W Poznaniu ma powstać nowa płyta upamiętniająca...

13.11.08, 22:05
... poległych na Cytadeli żołnierzy niemieckich. Na marginesie, mój
16-letni ojciec walczył na cytadeli, ukrywając swój prawdziwy wiek.
Wkrótce był bokserem wagi ciężkiej, więc nie przyszło mu to trudno.
Obsługiwał zdobyczne panzerfauzy, które osobom o wątłej posturze nie
strzelały zbyt precyzyjnie.

Jacy byli Niemcy? OK wysiedlili sporą część Poznaniaków, czyli
wyrzucili ich w pół godziny kierując do obozu na Głównej, skąd
pociągi w mroźny 1939 rok zabrały ich do GG. Wielu nie przeżyło tej
wędrówki w zalakowanych wagonach przez dwa tygodnie. Była tam
również moja mama z rodziną.

Niemcy wymordowali na przyjezdne pacjentów szpitala psychiatrycznego
w Owińskach pod Poznaniem (do dzisiaj znajduje się tam szpital).

W Forcie VII znajdował się pierwszy obóz zagłady na terytorium
Polski, w którym był więziony mój dziadek, następnie wywieziony do
Matthausen i obozu w Melku w Austrii gdzie pracował w kamieniołomach.
    • qwardian Tekst. 13.11.08, 22:19
      Tablica dla poległych żołnierzy

      7 lat trwał spór między Niemieckim Ludowym Związkiem Opieki nad
      Grobami Wojennymi (Volksbund) a Radą Ochrony Pamięci Walk i
      Męczeństwa. Ostatecznie Rada zgodziła się na uczczenie pamięci
      żołnierzy niemieckich, którzy zostali zamordowani na Cytadeli przez
      Armię Czerwoną.


      Walka niemieckich kombatantów o upamiętnienie poległych żołnierzy
      zakończyła się sukcesem. Jednak ich droga do zwycięstwa była
      wyboista. Przez ostatnie lata kombatanci zgłaszali swoje prośby do
      poznańskich urzędników i związków takich jak Rada Ochrony Pamięci
      Walk i Męczeństwa. W roku 2007, sukces był bardzo blisko, jednak
      poparcia Niemcom odmówiła Wspólnota Ofiar Niemieckich Wypędzeń. Na
      propozycję Niemców nie chciał również przystać działacz LPR Adam
      Kuź. Tłumaczył, że w Poznaniu jest już jedna mogiła niemieckich
      żołnierzy - na cmentarzu miłostowskim i więcej miejsc pamięci nie
      potrzeba.

      O co konkretnie chodzi niemieckim kombatantom? O krzyż i tablicę
      poświęcone żołnierzom Wehrmachtu, którzy w 1945 roku zginęli podczas
      walk na Cytadeli. Miałyby one być przymocowane do głazu, na którym
      znajdą się również dwa zdania: "Tu spoczywają żołnierze niemieccy z
      czasów II wojny światowej. Pamięci ofiar wszystkich wojen". Dziś,
      nie wiadomo jak pamięć zostaje uczczona. Na pewno nie powstanie tu
      duży pomnik. Najbardziej prawdopodobna jest tylko tabliczka
      upamiętniająca poległych. Ale i ta może wywołać sprzeciw wśród
      Poznaniaków.
    • piq proponuję namówić Japończyków, żeby w Nankinie... 14.11.08, 02:48
      ...zażądali umieszczenia tablicy upamiętniającej japończyków poległych przy
      zdobywaniu miasta w 1937 roku.

      Jak ktoś nie wie o co chodzi, niech przeczyta, co stało się potem. Najlepiej pod
      hasłem "masakra nankińska".
Pełna wersja