puls
27.10.03, 07:22
Czy Titus = CCCP , Viri ,Abdul ,Tarekk ,Blong itd zaskarza krzyz w Sejmie
Polskim ?????
Bitwa o krzyż w szkole
Niedziela, 26 października 2003 - 19:37 CET (18:37 GMT)
Włoski minister sprawiedliwości Roberto Castelli zarządził dochodzenie, aby
ustalić, czy orzeczenie sądu, nakazujące usunięcie krzyża z jednej ze szkół,
jest zgodne z prawem.
Przedmiotem dochodzenia jest ogłoszona w sobotę decyzja sędziego Mario
Montanaro z L'Aquili, stolicy górzystego regionu Abruzów w środkowych
Włoszech, który nakazał usunąć krzyże ze szkoły w miejscowości Ofena.
Przychylił się on do wniosku przewodniczącego Stowarzyszenia Muzułmanów we
Włoszech Adela Smitha, którego dwóch synów uczęszcza do tej szkoły.
Sprawa rozpoczęła się przed dwoma laty, gdy Smith wystąpił do dyrekcji
szkoły o zdjęcie krzyża w klasie, do której uczęszczali jego synowie,
powołując się na to, że "religia katolicka nie jest we Włoszech religią
państwową".
Dyrekcja szkoły początkowo krzyż usunęła.
Wycofała się jednak, gdy Smith zawiesił w klasie swoich synów napis "Allach
jest wielki".
Kiedy krzyż wrócił na ścianę, muzułmanin zażądał od dyrekcji szkoły
wywieszenia na niej również jednej z sur Koranu. Szkoła odpowiedziała
odmownie i wówczas działacz muzułmański wystąpił do sądu o zdjęcie krzyża.
Umotywował swój wniosek argumentem, że "obecność krucyfiksu w klasach
szkolnych oznacza, że narzuca się ogółowi wartości, które nie są wspólne dla
wszystkich obywateli".
Konkordat z 1984 r. stwierdza, że we Włoszech nie istnieje religia
państwowa, ale nigdy nie zostały anulowane ustawy z 1924 i 1928 r., które
nakazują umieszczanie symbolu krzyża w szkołach publicznych.
Decyzja sędziego z L'Aquili spowodowała gorącą polemikę we włoskich mediach
i protest Episkopatu Włoch.
Wicepremier Gianfranco Fini, określił orzeczenie wydane przez sędziego
Montanaro jako "absurdalne". Według niego, sędzia, zapewne kierując
się "chęcią uzyskania rozgłosu", wydał postanowienie, które "obraża
najgłębsze uczucia ogromnej większości Włochów".
rp, pap