Dodaj do ulubionych

Źródło antysemityzmu Polaków

IP: *.stenaline.com 18.10.03, 02:25

Jeden Polak to patriota, dwóch Polaków to trzy partie polityczne, trzech
Polaków to anarchia.
Jeden Żyd to żebrak, dwóch Żydów to diaspora, trzech Żydów to bank
międzynarodowy.

To przyczyna jedyna - zawiść, nieumiejetnosć pracy w grupie, uwiąd
racjonalnych zachowań w sytuacjach życiowych.
Każdy kto został emigrantem widzi jeszcze ostrzej położenie Polaka i Żyda
pojawiającego się w kraju przesiedlenia. Różnica ich doli wynika z pierwszych
dwóch zdań.
Nikt Polakom nie wyrządzał większych krzywd, niż oni sami sobie. Poza tym
polacy maja kompleks nizszości, genetycznie zakodowane zachowania "lokajskie"
wobec kogoś kto generuje ich kompleksy; a nade wszystko poczucie strachu.
Strachu przed wszystkim i każdym kogo sie często nieracjonalnie boją. Bać się
potrafią wszystkiego (dzięki katolicyzmowi zwłaszcza). Jeżeli nie ma się
czego bać - wymyslą sobie "czarnego luda" i bedą drżeli jak osika. Bez
strachu Polak umiera. Ta zajęcza dusza pozwala na pomiatanie i manipulowanie
Polakami do granic oczekiwań. U Polaków ( przeciwnie do Żydów) nie ma kultu
wiedzy i profesjonalizmu. Może dlatego, że taka postawa wymaga odwagi i
mrówczej pracowitości.
Pojawia się tu jeszcze zazdrość. Dlatego Polacy są w duzym stopniu
antysemitami.
Potencjalnie nasz naród ma wielkie mozliwości ale socjopatyczne zachowania,
samobójczy indywidualizm i strach przed wzburzonymi wodami życia paral;iżuje
większość Polaków.
O wiele łatwiej wytypować winnego temu wszystkiemu. Tu swietnie nadają się
Żydzi. Polski antysemityzm podszyty jest tez głęboko poczuciem nizszości -
wszak w Polsce każdy kto robi karierę ( dowolną) pomawiany jest o obrzezanie.
Tak jakby Polak nigdy nie był w stanie dorównać Żydowi.
Ciekawe to wszystko.

Obserwuj wątek
      • Gość: Palnick Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.stenaline.com 18.10.03, 03:26
        Gość portalu: Emily napisał(a):

        > Musze przyznac, ze jest w tym troche racji, ale nie do konca. POlakow zabija
        > brak solidarnosci narodowej. Ale czym wytlumaczysz Palnicku antypolskosc
        wielu Zydow, zwlaszcza w USA? Skad ona sie bierze? Tez z zazdrosci jakiejs?
        > pozdrowienia
        ------------------
        Emily, ja właśnie piszę o braku poczuciu więżi i solidarności narodowej.
        Upraszczając - 3 Polaków to anarchia a 3 Żydów to bank miedzynarodowy. Oni
        sobie poza tym bardzo pomagają ( z zachowaniem poczucia realizmu - nie
        wspieraja osoby, która mimo danych szans okazuje się nieudacznikiem). Polacy
        zaś zwalczaja głównie siebie wzajemnie.
        Niechęć Żydów do Polaków moze pochodzić ze zniecierpliwienia zachowaniem
        naszych rodaków wink
        Mój przyjaciel wyemigrował do Australii. Miał na początku duże problemy z pracą
        w zawodzie (inżynier budowlany). Nikt z Polonii nie chciał mu pomóc,
        zaryzykować. Teraz jest powazanym autorytetem zawodowym a pomógł mu w starcie
        polski Żyd.
        Rózne bywaja koleje losu a szufladkowanie według narodowosci, koloru skóry,
        płci jest najbardziej szkodliwym idiotyzmem stosowanym przez człowieka.
        Pozdrawiam.
        P.
          • Gość: Palnick Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.stenaline.com 18.10.03, 08:00
            Gość portalu: dyzein napisał(a):

            > Wiec nie szufladkoj Palnick, ty jestes tym wyjatkowym polskim Zydem, ktory
            > bedzie zawsze szkodzil Polakom , nigdy pomagal.
            -------------
            To najlepszy przykład "określonego" sposobu rozumowania. Dla dyzeina ja jestem
            Żydem. Niezłe prawda. Ciekawe jaki jest powód takiej konstatacji.
            Wygląda na to, że miała to być obelga.
            Dlaczego?
        • Gość: Blong czemu wiec tu robisz ten idiotyzm ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.10.03, 04:16
          szufladkujesz w swoim poscie jak szalony smile))
          polacy maja kompleks nizszosci genetycznie zakodowany
          u polakow jest antysemityzm
          polacy zazdroszcza
          itd. itp.

          nie popieram ze NIEKTORZY polacy to antysemici, ze niektorzy polacy zazdroszcza
          itd. itp. ale tak samo jest i u wszystkich narodow czy lepiej mozna powiedziec
          ze u niektorych ludzi niezaleznie od rasy, wyznania itd.
          • Gość: Palnick Re: czemu wiec tu robisz ten idiotyzm ? IP: *.stenaline.com 18.10.03, 08:17
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            szufladkujesz w swoim poscie jak szalony smile))
            polacy maja kompleks nizszosci genetycznie zakodowany
            u polakow jest antysemityzm
            polacy zazdroszcza itd. itp.

            nie popieram ze NIEKTORZY polacy to antysemici, ze niektorzy polacy zazdroszcza
            itd. itp. ale tak samo jest i u wszystkich narodow czy lepiej mozna powiedziec
            ze u niektorych ludzi niezaleznie od rasy, wyznania itd.
            ------------------
            Widzisz, sam wyczuwasz, że nie chodzi mi o wszystkich Polaków. Najistotniejsza
            jest SKALA ZJAWISKA, POWSZECHNOŚĆ OKREŚLONYCH ZACHOWAŃ, POSPOLITOŚĆ OBYCZAJU.
            O tym jest ten post.
            Możesz się oczywiscie czepiać zamiast zastanowić sie trochę i wypowiedzieć
            merytorycznie.
              • Gość: Palnick Re: czemu wiec tu robisz zamieszanie ? IP: *.stenaline.com 18.10.03, 14:34
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                >podobnie argumentuja antysemici, ze nie chodzi im o wszystkich zydow ale tylko
                > o tych zlych, zreszta wszyscy przeciez tych strasznych zydow tak widza nie
                > bede sie merytorycznie zastanawial nad niemerytorycznym postem co ma za cel
                > wzbudzac tylko awantury i powtarza glupawe stereotypy
                ----------------------
                Zastanawiasz mnie troszkę. Najpierw zarzucasz mi, że mówię zbyt ogólnie
                krzywdząc część Polaków. Potem, kiedy uściślam o co mi chodzi- ty zaprzeczając
                sobie, atakujesz mnie za wyłączanie części Polaków z postawionej diagnozy.
                Potem piszesz, że nie będziesz się merytorycznie wypowiadał. Dodajesz, że znasz
                zamiar z jakim zamieściłem ten post (sic!).
                Prorok jaki, wróżbita czy co?
                • Gość: Blong Re: czemu wiec tu robisz zamieszanie ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.10.03, 14:45
                  opisuje twoje zachowanie, na poczatku kategorycznie stwierdziles polacy to
                  polacy tamto, pozniej dodales ze takie okreslenia to cholerny
                  idiotyzm /przynajmniej jeden kawalek z sensem/ i dopiero po zwroceniu uwagi ze
                  robisz to samo co oznaczasz za idiotyzm wyjasniasz ze nie o to ci chodzilo /to
                  po cholere tak napisales/
                  a jesli nie rozumiesz tego wyzej czyli to ze antysemici najpierw mowia zydzi /w
                  domysle wszyscy jak i u ciebie na poczatku polacy/ a potem dopiero wyjasniaja
                  ze chodzi im tylko o tych zlych, no to trudno
          • Gość: Palnick Zacofani, niewykształceni, religijni i gościnni. IP: *.stenaline.com 18.10.03, 08:24
            Te 4 cechy zgodnie i najczęściej wymieniają w ankietach socjologicznych
            mieszkańcy z różnych krajów Europy, jak ich zapytać jacy są Polacy.

            Właściwie tych najczęściej wymienianych przez nich cech jest 5, ale ta piąta
            jest zdecydowanie niesprawiedliwa, a nawet obraźliwa i dlatego nie będę jej
            wymieniał.

            Czy oceniają nas obiektywnie? Wychodzi na to, że tak...

            1. ZACOFANI - hm... no... nowocześni na pewno nie jesteśmy wink

            2. NIEWYKSZTAŁCENI - to prawda, wystarczy zajrzeć do rocznika statystycznego,
            gorzej wykształceni są od nas są tylko Albańczycy (Uwaga! Niewykształceni to
            nie znaczy głupi!! - w świetle ostatnich badań opublikowanych w NG, w głupocie
            i ignorancji nikt nie przebije Meksykanów i Amerykanów)

            3.RELIGIJNI - oczywiście, że tak. W Polsce mamy podobno 98% katolików i 92 %
            wierzących w Boga, niezła statystyka trzeba przyznać.

            4.GOŚCINNI - też chyba prawda, chociaż ta nasza gościnność, zwłaszcza jak
            obserwuje niektórych naszych polityków, przypomina bardziej zapobiegliwość
            lokaja niż gościnność, ale może się czepiam...
              • Gość: Palnick Czy to prawda o Polakach? IP: *.stenaline.com 11.11.03, 10:32
                Co zrobiliście z tego kraju?

                Przejechałem do Polskie w 1990 r. i zakochałem się….Nie tylko w Żonie mojej ale
                i w waszym / teraz moim kraju. Ludzie byli przyjaźni, kulturalni; natura piękna
                Oczywiście, budynki były zniszczone, miejski krajobraz „PRL-owski”, nie było za
                wiele na półki w sklepie i wiele inne „nie dogodności” dla kogoś z „Zachodu”
                ale mieliście „Ducha” czego nie znalazłem nigdzie indziej. Polacy wstydzili się
                być Polakami ale uwierzcie mi nie było powodu!!!! Wspaniały Kraj wspaniały
                Naród…. Ale co z tego zrobiliście? Spójrzcie tylko w około siebie….
                Sami „dresiarze”, „łysi” ”ABS”, kultura uciekła już daleko, ludzie się zamykali
                się w sobie, gdzie te twarze uśmiechnięte, gdzie te „Dzień dobry” na klace
                schodowej? Tylko narzekania- chyba sport narodowy- strach, nienawiść, zawiść,
                przemóc…i szpan. Składacie hołd kanciarzom, cwaniakom. Same przekleństwa na
                ulicy. Młodzież nie potrafi już wypowiedzieć 2 słowa bez „k…wa”; takie teksty
                słyszałem kiedyś „na budowie”- nie obrażając murarzy. Kiedyś nie było problemu
                załatwić cokolwiek – sensownego i legalnego- w urzędach „ po ludzku” teraz bez
                koperty ani rusz! Tylko ryby nie biorą. Nawet żeby pracę załatwić trzeba
                odpalić. Słychać o „dziurze budżetowej” ….i samych przewałach w Rządzie- nie
                powinienem pisać z dużej litery nie zasługuje na to! Każdy patrzy ,słucha -czy
                nawet już nie, narzeka ale nikt nie rusza…..i jesteście twórcami najlepszej
                Konstytucji Świata ?!?????? Ale ona wam dała możliwość działania….Wystarczy 100
                000 podpisów żeby zmienić to wszystko. W erze Internetu, mediów, dużych skupisk
                ludzi, czy to jest tak dużo? Nie!!!! Trzeba chcieć . Zamiast narzekać róbcie
                krok do przodu! Że ktoś pisze tą petycją! Nie ma żadnego prawnika jeszcze nie
                zepsutego w tym Internecie? Wystarczy żądać OPOWIDZIALNOŚCI urzędników i
                polityków… na początku. Niech czują ten miecz Damoklesa nad głową, już inaczej
                będą tańczyć!!!!! Taką Historię macie taki waleczny naród i co odwagi wam już
                brakuje? Żeby coś zmienić trzeba zacząć od siebie! Nie narzekaj tylko działaj!
                I wracając do natury, jestem lub byłem wędkarzem ale znudziło mi się siedzieć
                na wysypisku śmieci….gdzie wzrok sięga tylko pudełka po robakach i worki
                plastykowe nie mówiąc o puszkach po piwie! Czy wam nie wstyd?!!!!!!! Czy tak
                trudno zbierać po sobie?
                info.onet.pl/0,0,1,0,2158,uforum.html
                • Gość: Derek Nic tu na temat... IP: 207.134.87.* 19.12.04, 00:25
                  A temat byl"zrodlo antysemityzmu Polakow"..... A odpowiedz jest raczej prosta.
                  Zydzi kazda droga,a przewaznie nie "prosta droga", skupiali w swoich rekach
                  dobra, pieniadze i co sie dalo. A ze starali sie zrobic z Polakow (i w kazdym
                  kraju starali sie robic podobnie) wlasnych sluzacych, poddanych, ktorzy jedynie
                  co mogliby robic to sluzych zydom wiec nic dziwnego, ze malo komu sie to
                  podobalo. I to uwazalo sie za antysemityzm. Nawet to ,ze ludzie denerwuja
                  sie ,ze zydzi okradaja Polske takze uwazane jest za wielkie przestepstwo. bo
                  wedlug zydow lapanie zlodziei jest prawe i nieantysemickie tylko wtedy, kiedy
                  zlodziejem jest goj.
                • Gość: atp Palnick??? ktos ty. IP: *.rev.stofanet.dk 18.01.05, 20:24
                  A kim ty jestes Palnick? z kad przyjechales? do tego pieknego kraju, na ktory
                  teraz plujesz. Nie znasz historii, nie wiesz co ten kraj przeszedl za
                  kataklizmy przez ostatnie 300 lat. Popatrz ile dzisiaj ma wrogow,
                  bezwzglednych i cynicznych. Gwarantuje ci ze, inny kraj przestal by istniec
                  fizycznie, tak jak Tatarzy, Kozacy czy Cesarstwo Rzymskie. Nie probuj wmawiac
                  nam ze jestesmy tchorzami i niewolnikami, przyjrzyj sie Zydom ile to razy byli
                  w niewoli, jaka niezgoda wsrod nich byla, jakie tchorzowstwo w ostatniej
                  wojnie i paraliz w walce przeciwko Niemcom.
            • Gość: Malibu Re: Zacofani, niewykształceni, religijni i gościn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 14:07
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > Te 4 cechy zgodnie i najczęściej wymieniają w ankietach socjologicznych
              > mieszkańcy z różnych krajów Europy, jak ich zapytać jacy są Polacy.
              >
              > Właściwie tych najczęściej wymienianych przez nich cech jest 5, ale ta piąta
              > jest zdecydowanie niesprawiedliwa, a nawet obraźliwa i dlatego nie będę jej
              > wymieniał.
              >
              > Czy oceniają nas obiektywnie? Wychodzi na to, że tak...
              >
              > 1. ZACOFANI - hm... no... nowocześni na pewno nie jesteśmy wink
              >
              > 2. NIEWYKSZTAŁCENI - to prawda, wystarczy zajrzeć do rocznika statystycznego,
              > gorzej wykształceni są od nas są tylko Albańczycy (Uwaga! Niewykształceni to
              > nie znaczy głupi!! - w świetle ostatnich badań opublikowanych w NG, w
              głupocie
              > i ignorancji nikt nie przebije Meksykanów i Amerykanów)
              >
              > 3.RELIGIJNI - oczywiście, że tak. W Polsce mamy podobno 98% katolików i 92 %
              > wierzących w Boga, niezła statystyka trzeba przyznać.
              >
              > 4.GOŚCINNI - też chyba prawda, chociaż ta nasza gościnność, zwłaszcza jak
              > obserwuje niektórych naszych polityków, przypomina bardziej zapobiegliwość
              > lokaja niż gościnność, ale może się czepiam...
              --------------
              Piąta cecha - niedomyte brudasy wink

              Już Slonimski pisal:

              Są dwa conajmniej powody,
              dla których Polska mi zbrzydła:
              za dużo święconej wody,
              za mało zwykłego mydła.

              Może jakieś słowo przekręciłam, ale sensu na pewno nie.
        • Gość: Emily Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.dc.dc.cox.net 19.10.03, 02:53
          Witaj Palnicku,
          Podziwiam solidarnosc Zydow i wielce zaluje, ze Polacy nie potrafia ich
          nasladowac w tej materii. Niebywala solidarnosc Zydow mozna chyba wytlumaczyc
          ich historia, millenijna tulaczka, diaspora. Zauwazylam, ze na emigracji
          wyksztalceni Polacy na ogol sobie pomagaja, ale drobna polonijna burzuazja
          bardzo czesto wykorzystuje nowo-przyjezdnych. Kiedys na Florydzie na Key West
          spotkalam polska nauczycielke, ktora zostala tam sprzedawna do niewoli
          hotelowej przez polonijnego biznezmena z Chicago (zabrano jej paszport i
          placono tylko tyle, ze starczalo jej zaledwie na lozko i pozywienie). Mysle,
          ze Polacy nie zdobeda poswszechnego szacunku na swiecie i nie odniosa sukcesu
          zanim nie naucza sie solidarnosci z wlasnym narodem. Pierwszym krokiem na tej
          drodze powinna byc solidarnosc elit rzadzacych i biznezowych z pozostala
          czescia populacji. A poza tym zastanawiam sie, dlaczego ludzie tak chetnie
          posluguja sie narodowymi stereotypami, zamiast odnosic sie do konkretnych
          zachowan jednostek.
          pozdrawiamsmile
          • Gość: Palnick Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.stenaline.com 19.10.03, 03:16
            Witaj Emily,
            Miło Cie znów "czytac"! Zgoda co do korzeni solidarności Żydów ale czyż nasza
            historia nie stwarzała całej masy sytuacji w których trzeba było byc solidarnym
            aby przetrwać? Co ciekawe Polacy są wspaniali w czasie zawieruchy (ostatnio
            stan wojenny)albo w czasie zbórek organizowanych przez Owsiaka. Wtedy ujawnia
            się ich zdolność, do jak ja to nazywam, ufnego solidaryzmu.
            W warunkach w miarę normalnych, brak takiego wzajemnego zaufania. Często wydaje
            mi sie, że nie potrafimy wyjść do siebie nawet z serdecznym, pozytywnym gestem.
            Ludzie boja sie chyba cwaniactwa i skrzywdzenia. Z drugiej strony maja często
            nadmierne zaufanie do wszelkiego rodzaju "instytucjonalnych" oszustów -
            wszelkiej maści nadzwyczajnych okazji, które okazują się klęską.
            Nie wiem czy to nie jest szersza projekcja przypadku tej kobiety o której
            wykorzystywaniu piszesz.
            Teraz mamy w Polsce dotkliwe bezrobocie i ogólna bessę ekonomiczną.
            Nieprawdopodobnie wiele jest przypadków oszukiwania ufnych pracobiorców
            przez "nowobogackie elyty", niepłacenie za wykonana pracę przez wiele miesiecy
            staje się normą. Rozpasane wydatki wybranych demokratycznie przedstawicieli na
            zbedne luksusy i ślepota na ludzi potrzebujacych - swoich wyborców, jest
            przygnebiająca. Bardzo wiele teraz egoizmu i braku wrażliwości na niedolę
            współobywateli. Bardzo mnie to smuci. Nie chcę tego ciagnąć bo zaraz mnie tu
            wyzwą od lewaków (tak kojarzona jest wrażliwość społeczna).
            Myślę, że gdzieś tam głęboko u podstaw jest brak, omawianego przez nas w innym
            wątku, pogodnego i pozytywnego stosunku do Świata i ludzi w ogóle.
            Nawiazujac zaś do tematu wątku, nie sposób pominąć faktu, że najwięcej
            odznaczeń "Sprawiedliwy pośród narodów" otrzymali Polacy. Tylko też w Polsce za
            ukrywanie Żydów groził najwyższy wymiar kary i często odpowiedzialnośc zbiorowa.
            Zaiste niezwykle orginalną nacja jestesmywink.
            • Gość: Emily Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.dc.dc.cox.net 19.10.03, 04:50
              Witaj jeszcze raz, Palnicku!
              To wszystko co napisales, to prawda. Dzis zle sie dzieje w PL, choc nie tylko
              tu. Obserwuje ogolny zanik solidarnosci ludzkiej miedzy tymi, ktorzy dorwali
              sie do zlobu i nie czuja zobowiazan wobec nikogo, reszta, ktora staje sie
              coraz biedniejsza i jest coraz bardziej grabiona z demokratycznych praw. W USA
              jest podobnie. Pewnie sluszales o gigantycznych zlodziejstwach i przekretach na
              gieldach, w wyniku ktorych wiekszosc udzialowcow stracila zbiorowo setki
              miliardow $, a zyskala garstka oszustow. Jak dotad nikogo poza jednym z nich
              nie wsadzono. Stale poglebia sie przepasc miedzy biednymi i bogatymi, w wyniku
              globalizacji przybywa bezrobotnych, bezdomnych, wyrzuconych poza margines
              zycia. I tak USA i Europa powoli staja sie III swiatem, to jest wyraznie
              zauwazalne obiektywnie i w odczuciach ludzi. Zastanawiam sie jak mozna odwrocic
              ten proces spolecznego rozpadu bez jakichs rewolucji, wojen i innych zawieruch.
              Na razie przychodzi mi do glowy jeden pomysl: masowy bojkot towarow
              produkowanych przez globalne korporacje, dzieki czemu mozna bedzie przywrocic
              lokalne biznesy i normalne stosunki miedzyludzkie, ktore sa przeciez lokalne.
              Czy znasz inne sposoby? Obawiam sie, ze jesli szybko nie odwroci sie procesu
              rozpadu spoleczenstw dotad demokratycznych, to niedlugo znow dojdzie do
              wielkich ludzkich tragedii.
              pozdrawiam,
      • Gość: rafal Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.proxy.aol.com 18.10.03, 04:37
        Twoja ocena Polakow jest bledna i powierzchowna.
        Polacy sa bowiem bardziej indywildualistami i krytycznie do siebie usposobieni.
        Nieslusznie przypisujesz im pewne cechy.
        Jesli zas o Zydow chodzi... to:
        Sa dwa panstwa w Europie na ktore bezkarnie zydzi pluja. Polska i Niemcy.
        Polska jako miejsce ich eksterminacji. Niemcy ich eksterminatorzy.
        Niemcy dali zydom holocaust i wg. nich "legitymacje partyjna" z racji ktorej
        moga pluc na inne narody.
        Taka sama legitymacje powinny miec teoretycznie inne narody, ktorych Niemcy do
        eksterminacji wyznaczyli: cyganie, slowianie, rosjanie.
        Perfidnosc sytuacji polega na tym, ze tylko Zydzi maja sile przebicia robic
        kase na holocauscie i robia ja.
        Tak sie dziwnie sklada, ze niechec do tej nacji datuja sie od wiekow w Europie
        i nie jest nieuzasadniona.
        Polska: pierwsi handlarze niewolnikow w 13w.(o ile wierzyc Koniecznemu i
        Jasienicy), pozniejsi wylaczni zarzadcy wyszynkow skutecznie rozpijajacy
        chlopstwo. Jeszcze pozniej bankierzy handlujacy sprawami Polski.
        Po II w. znajdujemy ich nadproporcjonalnie w kregach ludzi "trzymajacych
        wladze": SB, Polskie wojsko, PZPR.
        W latach transformacji "bohaterowie" wielkich afer gospodarczych.
        Narod polski i tak ma cierpliwosc w wysluchiwaniu ich zarzutow i bezpodstawnego
        kajania sie przed ta nacja.
        Dziwna jest tylko brak oficjalnej reakcji polskiej "inteligencji".
        Przytocze tu przyklad niejakiego M.Friedmanna adwokata z Frankfurtu, czolowego
        intelektualsty zydowskiego w Niemczech, z-cy szefa ich gminy.
        Michael "byl" sumieniem narodu niemieckiego, rownal niemcow z blotem jak chcial
        (byl wybitnie inteligentny) w swoich programach.
        Do czasu jak nie udowodniono mu: uzywania narkotykow, kontaktow z
        prostytutkami "wschodnich mafi".
        W ciagu kilku dni p. Friedmann zostal przez prase zniszczczony. I gmina
        zydowska ...zamilkla.
        Wniosek: w Polsce absolutnie nie wyciaga sie na swiatlo dziennie afer srodowisk
        zydowskich szkodzacych Polsce. Panuje zmowa milczenia.
        Jesli ktos nie potrafi sie bronic i jest brak reakcji to sie go kopie ...po
        prostu. I to wlasnie probuja zydzi.
        A to nie lezy...w charakterze Polaka.
        • Gość: Sokol Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.nas36.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 18.10.03, 04:54


          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > Twoja ocena Polakow jest bledna i powierzchowna.
          > Polacy sa bowiem bardziej indywildualistami i krytycznie do siebie
          usposobieni.
          > Nieslusznie przypisujesz im pewne cechy.
          > Jesli zas o Zydow chodzi... to:
          > Sa dwa panstwa w Europie na ktore bezkarnie zydzi pluja. Polska i Niemcy.
          > Polska jako miejsce ich eksterminacji. Niemcy ich eksterminatorzy.
          > Niemcy dali zydom holocaust i wg. nich "legitymacje partyjna" z racji ktorej
          > moga pluc na inne narody.
          > Taka sama legitymacje powinny miec teoretycznie inne narody, ktorych Niemcy
          do
          > eksterminacji wyznaczyli: cyganie, slowianie, rosjanie.
          > Perfidnosc sytuacji polega na tym, ze tylko Zydzi maja sile przebicia robic
          > kase na holocauscie i robia ja.
          > Tak sie dziwnie sklada, ze niechec do tej nacji datuja sie od wiekow w
          Europie
          > i nie jest nieuzasadniona.
          > Polska: pierwsi handlarze niewolnikow w 13w.(o ile wierzyc Koniecznemu i
          > Jasienicy), pozniejsi wylaczni zarzadcy wyszynkow skutecznie rozpijajacy
          > chlopstwo. Jeszcze pozniej bankierzy handlujacy sprawami Polski.
          > Po II w. znajdujemy ich nadproporcjonalnie w kregach ludzi "trzymajacych
          > wladze": SB, Polskie wojsko, PZPR.
          > W latach transformacji "bohaterowie" wielkich afer gospodarczych.
          > Narod polski i tak ma cierpliwosc w wysluchiwaniu ich zarzutow i
          bezpodstawnego
          >
          > kajania sie przed ta nacja.
          > Dziwna jest tylko brak oficjalnej reakcji polskiej "inteligencji".
          > Przytocze tu przyklad niejakiego M.Friedmanna adwokata z Frankfurtu,
          czolowego
          > intelektualsty zydowskiego w Niemczech, z-cy szefa ich gminy.
          > Michael "byl" sumieniem narodu niemieckiego, rownal niemcow z blotem jak
          chcial
          > (byl wybitnie inteligentny) w swoich programach.
          > Do czasu jak nie udowodniono mu: uzywania narkotykow, kontaktow z
          > prostytutkami "wschodnich mafi".
          > W ciagu kilku dni p. Friedmann zostal przez prase zniszczczony. I gmina
          > zydowska ...zamilkla.
          > Wniosek: w Polsce absolutnie nie wyciaga sie na swiatlo dziennie afer
          srodowisk
          >
          > zydowskich szkodzacych Polsce. Panuje zmowa milczenia.
          > Jesli ktos nie potrafi sie bronic i jest brak reakcji to sie go kopie ...po
          > prostu. I to wlasnie probuja zydzi.
          > A to nie lezy...w charakterze Polaka.

          Otoz to.Dziekuje.
        • Gość: Hala Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.netlandia.pl 24.10.03, 23:01
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > Jesli ktos nie potrafi sie bronic i jest brak reakcji
          to sie go kopie ...po
          > prostu. I to wlasnie probuja zydzi.
          > A to nie lezy...w charakterze Polaka.
          Nie mow za wszystkich. Znam Polakow przy ktorych "twoi"
          zydzi to maly pikus! Wredna swolocz. Pewnie tez takich
          znasz. Ale czy z tego cos wynika? Jakas wiedza o Polakach?
        • Gość: Lukasz Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 14:45
          Rafal. Antysemityzm ma podloze w katolicyzmie. katolicyzm to sekta religii zydowskiej. Zydzi glownie z tego powodu byli przepedzani z kraju do kraju. Maja kompleks
          pokrzywdzonej ofiary. Czesto na krytyke jakiegos osobnika pochodzenia zydowskiego reaguja alergicznie. Naogol sa salidarni. Mnie jednak martwi dlaczego
          odmawiamy prawa bycia Polakiem ludziom od pokolen zasymilowanym a deklarujacych swa polskosc. Przyjmujemy, ze Tatarzy, Niemcy moga sie zasymilowac a Zyd
          wg. ustaw norymberskich nie moze.
      • cs137 Re: Źródło antysemityzmu Polaków 18.10.03, 09:50
        Gość portalu: Emily napisał(a):

        > Musze przyznac, ze jest w tym troche racji, ale nie do konca. POlakow zabija
        > brak solidarnosci narodowej. Ale czym wytlumaczysz Palnicku antypolskosc
        wielu
        > Zydow, zwlaszcza w USA? Skad ona sie bierze? Tez z zazdrosci jakiejs?
        > pozdrowienia

        Hej tam w DC!
        Ta antypolskośc, wrogośc, o której piszesz, jest niezaprzeczalnym faktem (przy
        czym bardzo rozsądnie piszesz "wielu" -- wielu, co oczywiście nie
        znaczy "wszytkich"). Warto by rzeczywiście podyskutowac o jej przyczynach.
        Rzeczowo i spokojnie podyskutować. Niestety, obawiam się, że tutaj nic z tego
        nie wyjdzie, bo zaraz wtrącą się "radykały" (że użyje takiego łagodnego
        eufemizmu), nasze orły, sokoły i bażanty od Żydów, dyskusja nieuchronnie
        zmieni się w awanturę i nic w końcu nie wyjdzie. Może masz jakiś pomysł, co by
        uchroniło dyskusję przed takim obrotem sprawy?

        Pozdrowienia, Cees

        PS. W strukturach nie robisz przypadkiem?
        • Gość: Palnick Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.stenaline.com 20.11.03, 19:31
          cs137 napisała:

          > Gość portalu: Emily napisał(a):
          >
          > > Musze przyznac, ze jest w tym troche racji, ale nie do konca. POlakow zabi
          > ja
          > > brak solidarnosci narodowej. Ale czym wytlumaczysz Palnicku antypolskosc
          > wielu
          > > Zydow, zwlaszcza w USA? Skad ona sie bierze? Tez z zazdrosci jakiejs?
          > > pozdrowienia
          >
          > Hej tam w DC!
          > Ta antypolskośc, wrogośc, o której piszesz, jest niezaprzeczalnym faktem
          (przy
          > czym bardzo rozsądnie piszesz "wielu" -- wielu, co oczywiście nie
          > znaczy "wszytkich"). Warto by rzeczywiście podyskutowac o jej przyczynach.
          > Rzeczowo i spokojnie podyskutować. Niestety, obawiam się, że tutaj nic z tego
          > nie wyjdzie, bo zaraz wtrącą się "radykały" (że użyje takiego łagodnego
          > eufemizmu), nasze orły, sokoły i bażanty od Żydów, dyskusja nieuchronnie
          > zmieni się w awanturę i nic w końcu nie wyjdzie. Może masz jakiś pomysł, co
          by
          > uchroniło dyskusję przed takim obrotem sprawy?
          >
          > Pozdrowienia, Cees
          >
          > PS. W strukturach nie robisz przypadkiem?
          -----------------
          Jak widzisz Ceesie, zoologiczni antysemici oraz wyspecjalizowani paranoicy nie
          włączają się w ten wątek. Może napiszesz jaka jest Twoim zdaniem przyczyna
          antypolonizmu wśród Żydów amerykańskich?
          Pozdrowienia,
          P.
    • Gość: felusiak mleko matki IP: *.nyc.rr.com 18.10.03, 07:03
      Polacy to narod przeswiadczony o swojej misji dziejowej,
      ktory jest wybrancem najswietrzej panienki..
      Jednoczesnie jest to narod ofiar; komunizmu, faszyzmu,
      prusactwa, carstwa no i oczywiscie sposku zydowskiego. Na
      kazdym kroku weszy konspiracje w celu zniszczenia
      ukochanej ojczyzny. No coz ani faszyzmu ani komunizmu juz
      nie ma, zostali jeno zydzi. W koncu kogos trzeba winic za
      wlasne niepowodzenia. A ktoz dzis sie do tego najlepiej
      nadaje?
      Ano zydzi. Huzia na ............... .
      • Gość: Gal Re: mleko matki IP: *.netlandia.pl 02.11.03, 18:35
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Polacy to narod przeswiadczony o swojej misji dziejowej,
        > ktory jest wybrancem najswietrzej panienki..
        > Jednoczesnie jest to narod ofiar; komunizmu, faszyzmu,
        > prusactwa, carstwa no i oczywiscie sposku zydowskiego. Na
        > kazdym kroku weszy konspiracje w celu zniszczenia
        > ukochanej ojczyzny. No coz ani faszyzmu ani komunizmu juz
        > nie ma, zostali jeno zydzi. W koncu kogos trzeba winic za
        > wlasne niepowodzenia. A ktoz dzis sie do tego najlepiej
        > nadaje?
        > Ano zydzi. Huzia na ............... .
      • Gość: Palnick Są Polacy, którzy TAK myślą???? IP: *.stenaline.com 19.11.03, 11:49
        Oto memorial niejakiego Jozefa Kargula pt. 16 postulatow pojednania polsko-
        zydowskiego,
        opublikowany w miesieczniku tegiej prawicy narodowej - "Szczerbcu" (6/1993 r.)

        16 POSTULATOW POJEDNANIA POLSKO-ZYDOWSKIEGO

        (Odpowiedz dla dr A.Calej, sekretarza naukowego Zydowskiego Instytutu
        Historycznego na artykul Jak Polak z zydem opulikowany w "trybunie" oraz dla
        Dawida Warszawskiego na jego artykul Polski antysemityzm i potrzeba
        pojednania opublikowany w "Gazecie Wyborczej") (...)
        Cale swiatowe zydostwo uznalo oba artykuly jako jatrzace, szkodzace sprawie
        zydowskiej, wzmagajace polski antysemityzm, opozniajace skolonizowanie Polski i
        zydowskie zapanowanie nad swiatem. (...)
        Zatraciliscie umiar w manipulacji i zaklamaniu. Zapomnieliscie, ze zyjecie w
        cywilizowanym kraju o tysiacletniej historii. Polacy nie zachorowali na
        amnezje. (...)
        Byly razace przyklady kolaboracji przez zydow-komunistow. Na przyklad Nowotko,
        Finder, Fornalska, Jozwiak - szabes goj Kalkstein byli wspolsprawcami wydania w
        rece gestapo gen. Grota Roweckiego. Retinger - zyd, podwojny agent - angielski
        i sowiecki, byl wspoltworca mordu politycznego na gen. Sikorskim. Zyd Goldman
        wydal w rece ochrany carskiej na smierc Romualda Traugutta. Zydzi w
        tysiacletniej historii Polski swym postepowaniem udowodnili, ze sa elementem
        pasozytniczym, rozkladowym. Narod i Panstwo Polskie jest tym dla
        zyda czym cialo czlowieka dla wszy i pluskwy.
        Zydzi prawie nigdy nie brali udzialu w powstaniach narodowych. W wojnach
        obronnych stawali w wiekszosci po stronie wrogow Polski Potop szwedzki
        sprowadzil nam na zgube Polski owczesny internacjonalista zyd i mason Komenski.
        Zydzi byli organizatorami sfalszowanego glosowania za przylaczeniem ziem
        wschodnich Polski do bolszewji.
        W Zwiazku Patriotow Polskich na zebraniu w Moskwie w 1943 roku, gdzie Stalin
        powierzyl zydom wladze nad Polakami, nie bylo ani jednego Polaka. (...)
        Najwyzszy czas przeprosic Polakow za zdrady i zbrodnie zydow na szkode Narodu i
        Panstwa Polskiego. Bez rozliczen zydo-stalinowskich nie bedzie szczerego
        pojednania. To nie tylko niektorzy, nieliczni przestepcy zydowskiego
        pochodzenia, to wszyscy zydzi wzieli udzial w zbrodniach UB i NKWD i w
        sowietyzowaniu Polski.
        W Ministerstwie Bezpieczenstwa na wszystkich wazniejszych stanowiskach nie bylo
        ani jednego Polaka. To samo w Informacji WP. Szefowie WUBP, komendanci Woj. MO,
        komendanci wiezien i ich doradcy byli to wylacznie polscy i sowieccy zydzi.
        (...)
        PRL byla panstwem zydowskim. Zydo-komuna przez 45 lat kradla, klamala i
        zabijala gospodarzy kraju.
        Dla utrzymania wladzy nad polskimi gojami zydzi przepoczwarzali sie
        wielokrotnie. Pierwszy raz, po smierci Stalina. Drugi raz, w 1956 roku na
        reformatorow, natolinczykow, pulawian, zaplanowanych opozycjonistow,
        PAX, "Tygodnika Powszechnego", farbowanych katolikow.
        W 1976 roku przepoczwarzyli sie w KOR. W 1980 roku Zydzi-ateisci przebrali sie
        w szaty koscielne i zawladneli
        dziesieciomilionowym ZZ "Solidarnosc".Bylo to najwieksze oszustwo swiata od
        czasow rewolucji bolszewickiej Lenina i Trockiego. Zydzi Lenin i Trocki dla
        zwyciestwa swej zydowskiej rewolucji musieli zatrudnic kilka tysiecy zawodowych
        rewelwerowcow-mordercow.
        W Polsce kilkadziesiat zydow bez jednego wystrzalu, bez wybicia jednej szyby
        przejeli wladze i oszukali 10 milionow szarych czlonkow "Solidarnosci".
        Dla zydow wladza i forsa, a dla gojow nieziszczone obiecanki na horyzoncie i
        bezrobocie. W czesie przegrupowania i w drodze do wladzy, zydzi ukradli 21
        postulatow wywalczonych przez robotnikow w roku 1980. Z zydokomunistow
        przepoczwarzyli sie w zydo-solidarnosciowcow.
        Z sowieckich zwolennikow przewekslowali sie na niemieckich folksdojczy-
        europejczykow. Z przewrotnym, zmijopwym plemieniem Polacy nie maja zadnej
        szansy. Polacy zawsze budza sie opoznieni z rekami w nocniku.

        Bracia Rabini! Wybrani medrcy Syjonu! GUDŁAJE!

        Dla pojednania polsko-zydowskiego, wzywam zydow do zrzeczenia sie jednego ze
        swietych praw Tory. Zydzi wobec Polakow musza odstapic od talmudzycznego
        prawa "chazuka", ktore nakazuje uznawac wszelka wlasnosc gojow za wlasnosc
        zydowska.
        Prawo Mojzeszowe zawarte w Torze (Stary Testament) uprawnia zydow do zajmowania
        obcej, niezydowskiej wlasnosci kazdym sposobem, nie wylaczajac oszustwa i
        mordu.

        Szanujmy szlachetny, goscinny Narod Polski. Polacy kochaja zydow.(...) Polak
        bez zyda nie umie sobie radzic. Polak placil i placi zydom lapowke - za
        mieszkanie, za dzialke budowlana, za miejsce na uczelni dla dzieci, za lozko w
        szpitalu, za lokal handlowy, za koncesje, za paszport, za posade za granica, za
        wszystko.
        U Polakow jest to we krwi - odwieczne przyzwyczajenie sie do zydowskiej
        korupcji. (...) Nie stawiajmy na Niemcy, postawmy na Polske!
        Polski antysemityzm jest najlagodniejszy w Europie. Od wiekow zydzi uciekali do
        Polski przed pogromami z Niemiec i Rosji carskiej. W Polsce znajdywali opieke
        wladz i wlasne judaistyczne ustawodastwo.

        16 Postulatów pojednania polsko-z˙ydowskiego

        1. Gmina Z˙ydowska (Kahal) og?osi wobec ca?ego s´wiata, z˙e mordowanie narodu
        z˙ydowskiego (4 miliony) w okresie drugiej wojny s´wiatowej, by?o dzie?em
        hitlerowskich Niemiec. Hitler otrzyma? na zbrojenia od bogatych bankierów
        z˙ydowskich 5 miliardów dolarów w celu wywo?ania wojny i podporza˛dkowania
        podbitych narodów interesom z˙ydowskim.
        2. Przeprosic wszystkie narody swiata za smierc Jezusa Chrystusa. Za
        zniszczenie panstwa i cywilizacji rzymskiej. Za rewolucje francuska, za
        wymordowanie inteligencji i arystokracji francuskiej. Za zbrodnie krolobojstwa
        na francuskiej rodzinie krolewskiej i okrutna rzez rodziny carskiej w Rosji.
        3. Przeprosic wszystkie narody swiata, w tym szczegolnie Polakow, za stworzenie
        zbrodniczej ideologii faszystowskiej i komunistycznej. Tak faszyzm, jak i
        komunizm, to machloja zydowska. Za wywolanie obydwu wojen swiatowych; 50
        milionow ofiar drugiej wojny swiatowej i ich krew spada na syny nasze. Za
        tworcow faszyzmu zydow - brata Rosenberga, tworcy "Ustaw Norymberskich". Za
        naszych braci-mordercow: Eichmana, Heydricha,Bormana. Za polzyda Hiltlera.
        4. Przeprosic wszystkie narody swiata za zydowska rewolucje bolszewicka. Za 100
        milionow ofiar tej rewolucji (w sztabie rewolucji o wszystkim decydowali zydzi
        a nie rosjanie). Za zydowski memorial do cara Rosji w 1916 roku, w ktorym zydzi
        stanowczo sprzeciwiali sie zamiarowi cara przyznania niepodleglosci Polsce. Za
        udzial w czwartym rozbiorze Polski. Za 17 wrzesnia 1939 roku. Za kolaboracje z
        wrogiem w czasie wojny przez naszych braci zydow -
        Szechterow, Szyra, Jedrychowskiego, Wata, Borejsze, Wazyka, Bienkowskiego,
        Bieruta, Nowotke. Za falszowanie wyborow na zyczenie Stalina w 1939 roku,
        dotyczacych przylaczenia ziem wschodnich do ZSRR.

        5. Przeprosic Polakow za stworzenie 5 kolumny - Komunistycznej Partii Polski.
        Za udzial w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku po stronie bolszewikow. Za
        zdrade i dezercje w czasie wojny trzech tysiecy zolnierzy zydowskiego
        pochodzenia z Armii Andersa w Palestynie w 1943 roku.

        6. Przeprosic Polakow za przyjecie z rak Stalina wladzy nad Polakami w 1943
        roku. Za wymordowanie inteligencji polskiej na Kresach Wschodnich.

        7. Przeprosic wszystkie narody swiata za naszego brata zyda Roosevelta,
        najwiekszego zbrodniarza politycznego wszystkich czasow. Za podstepne
        sprzedanie Polski i dziesieciu innych krajow Stalinowi. Za wspoludzial z
        Hitlerem w wymordowaniu 4 milionow zydow przez celowe nie udzielenie pomocy
        zabijanemu na oczach calego swiata narodowi zydowskiemu.

        8. Przeprosic Polakow za swiadome mordowanie inteligencji polskiej po 1939
        roku. Za roztrzeliwanie profesorow Uniwersytetu Wilenskiego i Lwowskiego. Za
        wymordowanie na Wschodzie rekami zydow-enkawudzistow inteligencji polskiej
        wlacznie z gajowymi i nauczycielami. Bylo to dalekowzroczne zydowsk
        • Gość: Palnick Re: Są Polacy, którzy TAK myślą???? - 2 IP: *.stenaline.com 19.11.03, 11:50
          c.d
          8. Przeprosic Polakow za swiadome mordowanie inteligencji polskiej po 1939
          roku. Za roztrzeliwanie profesorow Uniwersytetu Wilenskiego i Lwowskiego. Za
          wymordowanie na Wschodzie rekami zydow-enkawudzistow inteligencji polskiej
          wlacznie z gajowymi i nauczycielami. Bylo to dalekowzroczne zydowskie dzialanie
          oczyszczajace przed przyszlym panowaniem zydowskim w Polsce. Za wymordowanie
          okolo 5 tysiecy oficerow polskich w sfingowanych procesach i skrytobojczych
          mordach po 1944 roku. Za rytualny mord na synu Piaseckiego, ktorego po
          zamordowaniu zamurowano w scianie.

          9. Przeprosic Polakow za gospodarcze zniszczenie Polski. Za bitwe o handel w
          latach 1945-49 kierowana przez zyda Minca. Za zawlaszczanie polskiego majatku
          narodowego. Za obecne powtorne zawlaszczenie polskiego majatku narodowego pod
          szyldem zydowskiej rewolucji zyda Balcerowicza. Za wmanipulowanie Polski w
          pulapke zadluzenia. Dlugi dolarowe byly i sa zaciagane w imieniu Polski przez
          zydow u zydow (Jagielski, Szyr, Rajchman, Balcerowicz). Za wszystkie afery z
          udzialem naszych braci zydow: Grobelnego, Bagsika, Gasiorowskiego. Za szabes-
          gojow gen.Matejewskiego, Milewskiego,Kiszczaka. Za przechwycenie polskiego
          monopolu spirytusowego. Kryzys Polski to nasza zaplanowana zydowska machloja, a
          nie anonimowych krasnoludkow, komuchow. Plan Balcerowicza, to realizacja
          niezrealizowanego planu Alenchauera z 1943 r. Wedlug tego planu, przeznaczonego
          pierwotnie dla pokonanych Niemiec, Polska ma zostac krajem pasterskim, jako
          lebensraum dla wyzszej rasy panow - zydow i Niemcow. Plan ten zostal opracowany
          z przeznaczeniem dla pokonanych Niemiec po wojnie. Za jakie grzechy plan ten
          zastosowano dla Polakow? Polacy! Kryzys Polski jestwynikiem swiadomej
          niszczycielskiej dzialalnosci zydowskiej (prawa chazuka). Od 1945 roku do dzis,
          polska gospodarka byla i jest w rekach zydowskich. Zaczynajac od Minca,
          Bermana, Jedrychowskiego poprzez
          Krasinskiego, Krzaka, Lewandowskiego, Wilczka, a konczac na Balcerowiczu - sa
          to zydzi z nomenklatury Sanhedrynu.

          10. Przeprosic Polakow za opluwanie ich godnosci, za falszowanie historii,
          skonczyc z obrazaniem Polakow w zydowskich gazetach. Zamknac polskojezyczne
          gazety uprawiajace polakozercza propagande. Dotyczy to: "Gazety
          Wyborczej" , "Zycia Warszawy" , "Tygodnika Powszechnego" , "Polityki" , "Nie"
          Urbana. Odwolac naczelnych redaktorow tych gazet i przeniesc ich do Folkssztime
          lub wydalic do Izraela. Zydowskie gazety powinny byc oznakowane gwiazda Dawida.

          11. Zydzi powinni oddac Polakom kierownicze stanowiska w telewizji, prasie,
          radiu. Zydzi powinni podac sie do dymisji w Rzadzie, Sejmie i Senacie,
          Generalnej Prokuraturze i we eszystkich centralnych instytucjach panstwowych.

          12. Rozwiazac paramilitarna organizacje MOSAD.2 tysiace agentow tej organizacji
          uzbrojonych w bron i wyposazenie szpiegowskie bezkarnie grasuje po Polsce.
          Przeprosic Polakow za skrytobojczy zamach na Palestynczyka w
          kawiarni "Viktoria". Zamach ten odbyl sie za wiedza i zgoda zydowskich wladz w
          Polsce.

          13. Wydalic do Izraela zacietrzewionych polakozercow - Turowicza, Blonskiego,
          Stomme, Geremka, D.Warszawskiego, dr.A.Cala.

          14. Wydalic do Izraela Michnika, jako wroga publicznego nr 1 Narodu i Panstwa
          Polskiego. Ojciec Michnika - Szechter byl sekretarzem komunistycznej partii
          Ukrainy. Matka Michnika falszowala podreczniki szkolne do historii dla polskich
          dzieci. Brat Michnika, sedzia Informacji wydawal wyroki smierci na polskich
          oficerow. Sam Adam Michnik juz w wieku czterech lat byl pasowany i niesiony na
          ramionach przez Bieruta na pochodzie pierwszomajowym. (...) Wydalic do Izraela
          T. Mazowieckiego za kolaboracje z okupacyjna zydo-bolszewicka wladza w latach
          stalinowskich w postaci wspolpracy z szefem NKWD na Polske, generalem Sierowem
          przy organizowaniu PAX, antykatolickiej oraganizacji zmontowanej przez NKWD,
          wiceprezesem ktorej byl Tadeusz Mazowiecki. Pozorujacy sie dzis na katolika
          T.Mazowiecki zaciekle zwalczal i rozbijal od srodka Kosciol Katolicki. To on
          oskarzal w prasie biskupa Kaczmarka, ktorego stalinowski sad skazal na
          dlugoletnie wiezienie (zob. "Wroclawski Tygodnik Katolicki" nr 5, 27.09.1953
          r.). Za to, i za udawana, zaprogramowana opozycje w czasach stalinowskich oraz
          za zmowe z zydo-komunistami przy okraglym stole i w Magdalence. Za
          przechwycenie majatku po b. PZPR na rzecz organizacji zydowskich (Wilczek). Za
          zrzeczenie sie odszkodowan od Niemiec na rzecz poszkodowanych Polakow przez III
          Rzesze Niemiecka. Za tajny aneks do umowy w Krzyzowej. Za cale zlo, ktore
          uczynil Polsce Tadeusz Mazowiecki winien byc wydalony z Polski.

          15. Unia Demokratyczna, najliczniejsze srodowisko zydowskie zmieni nazwe na
          partie zydowska, ktora w przyszlych wyborach wystapi z otwarta przylbica.
          Nalezy powolac oficjalnie zydowski klub parlamentarny w sejmie. Tak bylo przed
          wojna. Taka postawa bedzie uczciwa i przysporzy zydom szacunku ze strony
          Polakow.

          Po opublikowaniu i spelnieniu w/w postulatow, Polacy powinni okazac zydom
          braterstwo wedlug ewangelicznej zasady - miluj blizniego.

          Powinny byc odbudowane synagogi i cmentarze zydowskie wszedzie tam, gdzie zydzi
          beda tego sobie zyczyli.

          Polacy z cala moca beda zwalczac antysemityzm, a zydzi antypolonizm.
      • Gość: Palnick Re: Źródło antysemityzmu Polaków - próbuję;) IP: *.stenaline.com 18.10.03, 09:52
        Diabel zwabił na skraj przepasci Anglika, Francuza, Niemca i Polaka.

        Podchodzi do Anglika i mowi: - Skacz! - Nie skocze. - Gentleman skoczylby,
        Anglik skoczyl.

        Diabel podchodzi do Francuza i mowi: - Skacz! - Nie skocze. - Gentleman
        skoczylby. - Nie skocze. - Ale teraz jest taka moda, Francuz skoczyl.

        Diabel podchodzi do Niemca i mowi: - Skacz! - Nie skocze. - Gentleman
        skoczylby. - Nie skocze. - Ale teraz jest taka moda. - Nie skocze. - To rozkaz!
        Niemiec skoczyl.

        Diabel podchodzi do Polaka i mowi: - Eee, ty to nie skoczysz!- Coo? JA nie
        skocze? JA??? - Polak skoczyl
    • oleg3 Źródło antysemityzmu Polaków 18.10.03, 10:13
      Panie Palnick,

      przeczytałem wszystkie Pana posty w tym wątku i z ubolewaniem stwierdzam, że
      nie podał Pan ani jednego źródła; podał Pan natomiast cały zestaw stereotypów
      narodowych.


      Z poważaniem
      --
      oleg
      • Gość: Palnick Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.stenaline.com 18.10.03, 10:30
        oleg3 napisał:

        > Panie Palnick,
        >
        > przeczytałem wszystkie Pana posty w tym wątku i z ubolewaniem stwierdzam, że
        > nie podał Pan ani jednego źródła; podał Pan natomiast cały zestaw stereotypów
        > narodowych.
        >
        >
        > Z poważaniem
        -------------
        Panie oleg3,

        W kwestii formalnej.
        Jeżeli ktos powie, że Polacy to naród brudasów - to stereotyp ma sie rozumieć.
        Bo przecież nie wszyscy unikaja higieny ospbistej! To pomówienie i obelga!

        Jeżeli ktoś zacytuje badania wskazujące, że w Polsce zuzywa się statystycznie
        dwie kostki mydła na osobę rocznie (podczas kiedy w Niemczech np. jest to
        zuzycie miesięczne) - to w dalszym ciagu stereotyp?

        Jeżeli stoi pan w tramwaju latem w poblizu podniesionej ręki współobywatela i
        zbiera się panu na wymioty (od bukietu zapachów) i taka sytuacja jest
        niepokojaco częsta - to stereotyp?
        • oleg3 Proszę otworzyć okno 18.10.03, 10:37
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > W kwestii formalnej. [...]

          Na nic innego Pana nie stać.

          Ja nie kwestionuję istnienia podanego przez Pana zjawiska, ja tylko twierdzę,
          że Pan nie podał ani jednego wyjaśnienia.

          --
          oleg
          • Gość: Palnick Olegu3, TEN twój post jest bardzo na miejscu... IP: *.stenaline.com 15.11.03, 03:21
            Wiekli Polak, który był Żydem.

            Daj Boże więcej takich olbrzymów.

            Cześć Jego pamięci.

            Dedykuję wszystkim studentom SGH,podróżnym kolei Terespol-Warszawa oraz
            klientom Banku Handlowego.

            ------------------------------------------------------------
            Kronenberg Leopold (1812-1878), działacz gospodarczy, finansista i
            przemysłowiec. Rozpoczął działalność jako dzierżawca monopolu tytoniowego
            (1839-1860), następnie cukrowni, kolei, banków. W 1861, w czasie pogrzebu
            ofiar pierwszych manifestacji niepodległościowych, pertraktował z
            namiestnikiem carskim w sprawie umożliwienia uroczystości pogrzebowych bez
            udziału rosyjskiego wojska. Współtwórca i faktyczny przywódca Dyrekcji
            stronnictwa "białych". Uczestnik powstania styczniowego.

            Po upadku powstania ponownie zajął się działalnością gospodarczą w Królestwie
            Polskim. Do największych prowadzonych przez niego przedsięwzięć należały:
            budowa Kolei Warszawsko-Terespolskiej (1864-1867), założenie Banku Handlowego
            w Warszawie (1870), dzierżawa kopalni węgla w Zagłębiu Dąbrowskim, powołanie
            Warszawskiego Towarzystwa Kopalń Węgla i Zakładów Hutniczych (1874), budowa
            Kolei Nadwiślańskiej (1874), zarząd nad Koleją Warszawsko-Wiedeńską,
            Warszawsko-Bydgoską. Z jego inicjatywy otworzono w 1875 w Warszawie Szkołę
            Handlową

            ----------------------------------------------------------------------------

            wiem.onet.pl/wiem/00ba5e.html

            --
            oleg
    • Gość: kookaburra Re: Źródło antysemityzmu Polaków IP: *.nsw.bigpond.net.au 18.10.03, 11:04
      Antysemityzm Polakow? A co powiedziec o innych nacjach, wliczajac w to nacje
      semicka Arabow.

      Za Zydami nie przepadaja tez Azjaci. Oto w ostatni czwartek prezydent Malezji
      Dr Mahathir - na spotkaniu liderow krajow islamskich w Malezji - dostal owacje
      na stojaco po swoim przemowieniu, w ktorym wyglosil, ze 'Zydzi rzadza tym
      Swiatem przez posrednika' (by proxy), oraz oskarzyl Zydow, ze 'posylaja innych
      aby walczyli i umierali za nich'. Do owacji przylaczyla sie pani Sukarnoputri.

      Czy nie za pozno juz zeby sie czepiac Polakow, ktorzy caly czas udowadniaja, ze
      kochaja Zydow, a w duzym procencie sami nimi sa.
      • Gość: Palnick Re: Źródło antysemityzmu Polaków - historycznie. IP: *.stenaline.com 18.10.03, 18:46
        Gość portalu: kookaburra napisał(a):

        Antysemityzm Polakow? A co powiedziec o innych nacjach, wliczajac w to nacje
        semicka Arabow.
        Za Zydami nie przepadaja tez Azjaci. Oto w ostatni czwartek prezydent Malezji
        Dr Mahathir - na spotkaniu liderow krajow islamskich w Malezji - dostal owacje
        na stojaco po swoim przemowieniu, w ktorym wyglosil, ze 'Zydzi rzadza tym
        Swiatem przez posrednika' (by proxy), oraz oskarzyl Zydow, ze 'posylaja innych
        aby walczyli i umierali za nich'. Do owacji przylaczyla sie pani Sukarnoputri.
        >
        Czy nie za pozno juz zeby sie czepiac Polakow, ktorzy caly czas udowadniaja, ze
        kochaja Zydow, a w duzym procencie sami nimi sa.
        -------------------------
        Ja nie piszę o tym, że Polacy i tylko oni są antysemitami (antyjudaistami).
        Zastanawiam sie tylko skad ciagle sie to bierze w kraju w którym kiedys byli i
        Żydzi i antysemici. Teraz kiedy Żydów już właściwie nie ma zostali tylko
        antysemici. Może przez kontrast z próżnia po Żydach wydaja się liczni wink
        Zarzuca mi sie tu antypolskość - bezpodstawnie. Polski antysemityzm ewoluował w
        19 i 20 wieku. Pod wieloma względami różnił się (pozytywnie) od Europejskiego.
        Na fali nacjonalizmu i pozytywizmu, antysemityzm głoszony otwarcie od 19 wieku
        Polsce uzyskał pewną nobilitację. Rozbiła się więc jedność (pewnych kół)
        Polaków i Żydów, tak widoczna w Powstaniu Kościuszkowskim i zwłaszcza przed
        Powstaniem Styczniowym. Polski antysemityzm nie był wcale różny od
        antysemityzmu francuskiego czy austryjackiego. Pewien "lokalny koloryt"
        dostarczały organizowane przez władze carskie pogromy. Ponieważ linczowanie
        Żydów miało miejsce nawet w USA (nawet w XX wieku!), to Polacy nie zasługują na
        specjalne wyróżnienie czy potępienie.

        Antysemityzm Narodowej Demokracji wzmógł się po 1905 roku, kiedy to przegrywała
        ona wybory do Dumy z partiami żydowskimi. Śmierć Prezydenta (Narutewicza),
        ONR, Mały Dziennik, Falanga, mordowanie Zydów w Jedwabnym i Radziłowie - to
        wszystko powinno się dodać do aktu oskarżenia.
        Polska w tej materii ani nie była jednak lepsza ani gorsza od innych krajów
        Europy.

        Pisząc o antysemityzmie w Polsce przed II Wojną Światową nie można nie napisać
        o bardzo ważnej sprawie, jaką była dramatyczna zmiana w postępowaniu i myśleniu
        czołowych polskich nacjonalistów i antysemitów w obliczu Zagłady. Przykład
        Jana Mosdorfa, jednego z szefów ONRu, który został wysłany do Oświęcimia za
        pomoc Żydom i tam razem z nimi został zamordowany jest chyba czysto polską
        reakcją - takich nawróceń w Zachodniej Europie nie było. Szmalcownicy byli i w
        Polsce i we Francji, ale los Mosdorfa (i wielu innych), to coś bardzo polskiego.

        Niestety, ten okres odejścia pewnych kręgów polskich od antysemityzmu był
        krótki. Potem był pogrom kielecki i ogólne przekonanie "ludu", że rządy
        nasłanych z Moskwy komunistów to rządy żydowskie.
          • Gość: Palnick Re: Źródło antysemityzmu Polaków - historycznie 2 IP: *.stenaline.com 18.10.03, 19:53
            Jest dla mnie zagadką - jak czlowiek pokroju Maksymiliana Kolbe, ktory przez
            cale miedzywojnie patronowal faszystowskim, nacjonalistycznym, ciemnym ideom
            mogl stac sie swietym?
            Rozumiem ze oddal zycie za inna osobe ale sam jest odpowiedzialny za zatruwanie
            umyslow ludzi!
            Są ludzie nikczemni twierdzący, że Kolbe tak naprawdę popełnił samobójstwo nie
            mogąc znieść trudów obozu. Osobistemu targnieciu się na życie miałaby
            przeszkadzać głęboka wiara. Cóż...

            "Sprawa Kolbego" była z pewnością szczegółowo badana pod tym kątem w związku z
            jego kanonizacją.

            "Rycerz Niepokalany" naprawdę nie był pismem skupionym specjalnie na walce z
            Żydami. Powiem więcej - artykułów o treści antysemickiej była tam ilość
            miewielka.
            Kolbe był taki "letnim" antysemitą, jak chyba prawie cały kler przedwojennej
            Polski i Watykan. To nie było to chyba jego obsesja ani nie na tym koncentrował
            swoją misjonarską działalność.
            Kolbe Miał idee fixe - była to misja rozpowszechniania po całym świecie "kultu
            Niepokalanej", i doprowadzeniu do tego, aby jej się "zawierzył", "oddał pod
            opiekę" cały świat. I w tym widział zbawienie dla Polski i Świata, a nie w
            walce z Żydami czy w wypędzeniu ich z Polski i z Europy!!!
            Można tu znaleźć pewne analogie do Rydzyka, choć niedoskonałe.

            Tymczasem diagnoza powszechna w bardzo szerokich kręgach kościelnych (i nie
            tylko) była własnie taka Żydzi=masoni=pornografia=bolszewizm=jazz=niemoralne
            ksiązki=koedukacja=bieda=rozwody=utrata niepodległości=aborcja=... itd.itp.
            Rozwiazanie - wypedzenie Żydów.
            Niestety ten ciąg rozumowania nadal funkcjonuje w KK.
            Metoda - walka na wszystkich frontach, bojkot, rugowanie.

            A Kolbe? To był człowiek prosty, ale idiotą takim nie był. Szukał rozwiązan na
            gruncie religijnym a nie policyjnym...

            Oczywiście są teksty jego autorstwa napisane w tym duchu, ale jest ich bardzo
            mało. Wstarczą ledwie na cieńka broszurę. Tymczasem - co jest nieporozumieniem,
            polscy antysemici współcześni obrali go sobie za patrona, i wydają te nieliczne
            teksty z komentarzami, że skoro święty takie rzeczy pisał, to oni nie są
            antysemitami, tylko głosza prawdę, itp...

            Na przykład analizy statystyczne tekstów opublikowanych przez Kolbego pokazały,
            ze temat żydowski to jakiś promil tego o czym pisał. Ten margines wskazuje, że
            to nie Żydzi stali w centrum jego zainteresowań.

            A Rycerstwo Niepokalanej, czy też Milicja, - organizacja którą założył - czym
            była? Oczywiście - na celowniku tej organizacji byli Żydzi i masoni... Ale tam
            się mówiło (o ile dobrze pamietam) wyłacznie o ich NAWRACANIU, a nie wypędzaniu
            czy jakiejś walce.

            A teraz będzie o Naszym Dzienniku. I to jest właśnie zagwozdka.

            Bo Nasz Dziennik był wydawany przez wydawnictwo w Niepokalanowie,i jego
            animatorem i wydawcą był własnie Kolbe i jego zakon. Ale- sęk w tym, że to
            pismo żyło własnym życiem. Kolbe - z tego co mi wiadomo - do Dziennika nie
            pisał i nie autoryzował swoją osobą. Jego związki z Dziennikiem były czysto
            organizacyjne.
            Wydaje mi się, że rzecz nalezy ujmowac tak, że prawica katolicka po prostu
            wydawała u Kolbego to pismo, natomiast on i jego zakon czynili to możliwym,
            gdyż byli niezwykle dynamiczni i nowocześni(lotniska, drukarnie, itd.)
            Znów nasuwa sie Rydzyk i jego marzenia o helikopterze wink

            Oczywiście, jeżeli ktoś wykaże czarno na białym, że Kolbe identyfikował się
            głębiej z Naszym Dziennikiem - pogląd ten trzeba będzie zrewidować. Póki co,
            Nasz Dziennik i jego linia powinien być dopisywany raczej do katolickiej
            prawicy i Kościoła ujmowanego całościowo.
            Przypomnijmy, ze to nie było jakieś tam pisemko, ale jeden z dzienników o
            największych nakładach w Polsce przedwojennej. Ten jego nakład miał niestety
            wpływ na krzewienie bardzo kontrowersyjnych opinii tam publikowanych.

            Nie chciałbym uchodzić za obrońcę Kolbego ale sądzę, że nie był bardziej
            antyżydowski niz cały ówczesny kościół
            • Gość: jan historycznie 2 pytanie? IP: *.netlandia.pl 26.10.03, 18:26
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > Jest dla mnie zagadką - jak czlowiek pokroju
              Maksymiliana Kolbe, ktory przez
              > cale miedzywojnie patronowal faszystowskim,
              nacjonalistycznym, ciemnym ideom
              > mogl stac sie swietym?
              > Rozumiem ze oddal zycie za inna osobe ale sam jest
              odpowiedzialny za zatruwanie
              >
              > umyslow ludzi!
              > Są ludzie nikczemni twierdzący, że Kolbe tak naprawdę
              popełnił samobójstwo nie
              > mogąc znieść trudów obozu. Osobistemu targnieciu się na
              życie miałaby
              > przeszkadzać głęboka wiara. Cóż...
              >
              > "Sprawa Kolbego" była z pewnością szczegółowo badana
              pod tym kątem w związku z
              > jego kanonizacją.
              >
              > "Rycerz Niepokalany" naprawdę nie był pismem skupionym
              specjalnie na walce z
              > Żydami. Powiem więcej - artykułów o treści
              antysemickiej była tam ilość
              > miewielka.
              > Kolbe był taki "letnim" antysemitą, jak chyba prawie
              cały kler przedwojennej
              > Polski i Watykan. To nie było to chyba jego obsesja ani
              nie na tym koncentrował
              >
              > swoją misjonarską działalność.
              > Kolbe Miał idee fixe - była to misja rozpowszechniania
              po całym świecie "kultu
              > Niepokalanej", i doprowadzeniu do tego, aby jej się
              "zawierzył", "oddał pod
              > opiekę" cały świat. I w tym widział zbawienie dla
              Polski i Świata, a nie w
              > walce z Żydami czy w wypędzeniu ich z Polski i z Europy!!!
              > Można tu znaleźć pewne analogie do Rydzyka, choć
              niedoskonałe.
              >
              > Tymczasem diagnoza powszechna w bardzo szerokich
              kręgach kościelnych (i nie
              > tylko) była własnie taka
              Żydzi=masoni=pornografia=bolszewizm=jazz=niemoralne
              > ksiązki=koedukacja=bieda=rozwody=utrata
              niepodległości=aborcja=... itd.itp.
              > Rozwiazanie - wypedzenie Żydów.
              > Niestety ten ciąg rozumowania nadal funkcjonuje w KK.
              > Metoda - walka na wszystkich frontach, bojkot, rugowanie.
              >
              > A Kolbe? To był człowiek prosty, ale idiotą takim nie
              był. Szukał rozwiązan na
              > gruncie religijnym a nie policyjnym...
              >
              > Oczywiście są teksty jego autorstwa napisane w tym
              duchu, ale jest ich bardzo
              > mało. Wstarczą ledwie na cieńka broszurę. Tymczasem -
              co jest nieporozumieniem,
              >
              > polscy antysemici współcześni obrali go sobie za
              patrona, i wydają te nieliczne
              >
              > teksty z komentarzami, że skoro święty takie rzeczy
              pisał, to oni nie są
              > antysemitami, tylko głosza prawdę, itp...
              >
              > Na przykład analizy statystyczne tekstów opublikowanych
              przez Kolbego pokazały,
              >
              > ze temat żydowski to jakiś promil tego o czym pisał.
              Ten margines wskazuje, że
              > to nie Żydzi stali w centrum jego zainteresowań.
              >
              > A Rycerstwo Niepokalanej, czy też Milicja, -
              organizacja którą założył - czym
              > była? Oczywiście - na celowniku tej organizacji byli
              Żydzi i masoni... Ale tam
              > się mówiło (o ile dobrze pamietam) wyłacznie o ich
              NAWRACANIU, a nie wypędzaniu
              >
              > czy jakiejś walce.
              >
              > A teraz będzie o Naszym Dzienniku. I to jest właśnie
              zagwozdka.
              >
              > Bo Nasz Dziennik był wydawany przez wydawnictwo w
              Niepokalanowie,i jego
              > animatorem i wydawcą był własnie Kolbe i jego zakon.
              Ale- sęk w tym, że to
              > pismo żyło własnym życiem. Kolbe - z tego co mi wiadomo
              - do Dziennika nie
              > pisał i nie autoryzował swoją osobą. Jego związki z
              Dziennikiem były czysto
              > organizacyjne.
              > Wydaje mi się, że rzecz nalezy ujmowac tak, że prawica
              katolicka po prostu
              > wydawała u Kolbego to pismo, natomiast on i jego zakon
              czynili to możliwym,
              > gdyż byli niezwykle dynamiczni i nowocześni(lotniska,
              drukarnie, itd.)
              > Znów nasuwa sie Rydzyk i jego marzenia o helikopterze wink
              >
              > Oczywiście, jeżeli ktoś wykaże czarno na białym, że
              Kolbe identyfikował się
              > głębiej z Naszym Dziennikiem - pogląd ten trzeba będzie
              zrewidować. Póki co,
              > Nasz Dziennik i jego linia powinien być dopisywany
              raczej do katolickiej
              > prawicy i Kościoła ujmowanego całościowo.
              > Przypomnijmy, ze to nie było jakieś tam pisemko, ale
              jeden z dzienników o
              > największych nakładach w Polsce przedwojennej. Ten jego
              nakład miał niestety
              > wpływ na krzewienie bardzo kontrowersyjnych opinii tam
              publikowanych.
              >
              > Nie chciałbym uchodzić za obrońcę Kolbego ale sądzę, że
              nie był bardziej
              > antyżydowski niz cały ówczesny kościół


              Jezeli czegos nie rozumiem to dlaczego JPII ,ktory
              probowal nawiazac dialog z Zydami zrobil go swietym?
    • redek Re: Źródło antysemityzmu Polaków 18.10.03, 11:43
      Zrodlo ma przyczyne w katolickiej tradycji z lat IIWS zwana powszechnie
      szmalcownictwem. Po wkroczeniu niezwyciezonej Armii Czerwonej odebrala ona
      niedoszlym nowobogackim zagrabione rzeczy i stad ta przekazywana z pokolenia na
      pokolenie nienawisc do Zydow.

      REDEK
    • Gość: Józef Zawadzki Żródło ignorancji Palnicka. IP: *.icm.edu.pl 18.10.03, 11:49
      Tak brzydko "przejechać" się po Polakach , może tylko ktoś kto jest do Polaków uprzedzony, nienawistny, a przy tym dość, że tak powiem, niezbyt lotny i temat znający pobieżnie. W znanych opracowaniach na tamat zajwiska określanego przez Żydów jako "antysemityzm" nikt nie podaje takiej jego przyczyny jak niejaki Palnick - popisał się tu niejednym już postem , za który nawet przeciętnie obdarowany przez naturę człowiek powinien się wstydzić.( co zatem dostał w wianie Palnick możemy ocenić) Ale do rzeczy. Palnick sam widać trapiony przez jakieś kompleksy - o co takiego indywiduum nietrudno- i myśli , że ten stan zasadnie może przenieść na Polaków. Biedaczysko przeczy sobie, bo mówi o polskim indywidualiźmie ( dodajmy że to również cecha Żydów )nie zdając sobie sprawy ( no bo jak ) że ten raczej wyklucza poczucie komplesku niższości. Gdyby przyjrzec się palnickowym bredniom o genetyce to trzeba stwierdzić , że to właśnie niektórzy Żydzi mają naturę lokaja - gotowi stać się podnóżkiem, by ubić jakiś interes - odwracanie tego głupi Palnicku jest niemożliwe. Polakom zarzucac strach, może tylko taki nieudany Żyd jak Ty. Po co takie mózgi jak Twój trzymają na tym forum . Notorycznie kompromitujesz je chłopie.Jakie tego źródło Palinicku? Twoje ograniczenie i nienawiść, która też jest brakiem. No, pracuj nad następnym tekstem Polaku.Tfu.
    • pan.scan Mówiąc o źródłach nie od rzeczy 18.10.03, 12:27
      byłoby - śledząc prześladowania Żydów na przestrzeni wieków (w katolickiej
      Europie i na ogół w imię Boga)zwrócić uwagę na deklarację Watykanu "Nostra
      aetate" - to po II Soborze Watykańskim. Zniesienie dogmatu bogobójstwa przez
      Żydów.( druga połowa XX wieku)!!!
      Plus skupić się na zależności - antyjudaizm ---> antysemityzm.
      • oleg3 Proszę, nie traktować tego pytania 18.10.03, 12:36
        pan.scan napisał:

        > Zniesienie dogmatu bogobójstwa przez Żydów.( druga połowa XX wieku)!!!

        jako dyskusji w stylu "U was murzynów biją". Pytam z czystej ciekawości. Czy
        inne kościoły chrześcijańskie wydały podobne akty?

        --
        oleg
        • pan.scan Szczerze - nie wiem. 18.10.03, 12:58
          Skądinąd ciekawe pytanie, które warto sprawdzić.

          oleg3 napisał:

          > pan.scan napisał:
          >
          > > Zniesienie dogmatu bogobójstwa przez Żydów.( druga połowa XX wieku)!!!
          >
          > jako dyskusji w stylu "U was murzynów biją". Pytam z czystej ciekawości. Czy
          > inne kościoły chrześcijańskie wydały podobne akty?
          >
        • Gość: Oksana Nie bylo zadnego zniesienia dogmatu!!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.10.03, 19:11
          Bo nie bylo takiego dogmatu. Owszem, bylo wiele pokutujacych
          stereotypow ktore maja zrodlo w Ewangelii Sw. Mateusza i to sa
          stereotypy wewnatrz-zydowskie. Pozniejsze traktowanie gojow jako
          zwierzat etc. nie pomagalo wyjsc poza uprzedzenia.

          Jesli KK usiluje oczyscic teren dlaczego Zydzi nie robia podobnie????



          oleg3 napisa?:

          > pan.scan napisa?:
          >
          > > Zniesienie dogmatu bogobójstwa przez Żydów.( druga po?owa XX
          wieku)!!!
          >
          > jako dyskusji w stylu "U was murzynów biją". Pytam z czystej ciekawości.
          Czy
          > inne kościo?y chrześcijańskie wyda?y podobne akty?
          >


          • Gość: eres Re: Nie bylo zadnego zniesienia dogmatu!!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 00:25
            Gość portalu: Oksana napisał(a):

            > Bo nie bylo takiego dogmatu. Owszem, bylo wiele pokutujacych
            > stereotypow ktore maja zrodlo w Ewangelii Sw. Mateusza i to sa
            > stereotypy wewnatrz-zydowskie. Pozniejsze traktowanie gojow jako
            > zwierzat etc. nie pomagalo wyjsc poza uprzedzenia.
            >
            > Jesli KK usiluje oczyscic teren dlaczego Zydzi nie robia podobnie????

            Przede wszystkim nie caly kler przeciwstawia sie antysemityzmowi i ksenofobii w
            ogolnosci. Sa nawet tacy ludzie Kosciola, ktorzy wbrew nauce Kosciola, a
            zwlaszcza papiezy Pawla VI i Jana Pawla II, jawnie gorsza katolikow gloszac
            antysemityzm. A co wielu nas katolikow dziwi, ksiezy owych nie spotykaja zadne
            restrykcje ze strony ich przelozonych. Choc na podkreslenie zasluguje
            niezmiennie konsekwentne zwalczanie wszelkich przejawow ksenofobii, a zwlaszcza
            antysemityzmu przez takich chierarchow Kosciola, jak ks.ks. arcyb-pi Muszynski,
            Zycinski, czy ks.ks. Chrostowski, Czajkowski, Musial. Ze juz nie wspomne o Ojcu
            Sw. Janie Pawle II.
            Podobnie i w srodowisku judaistycznym dostrzec mozna rozne postawy wobec
            chrzescijan. Wspomne chocby rabina dr Byrona L. Shervina i jego ksiazke
            >>Duchowe dziedzictwo Zydow polskich<< (ksiazke te poleca chrzescijanom arcyb-p
            Henryk Muszynski).

            Oksana w innym poscie pisze: Wiele lat zyje wsrod Polakow i nigdy nie slyszalam
            o micie bogobojcy.

            E. Mozna to dwojako tlumaczyc: 1. Jestes b. mloda. 2. Srodowisko Polakow, na
            ktore sie powolujesz, nie wykazuje sie zbytnim zainteresowaniem tymi
            zagadnieniami.
            Powszechne natomiast sa mity Zyda kanciarza czy kolaboranta sowieckiego.

            To potwierdza moje powyzsze przypuszczenie (z p-tu. 2.)

            Niestety, trudno jest pobic Polakow w kantowaniu. Znam Niemca ktory mi
            powiedzial ze to wynika z zydowskiej kultury biznesu zaszczepionej w Polsce.
            Dlaczego jednak tak malo w tym wzgledzie zaszczepil KK? To sa intrygujace
            pytania.

            Nie dziwi mnie poglad owego Niemca. Poznalem Niemcow w latach okupacji (w
            Warszawie), ale i Niemcow wspolczesnych. Wielu z nich jest przez ich porzadnych
            wspolobywateli okreslanych jako >>die ewig Gestrigen<< (>>wiecznie wczorajsi).
            Strzez sie zsiegania u Niemcow opinii o Polakach, a zwlaszcza o Zydach.



            • Gość: Palnick Re: Nie bylo zadnego zniesienia dogmatu!!!! IP: *.stenaline.com 16.11.03, 08:08
              Gość portalu: eres napisał(a):

              Oksana pisze: Wiele lat zyje wsrod Polakow i nigdy nie slyszalam o micie
              bogobojcy.
              >
              > E. Mozna to dwojako tlumaczyc: 1. Jestes b. mloda. 2. Srodowisko Polakow, na
              > ktore sie powolujesz, nie wykazuje sie zbytnim zainteresowaniem tymi
              > zagadnieniami.
              > Powszechne natomiast sa mity Zyda kanciarza czy kolaboranta sowieckiego.
              > Niestety, trudno jest pobic Polakow w kantowaniu. Znam Niemca ktory mi
              > powiedzial ze to wynika z zydowskiej kultury biznesu zaszczepionej w Polsce.
              > Dlaczego jednak tak malo w tym wzgledzie zaszczepil KK? To sa intrygujace
              > pytania.
              ----------------
              Drogi eres,
              Oksana jest wiekowa ale głucha na to co nie pasuje do jej jezuickiej optyki.
              Oksana udziela sie na jezuickim uniwersytecie w USA a tam sie nie mówi o takich
              rzeczach (podobnie jak w domu powieszonego o sznurze).
              KK zaszczepił zakłamanie, i fałszywą moralność.
        • oleg3 Formalnie ma Pan rację 18.10.03, 12:57
          Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):
          > Nie było nigdy w katolicyzmie dogmatu o Bogobójstwie Żydów


          Nie było takiego dogmatu (jak przykładowo dogmat o nieomylności papieża), ale
          teza ta występowała w nauczaniu Kościoła.

          --
          oleg
            • oleg3 Zgadzam się n/t 18.10.03, 13:30
              Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

              >Jęsli ten i ów duchowny wypowiadał się może w podobny sposób, to to nie jset
              przeciez jeszcze stanowisko Kościoła. Zgodzi się Pan z Tym.


              --
              oleg
            • Gość: Palnick Panie Józefie - jest takie źródło. Podstawowe. IP: *.stenaline.com 18.10.03, 14:04

              Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

              ... Nie ma żadnego dokumentu, który wskazywałby , że Żydzi są Bogobójcami i
              dlatego należy im w taki czy inny sposób o tym przypominać. Niechże więc Pan
              nie sieje dezinformacji. Jęsli ten i ów duchowny wypowiadał się może w podobny
              sposób, to to nie jset przeciez jeszcze stanowisko Kościoła. Zgodzi się Pan z
              Tym.
              -----------------
              NIE ZGADZAM SIĘ - Żydzi zostali jednoznacznie wskazani jako Bogobójcy w Nowym
              Testamencie. Trudno o bardziej zasadnicze źródło. Zgodzi się Pan z tym:

              Mateusza 27

              Wydanie Jezusa Piłatowi [1]
              1 A gdy nastał ranek, wszyscy arcykapłani i starsi ludu powzięli uchwałę
              przeciw Jezusowi, żeby Go zgładzić. 2 Związawszy Go zaprowadzili i wydali w
              ręce namiestnika ;Poncjusza; Piłata [2] .

              Koniec zdrajcy [3]
              3 Wtedy Judasz, który Go wydał, widząc, że Go skazano, opamiętał się, zwrócił
              trzydzieści srebrników arcykapłanom i starszym 4 i rzekł: "Zgrzeszyłem,
              wydawszy krew niewinną". Lecz oni odparli: "Co nas to obchodzi? To twoja
              sprawa". 5 Rzuciwszy srebrniki ku przybytkowi, oddalił się, potem poszedł i
              powiesił się. 6 Arcykapłani zaś wzięli srebrniki i orzekli: "Nie wolno kłaść
              ich do skarbca świątyni, bo są zapłatą za krew". 7 Po odbyciu narady kupili za
              nie Pole Garncarza, na grzebanie cudzoziemców. 8 Dlatego pole to aż po dziś
              dzień nosi nazwę Pole Krwi [4] . 9 Wtedy spełniło się to, co powiedział prorok
              Jeremiasz [5] : Wzięli trzydzieści srebrników, zapłatę za Tego, którego
              oszacowali synowie Izraela. 10 I dali je za Pole Garncarza, jak mi Pan
              rozkazał.

              Jezus przed Piłatem [6]
              11 Jezusa zaś stawiono przed namiestnikiem. Namiestnik zadał Mu pytanie: "Czy
              Ty jesteś królem żydowskim?" Jezus odpowiedział: "Tak, Ja nim jestem" [7] . 12
              A gdy Go oskarżali arcykapłani i starsi, nic nie odpowiadał. 13 Wtedy zapytał
              Go Piłat: "Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw Tobie?" 14 On jednak nie
              odpowiedział mu na żadne pytanie, tak że namiestnik bardzo się dziwił.


              Jezus odrzucony przez swój naród [8]
              15 A był zwyczaj, że na każde święto namiestnik uwalniał jednego więźnia,
              którego chcieli. 16 Trzymano zaś wtedy znacznego więźnia, imieniem Barabasz. 17
              Gdy się więc zebrali, spytał ich Piłat: "Którego chcecie, żebym wam uwolnił,
              Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem?" 18 Wiedział bowiem, że przez zawiść
              Go wydali. 19 A gdy on odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu
              ostrzeżenie: "Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie
              wiele nacierpiałam się z Jego powodu". 20 Tymczasem arcykapłani i starsi
              namówili tłumy, żeby prosiły o Barabasza, a domagały się śmierci Jezusa. 21
              Pytał ich namiestnik: "Którego z tych dwóch chcecie, żebym wam uwolnił?"
              Odpowiedzieli: "Barabasza". 22 Rzekł do nich Piłat: "Cóż więc mam uczynić z
              Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?" Zawołali wszyscy: "Na krzyż z Nim!" 23
              Namiestnik odpowiedział: "Cóż właściwie złego uczynił?" Lecz oni jeszcze
              głośniej krzyczeli: "Na krzyż z Nim!" 24 Piłat widząc, że nic nie osiąga, a
              wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: "Nie
              jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz". 25 A cały lud
              zawołał: "Krew Jego na nas i na dzieci nasze" [9] .

              26 Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować [10] i wydał na
              ukrzyżowanie.


                • Gość: Palnick Re: Katolicyzm nie jest żródłem antysemityzmu IP: *.stenaline.com 19.10.03, 09:53
                  Książka Daniela Ropsa „Dzieje Chrystusa”, pomimo, że została ona napisana z
                  pozycji chrześcijańskich jest moim zdaniem wartościowa, ponieważ jej autor
                  zadaje sobie trud bardzo szczegółowego zbadania „sprawy Jezusa z Nazaretu”,
                  podchodząc do tego tematu z dużą skrupulatnością. Zobaczmy zatem, co pisze na
                  temat Piłata oraz procesu Jezusa przed trybunałem tego rzymskiego namiestnika
                  Judei. Czy jego zdniem Żydzi są winni ukrzyżowania czy raczej Piłat?

                  Sanhedryn miał jedynie prawo przedłożyć Rzymianinowi przedmiot oskarżenia, a
                  dopiero on miał zadecydować, czy należało nadać dalszy ciąg orzeczeniu
                  sanhedrytów. Ale jest rzeczą oczywistą, że nie można się było spodziewać, by
                  Rzymianin wydał wyrok śmierci na człowieka oskarżonego o jakieś bliżej
                  nieokreślone przestępstwo religijne. Toteż członkowie Sanhedrynu ani słowem nie
                  wspomną przed Piłatem o bluźnierstwie, lecz wysuną trzy nowe zarzuty, zarzuty
                  polityczne: oskarżony podburza lud, zabrania płacić podatki, mieni się królem.
                  (...)
                  Wyszedłszy na próg fortecy Piłat powiedział Żydom: „Jaką skargę wnosicie
                  przeciwko temu człowiekowi?” Żydzi nie odpowiadają wprost: - Myśmy go skazali
                  na śmierć, a ty każ ten wyrok wykonać. - Odpowiadają wymijająco: „Gdyby ten nie
                  był złoczyńcą, nie wydalibyśmy go tobie.” Piłat nie daje wyprowadzić się w pole
                  lub też może źle zrozumiawszy, o co chodzi, myśli, że Żydzi przyszli prosić o
                  pozwolenie dalszego prowadzenia sprawy. „Weźcie go wy i osądźcie według swojego
                  prawa.” A wtedy kapłani odpowiadają: „Nam nie wolno nikogo zabić” (Jan 18,29-
                  31). Piłat jeszcze się waha. Cóż ostatecznie zrobił ten
                  człowiek? „Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród, że odwodzi od
                  płacenia podatków Cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza-króla” (Łk 23,2).
                  Zbyteczne jest podkreślenie złej woli tego potrójnego oskarżenia. Ale na
                  Piłacie wywiera ono pewne wrażenie
                  (…wink
                  A oto teraz ten naród, którego nie rozumiał, przyprowadza mu jakiegoś rzekomego
                  króla. Jakiegoś proroka, jasnowidza. Może chcą po prostu, by się ośmieszył
                  wydając wyrok na półgłówka? Zresztą nie schwytano tego człowieka in flagranti
                  na podburzaniu ludu. Znowu więc jakieś machinacje tych niemożliwych kapłanów!
                  Tak więc przez podejrzliwość i pogardę dla Żydów Piłat nie był Jezusowi
                  nieżyczliwy.
                  (…wink
                  Wróciwszy na dziedziniec pretorium, aby już nie słuchać wrzasków wyjącej
                  tłuszczy, Rzymianin począł pytać tego, którego przed nim oskarżono. „Czy ty
                  jesteś królem żydowskim?” W pytaniu tym brzmi lekka ironia. Jezus odpowiada też
                  pytaniem, pytaniem sięgającym samego sedna sprawy. „Czy to mówisz od siebie,
                  czy też inni powiedzieli ci to o mnie?” Nigdy, ani przez chwilę nie przyznał
                  Jezus wobec prawa rzymskiego, by oskarżenie go o chęć zawładnięcia tronem było
                  uzasadnione, ale jeśli chodziło o żydowski punkt widzenia, to tak, On był
                  Mesjaszem-Królem, Pomazańcem Pańskim. Piłat odparł: „Czy ja jestem Żydem? Naród
                  twój i arcykapłani wydali mi ciebie. Coś uczynił?” Jezus nie uchyla się od
                  odpowiedzi. Czy dlatego, że Piłat jest przedstawicielem władzy?
                  Odpowiada: „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z
                  tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie był wydany Żydom. Teraz zaś
                  królestwo moje nie jest stąd.”
                  (…wink
                  Wrócił na próg fortecy i powiedział do kapłanów i do zgromadzonych rzesz: „Ja
                  nie znajduję w nim żadnej winy.” (Jan 18,38). Wydaje się oczywiste, że z tą
                  chwilą opinia Piłata o Jezusie jest wyrobiona: jest to biedny prostak, człowiek
                  nieszkodliwy. Ale Żydzi wyją, protestują i burzą się. (...)
                  (…wink
                  Czyż Rzymianin będzie się dalej ociągał w spełnieniu woli ludu? Ale Piłat nie
                  zdawał się być skłonny do tak jawnego pogwałcenia zasad sprawiedliwości jedynie
                  dlatego, że kapłani i motłoch ryczeli domagając się śmierci tego
                  Człowieka. „Przywiedliście tego człowieka do mnie pod zarzutem, że podburza
                  lud. Otóż ja przeprowadziłem śledztwo wobec was i nie znalazłem u tego
                  człowieka żadnego z przestępstw, o które Go oskarżacie. (...) Każę go więc
                  ubiczować i wypuszczę.” (Łk 23,13-16). Jest to oświadczenie sumiennego i
                  roztropnego urzędnika: mówi o karze, bo ostatecznie Człowiek ten spowodował
                  zamieszanie, a także trzeba przecież dać jakąś satysfakcję tłumom. Nie są to
                  powody, aby razem z Tertulianem mówić, że „miał chrześcijańską duszę”, ale na
                  pewno są wystarczające na to, by widzieć, że Jezus wywarł na nim duże wrażenie.
                  (...)
                  Piłat powrócił więc na trybunał i usiadł na kurulnym krześle, aby wydać wyrok.
                  Wtedy to zgodnie z tym, co opowiadają wszyscy czterej ewangeliści (por.: Mt
                  27,15-26; Mk 15,6-15; Łk 23,17-25; Jan 18,39-40), zaszedł wypadek, który przez
                  chwilę pozwolił ufać Piłatowi, że ocali Jezusa nie rozdrażniając tłumu. Zwyczaj
                  chciał, by w dniu Paschy prokurator ułaskawiał jednego skazanego. Może jakaś
                  delegacja przyszła przypomnieć Rzymianinowi ten zwyczaj? „Trzymano zaś wtedy
                  znacznego więźnia imieniem Barabasz. Gdy się więc zebrali, spytał ich
                  Piłat: «Którego chcecie, żebym wam wypuścił, Barabasza czy Jezusa, którego
                  nazywają Mesjaszem?»” (Mt 27,16-17). Tu także zamiar jego jest jasny: Rzymianin
                  przypuszcza, że gdy lud będzie musiał dokonać wyboru między jawnym złoczyńcą a
                  Człowiekiem, który najwidoczniej nie popełnił żadnego przestępstwa, wybór ten
                  padnie po jego myśli.
                  (...)
                  Ale przeliczył się nie zdając sobie dostatecznie sprawy z namiętności tłumu i z
                  jego zaślepienia. Zresztą kapłani nie tracili czasu: wmieszawszy się w tłum
                  podpowiadali, jaką lud ma dać odpowiedź. Zaczęły się odzywać głosy: -
                  Barabasza! Barabasza! - Piłat zdziwiony zabrał głos: „«Cóż więc mam uczynić z
                  tym, którego nazywacie królem Żydów?» Poczęli wołać: «Ukrzyżuj go!» «Co
                  właściwie złego uczynił?» - odparł Piłat. Lecz oni jeszcze głośniej
                  krzyczeli: «Ukrzyżuj go!»” (Mk 15,12-14). Okrzyk zabójczy rozbrzmiewał
                  powtarzany przez wielką ilość gardzieli, wykrzykiwany z wielką nienawiścią.
                  (...)
                  Wtedy zaczęły się tortury. W tym momencie następuje szereg wypadków, podczas
                  których coraz obficiej lać się będzie krew Chrystusowa. Piłat powiedział, że
                  zanim Jezusa wypuści, ukarze Go; zmuszony do zwolnienia bandyty, podtrzymuje
                  jednak swój rozkaz biczowania niewinnego. (...)
                  Gdy myślimy o okrucieństwie tej tortury, musimy bardzo surowo osądzić
                  człowieka, który ją nakazał. Jednak wielu spośród pierwszych chrześcijan
                  myślało inaczej; wrażliwość ludzi starożytnych nie była podobna do naszej
                  wrażliwości. Św. Augustyn widział w biczowaniu okoliczność dla Piłata
                  łagodzącą, a Kościół być może nie jest daleki od podzielenia tej opinii,
                  ponieważ przytacza ją po części w nabożeństwie wielkopiątkowym: „Piłat stał się
                  po części uczestnikiem zbrodni, lecz w porównaniu z nimi (tj. Żydami - LN)
                  nierównie mniej jest winien: gdyż nalegał, ile tylko mógł, aby Go z rąk ich
                  wyrwać; i przeto okrutnie ubiczowanego przed nimi stawił. Nie z chęci
                  prześladowania ubiczował Pana, lecz zajadłości ich chciał dogodzić, aby się tym
                  przynajmniej ułagodzili i zaniechali zamiaru zabicia Go, gdy tak dalece
                  ubiczowanego ujrzą.” (lekcja 6).
                  (…wink
                  Ta farsa trwała już dość długo. Piłat znowu się ukazał. Patrzył na Jezusa.
                  Jakże inny wyszedł z rąk żołnierzy! Ukoronowany cierniami, odziany w szkarłatny
                  płaszcz - zapewne była to jakaś żołnierska chlamida, purpurowa, jak purpurowe
                  bywały koronacyjne szaty królów - umazany krwią i błotem, wyglądał tak mizernie
                  i nędznie, że może Piłatowi zaświtała ostatnia nadzieja, iż jakiś przebłysk
                  litości obudzi się w końcu w tym tłumie. U wejścia do pałacu, stłoczony w
                  szerokich jego drzwiach, nie mający odwagi przekroczyć progu Antonii, aby nie
                  stać się „nie
                  • Gość: Palnick Re: Katolicyzm nie jest żródłem antysemityzmu c.d IP: *.stenaline.com 19.10.03, 10:05
                    U wejścia do pałacu, stłoczony w szerokich jego drzwiach, nie mający odwagi
                    przekroczyć progu Antonii, aby nie stać się „nieczystym”, jak stawał się nim
                    każdy, kto wchodził do domu poganina - tłum groźny i złowrogi czekał. Rzymianin
                    wmieszał się weń i powtórzył: „Ja nie znajduję w Nim żadnej winy.” Potem
                    próbując jeszcze jednego efektu kazał Jezusowi wysunąć się naprzód i
                    zawołał: „Oto człowiek.” (Jan 19,4-5).
                    (...)
                    Jego nadzieja została zawiedziona. Zaledwie „Go ujrzeli arcykapłani i słudzy,
                    zawołali: «Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!» Rzecze do nich Piłat: «Weźcie go wy i
                    ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w nim winy». Odpowiedzieli mu Żydzi: «My
                    mamy Prawo, a według Prawa powinien on umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem
                    Bożym».” (Jan 19,6-7). (...)
                    „Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej.” (Jan 19,8). Tu
                    rozpoznajemy zabobonnego Rzymianina, którego umysł został silnie poruszony
                    przez sen żony. Za Syna Bożego? ... Zaiste, niepokojące sformułowanie... Wraca
                    do pretorium i znowu zaczyna Jezusa Pytać: „«Skąd ty jesteś?» Jezus jednak nie
                    dał mu odpowiedzi. Rzecze więc Piłat do Niego: «Nie mówisz ze mną? Nie wiesz,
                    że mam władzę uwolnić cię i mam władzę ukrzyżować cię?» Jezus
                    odpowiedział: «Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci jej z góry nie
                    dano. Dlatego ten, który mnie tobie wydał, ma większy grzech».” (Jan 19,9-11).
                  • Gość: Kafar Re: Jezus zostal skazany i zabity przez Rzymian. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.04, 22:49

                    I jeszcze jedno. NT to baśni o żydowskim buntowniku, któremu św. Pawel dorobil
                    boską genealogię. Nie rozumiem skąd tyle emocji w tej sprawie.
                    To podobne do sporu o kolor getrów Papy Smerfa wink))))))))))))))

                    Naciągane próby umoczenia Żydów w roli "zabójców" Jezusa byly wynikiem
                    politycznych zabiegów Pawla o rozprzestrzenienie jego osobistej wersji
                    chrześcijaństwa w Imperium Rzymskim. Zrobiono co tylko można aby wybielić a
                    nawet nadać rysu chrześcijańskiego milosierdzia, namiestnikowi Rzymu -
                    Pilatowi. Inaczej trudno byloby Pawlowi szerzyć nowy kult wśród zabójców
                    Chrystusa. Dlatego zręczniej bylo obciążyć Żydów.
                    To naprawdę bylo praprzyczyną fizycznego tępienia Żydów przez Chrześcijan. W
                    końcu wycinanie w pień "bogobójców" to uczynek szlachetny i zacny wink
                    Swoją drogą zdumiewające jest to jak serio dorośli ludzie traktują zbiór baśni
                    sprzed 2000 lat.wink
              • Gość: Jozef Zawdzki O, Pan tez widzę zna odpowiedznie formy. Ale IP: *.icm.edu.pl 18.10.03, 14:48
                Pana .... rozumowanie w kwestii Bogobójstwa jest robrajająco , przepraszm naiwne. Cytowanie Ewangelii jest pewnym nadużyciem. Cytaty nie mówią nic ponad to : pewna grupa Żydów była na tyle zaslepiona, zatwardziała w grzechu, że jej przedstawiciele doprowadzili do zabicia Pana Jezusa Chrystusa. I tyle. Nic tu nie ma mowy na temat Bogobójstwa, w znaczeniu jakie Pan i Pan podobni przypisują Żydom. Wszytkim Żydom. Absurd, że większego byc nie może. Kościół nigdy nie interpretował tekstów biblijnych w ten sposób. Nieże przestanie się Pan bawić w egzegezę, bo nie ma Pan ku temu mkwalifikacji. Na użytek własny, proszę bardzo, ale niech Pan się raczej wstrzymuje przed publicznym głoszeniem kompromitujących tez które jakoby wynikają z Biblii bądź z nauki Kościoła. Braki Panie Palnick, braki.
                • Gość: Palnick Re: O, Pan tez widzę zna odpowiedznie formy. Ale IP: *.stenaline.com 18.10.03, 17:31
                  Gość portalu: Jozef Zawdzki napisał(a):

                  > Pana .... rozumowanie w kwestii Bogobójstwa jest robrajająco , przepraszm
                  naiwne. Cytowanie Ewangelii jest pewnym nadużyciem.
                  ------------------
                  Zaiste przewrotny Józefie! Cytowanie Ewangelli - naduzyciem! Cóż zatem jest
                  fundamentem KK?
                  ------------------
                  Cytaty nie mówią nic ponad to : pewna grupa Żydów była na tyle zaslepiona,
                  zatwardziała w grzechu, że jej przed stawiciele doprowadzili do zabicia Pana
                  Jezusa Chrystusa. I tyle. Nic tu nie ma mowy na temat Bogobójstwa, w znaczeniu
                  jakie Pan i Pan podobni przypisują Żydom. Wszytkim Żydom.
                  -------------------
                  Czytamy o odczytujemy inną treść niż zawarta w tekście. Brawo. A tam wszystko
                  stoi jak byk. Proponuję zapytać rodaka:
                  "Kto wydał Jezusa na śmierć na krzyżu"
                  Nie odwracaj kota ogonem bo nawet dzisiaj mówi się po kosciołach i katechezach
                  o Żydach mordercach Chrystusa. Hierarchia nie reaguje - a to oznacza akceptację.
                  ---------------------
                  Absurd, że większego byc nie może. Kościół nigdy nie interpretował tekstów
                  biblijnych w ten sposób. Nieże przestanie się Pan bawić w egzegezę, bo nie ma
                  Pan ku temu mkwalifikacji. Na użytek własny, proszę bardzo, ale niech Pan się
                  raczej wstrzymuje przed publicznym głoszeniem kompromitujących tez które jakoby
                  wynikają z Biblii bądź z nauki Kościoła. Braki Panie Palnick, braki.
                  --------------
                  Tego nie komentuję bo to bufonada i kompromitacja.

                  Na koniec.
                  Wiadomo, że Jezusa pojmali, osądzili i stracili Rzymianie. Obawiali się nowej
                  sekty rabiego Jeszui oraz związków jego grupy z przyszłymi powstańcami (jeden z
                  uczniów był Zelotą).
                  Szaweł i inni poprawiacze NT, którzy genialnie posłużyli sie bogu ducha winnym
                  rabim ( który sam mówił, że przyszedł jedynie odnowić Zakon)wymyślili
                  chrześcijaństwo. Mogło sie ono rozwijać lub nie wyłącznie na terenie Cesarstwa.
                  Stąd takie "ufryzowanie" przypowieści o ukrzyżowaniu żeby nie drażnić tego co
                  cesarskie.
                  Poprawiacze tak się zapędzili, że pomieszali dni, godziny i istotne fakty z
                  kalendarza liturgicznego Żydów a wszystko to czyni teze o odpowiedzialności
                  Żydów za śmierć Jezusa nieprawdopodobną. Również portret psychologiczny
                  subtelnego Piłata z NT jest całkowicie sprzeczny z postacią historyczną.
                  • Gość: Oksana Palnick, kim byli ci "poprawiacze" IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.10.03, 17:35
                    Czy to przypadkiem nie Polacy napisali Ewangelie. Bo na pewno nie mogli
                    to byc Zydzi.
                    ----------------
                    Poprawiacze tak się zapędzili, że pomieszali dni, godziny i istotne fakty z
                    kalendarza liturgicznego Żydów a wszystko to czyni teze o
                    odpowiedzialności
                    Żydów za śmierć Jezusa nieprawdopodobną. Również portret
                    psychologiczny
                    subtelnego Pi?ata z NT jest ca?kowicie sprzeczny z postacią historyczną.
                    • Gość: Palnick Re: Palnick, kim byli ci "poprawiacze" IP: *.stenaline.com 18.10.03, 17:41
                      Gość portalu: Oksana napisał(a):

                      > Czy to przypadkiem nie Polacy napisali Ewangelie. Bo na pewno nie mogli
                      > to byc Zydzi.
                      -------------
                      Dlaczego tak sądzisz maleńka? Ty też uważasz, że Żydzi zabili naszego
                      (w domyśle nadwiślańskiego Jezuska)? Szaweł to tez niestety Żyd, nie
                      wspominając o Piotrze i Najświetszej Panience - Królowej Polski.
                      ----------------
                      > Poprawiacze tak się zapędzili, że pomieszali dni, godziny i istotne fakty z
                      > kalendarza liturgicznego Żydów a wszystko to czyni teze o
                      > odpowiedzialności
                      > Żydów za śmierć Jezusa nieprawdopodobną. Również portret
                      > psychologiczny
                      > subtelnego Pi?ata z NT jest ca?kowicie sprzeczny z postacią historyczną.
                      ---------------
                • Gość: Palnick Lifting Starego Testamentu? IP: *.stenaline.com 18.10.03, 21:52
                  Najstarsze jak dotąd znalezione zwoje pism, zawierające teksty biblijnych
                  proroków, pochodzą z Qumran nad Morzem Martwym. Niektóre strzępy zwojów poddano
                  badaniu metodą węgla radioaktywnego: najwcześniejsze z nich powstały około roku
                  240 p.n.e.
                  Według opinii badaczy początków Biblii i jej proroków należy szukać dużo
                  wcześniej. Zwoje z Qumran były tylko odpisami z odpisów. W Biblii wymienione są
                  dziesiątki nazw miejscowości i dziesiątki imion różnych osób. Dane te posłużyły
                  do stworzenia chronologii, która przez obóz badaczy konserwatywnych do dziś
                  jest uznawana za obowiązującą. Według niej patriarchowie żyli około roku 1800
                  p.n.e., a około roku 1250 p.n.e. Izraelici wyszli z Egiptu.
                  Te wczesne dzieje Izraela (które miałyby przypadać na epokę brązu) zostały
                  przedstawione w pierwszej księdze Pięcioksięgu Mojżeszowego - Księdze Rodzaju.
                  Wszystko zaczyna się od Abrahama, pasterza pochodzącego z Ur (na terytorium
                  współczesnego Iraku). Na rozkaz Boga wyrusza on stamtąd do Kanaanu.
                  "Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi" - mówi
                  Wszechmogący Abrahamowi. Ten stawia Bogu ołtarze koło Betel i Sychem. Po
                  krótkim pobycie w Egipcie Abraham wraca do Palestyny, gdzie umiera w wieku 175
                  lat, "syt życia".
                  Jego syn Izaak, płodzi Jakuba, od którego 12 synów wywodzi się 12 plemion
                  Izraela. Najbardziej zarozumiały z nich Józef zostaje przez swoich krewnych
                  zwabiony w pułapkę i sprzedany karawanie zdążającej do Egiptu.
                  W bardzo żywy sposób Księga Rodzaju opowiada, jak Józef, dzięki swojemu darowi
                  objaśniania snów, awansuje nad Nilem do rangi ministra. Niedługo potem w
                  Kanaanie wybucha klęska głodu. Bracia Józefa proszą w Egipcie o pomoc. Józef,
                  którego spichrze są pełne, triumfuje.
                  Później jednak los się odmienia. Do władzy dochodzi nowy faraon, który zmusza
                  Żydów do "prac na polu". Muszą oni też nosić cegły w Ramses - nazwa ta odnosi
                  się do położonej w Delcie metropolii Pi-Ramzes, której budowa zaczęła się około
                  1270 roku p.n.e.
                  Ucisk nadzorców jest nieludzki. Biblijni autorzy użyli najciemniejszych barw do
                  odmalowania cierpień Ludu Bożego. Ale wtedy pojawia się Mojżesz.
                  Fałszerze pisma
                  Hebrajski podrzutek, wychowany na dworze faraona, staje się narzędziem w ręku
                  Pana. Ten twórca nowej religii wyprowadza swój lud z "domu niewoli" nad Nilem.
                  Dotychczasowy dramat rodzinny nabiera wymiarów masowego spektaklu.
                  "Około sześciuset tysięcy mężów pieszo" wyrusza wraz z Mojżeszem. Jahwe
                  rozdziela wody Morza Czerwonego i otwiera w ten sposób przejście na Synaj. Tam
                  Bóg osobiście ("palcem Bożym") wypisuje w kamieniu dziesięć przykazań i daje je
                  swojemu słudze, który umieszcza je w Arce Przymierza. Jednak Mojżesz wkrótce,
                  zobaczył jak jego lud tańczy wokół złotego cielca. Ostra reprymenda położyła
                  temu kres.
                  Za Jozuego, następcy Mojżesza, prowadzone są też podboje militarne. Mury
                  Jerycha rozpadają się na dźwięk trąb bojowych. A Pan raz za razem przychodzi z
                  pomocą i ochroną. Czasem spuszcza "deszcz kamieni", a pod Gibeon zatrzymuje
                  nawet słońce, żeby Żydzi jeszcze przy dziennym świetle zdążyli pobić ostatniego
                  wroga.
                  Cóż za wspaniała historia "ojców-założycieli"! Takiej wersji zdarzeń trzymali
                  się też dawniej archeolodzy. Kiedy podczas wykopalisk w pobliżu Jerycha
                  znaleziono potężne, zburzone mury, natychmiast uznano, że zostały one obalone
                  za pomocą trąb jerychońskich.
                  Dopiero stosunkowo niedawno ten sposób odczytywania Biblii zaczęto coraz
                  mocniej kwestionować. Abraham stale jeździł np. na wielbłądach. Jak to możliwe?
                  Jako zwierząt jucznych zaczęto ich przecież używać dopiero po roku 1000 p.n.e.
                  Wkrótce zaczęto podejrzewać, że i Mojżesz jest postacią mityczną. Według
                  dawnego mniemania autor opisu zdarzeń, jakie miały się rozegrać na Synaju, żył
                  około roku 950 p.n.e. i był nadwornym pisarzem króla Dawida. Tylko dlaczego w
                  Księdze Wyjścia, w rozdziale 42., Żydzi płacą za zboże metalowymi pieniędzmi?
                  Najstarsze monety pochodzą z Azji Mniejszej i zostały wynalezione dopiero w VII
                  wieku p.n.e.
                  Nie ma wątpliwości: Pięcioksiąg Mojżeszowy, czczony przez Żydów jako Tora, nie
                  stanowi wiarygodnego źródła historii epoki brązu. Dobrze obeznani z pismem
                  fałszerze (jak mówi Krauss) nadali mu jedynie sztuczną patynę starości.

                  • Gość: Palnick Stary Testament marzeniem o dawnej potędze? IP: *.stenaline.com 18.10.03, 22:11
                    Naukowcy to paskudne środowisko!
                    Orientaliści odcyfrowują tabliczki z pismem klinowym. Również w starożytnych
                    tekstach znad Nilu znaleźć można informacje o tym, jak wyglądała prawdziwa
                    historia Hebrajczyków.
                    Chwieje się historyczna podstawa Biblii. Ostatnio zadał jej cios Israel
                    Finkelstein, szef wykopalisk prowadzonych przez uniwersytet w Tel Awiwie. W
                    swojej książce "Nie było trąb jerychońskich" stwierdza, że najważniejsze
                    biblijne teksty nie mówią prawdy:
                    - Wyjście plemion żydowskich z Egiptu nigdy nie miało miejsca.
                    - Ziemia Kanaan - wbrew opisom z Księgi Jozuego - nie została podbita przemocą.
                    - Pierwsze "wspaniałe" królestwa Dawida i Salomona nie były takie wspaniałe. Ci
                    izraelscy królowie panowali tylko nad "nieistotnymi, peryferyjnymi obszarami"
                    (Finkelstein).

                    Również rozwój monoteizmu przebiegał zupełnie inaczej niż nam to przedstawia
                    Pismo Święte. Tam Bóg występuje jako istota wieczna. Stoi poza czasem - nigdy
                    nie został zrodzony i nigdy nie umrze.
                    Już patriarcha Abraham składał ofiary (ponoć około 1800 lat p.n.e.) tej
                    wszechmocnej istocie. Również Mojżesz, po tym jak Pan ukazał mu się w gorejącym
                    krzewie, uznawał, że "jest jeden Bóg". Z tego powodu konserwatywni badacze
                    Biblii bardzo często uznawali lud Izraela za nadzwyczajny naród. Obecnie
                    archeologia pokazuje jednak, że również Bóg ma swoje skromne początki.
                    - Początkowo Jahwe był tylko bogiem pogody - wyjaśnia Dirk Kinet. - Gwarantem
                    płodności, którego seksualny aspekt był powoli spychany na dalszy plan.
                    Szczególnie w Ugarit, 400 kilometrów na północ od Jerozolimy, mroczna
                    przeszłość religii Izraela ujawnia się dobitnie, jak to ujął francuski
                    archeolog André Caquot. Odkryto tam rytualne teksty i złote posążki. Jedno ze
                    znalezisk przedstawia mężczyznę z brodą. To mądry starzec i niebiański ojciec
                    El - pierwotna forma Boga. Przekonanie, że Pan rozwinął się z pogańskiego bożka
                    może być bolesne.
                    Eksperci niczym przez teleskop patrzą na tę odległą w czasie chmurę, w której
                    doszło do narodzin Wszechmocnego. Nauka uzyskuje coraz wyraźniejszy
                    obraz "metafizycznego placu budowy", na którym krok po kroku utworzono tę
                    potężną istotę.
                    Pobożni egzegeci bardzo chętnie przypisywali Hebrajczykom szczególną pozycję w
                    historii.
                    "Z pełną świadomością doniosłości wyznawanej idei" semicki ród pasterzy "wyzbył
                    się wszystkich dóbr tego świata, znosił cierpienia i oddał swoje życie", pisał
                    Simon Dubnow w swojej dziesięciotomowej "Historii powszechnej narodu
                    żydowskiego".
                    Prawdą w tych peanach jest to, że przez Kanaan, jak przez żaden inny obszar w
                    starożytności, przetaczały się częste wojny. Wyciągali rękę po tę krainę a to
                    faraonowie, a to Babilończycy, którzy przeprowadzali tam masowe deportacje.
                    Później przyszli Persowie i Grecy. W końcu zjawili się Rzymianie i zamienili
                    ten obszar w swoją kolonię.
                    Rzymski cesarz Wespazjan podczas wielkiego powstania żydowskiego w 70 roku n.e.
                    ustawił pod murami Jerozolimy tarany i balisty. Pod miasto nadciągnęło 20 tys.
                    legionistów. Zbuntowani wieśniacy stawiali zaciekły opór. Swoje domy łączyli
                    tunelami umożliwiającymi ucieczkę. Na nic się to zdało. W sierpniu owego roku
                    obrońcy twierdzy na górze Syjon byli wyczerpani.
                    Legioniści przełamali szeregi wroga i zdobyli szturmem wzgórze, na którego
                    szczycie stała wielka świątynia Jahwe. Podłożyli pod nią ogień. Historyk Józef
                    Flawiusz, świadek tych zdarzeń, przejmująco zrelacjonował przebieg zbrodni.
                    Opisywał ustawione wzdłuż ulic szeregi drewnianych krzyży, do których przybito
                    buntowników. W takiej scenerii zwycięzcy zagrabili skarby świątynne, w tym
                    siedmioramienny świecznik - menorę, i wywieźli je do Rzymu.
                    Liczne upokorzenia, rozpacz i narodzone z gniewu fantazje o potędze znalazły
                    swój wyraz w Biblii. Jej autorzy jednym pociągnięciem pióra zamieniali wieżę
                    Babel w wieczny plac budowy (w rzeczywistości ta wysoka na ponad 90 metrów
                    konstrukcja została ukończona). U Ezechiela Bóg rzuca się na faraona niczym
                    wściekłe zwierzę: "Ziemię twego wylewu, napoję twoją krwią aż do gór".
                    Ale dopiero teraz, ponad 2 tys. lat po stworzeniu tych mitów i religijnych
                    wizji, zaczęło się ich logiczne, naukowe analizowanie. Badacze docierają do
                    korzeni Starego Testamentu - i te korzenie podcinają. Coraz jaśniejsze staje
                    się, że Słowo Boże, "Księga Ksiąg" pełna jest przeinaczeń. Jedna grupa
                    fałszerzy, zwana "deuteronomistami", zajmowała się preparowaniem historii,
                    zniekształcaniem rzeczywistości, zatajaniem niewygodnych faktów i zmyślaniem
                    dziejów Ziemi Obiecanej.
                    Dalecy jeszcze jesteśmy od wyjaśnienia, jak przebiegało to w szczegółach.
                    Biblijny urząd cenzury działał sprytnie - jego wersja dziejów bardzo dobrze
                    przystawała do prawdziwej historii.
                    Pewne jest tylko miejsce przestępstwa: była to świątynia jerozolimska, do
                    której prowadzą wszystkie wątki. Na wzgórzu, na którym obecnie wznoszą się
                    meczet Al-Aksa i Kopuła na Skale, znajdowało się niegdyś główne sanktuarium
                    miasta. Wewnątrz jego murów przechadzali się brodaci kapłani, w szatach
                    obwieszonych sznurkami, dzwonkami i drogimi kamieniami. Machali kadzielnicami i
                    zabijali zwierzęta ofiarne. Podczas jednego z rytuałów nacierali sobie uszy
                    krwią barana.
                    Po przebyciu całej długości świątyni docierało się do "świętego świętych", do
                    debir. Tam w półmroku stały dwa pozłacane cherubiny (uskrzydlone lwy z ludzkimi
                    twarzami) strzegące tronu Jahwe.
                    Trzy obozy
                    Ten brak, ta wielka negacja - oddająca przenośnie nieskończoność ducha -
                    uchodzi za pionierskie osiągnięcie żydowskiej teologii. Podczas gdy wkoło żyły
                    jeszcze dzikusy czczące bożków, Żydzi zakazali tworzenia wizerunków bóstwa i
                    wkroczyli w sferę bytu uniwersalnego.
                    Czy jest to jednak prawda? Również ten pionierski - w sferze duchowej - wyczyn
                    Hebrajczyków jest kwestionowany. Problem daty powstania Pisma Świętego jest
                    przedmiotem gorącej debaty. Ścierają się w niej trzy obozy:
                    - Tradycjonaliści utrzymują, że główne teksty Biblii powstawały od ok. roku
                    1000 p.n.e.
                    - Umiarkowani optują za datą ok. 600 lat p.n.e.
                    - "Minimaliści" uznają Stary Testament za "dzieło hellenistyczne". W swej
                    zasadniczej części miało powstać dopiero po roku 330 p.n.e., czyli po śmierci
                    greckich filozofów Sokratesa i Platona.
                    Wiara w chronologię
                    Pewien człowiek z Heidelbergu idzie jeszcze dalej. 63-letni Bernd Jörg Diebner
                    mówi szybko, ma rzadkie włosy i od 30 lat wykłada teologię. Na początku roku
                    2002 wydział ewangelicki zdecydował się - po długich wahaniach - nadać mu tytuł
                    profesorski. Wykładana drewnem aula wypełniona była do ostatniego miejsca,
                    kiedy ten świeżo mianowany profesor wygłaszał wykład inauguracyjny. W swoim
                    wystąpieniu mówił o mistycznej wielkości Izraela, a następnie opisał Torę jako
                    dokument dyplomatycznego kompromisu, który był poddawany przeróbkom być może
                    jeszcze do 50 roku n.e.
                    Dla Diebnera Biblia jest wynikiem zmagań o religijne przywództwo, prowadzonych
                    przez arcykapłanów jerozolimskich, którzy przekręcali fakty historyczne i w ten
                    sposób realizowali swoje marzenia o dawnej potędze.
                    Księga ta pełna jest dramatycznych historii, w których nie brak gwałtów i
                    bratobójstw. Ludzie zamieniają się w słupy soli, sprzedają swoje prawo do
                    dziedziczenia za miskę soczewicy, czy - jak Hiob - pokrywają się cali wrzodami.
                    Występuje tam ponad 20 proroków. W "Pieśni nad Pieśniami" znaleźć można lirykę
                    miłosną. Księga Koheleta z kolei przypomina rozprawę filozoficzną.
                    Również główna postać traktowana jest tam na różne sposoby. Czasem nazywa się
                    Jahwe, w innych miejscach El lub Elohim. Niekiedy Bóg objawia się jako chmura,
                    w innym miejscu przyjmuje postać ognistego słupa, który wskazuje drogę
                    Mojżeszowi.
              • Gość: Hala Joziu. Czytaj uwaznie. Zrodlo nie odpowiada? IP: *.netlandia.pl 29.10.03, 16:15
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                >
                > Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):
                >
                > ... Nie ma żadnego dokumentu, który wskazywałby , że
                Żydzi są Bogobójcami i
                > dlatego należy im w taki czy inny sposób o tym
                przypominać. Niechże więc Pan
                > nie sieje dezinformacji. Jęsli ten i ów duchowny
                wypowiadał się może w podobny
                > sposób, to to nie jset przeciez jeszcze stanowisko
                Kościoła. Zgodzi się Pan z
                > Tym.
                > -----------------
                > NIE ZGADZAM SIĘ - Żydzi zostali jednoznacznie wskazani
                jako Bogobójcy w Nowym
                > Testamencie. Trudno o bardziej zasadnicze źródło.
                Zgodzi się Pan z tym:
                >
                > Mateusza 27
                >
                > Wydanie Jezusa Piłatowi [1]
                > 1 A gdy nastał ranek, wszyscy arcykapłani i starsi ludu
                powzięli uchwałę
                > przeciw Jezusowi, żeby Go zgładzić. 2 Związawszy Go
                zaprowadzili i wydali w
                > ręce namiestnika ;Poncjusza; Piłata [2] .
                >
                > Koniec zdrajcy [3]
                > 3 Wtedy Judasz, który Go wydał, widząc, że Go skazano,
                opamiętał się, zwrócił
                > trzydzieści srebrników arcykapłanom i starszym 4 i
                rzekł: "Zgrzeszyłem,
                > wydawszy krew niewinną". Lecz oni odparli: "Co nas to
                obchodzi? To twoja
                > sprawa". 5 Rzuciwszy srebrniki ku przybytkowi, oddalił
                się, potem poszedł i
                > powiesił się. 6 Arcykapłani zaś wzięli srebrniki i
                orzekli: "Nie wolno kłaść
                > ich do skarbca świątyni, bo są zapłatą za krew". 7 Po
                odbyciu narady kupili za
                > nie Pole Garncarza, na grzebanie cudzoziemców. 8
                Dlatego pole to aż po dziś
                > dzień nosi nazwę Pole Krwi [4] . 9 Wtedy spełniło się
                to, co powiedział prorok
                > Jeremiasz [5] : Wzięli trzydzieści srebrników, zapłatę
                za Tego, którego
                > oszacowali synowie Izraela. 10 I dali je za Pole
                Garncarza, jak mi Pan
                > rozkazał.
                >
                > Jezus przed Piłatem [6]
                > 11 Jezusa zaś stawiono przed namiestnikiem. Namiestnik
                zadał Mu pytanie: "Czy
                > Ty jesteś królem żydowskim?" Jezus odpowiedział: "Tak,
                Ja nim jestem" [7] . 12
                > A gdy Go oskarżali arcykapłani i starsi, nic nie
                odpowiadał. 13 Wtedy zapytał
                > Go Piłat: "Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw
                Tobie?" 14 On jednak nie
                > odpowiedział mu na żadne pytanie, tak że namiestnik
                bardzo się dziwił.
                >
                >
                > Jezus odrzucony przez swój naród [8]
                > 15 A był zwyczaj, że na każde święto namiestnik
                uwalniał jednego więźnia,
                > którego chcieli. 16 Trzymano zaś wtedy znacznego
                więźnia, imieniem Barabasz. 17
                >
                > Gdy się więc zebrali, spytał ich Piłat: "Którego
                chcecie, żebym wam uwolnił,
                > Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem?" 18 Wiedział
                bowiem, że przez zawiść
                > Go wydali. 19 A gdy on odbywał przewód sądowy, żona
                jego przysłała mu
                > ostrzeżenie: "Nie miej nic do czynienia z tym
                Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie
                >
                > wiele nacierpiałam się z Jego powodu". 20 Tymczasem
                arcykapłani i starsi
                > namówili tłumy, żeby prosiły o Barabasza, a domagały
                się śmierci Jezusa. 21
                > Pytał ich namiestnik: "Którego z tych dwóch chcecie,
                żebym wam uwolnił?"
                > Odpowiedzieli: "Barabasza". 22 Rzekł do nich Piłat:
                "Cóż więc mam uczynić z
                > Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?" Zawołali wszyscy:
                "Na krzyż z Nim!" 23
                > Namiestnik odpowiedział: "Cóż właściwie złego uczynił?"
                Lecz oni jeszcze
                > głośniej krzyczeli: "Na krzyż z Nim!" 24 Piłat widząc,
                że nic nie osiąga, a
                > wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec
                tłumu, mówiąc: "Nie
                > jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz".
                25 A cały lud
                > zawołał: "Krew Jego na nas i na dzieci nasze" [9] .
                >
                > 26 Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał
                ubiczować [10] i wydał na
                > ukrzyżowanie.
                >
                >
            • oleg3 Mit bogobójstwa 18.10.03, 14:37
              Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

              >Niechże więc Pan nie sieje dezinformacji.

              Mit bogobójstwa

              Bezpośrednią przyczyną tak wielkiej, że popychającej do zbrodni w najświętszym
              dla nich dniu, wrogości chrześcijan do Żydów był mit „Żyda bogobójcy”, czy
              bardziej wprost – Żydów, którzy zabili Pana Jezusa. Oficjalnie nie został on
              nigdy potwierdzony przez żaden chrześcijański synod czy sobór, jednak przez
              wieki kształtował myślenie zarówno hierarchii, jak i kaznodziejów czy zwykłych
              wiernych.

              Już św. Cyryl Aleksandryjski uznaje Żydów za winnych zamordowania Niewinnego,
              jakim był Jezus Chrystus. Nie wspomina przy tym, o tym, że w mordzie sądowym,
              jakim był w istocie proces Jezusa, aktywną rolę odgrywali przede wszystkim
              Rzymianie, i że to oni ostatecznie wykonali wyrok.


              Podobne akcenty znaleźć można w pismach św. Augustyna. Uważał on Żydów za
              plemię najbardziej zbrodnicze, naród zabójców Chrystusa. W „O Państwie Bożym”
              ten ojciec Kościoła napisał wręcz: „Mówimy do Żydów: Wyście zabili Chrystusa”.

              Przez pierwsze 1000 lat chrześcijaństwa nauka ta nie prowadziła zwykle do
              mszczenia się na Żydach za „bogobójstwo”. Jeśli walczono wówczas z wyznawcami
              judaizmu to z innych ideologicznych powodów niż zwykła zemsta. Zmieniło się to
              w drugim tysiącleciu. W 1096 rycerz Godfryd z Bouillon zapowiadał, że nie uda
              się na krucjatę, dopóki nie pomści ukrzyżowania przez przelanie krwi
              żydowskiej. W 1146 roku cysters Radulf wzywał zaś do pomsty na tych,
              którzy „ukrzyżowali Jezusa”. Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że
              przeciwstawił mu się zdecydowanie św. Bernard z Clairvaux, który uznał zamach
              na Żyda za grzech równorzędny z porwaniem się na życie Jezusa.

              Trzeba tu również zwrócić uwagę na fakt, że mimo iż mit „Żyda bogobójcy” nigdy
              nie został potwierdzony przez Kościół – to jednak znajduje on, przynajmniej
              przy pewnej interpretacji biblijnych cytatów, potwierdzenie w Nowym
              Testamencie. Za jego usprawiedliwienie przez wieki służyły: fragment z
              Ewangelii Mateusza (27, 25): „Krew Jego na nas i na dzieci nasze”, słowa św.
              Marka, który podkreślał, że Żydzi „szukali sposobności, aby go ująć podstępem i
              zabić”, nie brakuje takich fragmentów także u św. Jana. Szczególną pożywką
              dla „chrześcijańskiego” antysemityzmu mogły też być słowa św. Pawła z Listu do
              Tesaloniczan: „Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas także prześladowali.
              A nie podobają się oni Bogu i sprzeciwiają się wszystkim ludziom. Zabraniają
              nam przemawiać do pogan celem zbawienia ich; tak dopełniają zawsze miary swych
              grzechów. Ale przyszedł na nich ostateczny gniew Boży” (1 Tes. 2, 15-16).
              Ostatecznie jednak w okresie Wielkiego Tygodnia – szczególną pożywką dla
              chrześcijan antysemitów były ewangeliczne opowieści o Ukrzyżowaniu. To one,
              wraz z opartymi na nich kazaniami, rozpalały do białości chrześcijan –
              mszczących się na Żydach.

              www.kosciol.pl/article.php?story=20030416141550220&mode=print
              --
              oleg
              • Gość: Palnick Re: Mit bogobójstwa - a Józek odpowie Ci tak: IP: *.stenaline.com 18.10.03, 15:09
                Gość portalu: Jozef Zawdzki napisał(a):

                > Pana .... rozumowanie w kwestii Bogobójstwa jest robrajająco , przepraszm
                naiwne. Cytowanie Ewangelii jest pewnym nadużyciem. Cytaty nie mówią nic ponad
                to : pewna grupa Żydów była na tyle zaslepiona, zatwardziała w grzechu, że jej
                przed stawiciele doprowadzili do zabicia Pana Jezusa Chrystusa. I tyle. Nic tu
                nie ma mowy na temat Bogobójstwa, w znaczeniu jakie Pan i Pan podobni
                przypisują Żydom. Wszytkim Żydom. Absurd, że większego byc nie może. Kościół
                nigdy nie interpretował tekstów biblijnych w ten sposób. Nieże przestanie się
                Pan bawić w egzegezę, bo nie ma Pan ku temu mkwalifikacji. Na użytek własny,
                proszę bardzo, ale niech Pan się raczej wstrzymuje przed publicznym głoszeniem
                kompromitujących tez które jakoby wynikają z Biblii bądź z nauki Kościoła.
                Braki Panie Palnick, braki.

                Niezłe wink)))
                • Gość: Oksana Re: Mit bogobójstwa - a Józek odpowie Ci tak: IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.10.03, 16:59
                  Pamietajcie ze Ewangelie oprocz przeslania uniwersalnego,
                  odzwierciedlaja troche napiec i nienawisci miedzyplemiennych wsrod
                  Zydow. Mateusz ewangelista to w koncu nie Polak tylko Zyd.

                  Doktryna katolicka zawsze mowila ze Chrystus zmarl za LUDZKIE grzechy.
                  A to ze niektorzy z jego plemienia mu w tym pomogli bylo wynikiem ze
                  wlasnie pochodzil z tego plemienia. Np. Chinczycy nie mogli sie przyczynic
                  do ukrzyzowania. W czasach komuny bylam kilka razy zapodawana na UB.
                  Oczywiscie ze nie przez Niemcow tylko Polakow. I co z tego wynika????
            • pan.scan Nie jesteś dobrym katolikiem, Józek 20.10.03, 23:45
              DEKLARACJA O STOSUNKU KOŚCIOŁA DO RELIGII NIECHRZEŚCIJAŃSKICH (Nostra Aetate)

              „DRN 4. Zagłębiając tajemnicę Kościoła, święty Sobór obecny pamięta o więzi
              którą lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama.
              Kościół bowiem Chrystusowy uznaje, iż początki jego wiary i wybrania znajdują
              się według Bożej tajemnicy zbawienia już u Patriarchów, Mojżesza i Proroków.
              Wyznaje, że w powołaniu Abrahama zawarte jest również powołanie wszystkich
              wyznawców Chrystusa, synów owego Patriarchy według wiary, i że wyjście ludu
              wybranego z ziemi niewoli jest mistyczną zapowiedzią i znakiem zbawienia
              Kościoła. Przeto nie może Kościół zapomnieć o tym, że za pośrednictwem owego
              ludu, z którym Bóg w niewypowiedzianym miłosierdziu swoim postanowił zawrzeć
              Stare Przymierze, otrzymał objawienie Starego Testamentu i karmi się korzeniem
              dobrej oliwki, w którą wszczepione zostały gałązki dziczki oliwnej narodów.
              Wierzy bowiem Kościół, że Chrystus, Pokój nasz, przez krzyż pojednał Żydów i
              narody i w sobie uczynił je jednością. ......

              .......A choć władze żydowskie wraz ze swymi zwolennikami domagały się śmierci
              Chrystusa, jednakże to, co popełniono podczas Jego męki, nie może być
              przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom wówczas żyjącym, ani Żydom
              dzisiejszym. Chociaż Kościół jest nowym Ludem Bożym, nie należy przedstawiać
              Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie
              Pisma świętego. Niechże więc wszyscy dbają o to, aby w katechezie i głoszeniu
              słowa Bożego nie nauczali niczego, co nie licowało z prawdą ewangeliczną i z
              duchem Chrystusowym.
              Poza tym Kościół, który potępia wszelkie prześladowania, przeciw jakimkolwiek
              ludziom zwrócone, pomnąc na wspólne z Żydami dziedzictwo, opłakuje - nie z
              pobudek politycznych, ale pod wpływem religijnej miłości ewangelicznej - akty
              nienawiści, prześladowania, przejawy antysemityzmu, które kiedykolwiek i przez
              kogokolwiek kierowane były przeciw Żydom. Chrystus przy tym, jak to Kościół
              zawsze utrzymywał i utrzymuje, mękę swoją i śmierć podjął dobrowolnie pod
              wpływem bezmiernej miłości, za grzechy wszystkich ludzi, aby wszyscy dostąpili
              zbawienia. Jest więc zadaniem Kościoła nauczającego głosić krzyż Chrystusowy
              jako znak zwróconej ku wszystkim miłości Boga i jako źródło wszelkiej łaski.

              W Rzymie, u Św. Piotra, dnia 28 października roku 1965.
              Ja, PAWEŁ, Biskup Kościoła Katolickiego (następują podpisy Ojców)”
              ------------

              20 stycznia 1991 r., z okazji 25. rocznicy soborowej deklaracji Nostra aetate
              we wszystkich kościołach odczytano list pasterski Episkopatu. "Z żadną inną
              religią Kościół nie pozostaje w tak bliskiej relacji, ani z żadnym innym
              narodem nie łączą go tak ścisłe więzy" - przypomnieli biskupi. I dalej: "Choćby
              tylko jeden chrześcijanin mógł pomoc, a nie podał pomocnej ręki Żydowi w czasie
              zagrożenia lub przyczynił się do jego śmierci, każe to nam prosić naszych Braci
              Żydów o przebaczenie".
              --------
              Co ty na to?

              Ateista.
              • pan.scan ----------Trochę historii nietolerancji 21.10.03, 08:47
                Marcin Luter: "Von der Juden und Ihren Luegen" ( O Żydach i ich kłamstwach) –
                1543.

                "Najpierw powinny zostać podpalone ich synagogi, a cokolwiek się ostoi, powinno
                być zakopane w ziemi, tak aby nikt nie zobaczył ocalałego kamienia czy popiołu.
                Żydowskie modlitewniki powinny zostać zniszczone, a rabinom należy zakazać
                nauczania. Następnie należy zając się narodem żydowskim: zburzyć i zniszczyć
                ich domy, a mieszkańców umieścić pod jednym dachem albo w stajniach jak
                Cyganów, pokazać im, że nie są panami na naszej ziemi. Żydzi powinni zostać
                usunięci z dróg i rynków, ich własność zagarnięta, a potem o jadowite i trujące
                robactwo powinno być odesłane do przymusowej pracy i zarabiać na swój chleb, aż
                im pot będzie kapał z nosa. Posiadane przez Żydów bogactwo nie jest ich
                własnością, jako że zostało nam wyrwane lichwiarsko.....
                ....Żydzi, którzy od 1400 lat są naszą plagą, zarazą, sprawcami wszelkich
                nieszczęść, to ludzie przywodzący do rozpaczy, przesiąknięci złem, pełni jadu,
                ludzie, którzy pozostają pod wpływem sztana. W sumie mamy w nich najprawdziwsze
                diabły....Bierzcie się do całowania! Szatan znowy się wypróżnił, znowu nasrał w
                portki. Oto prawdziwa świętość, którą Żydzi i ci, co za Żydów chcą uchodzić,
                niechaj całują, pożerają, piją i obdarzają czcią, i niech też sztan pożera i
                spija to, co tacy jego uczniowie potrafią z siebie wypluć, wydalić z góry i z
                dołu. Zebrali się tu odpowiedni dla siebie goście i gospodarze, wszystko jest
                dobrze ugotowane i przyrządzone... Teraz szatan z anielskim ryjem zajada się
                tym, co wychodzi z górnej gęby Żyda".

                Główny humanista Odrodzenia Erazm z Rotterdamu o Żydach:
                "Nie można znaleźć niczego, co byłoby bardziej szkodliwe dla Chrystusa niż ta
                plaga".

                Ten sam - do Inkwizytora Kolonii – " Któż spośród nas nie nienawidzi tej rasy?
                Jeśli chrześcijaństwo polega na nienawiści do Żydów, to my wszyscy jesteśmy
                chrześcijanami w nadmiarze."

                1555 - kardynał Carffa, Wielki Inkwizytor, bicz boży na Żydów, odszczepieńców i
                heretyków jako Paweł IV przyjął stanowisko Erazma zakładające, że judaizm jest
                śmiertelnym zagrożeniem dla wiary.
                Bulla "Cum nimis absurdam" – osiedla Żydów przeniesione na lewy brzeg Tybru i
                otoczone murem. System gett zostaje rozciągnięty na wszystkie miasta ziem
                papieskich, od 1562 słowo getto staje się oficjalnym terminem używanym w
                ustawach antyżydowskich; palenie żydowskich książek w Rzymie, Florencji,
                Bolonii.

                Pius V (1566) – bulla "Hebraeoreum Genas" likwiduje gminy żydowskie .
                • Gość: Palnick Jeszcze trochę historii - przyczyny migracji Żydów IP: *.stenaline.com 22.10.03, 23:32
                  W 638r. Synod Toledański VI stwierdził, że na terenie Hiszpanii nie powinien
                  żyć nikt poza wyznawcami doktryny katolickiej.
                  W 638r. cesarz Herakliusz z przyczyn politycznych zarządził przymusowy chrzest
                  Żydów. W ten sposób chciał sobie zagwarantować jedność państwa.
                  W 653r. sobór biskupów w Toledo w Hiszpanii wypowiedział się w sprawach
                  świeckich ograniczając władzę królów Wizygockich. Wstępujący na tron władca
                  miał składać przysięgę, którą zobowiązywał się do opiekowania się kościołem
                  katolickim i do prześladowania Żydów.
                  W 694r. nastąpiło nasilenie prześladowań Żydów w Hiszpanii. Dorośli Żydzi
                  utracili swoją własność i wraz z rodzinami stali się niewolnikami.
                  Gdy w 711r. Muzułmanie podbili Hiszpanię, powstała legenda, że Żydzi z
                  entuzjazmem przywitali katastrofę rządów wizygockich i wydali Hiszpanię w ręce
                  muzułmanów. Ta legenda była niezwykle niebezpieczna dla Żydów, a dodatkowo
                  okazała się nad wyraz żywotną.
                  Około 730r. na judaizm przeszedł chan Chazarów Obadii i związana z nim część
                  warstwy rządzącej. Chazarowie to turecki lud Azji Centralnej, który
                  prawdopodobnie w VI wieku osiedlił się na północ od Kaukazu. Przez kilkaset lat
                  tworzyli oni silne państwo, nie lękające się Bizancjum i Arabów. Między VII a X
                  wiekiem Chazarowie tworzyli olbrzymie imperium, którego granice opierały się o
                  Morze Czarne, Kaukaz, Morze Aralskie, i sięgały głęboko na północ. Państwo
                  Chazarów przestało istnieć przed XIII wiekiem.
                  Teraz żydowscy kupcy ciągnęli z zachodniej Europy na wschód - przez polskie
                  osady, następnie Kijów, do wybrzeża Morza Czarnego.
                  Pod wpływem przejścia na judaizm Chazarów, w 830r. na wiarę mojżeszową
                  przeszedł Alameńczyk Bodo, palatyn i diakon na dworze frankońskiego cesarza
                  Ludwika Pobożnego.
                  W 868r. cesarz wschodnio-rzymski Baasilias zakazał na terenie swego państwa
                  wyznawania religii żydowskiej.
                  W latach 964-968 książę kijowski Swiętosław pobił Chazarów, doprowadzając do
                  ostatecznego upadku ich państwa.
                  Po upadku państwa Chazarów, część tamtejszych wyznawców judaizmu przeniosła się
                  na Kaukaz, inni przesiedlili się do Rusi Kijowskiej i do Polski.
                  Pierwszą wzmianką o obecności Żydów na terenach Polski, jest opis Ibrahima ibn
                  Jakuba (żydowskiego podróżnika i dyplomaty z Tartosa w Hiszpanii), który w
                  965r. odwiedził Kraków.
                  Początki osadnictwa żydowskiego na ziemiach polskich sięgają przełomu IX i X
                  wieku. Żydzi przybywający ze wschodu, z kraju Chazarów, osiedlali się na
                  terenach południowo-wschodniej Polski. Żydzi przybywający z zachodu, z Niemiec,
                  osiedlali się głównie na Śląsku, w Wielkopolsce i na Kujawach.
                  Do XI wieku Żydzi trudnili się głównie takimi działami gospodarczej
                  działalności, jak dzierżawa i lichwa. Do takich zawodów zepchnęła ich
                  społeczność chrześcijańska, gdyż dla niej takie prace wydawały się "nieczyste"
                  ze względów religijnych. Chrześcijanie dość szybko uświadomili sobie, jak duże
                  zyski czerpią z tej działalności Żydzi, dlatego od XI wieku w Europie mnożą się
                  zakazy ograniczające sfery działalności Żydów.

                  W 1096r. ruszyła wyprawa chłopska (tzw. "ludowa krucjata") w celu uwolnienia
                  ziemi świętej i grobu świętego spod muzułmanów. Na jej czele szedł kaznodzieja
                  zwany Piotrem Pustelnikiem. Pochód około 40 tysięcy ludzi z północnej Francji i
                  Niemiec przez Europę do Konstantynopola znaczony był grabieżami i pogromami
                  Żydów. Nauczano krzyżowców, by "świętą wojnę" rozpoczynać od własnego kraju i
                  zniszczenia "wrogów Boga", Żydów. Mord Żydów traktowano jako czyn miły Bogu,
                  gwarantujący odpuszczenie kar za grzechy. Tylko w ciągu pierwszych trzech
                  miesięcy pogromów zabito 12 tysięcy Żydów (w Moguncji wymordowano około 1 tys.,
                  w Wormacji 800, doszło też do masakry w Pradze). Ogółem szacuje się, że
                  zgładzono trzecią część ludności żydowskiej Niemiec i północnej Francji. Drogę
                  do Ziemi Świętej znaczyły liczne akty gwałtów, określane później w tradycji
                  żydowskiej mianem pierwszego holocaustu.
                  W 1096r. do Polski przybyła pierwsza fala Żydów. Polska ich przyjęła i dała
                  warunki do osiedlenia się. Ta pierwsza fala Żydów, która napłynęła do Polski,
                  uciekała przed pierwszą wyprawą krzyżową.
                  W 1099r. krzyżowcy, będący w sile około 15 tysięcy ludzi, zdobyli Jerozolimę.
                  Miasto zostało całkowicie splądrowane, a ludność muzułmańska i żydowska
                  wymordowana (część Żydów spalono żywcem w synagodze).

                  W XII wieku pojawiły się dwa nowe, mniejsze rejony żydowskiego osadnictwa -
                  południowe Włochy i Jawan w cesarstwie bizantyjskim, oraz drugie miejsce na
                  wschód od rzeki Łaby, w krainie Słowian.
                  W 1113r. w Kijowie (Ruś Kijowska) po śmierci księcia Światopełka II wybuchły
                  społeczne niepokoje, które władca skierował przeciwko Żydom. W owym czasie,
                  Żydzi w Kijowie w pełni kontrowali handel solą, przez co stali się
                  niepopularni. Już w tak wczesnych czasach pojawił się powtarzający potem
                  schemat konfliktu.
                  W 1114r. w Norwich w Anglii oskarżono Żydów o zamęczenie na śmierć
                  chrześcijańskiego dziecka na wzór męki Chrystusowej. Jest to pierwszy
                  zanotowany przypadek "krwawego oszczerstwa".

                  Pod koniec 1147r. wyruszyła przeciwko muzułmanom druga wyprawa krzyżowa .
                  Podczas drugiej wyprawy krzyżowej powtórzyły się prześladowania Żydów, których
                  oskarżano o "zamordowanie Chrystusa". Faktycznie, prawdziwej przyczyny tych
                  pogromów należy dopatrywać się w sferze ekonomicznej. Mordując Żydów
                  chrześcijanie uwalniali się od długów.

                  W 1147r. do Polski przybyła druga fala Żydów. Uciekali oni przed
                  prześladowaniami drugiej wyprawy krzyżowej w Europie Zachodniej.
                  Ludność żydowska w Europie miała charakter odrębnego stanu społecznego. Uważano
                  ją za "sługi skarbu" ("servi camerae"), co wpłynęło na wyodrębnienie się na
                  zachodzie Europy zwyczaju jej bezpośredniego podlegania monarsze. Formuła ta
                  znalazła wyraz w przywileju Fryderyka I Barbarossy dla ludności żydowskiej z
                  1157r. i stała się normą obowiązującą w Niemczech, a także poza ich granicami.

                  W XII wieku, podróżnik Beniamin z Tudeli w arabskiej stolicy, Bagdadzie,
                  naliczył 40 tys. Żydów, 28 synagog i 10 akademii rabinicznych. Wielu Żydów
                  przenosiło się wówczas na wschód. Obszar działalności kupców żydowskich
                  rozciągał się od Hiszpanii i Maroka po Indie i Chiny, a skupiska Żydów
                  pojawiały się głównie wzdłuż szlaków handlowych.
                  W owym czasie żydowskie społeczności w świecie islamu głównie skupiały się w
                  Iraku i Iranie. Ich głównymi skupiskami były Ghazna (80 tys.), Samarkanda (50
                  tys.), Bagdad (40 tys.) i wiele innych miast zamieszkiwanych przez 20 tys.
                  Żydów. Na obszarze Syrii i Egiptu były to: Aleppo (5 tys.), Kair (7 tys.). Dla
                  porównania w Konstantynopolu mieszkało 25 tys. Żydów, w Tebach 2 tys., a w
                  Palermo 1,5 tys. Wynika z tego, że znacznie więcej Żydów żyło wówczas w krajach
                  muzułmańskich niż chrześcijańskich.
                  W 1160r. słynny podróżnik Benjamin z Tudefa (Żyd z Hiszpanii) w czasie pobytu w
                  Jerozolimie doliczył się zaledwie dwunastu Żydów.

                  W latach 1208-1229 trwała wyprawa krzyżowa przeciw Albigensom. Papież Innocenty
                  III przy okazji tej krucjaty wypowiedział wojnę Żydom, w trakcie której wielu z
                  nich uśmiercono.

                  Podczas Synod Laterański IV w 1215r., papież Innocenty III wydał ustawę, która
                  w punkcie 4 nakazuje Żydom, by "od dwunastego roku życia mężczyźni na
                  kapeluszach, a kobiety na welonach nosiły odznaki wpadające w oko", czyli tak
                  zwaną "żółtą łatę hańby". "Żydowska łata" była dużym żółtym kołem, które
                  mężczyźni musieli nosić na wierzchu ubrania. Kobiety natomiast musiały nosić
                  woalkę w błękitne pasy. W ten sposób, wszyscy widzieli, że Żydzi znajdują się
                  poza społeczeństwem i poza powszechnym porządkiem prawnym.
                  Żydowskie dzielnice lub ulice były ze względów bezpieczeństwa zamykane na noc.
                  Ten zwyczaj był praktykowany zwłaszcza w Niemczech i we Włoszech. W Polsce
                  tylko we Lwowie i na krakowskim Kazimierzu.

                  W 1226r. biskup wrocławski Wawrzyniec, zarządzając dla Żydów jadących z Moraw
                  na Kujawy z towarami podobne praw
                  • Gość: Palnick Jeszcze trochę historii-przyczyny migracji Żydów 2 IP: *.stenaline.com 22.10.03, 23:35
                    W 1226r. biskup wrocławski Wawrzyniec, zarządzając dla Żydów jadących z Moraw
                    na Kujawy z towarami podobne prawa i obowiązki celne jak dla innych kupców,
                    ustalił jednak dla Żydów jadących bez towarów obowiązek płacenia pogłównego,
                    dając początek tzw. "leizoboll". Był to jeden z pierwszych przejawów
                    antysemityzmu duchowieństwa na ziemiach polskich.
                    W pierwszej połowie XIII wieku w argumentacji usprawiedliwiającej pogromy Żydów
                    pojawiało się coraz częściej oskarżenie o mord rytualny. Mówiono, że Żydzi
                    mordują na święto Paschy dzieci chrześcijańskie, aby z tak otrzymanej krwi
                    sporządzić chleb przaśny. Dla osób znających zasady wiary mojżeszowej, te
                    zarzuty są absurdem.

                    W 1235r. cesarz Fryderyk II zarządził dochodzenie w celu ustalenia prawdziwości
                    zarzutów o mord rytualny, stawianych przeciwko Żydom. Dochodzenie wykazało
                    nieprawdziwość tych zarzutów.
                    W 1236r. cesarz Fryderyk II ogłosił Żydów "sługami naszego skarbu". Tym samym
                    Żydzi znaleźli się pod specjalną ochroną cesarskiego prawodawstwa, które pomimo
                    wszystko stawiało ich na marginesie społeczeństwa.
                    W 1237r. pojawia się pierwsza historyczna wzmianka o żydowskiej gminie na
                    terenach Polski (w Płocku studnia żydowska stanowi granicę kilku ulic).
                    W 1239r. doszło do pogromów i wypędzeń Żydów z Bretanii.

                    Rok 1241 był punktem zwrotnym w dziejach osadnictwa w Polsce. Napady tatarskie
                    spustoszyły miasta i wsie polskie od wschodu aż po Śląsk. Po wycofaniu się hord
                    tatarskich trzeba było zagospodarować kraj. Powstała, więc koniunktura dla
                    kolonizatorów niemieckich i przybyszów żydowskich. Kolonizatorzy niemieccy
                    uzyskali specjalne prawa lokacyjne zwane prawem brandenburskim, średzkim lub
                    chełmskim, wzorem tych, które regulowały ich warunki osiedlania się poprzednio
                    na terenie Niemiec.
                    W 1242r. w Paryżu z nakazu króla Ludwika IX palono żydowskie Talmudy i Torę.

                    W 1244r. papież Innocenty IV (1243-1254) nakazał spalenie Talmudu.

                    W 1250r. w świecie islamu rozpoczęto bardziej rygorystycznie przestrzegać prawa
                    zróżnicowania. Od tej pory wymagano od Żydów noszenia wyróżniającego ich
                    stroju. Ta stopniowa radykalizacja poglądów w świecie islamu wynikała z
                    równoczesnej presji chrześcijaństwa z zachodu i Mongołów ze wschodu.
                    W 1251r. węgierski król Bela IV (1206-1270) wydał przywileje dla Żydów, aby
                    zachęcić ich do osiedlania się w spustoszonym przez Mongołów kraju. Żydzi
                    regularnie płacili podatki i byli wygodnymi mieszkańcami dla królestwa.
                    W 1260r. Jerozolimę zdobyły dzikie hordy Mongołów, co doprowadziło do dalszego
                    rozproszenia i tak już nikłej społeczności żydowskiej w Palestynie.
                    W 1264r. książę kaliski Bolesław Pobożny udzielił Żydom w Wielkopolsce
                    przywileje, zwane "Statutem Kaliskim". Było to 40 artykułów dających Żydom
                    pełną wolność handlu i wolność wyznania z własnym sądownictwem w gminach
                    żydowskich. Za zabicie Żyda groziła kara śmierci i pełna konfiskata majątku. A
                    temu, kto by nie udzielił pomocy napadniętemu Żydowi groziła grzywna.
                    Przywileje kaliskie stanowiły podstawę bytu prawnego Żydów. Po połączeniu
                    dzielnic Polski dokument ten nabrał mocy obowiązującej w całym państwie.
                    Bolesław Pobożny wzorował się bezpośrednio na przywileju czeskim Przemysła
                    Ottokara II z 1254r., który odpowiadał normom przyjętym w Rzeszy. Z tego samego
                    czeskiego wzoru czerpali również książęta śląscy: Henryk IV Prawy, Henryk V
                    Brzuchaty i Henryk III Wielki. Dzięki nim przywileje otrzymali Żydzi
                    mieszkający w księstwach: wrocławskim, legnickim i głogowskim.
                    W 1267r. we Wrocławiu (wówczas pod panowaniem polskich książąt z rodu Piastów)
                    pod przewodnictwem kardynała Gwidona, wysłanego specjalnie przez papieża
                    Klemensa IV, odbył się synod, który postanowił między innymi, że Żydzi mają
                    mieszkać w wyodrębnionych dzielnicach, powinni odznaczać swoją odzież dla
                    odróżnienia od ludności chrześcijańskiej, nie wolno im chodzić razem z
                    chrześcijanami do łaźni, mogą mieć w każdym mieście tylko jedną synagogę, a
                    chrześcijanom nie wolno kupować u nich mięsa ani innych produktów spożywczych.
                    W praktyce jednak te postanowienia synodu nie miały w Polsce znaczenia, gdyż
                    Żydzi byli zbyt ważni dla władców.
                    W 1267r. Palestynę odwiedził Mosze Ben Nachman, i zastał w niej zaledwie 3
                    tysiące rodzin muzułmańskich i około 300 chrześcijańskich. Żydów w kraju prawie
                    nie było, bo albo wyginęli, albo uciekli podczas napadów tatarskich.
                    W 1279r. rozpoczął się w Anglii proces o "mord rytualny", w trakcie którego
                    uwięziono wszystkich Żydów w kraju, a następnie za okupem ich zwolniono.
                    W 1287r. w Kaliszu starsi żydowscy kupują górę na urządzenie cmentarza. Jest to
                    druga najstarsza historyczna wzmianka o obecności gmin żydowskich na terenach
                    Polski.
                    Momentem zamykającym proces izolacji Żydów w Europie, było stopniowe ich
                    wydalanie z kolejnych państw. Początek zrobiła tu w 1290 r. Anglia. Anglia
                    usunęła wszystkich Żydów (ponad 16 tysięcy ludzi), których przyjęła Francja,
                    uzyskując od nich znaczne wpływy (uzupełniła braki w skarbcu narodowym) za
                    prawo mieszkania w kraju.
                    Szeroka fala wysiedleń ludności żydowskiej częściowo ominęła Niemcy. Duże
                    rozdrobnienie terytorium niemieckiego powodowało, że jeśli jedno księstwo
                    wprowadzało restrykcje, to Żydzi mogli znaleźć schronienie w sąsiednim
                    księstwie. Pomimo tego, pod koniec XV wieku pozostało tam tylko kilka gmin
                    żydowskich (między innymi we Frankfurcie, Wormacji i Ratyzbonie).
                    W 1291r. doszło do masakr Żydów w muzułmańskiej Granadzie i w Iraku.
                    W 1298r. w Bawarii zginęło 100 tysięcy Żydów, po oskarżeniu ich o kradzież i
                    zbezczeszczenie hostii.
                    Ocaleli tylko Żydzi w Augsburgu i Ratyzbonie.
                    W 1306r. Francja usunęła ze swego terytorium Żydów (około 100 tysięcy ludzi).
                    Ich majątek został przejęty przez państwo. Po jakimś czasie król Francji
                    odwołał wypędzenie, pozwalając Żydom powrócić do Francji.
                    W 1322r. Francja po raz trzeci usunęła Żydów ze swego terytorium. Żydzi zostali
                    wtedy oskarżani o wywołanie epidemii. Po zapłaceniu wysokiej kary pieniężnej
                    zostali wyrzuceni z Francji.


                    • Gość: Palnick Polska przyjmuje wygnanych Żydów,nadaje przywileje IP: *.stenaline.com 23.10.03, 00:03
                      Polska krajem złotej wolności Żydów
                      W odrodzonym Królestwie Polskim, w 1334r. król Kazimierz III Wielki (panował w
                      latach 1333-1370) potwierdził "przywileje kaliskie" przyznane Żydom w 1264r., a
                      w 1367r. potwierdził je na terenie Małopolski i Rusi, która w międzyczasie
                      weszła do Polski. Kazimierz Wielki zatwierdził status wszystkich Żydów
                      jako "sług skarbu", co dawało im prawo swobodnego handlu i przemieszczania się
                      z miejsca na miejsce. Ten tytuł dawał Żydom ochronę prawną ze strony państwa.
                      Nie mogli, więc być pozywani przed inny sąd niż ten, który wyznaczył monarcha.
                      Już w okresie rozbicia dzielnicowego (księstwo kaliskie) wyrobiła się praktyka,
                      że w zastępstwie księcia sądził Żydów jego pierwszy dostojnik - wojewoda. W
                      odrodzonym Królestwie podtrzymano tej zwyczaj i sądem właściwym dla Żydów stał
                      się sąd wojewódzki, a z czasem specjalny sąd podwojewódzki. Król docenił
                      należycie rolę Żydów w wywozie produktów rolnych z Polski i powiększaniu
                      dochodów królewskich. Król poszerzył prawa Żydów, przyznając im przywileje
                      generalne, które regulowały życie Żydów w całym państwie.
                      Kazimierz Wielki widział w osadnikach żydowskich przeciwwagę dla niemieckiego
                      mieszczaństwa, któremu nie ufał. Nadwornym bankierem Kazimierza Wielkiego był
                      Żyd, Lewko. W jego rękach leżała dzierżawa podatków i zarządzanie kopalniami
                      soli. Żydzi w Polsce w owym czasie byli poborcami podatków, rytownikami stempli
                      i mincerzami.
                      Przez różnice wyznaniowe i obyczajowe Żydzi byli narażeni w społeczeństwach
                      chrześcijańskich na liczne konflikty. Tworzyli kulturę zamkniętą. Stąd dla ich
                      życia i trwania konieczne stawały się specjalne gwarancje prawne, których
                      udzielali im władcy. Powodem takiego działania był fakt, iż Żydzi obsługiwali
                      gospodarkę finansową, udzielali pożyczek lub w inny sposób dostarczali środków
                      pieniężnych, nierzadko byli mincerzami (bili monety) - oddawali bezcenne usługi
                      w bardzo ważnej sferze życia państwowego. Niektórzy Żydzi zajmowali się lichwą,
                      której Kościół zabraniał chrześcijanom, co wywoływało nienawistne reakcje w
                      stosunku do całej ludności żydowskiej. Dawna lichwa była bardzo uciążliwa lub
                      wręcz rujnująca: zwyczajowo pobierano 1 grosz od 1 grzywny (48 groszy) na
                      tydzień, co w stosunku rocznym dawało 108% lichwiarskiego zysku. Mimo więc
                      ochrony prawnej, często zdarzały się na terenie całej Europy tumulty
                      antyżydowskie.
                      W latach 1348-1349 do Polski przybyła trzecia fala Żydów. Była to
                      najliczniejsza fala Żydów, jaka napłynęła do Polski. Polska była krajem "złotej
                      wolności Żydów" w Europie.
                      W 1356r. istniała już w Krakowie bożnica, a we Lwowie żydowska gmina.
                      W 1364 i 1367r. król Polski, Kazimierz Wielki, wydał dodatkowe przepisy
                      dotyczące Żydów. Wyłączył ich spod powszechnie obowiązującego prawa
                      niemieckiego i poddał orzecznictwu wojewodów, którzy byli przedstawicielami
                      króla w prowincjach. Jednocześnie ułatwiono Żydom działalność gospodarczą,
                      dając im prawo nabywania gruntów i ziemi na terenie miast i wsi.
                      W 1367r. w Poznaniu i Sandomierzu istniały żydowskie gminy.
                      W latach 1386-1434 w Polsce rządził król Władysław Jagiełło. Był on jedynym
                      władcą polskim, który nie zatwierdził przywileju generalnego dla Żydów, zapewne
                      dlatego, że znajdował się pod silnym wpływem Kościoła. W okresie jego rządów
                      odbyły się pierwsze procesy o mord rytualny na wzór podobnych w zachodniej
                      Europie. Opowiada o nich kronika Jana Długosza. Według relacji kronikarza
                      dotyczącej pogromu Żydów w Krakowie w 1407r. król próbował ukarać sprawców,
                      lecz pospólstwo nie dopuściło do tego.
                      W 1386r. istniała żydowska dzielnica w Kazimierzu pod Krakowem (w Polsce).
                      W 1387r. po unii Polski i Litwy, Wielki Książe Litewski Witold potwierdził
                      pewne przywileje dla Żydów na Litwie. Od tej pory podobne przywileje żydowskie
                      wprowadzono w trzech litewskich prowincjach: Trokach, Brześciu Litewskim i
                      Grodnie. Książe litewski Witold nadał Żydom przywilej grodzieński:
                      "Niniejszym zezwalamy im [Żydom] na nabywanie w swoich domach wszelakich
                      towarów i na wyszynk wszelakiego napitku, zarówno tego, który uwarzyli sami,
                      jak i nabytego, jeśli zapłacą naszemu skarbowi roczną daninę. Mogą na równi z
                      mieszczanami uprawiać kupno i sprzedaż tak na rynku, jak i w sklepach, jak i
                      wszelkie rzemiosło. Wolno im także na równi z mieszczanami nabywać rolę i łąki,
                      po uiszczeniu koniecznych danin naszemu skarbowi."
                      W 1389r. w pogromach w Czechach zginęło 3 tysiące Żydów. W Pradze spalono
                      żydowską dzielnicę na Starym Mieście, mordując wielu Żydów i grabiąc ich
                      dobytek. Do pogromu doszło po oskarżeniu Żydów o bezczeszczenie świąt Wielkiej
                      Nocy i napadanie na księży. W owym czasie, Praga była największym i
                      najbogatszym skupiskiem Żydów w Europie.
                      W 1394r. do Polski napłynęli Żydzi wygnani z Francji. Do końca XIV wieku są
                      już wiadomości o gminach w Pyzdrach, Kościanie i Kopaszewie na ziemiach
                      polskich.
                      Pod koniec XIV wieku wzniesiono najstarszą synagogę w Polsce - Starą Bożnicę na
                      Kazimierzu pod Krakowem. W 1570r. przebudowano ją na wzór synagóg z Pragi i
                      Wormacji.
                      W 1407r. doszło w Krakowie (w Polsce) do pogromu Żydów. Mieszczanie plądrowali
                      i podpalali domy żydowskie, mordowali Żydów i siłą chrzcili ich dzieci.
                      Prowodyrem pogromu był ksiądz z kościoła św. Barbary, który ogłosił z ambony,
                      że Żydzi zamordowali chrześcijańskie dziecko, aby krwi użyć do rytualnych
                      obrządków.
                      W owym czasie w Polsce przeciwko Żydom sprzymierzył się Kościół katolicki z
                      chrześcijańskimi kupcami, którzy tracili wiele zysków przez żydowską
                      konkurencję, którą pragnęli w ten sposób wyeliminować.
                      W 1420r. w Polsce, synod kaliski ustanowił obowiązek płacenia przez Żydów
                      proboszczom należności, do jakich byliby zobowiązani parafianie mieszkający na
                      zajmowanym przez nich terenie.
                      W XV wieku zaistniało w Polsce zjawisko rugowania Żydów z roli. Doszło do tego
                      pod wpływem silnych nacisków kościoła rzymsko-katolickiego. W tym miejscu warto
                      zaznaczyć, że w Rzeczypospolitej szlacheckiej prawo posiadania ziemi
                      przysługiwało jedynie stanowi szlacheckiemu.
                      W 1421r. w Wiedniu spalono w jednym stosie 210 Żydów i Żydówek.
                      W 1421r. do Polski napłynęli Żydzi wygnani z Austrii.
                      W 1453r. król Polski Kazimierz Jagiellończyk (panował w latach 1447-1492)
                      potwierdził przywileje generalne dla Żydów przyznane w 1334r. Przez cały czas
                      chronił on Żydów przed napaściami ze strony motłochu.
                      W 1453r. do Polski przybył wyposażony w pełnomocnictwa inkwizycji mnich
                      (franciszkanin), Jan Kapistran (w 1690r. kanonizowany). Był on powszechnie
                      znany jako "bicz na Hebrajczyków". Jego nauczanie i podburzanie wywołało już
                      wcześniej pogromy we Włoszech, Austrii, Bawarii, Czechach i na Morawach. W
                      Polsce szybko zyskał on poparcie kardynała Zbigniewa Oleśnickiego i wywierał
                      silny nacisk na króla Kazimierza IV Jagiellończyka (1427-1492).
                      W 1454r. król Kazimierz Jagiellończyk w wydanych statutach nieszawskich,
                      ograniczających uprawnienia mieszczaństwa, cofnął niektóre przywileje Żydów.
                      Uczynił to pod znacznym wpływem kampanii Zbigniewa Oleśnickiego, wpływowego
                      przedstawiciela duchowieństwa. Kazimierz Jagiellończyk równocześnie korzystał z
                      usług Żydów i zaciągnął olbrzymie długi u bogatych litewskich dzierżawców
                      dochodów publicznych (cła, mennice, saliny).
                      W 1463r. Polacy splądrowali żydowską dzielnicę w Krakowie, a w 1469r. została
                      ona przeniesiona na inne miejsce. Na jej miejscu utworzono uniwersytet.
                      W 1478r. wprowadzono w Hiszpanii inkwizycję, która wkrótce objęła swym
                      zasięgiem większość europejskich krajów i ich zamorskich kolonii. Żydzi
                      podlegali dyskryminacji i poddawani byli brutalnym przesłuchaniom
                      inkwizycyjnych kolegiów. W Hiszpanii pierwsze trybunały inkwizycyjne były
                      kierowane przez dominikanów. Inkwizycję zniesiono w Europie dopiero w 1834r.
                      Między 1481 a 1488 rokiem, trybunały inkwizycyjne w Hiszpanii, przekazały w
                      ręce władzy świeckiej 700 chrześcijan pochodzenia żydowskiego, których
                      oskarżo
      • institoris1 Re: Mówiąc o źródłach nie od rzeczy 22.10.03, 02:10
        pan.scan napisała:

        > byłoby - śledząc prześladowania Żydów na przestrzeni wieków (w katolickiej
        > Europie i na ogół w imię Boga)zwrócić uwagę na deklarację Watykanu "Nostra
        > aetate" - to po II Soborze Watykańskim. Zniesienie dogmatu bogobójstwa przez
        > Żydów.( druga połowa XX wieku)!!!
        > Plus skupić się na zależności - antyjudaizm ---> antysemityzm.

        Dla mnie zaleznosc antyjudaizm- antysemityzm zawiera sie w prostym
        stwierdzeniu: antysemityzm to logiczna konsekwencja propagowanego przez wieki
        antyjudaizmu. Ziarno zasiane przez autorow NT, sformuowane przez Ojcow
        Kosciola, rozwiniete przez chrzescjanskich myslicieli, umotywowane teologicznie
        i filozoficznie wydalo na swiat nowozytny antysemityzm, ktory z kolei osiagnal
        swoje apogeum (miejmy taka nadzieje) w niepojetym barbarzynstwie holokaustu.

        Oddzielanie antyjudaizmu i antysemityzmu uwazam za manipulacje ze strony
        Kosciola (albo ogolniej Chrzescjan), za brak woli do uznania swoich win i checi
        pokajania sie. Kosciol w osobie papieza twierdzi, ze antysemityzm jest
        grzechem, przeprasza za winy swoich synow i corek popelnione z antysemickich
        pobudek. Jednoczesnie antyjudaizm przedstawiany jest jako w miare
        nieszkodliwy "antysemityzm ludowy", wybryk niejako, stan raczkowania w stosunku
        do antysemityzmu.
        Nic bardziej blednego. Antyjudaizm jest odpowiedzialny za stworzenie
        antyzydowskiego prawodawstwa, antyjudaizm jest odpowiedzialny za pogromy, jego
        wynalazkiem sa ghetta, to antyjudaizm stworzyl instytucje zajmujaca sie
        programowo przesladowaniem Zydow.
        Kosciol jest odpowiedzialny za antyjudaizm- Kosciol potepia (przeprasza za)
        antysemityzm...
        Soborowy dokument "Nostra aetate" to chyba najwazniejszy dokument jaki Kosciol
        wydal w swojej calej historii- polaczony z twierdzeniem Jana Pawla II o grzechu
        antysemityzmu- jest radykalnym zwrotem Kosciola w strone humanizmu i
        pluralizmu. Z drugiej strony ( a jakze) zastanawiajacy jest fakt, ze ze
        stwierdzen zawartych w tym dokumencie, Kosciol nie wysuwa koniecznych wnioskow.
        Co wiecej, twierdzi (niezgodnie z prawda), ze przeslanie "Nostra aetate" jest
        zgodne z przeslaniem zawartym w NT. By sie przekonac, ze jest inaczej wystarczy
        pobiezna lektura tegoz. Juz w najstarszym pismie NT (1 Tes) Pawel z Tarsu
        wyklucza Zydow z Przymierza, rownoczesnie odbierajac im prawo do zbawienia.
        Kosciol przejmuje role Izraela w planie boskim, Kosciol to "nowy Izrael".
        Im dalej zydowskie chrzescjanstwo oddala sie od judaizmu, tym wyrazniejszy,
        bardziej tendencyjny staje sie antyjudaizm, im pozniejsze pisma, tym
        antyjudaizm ostrzejszy: poprzez samooskarzenie sie Zydow za smierc Jezusa i
        zgode (sic!) na poniesiene za ten czyn zbiorowej kary (teraz i w przyszlosci),
        az do pieczetujacej wszystko chrystusologii, ktora mozna sprowadzic do
        formuly "Chrystus zmartwychstal i tylko w Chrystusie jest zbawienie".
        "Nostra aetate" wzieta doslownie (czego bym sobie zyczyl), to posrednio
        postulat, by zastanowic sie nad sensem utrzymywania kanonu. Dla mnie jest
        logicznym, ze Kosciol nie moze w dalszym ciagu twierdzic, ze pisma, ktore sieja
        i sialy nienawisc rasowa, pisma, ktore stawiaja inaczej wierzacych (dotyczy
        takze pogan)poza zbawieniem, ze pisma, ktore postrednio odpowiadaja za smierc
        milionow ludzi, ze pisma te w dalszym ciagu traktowane sa jako natchnione przez
        istote boska. Jest to sprzeczne z aktualna nauka Kosciola, jest to (dla mnie
        przynajmniej) warunek konieczny, by Kosciol sie uwiarygodnil i mogl w dalszym
        ciagu korzystac z przywileju bycia wyznacznikiem i straznikiem, obowiazujacej
        nas moralnosci.
        i.
    • Gość: kookaburra Antysemityzm Polaków ? - historia mowi co innego IP: *.nsw.bigpond.net.au 18.10.03, 12:38
      Na niedlugo przed powstaniem chrzescijanskich panstw Rus-inow, Czech-ow i Lach-
      ow, w srodkowo-wschodniej czesci Europy dominowaly dwa KAGANATY: Chazarow (od
      ktorych wzieli sie dzisiejsi Zydzi aszkenazyjscy) oraz Awarow (inaczej Obrow).
      Twierdzi sie, ze zarowno Chazarowie jak i Awarowie pobierali haracz od tych,
      ktorych zwa dzisiaj Slowianami. Wyznajacy Judaizm Chazarowie rzadzili pomiedzy
      Morzem Czarnym a Kaspijskim (do dzis zwanym przez Arabow i Iranczykow Morzem
      Chazarow), az zostali pobici w X wieku przez Ksiestwo Kijowskie. Awarowie
      natomiast stali na strazy poganskich plemion zamieszkujacych dzisiejsze tereny
      poludniowej Polski, Czech, Austrii i Panonii (Wegry), az ulegli na poczatku IX
      wieku pod naporem chrzescijanskiego panstwa Frankow Karola Wielkiego. Na
      gruzach imperium Awarow powstaly takie panstwa 'slowianskie' jak Wielka Morawa
      i Wielka Chrobacja (Krakow), a Gory Swiete poganszczyzny staly sie Gorami
      SwietoKrzyzskimi.

      Na tym nie koncza sie powiazania historyczne ludzi zaliczanych dzis do Slowian
      oraz tych zaliczanych do Zydow. Podobno Polanie wzieli sie od Alanow (lud
      spokrewniony z Sarmatami), ktorzy przywedrowali z terenow panstwa Chazarow
      (Alanie przylaczyli sie tez do Gotow-Mazowszan? oraz Wandali-Wislan?). Polanie
      (Alanie) przeksztalcili sie pozniej w szlachte i dali nazwe naszemu
      nieszczesnemu krajowi.

      Patrzac od strony zarowno Polan jak i Wislan, nasi poganscy przodkowie zetkneli
      sie z Judaizmem wczesniej niz z Chrzescijanstwem.
    • Gość: diabelek Czy to jest antysemityzm? IP: *.dial.allstream.net 18.10.03, 14:34
      Premier Malezji Mahathir Mohamad na miedzynarodowej konferencji oswiadczyl
      jakoby miel Zydzi rzadzic swiatem poprzez swoich niezydowskich podwladnych.

      Malaysian Prime Minister Mahathir Mohamad:
      ''The Europeans killed 6 million Jews out of 12 million, but today the Jews
      rule the world by proxy, they get others to fight and die for them."
      • Gość: Oksana Antypolskie stereotypy Palnicka IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.10.03, 16:11
        Palnick jest mistrzem uproszczonego myslenia nt. skomplikowanych
        rzeczy. To pociaga niektorych innych odpycha.

        Zacznijmy o tym inzynierze ktoremu Polonia "nie pomogla" a teraz jest
        geniuszem. Tu widac ze Palnick absolutnie nie ma pojecia jak wyglada
        rekrutacja ludzi w oparciu o kwalifikacje. Natomiast moge podac tysiace
        przykladow kiedy Polonia skladala pieniadze zeby lekarze, pielegniarki etc.
        mogli zdobyc amerykanskie licencje, kiedy Polonia pobudowala koscioly i
        centra kulturalne etc. Dzieki siatkom polonijnym ludzie bez kwalifikacji
        ciagle lapia kontakty do roboty na czarno (opieka nad chorymi, dziecmi,
        sprzatanie etc.). Ta druga grupa to ludzie ktorzy z zalozenia przyjezdzaja
        zeby dorobic i pojechac z powrotem. Oczywiscie ze ta druga grupa ludzi
        ma specificzna sub-kulture na podstawie ktorej palnicko-podobni snuja
        uogolnienia. Ci co tutaj zyja na stale, zachowuja sie jak wszycy inni.
        Organizuja i finansuja polskie wydarzenia artystyczne.

        Prawda jest ze tzw. "chody" odgrywaja role w kazdym spoleczenstwie.
        Anglo-Sasi czy Niemcy nie lubia tego mafijnego podejscia. Rozmaite
        grupy etniczne czy religijne bardzo sie tutaj roznia.
        Akurat ciesze sie ze Polonia z ery solidarnosci daje kontakty ale gardzi
        poklepywaniem sie po plecach. To jest zdrowe podejscie merytokracji.
        • Gość: Palnick Re: Prostota reakcji Oksany. IP: *.stenaline.com 18.10.03, 16:28
          Gość portalu: Oksana napisał(a):

          > Palnick jest mistrzem uproszczonego myslenia nt. skomplikowanych
          > rzeczy. To pociaga niektorych innych odpycha.
          >
          > Zacznijmy o tym inzynierze ktoremu Polonia "nie pomogla" a teraz jest
          > geniuszem. Tu widac ze Palnick absolutnie nie ma pojecia jak wyglada
          > rekrutacja ludzi w oparciu o kwalifikacje. Natomiast moge podac tysiace
          > przykladow kiedy Polonia skladala pieniadze zeby lekarze, pielegniarki etc.
          > mogli zdobyc amerykanskie licencje, kiedy Polonia pobudowala koscioly i
          > centra kulturalne etc
          ------------
          Chodziło o potwierdzenie uprawnień inżynierskich, i dach nad głową. On zawsze
          był bardzo dobrym fachowcem i to sie potwierdziło. Moja droga co do twoich
          spekulacji na temat tego co ja wiem o rekrutacji ludzi w oparciu o
          kwalifikacje - ogarnia mnie pusty śmiech.
          Polonia niestety marnotrawi srodki na kościoły, choć ostatnio podała Glempowi w
          Kanadzie czarną polewkę w sprawie świątyni opatrznosci.
          Może wydusiłabyś z siebie jakieś argumenty?
      • Gość: Oksana Antypolskie uproszczenia Palnicka IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.10.03, 16:19
        Palnick jest mistrzem uproszczonego myslenia nt. skomplikowanych
        rzeczy. To pociaga niektorych innych odpycha.

        Zacznijmy o tym inzynierze ktoremu Polonia "nie pomogla" a teraz jest
        geniuszem. Tu widac ze Palnick absolutnie nie ma pojecia jak wyglada
        rekrutacja ludzi w oparciu o kwalifikacje. Natomiast moge podac tysiace
        przykladow kiedy Polonia skladala pieniadze zeby lekarze, pielegniarki etc.
        mogli zdobyc amerykanskie licencje, kiedy Polonia pobudowala koscioly i
        centra kulturalne etc. Dzieki siatkom polonijnym ludzie bez kwalifikacji
        ciagle lapia kontakty do roboty na czarno (opieka nad chorymi, dziecmi,
        sprzatanie etc.). Ta druga grupa to ludzie ktorzy z zalozenia przyjezdzaja
        zeby dorobic i pojechac z powrotem. Oczywiscie ze ta druga grupa ludzi
        ma specificzna sub-kulture na podstawie ktorej palnicko-podobni snuja
        uogolnienia. Ci co tutaj zyja na stale, zachowuja sie jak wszycy inni.
        Organizuja i finansuja polskie wydarzenia artystyczne, robia naciski
        polityczne w waznych sprawach, wylapuja przyklady antypolonizmu etc.
        Sama pamietam akcje poparcia Polski do NATO. Nie chce powtarzac
        jakie brednie wypisywal wtedy New York Times.

        Prawda jest ze tzw. "chody" odgrywaja role w kazdym spoleczenstwie.
        Anglo-Sasi czy Niemcy nie lubia tego mafijnego podejscia. Rozmaite
        grupy etniczne czy religijne bardzo sie tutaj roznia.
        Akurat ciesze sie ze Polonia z ery solidarnosci daje kontakty ale gardzi
        poklepywaniem sie po plecach. To jest zdrowe podejscie merytokracji.