Robienie sobie wrogow z Rosjan? Dlaczego?

21.10.08, 22:46
Polacy,po rozbiorach,nie byli przyjazni narodom wschodu. Obecnie
odnosi sie wrazenie graja na wspolnej nucie z Ukraincami, ale to
jest nuta antyrosyjska i nic wiecej. Dlaczego tak sie dzieje?
Dlaczego nie ma sklonnosci do porozumienia i wspolpracy? Wspolnoty
chyba trzeba budowac dlugo, spokojem i cierpliwoscia. Odnosze
wrazenie, ze Polacy chcieliby dominowania, i to od razu.
Antyrosyjskie zabiegi Kaczynskiego w sprawie Gruzji odebralem z
wielkim niepokojem, to robilo wrazenie celowego i zamierzonego
robienia sobie z Rosji wroga.

Na innym forum jola_z_dywit_2006a napisał m.in.:

> 2. Straty polskie w czasie II Wojny Swiatowej.
> Sowiecki (rosyjski) mord w Katyniu ~25 000, plus gulagi, niech
>bedzie razem 50 000 zamordowanych.
>...rzez Wolynska, 200 000,
>mord pilsudczynkow na Warszawie, 250 000 trupow w 1944 r.

> 3. Wychwalanie wyzszosci kultury zachodniej nad dzicza azjatycka
(Rosja)
> To ta lepsza kultura, zachodnia, wymodowala 6 mln z nas a ta
azjatycka dzicz uratowala nas od zaglady. Zrobili to poraz pierwszy
w 1410 r. pod Grunwaldem.

Skomentowalem to nastepujaco: te tutaj argumenty sa szokujace, ale
trudno sie z nimi nie zgodzic, z tym--powinienem dodac-ze w historii
polski, szczegolnie tej najnowszej, nie jestem najlepiej
zorientowany.

Ale wazniejszy byl dla mnie moj drugi komentarz:

jak wszystkie takie sprawy ujmowac bez tej tonacji
rozgoryczenia i pretensji, ktora w ostatecznym rachunku demonstruje
tylko, jacy to my jestesmy madrzy i moralni, a "oni" glupi i
swiniowaci. W sprawach politycznych nasi przywodcy powinni byc zimni
i wyrachowani, a zimne wyrachowanie wskazuje, ze powinnismy co
najmniej nie robic sobie z Rosjan wrogow.
    • g-48 Re: Robienie sobie wrogow z Rosjan? Dlaczego? 21.10.08, 22:52
      Bo zrobiono z nich naszych braci i nie wyszlo z tego nic.Po drugie
      Rosje musisz zobaczyc jako kraj-wspanialy,jako spoleczenstwo-
      wspaniale no i jako wladza-bandziory.
    • rycho7 Ty Abmiros jestes Bialorus czy Wielkorus? 22.10.08, 12:04
      abmiros napisał:

      > Polacy,po rozbiorach,nie byli przyjazni narodom wschodu.

      Dokladniej nie byli przyjazni zaborcom. Na Presow, Chinczykow, Hindusow sie nie
      obrazali, a to chyba wschod? W jednym zdaniu prezentujesz punkt widzenia
      moskiewskigo imperium.

      > Dlaczego nie ma sklonnosci do porozumienia i wspolpracy?

      Rura po dni Baltyku to wspaniale zaproszenie do wspolpracy. Powiem jasno, nie ma
      porozumienia w sprawie placenia co raz wiecej za energie. I nigdy takiego
      porozumienia nie bedzie, bedzie jednostronny dyktat.

      > Wspolnoty chyba trzeba budowac dlugo, spokojem i cierpliwoscia.

      "Wspolnote" z carskim tronem budowano 123 lata. Nieskutecznie. Poparz na Wasze
      zdolnosci.

      > Odnosze wrazenie, ze Polacy chcieliby dominowania, i to od razu.

      Oczywiscie, wzorem zaborow, domagamy sie natychmiast wprowadzenia w Federacji
      Rosyjskiej jezyka urzedowego polskiego, urzednikow Polakow, dowodcow wojskowych
      Polakow, szkolnictwa wylacznie w jezyku polskim, zamiany cerkwi na koscioly
      katolickie, wycofania z uzycia cyrylicy, ... Oczywiscie konieczna jest takze
      dominacja ekonomiczna z polonizacja ziemi, zasobow surowcowych, przemyslu,
      ronictwa, handlu, nauki, ... Cala wladza w rece rad polonijnych.

      > Antyrosyjskie zabiegi Kaczynskiego

      Daloby sie pogadac gdyby nie ten Twoj fatalny wstep. Bardzo kaczorow nie lubie.

      > > 3. Wychwalanie wyzszosci kultury zachodniej nad dzicza azjatycka
      > (Rosja)

      Rosjanie bardzo propaguja kulture dziczy azjatyckiej, Kipczakow, Ewenkow,
      Kalmukow i tysiecy innych etnosow.

      > azjatycka dzicz uratowala nas od zaglady. Zrobili to poraz pierwszy
      > w 1410 r. pod Grunwaldem.

      A konkretnie kogo wynosisz pod niebiosa? Oddzialy Zlotej Ordy czy Bialorusow? Po
      mojego przodka z Wegier niewatpliwie nie chwalisz.

      > nie robic sobie z Rosjan wrogow.

      Tez chcialbym byc piekny, mlody i bogaty.
      • abmiros Re: Ty Abmiros jestes Bialorus czy Wielkorus? 22.10.08, 20:41
        Ani Bialorus, ani Wielkorus. Polak, obecnie na stale w Stanach.
        Sadze, ze czlowiek jest gatunkiem gromadnym, i ze powinnismy
        wspolpracowac w grupach. Skoro Polacy powiedzieli Niemcom "co bylo
        to nie jest", dlaczego nie powiedziec tego samego Rosjanom?

        > Rura po dnie Baltyku to wspaniale zaproszenie do wspolpracy.
        >Powiem jasno, nie ma porozumienia w >sprawie placenia co raz wiecej
        >za energie. I nigdy takiego porozumienia nie bedzie, bedzie
        >jednostronny dyktat.

        Amerykanie duzo obecnie mowia na temat energetycznego
        usamodzielnienia sie Ameryki, w miedzyczasie siedza w kieszeni
        Chinczykow i sa calkowicie uzaleznieni od importu ropy, i w tej
        sprawie idzie wielka swiatowa rozgrywka. Rurociag po dnie Baltyku to
        zachodnioeuropejskie, a w szczegolnosci niemieckie zagranie w tej
        swiatowej rozgrywce o energie.
        Zachodnia Europa, znajac Polakow i majac do nich taki szacunek jaki
        ma, tez sie jestem pewien lepiej czuje z rurociagiem po dnie
        Baltyku. Normalna prosta kalkulacja polityczna, tak ze strony Rosjan
        jak i Niemcow. O co sie tutaj obrazac czy urazac? Ze nie chca sie
        uzalezniac od Polakow? Kto by chcial?

        > "Wspolnote" z carskim tronem budowano 123 lata.
        W dyskusji Obama-McCain, McCain przywolal Obame do rzeczywistosci,
        ze to on, McCain, jest jego kontrkandydatem do prezydentury, a
        McCain to zupelnie kto inny niz Bush. Bardzo czesto nalezaloby
        przywolywaclac Polakow do rzeczywistosci, ze Putin to zupelnie kto
        inny, niz car czy Stalin. W polityce licza sie tylko biezace realia.

        > Oczywiscie, wzorem zaborow, domagamy sie natychmiast wprowadzenia
        w Federacji Rosyjskiej jezyka >urzedowego polskiego, urzednikow
        Polakow, dowodcow wojskowych Polakow, szkolnictwa wylacznie >w
        jezyku polskim, zamiany cerkwi na koscioly katolickie, wycofania z
        uzycia cyrylicy, ... Oczywiscie >konieczna jest takze dominacja
        ekonomiczna z polonizacja ziemi, zasobow surowcowych, przemyslu,
        >ronictwa, handlu, nauki, ... Cala wladza w rece rad polonijnych.

        Interesujaca ironia, bardzo mi sie podoba, podsuwa duzo do myslenia.
        Odnosze wrazenie, ze biezaca polska polityka, polityka poprzednio
        Kaczynskich, obecnie z wymiana jednego z Kaczynskich na Tuska,
        wlasnie taki program realizuje, z tym, ze na tyle urealniony, ze
        wszedzie tam, gdzie Ty w tym ironicznym programie jak wyzej
        wstawiles odniesienia do Polski czy Polakow, polscy politycy
        wstawiaja w myslach Zachodnioeuropejczykow i oferuja im na kazdym
        kroku swoje polskie uslugi w rozbiorze Rosji. Polska od rozbiorow
        wysluguje sie Zachodowi zapominajac, ze to Prusy zainicjowaly
        rozbiory.

        Tego odsrodkowego sposobu myslenia politycznego nie nalezy
        przypisywac tylko Polakom, patrz Slowianie poludniowi, ich rozpad i
        wzajemne wybijanie sie po smierci Tito.

        > Daloby sie pogadac gdyby nie ten Twoj fatalny wstep.
        Nie kojarze, co jest fatalnego w moim wstepie. Ze patrze na Rosjan
        bez uprzedzen i nienawisci? Kiedy mowie o narodach na wschod od
        Polski, mysle o Litwinach, Bialorusinach, Rosjanach, Ukraincach.

        >W jednym zdaniu prezentujesz punkt widzenia moskiewskigo imperium.

        Czy jakis narod nie mial w swojej historii sklonnosci imperialnych?
        Ostatnio premier chinski w wywiadzie dla telewizji amerykanskiej dal
        do zrozumienia, ze Chiny nie maja ambicji byc mocarstwem militarnym
        w takim sensie, jak te ambicje maja Rosja czy Ameryka. Jezeli Rosja
        czy Ameryka maja te ambicje, to chyba najbezpieczniej dla Polakow
        byloby nie klasc palca miedzy drzwi, tymbardziej, ze sa panstwem
        granicznym.

        > Rosjanie bardzo propaguja kulture dziczy azjatyckiej, Kipczakow,
        Ewenkow,
        > Kalmukow i tysiecy innych etnosow.

        W tym co mowisz brzmi pogarda dla „etnosow”. Kompleks nizszosci,
        czesto spotykany u Polakow, eksponujacy sie przez dawanie do
        zrozumienia, ze jednak jest ktos od nich gorszy.

        > A konkretnie kogo wynosisz pod niebiosa? Oddzialy Zlotej Ordy czy
        Bialorusow? P

        Ani jednych, ani drugich. Patrze na nich bez kompleksow, tak jak i
        na wielu innych, w tym i na Wegrow. Na Wegrzech bylem, i bardzo
        dobrze ten okres wspominam, podobnie jak moj okres pobytu w Moskwie.
        W moim polskim okresie, w Krakowie, mialem wsrod przyjaciol rowniez
        i Rosjan, jezeli juz mamy faszerowac nasze wypowiedzi osobistymi
        akcentami.
        Pozdrawiam.
        • rycho7 Re: Ty Abmiros jestes Bialorus czy Wielkorus? 22.10.08, 21:38
          abmiros napisał:

          > > Rosjanie bardzo propaguja kulture dziczy azjatyckiej, Kipczakow,
          > Ewenkow,
          > > Kalmukow i tysiecy innych etnosow.
          >
          > W tym co mowisz brzmi pogarda dla „etnosow”.

          Nie jest to posluzenie sie cytatem z Twojego tekstu.

          Po przeczytaniu Twojego tekstu nie zamierzam kontynuowac dyskusji. Lubie Rosjan
          a w Twojej postawie wyczuwam falsz. Nie dam sie naciagnac.
          • abmiros Re: Ty Abmiros jestes Bialorus czy Wielkorus? 23.10.08, 23:47
            rycho7 napisał:

            > abmiros napisał:
            >
            > > > Rosjanie bardzo propaguja kulture dziczy azjatyckiej,
            Kipczakow,
            > > Ewenkow,
            > > > Kalmukow i tysiecy innych etnosow.
            > >
            > > W tym co mowisz brzmi pogarda dla „etnosow”.
            >
            > Nie jest to posluzenie sie cytatem z Twojego tekstu.
            >
            > Po przeczytaniu Twojego tekstu nie zamierzam kontynuowac dyskusji.
            Lubie Rosjan
            > a w Twojej postawie wyczuwam falsz. Nie dam sie naciagnac.

            Tus mnie ale zaskoczyl, tym "wyczuciem" falszu w moim tekscie.

            Akceptuje Twoje zamiary.
            • abmiros Wojna na granicy Rosji z Gruzja trwa, 24.10.08, 06:51
              Zachod zadeklarowal dla Gruzji wielomilionowa pomoc gospodarcza.

              Wojna na granicy Rosji z Gruzja trwa, a pociagniecie Zachodu bylo
              trzeba przyznac bardzo przebiegle, z tym, ze Gruzinow-jeszcze
              bardziej. Na tle tego, w zamian za co, i za ile, Gruzini sprzedali
              sie Zachodowi, Polacy, a nawet Czesi ze swoja przyslowiowa
              przebiegloscia-wypadaja bardzo zalosnie.

              Wojna Zachodu z Rosja trwa, z tym, ze Zachod proponuje toczyc ja nie
              na czolgi czy atomy, lecz na dolary. Zachod wygra, bo ma za
              przeciwnika Slowian, a ci w kazdej sytuacji skocza najpierw sobie
              nawzajem do gardla.

              Chyba, ze Rosjanie odpowiedza jeszcze bardziej atrakcyjna propozycja
              ekonomiczna, co Rosji, gdyby byla madra, przy jej zasobach nie
              byloby trudnobo Zachod juz stac jest na bardzo niewiele wiecej
              jezeli wogole na cokolwiek.

              Zachod zorientowal sie, ze ma za bankierow ludzi, ktorzy sa juz
              calkiem otwarcie nazywani zlodziejami. Ameryka jest po uszy
              zadluzona u Chinczykow, a niezaleznie od chinskiego dlugu kazdy
              obywatel amerykanski osobiscie, prywatnie, poprzez pozyczki na
              samochody, domy, ciuchy, i wyjazdy wakacyjne zagranice, zadluzony
              jest srednio na 80 000 dolarow.

              Teraz sie o tym nie mowi, bo w czasie wyborow nie wzywa sie wyborcow
              do zaciskania pasa, ale niezaleznie kto wygra wybory, bedzie musial
              rzucic Amerykanom to wyzwanie.

              • cyborg.jr Re: Wojna na granicy Rosji z Gruzja trwa, 24.10.08, 07:07
                abmiros 24.10.08, 06:51

                Zachod zadeklarowal dla Gruzji wielomilionowa pomoc gospodarcza
                -------------------------------
                • abmiros Re: Wojna na granicy Rosji z Gruzja trwa, 25.10.08, 02:38
                  cyborg.jr napisał:

                  > abmiros 24.10.08, 06:51
                  >
                  > Zachod zadeklarowal dla Gruzji wielomilionowa pomoc gospodarcza
                  > -------------------------------
    • polski_francuz Geoplityka i historia 24.10.08, 07:35
      Geopolityka, wpierw, i historia, potem, z nas zrobila wrogow.

      Polska nie ma innego wyjscia niz aktywnie czekac na kolejny atak ze wschodu.
      Szukajac aliantow, a przede wszystkim wzmacniajac sie wewnetrznie, ekonomicznie
      i militarnie.

      Nie trzeba miec IQ=135 by widziec, ze obszar Kaliningradu sluzyc ma tym samym
      celom co Abchazja Poludniowa.

      Rosja jest, byla i bedzie naszym wrogiem. Im wiecej Polakow to zrozumie tym
      lepiej dla Polski.

      Kaczorow niezbyt lubie, ale nie za strategie a za toporna taktyke. Strategi
      przyjazni z Ukraina i Bialorusia jest jedyna rozsadna linia polityczna Polski.

      I jesli sa glupcy, ktorzy tego nie rozumieja to trzeba im spokojnie im
      wytlumaczyc: ROSJA JEST, BYLA I BEDZIE WROGIEM POLSKI.

      PF
      • stormy_weather Re: Geoplityka i historia 24.10.08, 08:29
        Nie jestem głupcem (mam certyfikat potwierdzający tą diagnozę).
        I mam czelność ci wyjaśnić , że gdyby polska miała pojęcie o sztuce
        dyplomacji i racjonalnej polityce to Rosja byłaby nam jednym z
        najbardziej przyjaznych krajów świata.
        Brak kompetencji , polit-debilizm , krzewienie szkodliwych doktryn
        ( tak jak ty to czynisz) czyni z nas idiotów Europy.
        Stawianie na Ukrainę i Białoruś to pchnięcie z pochylni kajaka
        wmawiając narodowi , że nastąpiło wodowanie dziesięciotysięcznika.
        Z doświadczenia wiem , że Białorusy i Ukrainy nienawidzą
        polaków , no może za dozo powiedziane - ale nie lubią , natomiast
        Rosjanie ostatnią koszulę ci dadzą gdy będziesz się trząsł z zimna.
        Teraz są naszym „wrogiem” na nasze , polskie życzenie.

        Laudetur Jesus Christus
        • polski_francuz Re: Geoplityka i historia 24.10.08, 14:50
          "że gdyby Polska miała pojęcie o sztuce dyplomacji i racjonalnej polityce to
          Rosja byłaby nam jednym z najbardziej przyjaznych krajów świata."

          Tak jest jak piszesz. Z tym, ze ta dyplomacja i racjonalna polityka to byloby
          wchodzenie do d...y bez wazeliny i uwodzenie Rosjan.

          A tego Polacy nie potrafili i nie potrafia.

          Czyli, wracamy do punktu wyjscia, po pomieszaniu kart.

          I jeszcze jedna uwaga, ja Rosjan lubie. Rozmawiamy o racji stanu. Ludzie i racja
          stanu to dwie, bardzo rozne, rzeczy.

          Pozdro

          PF
          • cyborg.jr Re: Geoplityka i historia 24.10.08, 16:21
            Polski-francuz – nadaje :
            Z tym, ze ta dyplomacja i racjonalna polityka to byloby
            wchodzenie do d...y bez wazeliny i uwodzenie Rosjan.

            A tego Polacy nie potrafili i nie potrafia.
            ------------------
            • polski_francuz Re: Geoplityka i historia 24.10.08, 22:09
              "Potrafią, potrafią i to nawet nader gorliwie - vide aktualna polityka wobec USA"

              Raz jeszcze sie z toba zgodze. Ale zauwaz, ze wchodzenie do d... dalekiemu
              exotowi to nie to samo co wlazenie do d... sasiadowi zza miedzy. I kiedys to sie
              tez skonczy. Dosc szybko zreszta, jak bywali na zachodzie ludzie zalapia sie w
              Polsce na wladze.

              Wchodzenie do d... nie lezy w polskim charakterze, co wiem bo jestem
              certyfikowanym szlachcicem litewskim i nikt mi nie podskoczy. Roznica miedzy mna
              a Kaczorami jest taka, ze ja potrafie to juz o wiele lepiej ukryc niz te wsioki.

              PF
        • abmiros Re: Geoplityka i historia 25.10.08, 03:17
          stormy_weather napisał:

          > Nie jestem głupcem (mam certyfikat potwierdzający tą diagnozę).
          > I mam czelność ci wyjaśnić , że gdyby polska miała pojęcie o
          sztuce
          > dyplomacji i racjonalnej polityce to Rosja byłaby nam jednym z
          > najbardziej przyjaznych krajów świata.
          > Brak kompetencji , polit-debilizm , krzewienie szkodliwych doktryn
          > ( tak jak ty to czynisz) czyni z nas idiotów Europy.
          > Stawianie na Ukrainę i Białoruś to pchnięcie z pochylni
          kajaka
          > wmawiając narodowi , że nastąpiło wodowanie dziesięciotysięcznika.
          > Z doświadczenia wiem , że Białorusy i Ukrainy nienawidzą
          > polaków , no może za dozo powiedziane - ale nie lubią ,
          natomiast
          > Rosjanie ostatnią koszulę ci dadzą gdy będziesz się trząsł z
          zimna.
          > Teraz są naszym „wrogiem” na nasze , polskie życzenie.
          >
          > Laudetur Jesus Christus

          Jestem ostrozny w charakteryzowaniu innych, szczegolnie w dyskusjach
          politycznych, ale pod tym, co powyzej napisales o Rosjanach, gotow
          jestem dolaczyc moj podpis.
      • stormy_weather Re: Geoplityka i historia 24.10.08, 20:08
        Polski_francuz nadaje :
        Strategi przyjazni z Ukraina i Bialorusia jest jedyna rozsadna linia
        polityczna Polski.
        -----------------------------------
        • polski_francuz Re: Geoplityka i historia 24.10.08, 22:12
          Again, Ukraine niestety trzeba nahajka dyscyplinowac. Czego nikt nie lubi, ale
          nawet zbrodzien wie, ze winny.

          Poza tym nahajka i tak lepsza niz radzieckie metody zagladzania polaczonego z
          negatywna propaganda.

          Tak glupi Ukrainiec juz nie jest, spoko...!

          PF
      • abmiros Re: Geoplityka i historia 25.10.08, 02:52
        polski_francuz napisał:

        > Geopolityka, wpierw, i historia, potem, z nas zrobila wrogow.
        >
        > Polska nie ma innego wyjscia niz aktywnie czekac na kolejny atak
        ze wschodu.
        > Szukajac aliantow, a przede wszystkim wzmacniajac sie wewnetrznie,
        ekonomicznie
        > i militarnie.
        >
        > Nie trzeba miec IQ=135 by widziec, ze obszar Kaliningradu sluzyc
        ma tym samym
        > celom co Abchazja Poludniowa.
        >
        > Rosja jest, byla i bedzie naszym wrogiem. Im wiecej Polakow to
        zrozumie tym
        > lepiej dla Polski.
        >
        > Kaczorow niezbyt lubie, ale nie za strategie a za toporna taktyke.
        Strategi
        > przyjazni z Ukraina i Bialorusia jest jedyna rozsadna linia
        polityczna Polski.
        >
        > I jesli sa glupcy, ktorzy tego nie rozumieja to trzeba im
        spokojnie im
        > wytlumaczyc: ROSJA JEST, BYLA I BEDZIE WROGIEM POLSKI.
        >
        > PF
        Ja naleze do tych, ktorzy tego co piszesz zupelnie nie rozumieja,
        wiec rowniez i mnie, zgodnie z Twoja recepta, trzeba to spokojnie
        wytlumaczyc.

        Twoja teza: "ROSJA JEST, BYLA I BEDZIE WROGIEM POLSKI". Jezeli nie
        przeprowadzisz przekonywujacego dowodu, ta teza pozostanie w
        najlepszym wypadku pustoslowiem.

        Oszczedz sobie, proponuje, obrzucania epitetami ludzi, ktorzy maja
        inne przekonania niz Ty. Juz to co napisales powyzej zle swiadczy o
        Twoim przygotowaniu do prowadzenia dyskusji. Jezeli nie masz
        argumentow, nie zabieraj nam czasu swoimi wypowiedziami.
        • polski_francuz Re: Geoplityka i historia 25.10.08, 09:02
          Wytlumaczyc?

          Bardzo chetnie. Kilka faktow historycznych: rozbiory, powstanie listopadowe,
          powstanie styczniowe, cud nad Wisla, pakt Ribbentrop-Molotow, Katyn, referendum
          3xTak i Mikolajczyk...

          Wladze rosyjskie sie zmienialy, ustroj rosyjski sie zmienial, epoka sie
          zmieniala, tylko rosyjska pazernosc na polska niepodleglosc sie nie zmieniala.

          Czybysmy sie uczyli historii w innych szkolach?

          PF
          • polski_francuz Pojawianie sie nickow 25.10.08, 09:15
            chwalacych dobrodziejstwo przyjazni polsko-rosyjskiej nasililo sie po wielkim
            zwyciestwie armii rosyjskiej w Gruzji. Na forum swiat jest to nick jk2007, ktory
            podobna do ciebie propagande sieje.

            Bez obrazy, ale polski narod bywaly i potrafi wiazac fakty w prawdopodobne hipotezy.

            Np taka, ze to imperium kontratakuje.

            Jeszcze dodam, ze moj drugi rozmowca, wariatuncio abprall, zna Rosjan bo u nich
            albo z nimi sztuki militarne studiowal. I juz go nieodwracalnie zindoktrynowali.

            Ty jestes nowym na forum nowym tworem i na wiarygodnosc musisz troche popracowac.

            PF
          • abmiros Re: dla polski_francuz. 25.10.08, 21:22
            polski_francuz, odpowiadajac na moj post, napisał:

            > Wytlumaczyc?
            >
            > Bardzo chetnie. Kilka faktow historycznych: rozbiory, powstanie
            listopadowe,
            > powstanie styczniowe, cud nad Wisla, pakt Ribbentrop-Molotow,
            Katyn, referendum
            > 3xTak i Mikolajczyk...
            >
            > Wladze rosyjskie sie zmienialy, ustroj rosyjski sie zmienial,
            epoka sie
            > zmieniala, tylko rosyjska pazernosc na polska niepodleglosc sie
            nie zmieniala.
            >
            > Czybysmy sie uczyli historii w innych szkolach?

            Kilka faktow historycznych:
            1. Rozbiory.
            Udzialowcy: Prusy, Rosja, Austria. Inicjator rozbiorow: Prusy.
            Slabosc unii polsko-litewskiej, przegnily wewnetrznie system
            panstwowy, zreszta nie tylko w krolestwie polskim, ale i w
            krolestwie francuskim, z ktorego Francuzi wychodza rewolucja i
            Napoleonem, Polacy, Bialorusini, Litwini i Ukraincy-rozpadem
            wspolnoty narodow ktora stanowili, i-zgoda na rozbiory.
            Jezeli juz budowac nienawisc do kogokolwiek w oparciu o zabory, tak
            jak Ty, polski_francuz, wlasnie to robisz, to dlaczego wypominac
            zabory tylko Rosji, a ignorowac udzial w tym: w pierwszym rzedzie
            Polakow!, kolejno Prusow, i dopiero w trzeciej i czwartej kolejnosci
            Rosjan i Austriakow? Czyzbysmy uczyli sie historii w roznych
            szkolach?
            2. Powstania.
            Wszystkie przegrane. W polityce ten ma racje, kto wygrywa.
            Powstania niezbyt dobrze swiadcza o zmysle politycznym ich
            inicjatorow. Zreszta te nieudane proby byly u polskiego Litwina,
            Adama Mickiewicza, zrodlem koncepcji Polski jako Mesjasza Narodow.
            Podzielasz ten pomysl Mickiewicza? Jezeli podzielasz, aby on sie
            spelnial trzeba szukac dla Polakow sytuacji przegranych, trzeba
            szukac dla Polakow cierpienia. Sianie nienawisci do Rosjan to dobry
            sposob szukania cierpienia dla Polakow.
            2. Cud nad Wisla.
            Inny Polak litewskiego pochodzenia, Jozef Pilsudski, zlekcewazyl
            zachodnich doradcow, ktorzy proponowali granice Polski zupelnie inne
            niz te, jakie on sobie wyobrazal. Kiedy Stalin, zamiast kontynuowac
            atak na Warszawe, skierowal swoich rewolucjonistow do Lwowa, aby tam
            odbyc zwyciezka parade wojskowa, Pilsudski pchnal swoje wojska w
            powstala luke i podszedl z nad Wisly daleko w kierunku Kijowa.
            Najpierw Jagiellonowie, potem Pilsudski. Polska niepodlegla mysl
            polityczna znajdowala kontynuatorow raczej u Polakow litewskiego
            pochodzenia. Polska sklocona mysl polityczna, oferujaca swoje uslugi
            Zachodowi-ze skutkiem takim jak u zniemczonych Slowian na wschod od
            Odry i Nysy, ma swoich kontynuatorow i obecnie w Warszawie.
            4. Pakt Ribbentrop-Molotow.
            Dwa nazwiska sa tutaj wmieszane, Niemca i Rosjanina. Dlaczego czytam
            o Twojej nienawisci tylko do Rosjan? Moze poprzednio wzywales gdzies
            do nienawisci rowniez i do Niemcow, a ja przegapilem. Nie byloby to
            madrzejsze, niz wzywanie do nienawisci do Rosjan, ale przynajmniej
            wprowadzaloby odrobine rownowagi w Twoich argumentach.
            A poza tym, Polska wowczas nie liczyla sie na europejsckiej arenie
            politycznej, a miedzynarodowa moralnosc polityczna wyrazala sie np.
            takimi faktami jak zgoda Europy na okrojenie Czechoslowacji z
            Sudetow przez Niemcow, i Zaolzia przez Polakow. Stalin niedlugo
            potem pozalowal paktu Ribbentrop-Molotow. Wszystkie owczesne
            kalkulacje polityczne zawiodly. Nie masz czegos przekonywujacego w
            swojej argumentacji, jak powolywac sie na te oklepane pustoslowia?
            5. Katyn. Na wstepie do tego watku cytowalem jola_z_dywit_2006a:

            > 2. Straty polskie w czasie II Wojny Swiatowej.
            > Sowiecki (rosyjski) mord w Katyniu ~25 000, plus gulagi, niech
            >bedzie razem 50 000 zamordowanych.
            >...rzez Wolynska, 200 000,
            >mord pilsudczynkow na Warszawie, 250 000 trupow w 1944 r.
            Nie komentuje tego bilansu, pozostawiam go Tobie, abys go ocenil w
            swietle Twoich ostrzezen przed Rosjanami.
            6. 3xTak i Mikolajczyk...
            Mikolajczyj to jeszcze jeden zalosnie przegrany, ktory „w polskim
            interesie” uciekl na Zachod w ramach prob ratowania polityki Polski
            sprzymierzonej z Zachodem. Nie odczuwasz potrzeby polskiej polityki
            sprzymierzonej z interesami Polakow?
            7.> Wladze rosyjskie sie zmienialy, ustroj rosyjski sie zmienial,
            epoka sie
            > zmieniala, tylko rosyjska pazernosc na polska niepodleglosc sie
            nie zmieniala.
            To co demonstruja rosyjskie rzady w swojej polityce, to nie
            jest „rosyjska pazernosc na polska niepodleglosc”, lecz przyjmowanie
            do wiadomosci i ustosunkowanie sie do tego, co demonstruja polskie
            rzady w swojej polityce w stosunku do Rosjan. Rosyjskie rzady maja
            obowiazki w pierwszym rzedzie w stosunku do Rosjan. Czy robia to
            mozliwie najlepiej, czy tak srednio, czy mozliwie najgorzej, to
            temat do oddzielnej dyskusji, ale wtedy to co zrobia w stosunku do
            Polski zupelnie nie bedzie sie liczylo ze wzgledu na znaczenie
            Polski w polityce miedzynarodowej.
            ____________________________________
            Na przyszlosc bede odpowiadal na Twoje posty jezeli wyjdziesz z
            jakims przekonywujacym argumentem, albo dojdziesz do jakiejs
            konkluzji wartej aby ja wziac pod uwage. Poki co, prezentujesz w
            swoich wypowiedziach oklepane pustoslowie. Jedno jest pewne,
            uczylismy sie historii w roznych szkolach i dzialamy w interesie Ty
            kogo innego, ja kogo innego. Ja-swiadomie w interesie Polakow.
            Pozdrawiam, ale powodzenia w Twoich dzialaniach Ci nie zycze.
            • polski_francuz Przyjazn ze zmija jest mozliwa 01.11.08, 19:15
              "zabory tylko Rosji, a ignorowac udzial w tym: w pierwszym rzedzie
              Polakow!, kolejno Prusow, i dopiero w trzeciej i czwartej kolejnosci
              Rosjan i Austriakow?"

              Tylko imperium rosyjskie sie ostalo, dlatego.

              "Sianie nienawisci do Rosjan"?

              Nic takiego nie sieje. Mowie o Rosji i imperium i odrozniam je od Rosjan.

              "Polska niepodlegla mysl polityczna znajdowala kontynuatorow raczej u Polakow
              litewskiego pochodzenia."

              Tak nam dopomoz Bog! Popatrz co sie dzieje jak krolewiacy sie za wladze biora.

              "niz wzywanie do nienawisci do Rosjan"

              Do niczego takiego nie wzywam. Wpisuje sie do twojego watku podkreslajac
              imperialne intencje Rosji. I to wszystko. U mnie na Litwie sie mowilo, ze jak
              najbardziej mozna sie zaprzyjaznic ze zmija. Tyle, ze trzeba miec ciagle ostry
              noz w pogotowiu.

              "Na przyszlosc bede odpowiadal na Twoje posty jezeli wyjdziesz z
              jakims przekonywujacym argumentem"

              Laski bez.

              PF

            • rycho7 Re: dla polski_francuz. 01.11.08, 19:42
              abmiros napisał:

              > , i-zgoda na rozbiory.

              Nie przesadzaj, nie bylo zgody lecz bezsilnosc. Oczywiscie jest to bardziej
              skomplikowanie w monarchii elekcyjnej. Prusacy (nie Prusowie wymordowani w 1526
              roku) chcieli zapobiec wybraniu na krola
              Rzeczypospolitej cara Rosji.

              Generalnie masz jakies pretensje pomijajac zagadnienie zasadnicze: panstwa nie
              maja przyjaciol, panstwa maja interesy. Monarcha elekcyjny nie ma interesow
              panstwa, ktorego przypadkiem zostal monarcha. To by zasadniczy blad
              Rzeczypospolitej od wygasniecia dynastii Jagiellonow. Dynastja Jokajlow miala
              glowy na wlasciwym miejscu. Niestety nie miala szlacheckiej bazy, ktora
              zrozumialaby pojecie racji stanu. Zamiast tego byly "Zlote Bulle". W bitwie pod
              Mohaczem uczestniczylo jedynie 37 polskich rycerzy. Reszta dogladala jak sie
              syca miody.

              > 2. Powstania.
              > Wszystkie przegrane. W polityce ten ma racje, kto wygrywa.

              Jako mentalny Moskwianin nie doceniasz roli meczennikow.
      • czyngis_chan Re: Geoplityka i historia 01.11.08, 19:39
        > I jesli sa glupcy, ktorzy tego nie rozumieja to trzeba im
        spokojnie im
        > wytlumaczyc: ROSJA JEST, BYLA I BEDZIE WROGIEM POLSKI.
        Przez takie myślenie elit politycznych obu krajów jest to niestety
        prawdą od setek lat. Można to zmienić. Ale musi odejść Kaczor,
        bredzący o "rosyjskiej agresji" i o tym, że "Rosja pokazała
        prawdziwą twarz".
    • jenisiej Wysyłanie Polaków do gazu? Dlaczego? 01.11.08, 23:46
      abmiros sprawdza polskiego francuza:

      > Twoja teza: "ROSJA JEST, BYLA I BEDZIE WROGIEM POLSKI". Jezeli nie
      > przeprowadzisz przekonywujacego dowodu, ta teza pozostanie w
      > najlepszym wypadku pustoslowiem.

      Żądanie "przekonywujacego dowodu" jest przesadą - to nie matematyka.
      Poszlaki mogą być? Współczesne jak najbardziej? Wypowiedź
      rosyjskiego dyplomaty, akredytowanego w "Priwislanskim Kraju"?
      Dodam, że to za Jelcyna było chyba, więc w okresie "odwilży":

      > dyplomata Nikołaj Prilepa, pracownik konsulatu w Krakowie,
      > stwierdził, że polski naród w całości nadaje się do gazu.

      tiny.pl/sjp5

      Powiesiłem tu 2 dni temu wątek na ten temat, ale cenzura wycięła.
      Zobaczymy, czy ten post się ostanie.
      • rycho7 Re: Wysyłanie Polaków do gazu? Dlaczego? 02.11.08, 09:16
        jenisiej napisał:

        > abmiros sprawdza polskiego francuza:
        >
        > > Twoja teza: "ROSJA JEST, BYLA I BEDZIE WROGIEM POLSKI". Jezeli
        nie
        > > przeprowadzisz przekonywujacego dowodu, ta teza pozostanie w
        > > najlepszym wypadku pustoslowiem.

        Wolalbym sprowadzic sprawe do interesow. Imperialna Polska ma
        interesy sprzeczne z interesami imperjalnej Rosjii.

        Chodzi oczywiscie o tereny historycznie "wspoluzytkowane". Kiedys
        Polska konczyla sie w Smolensku a nawet na moskiewskim Kremlu.
        Kiedys Rosja konczyla sie w Kaliszu. Tych interesow nie da sie w
        zaden sposob pogodzic.

        Wersja nieimperialna, o ile mozliwa, jest takze przeciwienstwem
        interesow.
        • abmiros Re: Wysyłanie Polaków do gazu? Dlaczego? 03.12.08, 21:52
          Jakas czesc Rosjan przeniosla sie tutaj, w okolice Chicago. Wlasnie
          dzisiaj, w czasie spaceru z psem, grupka obok ktorej przechodzilem
          komentowala jego urode. Sadze, ze to sa Rosjanie, bo rozmawiali po
          rosyjsku. Opisuje wydarzenie i wniosek ktory mi sie nasunal. Nie
          wkladam w ten post nic wiecej.
          • polska_belgijka Re: Wysyłanie Polaków do gazu? Dlaczego? 03.12.08, 21:55
            Wykopal stary watek niewiadomo skad. Archeolog?
Pełna wersja