xiazeluka
29.10.08, 18:34
Powoli kończy się okres wegetacji. Nie oznacza to jednak, że prac w
ogrodzie ubywa. Jest dosyć ciepło (doświadczamy globalnego
ocieplenia wywołanego przez amerykańskich imperialistów), przeto
robactwo nie kładzie się spać i lata. Chwasty także nie dają o sobie
zapomnieć. Czujny i świadomy rzeczy ogrodnik musi być gotowy na
wszystko.
1. Narzędzia
Narzędzia ogrodnicze, czyli: sekatory, kosy, sierpy, nożyce,
nożyczki, ucinacze, garoty, siekiery, piły i brzytwy przechowujemy w
suchych, bezpiecznych i jednocześnie łatwo dostępnych miejscach,
owijając je w naoliwione szmatki. Powierzchnie tnące muszą być
permanentnie ostre, bo nigdy nie wiadomo, kiedy jakiś chwast z
murawy formowej wychynie.
2. Środki łączności
Nowoczesny ogrodnik współpracuje z Centralami Ogrodniczymi – czasy
selfmenów to karygodna przeszłość. A zatem: starannie czyścimy raz
na dobę łącza do abuse, znakujemy jaskrawo dojście do kosza, aby
nawet ślepiec ciemną nocą bez trudu doń dotarł, zapewniamy otwarty,
wielopasmowy dostęp dla kontroli zewnętrznej.
3. Sprawność fizyczna
Nowoczesny sprzęt sam za nas niczego nie zrobi. Prawidłowo
ukształtowany ideowo ogrodnik dba także o kulturę fizyczną. Liczy
się spostrzegawczość (lokalizowanie szkodników między koniczyną),
czujność (eksterminacja chwastów na poziomie pyłku), szybkość
(wyrywanie badyla zanim w ogóle zacznie rosnąć).
4. Wiedza, intelekt, pomysłowość
Prawdziwy ogrodnik nie wyrywa niczego na oślep. Prawdziwy ogrodnik
wie, co należy wyrwać. Czosnek, cebula i biedronki są pod ogrodnika
ochroną, xluki, siedemy czy kwaśne marudy idą won, do gazu. Pardon –
do spalenia razem z opadłym listowiem.
5. Elegancja + skromność
Optymalnie ukształtowany ogrodnik jest niezauważalny – dba o
roślinki dyskretnie, bez hałaśliwej reklamy, unikając szczękania
sekatorem (vide p. 1 – oliwienie sprzętu), chwasty odczuwają
wdzięczność za zgilotynowanie, posiekanie i kremację, a praca czyni
wolnym.