ja wiedzieliśmy o kim i oczym
        pisaliśmy. Dziw bierze, że niezałapałeś tego.
        Ja do rządu nic nie mam. Dopóki będzie się trzymał daleko od
        gospodarki, to tym bardziej nic do twych idoli nie będę miał.
        Ale do ciebie zaczynam pretensje mieć. Raz mnie podle oskarżyłeś,
        potem doczepiłeś się, a teraz znów zaczynasz.
        Jak mnie poprosisz, to ci wytłumaczę problemy komunikacyjne Polski i
        ich rozwiązanie. To moje hobby w chwilach wolnych jest.
        Ja względem ciebie zawsze grzeczny byłem. Proszę o wzajemność
        właśnie.
        • wikul Re: wikul, nie chce mi się teraz tłumaczyć 30.06.08, 22:57
          perla napisał:

          > skąd ma wiedza jest? Poczytaj moją wymianę postów z absztyfikantem
          w
          > wątku tym. Zarówno on, jak i ja wiedzieliśmy o kim i oczym
          > pisaliśmy. Dziw bierze, że niezałapałeś tego.
          > Ja do rządu nic nie mam. Dopóki będzie się trzymał daleko od
          > gospodarki, to tym bardziej nic do twych idoli nie będę miał.
          > Ale do ciebie zaczynam pretensje mieć. Raz mnie podle oskarżyłeś,
          > potem doczepiłeś się, a teraz znów zaczynasz.
          > Jak mnie poprosisz, to ci wytłumaczę problemy komunikacyjne Polski
          i
          > ich rozwiązanie. To moje hobby w chwilach wolnych jest.
          > Ja względem ciebie zawsze grzeczny byłem. Proszę o wzajemność
          > właśnie.


          Twoje spekulacje na temat ewentualnego spychania winy na Ukrainę nie
          sa warte funta kłaków, więc nie masz sie co obrażać. Nie wiem skad
          sie wzięły i na czym je opierasz. Słuchałem wielokrotnie
          Drzewieckiego (nie jest moim idolem) i w żadnym wypadku nie próbował
          tego sugerować. Zresztą, rząd bezposrednio nic do Euro nie ma. Jest
          tylko gwarantem organizacyjnym i finansowym. Powołano specjalna
          spółke, ona odpowiada, koordynuje i pilnuje na szczeblu centralnym.
          Podobnie jest na szczeblach zainteresowanych samorządów.
          www.euro2012.gpv.pl/
          Jeżeli interesuje cie infrastruktura to mozesz z powyzszej strony
          pobrać raport Piechocińskiego.
          • rimbalzo Re: wikul, nie chce mi się teraz tłumaczyć 30.06.08, 23:10
            wsadż se w dupe twoje papiery...
            2012 nie będzie ani w polsce ani na ukrainie..
            to jest największy bleff tych idiotów z warszawy ...
            polska i ukraina może zorganizować w 2012 wschodnioeuropejskie
            międzyszkolne mistrzostwa w pinglu , z patronem Wałęsą i szefem
            bodygardów Tuskiem. Sekretarka mistrzostw Pituła.
            Komendantem przyośrodkowego centrum Romaszewski ..po zakupie na
            jarmarku dominikanskim hełmu Wehrmachtu ..
            • cyborg.jr Re: wikul, nie chce mi się teraz tłumaczyć 30.06.08, 23:16
              Nadzór nad gejami – Wikul..
              Tu na zdjęciu z Eltonem ..
              www.glamourvanity.com/images/david-furnish-and-sir-elton.jpg
              • wikul Re: wikul, nie chce mi się teraz tłumaczyć 30.06.08, 23:24
                cyborg.jr napisał:

                > Nadzór nad gejami – Wikul..
                > Tu na zdjęciu z Eltonem ..
                > www.glamourvanity.com/images/david-furnish-and-sir-elton.jpg


                Znajdź sobie innych przyjaciół, stara bolszewicka cioto. Ode mnie
                sie odpie..
            • wikul Re: wikul, nie chce mi się teraz tłumaczyć 30.06.08, 23:23
              rimbalzo napisał:

              > wsadż se w dupe twoje papiery...
              > 2012 nie będzie ani w polsce ani na ukrainie..
              > to jest największy bleff tych idiotów z warszawy ...
              > polska i ukraina może zorganizować w 2012 wschodnioeuropejskie
              > międzyszkolne mistrzostwa w pinglu , z patronem Wałęsą i szefem
              > bodygardów Tuskiem. Sekretarka mistrzostw Pituła.
              > Komendantem przyośrodkowego centrum Romaszewski ..po zakupie na
              > jarmarku dominikanskim hełmu Wehrmachtu ..


              Żadne twoje przepowiednie, pajacu, sie nie sprawdziły, wiec bełkotaj
              dalej. Normalny człowiek spalił by sie ze wstydu z tego powodu ale
              bolszewik nie wie co to honor i pie.. dalej.
Pełna wersja