IPN traktuję z uśmieszkiem zabarwionym pogardą ...

07.11.08, 19:57
I to był sylwester ... Berlin ..opera filharmonia ..
Poszła dziewiąta ...
Ona była obecna .. dzisiaj nie wiem gdzie jest .. miała na imię
Christel ... dzisiaj chyba w Azji ..może niedaleko od Phnom Penh ,
wyszła za malajazjate dygnitarza ONZ-u ..
Wspaniałe tragiczne capriccio w moim życiorysie ..
Wiele zawdzięczam jej , ostrzegała mnie , nie wiedząc że ja
stasi .. co mnie bawiło .. ale korzystalem z przestróg ...
Jej fati mnie wyczuwał , ale grunt był inny ..on miał uprzedzenia do
polaków ..
Czyli nie instynkt a uprzedzenia ... to w służbach za mało i błąd..
natomiast popularne w kawiarniach ..
pl.youtube.com/watch?v=-kcOpyM9cBg
( cyklu : IPN traktuję z uśmieszkiem zabarwionym pogardą)
    • tygrys6789 No ale to ona zaraziła cie... 07.11.08, 21:20
      ... tą straszna , nieuleczlną odmianą syfa zwaną Hong Kong Blackie.
      To prez to zgnil ci i fiut i mózg.
      • stormy_weather Re: No ale to ona zaraziła cie... 07.11.08, 21:26
        ty głupi , ja mam szankra brasiliano ...
        i fiut i mózg fuktioniert du altes Arschloch...
        • tygrys6789 Re: No ale to ona zaraziła cie... 07.11.08, 22:21
          No to jeszcze gorzej, chancre brasiliano rosnie na platach czołowych
          kory mozgowej, Nic dziwnego , ze jestes taki w modzek jebnięty.
          • cyborg.jr Re: No ale to ona zaraziła cie... 07.11.08, 22:32
            nigdy nie wyrażaj zdumienia wobec zjawisk nadprzyrodzonych , czyli
            o mnne ... i have power !!!
Pełna wersja