Dlaczego zawsze panuje tyle podniecenia

04.11.08, 22:39
z powodu wyborów w USA?
Pomijam oczywiście całą kwestię medialną. To jest normalne. Trzeba zapełniać
jakimś show czas antenowy i wierszówki.

Ale wiele osób tutaj i w ogóle sprawia wrażenie autentycznie podekscytowanych
wyborami w tym "najpotężniejszym państwie świata".

Więc ja się pytam, czy w stosunkach USA-Polska coś się rzeczywiście istotnego
zmieniało w zależności od tego kto siedział na stolcu w Waszyngtonie? Czy to
był Demokrata, czy Republikanin. Klan Clintonów, czy Bushów. Serio, chcę się
dowiedzieć. Bo pie...nia o wizach dla Polaków co to każdy "natychmiast"
załatwi to niech słuchają sobie półgłówki.
Z mojego punktu widzenia USA traktuje Polskę jak kraj podbity i bez względu na
to kto tam akurat rządzi mamy z tego zawsze to samo. Czyli literalnie jedno
wielkie gó....
    • orwella Dla Polski bedzie korzysc z wygranej Obamy, 04.11.08, 22:43
      bo polskie kacyki nie beda musialy wysylac zolnierzy na zbojeckie
      neokonskie wojny i wiecej kasy zostanie w kraju. To wielki zysk.
      • wikul Re: Dla Polski bedzie korzysc z wygranej Obamy, 05.11.08, 16:32
        Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak szybko sie rozczarujesz, panno
        rewolucjonistko.
    • manny_ramirez Re: Dlaczego zawsze panuje tyle podniecenia 04.11.08, 22:44
      Ja tu mieszkam to mnie obchodzi a ze polscy lewacy dostaja orgazmu z powodu
      Obamy to tylko kolejny dowod na totalitaryzm lewicy, ktora swoje porzadki chce
      zaprowadzic wszedzie.
      • sz0k Re: Dlaczego zawsze panuje tyle podniecenia 04.11.08, 22:56
        Oczywiście nie miałem na myśli mieszkających w USA...
      • pro100 Re: Dlaczego zawsze panuje tyle podniecenia 04.11.08, 23:01
        manny_ramirez napisał:

        > Ja tu mieszkam to mnie obchodzi a ze polscy lewacy dostaja orgazmu z powodu
        > Obamy to tylko kolejny dowod na totalitaryzm lewicy, ktora swoje porzadki chce
        > zaprowadzic wszedzie.
        orwelka może mieć mokre majtki, a dla procesu dziejowego obojetne czy makaipak czy benobamba, bedą robić to za co kase wzięli.
    • rimbalzo Re: Dlaczego zawsze panuje tyle podniecenia 04.11.08, 22:44
      oczywiście masz rację i to 100 procentową ...
      ale dla mnie ważnym jest czy prawicowy świr będzie rządził o czym
      marzy idiota niesioł , belweder i tuskiny , czy zagadkowy , jeszcze
      nie odkryty sympatyczny pół-czarnuszek ... taka czekoladka o polit-
      geometrii Kennedy'ego ...
    • krystian71 Re: Dlaczego zawsze panuje tyle podniecenia 04.11.08, 23:16
      najpotezniejsze panstwo swiata/
      i po co to brac w cudzyslow.
      Tak po [prostu jest i dlatego to podniecenie,bo przeciez to nie
      wszystko jedno kto w takim kraju rzadzi
      abstraahujac od naszych wlasnych interesow-czyli czarnuch brzydko
      kojarzony Obama a sprawa polska
      • sz0k Re: Dlaczego zawsze panuje tyle podniecenia 04.11.08, 23:26
        Napisałem przecież wyraźnie: "pomijając kwestię medialną".
        Ja się pytam co to obchodzi normalnego, szarego, przeciętnego mieszkańca
        Warszawy, Gdyni, Krakowa, Poznania, Wrocławia, czy Lublina i czym ma się on tu
        niby podniecać (poza sztucznie wykreowanym show medialnym, na zasadzie jeszcze
        jednego "Tańca z małpami na lodzie")... Dla niego jest to dokładnie wszystko
        jedno. Empiria tego uczy.
    • wikul Re: Dlaczego zawsze panuje tyle podniecenia 05.11.08, 16:34
      sz0k napisał:

      > z powodu wyborów w USA?
      > Pomijam oczywiście całą kwestię medialną. To jest normalne. Trzeba
      zapełniać
      > jakimś show czas antenowy i wierszówki.
      >
      > Ale wiele osób tutaj i w ogóle sprawia wrażenie autentycznie
      podekscytowanych
      > wyborami w tym "najpotężniejszym państwie świata".
      >
      > Więc ja się pytam, czy w stosunkach USA-Polska coś się
      rzeczywiście istotnego
      > zmieniało w zależności od tego kto siedział na stolcu w
      Waszyngtonie? Czy to
      > był Demokrata, czy Republikanin. Klan Clintonów, czy Bushów.
      Serio, chcę się
      > dowiedzieć. Bo pie...nia o wizach dla Polaków co to
      każdy "natychmiast"
      > załatwi to niech słuchają sobie półgłówki.
      > Z mojego punktu widzenia USA traktuje Polskę jak kraj podbity i
      bez względu na
      > to kto tam akurat rządzi mamy z tego zawsze to samo. Czyli
      literalnie jedno
      > wielkie gó....


      Nie wiem, nie rozstaję się z pilotem bo co chwilę muszę zmieniać
      kanał.
Pełna wersja