Emil Baldyga- Patriota i Chluba Narodu Polskiego

06.10.03, 15:38
Co by kazdy wiedzial, ze Polak ma poglady. Nie wybrykal sie jeszcze, bo
naczytal sie scian w kazdej dziurze w Polsce.


Polak wywołał skandal na zawodach w Austrii
Marek Siwicki, Olsztyn 06-10-2003, ostatnia aktualizacja 06-10-2003 00:20

Z hitlerowską swastyką i napisem "Jude raus" na kurtce startował w
żeglarskich mistrzostwach świata w Austrii reprezentant kadry naszego kraju -
młody żeglarz z Bazy Mrągowo. - To nie była manifestacja światopoglądu, lecz
głupi wybryk - tłumaczą opiekunowie chłopaka

Polski Związek Żeglarski zapowiada ukaranie zawodnika. Incydent wydarzył się
podczas mistrzostw świata juniorów w klasie 470 rozegranych na przełomie
sierpnia i września w Neusiedler w Austrii. W regatach uczestniczyły dwie
polskie załogi - obie z Bazy Mrągowo. Były też m.in. trzy załogi z Izraela.

W ostatnim dniu regat 17-letni Emil Bałdyga wystartował w sztormiaku z
namalowaną czarnym flamastrem hitlerowską swastyką i napisem "Jude raus". -
Kiedy to zobaczyłem, przeżyłem szok - mówi Stanisław Mickiewicz, trener kadry
klasy 470. - W kilka sekund byłem przy jego łódce. Kazałem natychmiast zdjąć
sztormiak. Chwilę potem podpłynął sędzia regat i oświadczył, że składa
oficjalny protest. Skończyło się dyskwalifikacją Emila z ostatnich pięciu
wyścigów i rozmową wychowawczą. Dopiero wtedy zrozumiał, że ten napis
przyniósł wstyd wszystkim Polakom.

Sam zawodnik mówi, że zareagował w ten sposób, bo dzień wcześniej jedna z
izraelskich załóg złamała przepisy. - Byłem zły i nazajutrz założyłem
sztormiak z napisami. Zaraz po minięciu mety szybko go ukryłem w łódce.
Doszło do mnie, że jest źle i będzie afera - przyznaje Emil Bałdyga.

Chłopak twierdzi natomiast, że to nie on był autorem napisu. - Ale teraz nie
zdradzę tego nazwiska - zastrzega.

Dyrekcja mrągowskiej szkoły czeka z wyciągnięciem konsekwencji wobec swojego
ucznia na decyzję Polskiego Związku Żeglarskiego. Na razie PZŻ cofnął Emilowi
licencję do czasu prawomocnego orzeczenia sądu związkowego, który szczegółowo
bada zajście w Austrii. Zawodnikowi grozi kara od upomnienia aż do
wykluczenia z PZŻ włącznie. To ostatnie oznacza pozbawienie prawa startu w
jakichkolwiek regatach, nawet turystycznych.

- Emil na pewno zostanie ukarany, ale trzeba dać mu szansę zrehabilitowania
się. Sport to dla niego całe życie - ocenia Wojciech Jaszczur-Nowicki, prezes
Zespołu Oświatowo-Sportowego Bazy Mrągowo. - To nie była manifestacja
światopoglądu, ale wyłącznie głupi wybryk.

    • xiazeluka Napisane przez kretyna zacytowane przez idiotę 06.10.03, 15:52
      neceser napisał:

      > Co by kazdy wiedzial, ze Polak ma poglady. Nie wybrykal sie jeszcze, bo
      > naczytal sie scian w kazdej dziurze w Polsce.

      Posiadanie poglądów to coś niewłaściwego?

      > Dopiero wtedy zrozumiał, że ten napis
      > przyniósł wstyd wszystkim Polakom.

      Mnie nie przyniósł, tak samo jak nie wstydzę się za pijaka, który zabił wczoraj
      troje ludzi na pasach.

      > Dyrekcja mrągowskiej szkoły czeka z wyciągnięciem konsekwencji wobec swojego
      > ucznia na decyzję Polskiego Związku Żeglarskiego.

      A niby dlaczego jakaś szkoła ma karać swojego ucznia za coś, co zrobił poza jej
      terenem? Odorek zamordyzmu coraz silniej się wydziela...

      > To ostatnie oznacza pozbawienie prawa startu w
      > jakichkolwiek regatach, nawet turystycznych.

      I słusznie. Niech się gówniarz nauczy, że wolno rysować tylko menory i piać
      peany na cześć Narodu Wybranego.

      > - Emil na pewno zostanie ukarany, ale trzeba dać mu szansę zrehabilitowania
      > się. Sport to dla niego całe życie - ocenia Wojciech Jaszczur-Nowicki, prezes
      > Zespołu Oświatowo-Sportowego Bazy Mrągowo.

      Czy pan Jaszczur-Nowicki jest ojcem tego chłopaka, że ma czekistowskie zapędy
      karania za... za co właściwie, Herr Prezes?


      • dachs Re: Napisane przez kretyna zacytowane przez idiot 06.10.03, 16:05
        xiazeluka napisał:

        > I słusznie. Niech się gówniarz nauczy, że wolno rysować tylko menory i piać
        > peany na cześć Narodu Wybranego.

        Luka,
        miedzy pianiem peanow na czesc narodu wybranego, a gloryfikacja czynow
        hitlerowskich jest jeszcze nieskonczenie wiele postaw, zajmowanych na ogol
        przez normalnych, rozsadnych ludzi.
        Zgadzam sie z Toba, ze szkola nie ma za co go karac. To nauczyciele tej szkoly
        powinni dostac po glowie za wychowanie mlodego troglodyty, to rodzice gowniarza
        sa winni temu, ze nie potrafi zachowac przywoitych proporcji w zyciu a ni nawet
        rozroznic dobra od zla.

        • xiazeluka Zmienię tytuł z szacunku 06.10.03, 16:15
          dachs napisał:

          > miedzy pianiem peanow na czesc narodu wybranego, a gloryfikacja czynow
          > hitlerowskich jest jeszcze nieskonczenie wiele postaw, zajmowanych na ogol
          > przez normalnych, rozsadnych ludzi.

          Borsuku,
          Ja nie oceniam tego, co smarkacz zaminifestował, tylko zwracam uwagę na iście
          faszystowską manierę tępienia poglądów innych, niż polityczna poprawność
          dopuszcza. Czy towarzysz V.C. paradujący ulicą w tiszercie z mordą Cze Gewary
          na piersiach zrobiłby na kimś wrażenie? Zresztą co tam FałCe - wszak nie tak
          dawno pewna firma publikowała w mediach swą reklamę wykorzystując wizerunek
          tego zbrodniarza (Cze, a nie tow. FałCe). Ktoś protestował, wstydził się za
          Polaków, darł szaty, ścigał poprzez prokuraturę?

          To jest orłelowskie kneblowanie - jak się naleje lewackiego cementu do gardła,
          to istotnie odbierze się delikwentowi głos. Problem jednak polega na tym, że
          poglądy ma się w głowie, a nie przełyku, co rozwściecza Policję Myśli i ich
          konfidentów w rodzaju kol. nesesera. Weźmy naszego forumowego Kretyna52 - czy
          zabanowanie go zlikwiduje problem? Albo ukaranie? Tylko... za co, właściwie? Za
          to, że ma nie po kolei w tym swoim pojemniku na odpadki?
          • Gość: Krzys52 Widzisz Xiakretynie Luko... IP: *.proxy.aol.com 06.10.03, 18:27
            ...swoimi opiniami i komentarzami powyzej znow udowodniles, ze jestes zero.
            Ostatnie usilowanie wyslizgania sie z powyzszego przy jednoczesnej probie
            pozyskania sobie sympatii, poprzez wytarcie sobie mordy moja szlachetna osoba,
            niewiele zmienia. I tak wszyscy wiedza ze jestes antysemita i glup.
            .
            Jestes gowno w ludzkiej skorze, Kretynie Luko - o czym tylko (znow) przypominam.
            .
            K.P.
            • xiazeluka Jaśnie Oświecony Kretynie von 52 07.10.03, 09:00
              Serdecznie dziękuję za kilkanaście godzin uwagi, które JWPan raczył mi
              poświęcić pisząc swój obszerny elaborat. Nie jestem zapewne godzien uwagi
              JWPana, więc tym bardziej jest to dla mnie niezwykły zaszczyt.

              Pragnę tylko nieśmiało zauważyć, że dodatkowe 48 godzin poświęcone na
              wykaligrafowanie epistoły JWPana wyszłoby jej tylko na dobre, a tak JWPan
              Kretyn opisał swe niewątpliwie rozległe skojarzenia i niepospolite wrażenia w
              sposób nieco ezoteryczny, które ludzie bez czci i sumienia określaja prostacko
              jako niekoherentny bełkot osobnika o wgłębionej kałmuckiej czaszce. ja
              oczywiście z oburzeniem odrzecam takowe insynuacje, ale niech JWPan raczy
              zwrócić uwagę, że na Forum pełno kretynów nienumerowanych, niedorastających
              JWPanu Kretynowi z asygnatą 52/2001 do wyszorowanych pumeksem pięt (czynności
              higieniczne JWPana Kretyna są godne naśladowania, szczególnie po powrocie z
              wykwintnej kolacji spożytej przy budce z hamburgerami w towarzystwie pewnego
              Afroamerykanina, którego JWPan darzy szczególną, jako że nocną, słabością -
              stąd pozwalam je sobie polecić PT Publiczności), zatem należy od czasu do czasu
              zrobić chamom łaskę i napisać coś po polsku, logicznie i z uzasadnieniem. W
              przeciwnym razie debile nie pojmą nigdy, co JWPan Kretyn głosi, a są to
              przecież niezwykle ważkie postulaty, które nie powinny nigdy być zapomniane.

              JWPan Kretyn był następnie łaskaw okreslić mą żałosną personę jako,
              cytuję, "antysemitę i głupa". No, skoro JWPan tak stwierdził, to niegrzecznie
              byłoby zaprzeczać. Proszę jednak dac mi szansę - czy Pański partner z ostatniej
              nocy, Benny Anzelmo, wiodąca postać z kręgów prawdziwych mężczyzn (czyli
              takich, którzy dumnie odrzucają towarzystwo kobiet podczas rozrywek intymnych),
              wśród których jest JWPan znaną i lubianą postacią (cytuję: "Uwielbia pozycję
              złamanego krzyża, dzięki czemu opłata za nią wynosi 1 dolara, a czasami, jak
              szczególnie coś wprawi go w podniecenie na jakimś forum, to nawet gratis"),
              podziela zdanie Pana Kretyna? Jeśli tak - będzie to dla mnie dodatkowy cios, po
              którym się juz nie podniosę...

              Na koniec pozostaje jeszcze tylko wyjaśnić, co JWPan uznaje za "krzyż w
              ludzkiej skórze" i czy wisi ono na ścianie czy nie? Wie Pan, Panie Kretynie, ta
              śmiała deklaracja nastręcza nieco problemów interpretacyjnych, a przecież nikt
              by nie chciał uchybić forumowemu tuzowi intelektu jakimś ordynarnym
              niezrozumieniem skrzydlatych fraz JWPana.

              Pozostaję w uniżonym pokłonie [przekreślone]... pozostaję w podziwie na
              baczność (JWPan wybaczy, ale schylanie się po mydło w towarzystwie Pana i Pana
              afroamerykańskich prawdziwych mężczyzn wydaje mi się ryzykowne),

              xiazeluka

              PS. Nikt tutaj tak uroczo nie sapie jak JWPan, Panie Kretynie52.
    • indris Kto o tym w Polsce informował WCZEŚNIEJ ? 06.10.03, 15:59
      Opisywane wydarzenie miało miejsce przeszło miesiąc temu. Czy jakiekolwiek
      media w Polsce o tym informowały ? Bo co do tego, że informowały austriackie,
      nie mam wątpliwości. Nie śledzę jednak serwisów sportowych, więc co do polskich
      nie jestem pewien, choć mam brzydkie podejrzenia.
      • xiazeluka A na cholerę w ogóle informować? 06.10.03, 16:03
        indris napisał:

        > Opisywane wydarzenie miało miejsce przeszło miesiąc temu.

        Co w tym ciekawego?
        • indris Re: A na cholerę w ogóle informować? 06.10.03, 16:09
          Jeżeli REPREZENTANT POLSKI występuje ze swastyką i napisem "Jude raus", to jest
          to fakt mający pewne znaczenie. Reakcje w Polsce na ten fakt - również.
          • xiazeluka Re: A na cholerę w ogóle informować? 06.10.03, 16:19
            indris napisał:

            > Jeżeli REPREZENTANT POLSKI występuje ze swastyką i napisem "Jude raus", to
            jest to fakt mający pewne znaczenie.

            Jakie znaczenie?

            > Reakcje w Polsce na ten fakt - również.

            Jeśli by założył kapok z gębą Lenina - to wtedy też byłby to "fakt mający pewne
            znaczenie"?
        • dachs Re: A na cholerę w ogóle informować? 06.10.03, 16:11
          Mnie naprzyklad ciekawi jak to sie dzieje, ze mlodzi Polacy, potomkowie rodzin
          tak strasznie dotknietych hitleryzmem, bez mrugniecia okiem posluguja sie
          hitlerowskimi symbolami.
          Czyzby pamiec o wojnie i o tym, ze hitlerowcy chcieli wyniszczyc takze polski
          narod juz zupelnie zanikla?
          Ja tego naprawde nie rozumiem.
          Ale jezeli polski chlopak moze podniesc reke w hitlerowskim pozdrowieniu i nie
          pali sie przytym ze wstydu, to moze mi staremu rzeczywiscie pora myslec o
          tamtym swiecie.
          • monopol Re: A na cholerę w ogóle informować? 06.10.03, 16:15
            dachs napisał:

            > Mnie naprzyklad ciekawi jak to sie dzieje, ze mlodzi Polacy, potomkowie
            rodzin
            > tak strasznie dotknietych hitleryzmem, bez mrugniecia okiem posluguja sie
            > hitlerowskimi symbolami.
            > Czyzby pamiec o wojnie i o tym, ze hitlerowcy chcieli wyniszczyc takze polski
            > narod juz zupelnie zanikla?
            > Ja tego naprawde nie rozumiem.
            > Ale jezeli polski chlopak moze podniesc reke w hitlerowskim pozdrowieniu i
            nie
            > pali sie przytym ze wstydu, to moze mi staremu rzeczywiscie pora myslec o
            > tamtym swiecie.

            Ja mam wrażenie Borsuku, że oni to z głupoty robią. Bo nie wierzą przecież w te
            wszystkie nacjonalistyczne i hitlerowskie idee. Półgłówek taki chce pokazać, że
            zdolny jest do takiego gestu, że może komuś w ten sposób zaimponuje. Na głupotę
            nic nie poradzisz.
          • xiazeluka Re: A na cholerę w ogóle informować? 06.10.03, 16:22
            dachs napisał:

            > Mnie naprzyklad ciekawi jak to sie dzieje, ze mlodzi Polacy, potomkowie
            rodzin
            > tak strasznie dotknietych hitleryzmem, bez mrugniecia okiem posluguja sie
            > hitlerowskimi symbolami.

            A wstawienie zamiast "hitleryzmem, hitlerowskimi" słów "komunizmem,
            komunistycznymi" coś zmienia?

            > Ale jezeli polski chlopak moze podniesc reke w hitlerowskim pozdrowieniu i
            nie
            > pali sie przytym ze wstydu, to moze mi staremu rzeczywiscie pora myslec o
            > tamtym swiecie.

            Czy w Polsce istnieje jakaś partia czy organizacja jawnie nawiązująca do NSDAP?
            Bo takowych, które za swych patronów mają marksa i Lenina jest co najmniej
            kilka... To Cię nie zastanawia, Borsuku?
            • dachs Re: A na cholerę w ogóle informować? 06.10.03, 16:28
              xiazeluka napisał:
              > Bo takowych, które za swych patronów mają marksa i Lenina jest co najmniej
              > kilka... To Cię nie zastanawia, Borsuku?

              Zastanawia mnie.
              Kiedy widze tych gowniarzy w koszulkach z Guewara albo sierpem i mlotem, mam
              ochote bic po pysku. Niedemokratycznie, wiem. sad(
              Ale kiedy widze tych ze swastyka to dodatkowo robi mi sie jeszcze niedobrze.
              W sensie, ze mi sie rzygac chce.
              I patrz, Hitlera przezylem jako dzieciak, znam go tylko z opowiadan.
              Komuny doswiadczalem juz swiadomie, nawet przed nia ucieklem na zachod.
              A jednak gdzies ta roznica w reakcji jest.
              Potrafisz to wytlumaczyc?
              • xiazeluka Re: A na cholerę w ogóle informować? 06.10.03, 16:34
                dachs napisał:

                > Potrafisz to wytlumaczyc?

                To bardzo proste: tresura najpierw sowiecka, potem politpoprawnościowa:
                uleganie jadowi sączącemu się stale z prasy, telewizornii, książek, wypowiedzi
                ałtorytetuf moralnech. Człowiek jest osaczony przez zgodny wrzask
                propagandzistów wmawiających, że czerwone jest dobre, a brunatne (choć przecież
                w rzeczywistości także czerwone) to złe. 12 lat tysiącletniej Rzeszy jest
                bardziej potępiane od stuletniego okresu budowy komunistycznego raju na ziemi,
                ziemi, w której gnije ponad 100 mln ofiar realnego marksizmu, o zatruciu
                umysłów lewactwem nie wspominając. Niestety to lewactwo moskiewskie wygrało
                wojnę, co zrobiło odpowiednie wrażenie na zachodnich jajogłowych kretynach typu
                Sartre, więc zwycięzcy dowolnie modelują rzeczywistość.
                • dachs Re: A na cholerę w ogóle informować? 06.10.03, 17:06
                  Zbytnio upraszczasz Luko.
                  Choc obie te ideologie laduja w tym samym miejscu, punkt wyjsciowy maja jednak
                  inny.
                  Wierze, ze wieksze sa szanse na poprawe mlodego socjalisty, ktory dziala z
                  altruizmu, a tylko mlodziencza glupota kaze mu wierzyc ze socjalizm to remedium
                  na wszystkie nieszczescia, niz mlodego nazisty, ktorego glownym motywem jest
                  nienawisc.

                  Pamietasz powiedzenie.
                  Kto za mlodu nie byl socjalista nie ma serca, kto na starosc jest socjalista
                  nie ma mozgu.
                  Otoz ja uwazam, ze kto za mlodu jest nazista, nie ma mozgu. W zwiazku z tym
                  jego rokowania sa duzo gorsze.
                  • Gość: Krzys52 Re: A na cholerę w ogóle informować? IP: *.proxy.aol.com 06.10.03, 18:37
                    Otoz ja uwazam, ze kto za mlodu jest nazista, nie ma mozgu. W zwiazku z tym
                    jego rokowania sa duzo gorsze.
                    .
                    ::
                    Nareszcie zdobyles sie na trafne podsumowanie Xiakretyna Luki. Nic dodac i nic
                    ujac.
                    .
                    Gratuluje.
                    K.P.

                    • dachs Uszatku, zbyt laskawy jestes dla mnie 06.10.03, 22:37
                      Krzys52 napisal:


                      > Nareszcie zdobyles sie na trafne podsumowanie Xiakretyna Luki. Nic dodac i
                      > nic ujac.
                      > Gratuluje.

                      Chetnie bym Ci podziekowal za gratulacje, ale niezasluzone one.
                      Nie moge ich przyjac.
                      Mialem na mysli nie Luke, lecz tego gowniarza, bohatera tego watku i jemu
                      podobne ludzkie niewypaly.
                      Choc z Luka rzadko sie zgadzam, zgadzam sie jednak czasem. Np. gdy idzie o
                      ocene Twojej dzialalnosci.
                      Daleki jestem od okeslenia go jako faszysty, neonazisty czy czegos w tym
                      rodzaju.
                      Luka w wielu wypadkach reprezentuje tak zwany "zdrowy rozsadek". A ze z pozycji
                      bardziej fundamentalnej niz ja, to nic nie szkodzi.
                      To czyni go interesujacym przeciwnikiem, ale w zadnym wypadku wrogiem.
                      Natomiast duzo blizszy faszyzmowi jestes Ty, ze swoja nietolerancja i
                      brutalnoscia w podchodzeniu do tematu.
                      Jak pisalem juz niejednokrotnie, rozumiem Twoje fobie. Trauma z dziecinstwa
                      wiele tlumaczy.
                      Dobrze ze jestes na forum jako przyklad do czego moze doprowadzic bezwzgledne,
                      autorytarne wychowanie.
                      Ale zechciej przyjac dobra rade od wroga (bo Ty, w odroznieniu od Luki, nie
                      jestes moim przeciwnikiem) pozostan juz przy swoim metier. Jestes juz uznanym
                      autorytem w dziedzinie wymyslania na kosciol i po co masz sie wyglupiac
                      okazujac ignorancje takze w innych dziedzinach.
                      Na znak, ze przeczytales ten post ustosunkuj sie prosze do tego linku.

                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=8311244&a=8352531

                      Sprawa jest o tyle powazna, ze idzie tu o zagadnienia zasadnicze dla
                      funkcjonowania demokracji.
                      Z Twoich postow wnosze, ze bardzo Ci na tym zalezy.

                      borsuk
                      • Gość: Krzys52 Nie wyobrazaj sobie zbyt wiele. Palant byles... IP: *.proxy.aol.com 06.10.03, 23:01
                        ...jestes i bedziesz, wiec mozesz sobie darowac elaboraty na moj temat. Ty
                        jestes Folksdojcz a Xiakretyn jest naziol, i dlatego wzajemnie sie popieracie.
                        Twoje uwagi, opiniei wynurzenia mam w dupie, bos glup, i nie mysle tracic czasu
                        na zajmowanie sie tymi produktami chorego umyslu. Ty juz jakiegos swira masz na
                        mym punkcie. Pozalowania godny jestes.
                        Teraz zmow paciorek i idz spac. Tylko nie zapomnij nas poinformowac o tym.
                        • dachs Re: Nie wyobrazaj sobie zbyt wiele. Palant byles. 06.10.03, 23:10
                          Widzisz Krzysiu,
                          ja Ci konkrety, amerykanskie ustawy (piekny temat,bardzo wazny dla pojmowania
                          demokracji), a ty mi zem glup.
                          Moze, moze.
                          Pewniem glupi, jak licze, ze Cie zmusze do jakieju merytorycznej odpowiedzi na
                          konkretne problemy.

                          Przyjdzie mi uzanc wyzszasc madrosci tych,ktorzy mowia do Ciebie jezykiem
                          zrozmialym:
                          spierdalaj z forum kretynie.

                          A teraz ide spac smile))
                          • Gość: Krzys52 No i Zszedles na Luki, Szujo :O)) IP: *.proxy.aol.com 06.10.03, 23:16
                            n/t
                      • euromir PODLOSC, SPRAWIEDLIWOSC I ZELAZNA LOGIKA FAKTOW 06.10.03, 23:48
                        Mily Panie Borsuku,

                        oczywiscie i Pan czasem upraszcza.

                        Pan Krzys - jaki jest, kazdy widzi. Np. gratuluje (po prostu), gdy chce
                        wykorzystac (w tym wypadku Pana) do swoich rozgrywek z Xieciem.

                        Naturalnie postapil z nim Pan jak nalezalo (z kazda osoba podpita i podla).

                        Choc i On (Krzys) - sadze (czasami) - zasluguje na merytoryczna replike - nie
                        tyle, ze zwiazana z Jego Osoba, co tresciami, ktore Pana Kretyna wypowiedzi
                        potrafia jednak (z rzadka) zawierac.

                        Spodobalo mi sie sformulowanie :

                        "Luka w wielu wypadkach reprezentuje tak zwany "zdrowy rozsadek". A ze z
                        pozycji bardziej fundamentalnej niz ja, to nic nie szkodzi."

                        Czemu tak przypadlo mi ono do gustu?
                        Otoz w Panskiej z Panem Luka dyskusji sformulowanie to dowodzi jedynie, iz
                        stosowanie, w zyciu tzw. "zdrowego rozsadku" widzi Pan dosc instrumentalnie (i
                        jak by to powiedziala Pani Felicia - b.wzglednie) - na co dosc wyraznie
                        wskazuje rowniez dosc generalne sklasyfikowanie - bardziej, lub
                        mniej "fundamentalne" - co by tu nie mowic - ocen moralnych glownych w swej
                        istocie.

                        Oczywiscie w Waszej rozmowie opowiadam sie w zupelnosci za rozumowaniem i
                        argumentacja Xiecia, jako z ocena rzeczywistosci naturalnie sprawiedlwa,
                        wynikajaca bardzo akuratnie z logicznej historycznie zaszlych faktow
                        klasyfikacji.

                        Pozdrawiam Panow serdecznie :

                        Euromir



                        • dachs Re: PODLOSC, SPRAWIEDLIWOSC I ZELAZNA LOGIKA FAKT 07.10.03, 11:22
                          euromir napisał:

                          > Mily Panie Borsuku,
                          > oczywiscie i Pan czasem upraszcza.

                          Alez naturalnie drogi Panie Euromirze. Ramy tego Forum, jak i wrodzone lenistwo
                          nie pozwalaja mi na pisanie kazdorazowo eseju na interesujacy temat.
                          Wszyscy piszemy tu pospiesznie, haslowo liczac na to, ze inteligencja
                          aktualnego przeciwnika pozwoli mu zrozumiec nasza mysl.

                          > Pan Krzys - jaki jest, kazdy widzi. Np. gratuluje (po prostu), gdy chce
                          > wykorzystac (w tym wypadku Pana) do swoich rozgrywek z Xieciem.

                          A zauwazylem, zauwazylem. Fakt ze Krzysiowi wydaje sie, ze moze mnie do czegos
                          takiego wykorzystac swiadczy nie najlepiej o jego inteligencji.
                          Coz zreszta, miedzy nami mowiac, swiadczy o niej dobrze?

                          > Naturalnie postapil z nim Pan jak nalezalo (z kazda osoba podpita i podla).

                          Powiem skromnie, to po prostu moja wrodzona klasa i kultura. smile

                          > Choc i On (Krzys) - sadze (czasami) - zasluguje na merytoryczna replike - nie
                          > tyle, ze zwiazana z Jego Osoba, co tresciami, ktore Pana Kretyna wypowiedzi
                          > potrafia jednak (z rzadka) zawierac.

                          Wlasnie, od wczoraj probuje sklonic Pana Kretyna do odpowiedzi na moj bardzo
                          merytoryczny post do niego. Jedynym rezultatem jest nazwanie mnie "glupem".
                          No coz, jest to los kazdego, ktory probuje merytorycznie dyskutowac z tym panem
                          i dobrze mi tak.


                          > Otoz w Panskiej z Panem Luka dyskusji sformulowanie to dowodzi jedynie, iz
                          > stosowanie, w zyciu tzw. "zdrowego rozsadku" widzi Pan dosc instrumentalnie

                          Jak zwykle bardzo wnikliwie dotknal Pan istoty problemu.
                          Istotnie uwazam zdrowy rozsadek za bardzo wazny instrument znajdowania
                          wlasciwej drogi w otaczajacej czlowieka rzeczwistosci. Poniewaz drogi te w
                          zaleznosci od doswiadczen, mozliwosci, temperamentu czlowieka potrafia byc
                          bardzo rozne, nie tracac nic ze swej jedynej slusznosci w odniesieniu do
                          kroczacego nimi indywiduum, dopusczam istnienie sporej rozpietosci "zdrowych
                          rozsadkow"

                          > (i jak by to powiedziala Pani Felicia - b.wzglednie)

                          Cieszy mnie wskazanie na Pania Felicie, jako reprezentantki podobnych do moich
                          pogladow

                          > Oczywiscie w Waszej rozmowie opowiadam sie w zupelnosci za rozumowaniem i
                          > argumentacja Xiecia, jako z ocena rzeczywistosci naturalnie sprawiedlwa,
                          > wynikajaca bardzo akuratnie z logicznej historycznie zaszlych faktow
                          > klasyfikacji.

                          Jestem niezmiernie szczesliwy czytajac, ze moge Pana zaliczyc do ludzi
                          poslugujacych sie podobnie jak Xiaze i ja zdrowym rozsadkiem, o czym pisze nie
                          dlatego, abym kiedykolwiek w te ceche u Pana watpil, ale po prostu by zakonczyc
                          ten list jakims milym akcentem.

                          Serdecznie Pana pozdrawiajac

                          borsuk
                  • xiazeluka Re: A na cholerę w ogóle informować? 07.10.03, 09:15
                    Owszem, upraszczam. Nie chodzi mi bowiem o dociekanie różnic ideologicznych, a
                    wykazanie róznic w traktowaniu oby tych lewackich ześwirowanych teorii.
                    Acha, punkt wyjściowy mają jednak ten sam - socjalizm. I to nie jest żaden cud
                    czy przypadek, że jedni i drudzy mordowali - ponieważ nienawiść do ludzi jest
                    wpisana w istotę każdego socjalizmu.

                    Dlatego piszesz od rzeczy - a może raczej, co bardziej prawdopodobne - piszesz
                    właśnie jak wytresowany przez przekaziory człowiek, któremu wydaje się, że
                    nazizm od A do Z jest be, a socjalizm internacjonalistyczny jest cacy, tylko
                    wykonanie zawiodło.

                    Otóż nie - motywem przewodnim obu tych socjalizmów jest nienawiść, tyle że u
                    nazistów rasowa, a u komunistów - klasowa. Ja nie widzę żadnej różnicy między
                    morderstwem na tle rasowym i majątkowym. Wytępienie Żydów i klas posiadających
                    świadczy o nienawiści wkomponowanej w podstawy narodowego i
                    internacjonalistycznego socjalizmu.
                    Ciekawe, czy by Ci przez klawiaturę przeszło coś w tym rodzaju: "młody nazista
                    w trosce o swój naród, walczy o zapewnienei mu jak najlepszych warunków..."
                    itd. Chyba nie - natomiast o młodym, niewinnym socjaliście napisałeś podobne
                    androny bez żenady. Wracając zatem to Twojego zarzutu o upraszczaniu - tak!
                    Tylko popatrz na własnym przykładzie, jak to działa!

                    Komunizm jest ideologią znacznie groźniejszą i zabójczą od nazizmu, gierki
                    słowne o młodości i starości niczego nie zmienią. Dlaczego groźniejszy?
                    Ponieważ trwalszy! To Stalin wygrał wojne, a nie Hitler...
                    Nazizm był ordynarny, komunizm jest przebiegły: kto wszczął II wojnę światową?
                    Odpowiedź wytresowanych w duchu politpoprawności brzmi - III Rzesza!
                    No proszę: ZSRS i Niemcy ramię w ramię zawiązały spisek przeciwko pokojowi,
                    razem nadpadły na Polskę, razem dokonywały podbojów w Europie, a kiedy wreszcie
                    skoczyły sobie do gardeł, to szwarccharakterem okazał się tylko tępy Adolf.

                    Pamiętaj, Borsuku - to zwycięzcy piszą historię.
                    • Gość: pamawa Re: A na cholerę w ogóle informować? IP: 195.117.108.* 07.10.03, 10:51
                      Zgadzam sie z glownym kierunkiem Twojego rozumowania. Pozwole sobie na male
                      uzupelnienie. Otorz wydaje sie poprawne stwierdzenie, ze oba totalitaryzmy sa
                      nawet blizsze sobie niz sie im to przypisuje. Zbrodnia hitlerowska, nie
                      podwazajac oczywiscie jej oceny podstawowej, miala prowadzic poprzez fizyczna
                      likwidacje stojacych po drodze potencjalnych przeciwnikow lub obciazen - Zydow,
                      komunistow, niezaleznego od panstwa kosciola, inteligencji w panstwach
                      podbitych, ludzi chorych i slabych fizycznie itd, niepotrzebnych do zbudowania
                      panstwa imperium wszystkich Niemcow - narodu nadludzi. Czyli niszczono wszystko
                      i mordowano wszystkich, ktorzy zdaniem przywodcow mogli zagrazac lub
                      przeszkadzac w budowaniu tysiacletniej rzeszy. Glowne represje uderzaly jednak
                      w ,,obcych,, narodowosciowo.
                      Zbrodnia komunizmu byla chwilami bardziej przerazajaca bo mordy byly bardziej
                      chaotyczne a korupcja powszechniejsza. Nikt nie mogl czuc sie bezpieczny, nawet
                      sami funkcjonariusze systemu. Dzisiejszy oprawca jutro stawal sie ofiara.
                      System stworzyl jeden wielki oboz koncentracyjny z wieloma podobozami. Stad
                      liczba ofiar (wlasnego nawet narodu) jest przerazajaco niewytlumaczalna. W mysl
                      zasady pierwszych rewolucjonistow - jezeli wsrod stu zatrzymanych mogl byc choc
                      jeden potencjalnie winny, rozstrzeliwano na wszelki wypadek wszystkich.
                      Represje dotykaly wrogow rewolucji ale takze przypadkowych osob wedlug
                      zieniajacych sie chaotycznie kryteriow. Znane sa przypadki planowanych ilosci
                      wykrywanych wrogow klasowych do wykonania przez aparat represji. Jezeli
                      brakowalo ,,sztuk,, brano jak leci - kto sie nawinal. Za brak poparcia
                      kolektywizacji ,,zorganizowano,, na Ukrainiw 1933 r. sztuczny glod, ktory
                      spowodowal smierc miliony przypadkowych dzieci i doroslych. W tej bezpardonowej
                      walce pojawilo sie nowe ideologiczne pojecie - bezosobowa partia, ktora zawsze
                      miala racje i monopol na prawde. Na czele partii stal nadczlowiek, ktory niczym
                      bog decydowal o wszystkim i wszystkich. Stad bezpardonowa walka z kazdym kto
                      moglby zagrozic jego pozycji.

                      Laczy oba systemy pogarda dla jednostki - czlowieka i jego elementarnych praw.
                      I faszyzm i komunizm sa choroba na granicy szalenstwa. Niestety i faszyzm i
                      komunizm do dzisiaj maja swoich sympatykow. Czesc Niemcow i ich sojusznikow (bo
                      chyba nie ich ofiary) z nostalgia wspomina Hitlera. Rowniez czesc postkomunistow
                      mile wspomina tamte czasy. Roznica jest tylko taka, ze nazizmu nie wypada za
                      glosno chwalic a komunizm mozna.
                      Pozdrawiam serdecznie, powodzenia .
                    • dachs Re: A na cholerę w ogóle informować? 07.10.03, 10:59
                      xiazeluka napisał:

                      > Owszem, upraszczam. Nie chodzi mi bowiem o dociekanie różnic ideologicznych,
                      > a wykazanie róznic w traktowaniu obu tych lewackich ześwirowanych teorii.

                      Luko, a czy przypadkiem nie jest tak, ze rozne traktowanie tych teorii wynika
                      wlasnie z ich roznic ideologicznych?

                      > Acha, punkt wyjściowy mają jednak ten sam - socjalizm.

                      Tu sie wlasnie zasadniczo roznimy. Socjalizm nie jest punktem wyjsciowym, lecz
                      sposobem na zrealizowanie idei poczatkowej. A te sa w niuansach rozne

                      > I to nie jest żaden cud czy przypadek, że jedni i drudzy mordowali - ponieważ
                      > nienawiść do ludzi jest wpisana w istotę każdego socjalizmu.

                      Wlasnie. I to jest bardzo wazna konstatacja.
                      Wskutek tej wlasciwosci socjalizmu mlodzi ludzie, powodowani poczatkowo milocia
                      blizniego ladowali w szeregach mordercow. Jedni mordowali w imie tej milosci
                      dalej, inni przerazeni wycofywali sie i ladowali w grupie przeznaczonej do
                      wymordowania.

                      > Dlatego jak wytresowany przez przekaziory człowiek, któremu wydaje się, że
                      > nazizm od A do Z jest be, a socjalizm internacjonalistyczny jest cacy, tylko
                      > wykonanie zawiodło.

                      No coz, pieknym za nadobne. smile
                      Piszesz jak czlowiek, ktory wie ze przekaziory klamia, ale nie bardzo jeszcze
                      sobie zdaje sprawe,w ktorym miejscu, wiec na wszelki wypadek przeczy
                      wszystkiemu.
                      Ja nigdzie nie pisalem, ze socjalizm jest cacy, tylko wykonanie zawiodlo.
                      Tak samo ja Ty wiem, ze socjalizm zawiera w sobie immanentne zlo. Ze to nie sa
                      zadne wypaczenia tylko wlasciwosc tego systemu.
                      Dlatego wlasnie za bardzo wazne uwazam aby nie nie mierzyc mlodych socjalistow
                      i nazistow jedna miarka.
                      Ci pierwsi, dopoki nie wpadna calkowicie w pulapke wprowadzania realnego
                      socjalizmu, sa do uratowania i uwazam, ze warto ich ratowac. Mozna to robic
                      ostrzegajac ich przed takim rozwojem sprawy, wskazujac jak latwo, z przeslanek
                      milosci do calej ludzkosci dojsc do nienawisci do poszczegolnych jednostek.
                      Ryczaltowe odsadzanie ich od czci i wiary nic nie przynosi, choc - przyznaje -
                      sam popelniam ten grzech patrzac chocby na zidiocialych zadymiarzy.

                      Nazisci roznia sie od tych pierwszych malym niuansem. W ich milosc do wlasnego
                      narodu wpisana jest od poczatku nienawisc do innych narodow.
                      I to bardzo utrudnia porozumienie z nimi.
                      Nie jestem specjalista psychologiem, ale juz sam fakt, ze mlodzi nazisci
                      rekrutuja sie z glownie z ludzi lubujacych sie w smierci i przemocy,
                      kochajacych noze, palki, kastety i tym podobne ponure utensylia, wskazuja na
                      powazne roznice w motywacji jednych i drugich.

                      > Ciekawe, czy by Ci przez klawiaturę przeszło coś w tym rodzaju: "młody
                      > nazista w trosce o swój naród, walczy o zapewnienie mu jak najlepszych
                      > warunków..."

                      Naturalnie, zeby mi przeszlo. Wlasnie o "lebensraum" dla swojego narodu, o
                      czystosc i swietosc swojej rasy walczyli mlodzi ideowi hitlerowcy.

                      > Komunizm jest ideologią znacznie groźniejszą i zabójczą od nazizmu.

                      Zgadzam sie.

                      > Dlaczego groźniejszy?
                      > Ponieważ trwalszy! To Stalin wygrał wojne, a nie Hitler...
                      > Nazizm był ordynarny, komunizm jest przebiegły.

                      Sformulowalbym to inaczej.
                      Nazizm jest ideologia ludzi ktorzy mysla do jednej czwartej, socjalizm jest
                      ideologia ludzi ktorzy mysla do polowy.
                      Ani jedni, ani drudzy nie mysla do konca.
                      Naturalnie, ze Ci ktorzy mysla do polowy sa troche inteligentniejsi, przez to
                      grozniejsi.
                      Z drugiej strony im czlowiek inteligentniejszy, tym wieksza szansa, ze zacznie
                      myslec samodzielnie. smile

                      reverance, mosci ksiaze
                      • xiazeluka Re: A na cholerę w ogóle informować? 07.10.03, 11:55
                        dachs napisał:

                        > Luko, a czy przypadkiem nie jest tak, ze rozne traktowanie tych teorii wynika
                        > wlasnie z ich roznic ideologicznych?

                        Niezupełnie - nazizm to czarny Piotruś w talii jedynie słusznych
                        socjalistycznych kart. Czerwoni z całą zawziętością usiłują przemycić tego
                        trupa z własnej szafy do ogródka Prawicy. Zauważ, że właściwy termin -
                        "narodowy socjalizm" - zwykle zastępowany jest "faszyzmem", którego
                        socjalistyczna konotacja nie jest już tak oczywista (choć Mussolini to wszak
                        również Czerwony - tyle, że to jeszcze bardziej zdumiewające dla beczących
                        owiec niż lewicowość tow. Adolfa).

                        > Tu sie wlasnie zasadniczo roznimy. Socjalizm nie jest punktem wyjsciowym, lecz
                        > sposobem na zrealizowanie idei poczatkowej. A te sa w niuansach rozne

                        Pozwolę się jednak upierać przy swoim - punktem wyjściowym jest socjalizm,
                        natomiast jego uszczegółowienie (narodowy/internacjonalistyczny) oraz metody
                        realizacji to kwestia wtórna. Mowa była o zbrodniczości obu tych systemów - a
                        oba są antyludzkie z założenia. Co jest bowiem ideą jednego i drugiego?
                        Zrobienie odgórnie ludziom dobrze (Niemcom/proletariatowi).

                        > Wskutek tej wlasciwosci socjalizmu mlodzi ludzie, powodowani poczatkowo
                        milocia
                        > blizniego ladowali w szeregach mordercow. Jedni mordowali w imie tej milosci
                        > dalej, inni przerazeni wycofywali sie i ladowali w grupie przeznaczonej do
                        > wymordowania.

                        Kto wie, czy to nie jest najlepsze podsumowanie idei socjalistycznej -
                        "mordowanie z miłości do ludzi"...

                        > Piszesz jak czlowiek, ktory wie ze przekaziory klamia, ale nie bardzo jeszcze
                        > sobie zdaje sprawe,w ktorym miejscu, wiec na wszelki wypadek przeczy
                        > wszystkiemu.

                        Wybacz, to nie było nic osobistego. Komentowałem sposób rozumowania ogółu,
                        narzucany przez mądralińskich od brudnej roboty.
                        Co do meritum - to jak w starym dowcipie z PRL: są wiadomosci prawdziwe,
                        prawdopodobne i fałszywe; pierwsze to te sportowe, drugie to prognoza pogody, a
                        trzecie - wszystkie inne.
                        Wszelkie informacje winno się traktować z ograniczonym zaufaniem. Być może
                        pamiętasz, że gardłowałem przeciw agresji Jankesów i Angoli na Irak dowodząc,
                        że coś tu śmierdzi, skoro te hamerykańskie "dowody" są tajne. Jak się okazało,
                        miałem rację. To samo było w przypadku napaści NATO na Jugosławię - trupy
                        rozpłynęły się w powietrzu, kiedy zaczęto wbijac łopaty w miejsca, gdzie
                        rzekomo siepacze tow. Miloszewicza grzebali swe ofiary. To, że ktoś podaje w
                        telewizorze jakąś informację nie oznacza, że winną się ją bezkrytycznie
                        przyjmować do wiadomości. Cui prodest!
                        Podsumowując - masz rację. Nie wierzę przekaziorom (przynajmniej dopóki
                        Aldżazira nie pokaże mi kolekcji broni ABC Saddama. Zapewnienia Krzaka, że
                        Wąsacz je ma, mnie nie przekonują).
                        Twoje piękne jest więc celne.

                        > Tak samo ja Ty wiem, ze socjalizm zawiera w sobie immanentne zlo. Ze to nie
                        sa zadne wypaczenia tylko wlasciwosc tego systemu.

                        To przepraszam za to pouczanie.

                        > Ci pierwsi, dopoki nie wpadna calkowicie w pulapke wprowadzania realnego
                        > socjalizmu, sa do uratowania i uwazam, ze warto ich ratowac. Mozna to robic
                        > ostrzegajac ich przed takim rozwojem sprawy, wskazujac jak latwo, z
                        przeslanek milosci do calej ludzkosci dojsc do nienawisci do poszczegolnych
                        jednostek.

                        Poczekaj chwilę - a skąd się bierze taka łatwość zatruwania czaszek młodzieży
                        miazmatami socjalizmu? Czy aby nie z pozorów szlachetności? Socjalizm, w
                        przeciwieństwie do nazizmu, nie spieszy się z konkretną identyfikacją wroga: są
                        to jacyś nieokreśleni "burżuje", "kułacy", "posiadacze", "wrogowie ludu". To
                        ułatwia oddanie się idei - my likwidujemy "burżuazję", a nie fabrykanta z
                        rodziną! Naziści są bardziej toporni - oni lecą po nazwiskach: jude, cyganie,
                        polnische banditen itd. Kogo zamordowano w Katyniu? Oficerów polskich. Kogo
                        wymordowano w Treblince? Żydów.
                        Zatem socjalista, jako moderator całego świata, nie widzi ludzi - tylko klasy,
                        warstwy, zbiory wrogów. Dlatego jego trudniej nawrócić na normalne myślenie niż
                        jakiegoś naziola.

                        > Nazisci roznia sie od tych pierwszych malym niuansem. W ich milosc do
                        wlasnego narodu wpisana jest od poczatku nienawisc do innych narodow.

                        Naziści poświęcali inne narody, komunizm - własny. Ten niuans działa w obie
                        strony.

                        > Nie jestem specjalista psychologiem, ale juz sam fakt, ze mlodzi nazisci
                        > rekrutuja sie z glownie z ludzi lubujacych sie w smierci i przemocy,
                        > kochajacych noze, palki, kastety i tym podobne ponure utensylia, wskazuja na
                        > powazne roznice w motywacji jednych i drugich.

                        A skąd się to bierze? Z obrazu medialnego - widziałeś kiedyś w telewizji lub
                        kinie taki obraz czekistów, jak oglądasz gestapowców? Toż w każdym filmie szef
                        Gestapo Mueller ma kły jadowe i toczy dookoła wściekłym spojrzeniem, natomiast
                        tow. Dzierżyński to taki schludny mężczyzna w średnim wieku, podobny bardziej
                        do uśmiechniętego Buddy niż bossa krwawej policji politycznej. Co krzyczą
                        zwykle demonstranci pod adresem policji? "Gestapo, gestapo". Słyszałeś kiedyś,
                        by wrzeszczeli "Czekiści, czekiści"?

                        > Naturalnie, ze Ci ktorzy mysla do polowy sa troche inteligentniejsi, przez to
                        > grozniejsi.

                        No cóż, tak bym tego nie ujął, ale w zasadzie zgadzam się. Dodam jedynie, że
                        socjalizm jest łatwiejszy w odbiorze, to bardzo tania ideologia.
                        • dachs Re: A na cholerę w ogóle informować? 07.10.03, 13:45
                          xiazeluka napisał:


                          > ... Nazizm to czarny Piotruś w talii jedynie słusznych
                          > socjalistycznych kart.

                          Super sformulowanie. smile)

                          > Czerwoni z całą zawziętością usiłują przemycić tego
                          > trupa z własnej szafy do ogródka Prawicy. Zauważ, że właściwy termin -
                          > "narodowy socjalizm" - zwykle zastępowany jest "faszyzmem", którego
                          > socjalistyczna konotacja nie jest już tak oczywista

                          Racja - nazizm nie jest ideologia prawicy i tez staram sie to zawsze
                          przypominac w nadziei, ze moze ktorys z mlodych "pochylonych z troska na
                          prostym czlowiekiem" zrozumie, ze jak to ladnie ujales "robienie odgórnie
                          ludziom dobrze (Niemcom/proletariatowi)" musi prowadzic do zbrodni.


                          > Poczekaj chwilę - a skąd się bierze taka łatwość zatruwania czaszek młodzieży
                          > miazmatami socjalizmu? Czy aby nie z pozorów szlachetności?

                          Dokladnie to mialem na mysli. Zobacz na mile buzki tych afektowanych panienek,
                          ktore juz 10 lat temu protestowaly przeciw amerykanskim imperialistom w Iraku,
                          popatrz na szlachetne czola zadymiarzy, gotowych kazdego globaliste dobic plyta
                          chodnikowa. I dorzuc jeszcze fakt, ze wiekszosc z nich to dzieci dobrze
                          sytuowanych rodzicow.
                          Czyli nie wystepuja we wlasnej sprawie. Mlodzi ludzie maja na ogol potrzebe
                          szlachetnosci i wtej sposob daja jest upust.
                          Jestem przekonany, ze nie wiedza, ze ta droga prowadzi do zbrodni.

                          > widziałeś kiedyś w telewizji lub kinie taki obraz czekistów, jak oglądasz
                          > gestapowców? Toż w każdym filmie szef
                          > Gestapo Mueller ma kły jadowe i toczy dookoła wściekłym spojrzeniem,
                          > natomiast tow. Dzierżyński to taki schludny mężczyzna w średnim wieku,
                          > podobny bardziej do uśmiechniętego Buddy niż bossa krwawej policji
                          > politycznej.

                          Tez racja i to prawda, ze stereotypy sa bardzo silne i ciagle przez lewice
                          podsycane. Ale nie wystarczy porownywanie 1:1 socjalizmow czerwonego i
                          brunatnego. Ta mlodziez jest na tyle inteligentna, zeby wiedziec, ze to
                          nieprawda, a za malo madra zeby za tymi roznicami dostrzec te sama istote
                          rzeczy.
                          Mam przyjaciela, burzuj, dyrektor banku. On mial kiedys zbuntowana coreczke.
                          Coreczce kupilem na 18-te urodziny "Akwarium" Suworowa.
                          Przeczytala i powiedziala, ze nie wierzy ani jednemu slowu bo autor jest
                          przesiakniety nienawiscia do Zwiazku Radzieckiego.
                          Wiec spytalem czy moze sobie wyobrazic powody tej nienawisci. Nie umiala.
                          Ale zaczela chyba nad tym myslec, bo dzis ma juz lat 26 i zadnego sladu po
                          dawnym socjalizmie.
                          Moze to napawa mnie optymistycznie.

                          pozdrawiam

                          borsuk
                          • xiazeluka Wygląda na to, że się porozumieliśmy 07.10.03, 13:54
                            dachs napisał:

                            > Zobacz na mile buzki tych afektowanych panienek,
                            > ktore juz 10 lat temu protestowaly przeciw amerykanskim imperialistom w
                            Iraku,
                            > popatrz na szlachetne czola zadymiarzy, gotowych kazdego globaliste dobic
                            plyta chodnikowa. I dorzuc jeszcze fakt, ze wiekszosc z nich to dzieci dobrze
                            > sytuowanych rodzicow.

                            Jak to ujął kiedyś mój wykładowca, omawiając początki ekspansji idei
                            socjalistycznej w XIX wieku: "Panienki się nim egzaltowały, a panowie
                            traktowali jak skauting".

                            > Coreczce kupilem na 18-te urodziny "Akwarium" Suworowa.
                            > Przeczytala i powiedziala, ze nie wierzy ani jednemu slowu bo autor jest
                            > przesiakniety nienawiscia do Zwiazku Radzieckiego.

                            To jest najczęstszy argument używany wobec Suworowa, najczęściej przez lewaków
                            zresztą. Wygląda na to, że Rezun trafił w sedno...

                            > Ale zaczela chyba nad tym myslec, bo dzis ma juz lat 26 i zadnego sladu po
                            > dawnym socjalizmie.

                            To istotnie optymistyczne. I przy okazji uzasadnienie (?) hasła
                            czerwonych: "Wszystkie dzieci są nasze!"

                            I tym optymistycznym jednak akcetem zakończymy...?

                            Pozdrawiam,
                            xiazeluka
    • Gość: kuńpolski Emil - honorowy członek Młodzieży Wsiunpolskiej! IP: *.Red-81-35-184.pooles.rima-tde.net 06.10.03, 16:09
      • panna.zuzanna Re: Emil - honorowy członek Młodzieży Wsiunpolski 06.10.03, 16:10
        Coś sie kurwa nie podoba. A wiesz bydlaku, że wykład inauguracyjny pt. "Służba
        prawdzie, służbą człowiekowi" wygłosił ks. prof. dr hab. Andrzeja Maryniarczyk,
        kierownik Katedry Metafizyki Wydziału Filozofii Katolickiego Uniwersytetu
        Lubelskiego. Odpowiadając na pytania, czym jest prawda i gdzie jest jej źródło,
        zaznaczył, że w dążeniu do prawdy nie należy opierać się na opiniach, ale
        docierać do faktów i zdarzeń, by je odczytywać.
        Na uroczystej inauguracji obecni byli parlamentarzyści, przedstawiciele władz
        lokalnych, członkowie Rady Naukowej WSKSiM oraz wykładowcy przybyli z różnych
        ośrodków akademickich w Polsce.
        Studenci, którzy kształcą się na uczelni na studiach dziennych i zaocznych (na
        specjalnościach kultura medialna i polityka społeczna) oraz podyplomowych,
        rozpoczęli kolejny pracowity rok, by uczyć się żyć i pracować zgodnie z hasłem
        uczelni: "Fides, ratio et patria".
        • Gość: katolik polski Re:Emil - "członek" Młodzieży Wsiunpolskiej IP: *.Red-81-44-156.pooles.rima-tde.net 06.10.03, 20:08
          panna.zuzanna napisała:

          > Coś sie kurwa nie podoba. A wiesz bydlaku, że wykład inauguracyjny
          pt. "Służba
          > prawdzie, służbą człowiekowi" wygłosił ks. prof. dr hab. Andrzeja
          Maryniarczyk,
          >
          > kierownik Katedry Metafizyki Wydziału Filozofii Katolickiego Uniwersytetu
          > Lubelskiego. Odpowiadając na pytania, czym jest prawda i gdzie jest jej
          źródło,
          >
          > zaznaczył, że w dążeniu do prawdy nie należy opierać się na opiniach, ale
          > docierać do faktów i zdarzeń, by je odczytywać.
          > Na uroczystej inauguracji obecni byli parlamentarzyści, przedstawiciele władz
          > lokalnych, członkowie Rady Naukowej WSKSiM oraz wykładowcy przybyli z różnych
          > ośrodków akademickich w Polsce.
          > Studenci, którzy kształcą się na uczelni na studiach dziennych i zaocznych
          (na
          > specjalnościach kultura medialna i polityka społeczna) oraz podyplomowych,
          > rozpoczęli kolejny pracowity rok, by uczyć się żyć i pracować zgodnie z
          hasłem
          > uczelni: "Fides, ratio et patria".
          Czy to ten Maryniarczyk, którego tatełes w śmierdzącym z brudu chałacie
          objeżdżał w kunia wiochy i osiedla zbierając stare szmaty za garnki cynowe w
          latach czterdziestych i pięćdziesiątych? No..no musiał dobry szmal robić, że
          tak synalka wykształcił. Teraz ten Maryniarczyk..op..przepraszam teraz już
          praffiessor, "kształci" następnych żydków!!
    • cs137 Re: Emil Baldyga- Patriota i Chluba Narodu Polski 07.10.03, 09:42
      Przypomina mi sie epizod z którejś Olimpiady w latach 60-tych, kiedy dwóch
      czarnych zawodników USA, zwycięzców konkurencji lekkoatletycznej, w czasie
      dekoracji i grania hymnu, wzniosło prawice owinęte w jakieś czarne sukno. Był
      to okres walki o prawa cywilne w USA i gest tamtych faciów miał niby oznaczac
      demonstację solidarności z dyskryminowaną czarną ludnością w ich własnym
      kraju. Tego Emila powinna spotkać podobna kara, jaka wtedy spotkała owych
      sportowców. Sport powinien być wolny od jakichkolwiek elementów politycznych i
      już. Treśc demonstracji powinna być sprawą drugorzędną.

      Zawsze będzie mógł potem powiedzieć, że potraktowano go jak olimpijskiego
      medalistę.
    • Gość: grzes Jak ze swastyką, to volksdeutsch, a nie Polak! IP: *.hti.pl / *.hti.pl 07.10.03, 19:35
      Ktoś kto smaruje sobie swastykę, nie jest polskim patriotą. Pod znakiem
      swastyki wymordowano 6 milionów obywateli Polski, dokonano agresji na Polskę.
      Nie cierpię antysemityzmu, ale niechby już sobie namalował "mieczyk Chrobrego"
      albo ONR-owską rękę z mieczem. Problem polega na tym, że ci "polscy patrioci"
      to na ogół volksdeutsche, nie znający nawet symboli polskiego nacjonalizmu (te
      ostatnie też nie są szczególnie chlubne, ale przynajmniej są polskie).
      • neceser Wrog naszego wroga to nasz przyjaciel 07.10.03, 19:46
        nwet jak wybil wielu naszych, to dzieki mu (Hitlerowi, nazistom, antysemitom z
        SS) za to ze wybil wiekszosc naszych wrogow ( zydow, ickow, parchow, i co tam
        jeszce slina na usta przyniesie), przez co stal sie naszym bohaterem.
        czyzby to nie uczucia wyrazane przez wielu polskich patriotow tutaj?
        Faszyzm jest polski jak chleb z woda.


        Gość portalu: grzes napisał(a):

        > Ktoś kto smaruje sobie swastykę, nie jest polskim patriotą. Pod znakiem
        > swastyki wymordowano 6 milionów obywateli Polski, dokonano agresji na
        Polskę.
        > Nie cierpię antysemityzmu, ale niechby już sobie namalował "mieczyk
        Chrobrego"
        > albo ONR-owską rękę z mieczem. Problem polega na tym, że ci "polscy patrioci"
        > to na ogół volksdeutsche, nie znający nawet symboli polskiego nacjonalizmu
        (te
        > ostatnie też nie są szczególnie chlubne, ale przynajmniej są polskie).
        • dachs Re: Wrog naszego wroga to nasz przyjaciel 07.10.03, 20:02
          neceser napisał:
          > Faszyzm jest polski jak chleb z woda.

          A juz bym sie nabral. smile)
          Chleb z woda nie jest polski.
          Polska jest piwna polewka.
          Faszym jest tak samo polski jak komunizm.
          Ale nie prowokuj wiecej.
          • neceser Re: Wrog naszego wroga to nasz przyjaciel 07.10.03, 20:19
            Dzisiaj faszyzm ma wiecej poarcia w Polsce niz w RFN. Rasizm, nienawisc do
            inych i roznych, paranoja. Oczywiscie, Hitler polskich faszystow do Auschwitz
            sadzal. Dlatego sa tak zalosni dzisiejsi nazisci znad Wisly.

            dachs napisał:

            > neceser napisał:
            > > Faszyzm jest polski jak chleb z woda.
            >
            > A juz bym sie nabral. smile)
            > Chleb z woda nie jest polski.
            > Polska jest piwna polewka.
            > Faszym jest tak samo polski jak komunizm.
            > Ale nie prowokuj wiecej.
            >
            >
            • dachs Re: Wrog naszego wroga to nasz przyjaciel 07.10.03, 22:13
              przesadzasz.
              tak zle jeszcze nie jest.
              Oni sa tylko glosni.
              A najwiecej tych forumowych siedzi i tak w USA.
    • gandalph Bałdyga Emil - idiota albo prowokator... 08.10.03, 10:40
      ani w jednym, ani w drugim przypadku nie powinien reprezentować kraju. Z
      wyrzuceniem z PZŻ sprawa oczywista, mniej oczywista z wyrzuceniem ze szkoły;
      należało by się zastanowić, czy raczej nie wyrzucić jego nauczycieli.
      Tak czy inaczej chluby nikomu ten osobnik nie przynosi; podejrzany jest też
      fakt, że głośno w tej sprawie stało się w polskiej prasie w miesiąc po fakcie.
      Może nie śledziłem prasy dość uważnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja