hugo_w2
15.11.08, 07:35
Była Pierwsza Dama Stanów Zjednoczonych może wejść w skład rządu
tworzonego przez Baracka Obamę. Według mediów Hillary Clinton jest
kandydatką na sekretarza stanu.
O tym, że prezydent elekt rozważa możliwość powołania Hillary
Clinton na stanowisko szefa dyplomacji, poinformowała telewizja NBC
oraz Associated Press. Wiadomość powtórzyły inne środki przekazu,
powołując się na działaczy Partii Demokratycznej.
Zarówno doradcy byłej Pierwszej Damy, jak i współpracownicy
prezydenta elekta odmówili komentarzy w tej sprawie. Biuro
nowojorskie senator Clinton powiedziało, że na tematy ewentualnych
kandydatur może się wypowiadać tylko zespół prezydenta elekta
zajmujący się przejęciem władzy.
Współpracownicy Obamy nie chcą jednak mówić na ten temat. "Nie
zamierzamy dyskutować o żadnych spotkaniach, jakie on (Barack Obama -
przyp. ad) ma w sprawach nominacji" - powiedział Robert Gibbs,
który rozpatrywany jest jako kandydat na sekretarza prasowego
Białego Domu.
Dodatkową pożywką dla spekulacji o nominacji Clinton stało się jej
spotkanie z prezydentem elektem. Doszło do niego w czwartek w
Chicago.
Według politycznego portalu internetowego Politico.com Clinton
znalazła się wąskiej grupie faworytów do objęcia funkcji sekretarza
stanu. Wcześniej wśród kandydatów na to stanowisko wymieniano
senatorów: demokratę Johna Kerry'ego i republikanina Chucka Hagela
oraz byłego gubernatora stanu Nowy Meksyk Billa Richardsona.
Hillary Clinton była rywalką Baracka Obamy w wyścigu o nominację
prezydencką Partii Demokratycznej. Po przegranej aktywnie
zaangażowała się w jego kampanię wyborczą.
Zdaniem niektórych ekspertów objęcie przez Clinton stanowiska
sekretarza stanu byłoby wielkim atutem administracji Obamy.
Odciążyłoby go to również w pierwszym okresie prezydentury, kiedy
będzie musiał się zajmować przede wszystkim kryzysem gospodarczym w
kraju.
Quelle PDN-NY(AD)