Przekleństwa twarde i miękkie. Do redakcji też ...

IP: *.echostar.pl 17.01.02, 17:34
Na forum można b. często zaobserwować występowanie
słów uznanych powszechnie za mniej lub bardziej nieprzyzwoite.

Aby ułatwić pisanie uczestnikom forum, a nie narażać się na
przeniesienie na oślą ławkę lub co gorzej na zablokowanie,
proponuje stworzenie odpowiedniej listy przekleństw ( oczywiście
zaaprobowanej przez redakcję ) twardych i miękkich, tzn. takich
których nie można używać i takich które się toleruje.

W przyszłości można by je ponumerować i używać wyłącznie numerów.
Np.: Ty 6, 12 i 17 !!!! lub mam cię głęboko w 35 !!!

Moje typy
przekleństwa miękkie :
- ty popaprańcu
- ty ośle
- ty oszołomie
- ty klecho
- ty Kaganie
Przekleństwa twarde :
- ty ch....
- ty k.....
- ty gł.... Ż....

uf!! Więcej nie wymienie bo nie używam, a i też się boję niewidzialnej ręki

Oczekuję na propozycje

    • Gość: iwona legalizacja??? :)) IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.01.02, 17:43
      • Gość: XXL Re: chyba tak !! przecież mamy XXI wiek IP: *.echostar.pl 17.01.02, 17:46
        • osssa Re: chyba tak !! przecież mamy XXI wiek 17.01.02, 18:03
          Doskonały pomysł !
          Drogi XXL ,"...sie ześmiałam ze śmiechu , jak pszczoła..."
          smile)))))))))))))))) Rzeczywiście , niezbędne na tym Forum szczególnie !

          Osssa ,ubawiona smile)

    • Gość: XXL Re: Przekleństwa twarde i miękkie. Do redakcji też ... IP: *.echostar.pl 18.01.02, 10:20
      No, tyle tu tego na forum, a jak trzeba do rzeczy to propozycji nie ma ???
    • Gość: XXL Re: Przekleństwa twarde i miękkie. Do redakcji też ... IP: *.echostar.pl 01.02.02, 12:34
      W ramach dyskusji prof. Galby
      • Gość: # Re: Przekleństwa twarde i miękkie. Do redakcji też ... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 01.02.02, 12:57
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > W ramach dyskusji prof. Galby

        Ostrzegam - rutyna w ramch tego bardzo starego novum,
        (za komuny kabareciarze, dziennikarze i zwykli ludzie opanowali te sztuke do
        perfekcji - szczytem jej byla zanikajaca dzis
        - SZTUKA CZYTANIA MIEDZY WIERSZAMI - )
        moze doprowadzic do absurdu jak w tym kawale:

        Pewne towarzystwo kawiarniane dla oszcednosci czasu
        ponumerowalo swe ciagle powtarzajace sie kawaky kawaly.

        Pewnego razu pan J.: "kawal nr 131 !"

        A wszyscy zadlawieni rechotem:
        "Ale dobre !!!! Pierwszy raz to slyszalem !!!!".

        Wnioski pozostawiam do rozwazenia studentom prof. Galby !



Inne wątki na temat:
Pełna wersja