hasz0 17.07.08, 00:45 www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/12418 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kasz0 Re: ________chcecie mieć takie mózgi profesjonali 17.07.08, 09:39 hasz0 napisał: > www.niepelnosprawni Nie chce byc inteligentny inaczej jak Hasz. Wystarczy mi moj ulomny mozg potrafiacy wspierac sie protezami typu komputer. To bardziej ludzkie. Silnik jako proteza galernika takze mnie bardziej cieszy. Prykladowo niewolnicy napedzajacy "klimatyzacje" u faraonow strasznie pierdzieli po misce soczewicy. Zboza sa genetycznie modyfikowane od 10 tysiecy lat. Nie bawiloby mnie zarcie nasion traw niezmodyfikowanych od 10 tysiecy lat. Jestem progresista - forpoczta szatanow dla katolikow. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 musk suportedby poczitacz fullof stored procedures 17.07.08, 11:31 - mogie sie szarpać z Piterą o raport o CBA - mogie zaprzeczać piczym szkalunkom - mogie przekonywać R7, ze winne są czerwone komuchy a nie czarne - mogie nawet podziwiać cuda Tuska i jego wiarygodność... ale zgodzić się na to, ze komputer + procedury zapewnią wszystkim szczęście...dzięki modyfikacji NATURY dokonanej taką prostacką filozofią R7 a nie dzięki boskiemu planowwi i boskiej opatrzności tego już za wiele... W Jakucji ponad 30*C...koala nie chce się już rozmnażać... wieloryby namiętnie plażują.... W odległości ok. 300 km od naszych granic jest 26 wielkich atomowych bloków energetycznych...prócz Czernobyla (patrz przepowiednie) W Swidniku na lotnisku przy kurniku ginie populacja susła perełkowanego a ptaki zachowują się tak, jakby już była jesień - część gatunków (szczygły, szpaki, trznadle) zmylonych pogodą szykuje się do odlotu ...trudno już usłyszeć tu słowika i kukułkę lub zobaczyć drozda śpiewaka.Gdzie zobaczysz wspaniała rozłożystą czeremchę, kalinę i taką samą jak śnieg; - grykę białą. Niszczone są miejsca lęgowe wielu ptaków i...nie ma już leszczyny - noclegowisk bażantów, które już prawie wyginęły. Za to lisów, dzików i wilków pełno jakby w TV albo na Aquanecie! Gdzie błota, gdzie kałuże gdzie w wodzie przepiękna żółć kaczeńców oraz kosaćca żółtego? Gdzie tatarak na którym umiąłem grać w dzieciństwie jak na harmonijce... Gdzie ta woda do której umiałem sie dokopać jako 6-letnie dziecię by owce i krowy mogły się napić w letnim skwarze? A co będzie z tymi, którzy zostaną w Polsce do 2030 roku czeka ich 120 mld zł deficytu budżetowego: 80 mld zł więcej będą musieli przeznaczyć z państwowej kasy na emerytury i 40 mld zł na służbę zdrowia - taki jest finansowy wymiar katastrofy demograficznej w Polsce i w efekcie haseł Uwoli rozpad systemów zabezpieczenia społecznego i zdrowotnego - spełni się do końca przepowiednia królowej Saby "żółta rasa zaleje Polskę..." i nikt już nigdzie nie będzie słuchał Pana Tadeusza Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: musk suportedby poczitacz fullof stored proce 17.07.08, 12:07 hasz0 napisał: > dokonanej taką prostacką filozofią R7 Z Tobą, Haszu, jest taki problem, że nie za bardzo odróżniasz prostotę od prostactwa. > W odległości ok. 300 km od naszych granic jest 26 wielkich > atomowych bloków energetycznych Miejmy nadzieję, że w bliskiej perspektywie czasowej kilkanaście nowych takich bloków powstanie wewnątrz tych granic. > W Swidniku na lotnisku przy kurniku ginie populacja susła > perełkowanego Otóż podobno perełkowana populacja suśla ma się całkiem dobrze. Ginie natomiast w oczach populacja osłów moherowych. Rodzina Radia Maryja okazała się niezbyt płodną rodziną (antykoncepcja?). > Gdzie ta woda do której umiałem sie dokopać jako 6-letnie dziecię > by owce i krowy mogły się napić w letnim skwarze? Spokojnie, będzie i woda, jak stopnieją lody a(nta)rktyczne. > 80 mld zł więcej będą musieli > przeznaczyć z państwowej kasy na emerytury KRUSU dalej nic nie ruszy. PSL nawet nie musi być u władzy. > i 40 mld zł na służbę zdrowia Jedynym ratunkiem - Plan Sawickiej. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat ___________prostackie typy 17.07.08, 15:24 dlazcego nienawidzący Polaków: Tuski, dziennikarze, prawnicy - uwalniający zbrodniarzy na narodzie od kary (nieświadomością...!!!!!!!) zamiast jak kapusie skarżyć w Brukseli na Polskę... Nie wyjadą i nie opluwaja Polaków jako dziennikarze brukselscy? Nie wydają wyroków jako sędziowie brukselscy? Nie wyjadą i tam nie dadzą sie wybrać przy pomocy tamtych dziennikarzy...by mogli odroczyć o kilka tygodni wyrok na "kolebkę"? ------czy to jest PROSTACTWO czy PROSTOTA? Te wysiłki krętckie Safjanów, Zoli...itp. "Zbigniew Safjan jako oficer Ludowego Wojska Polskiego w 1944 r. zhańbił się morderczym donosem na swego kolegę w wojsku, byłego żołnierza AK Jana Nesslera. Donos miał bardzo tragiczne konsekwencje - młodziutkiego, zaledwie 21-letniego Nesslera skazano na śmierć i rozstrzelano. Całą historię przedstawił wraz z obszerną dokumentacją sprawy świetnie redagowany, choć niskonakładowy krakowski dwumiesięcznik “Arka” (dziś “Arcana” w numerze 6 (48) z 1993 roku. Przypomnijmy przynajmniej skrótowo przebieg sprawy. 15 grudnia 1944 r. Zbigniew Safjan złożył po rosyjsku donos na J. Nesslera do Romanowskiego, sowieckiego oficera informacji 5. Zapasowego Pułku Piechoty 2. Armii Wojska Polskiego. W donosie Z. Safjan pisał m.in.: “Jan Nessler był członkiem AK, starał się nawiązać kontakt z AK i kontynuować robotę”. Nesslera natychmiast aresztowano, a już 1 lutego 1945 r. postawiono przed sądem. Jedynym świadkiem oskarżenia na rozprawie był Zbigniew Safjan, który najwyraźniej w nagrodę za donosicielską “gorliwość” został w międzyczasie awansowany z instruktora sanitarnego na dowódcę kompanii do spraw polityczno-wychowawczych. Oskarżając swego kolegę, Z. Safjan powiedział m.in.: “Dlatego zameldowałem o tym, gdyż uważałem Nesslera, że jest elementem negatywnym. Początkowo sam nie byłem zdecydowany. Gdy przemyślałem wszystko, doszedłem do wniosku, że z takimi jak Nessler trzeba prowadzić bezkompromisową walkę, i chociaż czułem do Nesslera słabość, lubiłem go, zdecydowałem się donieść oficerowi informacji, chciałem się sam przekonać, że jestem zdolny do bezkompromisowej walki” (por. “Stawka większa niż życie, Patrząc wstecz”, “Arka”, nr 6 z 1993 r., s. 168). Wyrokiem sądu wojskowego, któremu przewodniczył znany z okrucieństwa sędzia Marcin Dancyg, Jana Nesslera skazano na karę śmierci. Niestety, nic nie pomogła wstrząsająca prośba Nesslera o ułaskawienie, w której napisał m.in.: “Jako młody partyzant niejednokrotnie narażałem swoje życie, walcząc z odwiecznym wrogiem. (… Proszę Pana Generała o darowanie mi życia, gdyż mam dopiero 21 lat i dotąd tylko uczyłem się, poświęcałem dla ogółu. Jeżeli mam już zginąć, to chociaż żeby z korzyścią. Proszę mi zezwolić na szukanie śmierci na Polu Chwały”. Po odrzuceniu przez gen. Karola Świerczewskiego prośby o ułaskawienie Nesslera rozstrzelano 11 lutego 1945 roku. Do dziś nie znamy miejsca jego egzekucji i pochówku. W jednym z komentarzy do opisanej w “Arce” sprawy zabójczego donosu Z. Safjana na J. Nesslera prof. Jan Prokop akcentował: “Jak możemy domagać się od Rosjan rozliczenia zbrodniarzy katyńskich, jeśli sami nie chcemy wyświetlić dokonanych w imieniu PRL przestępstw. Ale umarli wołać nie przestaną” (por. “Stawka większa niż życie…”, s.172)." Odpowiedz Link Zgłoś
kasz0 Re: ___________prostackie typy 17.07.08, 20:45 haszszachmat napisał: > by mogli odroczyć o kilka tygodni wyrok na "kolebkę"? Wyrok wydal Ojciec Rydzyk wiele lat temu. Wlasnie po to potrzebna jest Unia Europejska aby nie szarogesila sie mafia watykanska. Jak sie czuja moherowi darczyncy "kolebki"? Tak bezczelnie jak Ty Haszu? Odpowiedz Link Zgłoś
kasz0 ustawianie chlopca do bicia 17.07.08, 14:47 hasz0 napisał: > ale zgodzić się na to, ze komputer + procedury zapewnią > wszystkim szczęście...dzięki modyfikacji > > NATURY > > dokonanej taką prostacką filozofią R7 > > a nie dzięki boskiemu planowwi i boskiej opatrzności > tego już za wiele... Faktycznie z tym pomowieniem przesadziles. Ja niczego takiego nie proponuje i nie zamierzam bronic wymyslonych przez Ciebie bzdur. Podyskutuj sam z soba jak lubisz. > W odległości ok. 300 km od naszych granic jest 26 wielkich > atomowych bloków energetycznych... Przed tym nas uchronil Kuklinski. Bedziemy prunt od Ruskich kupowali znacznie drozej. > W Swidniku na lotnisku przy kurniku ginie populacja susła Zapatrzyly sie w inteligencje Hasza i jebia sie wsobnie (wszypolacko). > ...trudno już usłyszeć tu słowika i kukułkę lub zobaczyć drozda Ja tez unikam bliskosci Hasza. Przy mnie zwierz sie nie boi "wyrokow Boskich". > taki jest finansowy wymiar katastrofy demograficznej w Taz Ci pisze, ze mohiery zostanum same. Zdrajcy zostana w Irlandii aby budowac cywilizacje smierci. > i nikt już nigdzie nie będzie słuchał Pana Tadeusza Ale slowotok nie ustanie boc to Hasz. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat wysil się na ripostę bez "ad personam" 17.07.08, 15:29 Przyspieszona kariera Zabójczy donos na J. Nesslera był wstępem do późniejszej przyspieszonej kariery Zbigniewa Safjana, majora LWP, a później jednego z najpopularniejszych pisarzy PRL. Antoni Lenkiewicz, pisząc o haniebnym donosie Safjana w grudniu 1944 r. w książce “Typy i typki postkomunizmu” (Wrocław 1997, s. 110-111), przypomniał ponury dowcip z czasów PRL. W odpowiedzi na pytanie: “Jakie trzeba mieć kwalifikacje, aby zostać przyjętym do Związku Literatów Polskich?”, stwierdzano: “Trzeba wydać dwie książki albo kolegę”. Nazywając Safjana jednym z budowniczych PRL, Lenkiewicz pisał, że Safjan swym donosem na Nesslera: “Zdał egzamin z zaprzaństwa i wkroczył na drogę PRL-owskiej kariery”. Już w 1950 r. stał się wraz ze Stefanem Arskim (Arturem Salmanem) i Adamem Kortą współautorem haniebnego paszkwilu na Polskę: “Zmowa grabieżców. Awantura Piłsudskiego w 1920 r.”. W najgorszym okresie stalinizmu - w 1951 r., został kierownikiem działu propagandy i reklamy w Centralnym Zarządzie Księgarstwa i pracował na tym stanowisku do 1955 roku. Przez kilkadziesiąt lat, od 1967 do 1990 r., był członkiem PZPR (podał tę informację w pierwszych informatorach biograficznych i bezwstydnie zataił ją w informatorze biograficznym z 2001 r.). W latach 1971-1973 był nawet członkiem Komitetu Warszawskiego PZPR. W czasie stanu wojennego w 1982 r. organ KC PZPR uhonorował go laurem “Trybuny Ludu” “za całokształt dorobku pisarskiego”. W latach 1982-1984 wchodził w skład Prezydium Tymczasowej Rady Krajowej PRON, potem Rady Krajowej PRON. W latach 1983-1989 był członkiem Narodowej Rady Kultury. W 1986 r. należał do tych członków dotychczasowego kierownictwa ZLP, którzy przepadli w kolejnych wyborach do tych władz (wg “Dzienników politycznych 1984-86″ M.F. Rakowskiego, Warszawa 2005, s. 363), wówczas faktycznie “wycięto tych, którzy szli na pasku wydziału kultury KC”. W 1987 r. Safjan był przewodniczącym ogólnopolskiego Zespołu Pisarzy Partyjnych przy KC PZPR. W latach 1990-1995 był zastępcą redaktora naczelnego tygodnika “Skandale”, a od 1992 do 1997 r. tygodnika “Nowe Skandale”. W 2004 r. został naczelnym redaktorem dwutygodnika “Słowo Żydowskie”, niejednokrotnie publikującego wyraźnie jątrzące teksty w sprawach stosunków polsko-żydowskich zamiast prawdziwego wspierania tak potrzebnego dialogu polsko-żydowskiego. Postawiłbym tu pytanie, czy taka persona jak Zbigniew Safjan, który swoim donosem spowodował śmierć niewinnego człowieka, nie powinna do końca życia być pozbawiona możliwości sprawowania jakiejkowiek funkcji publicznej? Jak można pogodzić się z faktem, że autor morderczego donosu jest dziś naczelnym redaktorem jednego z czasopism, i to czasopisma wspieranego finansowo przez ministra spraw wewnętrznych i administracji? Zbigniew Safjan nigdy nie zdobył się na dokonanie rachunku sumienia i przeproszenie za swój podły, zabójczy donos z 1944 roku. Znamienne, jak czasami otwarcie wychodzi na jaw jego prawdziwa brzydka twarz człowieka, któremu obce jest poczucie etyki, człowieka bez sumienia. Oto jak z satysfakcją konstatował niedawno w ramach sondy na łamach postkomunistycznej “Trybuny” (nr z 3 stycznia 2007 r.): “Zamiar sanacji moralnej ma małe szanse przetrwania”. Najwyraźniej sądził po sobie. Zdumiewające, że człowiek taki jak Zbigniew Safjan, z jego tak niechlubną komunistyczną przeszłością, stoi dziś na czele czasopisma “Słowo Żydowskie”, które powinno służyć umacnianiu wzajemnego dialogu między Żydami a Polakami. Pod kierownictwem Z. Safjana pismo to jest jak najdalsze od dialogu, wyraźnie służy jątrzeniu we wzajemnych stosunkach. Mimo że jest wspierane finansowo przez polskiego ministra spraw wewnętrznych i administracji, Z. Safjan na czele redakcji dwutygodnika “Słowo Żydowskie” jest równie wielkim nieporozumieniem jak to, że Żydowskim Instytutem Historycznym kieruje dziś dogmatyczny historyk marksistowski Feliks Tych, zięć Jakuba Bermana. Dodajmy, że czołowym publicystą “Słowa Żydowskiego”, najbardziej jadowicie zacietrzewionym na szkodę Polaków w różnych sprawach polsko-żydowskich, jest pisarz Aleksander Minkowski, przez kilka dziesięcioleci członek PZPR, a przez ponad 20 lat, od 1976 do 1990 r., członek Komisji Kultury Komitetu Warszawskiego PZPR. Minkowski należał do grupy pisarzy partyjnych, najbardziej forytowanych w dobie rządów Jaruzelskiego. Wszystkie te fakty są niezwykle niepokojące, bo wskazują, że tak znaczące fora wypowiadania się narodowej mniejszości żydowskiej, jak Żydowski Instytut Historyczny czy dwutygodnik “Słowo Żydowskie”, są kierowane przez ludzi o zdecydowanie komunistycznym rodowodzie, i to teraz, tyle lat po formalnym odsunięciu komunistów od władzy w 1989 roku. Myślę, że sytuacja tego typu bardzo szkodzi dialogowi polsko- żydowskiemu, a przede wszystkim samej żydowskiej mniejszości narodowej. Wszystko to wskazuje na to, jak bardzo także w tej dziedzinie jest potrzebna gruntowna ustawa dekomunizacyjna. Ustawa, która m.in. położyłaby kres kierowaniu Żydowskim Instytutem Historycznym przez człowieka “wsławionego” dogmatycznymi publikacjami marksistowskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
kasz0 Re: wysil się na ripostę bez "ad personam" 17.07.08, 20:42 haszszachmat napisał: > Zabójczy donos na J. Nesslera Przeczytalem caly tekst. Nie ma slowa na temat tego co zrobil niejaki Nessler. Zamordowal 15 osob? Zgwalcil 5-latke? Jakos nie potrafie oceniac Cie inaczej niz poprzez Twoje manipulacje. Klamca jest klamca, tak jak Hasz. Odpowiedz Link Zgłoś