Ojciec Święty i ... oszust?

IP: *.net.bialystok.pl 15.01.02, 22:59
Mt 23:1-38
1. Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami:
2. Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze.
3. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie
naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią.
4. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona,
lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.
5. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.
Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów.
6. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach.
7. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.
8. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz
Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście.
9. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec
wasz, Ten w niebie.
10. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko
wasz Mistrz, Chrystus.
11. Największy z was niech będzie waszym sługą.
12. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.
13. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo
niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym,
którzy do niego idą.
14. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i
ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go
dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.
15. Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł na
przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten
jest związany przysięgą.
16. Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który
uświęca złoto?
17. Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł
na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą.
18. Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?
19. Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim
leży.
20. A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim
mieszka.
21. A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim
zasiada.
22. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę
z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie:
sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie
opuszczać.
23. Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!
24. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość
zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i
niepowściągliwości.
25. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego
strona stała się czysta.
26. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do
grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są
kości trupich i wszelkiego plugastwa.
27. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni
jesteście obłudy i nieprawości.
28. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby
prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych,
29. i mówicie: Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich
wspólnikami w zabójstwie proroków.
30. Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali
proroków.
31. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!
32. Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle?
33. Dlatego oto Ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych. Jednych z nich
zabijecie i ukrzyżujecie; innych będziecie biczować w swych synagogach i
przepędzać z miasta do miasta.
34. Tak spadnie na was wszystka krew niewinna, przelana na ziemi, począwszy od
krwi Abla sprawiedliwego aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego
zamordowaliście między przybytkiem a ołtarzem.
35. Zaprawdę, powiadam wam: Przyjdzie to wszystko na to pokolenie.
36. Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do
ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swe
pisklęta zbiera pod skrzydła, a nie chcieliście.
37. Oto wasz dom zostanie wam pusty.
38. Albowiem powiadam wam: Nie ujrzycie Mnie odtąd, aż powiecie: Błogosławiony,
który przychodzi w imię Pańskie.
(BT)
    • Gość: Wiesiek Do wilda IP: 193.178.143.* 15.01.02, 23:05
      wild, znalazlbys sobie jakas dziewczyne, poruchal, wypil piwko z kolegami,
      meczyk w tv obejrzal....
      • Gość: wild do Wiesia IP: *.net.bialystok.pl 15.01.02, 23:07
        Gość portalu: Wiesiek napisał(a):

        > wild, znalazlbys sobie jakas dziewczyne, poruchal, wypil piwko z kolegami,
        > meczyk w tv obejrzal....

        a od kiedy to Wiesio w nauczyciela sie zmienił,a mnie to tez bawi! smile
        pozwolisz mi?
      • Gość: wikul Re: Do wilda IP: *.acn.waw.pl 25.07.02, 22:53
        Gość portalu: Wiesiek napisał(a):

        > wild, znalazlbys sobie jakas dziewczyne, poruchal, wypil piwko z kolegami,
        > meczyk w tv obejrzal....


        No właśnie , świetny pomysł . A ile miejsca by sie zwolniło na forum .
        Pozdrawiam Wieśka
    • Gość: wild czy ktoś ma pomysł co z tym "fantem" zrobić?:)) IP: *.net.bialystok.pl 15.01.02, 23:20
      pomyślę troszkie! Wiesiu jakie piwo lubisz? :>
    • Gość: wild ktoś zadzwoni do radia (er)? :)) IP: *.net.bialystok.pl 16.01.02, 00:59
      może jakiś konkurs wiedzy ewangelicznej sie odbywa! masz szanse pojawić sie i
      zniknąć z prędkością swiatła! ( rekord ginesa? )

      ociec! prać? ... praaaać! =;P
    • Gość: wild Re: Ojciec Święty i ... oszust? IP: *.net.bialystok.pl 24.01.02, 23:53
      Mt 10:1-42
      1. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad
      duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie
      słabości.
      2. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego
      Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan,
      3. Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz,

      4. Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.

      5. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do
      pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego!
      6. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela.
      7. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.
      8. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych,
      wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!
      9. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów.
      10. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart
      jest bowiem robotnik swej strawy.
      11. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest
      godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie.
      12. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem.
      13. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie
      zasługuje, niech pokój wasz powróci do was!
      14. Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych,
      wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych!
      15. Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień
      sądu niż temu miastu.
      16. Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a
      nieskazitelni jak gołębie!
      17. Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych
      synagogach będą was biczować.
      18. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na
      świadectwo im i poganom.
      19. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej
      bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić,
      20. gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was.
      21. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o
      śmierć ich przyprawią.
      22. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do
      końca, ten będzie zbawiony.
      23. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę,
      powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy.
      24. Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana.
      25. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa jak pan jego.
      Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, o ileż bardziej jego domowników tak nazwą.
      26. Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być
      wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć.
      27. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho,
      rozgłaszajcie na dachach!
      28. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie
      się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
      29. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca
      waszego nie spadnie na ziemię.
      30. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone.
      31. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
      32. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja
      przed moim Ojcem, który jest w niebie.
      33. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem,
      który jest w niebie.
      34. Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem
      przynieść pokoju, ale miecz.
      35. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową;
      36. i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.
      37. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto
      kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.
      38. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.
      39. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu,
      znajdzie je.
      40. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego,
      który Mnie posłał.
      41. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje
      sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma.
      42. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że
      jest uczniem, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.
      (BT)
      • Gość: Synek Re: Ojciec Święty i ... oszust? IP: *.pppool.de 25.01.02, 01:07
        Wild,
        jesteś niedaleko wybranych i twojego królestwa
        wymarzonego.
        Dalej wertuj bezmyślnie kartki „Pisma Swiętego”,
        a może uda ci się, jak w TOTOLOTKU zgadywanki
        twojej fantazji (żeby nie wymienić tu czegoś innego)
        osiągnąć „koronę zbawienia wiecznego”. Będziesz
        większy niż papież, ale tylko w gronie kurdupków
        twojego pokroju..
        Zycze ci spełnienia marzeń. Niech sie spełni królestwo
        twoich marzeń, bo już się tyle utrudziles na forum
        w obnażaniu twoich idei, że mnie uszczęśliwiłeś
        tym swoim „comedie nonsense”.
        Gratulacje...

        Synek
        • Gość: wild synku! :] IP: *.net.bialystok.pl 25.01.02, 01:15
          Gość portalu: Synek napisał(a):

          > Wild,
          > jesteś niedaleko wybranych i twojego królestwa
          > wymarzonego.
          > Dalej wertuj bezmyślnie kartki „Pisma Swiętego”,
          > a może uda ci się, jak w TOTOLOTKU zgadywanki
          > twojej fantazji (żeby nie wymienić tu czegoś innego)
          > osiągnąć „koronę zbawienia wiecznego”. Będziesz
          > większy niż papież, ale tylko w gronie kurdupków
          > twojego pokroju..
          > Zycze ci spełnienia marzeń. Niech sie spełni królestwo
          > twoich marzeń, bo już się tyle utrudziles na forum
          > w obnażaniu twoich idei, że mnie uszczęśliwiłeś
          > tym swoim „comedie nonsense”.
          > Gratulacje...
          >
          > synek ( z małej! )

          wyjaw więc Swoje idee?:] to idee ... społecznego kapłana kradnącego na dobre
          uczynki innym ludziom?smile) jak sie nazywa ojciec duchowy tego ... synka?
          • Gość: Synek Re: synku! :] IP: *.pppool.de 25.01.02, 01:59
            Nic a nic synek z małej nie pojmuje, jak ma
            Spełnić twoją prośbę.
            Widzisz, takim analfebetą muszę być, nawet może i
            osłem, który też nie wiedział, komu się kłaniał...
            A może tylko wyczuwał, bo jakże mi wiedzieć, co
            ty ode mnie chcesz....co mi przypisujesz....o jakie idee
            chodzi ???
            Patrz na to, żebyś przy cytowaniu „Pisma Swiętego”
            chodząc po ziemi nie wdepnął w g...., bo wtedy cała twoja
            parada na nic ! A to grozi każdemu...

            Synek z dużej...
            • Gość: wild z dużej! :] IP: *.net.bialystok.pl 25.01.02, 06:51
              Gość portalu: Synek napisał(a):

              > Synek z dużej...

              czy to jakiś mit dużego synka?:]
    • Gość: wild Re: Ojciec Święty i ... oszust? IP: *.net.bialystok.pl 28.01.02, 06:14
      Gość portalu: wild napisał(a):

      > Mt 23:1-38
      > 1. Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami:
      > 2. Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze.
      > 3. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie
      > naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią.
      > 4. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona,
      > lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.
      > 5. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.
      > Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów.
      > 6. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach.
      > 7. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.
      > 8. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz
      > Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście.
      > 9. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec
      > wasz, Ten w niebie.
      > 10. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko
      > wasz Mistrz, Chrystus.
      > 11. Największy z was niech będzie waszym sługą.
      > 12. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.
      > 13. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo
      > niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym,
      > którzy do niego idą.
      > 14. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i
      > ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go
      > dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.
      > 15. Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł na
      > przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten
      > jest związany przysięgą.
      > 16. Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który
      > uświęca złoto?
      > 17. Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł
      >
      > na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą.
      > 18. Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?
      > 19. Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim
      > leży.
      > 20. A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim
      > mieszka.
      > 21. A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim
      > zasiada.
      > 22. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę
      > z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie:
      > sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie
      > opuszczać.
      > 23. Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!
      > 24. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość
      > zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i
      > niepowściągliwości.
      > 25. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego
      > strona stała się czysta.
      > 26. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do
      >
      > grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są
      > kości trupich i wszelkiego plugastwa.
      > 27. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni
      >
      > jesteście obłudy i nieprawości.
      > 28. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby
      > prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych,
      > 29. i mówicie: Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich
      > wspólnikami w zabójstwie proroków.
      > 30. Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali
      > proroków.
      > 31. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!
      > 32. Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle?
      > 33. Dlatego oto Ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych. Jednych z nich
      > zabijecie i ukrzyżujecie; innych będziecie biczować w swych synagogach i
      > przepędzać z miasta do miasta.
      > 34. Tak spadnie na was wszystka krew niewinna, przelana na ziemi, począwszy od
      > krwi Abla sprawiedliwego aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego
      > zamordowaliście między przybytkiem a ołtarzem.
      > 35. Zaprawdę, powiadam wam: Przyjdzie to wszystko na to pokolenie.
      > 36. Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do
      > ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swe
      > pisklęta zbiera pod skrzydła, a nie chcieliście.
      > 37. Oto wasz dom zostanie wam pusty.
      > 38. Albowiem powiadam wam: Nie ujrzycie Mnie odtąd, aż powiecie: Błogosławiony,
      >
      > który przychodzi w imię Pańskie.
      > (BT)

    • watto "Ojciec Święty" - oszust czy Czwarta Osoba Boska 28.01.02, 17:13
      > 5. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.
      > Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów.
      > 6. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach.
      > 7. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.
      > 8. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz
      > Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście.
      > 9. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec
      > wasz, Ten w niebie.
      > 10. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko
      > wasz Mistrz, Chrystus.
      > 13. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo
      > niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym,
      > którzy do niego idą.

      Czy to nie przypomina dzisiejszych chrzescijan? Kosciół katolicki?
      Ten sam faryzeizm (choć jeszcze nie taki jak w judaizmie).
      Uczeni w piśmie, którego znaczenia nie rozumieją. Ustalają tylko aktualną jego
      interpretację.
      Biskupi zajmują sie codziennie polityką (Zycinski, Gocłowski).

      Papież jest "Ojcem Swietym" i urządza sobie podróże po całym swiecie, publiczne
      wiece, gdzie to on jest centralną i czczoną postacią (nie Bóg, a nawet Jezus).
      Jak gwiazda rocka.Tłumy krzyczą "Ojcze Swiety-kochamy cie".
      Niedługo zostanie obwołany Czwartą Osobą Boską (albo piątą , po Maryi).


      • Gość: kargul INFORMACJA DNIA? IP: *.chello.pl 28.01.02, 23:31
        może czas założyć forum dla samodzielnych badaczy Pisma Świętego?
        • Gość: wild czy masz na myśli np.protestantów-purytan czy ?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.01.02, 23:37
          Gość portalu: kargul napisał(a):

          > może czas założyć forum dla samodzielnych badaczy Pisma Świętego?

          czy kalwinistów , luteranów, ortodoksów schizmatyków? wink itd, itd,

          a niesamodzielni badacze to Inkwizytor ...Kargul?:>

          podejdzi do płota jak i ja podchodze ... wink
        • watto Re: 30.01.02, 17:12
          Jako chrzescijanin powinienes być samodzielnym badaczem Biblii.
          • Gość: Karp Po co nam Biblia ? IP: 159.107.90.* 30.01.02, 17:58
            watto napisał(a):

            > Jako chrzescijanin powinienes być samodzielnym badaczem Biblii.

            Niektórzy usiłuja traktować Biblię jak kodeks drogowy lub tez kodeks karny - mam
            nadzieję, że nie o to w tej Księdze idzie. Czy żyjemy po to aby być "od do" czy
            tez po to aby opowiadać się po stronie dobra ( względnie zła). I o takich właśnie
            wyborach traktuje Biblia. A że nie jest łatwo posługiwać się tą Księgą wiadomo od
            dawna - pewnie dlatego powstała teologia.

    • Gość: wild Re: Ojciec Święty i ... oszust? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 25.07.02, 20:21
      Gość portalu: wild napisał(a):

      > 5. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.
      > Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów.
      > 6. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach.
      > 7. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.
      > 8. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz
      > Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście.
      > 9. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec
      > wasz, Ten w niebie.
      > 10. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko
      > wasz Mistrz, Chrystus.
      • alfalfa Re: Ojciec Święty ... 25.07.02, 23:09
        No, nie spodziewałem się - w jakim celu ten wątek? Prowokacja? Zabawa? Smutne,
        bo dotyczy Świętego naszych czasów.
        pzdr.
        • Gość: wild prowokacja anty-"co lub kto...?" IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 26.07.02, 02:52
          alfalfa napisał:

          > No, nie spodziewałem się - w jakim celu ten wątek? Prowokacja? Zabawa?
          Smutne, bo dotyczy Świętego naszych czasów.
          > pzdr.

          następna prowokacja? smile)



          Mt 7:15-29
          15. Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej
          skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami.
          16. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu
          figi?
          17. Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce.
          18. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych
          owoców.
          19. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień
          wrzucone.
          20. A więc: poznacie ich po ich owocach.
          21. Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego,
          lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
          22. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego
          imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy
          wielu cudów mocą Twego imienia?
          23. Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy
          dopuszczacie się nieprawości!
          24. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z
          człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale.
          25. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On
          jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.
          26. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać
          z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku.
          27. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom.
          I runął, a upadek jego był wielki .
          28. Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką.
          29. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie.
          (BT)

          z innej beczki:

          widziałeś kiedyś księdza z krucyfiksem w lewej ręce? wink
          • alfalfa Re: prowokacja anty-'co lub kto...?' 26.07.02, 11:49
            Widziałem, no i... ?
            pzdr.
            • Gość: wild Re: prowokacja anty-'co lub kto...?' IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 26.07.02, 17:02
              alfalfa napisał:

              > Widziałem, no i... ?
              > pzdr.

              to dobrze! smile)
      • Gość: Mosze Bogu nie bluznij... Moj 2, 22/28 IP: *.red.bezeqint.net 26.07.02, 10:08
        ...a ksieciu ludu swego nie zlorzecz!
        Moze przestaniesz !!!
        • Gość: wild kult rządu? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 26.07.02, 16:49
          Liz Michael

          KULT RZĄDU
          "Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony?"
          Wprawię dziś niektórych z was w zakłopotanie, bo będę mówiła o jednym z
          najczęściej popełnianych biblijnych grzechów na świecie. Być może pomyślicie,
          że jestem jednym z tych rozczochranych, dziko spoglądających dziwaków
          wędrujących przez pustynię. W porządku - takimi byli Eliasz i Jan Chrzciciel.

          Nie, nie jest to herezja, kazirodztwo, pożądanie, kradzież, kłanianie się
          posągom, ołtarzom, owocom ani nic podobnego. Nie jest to morderstwo, gwałt ani
          grabież. Nie jest to chciwość, kłamstwo, naruszanie szabatu, niegościnność ani
          brak szacunku dla matki. Nie jest to oczywiście homoseksualizm, o którym jest
          tylko garstka wersetów. Nie, jest to grzech bardziej obraźliwy dla Stwórcy
          Jahwe. I udokumentowany przez wielu Jego wiernych skrybów o nim piszących.

          O czym mogę tu mówić? To naprawdę proste. To coś, co większość Amerykanów, ba -
          nawet większość ludzi na świecie robi na co dzień. Robi to nawet większość
          chrześcijan i to - mogę dodać - raczej z ufnością.

          Mówię o grzechu czczenia rządu.

          Czytając Księgę Rodzaju zobaczycie wspólny element łączący biblijnych
          patriarchów. Żaden z nich nie przeżył większości swojego życia pod ludzkim
          rządem jakiegokolwiek rodzaju, Czy nie wydaje się to niewiarygodne? Ale to
          prawda. Abraham opuścił swoją rodzinę w Chaldei, która miała rząd, po to, by
          żyć w "ziemi obiecanej", która nie miała żadnego rządu. Abraham był pełen obaw
          co do władzy rządu, wystarczająco pełen obaw, by skłamać Egipcjanom: nie
          wierzył on, że Egipcjanie będą honorować jego przysięgi małżeńskie.

          Dzieci Abrahama nigdy nie żyły pod władzą rządu. Faktycznie pierwszym potomkiem
          Abrahama, który żył pod władzą rządu był Józef: został on sprzedany w niewolę
          przez swoich braci, którzy byli o niego zazdrośni. W tamtych czasach życie pod
          władzą rządu było równoznaczne z życiem w niewoli. Ostatecznie cała rodzina
          została zmuszona do życia w niewoli i był to rodzaj boskiej sprawiedliwości.

          Wyzwolenie Hebrajczyków przez Mojżesza było nie tylko wyzwoleniem z niewoli,
          ale wyzwoleniem od rządu jako takiego. Na pustyni byli oni wolni. Nie ufając,
          że ich Stwórca zapewni im wolność, zdecydowali się sprzedać znowu w
          niewolę, "czyniąc sobie bałwana". Nie czując się bezpiecznymi, nie potrafili
          obchodzić się z wolnością: musieli mieć coś, przed czym mogli się poniżyć - i
          oddali w tym celu swoje bogactwo. Nawet jeśli wykonana rzecz była tylko
          bezużytecznym symbolem siły rządu, a nie faktycznym rządem. Narrator
          powiedział, że Jahwe zmusił ich do wędrowania po pustyni przez czterdzieści
          lat, zanim weszli do Ziemi Obiecanej - bo nie potrafili obchodzić się z
          wolnością.

          Gdy Hebrajczycy w końcu powrócili do Ziemi Obiecanej, znowu faktycznie żyli bez
          rządu. Od czasu do czasu, gdy nie chronili wystarczająco pieczołowicie swojej
          wolności, byli podbijani przez inne rządy i zmuszani do życia w warunkach
          ciężkich ograniczeń. Jednym z takich ograniczeń pod władzą Filistynów była
          wczesna forma kontroli broni, czy też "kontroli mieczy", gdy zabronili oni
          Hebrajczykom uprawiania kowalstwa.

          Kiedy zostali oni oswobodzeni z niewoli? Wtedy, gdy chcieli walczyć o swoją
          wolność. W epoce Sędziów za każdym razem, gdy walczyli oni o swoją wolność,
          zdobywali ją. Ale tym Izraelitom nie wystarczało życie w wolności. Czy cenili
          oni wolność, którą mieli i czy zamierzali ją "wyeksportować" sąsiednim narodom?
          Nie, oni faktycznie ZAZDROŚCILI narodom, które NIE MIAŁY wolności. Chcieli
          być "jak oni". Chcieli "króla".

          Prorok Samuel był strapiony tym żądaniem i żarliwie się w tej sprawie modlił.
          Według narratora, Jahwe wypowiedział następujące bardzo interesujące
          słowa: "Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie
          odrzucają, ale Mnie odrzucają jako króla nad sobą. Podobnie jak postępowali od
          dnia, w którym ich wyprowadziłem z Egiptu, aż do dnia dzisiejszego, porzucając
          Mnie i służąc innym bogom, tak postępują i z tobą".

          Chcę, żebyście to zrozumieli. Jahwe nigdy nie chciał, by ludzkość żyła pod
          władzą rządu. Jahwe zrównał lojalność wobec rządu i tworzenie rządu
          z "służeniem innym bogom".

          Samuel ostrzegł Izraelitów, co stanie się, jeśli zdecydują się na rząd jako
          swych władców i jest to coś, co dzisiaj powinniśmy rozważyć - król: "...synów
          waszych będzie brał do swego rydwanu i swych koni, aby biegali przed jego
          rydwanem. I uczyni ich tysiącznikami, pięćdziesiątnikami, robotnikami na roli
          swojej i żniwiarzami. Przygotowywać też będą broń wojenną i zaprzęgi do
          rydwanów. (...) Zabierze również najlepsze wasze ziemie uprawne, winnice i sady
          oliwkowe, a podaruje je swym sługom" (wywłaszczenia na cele publiczne,
          konfiskaty). "Zasiewy wasze i winnice obciąży dziesięciną i odda ją swoim
          dworzanom i sługom. Weźmie wam również (...) waszych najlepszych młodzieńców
          (...) i zatrudni pracą dla siebie" (jako poborców podatkowych, lekarzy,
          nauczycieli itd.). "Nałoży dziesięcinę na trzodę waszą, wy zaś będziecie jego
          sługami. Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan
          was wtedy nie wysłucha".

          Większość hebrajskich proroków spędzała większość swego czasu nie na zwalczaniu
          grzechu. Spędzała go na zwalczaniu rządu. Większość rządów Izraela i Judy
          spędzało wiele czasu na próbach zabijania proroków, w większości przypadków
          skutecznych. Wielu ludzi nauczano, że była to wojna o to, czyj bóg jest
          prawdziwy, ale było to coś więcej niż wojna religijna.

          Wojna pomiędzy królami Izraela i Judy a prorokami była wojną między rządem i
          tymi, którzy się przed nim poniżali, a tymi, którzy tego odmawiali. Nie łudźcie
          się, że chodziło tu o czczenie posągów czy drzew: były to tylko symbole
          rzeczywistej walki.

          Pisarze biblijni mówili o "Baalu". Bardzo interesujący termin, bo jeśli
          przeczytacie jakikolwiek tekst archeologiczny czy książkę historyczną, to nie
          znajdziecie boga o takim imieniu. Przedkładam wam pod rozwagę, że "Baal" jest
          nie tyle realnym bogiem, co koncepcją. "Baal" znaczy "Pan" i sugerowane jest tu
          znaczenie "mąż" w sensie kogoś, kto panuje nad tobą i kogo słowom musisz być
          posłuszny. Innymi słowy, oddawanie czci "Baalowi" to oddawanie czci
          rządowi. "Baal" był nie tyle jakimś pojedynczym bogiem, co dominującą kulturą.

          I przez ostanie trzy tysiące lat niewiele się zmieniło. Teksty biblijne same
          ujawniają tę nieustanną wojnę między rządem a zwolennikami Stwórcy. Szadrak,
          Meszak i Abed-Nego odmówili poniżenia się przed posągiem reprezentującym
          babilońskiego króla, tj. rząd - i zostali wrzuceni do pieca. Również Daniel
          odmówił dania pierwszeństwa rządowi w swych proroctwach*. Estera i Mardocheusz
          musieli konspirować i chytrze manipulować rządem, aby uniknąć holokaustu
          żydowskiej ludności.

          Bestia Daniela i jego posąg są symbolami ludzkiego rządu. Rozmaite metale
          posągu są rozmaitymi formami rządu. Większość nauczania Jezusa była poświęcona
          temu, jak i kiedy podporządkowywać się panującemu rządowi bez zdradzania Jahwe.
          Ale nawet ów pozornie (dla nas) niegroźny sposób nauczania Jezusa został uznany
          za zagrażający władzy rządu. Potwierdza to liczba jedenastu zamordowanych
          apostołów - na dwunastu.

          Co więcej, w czasach Jezusa widzimy jeszcze jeden rząd. Widzimy "rząd
          świątynny", który w późniejszych czasach staje się "rządem kościelnym", rządem
          używającym autorytetu Jahwe do narzucenia ludzkiego panowania. To właśnie ten
          rząd w postaci Sanhedrynu zaaranżował ukrzyżowanie Jezusa. To właśnie ten rząd
          był wyprorokowany przez Świętego Jana w symbolu fałszywego proroka i drugiej
          bestii Apokalipsy, która wygląda jak baranek, ale mówi jak diabeł. Proroctwo
          Jana w tajemniczy sposób opowiada z góry całą historię złego panowania
          chrześcijańskiego kościoła. Zwyczaj mordowania proroków Jahwe, pod zarzutem
          herezji, był wiernie utrzymywany od czasów, gdy Achab i Izebel ścigali Eliasza.

          Założyc
          • Gość: wild czy kult bolszewika baala?:)) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 26.07.02, 16:53
            Wj 20:3
            3. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
            (BT)



            Założyciele tego, co znamy obecnie jako Stany Zjednoczone zrobili bardzo
            interesującą rzecz. Stworzyli mechanizm, który, jak mieli nadzieję, zwiąże rząd
            i powstrzyma go od uciskania obywatela. Poszukiwali sposobu na "spętanie
            Baala". Najlepiej jak umieli, próbowali oni skrępować zdolność "króla" do
            narzucenia swej woli ludowi. Nie, nie było to doskonałe. W Ameryce wciąż
            czynione było zło. Ale ustanowili oni model, prawdopodobnie tak bliski "nie-
            rządowi Izraela", który poprzedzał Saula, jak to tylko możliwe.

            I tak, jak Izraelici, Amerykanie krzyczeli odtąd zawsze o "króla". Całymi swymi
            siłami próbowali "powrócić do Egiptu", czy w tym przypadku do "Brytanii", jeśli
            chodzi o rodzaj rządu. "Czcili Baala"! Nie przyjmując jakąś wschodnią religię,
            pogaństwo, czy coś w tym stylu, ale czcząc "Wielką Matkę Rząd". Nawet gdy nie
            miała ona mocy robić nic dobrego, jak Złoty Cielec na pustyni wiele lat temu.

            Wiele kościołów pragnie dziś narzucić Ameryce swą wizję tego, czym "Ameryka
            powinna być", zamiast głosić rzeczywistą wizję tego, co Stwórca próbował im
            wszystkim pokazać, która jest w ich własnych pismach, jeśliby tylko spojrzeli -
            mianowicie, społeczeństwa w większości bez panującego nad nim rządu,
            społeczeństwa, gdzie ludziom wolno robić to, co jest słuszne w ich własnych
            oczach. Bo tylko w takim społeczeństwie większość ludzi może rozwinąć
            charakter, by ujrzeć ustanowioną przed nimi wolę Stwórcy i wybrać robienie
            słusznych rzeczy.

            Inne przykłady z Pisma pokazują, że dzieci Izraela nigdy nie były wyzwalane
            przez Jahwe, dopóki same nie powstały, nie uzbroiły się i nie wyzwoliły. Tak,
            jak Tomasz Jefferson powiedział, że najlepiej rządzi ten rząd, który rządzi
            najmniej, tak samo powiedział on, że "drzewo wolności musi od czasu do czasu
            odświeżane krwią patriotów i tyranów". Było to prawdą w czasach Gedeona i było
            to prawdą w czasach Machabeuszy. I jest to prawdą również i dzisiaj.

            Jak powiedział Eliasz o kulcie rządu w jego czasach do Pierwszej Pary - Achaba
            i Izebel - która pod wieloma względami przypominała naszą: "Dopókiż będziecie
            chwiać się na obie strony?".


            --------------------------------------------------------------------------------

            * Ściślej - prorok Daniel został wrzucony do jamy z lwami za wznoszenie swych
            próśb do Boga, zamiast do króla (przyp. tłum.)

            • alfalfa Re: czy kult........ 26.07.02, 23:25
              Zdaje mi się, że troszkę powiało realtywistyczną
              dialektyką...
              pzdr.
        • Gość: wild Mosze i oczekiwanie na odpowiedz... IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 26.07.02, 16:58
          czy kradzież to zło?
          czy zgodne jest to z Dekalogiem Mojżesza?
          jeżeli zgodne? jesteś Żydem? antymojżeszowcem? smile
          • Gość: Mosze Biblia! IP: *.red.bezeqint.net 26.07.02, 17:10
            Gość portalu: wild napisał(a):

            > czy kradzież to zło?
            > czy zgodne jest to z Dekalogiem Mojżesza?
            > jeżeli zgodne? jesteś Żydem? antymojżeszowcem? smile

            Nie wiem kim jestes, ale Biblie znasz dobrze, teraz potrzebujesz tez znac heb.
            bo sa tam slowa, ktore mozna je zrozumiec tylko - po hebrajsku...
            • Gość: wild :) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 26.07.02, 17:13
              Gość portalu: Mosze napisał(a):

              > Gość portalu: wild napisał(a):
              >
              > > czy kradzież to zło?
              > > czy zgodne jest to z Dekalogiem Mojżesza?
              > > jeżeli zgodne? jesteś Żydem? antymojżeszowcem? smile
              >
              > Nie wiem kim jestes, ale Biblie znasz dobrze, teraz potrzebujesz tez znac heb.
              > bo sa tam slowa, ktore mozna je zrozumiec tylko - po hebrajsku...


              tak tak już znalazłem dekoder canal+ i biblii wersja 2.0! :}
              • Gość: Mosze Zobacz ! IP: *.red.bezeqint.net 27.07.02, 08:09
                www.christusrex.org/www1/ofm/crus/CRU011.html
        • Gość: wild cielca złotego-dotacyje baala lud kultywuje?:)) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 26.07.02, 17:07
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > ...a ksieciu ludu swego nie zlorzecz!
          > Moze przestaniesz !!!

          Wj 32:31-35
          31. I poszedł Mojżesz do Pana, i powiedział: Oto niestety lud ten dopuścił się
          wielkiego grzechu, gdyż uczynił sobie boga ze złota.
          32. Przebacz jednak im ten grzech! A jeśli nie, to wymaż mię natychmiast z Twej
          księgi, którą napisałeś.
          33. Pan powiedział do Mojżesza: Tylko tego, który zgrzeszył przeciw Mnie,
          wymażę z mojej księgi.
          34. Idź teraz i prowadź ten lud, gdzie ci rozkazałem, a mój anioł pójdzie przed
          tobą. A w dniu mojej kary ukarzę ich za ich grzech.
          35. I rzeczywiście Pan ukarał lud za to, że uczynił sobie złotego cielca,
          wykonanego pod kierunkiem Aarona.
          (BT)
    • mr.hell a kto zna bajke o Smoku Wawelskim??ha ha! ]:O) 14.08.02, 23:51
      Łk 10:26-35
      26. Jezus mu odpowiedział: Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?
      27. On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją
      duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie
      samego.


      tak więc dla dobra bliźnich okradniesz ich z dóbr materialnych "sprawiedliwie"!
      np dzieci i starców VATem w chlebie i mleku... Ha Ha Ha! Ave Baal!


      28. Jezus rzekł do niego: Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył.
      29. Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: A kto jest moim bliźnim?
      30. Jezus nawiązując do tego, rzekł: Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do
      Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany
      mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli.


      no i co? dobrze że tylko 50%!


      31. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął.
      32. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.
      33. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego.
      Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko:
      34. podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem
      wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go.
      35. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: Miej o nim
      staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał.
      (BT)

      Stop - czy nie należy sie poprawka VI soboru-poboru? zbójcy z Urzędu napadki na
      Samarytanina bo miał więcej niż lewita...


      Mt 20:15
      15. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz,
      że ja jestem dobry?
      (BT)

      z Leninem było prościej? HA HA!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja