pozarski 25.09.08, 15:19 www.rp.pl/artykul/120621,194443_Strach__ludzka_obojetnosc_i_niezyczliwosc.html nie podsylaja takich ciekawych artykulikow? Jakies pomysly, pejszns? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rycho7 Pozi chce powielenia 38 milionow razy 25.09.08, 15:48 pozarski napisał: > nie podsylaja takich ciekawych artykulikow? www.rp.pl/artykul/120621,194443_Strach__ludzka_obojetnosc_i_niezyczliwosc.html "Wśród nich właśnie był denuncjator – ..., na którym 10 września 1944 r. polskie podziemie wykonało wyrok śmierci." Mam sie wstydzic zlodziei i bandytow, ktorzy wykonali wyrok? Czy wstydzic sie, ze bandyta nie byl Zydem? No bo jak Zyd jest bandyta to wszystko w porzadalu. Odpowiedz Link Zgłoś
perla ta pani Cywia Lubetkin 25.09.08, 16:15 to miała farta, że jechała na trasie Małkinia - Warszawa, a nie na trasie Warszawa - Małkinia. A ty to co niby udowodnić chcesz? Oczywiście, że byli Polacy, którzy denuncjowali Żydów, tak jak i byli Żydzi co denucjowali innych Żydów. A pociągi jesienią 1939 roku to jeden wielki ring bokserski był. Miasta głodowaly to ludzie jeżdzili zapchanymi do granic mozliwości pociągami po żarcie na wieś. Wtedy jeszcze Niemcy Żydów nie prześladowali, to i faktycznie któryś w papę dostać mógł, szczególnie jak nie chciał się do doli dla żandarma dorzucić właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Ta pani Cywia Lubetkin 25.09.08, 17:38 jeździła wówczas do sowieckiej zony nie za szmuglem bynajmniej, ale w celu organizowania żydowskiego ruchu oporu. To tak a propos "żydowskiej bierności" którą Twoi kolesie z Okrąglaka nieustannie rzygają. Czym również przesiąkłeś. PS. 10 zł do łapy średnio kosztowało przymknięcie przenikliwego konduktorskiego oka na niearyjską twarz. Przed czujnymi współpasażerami nie było rady - a takie przypadki były. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Ta pani Cywia Lubetkin 25.09.08, 23:11 Wyglądasz mi na szczęśliwego człowieka, scanie, ktory nigdy nie zanurkował w mroki totalitaryzmu. Zresztą, może to i dobrze. Strach przed śmiercią lub torturami robi z ludzmi dziwne rzeczy. Trudne do zrozumienia. Zresztą, nie tylko w totalitaryzmie nazistowskim... Popatrz na Chaima Rumkowskiego. Postać bardziej niż wieloznaczna. Ale dzięki jego okropnym pomysłom niektórzy ludzie przeżyli o rok czy pół roku dłużej. Potrafisz to zrozumieć? Sądze że nie, tak samo zresztą, jak ja. Nie pochodzimy z tego pokolenia... Ale to samo dotyczy działaczy AK mordowanego po wojnie. Nasze kryteria do ich czasów po prostu nie mają zastosowania... Dzisiaj latwo sie wywiesza na sztandarze walkę z antysemityzmem. Nic za to nie grozi. W tamtych czasach... No cóż, popatrz na historię Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Ta pani Cywia Lubetkin 25.09.08, 23:21 Och,ach, ile slow,pejszns,ale gdzie tresc? Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Ta pani Cywia Lubetkin 25.09.08, 23:46 patience prawie bym się z Toba zgodziła tylko kiedy Ty zanurkowałas w objecia totalitaryzmu,ze z takim znastwem o tym mówisz z pozycji dotknietej złem w latach chyba nie jesteś tak posunięta?.)) Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Ta pani Cywia Lubetkin 26.09.08, 00:38 Oczywiście że nie. Ale oglądam filmy o wampirach. Tj. o koegzystencji ludzkiej cywilizacji z wampirzą. Nazywa się Stargate Atlantis. Bardzo pouczający serial jestem już po kąpieli. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Ta pani Cywia Lubetkin 26.09.08, 00:40 Ty sie kapiesz? Chcesz powiedziec,ze masz wanne? W zyciu bym nie powiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Bo trzeba by powiedzieć B, skoro kurtyczny IPN 25.09.08, 17:30 mówi tylko A. www.holocaustresearch.pl/news16.htm Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: Bo trzeba by powiedzieć B, skoro kurtyczny IP 26.09.08, 12:55 nie bardzo wiem co chcesz Scan udowodnić. Że były mordy na Żydach dokonane przez Polaków? Oczywiście, że były. Ja o tym w zasadzie dowiedziałem się w dzieciństwie późnym, gdzieś w latch 70-tych, gdy Gierek poluzował, to kilka razy z domu w którym się wychowałem pogoniono chłopów, którzy złoto garściami na sprzedaż przynieśli. Ponieważ cena arcyatrakcyjna była, to byłem zdumiony przeganianiem takich chłopów. Wtedy mi powiedziano abym zastanowił się skąd u takiego chłopa co ma krowę, świnię, psa i kilka kur, garnek złota jest. I wtedy też opowiedziano mi pewne wspomnienia jak to taki czy inny zakrwawionego Żyda gonił. Wojna, brak władzy, sądów, policji, armii, powoduje deprawację ludzi. Tym bardziej tych niepiśmiennych. A przed wojnną sporo tego było. Brak państwa przez 150 lat nadal dawał we znaki. I to wcale nie było tak, że polscy bandyci rabowali i mordowali tylko Żydów. Polaków też. W "Hubalu" jest taka scena jak wieśniacy przychodzą ze skargą na lokalnego bandziorka. Po ogłoszeniu wyroku śmierci on zaczął krzyczeć, że nikt nie ma go prawa sądzić bo teraz nie ma żadnej władzy. Może słyszałeś o takim poecie Mieczysławie Romanowskim. Uczestnik powstania styczniowego, ranny, doczołgał się do zabudowań gdzie chłop go zatłukł dla butów. I wcale nie był Żydem. Zauważ też, że denucjacja Żyda oznaczała często i denucjację Polaków. Inna sprawa, czy ci co denucjowali zdawali sobie do końca sprawę co czeka zdenucjowanych. Zasadniczo to ludzi ukrywali Żydów lub ich wydawali. Obie te grupy w większości robiły to dla pieniędzy. Zarówno Niemcy i Żydzi zrobili zachęty finansowe. Jedni dla ukrywanie, inni dla wydawania. To działało na wyobraźnię. Ja uważam, że uratowanie Żyda dla pieniędzy ma taką samą wartość jak uratowanie za darmo. Bo w ostateczności liczyło się, że życie uratowane jest. Dlatego paradoksem swoistym jest, iż indywidualnie to najwięcej Żydów uratował Himmler vel Wierny Heniuś. On to robił dla odpowiednio grubych czeków. I to przez całą wojnę. Zapewniał dokumenty, transport do krajów neutralnych, ochronę oficerów w czasie podróży, musiał zmylić fanatyków takich jak Eichmann, a gratis dawał eleganckie odnoszenie się do takich Żydów. Samych Krauzenbergów wysłał do Szwajcarii w 1944 coś ponad setkę. Wierny Heniuś mógł wziąść czeki i w nosie tych Żydów mieć, ale on dotrzymywał słowa. Istnieje problem rozliczeń powojennych. Polskie sądy bez pardony wysyłały na szafot zbrodniarzy wojennych. Również moralnie potępiono wszystkie zbrodnie. Zobacz, że Żydzi postąpili dokładnie odwrotnie. Nie rozliczyli się. Np. oni tłumaczą zachowanie się żydowskiej policji. Że oni chcieli ratować życie. A przecież kapo z KL również tak tłumaczyli swe uczynki. Ale sądy nie przyjmowały tego do wiadomości. Bo nie można ratować swojego życia kosztem innych. Uporczywe bronienie ludobójcy Morela przez Israel, też wymowne jest. My rozliczyliśmy się moralnie z przeszłością, a czy oni też? Nie nam sięgac do spraw KL, gett, łagrów. To podlega innej ocenie. My robimy z nich bohaterów, ale oni sami ostro ze sobą skóceni potem byli. Jedna ze światowych gwiazd filmu i piosenki, która przebywała w gettcie, napisała w swoim wspomnieniach jak widziała bicie przez policję żydowską w warszawskim gettcie. I jak to napisała, w pewnym momencie zobaczyła jak pałka spada na Żyda jakiegoś, a pałkę trzymały dłonie pianisty. No i potem sama oskarżona o współpracę z gestapo została, i niszczono ją przez całe życie, choć nigdy tej współpracy nie udowodniono jej, a polski są uniewinnił. To porąbane czasy. Było, minęło, i nie ma co tak w tym grzebać właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
3nd Re: Bo trzeba by powiedzieć B, skoro kurtyczny IP 28.09.08, 11:09 PRAWIE wszystko co pisałaś , to prawda . Ale tylko prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Fikcja i rzeczywistosc, pomieszanie z poplataniem, 28.09.08, 11:20 perla napisał: Bo w ostateczności > liczyło się, że życie uratowane jest. Dlatego paradoksem swoistym > jest, iż indywidualnie to najwięcej > Żydów uratował Himmler vel Wierny Heniuś. On to robił dla > odpowiednio grubych czeków. I to przez całą wojnę. Zapewniał > dokumenty, transport do krajów neutralnych, ochronę oficerów w > czasie podróży, musiał zmylić fanatyków takich jak Eichmann, a > gratis dawał eleganckie odnoszenie się do takich Żydów. Samych > Krauzenbergów wysłał do Szwajcarii w 1944 coś ponad setkę. Wierny > Heniuś mógł wziąść czeki i w nosie tych Żydów mieć, ale on > dotrzymywał słowa. > > To porąbane czasy. Było, minęło, i nie ma co tak w tym grzebać > właśnie. > czyli prdel w calej okazalosci. www.jewishsightseeing.com/dhh_weblog/2006-blog/2006-01/2006-01-22-aryan_couple.htm Odpowiedz Link Zgłoś
3nd Re: Fikcja i rzeczywistosc, pomieszanie z poplata 28.09.08, 11:45 Wytłumacz mnie , proszę , co to "prdl" , ale w czystym języku polskim albo hebrajskim , żebym mógł zrozumieć Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Fikcja i rzeczywistosc, pomieszanie z poplata 28.09.08, 11:46 prdel to po czesku dupa. Odpowiedz Link Zgłoś
3nd Re: Fikcja i rzeczywistosc, pomieszanie z poplata 28.09.08, 12:30 Dzięki. A bez dupy nie można ? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Fikcja i rzeczywistosc, pomieszanie z poplata 28.09.08, 12:36 Nie z perla. A co ty taki delikatny? W Biblii dzieja chyba gorsze rzeczy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
3nd Re: Fikcja i rzeczywistosc, pomieszanie z poplata 28.09.08, 12:41 Oj, dzieją, dzieją . Ale są ładnie i delikatnie napisane Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Fikcja i rzeczywistosc, pomieszanie z poplata 28.09.08, 12:48 No, chyba nie za bardzo delikatnie. Co prawda czytam w angielskim tlumaczeniu,ale zatwierdzonym przez tak zwane czynniki. Jesli cie jednak razi moje slownictwo,to niestety bedziesz musial mnie omijac z daleka. Lubie jechac ostro. Odpowiedz Link Zgłoś
3nd Re: Fikcja i rzeczywistosc, pomieszanie z poplata 28.09.08, 13:37 Zobaczymy ja będzie Odpowiedz Link Zgłoś