Zaczyna mi być nie po drodze z UE. Może NAFTA ?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.01, 08:50
Po ostatnich wypowiedziach przestawicieli UE, mam dosyć słuchania o
naszych "usilnych" staraniach, aby zostać jej członkiem. Europa traktuje nas (
i w przeszłości również tak traktowała) byle jak. Niepomna historycznych
zasług Polski dla jej obrony i rozwoju. Nasi usłużni urzędnicy co chwilę
naginają prawo nie bacząc , czy służy to naszemu krajowi czy nie i kłaniają
się poddańczo w pas.

Korwin Mikke (do tej pory nie głosowałem na niego) rzucił kiedys pomysł, aby
zwrócić się w stronę organizacji NAFTA, skupiającej 3 kraje; Kanadę, USA i
Meksyk. Coraz bardziej podoba mi się ten pomysł, choćby jako konkurencja i
przeciwaga do obecnych zabiegów na rzecz członkowstwa w UE.
Może znowu nasza flota handlowa stanęłaby na nogi ?

Nie znam argumentów ekonomicznych. Moja propozycja jest raczej emocjonalna.
CIągla nas Polaków ubiera się w jakieś "piórka". A to Hollocaust, a to, że
Polak to złodziej ...

Chcesz zobaczyć polskie dzieła sztuki ? Jedź do muzeów szwedzkich lub
prywatnych kolekcji w Niemczech. Zbiory Watykańskie ? Znaczną ich częśc ukradł
i nie zwrócił Napoleon, muzea brytyjskie pełne dowodów złodziejstwa, ... itd.
    • awicz Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. Może NAFTA ? 10.04.01, 12:09
      Tak, NAFTA. Ciągle mało o niej wiemy. Podejrzewam, że naszym politykom do NAFTA
      się nie spieszy. W Brukseli czekają stołki dla naszych lizusów.
      Polska mogłaby być przyczółkiem europejskim /również wschodnim / dla NAFTA.
      Będą głosy, że przyczółkiem interesów USA ale możemy stać się wielkim placem
      budowy. Bardziej ufam USA niż Europie.
      Dlaczego Europę /zwłaszcza Francję/ szlag trafia na myśl o naszych nadziejach
      na więzi polityczne i gospodarcze z USA ? I dlaczego naszym jajogłowym lizusom
      skóra cierpnie na tę perspektywę. Będą zasłaniać się Konstytucją i
      Korzeniami /kulturowymi/ aby bronić swoich ciepłych foteli.
      Moje zdanie jest takie: skoro Europie nasz związek z NAFTA będzie cierniem w
      oku, to jest to wyśmienity pomysł. Także lęki naszych lepiejwiedzów wskazują
      naszemu społeczeństwu co jest dla nas lepszym wyborem.
      Za 10 lat Europa na klęczkach zapuka do NAFTY, a my będziemy kolejny raz mądrzy
      po szkodzie.
      • Gość: Robek Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. Może NAFTA ? IP: 62.180.71.* 10.04.01, 14:01
        Ha Ha Awicz! Polska przyczółkiem USA w Europie smile
        USA już ma przyczółek w Europie, jest to Wielka
        Brytania. Z Londynu więcej samolotów odlatuje do USA
        niż do wszystkich krajów Europy razem. Drugi
        przyczółek jest niepotrzebny, szczególnie z naszą
        znajomością angielskiego i mizernym potencjałem
        gospodarczym...
    • Gość: Róża Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. Może NAFTA ? IP: 212.160.135.* 10.04.01, 12:13
      Niestety Tomku, ale sprawa chyba przesądzona. Znam człowieka który już pracuje
      w Brukseli jako nasz przedstawiciel. Za duże pieniadze i przywileje. Nie
      zrezygnują z tego.
    • Gość: sceptyk Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. Może NAFTA ? IP: 195.15.57.* 10.04.01, 13:23
      Pomysl z NAFTA przedni. Proponuje zaczac od zbudowania mostu.
    • Gość: ikis Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. Może NAFTA ? IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 10.04.01, 17:27
      Nie mamy zbyt duzego pola do manewru. Chociaz prawda jest taka, ze powinnismy
      liczyc na siebie, chory kraj nie bedzie partnerem dla nikogo. Do NAFTY nas nikt
      nie zaprasza, USA ma swojego partnera w Europie w osobie Wielkiej Brytanii, a
      nas potrzebuje od czasu do czasu, aby naszymi rekami wyciagac kasztany z ognia.
      UE nie ma juz interesu w integrowaniu Polski - to co im od nas bylo trzeba juz
      sobie wzieli, maja otwarty rynek, tranzyt do Rosji i marionetkowy rzad, czyli
      wszystkie atrybuty kolonii. Z Rosja jestesmy w marnych stosunkach i na
      posrednictwie nie zarobimy, zreszta oni juz sie pozbyli kompleksow i interesy z
      Zachodem robia sami. A gdzie Polska - zdaje mi sie ze jak zwykle z reka w
      nocniku, polacy z masochistycznym zacieciem wprost kochaja moczyc reke w tym
      szacownym naczyniu. Dodajac do tego tradycyjne polskie warcholstwo i korupcje,
      mysle ze chude lata dopiero sie zaczynaja. Madrzy i przedsiebiorczy tradycyjnie
      juz zasila obce ekonomiki (szczegolnie USA), a reszta bedzie tradycyjnie miala
      na oslode religie i przekonanie o swojej niezrozumianej przez innych wyzszosci.
      I chory czlowiek Europy kolejny raz zaprzepascil nieczesta szanse uzdrowienia.
      • Gość: Tomasz Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. Może NAFTA ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.01, 20:56
        Cholera ! Żebym mógł się chociaż trochę niezgodzić...

        Pozdrawiam
        • Gość: jacek Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. Może NAFTA ? IP: 213.76.98.* 10.04.01, 23:51
          A ja tam sie nie zgadzam bo niby w czym jesteśmy gorsi od takiego Meksyku?
          Bieda tam straszna, korupcja jeszcze gorsza a na dodatek raz na czas wybucha
          sobie jakaś lokalna wojna domowa....Chile jest w znacznie lepszej sytuacji
          ekonomicznej i od Meksyku i od Polski ale (co może zabrzmieć dziwnie ale to
          fakt)daleko mu do politycznej stabilizacji o jakiej można(tak właśnie można)
          powiedzieć w odniesieniu do Polski.
          Co do Anglików jako głównych partnerów usa w Europie to o ile mi wiadomo
          Anglicy są w Unii i jeśli chodzi o regulacje ekonomiczne to obowiązują ich
          takie same jak innych członków Unii - przynajmniej w kwestii ceł i handlu zagr.
          Politycznie - tak - rzeczywiście można zauważyć że Anglicy raczej wspierają
          interesy Amerykanów w Europie ale tylko politycznie.
          Podsumowując : z punktu widzenia organizacji o przyjęcie do której się ubiegamy
          UE ma te same argumenty przeciw nam co NAFTA nie widze zatem powodu dla którego
          nie powinniśmy się zastanowić nad zmianą partnera, tak źle jak z Unią chyba już
          nie może być więc co niby mamy do stracenia?
    • Gość: aladin Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. A moze WEU ..... IP: *.orlando-03rh15rt.fl.dial-access.att.net 10.04.01, 23:06

      A moze WEU "Wschodniej Europy Unia".
      To nie jest tak glupi pomysl
      jak by sie wydawalo.
      Pomyslcie Polacy trzezwo i rzeczowo.
    • Gość: aladin Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. A moze WEU ..... IP: 12.92.20.* 10.04.01, 23:06

      A moze WEU "Wschodniej Europy Unia".
      To nie jest tak glupi pomysl
      jak by sie wydawalo.
      Pomyslcie Polacy trzezwo i zeczowo.
    • Gość: aladin Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. A moze WEU ..... IP: 12.92.20.* 10.04.01, 23:07

      A moze WEU "Wschodniej Europy Unia".
      To nie jest tak glupi pomysl
      jak by sie wydawalo.
      Pomyslcie Polacy trzezwo i rzeczowo.
    • Gość: Nowy Re: Moze nie po drodze ale.. IP: 195.205.121.* 11.04.01, 17:18
      Jeśli chodzi o wyższość wspomnianego Meksyku warto popatrzeć na globus - jest
      trochę BLIŻEJ USA. Jeśli chodzi o płaszczenie się - to jakbyś przyszedł np.
      prosić kogoś o pracę to kto by się płaszczył?, a jak idziesz po kredyt do banku
      to kto stawia warunki.
      P.S. może trzeba dobrze wyjaśnić Unii naszą wyższość nad nią to się zacznie
      płaszczyć??
      P.S.2 Ja też nie lubię się płaszczyć, ale jak idę np. do urzędu to co zrobić.
      Może piszący takie autorytatywne wypowiedzi są jeszcze za młodzi i nigdy
      nie załatwiali niczego w urzędzie?
      • Gość: Tomasz Re: Moze nie po drodze ale.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.01, 20:03
        Czy to wg Ciebie oznacza ,że należy bić pokłony i okazywać wdzięczność nie
        wiedzieć za co ? Irytacją napawa mnie kluczenie w wypowiedziach , mętne
        obietnice, traktowanie nas jak państwa 2 kategorii. Wiem, to emocje...
        Ale w tej chwili na więcej mnie nie stać. Patrząc na najnowszą historię ( od II
        wojny...) najczęściej stanowiliśmy przedmiot przetargów i handlów. Albo
        musieliśmy kogoś miłować bez umiaru i również bez umiaru nienawidzieć, albo
        okazywać wdzięczność, albo przepraszać, albo prosić uniżenie.

        CZy już jesteśmy tak chorzy...?


        Pozdrawiam
    • Gość: ethanol Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. Może NAFTA ? IP: 151.152.101.* 12.04.01, 00:02
      Na UE chyba raczej jestesmy skazani,
      ale ja bym sie tak usilnie do niej nie spieszyl.
      Powolutku, nie ma co sie spieszyc i na wariata negocjowac.
      Mam wrazenie ze UE przezywa kryzys wewnetrzny.
      A NAFTA byla by w tym momencie bardzo wskazana z nastepujacych p[owodow:
      -tam nic nie trzeba negocjowac, tylko przyjac, ze miedzy US , Meksyk i Canada
      jest swobodny hadel. (To na pewno poprawilo by nam export, i ceny benzyny by
      spadly)
      - Nafta nie ma zadnej siedziby (tak jak Bruksela) z armia niepotrzebnych i
      bardzo dobrze oplacanych urzednikow
      -NAFTA jest prosta i przejzysta , to po prostu kilka dokumentow (porozumien) w
      przeciwienstwie do tysiaca (czesto absurdalnych) przedisow UE
      -Jak bysmy byli w NAFTA to i UE na nas zaczelo by inaczej patrzec

      ethanol
    • Gość: olo Re: Zaczyna mi być nie po drodze z UE. Może NAFTA ? IP: *.toya.net.pl 12.04.01, 13:02
      Cały dowcip polega na tym ,iż w ramach naszych negocjacji i dostosowań
      przestajemy być gospodarzami we własnym kraju. NAFTA niestety jest dla nas nie
      dostępna [narazie smile] geograficznie, ale mamy też sąsiadów z drugiej strony (na
      wschodzie). To rozwiązanie byłoby niezwykle trudne dla każdej ze stron - wiele
      złego o sobie mówiliśmy i raczej nie pałamy do siebie miłością. Tak w polityce
      bywa. Dla przyszłości naszego (jeszcze) kraju lepiej byłoby odnowić kontakty
      gospodarcze na wschodzie, tam czekają na nas dużo większe mozliwości. Ale do
      takiego rządzenia trzeba mieć wyobraźnie....
      Proponuję zacząć od dzisiaj rozumieć "UE" jako UNITED ENOUGHT
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja