stormy_weather
07.10.08, 17:41
Tak , kiedyś wejdę na warszawę..mając musik-ground Richarda
Wagnera i jego Walkirię..
Wagner lump w jedwabiach...
Rzadko który w niemieckiej kulturze wywołuje tak sprzeczne reakcje…
Fascynacja i honorowanie muzykalnego geniuszu Wagnera idą w
przepastny skręt jego osobowości .Dla jednych był ten
kompozytor „Parisfala” zwykłym antysemitą i dróżnikiem Hitlera..
Dla innych politycznym , bzikowatym pomyleńcem ,któreho
antysemickie wypady nie można poważnie traktować.. Wagner jest
niewymierny ...był charyzmatykiem , łowcą ludzi , który korzystał z
jemu współczesnych , próżny i rozrzutny , tak jak mu to pasowało ..
A teraz czekam na mój time , by pójść na Warszawę , włączę sobie
Walkirię...
pl.youtube.com/watch?v=Gz3Cc7wlfkI&feature=related