neceser
15.10.03, 21:19
Domagaja sie by ich tez sluchano, by traktowano ich tak na ile ich pozycja
ekonomiczna wskazuje. Ten moment w historii musial nadejsc. I nadszedl. Nie
ma co narzekac, bo to nie zmieni sytuacji. Pytac nalezy, jak Polska jest
przygotowana na ten nowy swiat i nowe relacje sily w Europie.
Świat
PAP, MD /2003-10-15 19:11:00
Niemcy: Chadeckie landy popierają Steinbach
Rządzone przez partie chadeckie CDU i CSU niemieckie kraje związkowe
popierają projekt budowy w Berlinie Centrum przeciwko Wypędzeniom -
oświadczyła w środę przewodnicząca CDU Angela Merkel.
R E K L A M A czytaj dalej
Podczas konferencji zorganizowanej w Bundestagu przez klub parlamentarny
CDU/CSU Merkel zapowiedziała, że chadeccy premierzy złożą w czasie
planowanego na listopad spotkania przedstawicieli wszystkich landów w
Monachium wniosek w tej sprawie. "Cieszę się z tego, ponieważ Centrum powinno
mieć szerokie oparcie" - zaznaczyła Merkel.
Powołana trzy lata temu fundacja, którą kierują przewodnicząca Związku
Wypędzonych Erika Steinbach i polityk SPD Peter Glotz, dąży do utworzenia
placówki, której głównym celem ma być upamiętnienie losu Niemców przymusowo
wysiedlonych po II wojnie światowej z Europy Środkowej i Wschodniej.
Steinbach jest deputowaną do Bundestagu z ramienia CDU i ma poparcie swej
partii w sprawie budowy Centrum. Chadecy rządzą lub współrządzą obecnie w
Bawarii, Badenii-Wirtembergii, Hesji, Dolnej Saksonii, Saksonii, Turyngii,
Brandenburgii, Hamburgu, Kraju Saary i Saksonii-Anhalcie.
Merkel podkreśliła, że nie wolno zakazać Niemcom poruszania "pewnych tematów"
z przeszłości.
Wyjaśniła, że zjednoczenie Niemiec i odzyskanie pełnej suwerenności
zaowocowało "nowym spojrzeniem" na historię. Nie oznacza to
jednak "niwelowania" lub "przedstawiania w innym świetle" zbrodni
nazistowskich - zapewniła.
"Zjednoczone Niemcy muszą mieć prawo do dyskutowania problematyki wypędzeń w
nowy sposób" - podkreśliła Merkel.
Szefowa niemieckich chadeków zapewniła, że projekt budowy Centrum przeciwko
Wypędzeniom nie powstał po to, aby "drażnić Polaków". Dodała, że bardzo
zależy jej na dobrych stosunkach z Polską i Czechami. Merkel obarczyła
kanclerza Gerharda Schroedera i jego rząd odpowiedzialnością
za "niebezpieczne zaostrzenie" sporu o powstanie Centrum. Niemieckie
kierownictwo polityczne "rozdmuchało" sprawę Centrum i wykorzystało ją
do "doraźnych celów politycznych" - oceniła Merkel.
Schroeder i minister spraw zagranicznych Joschka Fischer sprzeciwiają się
tworzeniu pod kierownictwem ziomkostw Centrum przeciwko Wypędzeniom w
Berlinie. Rząd niemiecki opowiada się za podjęciem europejskiego dialogu z
sąsiadami na temat kształtu i siedziby ośrodka. W tej sprawie kontaktowali
się także prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Johannes Rau.
wyślij link
strona do druku