absztyfikant
10.08.08, 14:05
Fragment:
Wyśmiewano teatralizację ceremoniału igrzysk. Linie startu i mety w zawodach
lekkoatletycznych przesunięto tak, aby i początek, i finał biegów rozgrywały
się przed lożą Hitlera. Zwracano uwagę, że wszechobecne swastyki i wojskowy
dryl są zaprzeczeniem ideałów pokoju i wolności. "Na wielkiej bujdzie
olimpijskiej wręczono Hitlerowi gałązkę oliwną. Musiało to być bardzo
wzruszające. Od tego tylko jeden drobny krok do przyznania Hitlerowi pokojowej
Nagrody Nobla - drwił Słonimski. - Cały ten pompatyczny humbug zbudowany był
na kłamstwie. [...] Swoboda i szlachetna konkurencja w ćwiczeniach fizycznych
zmieniona zostaje coraz wyraźniej na jakieś manewry przedwojenne, mobilizujące
namiętności tłumu. Festiwal braterstwa i tolerancji dla wszystkich ras i
narodów odbywał się o kilkadziesiąt zaledwie kilometrów od obozów
koncentracyjnych, od kaźni".
Calosc tutaj:
wyborcza.pl/1,88975,5567594,Wielka_bujda_olimpijska.html