Polskiego antysemity nawrócenie...

29.10.08, 12:02
Jej ojciec Henryk Ryszewski był przed wojną dziennikarzem, pracował
w endeckiej "Gazecie Warszawskiej" i potem jako sprawozdawca
parlamentarny w "Dzienniku Bydgoskim". We wspomnieniach
napisał: "Dopiero samo życie uświadomiło mi, jak bardzo byłem chory
i okaleczały duchowo. Wojna i jej przeraźliwe okrucieństwa zrodzone
na gruncie hitleryzmu i światowego faszyzmu podsyciły we mnie ogień
miłości bliźniego, który obalił wszystkie bariery szowinizmu,
zwyrodniałego nacjonalizmu, wszystkie przesądy rasowe i kastowe...
Na drodze do Damaszku przemiany doznał św. Paweł, na drodze z getta
warszawskiego do Nowego Zjazdu w Warszawie ja, zatwardziały
antysemita, stałem się ich obrońcą...".

wyborcza.pl/1,76842,5811429,Zofia_Brusikiewicz__No__tloczno_bylo.html
    • swantevit Re: Polskiego antysemity nawrócenie... 29.10.08, 12:06
      Niestety o przypadkach nawrocenia sie z antypolonizmu na polonofilie, do dzis
      nie slyszelismy...
      • tygrys6789 Skrajnosci to glupota 29.10.08, 13:44
        Ludziom odbija w rozne strony, od anty- do filo- i odwrotnie.
        Moja osobista mądrosc jest - nie machac wachadlem , stac w srodku i
        wszystko olewać.
        • absztyfikant Re: Skrajnosci to glupota 29.10.08, 13:46
          48-centymetrowcem najlepiej. Wiemy, wiemy...
          • tygrys6789 Re: Skrajnosci to glupota 29.10.08, 13:59
            Widzę , że tobie prawdziwa mądrosc też nie jest obca.
            Ale prawdziwie długą madrosc to Bozia daje.
    • aaki ty absztyf tez czekasz na iluminację jakowąś? 29.10.08, 15:39
      ?
    • 3nd Re: Polskiego antysemity nawrócenie... 29.10.08, 18:08
      Artykół wysłałem do Yad Vaszem .
      • dana33 Re: Polskiego antysemity nawrócenie... 29.10.08, 19:18
        zznalazlam ich tutaj, 3nd:

        RYSZEWSKI, Henryk (1900-1072) journalist
        RYSZEWSKI, Irena (1900-1980) wife
        RYSZEWSKI-BRUSIKIEWICZ, Zofia (1927-) daughter

        Henryk completed his studies for the priesthood but was not
        ordained. He used to write for papers considered anti-Semitic, but
        seeing the effects of racism he had a change of heart. He harbored
        in his apartment in Warsaw thirteen (13) Jews. Before doing it he
        asked his 12 years old daughter, Zofia, if she did not mind
        sheltering Jews. From Lvov came Aleksander Artmanowicz, Leon Fal and
        Izak Pinalis with his wife, and from Lodz Leon Funt with his wife
        and a small daughter, also Markus Kasman with his brother-in-law,
        Anna and Roza Lewin, Lipa Szymkiewicz, Ludwik Opal with his wife.
        When a blackmailer approached Henryk, he replied to him: "As I do
        not get any profits from my Jews, I can offer you only 400 zlotys
        monthly". His daughter, Zofia, in order to keep the secret, was
        passive at school refusing to join her friends in their underground
        activities, bringing thus their disapproval on herself. See:
        Grynberg, op. cit. and Lukas, op. cit.: "Did the Children Cry"
        www.savingjews.org/righteous/rv.htm
Pełna wersja