Jesli...

IP: *.red.bezeqint.net 29.09.03, 12:48
Jesli stawiasz kobiete na piedestale i próbujesz ochronic ja przed
"wyscigiem szczurów" to jestes meskim szowinista. Jesli nie pracujesz
zawodowo i robisz za "gospodynie domowa", jestes maminsynkiem.
Jesli pracujesz zbyt wiele, to znaczy, ze nie masz dla niej czasu.
Jesli pracujesz zbyt malo, jestes nicponiem i obibokiem.
Jesli ona ma nudna i monotonna prace z niska pensje, to jest wyzysk.
Jesli ty masz nudna i monotonna prace z niska pensje,
powinienes ruszyc swoja leniwa dupe i znalezc cos lepszego.
Jesli awansujesz przed nia, to jest faworyzowanie.
Jesli ona awansuje przed toba, to jest wyrównanie szans.
Jesli mówisz, ze ladnie wyglada, to jest molestowanie seksualne.
Jesli zachowujesz spokój, to jest to meska obojetnosc.
Jesli placzesz, jestes mieczakiem.
Jesli tego nie robisz, jestes nieczuly.
Jesli podejmujesz decyzje bez porozumienia z nia, jestes szowinista.
Jesli ona podejmuje decyzje bez radzenia sie ciebie, to znaczy,
ze jest wyzwolona kobieta.
Jesli prosisz ja o cos czego ona nie chce zrobic, to jest dominacja.
Jesli ona chce tego od ciebie, to jest przysluga.
Jesli ona podoba ci sie w samej sexownej bieliznie, jestes zboczencem.
Jesli ci sie nie podoba, jestes homoseksualista.
Jesli kazesz kobiecie wydepilowac nogi, jestes seksistowski.
Jesli tego nie robisz, nie warto sie dla ciebie starac.
Jesli dbasz o siebie i swój wyglad, jestes prózny.
Jesli nie dbasz, jestes prostakiem.
Jesli kupujesz jej kwiaty, pewnie piles.
Jesli nie kupujesz, to znaczy, ze w ogóle sie o nia nie troszczysz.
Jesli jestes dumny ze swoich osiagniec, to jestes zarozumialy.
Jesli nie jestes dumny, to znaczy, ze jestes zakompleksiony.
Jesli boli ja glowa, to jest to po prostu ból glowy.
Jesli ciebie boli glowa, to znaczy, ze jej nie kochasz.
Jesli chcesz TO robic zbyt czesto, jestes maniakiem seksualnym.
Jesli niezbyt czesto - masz inna kobiete.

Nic dziwnego, ze faceci umieraja wczesniej niz kobiety!
no, samo zycie...



    • Gość: Mosze Dziecko... IP: *.red.bezeqint.net 29.09.03, 13:01
      W poczekalni siedziala kobieta z dzieckiem na reku i czekala na
      doktora. Gdy ten wreszcie przyszedl, zbadal dziecko, zwazyl je i
      stwierdzil, ze bobas wazy znacznie ponizej normy.
      - Dziecko jest karmione piersia czy z butelki - spytal lekarz.
      - Piersia - odpowiedziala kobieta.
      - W takim razie prosze sie rozebrac od pasa w gore. Kobieta rozebrala
      sie i doktor zaczal uciskac jej piersi.
      Przez chwile je ugniatal, masowal kolistymi ruchami dloni, kilka razy
      uszczypnal sutki. Gdy skonczyl szczegolowe badanie, kazal kobiecie
      sie ubrac i powiedzial:
      - Nic dziwnego, ze dziecko ma niedowage. Pani nie ma mleka!
      - Wiem - odpowiedziala - jestem jego babcia, ale ciesze sie, ze
      przyszlam.
      • Gość: siedem buchahha :} IP: 213.216.66.* 29.09.03, 13:18
        5040
        • Gość: Mosze Facet... IP: *.red.bezeqint.net 29.09.03, 13:35
          Nagły huragan zatopił okręt. Jeden z pasażerów obudził się na plaży
          sam, bez jedzenia, picia i narzędzi. Dookoła wszelako było mnóstwo
          owoców tropikalnych. Jako że był to prawdziwy mężczyzna, przywykły
          do pięciogwiazdkowych hoteli, nie wiedział co robić. Przez
          następnych kilka miesięcy jadł wiec banany i popijał mlekiem
          kokosowym, rozmyślając nad urokami życia jakie prowadził do tej
          pory. Często chodził na plaże i godzinami wypatrywał w bezkresie
          oceanu jakiegoś statku. Pewnego dnia zobaczył zwykłą łódź wiosłową,
          a niej najpiękniejszą kobietę jaką zdarzyło mu się spotkać w całym jego życiu.
          - Facet: Skąd się tu wzięła??
          - Dziewczyna: Z drugiej strony wyspy. Znalazłam się tam gdy zatonął mój statek.
          - Facet: Wspaniale! Nie wiedziałem, ze ktoś jeszcze przeżył. Ilu was tam jest?
          Miałaś szczęście że zmyło cię z łodzi!
          - Dziewczyna: Nie ma nikogo poza mną. I nie zmyło mnie z łodzi.
          - Facet (stropiony): To skąd masz łódź?
          - Dziewczyna: Z materiałów, które są na wyspie.
          - Facet: To niemożliwe! Jak ci się to udało? Nie masz przecież narzędzi!
          - Dziewczyna: To było łatwe. Z mojej strony wyspy jest nietypowa skała.
          Odkryłam, że można wytapiać z niej żelazo, z żelaza robię narzędzia,
          których używam do robienia innych rzeczy. Ale dość tego. Gdzie mieszkasz?
          - Facet(zawstydzony): Ciągle na plaży.
          - Dziewczyna: To płyńmy do mnie.
          Po kilku minutach wiosłowania dziewczyna przycumowała łódkę facet
          zaś rozejrzał się wokół i mało nie wpadł do wody. Przed nim biegła
          kamienna droga prowadząca do eleganckiego domku pomalowanego na
          biało-niebiesko. Gdy szli, dziewczyna, krępując się lekko,
          powiedziała: "To może nie jest wielkie, ale nazywam to domem".
          Facet, ciężko oszołomiony, nic nie odpowiedział.
          -Dziewczyna: - Usiądź. Drinka? - powiedziała, podając mu cos do picia.
          - Facet: Mam dosyć mleka kokosowego.
          -Dziewczyna: To nie mleko kokosowe. Co powiesz na Pina Colada?
          -Facet bez wahania wziął drinka i łyknął. Na jego twarzy pojawił się
          wyraz zadowolenia. Usiadł na kanapie, opowiedział dziewczynie swoją
          historię, wysłuchała jej. Po jakimś czasie dziewczyna poszła się
          przebrać w cos wygodniejszego. Odchodząc zapytała, czy nie chciałby
          wziąć prysznica i się ogolić. Powiedziała też, że na górze, w
          łazience jest brzytwa. Facet, nic nie mówiąc i nie dając po sobie
          poznać jak bardzo jest zaskoczony, posłusznie poszedł na górę, umył
          się i ogolił. Kiedy zszedł na dół zobaczył dziewczynę ubraną w
          strategicznie rozmieszczone liście i cudownie pachnącą.
          -Dziewczyna: - Czy, będąc tu tak długo - mówiła, zbliżając się do niego
          - nie czułeś się samotny? Jestem pewna, że chciałbyś teraz zrobić coś,
          na co czekałeś od bardzo dawna, od miesięcy. No wiesz... Dłuższą chwilę
          patrzyła mu głęboko w oczy. Facet przez chwilę nie wierzył swym uszom,
          po czym zapytał:
          - Nieprawdopodobne! Niesamowite!
          Naprawdę mogę tutaj odebrać swoje e-maile ?




    • oleg3 Hop na górkę - dobre n/t 29.09.03, 19:25

    • Gość: Mosze Re: Jesli... IP: *.red.bezeqint.net 29.09.03, 21:36
      Przychodzi do spowiedzi bardzo zawstydzony facet:
      - Prosze ksiedza, oszukalem Zyda, czy to grzech?
      - Nie, synu, to cud...
      • Gość: Mosze Cud...? IP: *.red.bezeqint.net 29.09.03, 21:41
        Facet podczas podrozy samochodem poczul, ¿e chce mu siך siu-siu.
        Przy drodze nie bylo zadnego parkingu i po dluzszym czasie gdy nacisk na
        Scianki pecherza sie zwiekszal postanowil zatrzymac sie przy drodze.
        Tak zrobil, wyszedl z samochodu i poszedl do lasu. Rozpial rozporek i z ulga
        zaczal siusiac.
        Po kilku chwilach mowi do swojego penisa "No widzisz kiedy ty chcesz to ja
        zawsze staje".
        • Gość: babariba Mosze, a polskiej 'Trójki' słuchasz czasem? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 23:49
          • Gość: Mosze Czesc... IP: *.red.bezeqint.net 30.09.03, 07:28
            Niestety nie, raz-dwa sluchalem, czy mozna jeszcze raz dostac link...
Pełna wersja