Dodaj do ulubionych

Yntelektualiści i ich autorytety totalitarne ...

    • Gość: Mike Re: Yntelektualiści i ich autorytety totalitarne ... IP: *.eltur.com.pl 20.01.02, 08:20
      Bravo Wild!
      Oto rozpoczełeś tworzenie listy zasłużonych dla tego kraju (Polski- jakoś tak
      nie pasuje do współczesnego języka elit).Chociaż nazwiska ich brzmią przyjaźnie
      dla ucha pospołu, to nikt z nich nie ukrywał, że jest Żydem. Największym
      pragnieniem tej grupy pozostało jednak nie tylko chęć posiadania majątku i
      władzy ale skutecznie skłócić między sobą narody między Łabą a Wołgą. To dzieło
      rozpoczeli ich poprzednicy i trwa to do dnia dzisiejszego. Współczesna
      grupa "boju ostatecznego" jest najbardziej niebezpieczna, bo działa w ukryciu i
      wielkiej konspiracji. Pozostaje dwa wyjścia: poddać się ich dominacji lub
      odwrócić się od obcej nam kulturze. Na początku było by dobrze ujawnić ich
      prawdziwe nazwiska, np w Internecie( już 17% tego kraju używa internetu).
      Pozdrawiam
      • Gość: t Re: Yntelektualiści i ich autorytety totalitarne ... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 12:30
        Wszystkim bywalcom tego wątku dedykuję wiersz naszej noblistki, pani Wisławy
        Szymborskiej, pt. "Robotnik nasz mówi o imperialistach", oraz wiersz "Czuwającym
        w noc noworoczną" autorstwa znanego autorytetu moralnego -pana Wiktora
        Woroszylskiego. Niech te wiersze uświadomią Wam konieczność czujności.

        ROBOTNIK NASZ MÓWI O IMPERIALISTACH
        Nienawidzą naszego węgla.
        Nienawidzą naszych cegieł i przędzy
        Nienawidzą tego, co już jest.
        Nienawidzą wszystkiego, co będzie.
        Naszych okien i kwiatów w oknach.
        Naszych lasów i ciszy leśnej.
        Nawet wiosny, bo to nasza wiosna.
        Nawet szkoły z wesołymi dziećmi.
        Rozpruli atom jak pancerną kasę,
        lecz nic prócz strachu nie znaleźli w kasie.
        O, gdyby mogli, gdyby mogli tym strachem
        uderzyć w domy i fabryki nasze.
        W nasze okna i kwiaty w oknach.
        W nasze lasy i ciszę leśną,
        Nawet w wiosnę, bo to nasza wiosna.
        Nawet w szkoły z wesołymi dziećmi.
        O, gdyby mogli - gdyby mogli...Wiemy.
        Więc oczy mamy przenikliwe.
        Więc serca mamy niełamliwe.
        Więc czoła mamy nieustraszone.
        Więc ręce mamy niezwyciężone.

        CZUWAJĄCYM W NOC NOWOROCZNĄ
        Młodym - aby rośli, dojrzewali
        Ojczyźnie - socjalistycznego szczęścia
        No, a czego mam dziś życzyć wam, towarzysze ze Służby Bezpieczeństwa?
        Noc noworoczna, jak ta noc cicha.
        Księżyc, obłoczki - czyż im nie ufać?
        Ale wróg w tę noc, jak i w inne czyha.
        I wam w tę noc, jak we wszystkie - czuwać.
        Towarzysze moi, silni i twardzi,
        przyjaciele moi, niezawodni i pewni -
        wybrano was, najlepszych z klasy i partii,
        byście Rewolucji, jak córki, strzegli.
        Pierwszy rok. Drugi rok. Śmiały rok. Trudny krok.
        Rok - robociarz znów po zmianie odchodzi.
        I oto wszystkich spraw naszych okręt wypływa
        na szerokie roku nowego wody.
        Na horyzoncie - socjalizm
        Aby szybciej doń dotrzeć, dołóżmy:
        jedni - węgla serdecznego, drudzy - wierszy.
        A wam - nerwy napinać nocami, oczy wytężać dobrze
        i dłonią nieubłaganą, dusić gardła dywersji.
        ... Szczęście? Często o szczęściu piszę!
        Szczęscie - na posterunku trwać, walczyć, zwyciężać w walce.
        Takiego szczęścia i wam towarzysze, którzy tej nocy, jak każdej czuwacie.
        • Gość: wild Wisława Szymborska, Robotnik nasz mówi i ... IP: *.net.bialystok.pl 20.01.02, 13:54
          Gość portalu: t napisał(a):

          > Wszystkim bywalcom tego wątku dedykuję wiersz naszej noblistki, pani Wisławy
          > Szymborskiej, pt. "Robotnik nasz mówi o imperialistach", oraz wiersz "Czuwający
          > m
          > w noc noworoczną" autorstwa znanego autorytetu moralnego -pana Wiktora
          > Woroszylskiego. Niech te wiersze uświadomią Wam konieczność czujności.
          >
          > ROBOTNIK NASZ MÓWI O IMPERIALISTACH
          > Nienawidzą naszego węgla.
          > Nienawidzą naszych cegieł i przędzy
          > Nienawidzą tego, co już jest.
          > Nienawidzą wszystkiego, co będzie.
          > Naszych okien i kwiatów w oknach.
          > Naszych lasów i ciszy leśnej.
          > Nawet wiosny, bo to nasza wiosna.
          > Nawet szkoły z wesołymi dziećmi.
          > Rozpruli atom jak pancerną kasę,
          > lecz nic prócz strachu nie znaleźli w kasie.
          > O, gdyby mogli, gdyby mogli tym strachem
          > uderzyć w domy i fabryki nasze.
          > W nasze okna i kwiaty w oknach.
          > W nasze lasy i ciszę leśną,
          > Nawet w wiosnę, bo to nasza wiosna.
          > Nawet w szkoły z wesołymi dziećmi.
          > O, gdyby mogli - gdyby mogli...Wiemy.
          > Więc oczy mamy przenikliwe.
          > Więc serca mamy niełamliwe.
          > Więc czoła mamy nieustraszone.
          > Więc ręce mamy niezwyciężone.
          >
          > CZUWAJĄCYM W NOC NOWOROCZNĄ
          > Młodym - aby rośli, dojrzewali
          > Ojczyźnie - socjalistycznego szczęścia
          > No, a czego mam dziś życzyć wam, towarzysze ze Służby Bezpieczeństwa?
          > Noc noworoczna, jak ta noc cicha.
          > Księżyc, obłoczki - czyż im nie ufać?
          > Ale wróg w tę noc, jak i w inne czyha.
          > I wam w tę noc, jak we wszystkie - czuwać.
          > Towarzysze moi, silni i twardzi,
          > przyjaciele moi, niezawodni i pewni -
          > wybrano was, najlepszych z klasy i partii,
          > byście Rewolucji, jak córki, strzegli.
          > Pierwszy rok. Drugi rok. Śmiały rok. Trudny krok.
          > Rok - robociarz znów po zmianie odchodzi.
          > I oto wszystkich spraw naszych okręt wypływa
          > na szerokie roku nowego wody.
          > Na horyzoncie - socjalizm
          > Aby szybciej doń dotrzeć, dołóżmy:
          > jedni - węgla serdecznego, drudzy - wierszy.
          > A wam - nerwy napinać nocami, oczy wytężać dobrze
          > i dłonią nieubłaganą, dusić gardła dywersji.
          > ... Szczęście? Często o szczęściu piszę!
          > Szczęscie - na posterunku trwać, walczyć, zwyciężać w walce.
          > Takiego szczęścia i wam towarzysze, którzy tej nocy, jak każdej czuwacie.

      • Gość: wild a Jezus Chrystus to KTO?? ŻYD!! YES!! :)) IP: *.net.bialystok.pl 20.01.02, 14:11
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        > Bravo Wild!
        > Oto rozpoczełeś tworzenie listy zasłużonych dla tego kraju (Polski- jakoś tak
        > nie pasuje do współczesnego języka elit).Chociaż nazwiska ich brzmią przyjaźnie
        >
        > dla ucha pospołu, to nikt z nich nie ukrywał, że jest Żydem. Największym
        > pragnieniem tej grupy pozostało jednak nie tylko chęć posiadania majątku i
        > władzy ale skutecznie skłócić między sobą narody między Łabą a Wołgą. To dzieło
        >
        > rozpoczeli ich poprzednicy i trwa to do dnia dzisiejszego. Współczesna
        > grupa "boju ostatecznego" jest najbardziej niebezpieczna, bo działa w ukryciu i
        >
        > wielkiej konspiracji. Pozostaje dwa wyjścia: poddać się ich dominacji lub
        > odwrócić się od obcej nam kulturze. Na początku było by dobrze ujawnić ich
        > prawdziwe nazwiska, np w Internecie( już 17% tego kraju używa internetu).
        > Pozdrawiam


        Czy słyszałes o Jezusie Chrystusie - Żyd , Normanie Finkelsztajnie - Żyd
        Miltonie Friedmanie - Żyd! Ayn Rynd - Zyd! itd..smile) JEEEEZU!!
        Człowieku! a wiesz jak Oni wkurwiają socjalistów , kolektywistów, komunistów???
        To że te wymienione pismaki-wierszokleci są Zydami to nie jest problem i nie ma
        żadnego znaczenia!!!!!
        problem ze wierzyli w TOTALITARNY komunizm i wytłumaczali to "intelektualnie"!!!
        a teraz być moze część wierzy w kolektywistyczny socjalizm

        np. taki LEM zaczał jak pioner póznej opamietał sie napisał dobre ksiązki
        jak "Powrót z Gwiazd" "Solaris" "Eden" "Kongres"
        a na koncu zajął sie bzdurzeniem kolektywistycznym jak "pomysł" rozpylania
        chemikali na Afryką w "doborusznej" pomocy dla Afrykanczyków!! - powrót do
        pionerstwa kolektywizmu!
        Patrz tylko co kto pisze i żąda! pochodznie nie jest istotne!

        Kol 3:11
        11. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy,
        Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich /jest/ Chrystus.
        (BT)

        ja piętnuję myślenie kolektywistycznego socjalizmu! :]

        hej!

        • Gość: wer Re: a Jezus Chrystus to KTO?? ŻYD!! YES!! :)) IP: *.chello.pl 20.01.02, 14:16
          Gość portalu: wild napisał(a):

          > Gość portalu: Mike napisał(a):
          >
          > > Bravo Wild!
          > > Oto rozpoczełeś tworzenie listy zasłużonych dla tego kraju (Polski- jakoś
          > tak
          > > nie pasuje do współczesnego języka elit).Chociaż nazwiska ich brzmią przyj
          > aźnie
          > >
          > > dla ucha pospołu, to nikt z nich nie ukrywał, że jest Żydem. Największym
          > > pragnieniem tej grupy pozostało jednak nie tylko chęć posiadania majątku i
          >
          > > władzy ale skutecznie skłócić między sobą narody między Łabą a Wołgą. To d
          > zieło
          > >
          > > rozpoczeli ich poprzednicy i trwa to do dnia dzisiejszego. Współczesna
          > > grupa "boju ostatecznego" jest najbardziej niebezpieczna, bo działa w ukry
          > ciu i
          > >
          > > wielkiej konspiracji. Pozostaje dwa wyjścia: poddać się ich dominacji lub
          > > odwrócić się od obcej nam kulturze. Na początku było by dobrze ujawnić ich
          >
          > > prawdziwe nazwiska, np w Internecie( już 17% tego kraju używa internetu).
          > > Pozdrawiam
          >
          >
          > Czy słyszałes o Jezusie Chrystusie - Żyd , Normanie Finkelsztajnie - Żyd
          > Miltonie Friedmanie - Żyd! Ayn Rynd - Zyd! itd..smile) JEEEEZU!!
          > Człowieku! a wiesz jak Oni wkurwiają socjalistów , kolektywistów, komunistów???
          > To że te wymienione pismaki-wierszokleci są Zydami to nie jest problem i nie ma
          >
          > żadnego znaczenia!!!!!
          > problem ze wierzyli w TOTALITARNY komunizm i wytłumaczali to "intelektualnie"!!
          > !
          > a teraz być moze część wierzy w kolektywistyczny socjalizm
          >
          > np. taki LEM zaczał jak pioner póznej opamietał sie napisał dobre ksiązki
          > jak "Powrót z Gwiazd" "Solaris" "Eden" "Kongres"
          > a na koncu zajął sie bzdurzeniem kolektywistycznym jak "pomysł" rozpylania
          > chemikali na Afryką w "doborusznej" pomocy dla Afrykanczyków!! - powrót do
          > pionerstwa kolektywizmu!
          > Patrz tylko co kto pisze i żąda! pochodznie nie jest istotne!
          >
          > Kol 3:11
          > 11. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy,
          > Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich /jest/ Chrystus.
          > (BT)
          >
          > ja piętnuję myślenie kolektywistycznego socjalizmu! :]
          >
          > hej!
          >

          No dobra... friemana lubię, normana też , chrystusa jak najbardziej, ayn rand
          możetrochę mniej... ale fakt faktem że coś takiego jest w żydach co prowadzi ich
          najczęściej do komunizmu i socjalizmu a już na pewno do kolektywizmu. Precież
          cholera większość tworców komuny to byli żydzi, UB to byli żydzi, ba Marks, Róża
          luksemburg, Trocki to byli żydzi - teoretycy myśli socjalistycznej!!!
          • Gość: wer Re: a Jezus Chrystus to KTO?? ŻYD!! YES!! :)) IP: *.chello.pl 20.01.02, 14:18
            Gość portalu: wer napisał(a):

            > Gość portalu: wild napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Mike napisał(a):
            > >
            > > > Bravo Wild!
            > > > Oto rozpoczełeś tworzenie listy zasłużonych dla tego kraju (Polski- j
            > akoś
            > > tak
            > > > nie pasuje do współczesnego języka elit).Chociaż nazwiska ich brzmią
            > przyj
            > > aźnie
            > > >
            > > > dla ucha pospołu, to nikt z nich nie ukrywał, że jest Żydem. Najwięks
            > zym
            > > > pragnieniem tej grupy pozostało jednak nie tylko chęć posiadania mają
            > tku i
            > >
            > > > władzy ale skutecznie skłócić między sobą narody między Łabą a Wołgą.
            > To d
            > > zieło
            > > >
            > > > rozpoczeli ich poprzednicy i trwa to do dnia dzisiejszego. Współczesn
            > a
            > > > grupa "boju ostatecznego" jest najbardziej niebezpieczna, bo działa w
            > ukry
            > > ciu i
            > > >
            > > > wielkiej konspiracji. Pozostaje dwa wyjścia: poddać się ich dominacji
            > lub
            > > > odwrócić się od obcej nam kulturze. Na początku było by dobrze ujawni
            > ć ich
            > >
            > > > prawdziwe nazwiska, np w Internecie( już 17% tego kraju używa interne
            > tu).
            > > > Pozdrawiam
            > >
            > >
            > > Czy słyszałes o Jezusie Chrystusie - Żyd , Normanie Finkelsztajnie - Żyd
            > > Miltonie Friedmanie - Żyd! Ayn Rynd - Zyd! itd..smile) JEEEEZU!!
            > > Człowieku! a wiesz jak Oni wkurwiają socjalistów , kolektywistów, komunist
            > ów???
            > > To że te wymienione pismaki-wierszokleci są Zydami to nie jest problem i n
            > ie ma
            > >
            > > żadnego znaczenia!!!!!
            > > problem ze wierzyli w TOTALITARNY komunizm i wytłumaczali to "intelektualn
            > ie"!!
            > > !
            > > a teraz być moze część wierzy w kolektywistyczny socjalizm
            > >
            > > np. taki LEM zaczał jak pioner póznej opamietał sie napisał dobre ksiązki
            > > jak "Powrót z Gwiazd" "Solaris" "Eden" "Kongres"
            > > a na koncu zajął sie bzdurzeniem kolektywistycznym jak "pomysł" rozpylania
            >
            > > chemikali na Afryką w "doborusznej" pomocy dla Afrykanczyków!! - powrót do
            >
            > > pionerstwa kolektywizmu!
            > > Patrz tylko co kto pisze i żąda! pochodznie nie jest istotne!
            > >
            > > Kol 3:11
            > > 11. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzy
            > ńcy,
            > > Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich /jest/ Chrystus.
            > > (BT)
            > >
            > > ja piętnuję myślenie kolektywistycznego socjalizmu! :]
            > >
            > > hej!
            > >
            >
            > No dobra... friemana lubię, normana też , chrystusa jak najbardziej, ayn rand
            > możetrochę mniej... ale fakt faktem że coś takiego jest w żydach co prowadzi ic
            > h
            > najczęściej do komunizmu i socjalizmu a już na pewno do kolektywizmu. Precież
            > cholera większość tworców komuny to byli żydzi, UB to byli żydzi, ba Marks, Róż
            > a
            > luksemburg, Trocki to byli żydzi - teoretycy myśli socjalistycznej!!!

            czasem tylko zdażają się nawrócone indywiduua takie jak teoretycy współczesnej
            myśli wolnborynkowo-libertariansko-konserwatywno liberalnej.
            • Gość: t dla sceptyka - jeszcze jeden poemat o UB IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 16:17
              Ponieważ sceptyk docenił walory wiersza Woroszylskiego poświęconego UB-ekom,
              specjalnie dla niego przepisuję wiersz nieco już dziś zapomnianego poety
              Mandaliana, zatytułowany : "Towarzyszom z Bezpieczeństwa":
              W pokoju, gdzie gołe kąty świeciły pustkami -
              nie działa, nie granice, nie linie frontów,
              tylko biurko ich rozdzielało.
              W pokoju, gdzie dużo palili a mówili niechętnie i mało,
              i każde pytanie paliło, i każda odpowiedź kłamała.
              Serce krzyczało:"Patrz, patrz w oczy",
              a majorowi chciało się spać,
              tyle nocy...
              niedospanych, mętnych, poplątanych
              od dymu ciasnych,"wyprowadzić" rzekł konwojentom
              i zasnął.
              Śpij majorze, świt niedaleko
              widzisz: księżyc zaciągnął wartę;
              szósty rok już nie spi Bezpieka,
              strzegąc ziemi panom wydartej.
              Brnęła noc przez serce, przez rżyska
              kolejami się snuła po torach,
              i przyszedł towarzysz Dzieżyński
              do towarzysza majora.
              Z krzesła zrywając się, patrząc
              (przecież twarz tę od dziecka znałeś)
              major stanął na baczność i słów
              nie potrafił znaleść.
              Barki zdrętwiałe ból ciął, tętno waliło w skroniach
              -Towarzyszu Dzierżyński pozwólcie
              opowiem o nas
              Chyba chcecie wiedzieć jak dzisiaj,
              jakie sprawy i jakie troski?
              Zwycięzyliśmy, towarzyszu
              nową budujemy Polskę.
              Z gruzów, ruin rośnie budowa,
              robociarz rządzi, kolejarz, hutnik.
              Towarzyszu, waqm tylko powiem,
              jakże tu czasem bywa trudno.
              Jeszcze wróg do końca nie uległ,
              jeszcze w owczej chowa się skórze,
              jeszcze siedzi na miedzach kułak,
              w czarne grunty łapy zanurzył,
              jeszcze gnieździ się różna swołocz
              po zapadłych, ciemnych powiatach.
              "Ale wy musicie podołać"
              rewolucja nam powiada.
              Podołamy, choć nie z żelaza,
              przecież po to jesteśmy na ziemi;
              naszej Partii, naszej klasy
              nigdy w życiu nie zawiedziemy!
              Dzierżyński patrzył: jakże ojczysta noc za oknem drzewa kołysze
              -cóż jestem stary czekista, a zazdroszczę wam towarzyszu.
              Zazdroszczę wam nocy łódzkiej, tej na Piotrkowskiej
              i tej w oczach, znajomej, ludzkiej, niespokojnej bezpieczniackiej troski.
              Zamilkł, opuścił ręce, uśmiechnął się, prosto, bez żalu
              -Wiecie, gdy nawaliło serce, to właśnie widziałem.
              • Gość: t Re: dla sceptyka - jeszcze jeden poemat o UB cz.2 IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 16:31
                Major pięści zaciska a pięści ma ciężkie, czerstwe
                i idzie Feliks Dzierżyński z majorem przez gmach Bezpieczeństwa
                "to właśnie widziałem"
                echo na piętrach krzyczy,
                prężąc zmęczone ciała, wyciągają się wartownicy
                Oczy otwarte na oścież, ramię obok ramienia
                ludzie z krwi i kości, ludzie z prawdziwego zdarzenia
                Major obudził się, stanął, zadzwonił,kazał wywołać
                i znów padły pytania
                i znów kłamała odpowiedź
                Słowa milczały, sztywne, i myśl urwała się raptem,
                lecz nawet z tych negatywów major wywoła prawdę.
                "To właśnie widziałem" - echo powtórzy,
                i teraz biurko, co ich rozdzielało
                najeży się kłami papierów.
                Notuj majorze, notuj,
                szukaj majorze nici,
                żadna brunatna chołota nie powstrzyma naszego życia.
                Stary przed tobą wróg, szpieg i kret,
                ty go w garści masz,
                myśl, myśl zakłamaną pruj
                słowo każde w dłoni waż.
                Za nim wojen wodorowy mit,
                dolarami kieszeń mu dźwięczy,
                a za tobą jesteśmy my, nas majorze o wiele więcej.
                Cóz więc z tego, że jeszcze dość ich
                do morderstwa szykujących atomy
                my ojczyzny naszej młodości
                nie oddamy nigdy nikomu

                Jest to jedyny poetycki opis przesłuchania w UB jaki znam. Mam nadzieję
                sceptyku, że zrobi na Tobie takie wrazenie jak na mnie.
              • sceptyk Dziekuje. Coz, wzruszenie w kontakcie ze sztuka... 20.01.02, 16:38
                Ten jest tez w porzadku. Ale poemat o funkcjonariuszu SB w Noc Noworoczna
                zrobil na mnie szczegolne wrazenie.

                Ciagle mi spokoju nie daje. A moze to nie bylo do 'nieznanego, anonimowego
                ubeka'? A moze poeta Woroszylski adresowal swoje strofy do - tu az mi palce ze
                wzruszenia sztywnieja nad klawiatura gdy sobie uswiadomie te ciaglosc naszej
                historii - mlodziutkiego Czesia Kiszczaka, dzis tez wszakze bohatera. Jak sobie
                wyobraze, ze tu ludzie toast samogonem wznosza, z kolchoznika wesole czastuszki
                leca, a on tam biedaczek, z kalasznikowem jeno w rece i pala u boku, czuwa.
                Ach, szkoda gadac...
                • Gość: t Kott,Szczypiorski, Andrzejewski,Słonimski,Lec IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 19:25
                  Podoba mi się inicjatywa wilda. Oto kilka cytatów do jego kolekcji:
                  Jan Kott o Katyniu (wg. relacji Herlinga Grudzińskiego):"Zgadało się o Katyniu,
                  nie obrał oficjalnej linii postępowania. Wydął tylko wargi i syknął z
                  uśmiechem: Cóż znaczy kilka tysięcy oficerów wobec Historii w
                  marszu"(G.H.Grudziński, Dziennik pisany nocą, W wa 1990).
                  Andrzej Szczypiorski o komunizmie: "Komunizm jest epoką moralno-ideowego
                  doskonalenia się ludzkości. Wolna od zgryzot walki o byt, w jakie obfitują
                  dzieje-będzie ludzkość komunizmu pielęgnowała ogrody swojej świadomości.
                  Komunizm stanie się epoką najpełniejszej, najbardziej wszechstronnej mądrości
                  człowieka. Musimy pamiętać o wielkiej prawdzie, że to my jesteśmy zwiastunami
                  komunizmu" (A. Szczypiorski, Z daleka i z bliska, W-wa 1957). Ten sam autor o
                  socjalizmie: "Socjalizm jest jak rozłożysta jabłoń w słonecznym sadzie.
                  Pielęgnacja tej jabłoni wtedy dopiero stanie się powszechną radością pokolenia,
                  gdy ogrodnicy poznają słodki smak owocu" (Tamże).
                  Antoni Słonimski o Czesławie Miłoszu (po jego emigracji):"Wrogiem jesteś naszej
                  teraźniejszości, ale co cię przeraża najbardziej to nasza pszyszłość(...)nie
                  chcesz wyzwolenia własnego narodu z jarzma kapitalistycznego. Czego chcesz?
                  (...).Bądźmy szczerzy. Chcesz jednej rzeczy. Chcesz wojny(...). Na trupach
                  nowych milionów dzieci, kobiet i mężczyzn (...)opierasz swoje nadzieje
                  (...).Sprzymierzeńcami twoimi są przywrócone do zycia upiory
                  hitlerowskie"(Trybuna Ludu, 4.11.1951)
                  Jerzy Andrzejewski o pisarzu socjalistycznym:"...jeśli ludzie pióra nie tylko
                  zechcą stać się pisarzami socjalistycznymi, lecz równierz, a nawet
                  przedewszystkim, ciągle i uparcie kontrolować będą swoje pozycje myślowe,
                  demaskować braki, prostować skrzywienia stare i nowe, pamiętając, że w stosunku
                  do aktywistów proletariatu są nie tylko zapóźnieni, lecz co ważniejsze; ubożsi
                  od nich o instynkt walki klasowej.(...).Toteż dzisiaj powiedziałbym politykom
                  raczej tak: nie bądźcie dla inteligenckich artystów i intelektualistów zbyt
                  pobłażliwi.(...). Natomiast demaskujcie ich, jeśli sami nie potrafią się
                  demaskować. Popędzajcie ich, jesli nie chcą lub nie potrafią kroku
                  przyspieszyć. Nie stawiajcie przed intelektualistami i artystami wymagań
                  średnich. Stawiajcie im wymagania najwyższe" (J.Andrzejewski, Notatki. Wyznania
                  i rozmyślania pisarza, Odrodzenie, nr5, 1950)
                  Wiersz napisany przez S.Leca z okazji ataku Związku Sowieckiego na Finlandię:
                  DO LUDU FIŃSKIEGO
                  Już wolne jest Kronsztadu gardło
                  niech płynie z flotą w morze pieśń
                  odwrócił już od Leningradu
                  działa zwrócone w miasta pierś
                  Krwią się historia zmywa z brudu
                  iskrami triumfu płonie Mars
                  Słyszycie-oto armia ludu
                  Stolicę bierze - Helsingfors
                  Ócz sześć milionem płonie Moskwa
                  Podaj swą uskrzydloną dłoń
                  o ludu fiński, bandę rozgrom!
                  Filio londyńskiej giełdy, płoń!
                  O ludu fiński, top w jeziorach
                  zdrajców ojczyzny, szpiegów zmóż!
                  Wbij rewolucjo, oto pora
                  W pierś burżuazji fiński nóż.
      • Gość: t Re: http://www.pk.bezuprzedzen.pl/ [mauzoleum(?)-soc] IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 19:34
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > www.pk.bezuprzedzen.pl/
        >
        > jeżeli masz jakiś "poemat" może wrzuć do nich? wiekszosc cytatów stamtąd pochod
        > zi
        > hihi:] ale ale ... ja znalazłem pewien kalendarz z ... 1951!
        > zapowiada sie GRUBA zabawa! ;D
        >
        > z antysocjalistycznym pozdrowieniem! Liberte!! :]

        Ja też mam pewien kalendarz robotniczy z lat 50, ale ozdobą mojej kolekcji jest
        książka "O Stalinie" wydana z okazji 70 lecia urodzin Wodza - to antologia
        wierszy, prozy i mini-dramatów. Jest co czytać.
        • Gość: wild ooo! mini-dramaty?:)) IP: *.net.bialystok.pl 20.01.02, 19:46
          Gość portalu: t napisał(a):

          > Ja też mam pewien kalendarz robotniczy z lat 50, ale ozdobą mojej kolekcji jest
          >
          > książka "O Stalinie" wydana z okazji 70 lecia urodzin Wodza - to antologia
          > wierszy, prozy i mini-dramatów. Jest co czytać.

          Nie!! pozwólmyyyy y by!!! wieeelkość!! poetów!! w zamilcznie medialne popadała!!!
          zamilczanie dorobkuuU!! literackieeego jest kaaarygodyyym przykłaaadem
          maaaaniiipulaaacji ich jakze OŚWIECENIOWEGO i anty-KrelykAlnego ( to o własnosci
          prywatej stołu i ołówka! ) uuuuuumysłuuu ...


          ich myśli będą straszyć ... potomnych!! poeci! paszli!! -> tam
          @:]
    • Gość: wild poeta anonimowy - zyx i jego fraszka "PERCEPCJA" IP: *.net.bialystok.pl 24.01.02, 21:12
      --------------------------------------------------------------------------------
      Niech żyje PRAWDA!
      Autor: Gość portalu: zyx
      Data: 24-01-2002 21:05 adres: 198.86.247.*


      --------------------------------------------------------------------------------
      a ty ustalasz "prawde"? to ja wole klamstwo. ! Dlaczego nikt takich ludzi nie
      pozamyka? Bo nikt nie podziela twojej
      percepcji "prawdy".
      --------------------------------------------------------------------------------
    • wild Julian Przyboś - DO ROBOTNICY!! :] heeej! 30.01.02, 12:45
      Julian Przyboś
      DO ROBOTNICY

      W hali fabrycznej, aleją z rąk do rąk rosnącego żelaza,
      rosnącego do ostrego szczytu:
      do pocisku,
      szedłem, jakbym rozstrzygał, spawając marzenie i siłę,
      jak nadać im wspólny kształt
      broni.

      Liczyłem:
      pięć młotów, ciężkich jak pięć lat,
      w jednej chwili
      dokonało na mnie
      zamachu czasu:
      sprawdzały moje dzieło poetyckie ręce robotników i robotnic.

      Rytmem tysiąca ramion najszybciej obrotnych
      jak wzruszę swoje ramię?
      Pęd maszyn moją wolę przesilił.

      Pozdrawiam cię, palaczko, szara gwiazdo iskier!
      Twoja dłoń odjęta od żaru moją od pióra znalazła,
      abym pisał wszystkimi uściśniętymi rękami.
      • Gość: Karp Całkiem fajny erotyk IP: 159.107.90.* 30.01.02, 14:45
        wild napisał(a):

        > Julian Przyboś
        > DO ROBOTNICY
        >
        > W hali fabrycznej, aleją z rąk do rąk rosnącego żelaza,
        > rosnącego do ostrego szczytu:
        > do pocisku,
        > szedłem, jakbym rozstrzygał, spawając marzenie i siłę,
        > jak nadać im wspólny kształt
        > broni.
        >
        > Liczyłem:
        > pięć młotów, ciężkich jak pięć lat,
        > w jednej chwili
        > dokonało na mnie
        > zamachu czasu:
        > sprawdzały moje dzieło poetyckie ręce robotników i robotnic.
        >
        > Rytmem tysiąca ramion najszybciej obrotnych
        > jak wzruszę swoje ramię?
        > Pęd maszyn moją wolę przesilił.
        >
        > Pozdrawiam cię, palaczko, szara gwiazdo iskier!
        > Twoja dłoń odjęta od żaru moją od pióra znalazła, ( TUTAJ ! )
        > abym pisał wszystkimi uściśniętymi rękami.

        Nieco wyżej zaznaczyłem najmocniejszy ( najbardziej śmiały obyczajowo ) fragment
        wiersza.

        • wild duszny jakiś! lubisz takie?;] 30.01.02, 15:29
          Gość portalu: Karp napisał(a):

          > wild napisał(a):
          >
          > > Julian Przyboś
          > > DO ROBOTNICY
          > >
          > > W hali fabrycznej, aleją z rąk do rąk rosnącego
          żelaza,
          > > rosnącego do ostrego szczytu:
          > > do pocisku,
          > > szedłem, jakbym rozstrzygał, spawając marzenie i
          siłę,
          > > jak nadać im wspólny kształt
          > > broni.
          > >
          > > Liczyłem:
          > > pięć młotów, ciężkich jak pięć lat,
          > > w jednej chwili
          > > dokonało na mnie
          > > zamachu czasu:
          > > sprawdzały moje dzieło poetyckie ręce robotników i
          robotnic.
          > >
          > > Rytmem tysiąca ramion najszybciej obrotnych
          > > jak wzruszę swoje ramię?
          > > Pęd maszyn moją wolę przesilił.
          > >
          > > Pozdrawiam cię, palaczko, szara gwiazdo iskier!
          > > Twoja dłoń odjęta od żaru moją od pióra znalazła, (
          TUTAJ ! ) <-------------------!!!
          > > abym pisał wszystkimi uściśniętymi rękami.
          >
          > Nieco wyżej zaznaczyłem najmocniejszy ( najbardziej
          śmiały obyczajowo ) fragmen
          > t
          > wiersza.
          >

          RobotnicA z metal hammer?smile) aż pięć młotów!
          • Gość: dear to ja mam podobny, choć mniej krzepki... IP: 62.233.138.* 30.01.02, 15:48
            ... ale za to jakaż subtelność wzruszeń!

            Gałczyński popełnił.
            List do dziewczyn z drukarni
            I
            Dziewczyny z drukarni,
            czytajcie te słowa:
            gdybym był malarzem,
            tobym was malował,

            rzęsy bym wydłużał,
            róże wetknął w wargi
            i nie byłoby piękniejszych
            niźli wy, drukarki!

            Bo jeszcze bym przybrał
            brunetki w goździki
            i każda na mym obrazie
            miałaby kolczyki.

            II
            Gdybym był muzykiem,
            tworzyłbym piosenki,
            byście miały co zaśpiewać
            swoim chłopcom pięknym;

            każdej bym napisał
            złote nuty słońcem,
            bo nie masz to jak piosenka,
            serce śpiewające!

            A gdybym tak był księżycem,
            co zdobi niebiosa,
            tylko nad waszą ulicą
            świeciłbym po nocach.

            III
            -Tylko dla was grałbym w chmurach
            księżycowe walce
            i snom waszym pokazywał
            drogę srebrnym palcem -

            żeby dobre się sprawdziły,
            a złe pierzchły marnie

            Do widzenia, moje miłe
            dziewczyny z drukarni.
            • sceptyk Uniwersalizm Galczynskiego 30.01.02, 17:20
              Poeta, majac ogolnie dobre serce, nie chcial zapewne skrzywdzic przez
              zaniechanie przedstawicielek innych zawodow. Stad tez, wiersz jego mozna
              odniesc, miedzy innymi, do

              Dziewczyn z mleczarni
              Dziewczyn z wedzarni
              wiertarek z wiertarni
              a nawet nie wiem, czy nie mozna by go przerobic na poemat do malarek (z
              przemyslowych malarni).

              No i wreszcie, az dziw bierze jak profetycznym byl Mistrz, wiersz mozna rowniez
              zaadresowac - poslugujac sie nieco konwencja licentia poetica - do czlonkin' i
              zwolenniczek Samooobrony:
              lepperki z lepperni
          • Gość: Karp Re: duszny jakiś! lubisz takie?;] IP: 159.107.90.* 30.01.02, 17:32
            wild napisał(a):


            > > > Pozdrawiam cię, palaczko, szara gwiazdo iskier!
            > > > Twoja dłoń odjęta od żaru moją od pióra znalazła, (
            > TUTAJ ! ) <-------------------!!!

            > > Nieco wyżej zaznaczyłem najmocniejszy ( najbardziej
            > śmiały obyczajowo ) fragmen
            > > t
            > > wiersza.
            > >
            >
            > RobotnicA z metal hammer?smile) aż pięć młotów!

            No może nie jest to Pieśń nad Pieśniami ale żar ( uczuć ? ) jest i to jest
            najważniejsze. A jeśli chodzi o te młoty - czyżbyś nie słyszał nigdy o słynnej
            pozycji seksualnej z pięcioma młotami ?
            • Gość: t literaci potępiają amerykańskich szpiegów IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 18:36
              Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie:
              "W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich
              powiązanych z Kurią Metropolitalną. My, zebrani w dniu 3 luteho 1953 r.
              członkowie krakowskiego oddziału ZLP wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców
              Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowne stanowisko i wpływ na część
              młodzierzy skupionej w KSMM działli wrogo wobec narodu i państwa ludowego,
              uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję. Potępiamy tych
              dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom
              antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.
              Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i
              wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i
              ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski, silnej i sprawiedliwej.
              K.Barna ,...,J.BŁOŃSKI,J.Bober,...,A.Brosz,B.Brzeziński,K.Bunsh,B.M.Długoszewski,W
              ł.Dobrowolski,...,J.Jaźwiec,A.KIJOWSKI,...,S.MROŻEK,T.NOWAK,...,S.Otwinowski,A.Pol
              ewka,...,J.PRZYBOŚ,...,W.SZYMBORSKA,...,O.TERLECKI,...A.Znamierowski"
              Lista nazwisk pod rezolucją jest dość długa, więc nie przepisywałem jej w
              całości - dziś większość tych nazwiski nikomu (a przynajmniej mnie) już nic
              nie mówi. Pozostawiłem kilka mało znanych - by oddać charakter całości, i te
              (podkreślone), które należą do "autorytetów".
              • Gość: t Tadeusz Mazowiecki o procesie biskupa Kaczmarka IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 18:45
                "Na rozprawie sądowej zanalizowana została przestępcza działalność oskarżonych
                jak i jej skutki. Wychowanie nacechowane podejrzliwością i wrogością wobec
                postępu społecznego, atmosfera środowiska społecznego rozniecająca lub choćby
                tylko podtrzymująca bezwzględną wrogość wobec osiągnięć społecznych Polski
                Ludowej, wpływy polityczne pochodzące z zewnątrz i wyrosła na tym wszystkim
                błędna postawa polityczna ks. biskupa Kaczmarka, która doprowadziła go do
                kolizji z prawem - oto sumarycznie ujęte przyczyny działalności przestępczej
                oskarżonych" T. Mazowiecki, Wnioski, Wrocławski Tygodnik Katolicki, nr.5/1953.
    • wild Tadeusz Urgacz ŻÓŁWIA ZA ŁEB! :) 18.03.02, 18:36
      Tadeusz Urgacz
      ŻÓŁWIA ZA ŁEB

      Na wykresach współzawodnictwa przodującą brygadę znakuje się samolotem, ostatnią
      żółwiem.

      Dziś bohaterowie tempa
      spryskiwani zdrowiem po uszy,
      bohaterowie, którym
      socjalizm skrzydeł uszył,
      a tak niedawno jeszcze,
      w czas przedwojenny, zły,
      czytaliśmy w okładkach z cierni
      księgę głodu i krwi.

      A no, jakżeby wtedy
      żółwie nie były w modzie,
      dla kogo mieliśmy się
      kąpać w gorącej wodzie?

      W epoce zła, pielęgnacji
      bogackich jedwabnych nóżek
      trzeba było być żółwiem -
      dzisiaj już giną żółwie.

      Dziś eskadrami płyniemy
      na mapach wykresów w rekord,
      tak jak radzieccy górnicy
      w kraju wiecznego uśmiechu.

      Towarzyszu Stachanow z kopalni
      Centralnaja, Irmino
      z borów węgla,
      polscy koledzy
      ciepłe pozdrowienie ci ślą.

      Pozdrawiam was, towarzyszu
      Izotow w donieckim szybie,
      i was, Boryskin, przodowniku,
      na ziemi, gdzie się gotuje
      pot w podmoskiewskim zimnie.

      Bo każda czarna tona,
      przez was czy przez nas zdobyta
      wspólnej przysłuży się sprawie

      Pokoju
      Szczęściu
      Dostatku

      Więc, drodzy towarzysze,
      białym gołąbkiem pokoju
      Apryas, przodownik z Brzeszcza,
      Sierny, Cyroń, Zieliński
      donoszą wam, że w Polsce
      nie będzie gnuśnych żółwi,
      a tylko tempa
      i tempa
      wiatr błyskawiczny długi..

      Wiersz ukazał się w tomiku poezji socjalistycznej pt. "SZTAFETA POKOJU" w 1950
      roku.
    • wild a ktoż to do cholery ten"inżynier naszych marzeń"? 24.05.02, 14:36
      Krzysztof Gruszczyński
      STALIN, INŻYNIER NASZYCH MARZEŃ

      Kto twardo w bitwie trwa upartej
      przeciw ciemnościom i bezprawiu,
      ten umie pokierować wiatrem,
      ten słońcu wymagania stawia.

      Kto strzegł jak oka rewolucji,
      kto do zwycięstwa wiódł narody,
      ten umie rzeki bieg odwrócić,
      ten prawa stwarza dla przyrody.

      To Stalin lasy w pochód śle,
      rzekom w pustynie płynąć każe,
      Stalin - towarzysz, Stalin - wódz,
      Stalin - inżynier naszych marzeń.


      Wiersz ukazał się w "TRYBUNIE LUDU" w 1949 roku.
    • Gość: wild Leon Pasternak IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 28.08.02, 02:16
      Leon Pasternak (notka biograficzna) - O Armii Andersa (z wiersza „Miała matka
      trzech synów”wink



      Miała matka trzech synów,

      dwóch jest w Dywizji Pierwszej,

      a trzeci był frajerem

      i poszedł za Andersem



      Zawieźli nieboraka

      daleko do Iranu,

      tam biedak się przekonał,

      że go wykiwano.

      [...]

      Lecz nie martw się, mój bratku,

      i powiedz Andersowi,

      że śmieje się najlepiej,

      ten, kto na ostatku.
    • Gość: wild Jan Brzechwa &# 8222;Marsz&# 8221; IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 28.08.02, 02:17
      Jan Brzechwa (notka biograficzna) - z wiersza „Marsz”



      Bije godzina niezapomniana
      Zakręt historii – druga zmiana
      Trzeba zwycięstwu drogę torować,
      Marsz rozpoczęty, Partio prowadź!
      […]
      Chowa spekulant worki w sklepie,
      Kołtun z trwogi pacierze klepie
      Warchoł w Londynie wlepia ślepie
      – Przyjdzie Anders, będzie lepiej!
      W maglu szepcą ciemne kumoszki
      – Cukru nie będzie, chleb jest za gorzki
      Wiedźmy po domach straszą dzieci,
      – Masła nie ma, wzięli „Sowieci”.
      Tłuste dewotki straszą głodem,
      –Zatruł antychryst chleb i wodę
      Pasibrzuch wiejski chłopów judzi
      – Na Sybir będą wywozić ludzi
      […]
      Który tam? Z drogi. Partia kroczy,
      Twoja partia ludu roboczy
      Wspólnie pracować, wspólnie budować
      Maszerować! Partio, prowadź!

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka