Gość: Strzelec IP: 209.234.157.* 06.10.03, 20:48 Kiedyś baca krótkowidz z owieczki korzystał, Dziwiąc się, że mu ona nie beczy, lecz śwista. Dopiero na kolegium mu wytłumaczono Że wyryćkał świstaka, co był pod ochroną. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pan_pndzelek Re: Nie ryckaj swistaka ! 06.10.03, 21:12 NOBEL DLA AUTORA!!! Nobel w dziedzinie pokojowej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świstak Re: Nie ryćkaj swistaka ! IP: 209.234.166.* 06.10.03, 21:22 pan_pndzelek napisał: > NOBEL DLA AUTORA!!! Nobel w dziedzinie pokojowej... Niestety, autor, Andrzej Waligórski, już nie żyje. Trzeba było wcześniej z tą propozycją. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Nie ryćkaj swistaka ! 06.10.03, 21:31 Gość portalu: świstak napisał(a): > Niestety, autor, Andrzej Waligórski, już nie żyje. To BYŁ GOŚĆ!!! tego tekstu akurat nie znałem, ale pozostałe... rzeczywiście Nobel... i to nie w dziedzinie "Pokoju"... Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 A propos Wakigorskiego: moze ktos pamieta? 06.10.03, 22:59 W sierpniu 1980 Waligorski napisal krotki wiersz "pod wrazeniem chwili", zatytulowany bodajze "Sierpien 80". U mnie w pracy ktos to powiesil na tablicy ogloszen, ktora potem przerodzila sie w tablice "Solidarnosci" Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: A propos Wakigorskiego: moze ktos pamieta? 06.10.03, 23:05 Brzmi bardzo znajomo, ale czy to Waligórski? To chyba śpiewał Kaczmarski, może Gintrowski... Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: A propos Wakigorskiego: moze ktos pamieta? 06.10.03, 23:08 Ta piosenka była śpiewana w czasie I Zjazdu Solidarności w Hali Olivia. Swoją drogą: aby NIGDY "dyktatura proletariatu" nie przestała być sloganem... o to warto walczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: A propos Wakigorskiego: moze ktos pamieta? IP: *.proxy.aol.com 06.10.03, 23:07 www.waligorski.art.pl/liryka.phtml?litera=s Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Bez googla nie ma zycia. ;)) 07.10.03, 00:02 Sierpień 1980 W czasach, kiedy staniały łzy, Bo nas byle kto na siłę rozczulał, Nowym blaskiem zalśniło spod rdzy Wyświechtane ongiś słowo "postulat". I już nie brzmi dla młodych jak szyfr Stary wiersz o współczesnej nam treści: "Są w ojczyźnie rachunki krzywd, Obca dłoń ich też nie przekreśli". Pamiętajmy więc te noce nie przespane I te bramy fabryczne wśród kwiatów, Gdy przestała naraz być sloganem Dyktatura Proletariatu, I gdy słuchał w napięciu kto żyw Niespokojnych, niepewnych wieści, Bo w ojczyźnie są rachunki krzywd, Ale obca dłoń ich nie przekreśli. Będą z tego legendy i sagi, Będą wiedzieć przyszłe pokolenia, Że raz kiedyś narodowe flagi Wywieszono bez rozporządzenia, Że się zdarzył piękny, mądry zryw, Że Polacy rzekli, gdy się zeszli: - Są w ojczyźnie rachunki krzywd, Lecz nie obca dłoń je przekreśli. Wierzę w każdy przyszły rok i dzień, i miesiąc Pracowitszy, obfitszy, łaskawszy, Wierzę bowiem w sierpień '80, Co - strzeżony - pozostanie w nas na zawsze Jak stalowy dokerski nit, Jak ten wiersz, co powiada, że jeśli Są w ojczyźnie rachunki krzywd, To ich obca dłoń nie przekreśli. Za: www.waligorski.art.pl/liryka.phtml?litera=s&nazwa=227 Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świstak Amen! IP: 209.234.157.* 07.10.03, 00:09 www.waligorski.art.pl/liryka.phtml?litera=w&nazwa=270 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świstak A propos rachunków krzywd... IP: 209.234.157.* 07.10.03, 00:37 ... to pamiętam jeszcze jedną jedyną zwrotkę (może ktoś zna więcej?) piosenki śp. Jacka Zwoźniaka (tego od "Ragazza do provinzia", którą napisał w stanie wojennym... "Są w ojczyźnie rachunki krzywd, nadszedł, że pospłacać je trzeba, bo już w twarz nam nie będzie pluł nikt, choć publicznie by potem ubolewał... Więc nie trzeba obstawiać się wojskiem, bo bez sensu już taka obrona, lecz w tę dupę, wypiętą na Polskę, kopa dać, choćby była czerwoooona!!!" Odpowiedz Link Zgłoś