PRL - kara śmierci za posiadanie radia !!!

14.01.02, 13:09
Ciekawe, co sądzą o ponizszej informacji szczególnie ci forumowicze, którzy z
sentymentem wspominają PRL.

dziennik.pap.com.pl/polska/20020113190444.html
Z serwisu PAP

"W 1945 r. w Polsce rozstrzeliwano za "bezprawne" posiadanie radia"
"W kwietniu 1945 r. pewna mieszkanka Poznania została skazana przez sąd
wojskowy na śmierć i rozstrzelana za "bezprawne posiadanie radioodbiornika".

Sprawę Stanisławy M. opisano w najnowszym "Biuletynie Instytutu Pamięci
Narodowej" z grudnia 2001 r.

Sprawa dotyczyła małżeństwa, które miało status bezpaństwowców (mąż -
Ukrainiec, żona - Polka) i jako takie podczas hitlerowskiej okupacji Poznania
korzystało z praw przysługujących Niemcom (m.in. posiadało radio). Po wojnie
mężczyznę aresztowano, a MO ustaliło, że żona wbrew zarządzeniom władz,
przechowuje radio, które znaleziono podczas rewizji w piwnicy.

Kobietę oskarżono o to, że "bez prawnego zezwolenia władzy ukrywała u
siebie w domu w piwnicy radioodbiornik marki 'Philips', dwa głośniki radiowe i
parę słuchawek - czym dopuściła się przestępstwa z art. 6 dekretu PKWN o
ochronie państwa".

Podczas półgodzinnej rozprawy w Wojskowym Sądzie Okręgowym w Poznaniu
Stanisława M. mówiła, że radio należało nie do niej, ale do męża, który ją źle
traktował. Sąd - obradujący bez udziału oskarżyciela i obrońcy - uznał jednak
winę oskarżonej i skazał ją na śmierć.

Stanisława M. złożyła wniosek o ułaskawienie, lecz sąd go nie poparł,
pisząc w opinii: "Fakt, że w okresie okupacji niemieckiej była na prawach
niemieckich i korzystała z tych wszystkich przywilei, jakie mieli niemcy (taka
jest pisownia oryginału - PAP) i obecnie nie wydała radioaparatu, lecz miała go
w ukryciu w piwnicy dowodzi, że jest osobnikiem niebezpiecznym dla Państwa
Polskiego; dlatego na łaskę nie zasługuje". Wyrok zatwierdził dowódca Okręgu
Wojskowego w Poznaniu. Kobietę rozstrzelano 1 maja 1945 r."
    • Gość: siedem Re: PRL - kara śmierci za posiadanie radia !!! IP: *.tgory.pik-net.pl 14.01.02, 13:19
      janusz2_ napisał(a):

      > Ciekawe, co sądzą o ponizszej informacji szczególnie ci forumowicze, którzy z
      > sentymentem wspominają PRL.
      >
      > <a href="http://dziennik.pap.com.pl/polska/20020113190444.html">dziennik.pap.co
      > m.pl/polska/20020113190444.html</a>
      > Z serwisu PAP
      >
      > "W 1945 r. w Polsce rozstrzeliwano za "bezprawne" posiadanie radia"
      > "W kwietniu 1945 r. pewna mieszkanka Poznania została skazana przez sąd
      > wojskowy na śmierć i rozstrzelana za "bezprawne posiadanie radioodbiornika".
      >
      > Sprawę Stanisławy M. opisano w najnowszym "Biuletynie Instytutu Pamięci
      > Narodowej" z grudnia 2001 r.
      >
      > Sprawa dotyczyła małżeństwa, które miało status bezpaństwowców (mąż -
      > Ukrainiec, żona - Polka) i jako takie podczas hitlerowskiej okupacji Poznania
      > korzystało z praw przysługujących Niemcom (m.in. posiadało radio). Po wojnie
      > mężczyznę aresztowano, a MO ustaliło, że żona wbrew zarządzeniom władz,
      > przechowuje radio, które znaleziono podczas rewizji w piwnicy.
      >
      > Kobietę oskarżono o to, że "bez prawnego zezwolenia władzy ukrywała u
      > siebie w domu w piwnicy radioodbiornik marki 'Philips', dwa głośniki radiowe i
      > parę słuchawek - czym dopuściła się przestępstwa z art. 6 dekretu PKWN o
      > ochronie państwa".
      >
      > Podczas półgodzinnej rozprawy w Wojskowym Sądzie Okręgowym w Poznaniu
      > Stanisława M. mówiła, że radio należało nie do niej, ale do męża, który ją źle
      > traktował. Sąd - obradujący bez udziału oskarżyciela i obrońcy - uznał jednak
      > winę oskarżonej i skazał ją na śmierć.
      >
      > Stanisława M. złożyła wniosek o ułaskawienie, lecz sąd go nie poparł,
      > pisząc w opinii: "Fakt, że w okresie okupacji niemieckiej była na prawach
      > niemieckich i korzystała z tych wszystkich przywilei, jakie mieli niemcy (taka
      > jest pisownia oryginału - PAP) i obecnie nie wydała radioaparatu, lecz miała go
      >
      > w ukryciu w piwnicy dowodzi, że jest osobnikiem niebezpiecznym dla Państwa
      > Polskiego; dlatego na łaskę nie zasługuje". Wyrok zatwierdził dowódca Okręgu
      > Wojskowego w Poznaniu. Kobietę rozstrzelano 1 maja 1945 r."

      To są dziłania konieczne w okresie budowania "zrębów". Jak już zręby wybudowali
      to Jurek Urban zabraniał i motywował zakaz posiadania anteny satelitarnej [szpeci
      dachy piękny prl-owskich budowli]. Myślę sobie, że to chyba po to by ocalić nasz
      naród przed inwazją wojsk sovieckich [ten zakaz].
      7,20
    • Gość: Marcin Re: PRL - kara śmierci za posiadanie radia !!! IP: *.chello.pl 14.01.02, 13:19
      Nie pisz o tym Janusz bo krzys52 powie,ze to wszystko przez Kosciol Katolicki.
      pzdr
    • Gość: Ryszard Re: PRL - kara śmierci za posiadanie radia !!! IP: *.tele2.pl 14.01.02, 15:45
      Uprzejmie informuję PT kolegów, że:
      1. w kwietniu 1945 r. PRL nie istniała;
      2. w kwietniu 1945 r. Polska była w stanie wojny, trudno więc wymagać, aby
      obowiązywały wówczas zasady takie same, jak w czasie pokoju. Nikt wtedy nie
      miał czasu na patyczkowanie się z wrogami (nie oceniam tu winy skazanych osób).

      • wild "...nie miał czasu na patyczkowanie się z wrogami" 14.01.02, 15:50
        możesz sprecyzować tego wroga? czy to komunista który niszczy cudzą własnosc i
        morduje niewinne osoby i narzyca przemocą swoj swiatopogląd?
      • Gość: n0str0m0 rysiu... IP: *.166.62.9.magix.com.sg 14.01.02, 15:53
        ok - prl jeszcze wtedy nie bylo
        prl byl tylko blyskiem w oku
        tatusia juzia i mamusi komuny
        i "nie patyczkowali sie"
        z usprawiedliwieniem od rodzicow...
        to znaczy ojca chrzesnego - rysia

        nostromo
      • janusz2_ Re: PRL - kara śmierci za posiadanie radia !!! 14.01.02, 16:04
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Uprzejmie informuję PT kolegów, że:
        > 1. w kwietniu 1945 r. PRL nie istniała;

        Masz rację.
        Gratuluję czujności rewolucyjnej.

        Ale fakt faktem, że było to juz po ogłoszeniu Manifestu PKWN (22 lipca 1944)

        > 2. w kwietniu 1945 r. Polska była w stanie wojny, trudno więc wymagać, aby
        > obowiązywały wówczas zasady takie same, jak w czasie pokoju. Nikt wtedy nie
        > miał czasu na patyczkowanie się z wrogami (nie oceniam tu winy skazanych osób).

        Co chciałes przez to powiedzieć?

        Popierasz mordowanie za posiadanie radia czy nie?
        • Gość: n0str0m0 janusz2... IP: *.166.62.9.magix.com.sg 14.01.02, 16:09
          przepraszam,
          masz watpliwoscie co do rysiowych sentymentow?

          hahahahahaha

          nostromo
      • wild Czy Szanowny Pan Rysio to znajomy Lady_Hawk?:) 14.01.02, 17:07
        ten sam host tak z ciekawości sie pytam! :]
        • Gość: siedem Re: Czy Szanowny Pan Rysio to znajomy Lady_Hawk?:) IP: *.tgory.pik-net.pl 15.01.02, 08:10
          wild napisał(a):

          > ten sam host tak z ciekawości sie pytam! :]
          buchahhha
          Widzę u Pana zacięcie śledcze! smile
          Ze swojej strony mogę tylko dodać, że pan Rysio to taki NosZferrytu, który
          otwiera swoją trumnę jak analityk, paralityk, edmund tylko wtedy kiedy takie
          reakcyjne elementy jak Ty wichrzą i opluwają jego ludową ojczyznę.
          Odgarniają rumuńską ziemię i wyłażą ze swych pieczar by 13 lat po zgonie ich
          mamusi wesprzeć ją dobrym słowem.
          7,60
          • Gość: waldi Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 17:55
            nie rozumiem jak Ukraińca i Polkę NIemcy mogli traktować jako bezpaństwowców i
            mimo zamieszkiwania w b. Polsce (ale nie GG)poddawać swojemu prawu. Z tego iż
            mieli radio można (o ile go nie ukradli) wnioskować, że mieli dużo $, mogli je
            mieć powiązania z AK (zrzuty). przejąć po NIemcach. Dwa pierwsze warianty
            kwalifiują się pod sąd wg mentalnośći sowieckiej. "Ochrona" przez Niemców
            podczas wojny to też wyrok. Reasumując jest tu wiele do wyjaśnienia
Pełna wersja