w sluzbie u wielkiego brata

13.08.08, 01:58
bedzie mozna robic wszystko tylko nie zabic lub ciezko ranic czlowieka.. nu
faktycznie w palestynczykow i starszych braci jeszcze sie bawic nie mozemy,a
szkoda...

fakty.interia.pl/polska/news/licencja-na-przemoc,1157894,3
    • melord Re: w sluzbie u wielkiego brata 13.08.08, 02:58
      jesli juz to powinni dostac prawa jak w Eretzu....wolno
      wszystko,kazdy chwyt dozwolony,strzelac mozna nawet do skutego
      kajdanami czy do dziecka...byle skutecznie
      pozostaje pytanie: jak z eretzowskim prawem dzungli przeniesc sie do
      Azji

      ps.jak rozgraniczyc lekkkie i ciezkie pobicie kiedy wystarczy raz
      dac w morde i zabic...w ekstremalnych przypadkach.
      • vicky17 Re: w sluzbie u wielkiego brata 13.08.08, 03:01
        melord napisała:

        > jesli juz to powinni dostac prawa jak w Eretzu....wolno
        > wszystko,kazdy chwyt dozwolony,strzelac mozna nawet do skutego
        > kajdanami czy do dziecka...byle skutecznie
        > pozostaje pytanie: jak z eretzowskim prawem dzungli przeniesc sie do
        > Azji
        >
        > ps.jak rozgraniczyc lekkkie i ciezkie pobicie kiedy wystarczy raz
        > dac w morde i zabic...w ekstremalnych przypadkach.

        n o wlasnie..coraz lepiej w tej judeopolonii
    • melord Re: w sluzbie u wielkiego brata 13.08.08, 03:15
      zwyklych pospolitych bandziorow zwanych popularnie" mafia" policja
      rozpedzilaby b.szybko,gdyby naprawde chciala...prowokacji zadnych
      nie trzeba ani ekstra prawa.
      potrzebne sa natomiast srodki i nowe prawo by likwidowac faktyczna
      mafie operujaca na poziomie ministerst,senatu i sejmu....prawo
      znoszace imunitet poslow czy dot. konfiskaty majatkow krore powstaly
      z dzialalnosci przestepczej
      • vicky17 Re: w sluzbie u wielkiego brata 13.08.08, 03:22
        melord napisała:

        > zwyklych pospolitych bandziorow zwanych popularnie" mafia" policja
        > rozpedzilaby b.szybko,gdyby naprawde chciala...prowokacji zadnych
        > nie trzeba ani ekstra prawa.
        > potrzebne sa natomiast srodki i nowe prawo by likwidowac faktyczna
        > mafie operujaca na poziomie ministerst,senatu i sejmu....prawo
        > znoszace imunitet poslow czy dot. konfiskaty majatkow krore powstaly
        > z dzialalnosci przestepczej

        no jak szefem sprawiedliwosci jest byly mafiozo to nic dziwnego,ze tak wlasnie
        wyglada sprawiedliwosc.
        uff jak tu milo wieczorowa pora..chamusie polsko-azjatyckie smacznie chrapia a
        my sobie cwierkamysmile)
    • cyniol Re: Czy policjanci operacyjni powinni byc poza 13.08.08, 04:23
      prawem? W sondazu 47% opowiedzialo sie, ze tak, a 53% jest przeciwna. Sadze, ze
      do niczego dobrego to nie doprowadzi, w USA sa poza prawem, a kraj ten dzierzy
      palme pierwszenstwa w przestepczosci, handlu narkotykami, dzialanosci mafii i
      terroryzmu.Takie prawo nic nie pomoze jesli z przestepcami wspolpracuja
      skorumpowani politycy i policjanci.
      • kasz0 Re: Czy policjanci operacyjni powinni byc poza 13.08.08, 11:04
        cyniol napisał:

        > prawem?

        Nie chcialbym byc policjantem operacyjnym poza prawem. To oznacza,
        ze KAZDY obywatel moze mnie odstrzelic bezkarnie. Banici poza prawem
        nie sa chronieni przez prawo.

        Podobnie USAnskie "zero tolerancji" oznacza, ze za najmniejszy nawet
        blad mozna policjanta odstrzelic na miejscu. Zero tolerancji
        obowiazuje.

        Panstwo od swego powstania usiluje byc PONAD prawem. Historia
        pokazuje, ze jest to malo oplacalne.
      • vicky17 Re: Czy policjanci operacyjni powinni byc poza 13.08.08, 13:27
        cyniol napisał:

        > prawem? W sondazu 47% opowiedzialo sie, ze tak, a 53% jest przeciwna. Sadze, ze
        > do niczego dobrego to nie doprowadzi, w USA sa poza prawem, a kraj ten dzierzy
        > palme pierwszenstwa w przestepczosci, handlu narkotykami, dzialanosci mafii i
        > terroryzmu.Takie prawo nic nie pomoze jesli z przestepcami wspolpracuja
        > skorumpowani politycy i policjanci.

        w USA nie sa ponad prawem i dosc czesto ida do wiezienia za to,ze je przekroczyli.
        • cyniol Re: Czy policjanci operacyjni powinni byc poza 13.08.08, 14:42
          vicky17 napisała:


          >
          > w USA nie sa ponad prawem i dosc czesto ida do wiezienia za to,ze je przekroczy
          > li.



          A czy czytalas link, ktory zalaczylas?

          Projekt ustawy o pracy operacyjnej policji i służb specjalnych bedzie podobny do
          tego w USA wlasnie czyli jesli w USA wedlug ciebie jest w porzadku, to dlaczego
          podobne dzialania sluzb specjalnych w Polsce nie podobaja ci sie?

          "- UOP robił dokładnie to, co w Ameryce robi FBI, ale ponieważ nie miał podstawy
          prawnej, akcja była utajniona. Gdyby operacje jak ta były legalne, można by
          wymienić się informacjami z CBŚ. A tak każdy działał na własną rękę - powiedział
          "Dziennikowi" jeden z uczestników zajścia."
          • vicky17 Re: Czy policjanci operacyjni powinni byc poza 13.08.08, 15:36
            cyniol napisał:

            > vicky17 napisała:
            >
            >
            > >
            >
            >
            >
            >
            > A czy czytalas link, ktory zalaczylas?
            >
            > Projekt ustawy o pracy operacyjnej policji i służb specjalnych bedzie podobny d
            > o
            > tego w USA wlasnie czyli jesli w USA wedlug ciebie jest w porzadku,


            policja to nie fbi,a poza tym prawo polskie i amerykanskie tez jest rozne i
            roznie dziala,ze nie wspomne o roznicy miedzy mentalnoscia polaka i amerykanina.
            • cyniol Re: Czy policjanci operacyjni powinni byc poza 13.08.08, 21:30
              vicky17 napisała:


              >
              > policja to nie fbi,

              • Jednostki policyjne w USAsmile

              Policyjne agencje federalne to, wspomniane już, FBI (Federal Bureau of
              Investigation - Federalne Biuro Śledcze) i DEA (Drug Enforcement Administration
              - Agencja dw. z Narkotykami). Równie ważne są: ATF (Bureau of Alcohol, Tobacco,
              Firearms and Explosives - Biuro ds. Kontroli Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i
              Materiałów Wybuchowych) oraz ICE (Immigration and Customs Enforcement - Biuro
              ds. Egzekwowania Prawa Imigracyjnego i Celnego). Agencje te są utrzymywane przez
              państwo i zajmują się najpoważniejszymi sprawami o zasięgu federalnym
              (narkotyki, terroryzm, przemyt towarów, handel ludźmi, przestępczość komputerowa).

              FBI ma ponad 10 tys. agentów specjalnych, 56 urzędów regionalnych i 500 filii. W
              jego gestii leży głównie zwalczanie przestępczości zorganizowanej i terroryzmu.
              FBI jest również amerykańskim urzędem ochrony państwa i pomaga innym jednostkom
              policyjnym w skomplikowanych sprawach z zakresu prawa stanowego. FBI podlega
              ministrowi sprawiedliwości.

              DEA zajmuje się zwalczaniem przemytu, produkcji i handlu narkotykami oraz
              środkami psychotropowymi. Współpracuje z m.in. polskim Centralnym Biurem
              Śledczym i Biurem Kryminalnym KGP.

              ATF zwalcza nielegalną produkcję broni palnej oraz materiałów wybuchowych oraz
              kontroluje nielegalny handel alkoholem i produktami tytoniowymi. Wydaje także
              licencje na sprzedaż, posiadanie i transport broni, amunicji i materiałów
              wybuchowych.

              SWAT (Special Weapons and Tactics - dosł. Specjalne Wyposażenie i Taktyka) to
              jednostki świetnie wyszkolonych funkcjonariuszy policji amerykańskiej do zadań
              specjalnych (m.in. zwalczanie terroryzmu, ochrona VIPów, odbijanie zakładników).
              Pierwsza taka jednostka powstała w Los Angeles w 1967 r. Oddziały SWAT znajdują
              się przeważnie w każdym departamencie policyjnym, ale np. w Nowym Jorku
              odpowiednikiem tej jednostki jest ESU (Emergency Service Unit).




              a poza tym prawo polskie i amerykanskie tez jest rozne i roznie dziala

              wlasnie dlatego Polacy zamierzaja upodobnic prawo polskie do amerykanskiego,
              czego - sadzac z tytulu watku- nie popieraszsmilei

              > ze nie wspomne o roznicy miedzy mentalnoscia polaka i amerykanina
              > .
              to juz jesr truizmsmile rowniez mentalnosc Polaka jest inna niz Niemca, Anglika,
              Francuza, Czecha.....smile

              www.policja.pl/portal/pol/1/6012/
              • vicky17 Re: Czy policjanci operacyjni powinni byc poza 13.08.08, 21:54
                cyniol napisał:

                > vicky17 napisała:
                >
                >
                > >
                > > policja to nie fbi,
                >
                > • Jednostki policyjne w USAsmile
                >
                no,no niezupelnie sie zgodze..bo jesli chodzi o wspolne akcje i jurysdykcje,jak
                rowniez prawa do robienia roznych rzeczy to policja jest znacznie bardziej
                ograniczona i kontrolowana niz FBI,te chociazby ma prawo do dzialanosci na
                terenie calych stanow,a nie tylko jednego. z artykulu wynikaloby ,ze te
                jednostki specjalne w polsce maja byc jednostkami policyjnymi,a te u nas jak
                najbardziej sa pod dosc duza kontrola i jak najbardziej naduzywajacy prawo
                policjanci,sa czesto skazywani za jego naduzycie.

                en.wikipedia.org/wiki/Fbi
    • kasz0 miara sukcesow IPN 13.08.08, 10:59
      vicky17 napisała:

      > bedzie mozna robic wszystko

      Znacznie lepsza informacja jest ta, ze w Polsce prawie wszyscy
      informatorzy wspolczesnie to lipa. Funkcjonariusze maja obowiazek
      werbowac wspolpracownikow panstwa, ktore wspolpracownikami pomiata
      poprzez IPN, Komisje Weryfikacyjna, ... Psycholi poza psychiatrykami
      jest za malo aby wykonac planowa gospodarke stukami. Wiec
      funkcjonariusze falszuja dokumenty i wyplacaja kase nieistniejacym
      agentom. Tego chciales Grzegorzu Dyndalo.
Pełna wersja