I znowu polak dostał po ryju ....

07.11.08, 16:44
I znowu polak dostał po ryju ....
To lubię , gdy widzę tych wszystkich gołotowatych , kubików i innych
chojraków borucowatych ,krzenuchowatych , to orgazmuje widząc jak
po dupie dostają..
Gdzie te czasy Radwanów , Cyganiewiczów , Chychłow , Antkiewiczów ..
Rypali , nie mając komercji . Polskie brylanty ..dzisiaj , to szajs
czyli shit ...spprta w polsce njet ...
te pływaczki , tenistki .. Mensch ich find, ALLES ist Quatsch mit
Soße!
    • g-48 Re:A gdzie sa te czasy..... 07.11.08, 16:48
      ...jak smarkacze z twoja"oglada intelektualna" byli na przerobce
      w "Domu Poprawczym"?
    • marouder.eu Szczyborg nie kumaj sie tak ze starymi gwiazdami.. 07.11.08, 16:59
      ...sportu, bo jeszcze w zaswiatach po ryju dostaniesz!
      • pozarski Re: Szczyborg nie kumaj sie tak ze starymi gwiazd 07.11.08, 17:11
        Masz cos przeciwko Chychle?
        • marouder.eu Nie! Ale Szczyborg dawniej zwany kapralem.. 07.11.08, 17:15
          ...jest takim kibicem jak ja biskupem!
          • pozarski Re: Nie! Ale Szczyborg dawniej zwany kapralem.. 07.11.08, 17:27
            Nie kapralem,tylko abprallem,panie M. Chyba sie na pana pogniewam. Abi to moj
            przyjaciel.wink
            • tygrys6789 Re: Nie! Ale Szczyborg dawniej zwany kapralem.. 07.11.08, 20:55
              Pożarski i Szczyborg - przyjazn wsrod insektow
              • cyborg.jr Re: Nie! Ale Szczyborg dawniej zwany kapralem.. 07.11.08, 21:01
                pocałuj mnie w dupe i pozara takoż ...
                jesteś dureń .. używam słowa , które dotąd tylko stosowałem wobec
                swoich oficerów generałów ... ale dzis plugawię .. hej pany oficery
                to nie dowas, to do polskiego idioty ...
    • polski_francuz I znowu Polak wygral 08.11.08, 09:29
      Pokonalem wczoraj jednego Einheimischen w tenisa.

      Pomscilem Golote!

      Pozdro

      PF
    • hugo_w2 "Jednoręki" Gołota ... 08.11.08, 10:26

      Andrzej Gołota przegrał w chińskim Chengdu walkę z Amerykaninem
      Rayem Austinem przez techniczny nokaut. Dla naszego boksera była to
      najważniejsza walka od lat. Niestety, bardzo szybko się skończyła.
      Pojedynek o pas USNBC federacji WBC w wadze ciężkiej zakontraktowano
      na 12 rund. Trwał zaledwie jedną rundę.

      Polski bokser poniósł siódmą porażkę w zawodowej karierze. W jego
      ringowym bilansie jest też 41 zwycięstw i remis.

      Zaraz po pierwszym gongu zdecydowanie zaatakował Austin i po kilku
      sekundach posłał Gołotę na deski. Oszołomiony Polak nie był w stanie
      przeciwstawić się rywalowi, a dodatkowo doznał kontuzji mięśnia
      lewej ręki. W ten sposób prysły nadzieje na zwycięstwo.

      Trzyminutowa walka w Chengdu była obrazem bezsilności polskiego
      pięściarza, który jedną zdrową ręką praktycznie tylko się bronił
      przed nokautem. Obijany przy linach przez zawodnika z USA z trudem
      dotrwał do przerwy. Uraz był jednak na tyle poważny, że Gołota nie
      wyszedł do drugiej rundy.

      Przegrana w takich okolicznościach, a także odniesiona kontuzja,
      zapewne sprawią, że niespełna 41-letni Gołota być może nigdy nie
      otrzyma piątej szansy boksowania o mistrzostwo świata (cztery
      wcześniejsze próby były nieudane). Przed przyjazdem do Chin sporo
      mówiło się o możliwości konfrontacji o pas WBA z rosyjskim gigantem
      Nikołajem Wałujewem. Teraz nie ma tematu.

      Qelle PDN-NY(JG)
Pełna wersja