Dokumenty dotyczace Walesy jako Bolka

30.09.08, 20:04
tinyurl.com/528k6g
byly falszywkami. Co na to tutejsza forpoczta nacjonalbolszewickiego
kur.tykowskiego IPN, drf i pejszns?
    • qwardian Re: Dokumenty dotyczace Walesy jako Bolka 30.09.08, 20:14
      Po co miałby ktokolwiek fałszować dokumenty podrzędnego szpicla na
      początku lat 70-tych? Bolek składał raporty, pobieraŁ honorarium i
      nadstawiał uszu...
      • pozarski Re: Dokumenty dotyczace Walesy jako Bolka 30.09.08, 20:17
        To pytanie nalezy skierowac do tych,ktorzy mieli jakis w tym interes i je
        sfalszowali. W kazdym razie - zyjemy w ciekawych czasach.wink
      • rycho7 Re: Dokumenty dotyczace Walesy jako Bolka 30.09.08, 20:29
        qwardian napisał:

        > fałszować dokumenty podrzędnego szpicla na początku lat 70-tych?

        Masz dowody, ze falszowano na początku lat 70-tych?
        • wikul Re: Dokumenty dotyczace Walesy jako Bolka 30.09.08, 21:28
          rycho7 napisał:

          > qwardian napisał:
          >
          > > fałszować dokumenty podrzędnego szpicla na początku lat 70-tych?
          >
          > Masz dowody, ze falszowano na początku lat 70-tych?


          Przecież Kartofel tak mowił.
    • orwella SB siebie chyba nie oszukiwala, 30.09.08, 21:39
      i skoro to byly falszywki, to czemu Bolek je ukradl i przyznal sie,
      do podpisania esbeckich dokumentow i do brania kasy od SB? raczej,
      to dzisiejsza nieudaczna proba zafalszoweania tych dowodow
      za "noblowska" kase.
      • wikul Re: SB siebie chyba nie oszukiwala, 30.09.08, 22:09
        Skąd wiesz ? Z głowy, czyli z niczego ? Czyli lojalka Kaczyńskiego
        też jest prawdziwa ?
        Podwładni często oszukują przełożonych by wykazać się wiekszymi
        osiągnięciami niż w rzeczywistości.
      • pozarski Re: SB siebie chyba nie oszukiwala, 30.09.08, 22:11
        Nienie, Orwellko. To juz bylo walcowane w te i nazad 1000 razy. SB falszowala i
        miala w tym interes. Teraz juz pozno i nie chce mi sie tego szukac,ale wbij w
        nowa wyszukiwarke "falszywki SB", a znajdziesz mase cytowanego materialu (nie
        bedziesz musiala guglowac).wink
    • qwardian Re: Dokumenty dotyczace Walesy jako Bolka 30.09.08, 22:46
      człowiek na którego donoszono = donos, donos = donosiciel,
      donosiciel = Bolek, Bolek = Wałęsa, Wałęsa = donosiciel...

      W tym kraju nie będzie tolerancji dla donosicielstwa, relatywizacji
      i ignorancjii. My żadnych Rumkowskich we własnym gronie nie
      zaakceptujemy. Czarne jest czarne, a białe białe...

      Dla mnie dowód stanowią relacje tych na których donoszono, kopie
      dokumentów włącznie z podpisem Wałęsy i kopie pokwitowania. Był
      perfidnym donosicielem bez wstydu, ochydna osobowość i tupet.

      Drobny oszuścik pokroju Leppera, jeżeli to wasz kompan i na niego
      stawiacie to w UB-ecji szansę widzicie, ale coś mi się widzi, że ten
      element do władzy nie powróci, co najwyżej opcje polityczne śliskać
      się na nim będą jak gołe pośladki po biegunce... na sejmowym
      parkiecie.
    • aaki ale na wszelki wypadek dla pewności 30.09.08, 23:40
      wałęsa je usunął.
      bowiem strzezonego pan bóg strzeze
    • sz0k jak można jeszcze wierzyć w takie brednie... 30.09.08, 23:53
      Po tym jak sam Wałęsa się przyznał... jak wielokrotnie kręcił i manipulował, jak
      sam wykradł gro dokumentów ze swojej teczki... po mikrofilmach pokazanych m.in.
      przez Wyszkowskiego... po archiwum Mitrochina... po książce Gontarczyka i
      Cenckiewicza wreszcie...

      Charakterystyczne jest też kto w te brednie "święcie" wierzy (żałośnie chwyta
      się ostatnich możliwych kół ratunkowych)... warto na to zwrócić uwagę...
      • wikul Re: jak można jeszcze wierzyć w takie brednie... 01.10.08, 00:31
        sz0k napisał:

        > Po tym jak sam Wałęsa się przyznał... jak wielokrotnie kręcił i
        manipulował, ja
        > k
        > sam wykradł gro dokumentów ze swojej teczki... po mikrofilmach
        pokazanych m.in.
        > przez Wyszkowskiego... po archiwum Mitrochina... po książce
        Gontarczyka i
        > Cenckiewicza wreszcie...


        A Wyszkowskiemu który pierwszy dzwonił do Wałęsy że ten dostał Nobla,
        wówczas to nie przeszkadzało ?
        • sz0k Re: jak można jeszcze wierzyć w takie brednie... 01.10.08, 07:51
          wikul napisał:

          > sz0k napisał:
          >
          > > Po tym jak sam Wałęsa się przyznał... jak wielokrotnie kręcił i
          > manipulował, ja
          > > k
          > > sam wykradł gro dokumentów ze swojej teczki... po mikrofilmach
          > pokazanych m.in.
          > > przez Wyszkowskiego... po archiwum Mitrochina... po książce
          > Gontarczyka i
          > > Cenckiewicza wreszcie...
          >
          >
          > A Wyszkowskiemu który pierwszy dzwonił do Wałęsy że ten dostał Nobla,
          > wówczas to nie przeszkadzało ?

          Nie wiem, zapytaj go.
    • ewa8a Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 17:31

      bo tak powiedział autorytatywnie niejaki Żabicki., protegowany
      Wałęsy, który podjął pracę w delegaturze UOP w Gdańsku już po
      zrobieniu przez totumfackich Wałęsy czystki w papierach ? Proszę,
      jak to wiernym miłośnikom nienaruszania świętości legendy
      niewiele do szczęścia trzeba ! Wystarczy słowo honoru Żabickiego....

      A nie pomyślałeś, czy warto było, dla jakis tam fałszywek odstawiać
      taki cyrk :

      – nasyłać W NOCY, tuz po obaleniu rządu Olszewskiego ekipę, której
      powierzono misję specjalną – zabranie określonych dokumentów –
      jakich to , wiadomo, bo przebiegły Naimski zdążył sporządzić
      protokół.

      - plombować drzwi do tzw Pokoi Studiów, a nawet ustawiać tam
      umundurowanych żołnierzy MSW

      - wyrzucać z pracy niesfornych urzedników, domagających się
      inwentaryzacji archiwów z udziałem przedstawicieli sejmu

      - oddać teczkę z ewidentnymi śladami po powyrywanych kartkach (co
      zawierały – wiemy)

      - wypożyczyć teczkę ponownie, dla dokładniejszego doczyszczenia i
      zwrócić po 4 miesiącach, usuwając kolejne 74 strony dokumentów

      - nie odpowiadać na pisma, z prośbą o zwrot dokumentów

      - zwracać zaklejone puste koperty

      - usuwać KOPIE (!!!) korespondencji, wysyłanej Macierewiczowi,
      zawierającej 80 stron donosów Bolka

      - podrzucać w miejsce usuwanych dokumentów, takie, których wcześniej
      tam nie było, w celu wytworzenia chaosu

      - wymuszać na poruczniku UOP K.Bollinie, który odnalazł w 1991r.
      ponad 20 donosów Bolka natychmiastowe przekazanie ich, a następnie
      zniszczyć , tak, by slad po nich nie pozostał

      - rozdawać w styczniu 1993r. na posiedzeniu Konwentu
      Seniorów kartki z zapisem swojej rzekomej telefonicznej
      rozmowy z Kiszczakiem, który miał potwierdzić, że akta „Bolka”
      zostały sfabrykowane

      - wyznawać w wywiadzie, udzielonym Agnieszce Kublik, że nigdy się
      nie miało w ręku teczki Bolka


      - dostawać spazmów na dźwięk słowa ,,Bolek’’, niczego nie wyjaśniać,
      miotać się i pozywać (wirtualnie) wszystkich do sądu, a potem
      nadymać się z oburzenia i szlochać w otoczeniu wianuszka klakierów,
      jaki to naród niewdzięczny

      I tyle zachodu dla FAŁSZYWEK ?
      • rycho7 Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 18:23
        ewa8a napisała:

        > I tyle zachodu dla FAŁSZYWEK ?

        Obawiam sie, ze nie zauwazysz, ze piszesz o roznych sprawach.

        1. Dokumenty mogly byc falszywe.
        2. Walesa mogl byc zarejestrowany przez SB jako jakas kategoria wspolpracownika.
        3. SB mialo kontakty z Walesa, nawet poprzez wzywanie go na przesluchania.
        4. Walesa zapewne cos podpisywal. Szczegolnie w pierwszym okresie opozycjonisci
        nie wiedzieli jak sie zachowywac w kontaktach z SB.
        5. Walesa mogl byc uzywany jako kamuflaz dla "techniki" - podsluchow, podgladow, ...

        SB moglo sfalszowac szereg dokumentow od 1980 roku do 1989 roku. Walesa byl
        wtedy znaczaca postacia.

        Walesa zachowywal sie dziecinnie wobec swoich teczek. Absolwentowi szkoly
        specjalnej brak jest inteligencji aby wygrywac ze sluzbami specjalnymi. Doradcow
        mial tak fatalnych, ze jeden zostal nawet prezidetem.

        Ja tez nie lubie Walesy jak Ty. Ale wole byc obiektywny.
        • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 18:56
          rycho 7 nie deklasuj się . Jesteś zbyt inteligentny . A piszesz jak
          w malignie.
          I xantypa doczekała się swojej obrony.
          Wobec tak oczywistych faktów , dyskusja jest bezprzedmiotowa.
          Można go bronić ( ja , nie) . Ale wobec wszystkich przed nim
          poległych rzekomych - TW , opinia z punktu przyklasnęła
          (Ja ,dass ist klar) , a tu kliki warszawskie hochsztaplery zajadle
          go bronią . Bo mają to samo w życiorysie. Tyle , że byli sprytniejsi
          od Bolka i skoro tylko przejęli władzę , latali po krużgankach i
          piwnicach wojewódzkich komend SB i Rakowieckiej i wydzierali (czytaj
          niszczyli) swoje SB-memo-zapisy. Do takich należą ....(jeszcze nie
          pora )... walka trwa ...
          Przyjdź do chlewika i posłuchaj ludu . Mają jednoznaczną opinię o
          Bolku.
          Miotają takim qrwami i houjami , że aż hangar się trzęsie...
          Walęsa był autentycznym TW. Nie mam jego kartoteki. Bo mój
          wydział nie zajmował się ćwierć inteligentami.
          Ale w świetle media-przekazów dla mnie jest oczywistym.
          profi koledzy na jego temat nie chcą gadać. No to chlamy pyff w
          chlewiku.
          Memo : chlewik w którym chlam z oficerami różnych branż ,
          odwiedzają także o 15.oo werftmany..Sympatyczni , z dala się
          kłaniają...dzisiaj qrwami rzucali z powodu przesrania warszawy
          stoczni ..
          Na nazwisko walesy reagują alergicznie... polskie chłopaki
          industrialne..sól czysta ..
          patrząc na nich można w uchu usłyszeć "Noch ist Polen nicht
          verloren" ...
          • rycho7 Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 08:22
            cyborg.jr napisał:

            > rycho 7 nie deklasuj się .

            To jest ad personam a nie meritum.

            > wydzierali (czytaj niszczyli) swoje SB-memo-zapisy.

            Fantazjujesz. To robili ich oficerowie prowadzacy. Jeszcze przed odwiedzinami
            Michnika w piwnicach. Swoja droga konfitury z gornej polki to nie mydlo, prania
            sie nie boja.

            > Walęsa był autentycznym TW.

            Facet po szkole specjalnej TW? Kto na to zezwolil? Byl zakaz werbunku psycholi.

            > profi koledzy na jego temat nie chcą gadać.

            Czyli mam dyskutowac z Twoimi fantazjami?
        • wikul Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 19:45
          rycho7 napisał:

          > Ja tez nie lubie Walesy jak Ty. Ale wole byc obiektywny.


          I o to chodzi, tym razem w pełni sie z tobą zgadzam.
        • ewa8a Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:26
          > Obawiam sie, ze nie zauwazysz, ze piszesz o roznych sprawach.

          Ja się tego nie obawiam – piszę o jednej sprawie i podaję przykłady
          nieracjonalnego zachowania. Nieracjonalnego w stosunku do ponoć
          sfałszowanych dokumentów. Oczywiście biorę poprawkę na to, że
          zachowanie to dotyczy człowieka inaczej sprawnego na umyśle, ale
          nawet ograniczenie umysłowe Wałęsy nie jest w tym wypadku
          usprawiedliwieniem.

          > 1. Dokumenty mogly byc falszywe.

          Rychu, rany boskie – mogły ! Ale po co sztab ludzi stawał na uszach,
          by je usuwać ? Gdyby nie zostały zniszczone, można by je teraz
          poddać wnikliwej analizie, a skoro zniknęły można jedynie snuć
          przypuszczenia, a wiejski cwaniaczek zaciera tłuste łapki z radości,
          że po raz kolejny wszystkich przechytrzył.

          > Ja tez nie lubie Walesy jak Ty. Ale wole byc obiektywny.

          Bądź wobec tego obiektywny i zastanów się nad tym, co wypunktowałam
          w poprzednim poscie.


          ,,Za zezwoleniem Kwaśniewskiego komisja powołana w UOP otworzyła
          pakiety i dokonała spisu znajdujących się w nich dokumentów. Z
          dokumentu tego jasno wynikało, że wielu dokumentów wypożyczonych
          przez prezydenta Wałęsę brakuje: „do chwili obecnej nie zostały
          zwrócone do UOP następujące materiały przekazane Lechowi Wałęsie
          wymienione w protokole z dnia 5.06.1992 r.:
          1) teczka nr I – zawierająca materiały dot. agenturalnej
          działalności Lecha Wałęsy,
          2) teczka nr II – zawierająca materiały jak wyżej,
          3) teczka nr III – zawierająca notatki i doniesienia agenturalne od
          Lecha Wałęsy,
          4) teczka nr IV – zawierająca dokumenty rejestracyjne Lecha Wałęsy
          (…wink teczka nr VI – zawierająca między innymi pokwitowania L. Wałęsy
          i odbioru wynagrodzenia za działalność agenturalną”. Wedle innego
          fragmentu sprawozdania komisji: „W tomach archiwalnych brak jest
          spisów zawartości oraz kart w ilości: w tomie II – 14 kart; w tomie
          III – 20 kart; w tomie IV – 99 kart; w tomie V – 17 kart; w tomie
          VI – 27 kart”.

          W jakim celu Wałęsa ukradł te ,,fałszywki’’?
          • europitek Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 05:53
            A może tam były ponaklejane znaczki pocztowe, a on filatelista (lub dał dzieciakom).
          • rycho7 Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 08:32
            ewa8a napisała:

            > Gdyby nie zostały zniszczone, można by je teraz
            > poddać wnikliwej analizie

            Niedoceniasz profesjonalnych falszerzy. Falszywki byly i sa analizoodporne.

            > W jakim celu Wałęsa ukradł te ,,fałszywki’’?

            Aby nie bylo "twardych" dowodow. Slowa to nie to samo co kwity. Gdyby byl cennym
            agentem to kwity wyparowalyby w 1989/1990. Sluzby specjalne dzialaja takze
            strategicznie. Z usmiechem i usluznie potrafia nasr.c komus w kapelusz.

            > nawet ograniczenie umysłowe Wałęsy nie jest w tym wypadku
            > usprawiedliwieniem.

            Nie chodzi o usprawiedliwienie lecz o zrozumienie sytuacji. Usprawiedliwiac to
            mozesz sobie muninka na stanowisku prezideta z obywatelskiego wyboru.
            • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 08:47
              a zrzut spadochroniarza syna na okopową ? to dla rodzinnej zabawy ?
              skorzenny osiadł w alpach by duce pochwycić i dupę mu uratować , a
              tu mały desancik by też dupe uratować z tym , że tati ...
              • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 10:48
                Moglbys szerzej o okopowej? Ja znam tylko zydowski cmentarz na okopowej,ale ty
                chyba nie o tym?wink
            • wyluzowana.kaczka Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 11:13
              rychu7 napisal:

              Niestety musze sie z rychujem zgodzic. Nie chcemy wierzyc,ze instytucje
              prlowskie byly w ogole do czegos zdolne, poza produkcja lokomotyw i obrabiarek(o
              ile sie nie myle),ale to naiwna wiara.
            • europitek Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 19:36
              rycho7 napisał:
              > Niedoceniasz profesjonalnych falszerzy. Falszywki byly i sa
              > analizoodporne.

              Żeby takie były, to trzeba mieć odpowiednie zaplecze materiałowe i ludzkie. A w przypadku fałszerzy instytucjonalnych prawie zawsze zostają jakieś ślady w ich wewnętrznych papierach (chociażby wydanie odpowiednich materiałów z magazynu "firmy").
              Poza tym falszywka może być niewykrywalna "tu i teraz", ale nie ma możliwości, żeby była odporna na metody wykrywania wynalezione po jej zrobieniu.
            • ewa8a Re: Dokumenty zostały sfałszowane 05.10.08, 12:57
              >> W jakim celu Wałęsa ukradł te ,,fałszywki’’?

              > Aby nie bylo "twardych" dowodow.

              Skoro mogły być dowodami, nie były fałszywkami.
              • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 05.10.08, 13:03
                Znow ta logika cie myli. Przeciez on nie wiedzial,ze to falszywki,wiec kradl jak
                prawdziwki. Jesli kradl. Gdyby rzecz dziala sie w normalnym kraju, powstalaby
                juz dawno jakas komisja i sprawe Bolka wyjasnila, bez wplatywania w to
                ludzi,ktorym zalezy na udupieniu Walesy.
                • ewa8a A'propos logiki 05.10.08, 17:19
                  > Przeciez on nie wiedzial,ze to falszywki,wiec kradl jak
                  prawdziwki.

                  Sądzisz, że sfałszowany donos na Jagielskiego, Walęsa
                  profilaktycznie ukradł, bo już nie pamiętał, czy sam się pod nim
                  podpisał ? Czy wobec tego miałby takie odruchy, gdyby był czysty jak
                  łza ?
                  Pokrętna nieco ta logika, a pójdę dalej - czy gdybyś był podejrzany
                  o pedofilię, także usunąłbyś miłosny list do dziesięciolatka ze
                  sfałszowanym Twoim podpisem w obawie, że mógłbyś być autorem tego
                  listu ? Odpowiem – owszem, jeżeli wczesniej napisałbyś takich listów
                  kilkanaście miałbys wątpliwości, czy to rzeczywiście autentyk.
                  Popełniając podobny czyn wielokrotnie, miałbyś mieć luki w pamięci.
                  Po raz kolejny dajesz dowód na to, że uległeś spiskowej teorii
                  dziejów, która przeslonila Ci zdrowy rozsądek – zemsta, spisek
                  kaczorów, PiSi IPN, ogłupienie Walentynowicz.....itp. Dla mnie
                  zachowanie i czyny Wałęsy to fakty, ktore budzą wątpliwości, a
                  wątpliwości należy wyjaśniać, niezależnie od tego, kto ma w tym
                  interes, by prawda ujrzała światło dzienne.
                  Szansa na doprowadzenie sprawy do końca pojawiła się w momencie, gdy
                  Walęsa obwieścił, że pozwie do sądu historyków IPN-u, ale w tej
                  samej minucie zniknęła – od początku wiedziałam, że tego nie zrobi,
                  zbyt wiele ma na sumieniu.
                  • pozarski Re: A'propos logiki 05.10.08, 17:25
                    Ok. Ja przeciez nie przecze,ze cos w tym jest,tylko czekam na wiarygodna
                    instancje,ktora to orzeknie. Nie jego bylych wspolpracownikow i kumpli,ktorzy
                    maja wlasna pieczen do odgrzania. Ty to rozumiesz? Dlaczego do prokuratury ida
                    jego byli kumple ze stoczni, a nie prokuratorzy IPN? Sam fakt,ze zostal
                    prezydentem 40 milionowego panstwa jest dla mnie niezrozumialy,a dobor
                    wspolpracownikow, a zwlaszcza Wachowski...Ale stad do Bolka jest dluga droga.
                    • ewa8a Re: A'propos logiki 05.10.08, 17:32
                      A gdyby oskarżycielami byli pracownicy IPN-u, wówczas byś
                      pytał : ,,a dlaczego nie oskarżają go kumple, którzy przez lata go
                      obserwowali, tylko IPN-owcy, będący na usługach PiS-u ‘’? Skąd
                      przekonanie o jakiejś pieczeni do ogrzania i dokopywaniu ?

                      > Ja przeciez nie przecze,ze cos w tym jest,tylko czekam na
                      wiarygodna instancje,ktora to orzeknie.

                      Ja także czekam na sąd, który osadzi go sprawiedliwie, udowadniając
                      wczesniej, że zniszczył obciążające go dowody, bo od tego należy
                      zacząć. Klimat jednak wielce niesprzyjający, by burzyć legendy.
                      • pozarski Re: A'propos logiki 05.10.08, 17:41
                        ewa8a napisała:

                        > A gdyby oskarżycielami byli pracownicy IPN-u, wówczas byś
                        > pytał : ,,a dlaczego nie oskarżają go kumple, którzy przez lata go
                        > obserwowali, tylko IPN-owcy, będący na usługach PiS-u ‘’? Skąd
                        > przekonanie o jakiejś pieczeni do ogrzania i dokopywaniu ?
                        No wiesz? Jak mozesz mnie o to podejrzewac? Dlaczego niby mieliby go oskarzac
                        kumple? Dlaczego teraz? Przeciez oni sa przekonani o tym Bolku od lat (sam
                        widzialem przynajmniej 2 filmy o tej historii, z Gwiazdami, Walentynowicz,
                        Wyszkowskim i tym facetem ze stoczni.

                        >
                        > Ja także czekam na sąd, który osadzi go sprawiedliwie, udowadniając
                        > wczesniej, że zniszczył obciążające go dowody, bo od tego należy
                        > zacząć. Klimat jednak wielce niesprzyjający, by burzyć legendy.
                        >
                        Klimat niesprzyjajacy,bo biora sie za sprawe ci sami ludzie,ktorzy to kreca od
                        poczatku. Przeciez musi istniec jakas niezalezna instancja, ktora nakaze
                        prokuratorom z IPN (oni maja najblizej do dokumentow,nie?)wgryzc sie w sprawe.
                        Tak - nic z tego nie bedzie. Zobaczysz. A Walesy to nie zabije, tylko wzmocni.
                      • stormy_weather Re: A'propos logiki 05.10.08, 17:42
                        ten facet to polskie buratino....
                        nasmutniejsze , że głupi naród po jego amierci mu pomniki będzie
                        stawiał ..
                        głupi naród ...
                        dupek , intelektualny zezwłok wyniesiony na ołtarze...
                        do czego doprowadziła z narodem ta głupia prestępczogenna
                        solidarność ...
                        a dzisiaj marshale borusy z mordą nedętą tłuszczem patrzą szyderczo
                        narodowi w twarz... o innych nie wspomnę ..bo ten sam łupież....
                        • pozarski Re: A'propos logiki 05.10.08, 17:46
                          No tak,abi, a teraz dawaj dowody na stol. Jaki on jest, kazdy widzi, ale to nie
                          wystarczy w sadzie historii (nie lubie frazesow,ale tak jest).
                          • ewa8a Re: A'propos logiki 05.10.08, 17:52
                            Dowody, jak wiesz zniszczył Wałęsa i w ten sposób błędne koło się
                            zamyka. Jednak dla tego, kto choc trochę myśli, zastanawiające jest,
                            dlaczego to zrobił. NIc nie dzieje się bez przyczyny. Jeszcze raz
                            odsyłam do Pożarskiego-pedofila, przepraszając za porównanie.
                            • pozarski Re: A'propos logiki 05.10.08, 18:15
                              Problem jest w tym,ze laczy sie tu 2 sprawy. Walesa=Bolek i Walesa=donosiciel. O
                              ile pamietam,sam sie przyznal,ze donosil,ale nie w tym najwazniejszym okresie. W
                              zasadzie to go powinno bylo wyrzucic poza nawias,ale nie wyrzucilo. Dlaczego?
                              • rycho7 Re: A'propos logiki 05.10.08, 18:17
                                pozarski napisał:

                                > Dlaczego?

                                Muszisz sie jeszcze pouczyc logiki Jezusa. Jest i jest powalajaca.
                              • ewa8a Re: A'propos logiki 05.10.08, 18:19
                                No widzisz - sam wiesz, że donosił, a twierdzisz, że droga do Bolka
                                daleka. Ja też kiedyś twierdziłam, że taki kiep, jak Wałęsa nie może
                                być agentem, bo nie jest w stanie nawet poprawnie sformułować myśli.
                                Myliłam się, bo wystarczy, że on jedynie rzuci haslo, a oficer
                                prowadzący wyciśnie resztę i zrobi z tego jakąs spójna treść.
                                • pozarski Re: A'propos logiki 05.10.08, 18:25
                                  Droga do Bolka daleka w sensie udowodnienia,ze Bolek to Walesa. Co ciekawe to
                                  to,ze Kuron, ktorego oskarzano po jego smierci (pamietasz naszych
                                  wspolforumowiczow na pierwszej linii frontu?), ze wspolpracowal z esbecja,
                                  ostrzegal solidaruchow,ze Walesa to agent. Przynajmniej tak czytalem, ale w co
                                  dzis wierzyc, to juz naprawde nie wiem.
                                  • ewa8a Re: A'propos logiki 05.10.08, 18:31
                                    ,,Współpraca'' Kuronia z esbecją to rzecz do końca wyjaśniona, ale,
                                    gdy chce się psa uderzyć, to kij zawsze się znajdzie. Nie
                                    przypominam sobie, by Kuroń powiedział wprost, że Wałęsa to agent,
                                    on chyba nalezał do tej frakcji, co Michnik, uznającej, że legendę
                                    trzeba chronić za wszelką cenę.
                                    • pozarski Re: A'propos logiki 05.10.08, 18:34
                                      Ja ci to znajde. Kuron byl w 80-81 roku duzo radykalniejszy od Michnika.
                                  • rycho7 Re: A'propos logiki 06.10.08, 11:20
                                    pozarski napisał:

                                    > Droga do Bolka daleka w sensie udowodnienia,ze Bolek to Walesa.

                                    Jezeli chodzi o jakis tam epizod z poczatku lat 70-tych, to chyba nie ma
                                    watpliwosci, udowodnione w 100%. Bolek kase od SB bral. Walesa jako Bolek
                                    jeszcze sie wtedy nie wyuczyl co wypada a co nie.

                                    Walesa byc moze pozniej zerwal pepowine z Bolkiem.

                                    > ostrzegal solidaruchow,ze Walesa to agent.

                                    Byc moze dostal takie zadanie jako agent wplywu. SB chcialo powrotu syna
                                    marnotrawnego.
                                • cyborg.jr Re: tak trochę o idiocie..parobku ... 05.10.08, 18:33
                                  gadał ja z oficerami , śmieli się z idioty , ja im wtedy nie
                                  wierzył .. z resztą był ja w innym wydziale i gownami siem nie
                                  zajmował...
                                  a oni , abi , ten w... to nasz człowiek ... gramy z nim jak
                                  marionetką , no taka lalka z szwamu ...w teatrze Miniatura w Gdańsku-
                                  Wrzeszczu ... ja tam chlał na Grunwaldzkiej w Morskiej bo tam był
                                  Treffpunkt agentów...
                                  a w teatrze miał insipcjenta który mi pdpier'dolił księżniczkę...
                                  qrwa , jak ten post przczytają moje cjerki(tu pozar ,on zna język)
                                  to mnie opier'dolą...
                                  mieliśmy prezydenta , niestety .../cenzura/ ..

                                  hej , hej proszę pana , panu wypadł kondom z kieszeni ...
                                  - przedziuraw go i wyślij na polanki ...
                                  • pozarski Re: tak trochę o idiocie..parobku ... 05.10.08, 18:36
                                    Ale tak juz abi jest,ze w praworzadnym panstwie,wymagane sa praworzadne wyroki.wink
      • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 19:42
        Wiesz Ewa, po tym spisie jego grzechow nie wiem w co wierzyc. Jak na razie
        wierze w to,ze wyrok sadu lustracyjnego nie jest zmieniony i Walesa jest
        pokrzywdzony; czyli nie on,a jego. Nie wierze w opcje Maciory i ska i dlatego
        wydaje mi sie,ze jest prawda to,co Walesa sam o sobie napisal w swojej ksiazce.
        Wspolpracowal,ale przerwal wspolprace w 76 czy 78 (juz nie pamietam, a nie chce
        mi sie sprawdzac). Wiem,ze go nie znosisz, bo buc i mitoman. To prawda,ale stad
        do Bolka droga daleka.
        • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:08
          Pozar pisząc , że Bolek jest pokrzywdzony zasmucasz mnie.
          Azali stoisz po stronie tych wszystkich hochsztaplerów i
          przestępców politycznych ?
          Maciora tu się nie liczy , to zbieg okoliczności..
          Właśnie szkoda , że nie obwieścił to n.p Kiszczak lub Jaruzel ..albo
          któryś z funkcjonariuszy Vatican’u.
          Czy dałeś się nabrać na psychologiczne sprzężenie zwrotne ujemne …?
          Przecież walesa jest typowym polskim bauer’em , którego charakter
          wyeksponował nam swoim zachowaniem też bauer Lepper… cyniczny ,
          egoista , zachłannik , mający kompleks niedowartościowanego …
          Takie wiejskie szczurki …. Które się lekko wybiły ponad motłoch
          wiejskiej karczmy …
          A naród to kupił, bo niewiele się od nich różni ...

          Pozar nie wqrwiaj mnie , miałem ciężki dzień …
          • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:20
            Abi,rzecz nie w tym,co ja mysle,ale w tym jakie sa fakty,ale nie te podawane
            przez jego przeciwnikow,ale fakty majace odzwierciedlenie w rzeczywistosci.
            Wyrok sadu jest prawomocny? Jest. Walesa przyznal sie do wspolpracy? Przyznal
            sie. Falszywki dotyczace Walesy byly podrzucone przez esbecje Walentynowicz i
            Gwiazdom? Byly. Dopoki nie zostana te fakty obalone,dopoty bede wierzyl w to,ze
            Walesa nie jest Bolkiem. I nie denerwuj sie. Jestes juz w wieku, kiedy od
            tego,czy Walesa byl,czy nie byl TW, nie moze zalezec twoj byt czy tez niebyt.wink
            • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:30
              o tym , że walesa byl bolkiem wiedziałem jeszcze przed podpisaniem
              gowna z niezwykle inteligentym jagielskim...
              m.in dlatego nigdy do tego gowna nie przystąpiłem... mimo terroru
              tych palantów...na zasadzie "abi, no teraz wiemy kim jesteś"...
              niewiele sie mylili , ale ja miałem inną strefę
              odpowiedzialności ..international ...
              sprawy wenętrzne mi zwisały ...
              współczułem jagielskiemu z tym motłochem gadać ...
              • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:42
                może kiedyś opublikuje więcej , ale na to trzeba postępu techniki...
                ten facet latał werbalnie w wszystkich naszych wydziałach ...
                wprowadziliśmy go do Danzinger Werft i zwerbowaliśmy z E ...


                • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:50
                  Abi,wiem,ze chcesz w to wierzyc i w to wierzysz.BTW - tez bym sie do
                  Solidarnosci nie zapisal. Nie znosze towarzyskiej presji.wink
                  • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:53
                    ja nie byłem TW , byłem oficerem z przydziałem na germany ...
                    kraj miałem w dupie , tam szła ruleta...
                    ku chwale ojczyzny ...
        • ewa8a Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:30
          Sąd Lustracyjny uniewinnił Wałęsę z powodu braku dowodów. Te, które
          pozostały zostały sfałszowane, a tymi, które zniknęły sąd jakos
          niespecjalnie się zainteresował i nie zadał sobie trudu, by
          wyjasnić, w jakich okolicznościach zaginęły.

          Ten prymitywny, ale niezwykle cwany kmiotek wyprowadził z archiwów
          ponad 2,5 tys stron dokumentów. Wszystko wskazuje na to, że ujdzie
          mu to bezkarnie. Dla dobra wspólczesnej historii oczywiście.
          Znacznie lepiej prezentuje się w świecie jako jubilat, świętujący
          rocznicę otrzymania Nagrody Nobla, wyrażający łaskawie zgode na to,
          by jego wizerunek umieścić na polskim euro, pod warunkiem, że będzie
          to duży nominał, niż przyparty do muru, zmuszany do odpowiedzi na
          niewygodne pytania spocony grubas, miotający obelgami na prawo i
          lewo.
          • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:46
            Wiesz Ewa,ze WOLE wierzyc tobie,ale niestety, musze wierzyc faktom,jakie sa.
            Jest masa niejasnosci dotyczacych tych 2500 dokumentow. Dopoki to sie nie
            wyjasni,ja nie mam zamiaru przekladac sprawy jego fizjonomii i sposobu bycia na
            fakt jego bycia,czy niebycia TW. Walesa zyje chwila i chce miec zawsze racje.
            Dlatego kreci. On moze byc niespojny w swoich wypowiedziach,ale dlaczego mialby
            klamac,zdajac sobie sprawe z tego,ze materialy dotyczace jego dzialalnosci
            znajduja sie nie tylko w jego teczkach,ale w teczkach wielu jego bylych
            wspopracownikow, kolegow, przyjaciol i wrogow. To sie nie trzyma kupy, Ewa.
            • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:51
              zniszczył oryginały , a na kopiach można se pograć z jurysdykcją ...
              pier'dolony kuglarz polityczny ... dyzma-bis....
              facet miniaturka houja homo polacus ...
              • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 20:59
                C'mon,abi. Tam od poczatku byly kopie. Na tym to polegalo, przynajmniej wg
                tego,co sie o sprawie pisalo. Niestety jestem zdany na laske i nielaske
                mediow(medii?)i nie mam ochoty na lazenie po archiwach i dokopywanie sie do
                informacji o Walesie.
                • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 21:07
                  sprawa bolka jest rozkodowana i czysto analityczne rożważona..
                  w świetle dotychczsowych dokumentów ( te erupcyjne my posiadamy)
                  sprawwa jst jednoznaczna...
                  natomiast zastanawiajacym jest zachowanie wielu prominentów , w tym
                  tego idioty borusa , wielu innych mentalnie okaleczonych....
                  mieliście prezydenta ...../cenzura/ ...
            • ewa8a Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 21:03
              > Jest masa niejasnosci dotyczacych tych 2500 dokumentow

              Niejasnosci polegają na tym, że dokumenty wydano, że wiadomo komu je
              wydano, tylko nie wiadomo, dlaczego ten ktoś ich nie oddał. Pomyśl
              logicznie - czy miał jakiś interes, by niszczyć fałszywki ? Wg
              mnie, w przypadku fałszywek, to właśnie w interesie Wałęsy lezało,
              by je zachować dla potomnych i udowodnić światu, jakich świństw
              przeciwko niemu się dopuszczano. Jak sądzisz dlaczego to wszystko
              zniszczył ?

              > zdajac sobie sprawe z tego,ze materialy dotyczace jego
              dzialalnosci znajduja sie nie tylko w jego teczkach,ale w teczkach
              wielu jego bylych wspopracownikow, kolegow, przyjaciol i wrogow

              Te 2,5 tys. stron nie dotyczy wyłącznie teczki Bolka. Poza tym tyle
              mu udowodniono, a do jakiego stopnia majstrował w aktach wraz z
              Milczanowskim, tego nie wiemy.
              • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 21:16
                Mowisz: mysl logicznie,ale wlasnie mnie sie zdaje,ze nie nalezy w tym wypadku
                myslec logicznie. Ja np gdzies czytalem,ze Walesa twierdzi iz wsadzil wszystko
                do koperty i nawet ja zalakowal,zeby potem mu nikt nie wmawial,ze cos jest nie
                tak. Ty mu nie wierzysz,a ja wlasnie nie wiem,czy mu wierzyc,czy nie. Dlatego
                czekam na dowod, ze on swiadomie klamie w tej sprawie i ze sa dowody na to,ze te
                dokumenty znikly za jego przyczyna. Z falszywkami jest inny problem. To byly
                dokumenty falszowane,ale tak,zeby byly odczytywane jako prawdziwe. Czy ty
                myslisz,ze on pamieta wszystkie momenty swojego intensywnego i nie zawsze
                trzezwego zycia z tak precyzyjna dokladnoscia,ze nie mogl podejrzewac,iz w
                jakichs "dokumentach" pisze sie o faktach,ktore mialy miejsce, choc on ich mogl
                nie pamietac? Rozumiesz o co chodzi? On po prostu mogl nie wiedziec,czy te
                falszywki mowia prawde,czy nie, i dlatego je zwinal.
                • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 21:31
                  jeżeli jsteś apologetą zyciorysu walesy to spadaj , mimo , że cię
                  lubie...
                  tak czynie również w chlewiku , gdy ktoś głupoty broni ..wtedy
                  gadam : spier'dalaj na inny stolec...
                  jesli dla ciebie walesa jest mężem opatrznosciowym polski to se
                  bywaj zdrów i lecz się... bo wpadniesz w psycho-zapadnię...
                  idż na polanki i umyj mu te chłopskie rachityczne stopy ... takich
                  jest więcej ...załóżcie soboe klub.... kadżcie styropianowemu
                  bozkowi ...
                  wałesa jest nikim ... jest przekleńtwem polski ...polske uruchomili
                  gorbi, regan i papa .. wszyscy inni to były instrumenty , niektóre
                  skażone ...
                  • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 21:39
                    cyborg.jr napisał:

                    > jeżeli jsteś apologetą zyciorysu walesy to spadaj , mimo , że cię
                    > lubie...
                    Nie jestem apologeta(ale trudnych slow uzywasz!)walesy;tez go nie lubie,ale co z
                    tego?
                    > tak czynie również w chlewiku , gdy ktoś głupoty broni ..wtedy
                    > gadam : spier'dalaj na inny stolec...
                    > jesli dla ciebie walesa jest mężem opatrznosciowym polski to se
                    > bywaj zdrów i lecz się...
                    Mezem opatrznosciowy walesa jest tylko dla siebie samego.
                    bo wpadniesz w psycho-zapadnię...
                    > idż na polanki i umyj mu te chłopskie rachityczne stopy ... takich
                    > jest więcej ...załóżcie soboe klub.... kadżcie styropianowemu
                    > bozkowi ...
                    No, nie przesadzaj. Na Polankach bylem,ale kilka domow przed domem Lecha. Mialem
                    milsze sprawy na glowie od mycia walesowych nog.
                    > wałesa jest nikim ... jest przekleńtwem polski ...polske uruchomili
                    > gorbi, regan i papa .. wszyscy inni to były instrumenty , niektóre
                    > skażone ...
                    Gorbi nie mial wyjscia. Zwiazek mu sie sypal. Reagan go zniszczyl. Papiez? A ile
                    dywizji mial papiez?wink)
                    • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 21:53
                      orbi nir miał wyjścia ???
                      nie rozbawiaj mnie...
                      jak by pier'dolnął dwoma , no trzema dywizjami to polaczki
                      przeżyliby drugie powstanie warszawskie...
                      palaczki gowno wiedzą o gorbim ... mam wydanie niemieckie
                      pt. "Perestroika - die zweite russische Revolution"..{ z serii eine
                      Politik fuer Europa und die Welt"...
                      (zezwolenie amrykanskiego wydawcy dla Dockmer Knaur Verlages
                      Muenchen z rozszerzeniem na Wiedeń i Szwawcarię)...

                      polaki to zadufane dupki , chyba za mało w historii po dupie
                      dostali ..
                      ale mordować Jaruzela i Czesia to potrafią z wprawą pijanego
                      chirurga...
                      • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 22:01
                        Gorbi byl milym gosciem,chcial dobrze,ale nie wiedzial jak. Za nim byla tylko
                        sciana. Wiesz,to byl protegowany Andropowa,a wszyscy wiemy,kim byl Andropow.
                        Wiem,ze go lubisz,a i ja nie mam nic przeciwko niemu,ale gdyby to zalezalo od
                        niego, CCCP trwalby do dzis.
                        • europitek Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 06:40
                          Chyba jednak wiedział czego chce - wycofać się na z góry upatrzone pozycje. Sądząc po jego ruchach, to chciał zlikwidować zagraniczne interesy ZSRR (np. demoludy), zająć się porządkowaniem państwa i jego modernizacją (m.in. próbował rozbić mafie polityczno-biznesowe rządzące niektórymi republikami). Tyle, że nie docenił siły konserwy, której wydawało się, że wszystko może nadal być po staremu. Pewnie, gdyby nie pucz Janajewa, to ZSRR trwałby nadal, ale w zmienionej formie.
                • ewa8a Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 21:34
                  > Dlatego czekam na dowod, ze on swiadomie klamie w tej sprawie i ze
                  sa dowody na to,ze te dokumenty znikly za jego przyczyna.

                  Fakt, iż dokumenty pobrał i nie zwrocił, a zatem, że zniknęły
                  za ,,jego przyczyną’’ został przez prokuraturę udowodniony. Nie
                  sądziłam, że ktos może kupić historyjkę o zalakowanej kopercie.

                  > Rozumiesz o co chodzi? On po prostu mogl nie wiedziec,czy te
                  falszywki mowia prawde,czy nie, i dlatego je zwinal.

                  Zwinął fałszywki, bo nie wiedział, czy mówią prawdę ??????? To
                  chyba dla mnie jednak zbyt skomplikowane.. Ha, ha, ależ mnie
                  ubawiłeś przed snem. Dobranoc.
                  • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 21:46
                    ewa8a napisała:


                    >
                    > Zwinął fałszywki, bo nie wiedział, czy mówią prawdę ??????? To
                    > chyba dla mnie jednak zbyt skomplikowane.. Ha, ha, ależ mnie
                    > ubawiłeś przed snem. Dobranoc.

                    Widzisz? Nie zrozumialas,bo myslisz logicznie. Walesa nie mysli jak ty. To gosc
                    impulsywny i mysli w tej chwili o tym,co widzi na wlasne oczy. Nic innego go nie
                    interesuje w tym momencie,kiedy widzi dokument, ktory wyglada na koszerny
                    (przeciez on nie wiedzial,ze to jest falszywka, Ewa)rozumie,ze go moze
                    skompromitowac,wiec go sobie bierze. Nie twierdze,ze tak bylo,ale tak moglo byc.
                    Na jego szczescie te dokumenty byly falszywkami. Intencje mogl miec
                    niechwalebne,ale moglo mu sie upiec. Mial szczescie. Tak moglo byc, ale ani
                    ty,ani ja, nie wiemy czy tak bylo. Dobranoc.
                    >
                    >
                    • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 22:01
                      pozar masz przechlapane u mnie... bronisz dekadenta, idiote dyzme,
                      faceta który sobie zagrał na tłuszczy ... należysz do
                      tłuszczy ? ...bo ja nie... mam pochodzenie szlachetne ...od przodka
                      najbliższego , bo dalej nie chcę wyciagać ,inżyniera u Kruppa...
                      wałesa to fornal którego stocznia wzięła na zasadzie chłopo-
                      robotnik .....no i oczywiście wydział sterował ...
                      był dla masy wiarygodny , bo gadał slangiem ....
                      • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 22:03
                        Nienie, abi, my jestesmy padrugi niezaleznie od chloporobola. Tak ja sobie
                        mysle. Po prostu ty masz pryncypia i ja tez mam pryncypia, i te nasze pryncypia
                        sie na razie nie spotykaja,ale moze kiedys?...
                        • cyborg.jr Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 22:14
                          moja wiedza opiera sie na relacjach kolegów z innych wydziałów i
                          chłopaków ze stoczni...czyli z rdzenia...
                          nigdy nie prowadziłem dosje tego idioty ...mówiłem , że miałem
                          przydział na westlandy ...
                          ta karykatura , chyba chłopaki spier'dolili , bo można go było łatwo
                          zgrillować..ale naród napier'dolony legendą popiełuchy ... to było
                          niebezpieczne...
                          walesa jeszcze niejedną legendę sobie przypisze ...
                          ten facet , mitoman otoczony orszakiem klakierów nota bene niektórzy
                          z tytułami (hihihihi) jeszcze niejeden numer wysmaży ... bo
                          mu "uczeni" wbili do tego łba (głupiego) ,że naród tkwi mentalnie w
                          sredniowieczu ..
                          to cwany pług ...
                          • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 01.10.08, 22:28
                            To fakt. Cwany jest i, jak powiedzial Norman Davies, ma instynkt. Nie tylko
                            samozachowawczy,ale ten w duzym stopniu wyspecjalizowany. Nic juz nie wymysli (w
                            sensie praktycznym),ale tez juz nic nie musi wymyslac. Zyje dobrze i wesolo.wink
                    • europitek Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 07:32
                      Kest też taka opcje, że to nie on osobiście robił porządki, ale np. kapciowy lub inny gwardzista. Zauważcie, że tego "znikniętego" jest mnóstwo, a Lechu nie jest zbyt pracowity. Ze względu na ilosć tego materiału przy jego ewentualnej "produkcji" musiało pracować sporo osób. Nie tylko wytworzyć (merytorycznie i technicznie), ale też należycie go rozprowadzić po różnych zbiorach dokumentów, które też należało odpowiednio "podrasować". To kuuupa roboty prawie aptekarskiej. Gdzie ci producenci, bo tyle tekstu nie naprodukowało tych dwóch, co dzisiaj mówią, że to lipa, bo oni chyba byli od innej roboty bieżącej.
                      Poza tym pojawia się też pytanie dlaczego tych kwitów - niezależnie od ich prawdziwości - nie wykorzystano przeciwko Wałęsie w latach 80., a bawiono się w jakieś durne podróbki nagrań z rozmowy z bratem. Przecież puszczenie oficjalnej informacji lub kontrolowanego przecieku mogłoby być zabójcze dla wiarygodnosci całej opozycji. Wystarczyło, żeby jakiś gość (z SB) "ukradł" te papiery i "uciekł" na Zachód. Fałszywki robi się po to by kogoś skompromitować lub popchnąć do błędnych decyzji, a tu nic takiego nie było. A jeszcze dodatkowo, taka masówka w cudzych teczkach dezinformawałaby prowadzących tamte sprawy, więc dużo ludzi powinno wiedzieć do jest dla picu, zeby mogli na bieżąco odróżniać prawdę od fikcji i nie raportować głupot.

                      Tłumaczenie, że "dziabnął" coś na wszelki wypadek miałoby sens wtedy, gdyby coś było na rzeczy, czyli miał coś na sumieniu, ale nie był pewien zakresu i szczegółów. I na wszelki wypadek kasowano kwity "jak leci", bo wydawały się prawdopodobne. Tyle, że wtedy dorabianie gęby nie miałoby wielkiego sensu, ponieważ i tak "coś" oryginalnego już by na niego mieli.

                      W zwiazku z tą historią przypomniała mi się stara (i chyba zapomniana) wypowiedź Wałęsy (początek lat 90.), że kiedy zakładali wolne związki zawodowe to w czteroosobowej grupie inicjatywnej był jeden agent bezpieki.
                      • ewa8a Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 08:21
                        Oczywiście, że leń Wałęsa nie mógł przerobić sam takiego stosu
                        makulatury, choć podejrzewam, że te powyrywane, postrzępione resztki
                        kartek to robota jego pulchnych łapek. W porywie chwili targał bez
                        opamiętania, a później miał nieco więcej czasu, by stworzyć zgrany
                        zespół, który zrobił w papierach niezłe zamieszanie.

                        > Poza tym pojawia się też pytanie dlaczego tych kwitów -
                        niezależnie od ich prawdziwości - nie wykorzystano przeciwko Wałęsie
                        w latach 80.,

                        Czy sądzisz, że wówczas generał byłby pod kloszem ochronnym (,,gdyby
                        generałowie żyli w innych czasach, być może byliby wielkimi
                        ludźmi''), a Kiszczak pretendował do rangi bohatera narodowego?
                        ( "Gdyby nie postawa generała Jaruzelskiego, a nawet Kiszczaka, nie
                        byłoby demokratycznych przemian w Polsce")
                        • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 10:47
                          Ze Walesa bredzi, wiemy nie od dzis. Przeciez to jest taki chlopek
                          roztropek,ktory przerobil lekcje dawane mu przez Litynskiego i grono z
                          Robotnika. Wystarczy go posluchac jak mowi o polityce zagranicznej, on ktory nie
                          umie nawet dobrze po polsku. Ale stad do Bolka jest dluga i kreta droga.
                        • europitek Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 17:50
                          ewa8a napisała:
                          > później miał nieco więcej czasu, by stworzyć zgrany
                          > zespół, który zrobił w papierach niezłe zamieszanie.

                          A kto najlepiej nadawałby sie do tego zespołu? Czy nie zawodowcy bez politycznych ambicji, którzy wiedzą co to mores i w dodatku w przeszłosci zajmowali się tematem (mają w głowach dane, powiązania, pamiętają logikę działań)?

                          > Czy sądzisz, że wówczas generał byłby pod kloszem ochronnym

                          Może nie musiałby być?
                      • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 10:38
                        europitek napisal:
                        Tłumaczenie, że "dziabnął" coś na wszelki wypadek miałoby sens wtedy, gdyby coś
                        było na rzeczy, czyli miał coś na sumieniu, ale nie był pewien zakresu i
                        szczegółów. I na wszelki wypadek kasowano kwity "jak leci", bo wydawały się
                        prawdopodobne. Tyle, że wtedy dorabianie gęby nie miałoby wielkiego sensu,
                        ponieważ i tak "coś" oryginalnego już by na niego mieli.
                        >
                        No, cos oryginalnego na niego mieli; on sie sam przyznal,ze chodzil, rozmawial,
                        pospisywal i bral cos w gotowce, Ale przez krotki czas i nie w najwaznieszym
                        okresie. Jak mowie - nie wiem jak bylo, nie bylo mnie przy tym,ale nie wierze
                        tej bandzie,ktora rozpowszechnia te historie. Niech to powie ktos dla mnie
                        wiarygodny; wtedy moge uwierzyc,bo do czego jest zdolny Walesa, Ewa jasno,
                        logicznie i autentycznie opisala juz.wink
                        • europitek Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 17:40
                          Kwestia wiarygodności mówiącego nie ma tu wiele do rzeczy - ważniejsze (z braku dowodów rzeczowych) jest istnienie sensownego wyjaśnienia teoretycznego. Same fakty to zawsze tylko póprodukt czekajacy na poprawną interpretację.

                          W całej tej historii jest taki aspekt, że były (i zbuntowany) agent wie z czym i kim ma do czynienia, co daje mu pewne atuty, jeśli chodzi o skuteczność. Podobnie pacyfistom przydałoby się odbywanie służby wojskowej, żeby poznali "wroga" od kuchni.
                          • pozarski Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 17:47
                            Sensowne wyjasnienie teoretyczne? A co to znaczy? Chyba tylko cos,z czym akurat
                            ty sie zgodzisz,bo ta,a nie inna interpretacja faktow przypadnie ci do gustu.
                            Dla mnie wirygodna bylaby ekspertyza apolitycznych ekspertow od esbeckich
                            falszerstw. Ale dopoki sa to byli kumple Walesy i jego przeciwnicy z czasow
                            prezydentury...co to, to nie.
                            • europitek Re: Dokumenty zostały sfałszowane 02.10.08, 18:51
                              To znaczy, że próbujemy budować hipotezy odnośnie interesujacego nas "zdarzenia". Niekompletnośc i niepewność danych powoduje, że indukcje niewiele nam dają, więc bierzemy się za dedukcje. Posiłkując sie wiedzą (uogólnieniami) dotyczącą innych podobnych przypadków staramy się stworzyć opis interesującego nas fragmentu przeszłości.
                              I nie jest to kwestia wyłącznie gustów, ale przede wszystkim logiki wnioskowania. Gusty zaczynaja odgrywać wiodącą rolę, gdy człowiek nie potrafi analizować, nie ma pojęcia o lub ma jakiś ukryty interes. W danym przypadku sam też próbujesz ocenić w oparciu o dedukcję sensowność różnych interpretacji generalnych (fałszywe - prawdziwe, był - nie był itp.), chociaż wolałbyś wnioskować indukcyjnie. Ja też, ale jak sie nie ma co się lubi, to sie lubi, co się ma. I dlatego obaj zgodziliśmy się, że gdyby nie było żadnych podstaw (haków) do podejrzeń, to nikt by tych teczek nie szatkował.
                              Na niezależne ekspertyzy, to nie ma co liczyć, bo to nie jest fałszywka czeku na 10 000 zł zrobiona przez taniego cwaniaczka, a proces nie toczy sie przed sądem grodzkim. No i w konću to co można by poddać tej ekspertyzie, jeśli przedmiot sporu zniknął.
                              • rycho7 prawno-moralna ekwilibrystyka 02.10.08, 18:56
                                europitek napisał:

                                > gdyby nie było żadnych podstaw (haków) do podejrzeń, to
                                > nikt by tych teczek nie szatkował.

                                Istota sprawy jest domniemana spoleczna akceptacja prawno-moralnej
                                ekwilibrystyki uprawianej w Polsce przez "Aurorytety Moralne" (to osobiscie
                                uwazaj za powazna obelge, czyli odwrotnie).

                                Podstawa do podejrzen jest wola Wielkiego Stratega. Dorn powinien placic
                                alimentow wiecej niz zarabia. Howk.
                                • cyborg.jr Re: prawno-moralna ekwilibrystyka 02.10.08, 19:14
                                  kto skaził bolka ? falandysz bolka , czy bolek falandysza ?
                                  czy to towarzystwo nie aby przestępcy już w okresie nascendi ?
                                  takie robaki , trojany ?
                                  jednego już toczą , drugiego będą na skałce ( qrwa to będzie
                                  teatr) , miast na friedhofie w popowie ...
                                • europitek Re: prawno-moralna ekwilibrystyka 02.10.08, 19:21
                                  Mnie te ałtorytety ani ziębią, ani grzeją. Co najwyżej śmieszą. Ludzie generalnie mają skłonność do idealizowania rzeczywistości, ponieważ to jest praktyczne - ułatwia budowanie stabilnej oceny świata. Jak coś sobie ustalisz jako "prawdę absolutną" to już nie musisz więcej zawracać sobie głowy tym tematem i możesz trochę się pobyczyć. A tu raptem ktoś przylatuje wymachując jakimś papierem i domaga się rewzji rzeczywistości! I koniec błogiego nieróbstwa.
                                  Też bym się wkurzył.
                          • rycho7 Walesa byl zarejestrowanym wspolpracownikiem 02.10.08, 18:07
                            europitek napisał:

                            > istnienie sensownego wyjaśnienia teoretycznego.

                            Nie ma co szukac teorii. Fakty sa nieublagane. Muminek byl prezidetem. To
                            manipulacja bezpieki?
                            • europitek Re: Walesa byl zarejestrowanym wspolpracownikiem 02.10.08, 19:10
                              rycho7 napisał:
                              > Nie ma co szukac teorii. Fakty sa nieublagane.

                              Gołe fakty są niewiele warte bez ich uogólnienia, ponieważ nie pokazują kontekstu, w jakim są osadzone. A taki kontekst może znacznie zmienić ich wymowę.

                              > Muminek byl prezidetem. To manipulacja bezpieki?

                              Skąd ja mam to wiedzieć? Faktów nie ma na ten temat, więc musiałbym znów teoretyzować, a raczej spekulować.
                              Zaryzukuję jednak stwierdzenie, że promowanie kogoś przez pozostawienie śladów go obciążających to dość dziwna metoda.
                              • rycho7 Re: Walesa byl zarejestrowanym wspolpracownikiem 02.10.08, 19:25
                                europitek napisał:

                                > Gołe fakty są niewiele warte bez ich uogólnienia, ponieważ nie
                                > pokazują kontekstu, w jakim są osadzone. A taki kontekst może
                                > znacznie zmienić ich wymowę.

                                Fakty sa takie, ze muminek byl aktywny. Nie popelnia bledow ten kto nic nie robi
                                (JarKacz). Muminek uczyl sie na wlasnych bledach. Muminek zdobyl chryzme, ktora
                                ruszyl masy. Muminka moze czegos nauczyla esbecja. Jednojajowe chryzmy nie maja
                                a chca wlizc na cokol.

                                > Zaryzukuję jednak stwierdzenie, że promowanie kogoś przez
                                > pozostawienie śladów go obciążających to dość dziwna metoda.

                                Metoda Macierewicza. Ciungli za sznurki z Moskwy.
                                • europitek Re: Walesa byl zarejestrowanym wspolpracownikiem 02.10.08, 19:43
                                  rycho7 napisał:
                                  > Metoda Macierewicza.

                                  To ten, o którym moja ciotka mówi, że ma diaboliczną gębę?

                                  > Ciungli za sznurki z Moskwy.

                                  Przesada z tym ciunganiem. Już prędzej uwierzę, że to KGB lub GRU kropnęło Kaliskiego.
                    • ewa8a Janku, 02.10.08, 08:26
                      Na Twoim przykładzie widać, jak łatwo zrobić ludziom wodę z mózgu.
                      Wałęsa rzucił tłuszczy hasło o fałszywkach, a tłuszcza, spragniona
                      legendy przyjęła je z radością i ulgą, jak pozbawiona rozumu,
                      wyrozumiała do bólu kochanka. Niefortunnie po drugiej stronie
                      barykady stanęły Kaczory, co dodatkowo wytworzyło aurę źle pojętej
                      solidarności i przeświadczenie, że kto nie jest z Wałęsą, jest z
                      nimi. Mit fałszywek przesłonił fakty, bo tłuszcza już ich nie
                      analizuje, nie zauważa szeregu dziwnych okoliczności.
                      Podałam Ci szereg konkretnych przykładów, ale Twoje dziecinne
                      argumenty wskazują na to, że płyniesz z nurtem, zachłystując się
                      sensacyjkami, takimi, jak ta, która skłoniła Cię do utworzenia tego
                      wątku.
                      • pozarski Re: Janku, 02.10.08, 10:44
                        ewa8a napisała:

                        > Na Twoim przykładzie widać, jak łatwo zrobić ludziom wodę z mózgu.
                        > Wałęsa rzucił tłuszczy hasło o fałszywkach, a tłuszcza, spragniona
                        > legendy przyjęła je z radością i ulgą, jak pozbawiona rozumu,
                        > wyrozumiała do bólu kochanka. Niefortunnie po drugiej stronie
                        > barykady stanęły Kaczory, co dodatkowo wytworzyło aurę źle pojętej
                        > solidarności i przeświadczenie, że kto nie jest z Wałęsą, jest z
                        > nimi. Mit fałszywek przesłonił fakty, bo tłuszcza już ich nie
                        > analizuje, nie zauważa szeregu dziwnych okoliczności.
                        > Podałam Ci szereg konkretnych przykładów, ale Twoje dziecinne
                        > argumenty wskazują na to, że płyniesz z nurtem, zachłystując się
                        > sensacyjkami, takimi, jak ta, która skłoniła Cię do utworzenia tego
                        > wątku.
                        >

                        W zasadzie odpowiedzialem na ten post Europitekowi,wiec sie nie bede powtarzal.
                        Nie podoba mi sie,ze nazywasz mnie tluszcza (jestem,niestety, tlusty)i
                        naiwniakiem. Nie wiem,czy zauwazylas,ale sama wierzysz w indicje,bo na to
                        wszystko o czym piszesz NIE MASZ ZADNYCH DOWODOW. Wszystko ci sie zdaje. Jest
                        "falszywka" na Kaczora, moga byc "falszywki" na Walese, nie uwazasz? No,ale nie
                        gniewam sie (za tluszcze,bo wiem co to znaczy,niestety),bo czy na ciebie mozna
                        sie gniewac? pozdrawiam.janek
                        • ewa8a Re: Janku, 05.10.08, 12:49
                          > bo na to
                          wszystko o czym piszesz NIE MASZ ZADNYCH DOWODOW.

                          A na co chciałeś miec ode mnie dowody ? Jak sobie wyobrazasz te
                          dowody, bedące w moim posiadaniu ? Oryginały donosów Bolka z
                          podpisem Wałęsy ????? Ja zwracam uwagę na fakt niszczenia dokumentów
                          oraz na podrzucanie fałszywek, mających na celu odwrócenie uwagi od
                          tego, co było istotne - poczytaj sobie o sprawie Grzegorowskiego,
                          spróbuj ułożyć te wszystkie puzzle w jakąś logiczną całość i nie
                          krzycz o skrzywdzonej niewinności, nie triumfuj, że jakiś kapciowy
                          wałęsy wystawia mu świadectwo niewinności, bo Twoje
                          nieskoordynowane ruchy wskazują na to, że jesteś zupełnie zielony w
                          temacie.

                          > Jest "falszywka" na Kaczora, moga byc "falszywki" na Walese, nie
                          uwazasz?

                          Dlaczego taki inteligentny facet, jak Ty wciąż nie może zrozumiec
                          jednej podstawowej rzeczy - Wałęsa zaciekle, uporczywie, z
                          podeptaniem prawa te ,,fałszywki'' niszczył. Czy naprawdę nic Ci to
                          nie daje do myslenia ?

                          PS. Wcale nie jesteś tłusty, widziałam przecież zdjęcia.
                          • pozarski Re: Janku, 05.10.08, 12:58
                            Ewa,przyrzekam,postudiuje temat i powroce tu. Co do "wcale nie jestes tlusty" -
                            chcialbym, ale niestety...Ten bemol! Te micheliny! Lepiej nie mowmy na ten
                            temat. Milczenie JEST zlotem.pozdrawiam.janek
                            • ewa8a Re: Janku, 05.10.08, 17:55
                              >Ten bemol! Te micheliny!

                              Są ponoć jakieś rewelacyjne wynalazki, typu odssysanie.
                              • pozarski Re: Janku, 05.10.08, 18:17
                                Odsysanie? Widzialas tych gosci z wiszacymi platami skory? Wiesz ile to
                                kosztuje? Wolalbym cos lagodniejszego. Jakas mila opiekunke na jesien zycia.wink
                                • ewa8a Re: Janku, 05.10.08, 18:25
                                  Płaty skóry się wycina, jeśli zachodzi taka potrzeba. Atrakcyjna
                                  opiekunka mnoze mieć swoje wymagania, jeśli chodzi o estetykę.
                                  Pozostaje tylko nieatrakcyjna lub bedąca pod duzym wrażeniem Twoich
                                  walorów intelektualnych, które zdominują powłokę zewnętrzną.
                                  Radzę jednak z oponą coś zrobić.
    • qwardian Re: Dokumenty dotyczace Walesy jako Bolka 01.10.08, 21:50
      Weźcie również pod uwagę, wiele pretensji dzisiaj, że Polacy
      donosili na ukrywających się Żydów, taka prawda była, żeby ratować
      trzeba było łańcuch zaufanych ludzi, w klasztorze Św. Jana moja mama
      dowiedziała się dopiero po wyswobodzeniu, że ukrywano tam
      dziewczynkę żydowską a mieszkały w tym samym budynku. I donosiciel
      również tam przebywał, ale nie wiedział... AK likwidowało osoby, na
      które były WYSTARCZAJĄCE dowody, np. ofiara donosu wiedziała, że
      dana informacja znalazła adresata w jednym miejscu. Donosy Bolka
      były ochydne, na podstawie rozmów poufnych z detalami. To nie były
      ogólniki. Ofiary do dzisiaj pamiętają, że Wałęsie przekazało daną
      informację i tylko jemu. Gdyby to był czas okupacji (a nie był
      przyznajmy), Wałęsa byłby zlikwidowany. Tacy ludzie są wokół nas i
      będą zawsze. Ale nie zapominajmy, że wszystko zależy od okoliczności
      jakich oni strat narobią. Raz będzie to transport do obozu, innym
      razem będzie to więzienie, utrata pracy, zniszczona kariera naukowa,
      kiedy indziej ofiara podda się i będzie robić to samo, cynizm
      zwycięża.
      Acha i nie wrzucam do jednego worka ofiary i oficerów prowadzących.
      Dla mnie jest oczywiste, że państwo ma struktury, których
      obowiązkiem jest żeby ich bronić. Żeby donosić na kolegów w pracy,
      zdobywać ich zaufanie a potem zdradzać, trzeba mieć specjalny
      charakter.
      Hej ja nic nie twierdzę, być może gdybym był poddany wielkiej presji
      może bym uległ. Wcale tak daleko do takiej ewentualności nie miałem.
      W końcu byłem w posiadaniu paszportu konsularnego, więc musiałem się
      zawsze liczyć. Oczywiście byłem przygotowany.

      Przestańcie użalać się nad sukinsynem...
    • sz0k ło matko, ewunia przemówiła ludzkim głosem 01.10.08, 22:58
      w tym wątku! Jest jeszcze nadzieja dla świata!
      • ewa8a Teraz kolej na Ciebie Sz0ku. 02.10.08, 08:27
        Ale, czy przypadkiem nie wymagam zbyt wiele ?
    • rccc Re: Dokumenty dotyczace Walesy jako Bolka 02.10.08, 01:47
      wirtualnapolonia.files.wordpress.com/2008/08/nie_dla_bydla.jpg
    • ewa8a Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 12:55

      zrobiono malutki krok do przodu w sprawie bezkarnego, jak dotąd
      niszczenia dokumentów.

      ,,Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie w sprawie
      zaginionych w latach 1992 - 94 dokumentów dotyczących Lecha Wałęsy.
      Zawiadomienie w tej sprawie złożyło kilka osób w tym m.in.
      stoczniowiec Henryk Jagielski na którego TW Bolek miał pisać donosy -
      pisze "Rzeczypospolita".

      Niestety śledztwo ,,wszczęto "w sprawie", a nie przeciwko konkretnej
      osobie'', jak podkreśla prokuratura. Osoba, jak widać nadal jest pod
      parasolem ochronnym, bo wiadomo......legenda, Nobel, światowy
      rozglos itd. Ale na początek, dobre i to.
      • pozarski Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 13:00
        Ale czy to nie Wyszkowski i ktos tam jeszcze(chyba Walentynowicz)zlozyli wniosek
        do prokuratury? Tak czytalem. Wyglada mi na akt zemsty.
        • ewa8a Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 17:41
          Owszem, Wyszkowski wytoczył proces Wałęsie, ale w zupelnie innej
          sprawie – ten prymitywny, niereformowalny i przekonany o własnej
          bezkarności kmiotek wylał na Wyszkowskiego stek epitetów, których
          poziom dostosował do własnej klasy.
          Poprzednio z kolei Wałęsa wytoczył proces o zniesławienie
          Wyszowskiemu, bo ten w debacie telewizyjnej zarzucił mu agenturalną
          przeszlość. Sąd pierwszej instancji wydał wyrok na korzyść Wałęsy,
          nie zezwalając Wyszkowskiemu na przedstawienie dowodów, nie
          przesłuchując świadków. Wałęsa po raz kolejny był czysty, bo
          zniszczył wszystko to, co mogło go obciążyć. Sprawa wrociła do
          ponownego rozpatrzenia i cały czas jest w toku. Mimo licznych
          protestow, proces toczy się przy drzwiach zamkniętych.
          Pierwszy proces Wyszkowski wygrał, mam nadzieję, że i w drugim
          wypadku także mu się uda.
          • pozarski Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 17:43
            Dobrze. Wyszkowski wygral. I jaka jest konkluzja? Ze udowodnil w sadzie,iz Bolek
            to Walesa?
            • ewa8a Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 17:48
              Udowodni, że współpracował, że donosil na kolegów, że by/ł pospolitą
              świnią. Czy był Bolkiem czy jakimś innym Frankiem nie ma to juz dla
              mnie znaczenia. Ja marzę o tym , by nie ogladać tej zadowolonej z
              siebie, napuszonej, nalanej mordy i zapomnieć, że takie coś było
              kiedyś prezydentem mojego kraju.
              • cyborg.jr Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 17:56
                masz moje Wyskokie Buenos Aires , ewuniu kochana...
                takie gowno prezydentem... hańba dla polski i europy ...
                • ewa8a Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 18:00
                  cyborg.jr napisał:
                  > takie gowno prezydentem... hańba dla polski i europy ...

                  No to teraz w następnym procesie o zniesławienie będziemy razem w
                  jednej ławie.
                  • cyborg.jr Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 18:14
                    jak można gowno zniesławić ? toż to gwowno, scheiss ist scheiss ,
                    shit is shit ..
                    gowno które weszlo na czyste karty narodu , za przyczyną idiotów i
                    historycznych brudasów którzy nigdy nie korzstają w toalcie z
                    ręcznika...
                    spojrz na borusa ... borowa... śniada... komorowa .. i innych
                    politycznym trądem tkniętych ...
                    • rycho7 Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 18:16
                      cyborg.jr napisał:

                      > gowno które weszlo na czyste karty narodu

                      Chyba chodzi Ci o biale plamy, fakty niedokonane.
              • rycho7 katolska milosc blizniego 05.10.08, 18:02
                ewa8a napisała:

                > Udowodni, że współpracował, że donosil na kolegów, że by/ł
                > pospolitą świnią.

                Od dawna twierdze, ze w Polsce prawie nie ma chrzecian. Jezus
                wyrazilby to zupelnie inaczej niz Ty. Wyjasnilby, ze Bolek nauczyl
                sie na swoich bledach i naprawil swoje bledy, calym dalszym zyciem
                poswiadczyl swa naprawe. JarKacz to wcielenie Belzebuba.
                • ewa8a Re: katolska milosc blizniego 05.10.08, 18:09
                  Nie jestem chrześcijanką, więc myślę całkiem inaczej niż Jezus. Mam
                  to gdzieś, czy Bolek naprawi swoje błędy. Dla mnie najwazniejsze
                  jest, by natychmiast zniknął z życia politycznego.
                  • rycho7 myslenie zyczeniowe 05.10.08, 18:14
                    ewa8a napisała:

                    > Dla mnie najwazniejsze jest, by natychmiast zniknął z życia
                    politycznego.

                    Zapewniam Cie, ze obojetnosc zabija najskuteczniej. Jest takie
                    przysowie: niewazne co o Tobie pisza, najwazniejsze aby na pierwszej
                    stronie. Kundlelki zapewniaja to Bolkowi.

                    > czy Bolek naprawi swoje błędy.

                    Zamien czas przyszly na przeszly.

                    Inna sprawa to to, ze masz racje w stosunku do wladz wszelakich
                    szczebli w Solidarnosci 1980/81. SB szkolila liderow wiecow. Uczyla
                    krzykactwa, nieodpowiedzialnosci, ulegania publiczce. Ale chyba
                    prawdy nie chcesz poznac.
                  • aaki Re: katolska milosc blizniego 05.10.08, 18:43
                    wałęsa już dawno zniknął z zycia politycznego.co najwyzej jest pionkiem którym gra platforma lub gw.
                    tyle że w swej megalomanii nie zdaje sobie z tego sprawy
                    • ewa8a Re: katolska milosc blizniego 05.10.08, 18:59
                      Fakt, że w zyciu politycznym jakos mu sie nie wiedzie, ale w TV i
                      radiu robi w dalszym ciągu za autorytet, wypowiada się niemal na
                      każdy temat, dziennikarze bardzo chętnie zasięgają jego opinii, a on
                      jeszcze chętniej się nią dzieli. Jakiś czas temu zachęcał nawet do
                      nauki języków obcych. Nie wiem co dalej z pomysłem zrobienia z
                      niego ,,mędrca’’, Europy.
                      • aaki Re: katolska milosc blizniego 05.10.08, 20:03
                        owszem-tylko kto tak naprawdę bierze na serio i za dobrą monetę to co mówi wałęsa?
                        • europitek Re: katolska milosc blizniego 05.10.08, 20:40
                          To jest troche tak, jak z różnymi artystami, którzy zaczynają udzielać się w różnistych tabloidach i internetowych "pudelkach". Kto się tam pojawi, to prawie zawsze nowy emeryt próbujący podtrzymać zainteresowanie sobą ze strony publiki.
                          Podobnie jest z emerytowanymi politykami - gdyby Wałęsa czuł, że ma jakiekolwiek szanse na odpowiedni stołek, to ton i zakres jego wypowiedzi uległby radykalnej zmianie (podobnie byłoby też z Korwinem).
              • pozarski Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 18:13
                Jesli tylko o to chodzi,to nie ma miedzy nami roznicy zdan, Ewo.
      • europitek Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 14:36
        SB robiło prawdopodobnie jakieś fałszywki przeciwko Wałęsie w związku z jego zgłoszeniem do pokojowej nagrody Nobla w 1982 r. Zostały one przekazane szwedzkiej ambasadzie i nagrody nie dostał w tym roku, ale rok później. Nie wiadomo czego one dotyczyły, ponieważ Szwedzi trzymają wszystkie kwity noblowskie w archiwum przez 50 lat od daty przyznania nagrody.
        Wątpię jednak, by to miało jakiś bezpośredni związek z "Bolkiem", ponieważ było to fałszerwsto okolicznościowe do "konsumpcji" zagranicznej. W dodatku raczej nie była to taka "kobyła", jak te 2500 stron, o których pisała Ewa8.
        • pozarski Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 16:59
          A co Europitek myslisz o tej jaskolce wlasnie? Wg mnie to jedna z tych
          spraw,ktore sie tocza miedzy sasiadami o to,gdzie sasiad postawil plot. Nie
          chodzi o to,kto ma racje,ale zeby dokopac sasiadowi. Gdyby tak nie bylo, sa inni
          prokuratorzy od tych spraw,nie?
          • ewa8a Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 17:23
            Nie ma to żadnego związku ze sporami sąsiedzkimi, ani dokopywaniem
            komukolwiek. Wałęsa urósł do rangi bohatera narodowego (o zgrozo!),
            a tymczasem wiszą nad nim bardzo poważne i niebezpodstawne zarzuty.
            Sprawę trzeba wyjaśnić do końca, a nie ukręcać jej łeb pod pozorem
            jakiegoś tam ,,dokopywania’’.
            • pozarski Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 17:29
              Ale trzeba to zrobic jakos inaczej,niz przez zlozenie pozwu przez exkolegow z
              pracy, nie? To mi przeszkadza. Gdyby sprawe oddal do sadu, nie wiem, rzecznik
              praw obywatelskich, jednym slowem ktos, kim nie kieruje interes wlasny,a interes
              panstwa, wtedy bym ochoczo przytaknal. To z plotem i sasiadami,to byla taka
              metafora.wink
              • ewa8a Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 17:37
                Sprawa się przeciąga, koledzy się niecierpliwią, wcale się nie
                dziwię, że też chcą coś dodać od siebie, a sądy nie kwapią się, by
                ich przesłuchać. Niektórzy, jak Henryk Lenarciak nie doczekają juz
                tej chwili.
                • europitek Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 05.10.08, 20:31
                  Tego typu sprawy zawsze "są polityczne". Jak rządzą sympatycy podejrzewanego, to aparat państwowy nie ma chęci do działania i bez bodźców zewnętrznych takich spraw nie rusza. Natomiast, gdy u władzy są oponenci, to zaraz się podejrzewa "zagrywkę".
                  I tak w kółko.
                  Dla mnie osobiście kwestia "bolkowatości" Wałęsy ma niezbyt duże znaczenie i znacznie poważniejsze jest "kombinowanie" z dokumentami. Bycie agentem służb w czasach ogólnego optymizmu społecznego (tzw. wczesny Gierek), to jednak coś mocno innego niż "załapanie się" na taką fuchę po roku 80. Tym bardziej, że "odpracował" to w drugą stronę. Natomiast niszczenie dokumentów przez najwyższego urzędnika państwowego z powodu osobistego interesu, to już prawdziwy kryminał. Zresztą wpisuje się to dość dobrze w "atmosferkę" stworzoną przez wybryki jego latorośli i próby ich tuszowania.
                  • ewa8a Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 06.10.08, 08:47
                    Dla mnie także sprawa ,,bolkowatości'' nie miałaby znaczenia, gdyby
                    odszedł sobie gdzieś w niebyt i słuch po nim zaginął.

                    > natomiast niszczenie dokumentów przez najwyższego urzędnika
                    państwowego z powodu osobistego interesu, to już prawdziwy kryminał.

                    Zgadzam się, afera watergate to przy tej sprawie pryszcz.
                    Zdumiewające jest, że choć wiadomo o tym od lat, nic się nie robi,
                    by pociągnąć Wałęsę do odpowiedzialności, wciąż jest nad nim jakis
                    parasol ochronny. Co więcej, po ukazaniu się książki wręcz zrobiono
                    z niego ofiarę nagonki zamiast żądać wyjaśnień i postawić w stan
                    oskarżenia.
                    Ludzie chyba jednak do reszty nie zgłupieli. W najnowszym sondażu
                    GW, na pytanie : ,,Na którego z kandydatów zagłosowałbyś w wyborach
                    prezydenckich? '' za Wałęsą opowiedział się 1 % ankietowanych.
                    • pozarski Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 06.10.08, 08:50
                      Ewo, ten 1% to stala,ktora Walesa utrzymuje od lat,ani na chwile nie tracac na
                      "popularnosci" w sondazach nieprezydenckich.
                      • europitek Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale 06.10.08, 18:36
                        I ten procencik będzie mu już przypisany na stałe, bo chyba dla wszystkich jest jasne, że na urzędnika państwowego się nie nadaje.
Pełna wersja