Aborcja jest prawem kobiety.

IP: *.u.mcnet.pl 27.10.03, 11:38
I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oczywiscie.
    • xiazeluka Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 11:47
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oczywiscie.

      I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oczywiscie.
      • gini Re: Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 11:56
        xiazeluka napisał:

        > Gość portalu: Marek napisał(a):
        >
        > > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oczywiscie.
        >
        > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oczywiscie.

        Pod warunkiem, ze ktos tak jak Ty xiaze uwaza aborcje uwaza za morderstwo.
        W wielu krajach abircja jest traktowana jak aborcja a nie jak morderstwo.
        Plod jest traktowany jako plod, embrion jako embrion, a o cegle, mowi sie cegla
        a nie "dom"
        .Ja nie mam nic przeciwko temu bys traktowal aborcje jako morderstwo, ale
        narzucanie tego mnie, rowna sie temu samemu, co nakaz uzywania opon zimowych.
        Co dalej dospiewaj sobie.
        Pozdrawia serdecznie
        • astra18 Re: Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:04
          gini napisała:

          > xiazeluka napisał:
          >
          > > Gość portalu: Marek napisał(a):
          > >
          > > > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oczywis
          > cie.
          > >
          > > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oczywiscie.
          >
          > Pod warunkiem, ze ktos tak jak Ty xiaze uwaza aborcje uwaza za morderstwo.
          > W wielu krajach abircja jest traktowana jak aborcja a nie jak morderstwo.
          > Plod jest traktowany jako plod, embrion jako embrion, a o cegle, mowi sie
          cegla
          >
          > a nie "dom"
          > .Ja nie mam nic przeciwko temu bys traktowal aborcje jako morderstwo, ale
          > narzucanie tego mnie, rowna sie temu samemu, co nakaz uzywania opon zimowych.
          > Co dalej dospiewaj sobie.
          > Pozdrawia serdecznie
          ------------------------------------------------------------------------------

          W wielu krajach abircja jest traktowana jak aborcja a nie jak morderstwo.

          To co z tego że tam tak jest?
          Tzn. że Polska też MUSI przyjąć takie założenia bo tam tak jest???
          A dlaczego oni nie mogą przyjąć tego co - mam nadzieję - u nas jest???
          I tak można w kółko.
          I nie wmawiaj mi że tamte państwa są bardziej cywilizowane bo niby z czego to
          wynika???Ktoś gdzieś tak napisał i tak ma być??


          Pozdrawiam.
          • gini Re: Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:28
            astra18 napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > xiazeluka napisał:
            > >
            > > > Gość portalu: Marek napisał(a):
            > > >
            > > > > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oc
            > zywis
            > > cie.
            > > >
            > > > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oczywis
            > cie.
            > >
            > > Pod warunkiem, ze ktos tak jak Ty xiaze uwaza aborcje uwaza za morderstwo.
            > > W wielu krajach abircja jest traktowana jak aborcja a nie jak morderstwo.
            > > Plod jest traktowany jako plod, embrion jako embrion, a o cegle, mowi sie
            > cegla
            > >
            > > a nie "dom"
            > > .Ja nie mam nic przeciwko temu bys traktowal aborcje jako morderstwo, ale
            > > narzucanie tego mnie, rowna sie temu samemu, co nakaz uzywania opon zimowy
            > ch.
            > > Co dalej dospiewaj sobie.
            > > Pozdrawia serdecznie
            > ------------------------------------------------------------------------------
            >
            > W wielu krajach abircja jest traktowana jak aborcja a nie jak morderstwo.
            >
            > To co z tego że tam tak jest?
            > Tzn. że Polska też MUSI przyjąć takie założenia bo tam tak jest???
            >****
            Astro droga, ja nigdzie nie pisalam, ze musi tyle, ze Polska nie moze rozciagac
            swojego prawodastwa na wszystkie kraje z tym sie chyba zgoszisz.

            ****
            A dlaczego oni nie mogą przyjąć tego co - mam nadzieję - u nas jest???
            > I tak można w kółko.
            > I nie wmawiaj mi że tamte państwa są bardziej cywilizowane bo niby z czego to
            > wynika???Ktoś gdzieś tak napisał i tak ma być??
            > ****
            Alez ja nie wmawiam, ze sa bardziej cywilizowane, w Niemczech hitlerowskich byl
            zakaz aborcji za Stalina tez byl, i czy to ma swiadczyc o tym, ze to byly
            jakies cywilizacje na wyzszym poziomie?
            Astro zastanow sie.
            Hitler i Stalin, zakazywali aborcji a ile ofiar maja na sumieniu.
            >
            > Pozdrawiam.
            • astra18 Re: Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:40
              gini napisała:

              > astra18 napisała:
              >
              > > gini napisała:
              > >
              > > > xiazeluka napisał:
              > > >
              > > > > Gość portalu: Marek napisał(a):
              > > > >
              > > > > > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawia
              > c, oc
              > > zywis
              > > > cie.
              > > > >
              > > > > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oc
              > zywis
              > > cie.
              > > >
              > > > Pod warunkiem, ze ktos tak jak Ty xiaze uwaza aborcje uwaza za morder
              > stwo.
              > > > W wielu krajach abircja jest traktowana jak aborcja a nie jak morders
              > two.
              > > > Plod jest traktowany jako plod, embrion jako embrion, a o cegle, mowi
              > sie
              > > cegla
              > > >
              > > > a nie "dom"
              > > > .Ja nie mam nic przeciwko temu bys traktowal aborcje jako morderstwo,
              > ale
              > > > narzucanie tego mnie, rowna sie temu samemu, co nakaz uzywania opon z
              > imowy
              > > ch.
              > > > Co dalej dospiewaj sobie.
              > > > Pozdrawia serdecznie
              > > --------------------------------------------------------------------------
              > ----
              > >
              > > W wielu krajach abircja jest traktowana jak aborcja a nie jak morderstwo.
              > >
              > > To co z tego że tam tak jest?
              > > Tzn. że Polska też MUSI przyjąć takie założenia bo tam tak jest???
              > >****
              > Astro droga, ja nigdzie nie pisalam, ze musi tyle, ze Polska nie moze
              rozciagac
              >
              > swojego prawodastwa na wszystkie kraje z tym sie chyba zgoszisz.
              >
              > ****
              > A dlaczego oni nie mogą przyjąć tego co - mam nadzieję - u nas jest???
              > > I tak można w kółko.
              > > I nie wmawiaj mi że tamte państwa są bardziej cywilizowane bo niby z czego
              > to
              > > wynika???Ktoś gdzieś tak napisał i tak ma być??
              > > ****
              > Alez ja nie wmawiam, ze sa bardziej cywilizowane, w Niemczech hitlerowskich
              byl
              >
              >> > Pozdrawiam.


              ja nigdzie nie pisalam, ze musi tyle, ze Polska nie moze rozciagac
              swojego prawodastwa na wszystkie kraje z tym sie chyba zgoszisz.

              A na jakie kraje rozciąga???
              -----------------------------------------------------------------------

              zakaz aborcji za Stalina tez byl, i czy to ma swiadczyc o tym, ze to byly
              > jakies cywilizacje na wyzszym poziomie?
              > Astro zastanow sie.
              > Hitler i Stalin, zakazywali aborcji a ile ofiar maja na sumieniu.
              > >

              Ja nie twierdzę że tam gdzie jest zakaz aborcji tam jest wyższa cywilizacja.
              To właśnie zwolennicy aborcji narzucają nam pogląd że zaliczają się do
              spłeczeństwa o wyższej cywilizacj!
              Poza tym w Polsce nie ma CAŁkowitego zakazu,dobrze wiesz o tym, i ja jestem za
              tym aby ten stan rzeczy był utrzymany. To widać paniom z różnego rodzaju lig
              itp nie wystarcza bo wg nich ogranicza prawa kobiet.
              Więc ja się pytam - jakie to prawo????
              Nie chcę powtarzać argumentów które padły w innych wątkach,jeśli możesz zerknąć
              na odpowiedzi Monopola - w innym wątku - to ja tylko dodam,że całkowicie się
              pod nimi podpisuję.
              Mowa tu oczywiście o stronie stricte merytorycznej - w końcu Monopol to lekarz.

              Pozdrawiam.
        • xiazeluka Re: Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:07
          gini napisała:

          > Pod warunkiem, ze ktos tak jak Ty xiaze uwaza aborcje uwaza za morderstwo.

          Każdy normalny człowiek uznaje zabójstwo niewinnej osoby za morderstwo.
          Osoby mające inne zdanie są nienormalne, przynajmniej wedle przyjętych
          powszechnie standardów moralnych.

          > W wielu krajach abircja jest traktowana jak aborcja a nie jak morderstwo.

          Co dowodzi ich degrengolady etycznej i hedonistycznego nihilizmu.

          > Plod jest traktowany jako plod, embrion jako embrion, a o cegle, mowi sie
          cegla a nie "dom"

          Sugeruje Pani, że z jednej cegły powstaje się dom? Logika proaborcjuszy również
          nie należy do szczególnie wyszukanych.

          > Ja nie mam nic przeciwko temu bys traktowal aborcje jako morderstwo, ale
          > narzucanie tego mnie, rowna sie temu samemu, co nakaz uzywania opon zimowych.

          Niestety nie, droga Pani. Jazda w oponach czy bez to kwestia techniczno-
          polityczna, zabijanie bliźnich to także zagadnienie etyczne. I nie narzucam
          Pani niczego, co już Pani jest narzucone, czyli szykany prawnej za zamordowanie
          męża, szefa w pracy czy przypadkowego przechodnia.

          > Co dalej dospiewaj sobie.

          Lalallala!!!

          Również pozdrawiam.
          • gini Re: Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:35
            xiazeluka napisał:

            > gini napisała:
            >
            > > Pod warunkiem, ze ktos tak jak Ty xiaze uwaza aborcje uwaza za morderstwo.
            >
            > Każdy normalny człowiek uznaje zabójstwo niewinnej osoby za morderstwo.
            > Osoby mające inne zdanie są nienormalne, przynajmniej wedle przyjętych
            > powszechnie standardów moralnych.
            > ******
            A jak ustaliles te norme?
            Norma to jest to co Ty akceptujesz a czego nie akceptujesz?
            Jezeli przyjac Twoje normy to Hitler i Stalin, byli normalnymi ludzmi bo
            zakazywali aborcji czyli wg.ich standartow mordowania niewinnych.
            ****
            > > W wielu krajach abircja jest traktowana jak aborcja a nie jak morderstwo.
            >
            > Co dowodzi ich degrengolady etycznej i hedonistycznego nihilizmu.
            >
            > > Plod jest traktowany jako plod, embrion jako embrion, a o cegle, mowi sie
            > cegla a nie "dom"
            >
            > Sugeruje Pani, że z jednej cegły powstaje się dom? Logika proaborcjuszy
            również
            >
            > nie należy do szczególnie wyszukanych.
            >
            > > Ja nie mam nic przeciwko temu bys traktowal aborcje jako morderstwo, ale
            > > narzucanie tego mnie, rowna sie temu samemu, co nakaz uzywania opon zimowy
            > ch.
            > ****
            > Niestety nie, droga Pani. Jazda w oponach czy bez to kwestia techniczno-
            > polityczna, zabijanie bliźnich to także zagadnienie etyczne.
            ****Jadac bez opon mozna zabic blizniego , mily panie wiec trzeba koniecznie
            jezdzic w oponach zimowych.
            ****
            I nie narzucam
            > Pani niczego, co już Pani jest narzucone, czyli szykany prawnej za
            zamordowanie
            >
            > męża, szefa w pracy czy przypadkowego przechodnia.
            > *****
            Czy tez skazanego niewinnie na smierc,w wybiku pomylki sadowej, bo popiera pan
            prawo do mordowania bliznich.
            A pomylki sadowe sie zdarzaja.
            > > Co dalej dospiewaj sobie.
            >
            > Lalallala!!!
            >
            > Również pozdrawiam.
            • xiazeluka Re: Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:47
              gini napisała:

              > A jak ustaliles te norme?
              > Norma to jest to co Ty akceptujesz a czego nie akceptujesz?

              Ja niczego nie ustalałem, tylko przyjąłem do wiadomości. I bardzo bym Panią
              prosił - zechce Pani trzymać pewien poziom umozliwiający dorosłym ludziom
              komunikowanie się ze sobą? Zamiast zadawać niemądre pytania proszę sobie samej
              odpowiedzieć: "Dlaczego nie zabiję każdego, kto mi na tym świecie nie
              odpowiada?"

              > Jezeli przyjac Twoje normy to Hitler i Stalin, byli normalnymi ludzmi bo
              > zakazywali aborcji czyli wg.ich standartow mordowania niewinnych.

              Normą nie jest manipulacja nią, ale ona sama - brzmi ona "Nie morduj". Jeżeli
              towarzysze Stalin i Hitler zakazywali aborcji, jednocześnie mordując miliony
              innych ludzi, to najwyraxniej nie mamy tu do czynienia z przestrzeganiem zasad
              moralnych, ale doraźnej polityce (np. kobiety niemieckie miały rodzić
              prawdziwych Aryjczyków, a nie jakieś podejrzane półżydowskie mioty - dla
              potrzeb realizacji ieologii, a nie imperatywów etycznych).

              > ****Jadac bez opon mozna zabic blizniego , mily panie wiec trzeba koniecznie
              > jezdzic w oponach zimowych.

              Zapomina Pani o premedytacji - przypadkowo zabić samochodem mogę kogoś zawsze,
              decydując się na skrobankę dokonuję zabicia w sposób zaplanowany i z pełną
              świadomością swego czynu: w pierwszym przypadku mamy do czynienia z zabójstwem,
              w drugim - z morderstwem.

              > Czy tez skazanego niewinnie na smierc,w wybiku pomylki sadowej, bo popiera
              pan prawo do mordowania bliznich.
              > A pomylki sadowe sie zdarzaja.

              Podobnie jak wypadki samochodowe latem, miła Pani, kiedy nikt nie jeździ na
              zimówkach. Z powodu codziennych kraks nikt jednak nie nawołuje do porzucenia
              tego srodka transportu - podobnie pomyłki sądowe nie moga podważać zasadności
              karania.
        • maretina Re: Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:13
          gini? wyskrobanie czlowieka nie jest dla Ciebie morderstwem? czym w takim
          razie? zyciem po zyciu? aborcja to usuniecie dziecka z lona matki przed
          narodzeniem.jest to rownoznaczne z zabiciem zywej istoty.
          • gini Re: Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:41
            maretina napisała:

            > gini? wyskrobanie czlowieka nie jest dla Ciebie morderstwem?

            ****Nie jest morderstwem bo nie skrobie sie czlowieka , to powinnas wiedziec.
            Embrion to jeszcze nie czlowiek.
            czym w takim
            > razie? zyciem po zyciu? aborcja to usuniecie dziecka z lona matki przed
            > narodzeniem.jest to rownoznaczne z zabiciem zywej istoty.
            ****
            Ciekawe co bys zrobila jakbys sie w pierwszym trzymestrze ciazy zarazila
            rozyczka, jakby !Ci wyszlo z badan, ze twoje dziecko urodzi sie bez czaszki
            albo, gluche, slepe itd...
            Ciekawe czy nosilabys dziewiec miesiecy ciaze, tylko po to by zaraz po porodzie
            pochowac dziecko, wlasciwie jakiegos potworka, bez czaszki.
            • maretina Re: Morderstwo jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:46
              gini napisała:
              >
              > ****Nie jest morderstwem bo nie skrobie sie czlowieka , to powinnas wiedziec.
              > Embrion to jeszcze nie czlowiek.
              alez to czlowiek! tyle, ze malusienki i bezbronny! nie urodzisz embriona,
              zarodka.... urodzisz dziecko. i od poczecia te kilka komorek jest juz
              dzieckiem, tyle ze w poczatkowej fazie rozwoju. przed nim jeszcze daleka droga
              i mnostwo pracy, ale to 100-procentowy czlowiek!
              > Ciekawe co bys zrobila jakbys sie w pierwszym trzymestrze ciazy zarazila
              > rozyczka, jakby !Ci wyszlo z badan, ze twoje dziecko urodzi sie bez czaszki
              > albo, gluche, slepe itd...
              po pierwsze chorowalam juz na rozyczke, po drugie planuje zajscie w ciaze i w
              zwiazku z tym robie niezbedne badania. moze 30 lat temu nie bylo szczepionki na
              rozyczke, teraz od wielu lat juz jest i wszystkie dziewczyny w szkolach sie na
              to szczepi.
              co do reszty propozycji Twoich wad moge Ci powiedziec tak: jesli bede miala
              dziecko niewidome lub gluche to i tak bedzie to moje najkochansze,
              najcudowniejsze i najlepsze na swiecie dziecko.ja kocham nawet te mysl, ze bede
              matka.
            • alfalfa Re: A co z tym? 27.10.03, 16:24
              gini napisała:

              > ****Nie jest morderstwem bo nie skrobie sie czlowieka , to powinnas wiedziec.
              > Embrion to jeszcze nie czlowiek.

              Pewnie wiesz, że nawet nie urodzone jeszcze dziecko może dziedziczyć. To w
              prawie zapis potwierdzający człowieczeństwo embrionu. Taki drobiazg ale - co z
              nim zrobić?
      • Gość: Krzys52 Debilizm jest prawem Xiakretyna Luki. IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 14:38
        A prawo do decydowania o wlasnej ciazy jest naturalnym prawem kobiety.
        • maretina Re: Debilizm jest prawem Xiakretyna Luki. 27.10.03, 14:41
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > A prawo do decydowania o wlasnej ciazy jest naturalnym prawem kobiety.

          ta "wlasna ciaza" nie do konca jest "wlasna", ciaza to nowe istnienie! nowy
          czlowiek, ktory nie moze jeszcze sie bronic, nie moze tez powiedziec, ze ma
          prawo zyc.
          wolnosc jednego czlowieka konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego
          czlowieka.
    • tees1 zabicie meza rowniez? 27.10.03, 11:54
      Podobno w niektorych krajach mezowie maja niezbywalne prawo zabicia swojej
      zony. To sie nazywa postep i humanizm, co?
    • maretina Re: Aborcja jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:10
      bzdura! jestem kobieta i czuje sie uprawniona o decydowaniu o tym kto powinien
      sie urodzic a kto nie!
      • iwona.buzowska Re: Aborcja jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:14
        xiazeluka jako agresywny pederasta nie jest w stanie objąć swoim prymitywnym
        rozumkiem wielu prawd tzw. oczywistych.
        To tchórzliwy damski bokser.
        • maretina Re: Aborcja jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:17
          iwona.buzowska napisała:

          > xiazeluka jako agresywny pederasta nie jest w stanie objąć swoim prymitywnym
          > rozumkiem wielu prawd tzw. oczywistych.
          > To tchórzliwy damski bokser.
          jaka subtelna kobieta! co za finezja wypowiedzi, co intelekt! kazdy duren moze
          byc pod "wrazeniem"
          nie pozdrawiam.
        • xiazeluka Re: Aborcja jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:22
          iwona.buzowska napisała:

          > xiazeluka jako agresywny pederasta nie jest w stanie objąć swoim prymitywnym
          > rozumkiem wielu prawd tzw. oczywistych.
          > To tchórzliwy damski bokser.

          To daj mi przykład i podpisz się swoim prawdziwym nikiem, odważniaku.
      • maretina pomylilam sie:( 27.10.03, 12:15
        maretina napisała:

        > bzdura! jestem kobieta i czuje sie uprawniona o decydowaniu o tym kto
        powinien
        > sie urodzic a kto nie!
        przepraszam wkradla sie pomylka! chcialam napisac, ze nie czuje sie uprawniona
        do decyzji o czyims zyciu.
        sorry za pomylkesmile
      • gini Re: Aborcja jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:42
        maretina napisała:

        > bzdura! jestem kobieta i czuje sie uprawniona o decydowaniu o tym kto
        powinien
        > sie urodzic a kto nie!

        No to moze daj te prawa przyslugujace Tobie innym kobietom.
        • maretina Re: Aborcja jest prawem kobiety. 27.10.03, 12:51
          gini napisała:

          > maretina napisała:
          >
          > > bzdura! jestem kobieta i czuje sie uprawniona o decydowaniu o tym kto
          > powinien
          > > sie urodzic a kto nie!
          >
          > No to moze daj te prawa przyslugujace Tobie innym kobietom.
          gini troszke nizej jest post, w ktorym wyjasniam pomylke tego postu. zabraklo w
          nim slowa "nie" przeczytaj prosze ten ponizej.
    • Gość: siedem przepraszam, czy pan IP: 213.216.66.* 27.10.03, 12:13
      jest moze wegetarianinem? i łka nad losem świerszczy i homarów?

      5040
      • Gość: Iss Jestem ani za ani przeciw IP: *.uni.lodz.pl 27.10.03, 12:49
        ja nie krytykuje!!!
        • maretina Re: Jestem ani za ani przeciw 27.10.03, 12:52
          nie mozna stac okrakiem na barykadzie, bo mozna sobie "cos" trwale uszkodzic....
          • Gość: siedem Re: Jestem ani za ani przeciw IP: 213.216.66.* 27.10.03, 12:56
            ciekawe czy pan iss tez by mnie nie skrytykował gdybym podeptał swierszcza na
            łace. pewnie poszedłbym do pierdla na 25 za ZABOJSTWO zywej istoty.

            5040
        • Gość: wikul Re: Jestem ani za ani przeciw IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.10.03, 20:52
          Gość portalu: Iss napisał(a):

          > ja nie krytykuje!!!


          Czyżbyś był/a/ troszeczkę w ciąży ?
      • gini Re:Aborcja temat zastepczy 27.10.03, 12:50
        Jest bardzo ciekawa sprawa , Rywin gate, czy tez Michnik gate , i raptem zjawia
        sie ktos kto rzuca jak kielbaske wyborcza temat "aborcja"
        Wiec wiadomo, bedzie sie przedstawialo te same argumenty po raz enty a o
        Michniku ani slowa.
        Mosci xiaze, nie daj sie wciagac , w przepychanki, odgrzewane po raz enty.
        Jak na FA przystalo porozmawiajmy o aktualnosciach, czyli o Rywin gate.
        Zapraszam do watku, ktory zaraz otworze.
        Maretine jak najbardziej.
        Pozdrowka
        • xiazeluka Re:Aborcja temat zastepczy 27.10.03, 12:53
          gini napisała:

          > Mosci xiaze, nie daj sie wciagac , w przepychanki, odgrzewane po raz enty.

          Jestem misjonarzem, dlatego będę przepychał się zawsze.

          > Jak na FA przystalo porozmawiajmy o aktualnosciach, czyli o Rywin gate.

          Zawracanie głowy. Panią to naprawdę ekscytuje, że jedna banda (złodziei)
          próbowała zarobić dodatkowo parę groszy na ogoleniu drugiej bandy (krętaczy)?
          Toż to igrzyska dla tłumu, inteligentny człowiek winien wzruszyć ramionami i
          przy najbliższej okazji zagłosować na UPR.
          • gini Re:Aborcja temat zastepczy 27.10.03, 13:12
            xiazeluka napisał:

            > gini napisała:
            >
            > > Mosci xiaze, nie daj sie wciagac , w przepychanki, odgrzewane po raz enty.
            >
            > Jestem misjonarzem, dlatego będę przepychał się zawsze.
            >
            > > Jak na FA przystalo porozmawiajmy o aktualnosciach, czyli o Rywin gate.
            >
            > Zawracanie głowy. Panią to naprawdę ekscytuje, że jedna banda (złodziei)
            > próbowała zarobić dodatkowo parę groszy na ogoleniu drugiej bandy (krętaczy)?
            > Toż to igrzyska dla tłumu, inteligentny człowiek winien wzruszyć ramionami i
            > przy najbliższej okazji zagłosować na UPR.


            *****Mnie sie zdaje, ze cale te nadmuchiwanie sprawy lapowkowej to jest zaslona
            dymna.
            Ciekawsze sa mechanizmy, zakulisowe, pozwalajace zarobic tylko swoim.
            Nie chodzi tu wcale o pare groszy, rynek mediow, to ciezkie miliardy z reklam,
            wiec wcale bym tego nie lekcewazyla.
            Warto sie przyjrzec mechanizmom.
        • maretina Re:Aborcja temat zastepczy 27.10.03, 12:56
          kicham na to czy ktos wywolujac ten temat mial powazne intencje czy tez
          kierowaly nim inne nizsze pobudki. to nic nie zmienia. aborcja pozostaje
          aborcja w kazdym kontekscie czy rywina czy starachwic czy innego diabla
          politycznego.
          dla mnie jest to kwestia mojego swiatopogladu, podejscia do czlowieka i
          wartosci, na ktorych buduje swoje zycie.
          • gini Re:Aborcja temat zastepczy 27.10.03, 13:14
            maretina napisała:

            > kicham na to czy ktos wywolujac ten temat mial powazne intencje czy tez
            > kierowaly nim inne nizsze pobudki. to nic nie zmienia. aborcja pozostaje
            > aborcja w kazdym kontekscie czy rywina czy starachwic czy innego diabla
            > politycznego.
            > dla mnie jest to kwestia mojego swiatopogladu, podejscia do czlowieka i
            > wartosci, na ktorych buduje swoje zycie.

            A czy pozwolisz bym miala jakis swoj swiatopoglad odmienny od Twojego?
            Jezeli tak to dziekuje, jezeli nie to tez sie musze z tym pogodzic.
            • maretina Re:Aborcja temat zastepczy 27.10.03, 13:21
              gini napisała:

              >> A czy pozwolisz bym miala jakis swoj swiatopoglad odmienny od Twojego?
              > Jezeli tak to dziekuje, jezeli nie to tez sie musze z tym pogodzic.
              a czy zabranialam Ci gdzies, kiedys go miec? nie.
              piszac na forum zawsze przedstawiam swoj punkt widzenia i polemizuje z innymi.
              nie jestem wszechmogaca, zatem z mojej strony nie obawiaj sie zamordyzmu.gadaj
              sobie co chcesz.
              moje zdanie w kwestii aborcji jest niezmienne: dla mnie to zlo i mam nadzieje,
              ze tak bedzie je sankcjonowal kodeks karny.mam nadzieje, ze z moich i mojego
              meza podatkow zadna panienka nie znajaca zasad antykoncepcji nie wyskrobie sie
              w majestacie prawa i etyki lekarskiej.
    • indris Aborcja a ostatnie rewelacje exprezesa UPR 27.10.03, 13:06
      Niedawno JKM ogłosił, że dzieci są WŁASNOŚCIĄ rodziców, a przynajmniej być nią
      powinny. W takim razie prawo do aborcji wynikałoby z prawa własności.
      I rzeczywiście - kiedyś tak - przynajmniej na terenach Polski - było. Istniał
      tam mianowicie powszechnie akceptowany zwyczaj tzw "wysadzania" - polegało to
      na wynoszeniu do lasu niechcianego noworodka - głównie dziewczynki. Decydowała
      o tym głowa rodu "właściciel" noworodka.
      Jest jednak paradoksem, że uznający te zasady UPRowcy są na ogół przeciw
      aborcji, a sprzeciwiający się im socjaliści - za.
      • oleg3 Oczywiście dzieci (dla indrisa) 27.10.03, 13:12
        są własnością PAŃSTWA.


        I jeszcze tylko mały wtręt historyczny:
        "W takim razie prawo do aborcji wynikałoby z prawa własności.
        I rzeczywiście - kiedyś tak - przynajmniej na terenach Polski - było."

        Oświec nas o HISTORYKU jak to bywało na innych terenach.
        • indris Na innych terenach... 27.10.03, 13:42
          ..jak było, dokładnie nie wiem. Wiem tylko o Sparcie, gdzie kalekie dzieci
          Spartiatów uśmiercano na rozkaz eforów (nie wiem, czy JKM uznałby Spartę z tego
          powodu za państwo socjalistyczne) A także o Rzymie (starożytnym), gdzie
          porzucanie noworodków było praktyką powszechną i akceptowaną a syn był
          własnością ojca w stopniu ściślejszym niż "zwykły" niewolnik. W tej chwili
          przypomniał mi się jeszcze list z hellenistycznego Egiptu pisany przez jakiegoś
          kochającego męża do żony oczekującej dziecka. W owym liście pisał: "..jezeli
          będzie chłopiec, zachowaj, inaczej usuń".

          A w sprawie zasadniczej: dziecko, podobnie jak żaden człowiek nie może być - wg
          mnie - niczyją WŁASNOŚCIĄ.
          • oleg3 Re: Na innych terenach... 27.10.03, 13:48
            Dobrze, że pewne sprawy prostujemy. Dzieciobójstwo był normą cywilizacji
            przedchrześcijańskich.

            Co do Sparty to dzieci Spartian (helotów oczywiście tez) były własnością
            państwa.

            --
            oleg
          • Gość: siedem Re: Na innych terenach... IP: 213.216.66.* 27.10.03, 13:59
            dziecko może. jego życie i zdrowie nie może i tyle. wy komuchy kochacie postep
            wiec nie kumam czemu tak przywiazujecie sie do sparty

            5040
            • oleg3 Czytałeś 27.10.03, 14:12
              W Szwecji, kraju, który w budowie komunistycznego raju pobił na głowę ZSRR,
              próbowano w latach 70. wykorzystywać szkolne wypracowania dzieci do walki z…
              szarą strefą gospodarki uginającej się pod podatkowym terrorem demokratycznego
              reżymu w Sztokholmie.

              kiosk.onet.pl/1137765,1,3,237,druk.html
              • Gość: siedem Re: Czytałeś IP: 213.216.66.* 27.10.03, 14:20
                mam lepsza historie [i wiele makabryczniejsza] EUROMIR jakis czas temu pisał o
                swoich przygodach w sklepie spozywczym gdzie prowokacja włascicielki sklepu i
                kilku cyganskich berbeci zaprowadzila tego w. szanownego forumowicza przed
                oblicze szfeckiej temidy. jesli historia jest prawdziwa to... [strach się bać]
                zreszta zapytaj u źródła.

                5040
                • oleg3 Re: Czytałeś 27.10.03, 14:26
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > mam lepsza historie [i wiele makabryczniejsza]

                  No nie wiem smile)). Synek napisał - tata 3 godziny pomagał, naszej sąsiadce,
                  Pani Zuzi przesunąć kanapę- i tata ma domiar, rozwód i alimenty (120% zarobków).
                  • Gość: siedem Re: Czytałeś IP: 213.216.66.* 27.10.03, 14:32
                    gdyby orłel żył pewnie by się ucieszył że mu się dobrze przewidziało [i to już
                    drugi raz]

                    5040
              • Gość: siedem jeszcze jedno IP: 213.216.66.* 27.10.03, 14:25
                gdybym o UłE anie słowa nie wiedział a przeczytał tylko niżej podana iformacje
                to wyzwałbym ich od komunistycznych pachołków.

                KE zaproponowała by z czasem coraz wiecej dzieci w wieku przedszkolnycm zamykac
                w obozach koncentracyjnych dla niepoznaki nazywanych "przedszkolami" a matki
                posyłac do roboty [nie cytuje dosłownie]

                po co? no jasne! nowy radziecko-brukselski człowiek potrzebuje opiekunczej
                dłoni reżimu od żłobka po po szczesliwa ełtanazję

                5040
      • xiazeluka Re: Aborcja a ostatnie rewelacje exprezesa UPR 27.10.03, 13:14
        indris napisał:

        > Niedawno JKM ogłosił, że dzieci są WŁASNOŚCIĄ rodziców, a przynajmniej być
        nią
        > powinny. W takim razie prawo do aborcji wynikałoby z prawa własności.

        Niezupełnie - wszak feminazistki domagają się "prawa" do samodzielnego
        dysponowania zawartością brzucha, a trzymając się kwestii majątkowych, to
        dziecko jest własnościa wspólną obojga rodziców.

        > Jest jednak paradoksem, że uznający te zasady UPRowcy są na ogół przeciw
        > aborcji, a sprzeciwiający się im socjaliści - za.

        Tu nie ma żadnego paradoksu - czerwoni twierdzą, że dzieci to "dobro wspólne",
        JKM zaś, pisząc o własności dzieci, sprzeciwia się próbom wykradzenia
        dzieciaków rodzinie przez socjalistyczne państwo (tzn. przeciw przymusowi
        chodzenia do szkoły czy uznaniu, że o dobro dziecka winna się troszczyć opieka
        społeczna), natomiast wątpliwe jest, by rozważania te odnosiły się do
        mordowania dzieci w bardzo młodym wieku.
        • Gość: Mosul Re: Aborcja, a kto za nią zapłaci? IP: *.smlw.pl 27.10.03, 14:14
          Nie jestem pewien,czy prawo powinno ingerować w sprawy aborcji.Skoro już tak
          jest,to też jestem za tym,aby o przeprowadzeniu zabiegu,decydowała wyłącznie
          kobieta.Nie zmieniał bym też zapisów ustawowych,które obowiazują
          obecnie.Jedynie mały dopisek: w tych 3 przypadkach,które wymienia
          ustawa,aborcja wykonywana jest na koszt podatnika/państwa/,natomiast wwszelkie
          inne na koszt zainteresowanej.
          • xiazeluka Re: Aborcja, a kto za nią zapłaci? 27.10.03, 14:35
            Gość portalu: Mosul napisał(a):

            > Nie jestem pewien,czy prawo powinno ingerować w sprawy aborcji.

            A morderstw i kradzieży?

            > Skoro już tak
            > jest,to też jestem za tym,aby o przeprowadzeniu zabiegu,decydowała wyłącznie
            > kobieta.

            Że poszkodowany, to rozumiem, ale sprawca????
        • Gość: Krzys52 Debilizm jest prawem Xiakretyna Luki. Genetyczna IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 14:40
          to przypadlosc.
          • maretina Krzysio, spusc po sobie wode, bo smierdzi/nt 27.10.03, 14:43

            • Gość: Krzys52 Wiem, wiem. Ty preferujesz Beczkowanie :( IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 15:07
              • xiazeluka Chociaż z drugiej strony... 27.10.03, 15:09
                ...jak się widzi takich degeneratów jak Kretyn52, to nachodzi chęć zmienienia
                zdania i dopuszczenia skrobanek...
                • maretina Re: Chociaż z drugiej strony... 27.10.03, 15:11
                  predzej eutanazji. dopiero p latach wychodzi szydlo z worka u dzidziusia
                  jeszcze nie ma cech krzysiawink
                  • xiazeluka Re: Chociaż z drugiej strony... 27.10.03, 15:14
                    maretina napisała:

                    > predzej eutanazji. dopiero p latach wychodzi szydlo z worka u dzidziusia
                    > jeszcze nie ma cech krzysiawink

                    A mnie się wydaje, że on od razu po urodzeniu był brzydki, kwadratowy i
                    zboczony.
                    • maretina Re: Chociaż z drugiej strony... 27.10.03, 15:19
                      xiazeluka napisał:

                      >> A mnie się wydaje, że on od razu po urodzeniu był brzydki, kwadratowy i
                      > zboczony.
                      mi sie wydaje, ze kazde dziecko jest slicznesmile
                      ale jesli nawet nie mylisz sie, to wiesz..... brzydki nie znaczy zlysmile
                      • xiazeluka Re: Chociaż z drugiej strony... 27.10.03, 15:29
                        maretina napisała:

                        > mi sie wydaje, ze kazde dziecko jest slicznesmile

                        Dziecko Rosemary też?

                        > ale jesli nawet nie mylisz sie, to wiesz..... brzydki nie znaczy zlysmile

                        Oczywiście. Brzydal52 zrobił się zły, jak spojrzał w lustro.
                        • bykk Re: teee, Marek 27.10.03, 15:34
                          Pewnikiem też myślisz, że "kiszenie" swoich dzieci w beczkach z kapustą,
                          to też prawo kobiet, mamuśki, co? Po kiego taki krzyk na całą Polskę?
                          Myśl człowieku deko, myśl, a nie pieprz, nie będziesz miał problemów.
    • Gość: Krzys52 Prawo do Decydowania Naturalnym Prawem Kobiety IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 15:03
      nawet gdyby na calym swiecie jedna kobieta na rok musiala rozstrzygac.
      • maretina Re: Prawo do Decydowania Naturalnym Prawem Kobiet 27.10.03, 15:07
        szkoda, ze tak wybiorczo traktujesz "prawa kobiet". w innej od aborcji tematyce
        kilka razy pisales do mnie, zebym spadala "do garow" a teraz jestes taki
        szarmancki, taki wielkoduszny, hojny.... bleeee bleee bleee. wolanie niemego w
        puszczy gluchego.
        badz konsekwentny. prawa kobiet to nie tylko ciaza krzysiu!
        • Gość: Krzys52 Re: Prawo do Decydowania Naturalnym Prawem Kobiet IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 15:12
          szkoda, ze tak wybiorczo traktujesz "prawa kobiet".w innej od aborcji tematyce
          kilka razy pisales do mnie, zebym spadala "do garow"
          .
          KLAMIESZ! ja zadnej kobiecie tak nie powiedzialem. Nawet w zartach.
          .
          Jestes typowym przykladem katola ktory lze, klamie, mataczy, pojdzie na kazdy
          brudny numer i gotow jest zabic - byle postawic na swoim czyli tym co mu
          nakazal katabas.
          .
          K.P.
          .
          .




          w innej od aborcji tematyce
          kilka razy pisales do mnie, zebym spadala "do garow" a teraz jestes taki
          szarmancki, taki wielkoduszny, hojny.... bleeee bleee bleee. wolanie niemego w
          puszczy gluchego.
          badz konsekwentny. prawa kobiet to nie tylko ciaza krzysiu!
          • maretina Re: Prawo do Decydowania Naturalnym Prawem Kobiet 27.10.03, 15:16
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > szkoda, ze tak wybiorczo traktujesz "prawa kobiet".w innej od aborcji
            tematyce
            > kilka razy pisales do mnie, zebym spadala "do garow"
            > .
            > KLAMIESZ! ja zadnej kobiecie tak nie powiedzialem. Nawet w zartach.
            > .
            > Jestes typowym przykladem katola ktory lze, klamie, mataczy, pojdzie na kazdy
            > brudny numer i gotow jest zabic - byle postawic na swoim czyli tym co mu
            > nakazal katabas.
            > .
            > K.P.
            krzysiu, ja za zabijaniem? o przepraszam, to ty jestes za aborcja!smile skleroza
            czy ostatnia szara komorka zdechla w samotnosci?
            nie pamietasz jakie cuda wypisywales do mnie? jak sie martwie! ojeeej! chyba
            sobie zewnie zaplacze.
            brudny numer? przepraszam a o co tu chodzi?smile
            • Gość: Krzys52 Re: Prawo do Decydowania Naturalnym Prawem Kobiet IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 15:39
              krzysiu, ja za zabijaniem? o przepraszam, to ty jestes za aborcja!smile
              .
              ::
              Maretino, Twoj stosunek do ewentualnosci aborcji to Twoja osobista sprawa. Gdy
              jednak mowimy o aktualnym prawie antyaborcyjnym i Ty jestes za jego utrzymaniem
              to juz nie jest Twoja osobista sprawa.
              .
              Wczesniej mowilem o tych co strzelaja do ginekologow oraz podkladaja bomby w
              klinikach (uwazaj by Ci ktos Monopola przez pomylke nie zaciukal).
              .
              Ja nie jestem "za aborcja" lecz prawem kobiety do decydowania o sobie, ktora to
              decyzja oby byla na rzecz utrzymania ciazy. Lecz jej decyzja ma to byc a nie
              Twoja.
              Wystepujac przeciwko prawu kobiet do decydowania deklarujesz sie po stronie
              zwolennikow beczkowania, niestety sad
              .
              K.P.
      • Gość: lexus Re: Prawo do mordowania Naturalnym Prawem Kobiet IP: krecik:* / 192.168.24.* 28.10.03, 12:42
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > nawet gdyby na calym swiecie jedna kobieta na rok musiala rozstrzygac.
    • jacek#jw Re: Aborcja jest prawem kobiety. 27.10.03, 15:23
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oczywiscie.

      A kto jej dał takie prawo?
    • Gość: Krzys52 Do Fanow Noworodkow Smietnikowych IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 15:42
      Jestescie Kupa Kretynow.
      • maniekxxx Re: Do Fanow Noworodkow Smietnikowych 27.10.03, 16:13
        ty zamknij pysk skurwesynu jeden i spierdalaj z tego forum
        kreaturo czlowieka- paszol won,won,won bydlaku zasrany .Tys
        powinien zdechnac na smietniku, a przedtem psy powinne
        cie wyjebac !!!
        • bykk Re: Do Mańka 27.10.03, 16:24
          Maniek, co Ci psy winne? Czemu tak chcesz te biedne zwierzaki karać, co?
          hej!
          • maniekxxx Re: Do Mańka 27.10.03, 16:32
            ten bydlak jest szczegolnym okazem -jest przesiakniety
            nienawiscia, a tacy anty ludzie powinni gnic w
            szambie.Zgadzam sie kazdemu wolno inaczej myslec i miec
            wlasne zdanie- ale od niego wrecz zieje nienawiscia.Dla
            takich niepowinno byc miejsca pomiedzy ludzmi!!!
    • maniekxxx klamstwa pro-aborcyjne 27.10.03, 16:10
      www.abortiontv.com/WhenDoHumanBeingsBegin2.htm
      www.abortionfacts.com/
      www.operationrescue.org/main.asp
    • Gość: Krzys52 Beczkowo-Smietnikowe preferencje koscielnego IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 17:33
      kretynstwa. To sie nazywa ta ich "cywilizacja zycia", Tfu!
    • kyle_broflovski ... i daje szanse innym zarobic 27.10.03, 17:55
      www.lifedynamics.com/Products/index.cfm?fuseaction=Product&id=5
      • Gość: Krzys52 Te fotki mozesz wetknac, debilu sobie i biskupowi IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 22:19
        biskupi lubia jak im wtykac.
        .
        na mnie nie robia te fotki najmniejszego wrazenia. Moze masz jakies jeszcze?
        Tez poogladam. Niech wiem z jakim glupolem mam w tobie do czynienia.
        .
        Liczy sie wylacznie Naturalne Prawo kobiety do decydowania o wlasnej ciazy.
        .
        Im bardziej banckich wybiegow uzywasz tym wiekszym bandyta sie prezentujesz.
        Wierze, ze gdybys mogl to mordowalbys w imie Boga i moralnosci. To mowia o
        tobie owe fotki.
        .
        Gdybys prezentowal to samo tu, w Stanach, nie odezwalbym sie ani slowem.
        Prezentowalbys w celu zmuszenia do myslenia, w celu uwrazliwienia. Tutejsze
        prawo dopuszcza aborcje na zadanie.
        W Polsce prezentujesz te fotki w celu utrzymania bandyckiego prawa
        antyaborcyjnego, wymuszonego przez klechow na trzesacej portkami komunie.
        .
        K.P.




    • Gość: doku Dopóki nie wchodzi w konflikt z innym prawem IP: *.chello.pl 27.10.03, 22:30
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > I nikt nie powinien jej tego zabraniac. Ani do tego namawiac, oczywiscie.

      Jeżeli uznamy prawo dziecka do życia, to stajemy wobec typowego konfliktu praw.
      Jeżeli uznamy prawo ojca do potomstwa, to stajemy wobec innego konfliktu praw.
      Z faktu, że kobieta ma naturalne prawo do aborcji, nie wynika bynajmniej, że
      aborcja jest zawsze dozwolona. Pamiętać trzeba, że prawo do aborcji nie jest
      prawem najświętszym, aby mogło być bezwzględnie egzekwowane. Ani prawo płodu do
      życia nie jest prawem najświętszym. Ani prawo ojca do potomstwa.

      Najprostsza sytuacja jest wówczas, gdy nie ma konfliktu. Jeżeli płód ma mniej
      niż 12-tygodni, nie jest w żadnym świeckim prawodawstwie uznawany za podmiot
      praw (tylko fanatycy religijni przypisują podmiotowość płodowi od chwili
      poczęcia, ale dyskusja z fanatykami nie ma sensu, więc dla uproszczenia
      przyjmijmy, że fanatycy nie istnieją). Jeżeli wtedy ojciec i matka są zgodni,
      to ciąża może w cywilizowanym kraju zostać przerwana bez żadnych przeszkód.
      Jeżeli jednak ojciec chce zostać ojcem, to matka nie może przerwać ciąży
      jedynie dlatego, że pod wpływem kaprysu zmieniła plany.

      Sytuacja zmienia się po upływie 12 tygodni, kiedy to w oczach ludzi
      cywilizowanych płód staje się podmiotem prawa do życia. Ten konflikt powoduje,
      że prawo do aborcji przestaje się liczyć, jako prawo pierwotne, gdyż prawo do
      życia uznawane jest za świętsze niż prawo do aborcji. W odczuciu ludzi
      cywilizowanych, aby aborcja mogła być po 12 tygodniu wykonana, prawo do aborcji
      musi być wtórne wobec jakiegoś prawa świętszego niż prawo do życia.

      Prawem najświętszym jest prawo do godności, dlatego kobieta zgwałcona ma prawo
      do przerwania ciąży pochodzącej z gwałtu, niezależnie od wieku płodu.

      Innym prawem świętszym niż prawo do życia jest prawo do wolności, dlatego
      kobieta ma prawo do przerwania ciąży, jeśli dziecko jest genetycznie
      upośledzone na tyle, że będzie wymagało od matki nieustannej opieki bez nadziei
      na usamodzielnienie się.

      To oczywiście tylko przykłady. Pokazują one, że „prawo do aborcji” nie jest
      takie proste, jak się niektórym wydaje.
      • kyle_broflovski ?....... 27.10.03, 22:48
        w jakim momencie zaczyna sie byc czlowiekiem?
        • Gość: dpku Zależy dla kogo IP: *.chello.pl 28.10.03, 19:53
          kyle_broflovski napisał:

          > w jakim momencie zaczyna sie byc czlowiekiem?

          Można zapytać o to samo na różne sposoby:

          1. Kiedy dziecko po raz pierwszy uświadamia sobie, że jest człowiekiem? Co dla
          niego wtedy to znaczy?

          2. Kiedy matka po raz pierwszy uświadamia sobie, że oto powstał nowy człowiek?

          3. Kiedy prawo społeczności, w której żyje matka, uznaje istnienie nowego
          podmiotu prawa – człowieka, którego praw ma bronić?

          Można też pytać bardziej biologicznie: „w jakim momencie zaczyna sie byc
          odrębnym organizmem z gatunku homo sapiens

          1.Kiedy mała małpka zaczyna przejawiać własną aktywność ruchową

          2. Kiedy matka po raz pierwszy uświadamia sobie, że oto powstał nowy organizm w
          jej łonie

          3. Kiedy prawo zaczyna widzieć płód jako odrębny obiekt, który przez przepisy
          prawa opisywany jest jako odrębny organizm


          A teraz odpowiedzi.

          1. Naukowcy są zgodni, że aktywność ruchowa wymaga prostszego układu nerwowego
          niż aktywność umysłowa. Jest więc pewne, że uświadamianie sobie czegokolwiek
          przez płód przychodzi później niż intencjonalne ruchy płodu. Innymi słowy,
          embrion najpierw jest częścią ciała matki, potem zwierzęciem, a dopiero później
          człowiekiem.

          2. Można oczywiście wyobrazić sobie, że kiedy miesiączka się opóźnia, wtedy
          matka zaczyna podejrzewać ciążę, skupia się w sobie i nawiązuje jakiś mistyczny
          kontakt z płodem. Jednak kobieta o nieregularnym cyklu nie może nabrać takich
          podejrzeń, tak więc takie kryterium odpada. Podobnie moment badania lekarskiego
          nie może znaczący. Dopóki kobieta sama nie czuje, że jest w ciąży, dopóty nie
          można mówić o żadnej odrębności ani podmiotowości płodu.

          Poronienie może być uznane za spóźniona miesiączkę, a każda miesiączka może być
          jednocześnie poronieniem. Mówienie w tym kontekście o nowym człowieku i jego
          prawach jest kompletnym absurdem. Kryterium to wyznacza absolutną,
          nieprzekraczalną dolną granicę bycia człowiekiem – to co jest wydalane podczas
          miesiączki nie może być traktowane jako szczątki zmarłego człowieka (chyba, że
          jest się religijnym fanatykiem, ale z fanatykami oczywiście się nie dyskutuje).

          3. Stanowione prze człowieka prawo może być dowolnie absurdalne. Jak więc to
          kryterium wykorzystać do pomocy, przy ustalaniu początku człowieczeństwa? Z
          pomocą przychodzi nam kryterium 2.

          Jeżeli kobieta, której miesiączka się opóźnia, bierze lekarstwo na przywrócenie
          zdrowego, naturalnego cyklu, to kwestia płodu nie wypływa. Miesiączka zostaje
          przywrócona i żadne jeszcze prawo na świecie, nawet najbardziej religijne, nie
          określa przymusu badania wydzieliny miesiączkowej w celu ustalenia, czy nie
          była to przypadkiem zakazana aborcja. Jeżeli jednak kobieta jawnie prosi o
          środek wczesnoporonny, to kwestia istnienia domniemanego płodu wypływa i prawo
          antyaborcyjne może zostać uruchomione.

          Uogólniając ten przypadek możemy stwierdzić, że prawo antyaborcyjne, jakie by
          nie było, może wkraczać jedynie wtedy, gdy zachodzi domniemanie istnienia
          płodu, który mógłby być prawem chroniony. Dopóki więc fanatycy nie zaczną
          regularnie (np. co miesiąc) badać wszystkich kobiet, dopóty nowy człowiek nie
          istnieje dla prawa wcześniej niż matka nie stanie się dla innych ludzi kobietą
          w ciąży.

          Samo jednak istnienie płodu w oczach prawa, nie oznacza jego człowieczeństwa.
          Jeżeli płód jest wyłącznie obiektem chronionym, to nie jest człowiekiem w
          oczach prawa. Człowiek różni się od zwierzęcia tym, że jest nie tylko obiektem,
          ale także podmiotem prawa. Prawo antyaborcyjne samo w sobie nie uznaje jeszcze
          wcale tego, że zwierzę w łonie matki jest człowiekiem. Prawo antyaborcyjne
          traktuje płód jak swoją własność, jak rzecz, która wymaga ochrony.

          Gdyby prawnicy widzieli w płodzie człowieka, to rutynowo stosowali do niego
          zwyczajne przepisy prawa ułożone dla ludzi. Nie byłaby potrzebna żadna ustawa
          antyaborcyjna, gdyż odpowiedni punkt o zabijaniu płodu znalazłby się w
          paragrafie opisującym zabijanie człowieka.
      • Gość: Mosul Re: Dopóki nie wchodzi w konflikt z innym prawem IP: *.smlw.pl 28.10.03, 12:01
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > To oczywiście tylko przykłady. Pokazują one, że „prawo do aborcji”
        > nie jest
        > takie proste, jak się niektórym wydaje.

        Wybacz doku,lecz nie zgodzę się z końcówką Twojego wywodu.Ciągle uważam,że
        wyłącznie kobieta powinna decydować o zabiegu,skoro tak chce.Ludzie bardzo
        zagmatwali problem aborcji i tak on funkcjonuje w świadomości.Dla
        wszystkich ,którzy mieszają do tego wiarę,mam pytanie? Czym różni się
        ciąża "normalna" od ciąży w wyniku gwałtu? Powstaje nowe zycie.Dlaczego nie
        protestują,kiedy prawnie się zezwala na "zabicie" niechcianego życia?
        Powtarzam,trzeba kobiecie dać prawo do wyłącznego decydowania o przerywaniu
        ciąży.Dla niej każda ciąża,której nie chce nosić,będzie niechciana.I to
        wystarczy.
        • Gość: doku Czytałeś nieuważnie IP: *.chello.pl 28.10.03, 22:36
          Gość portalu: Mosul napisał(a):

          > mam pytanie? Czym różni się
          > ciąża "normalna" od ciąży w wyniku gwałtu?

          "Prawem najświętszym jest prawo do godności, dlatego kobieta zgwałcona ma prawo
          do przerwania ciąży pochodzącej z gwałtu, niezależnie od wieku płodu".

          Widzisz, przegapiłeś.
    • Gość: Jan Re: Aborcja jest prawem kobiety. IP: *.netlandia.pl 27.10.03, 23:32
      • Gość: Oksana Zycie jest jedno i tylko jedno!!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.10.03, 22:33
        Zycie ludzkie nie zaczyna sie od plemnika tylko diploidalnej komorki ktora zaczela procesy
        rozwojowe. Przerwanie tych procesow na jakimkolwiek etapie nazywamy smiercia. Nie ma innego
        procesu zycia tylko ten jaki zaczyna sie po zaplodnieniu. Jest to jeden i ten sam proces z roznymi
        etapami. Np. Pojscie do szkoly czy zawarcie malzenstwa to sa etapy zycia. W pierwszym przypadku
        za dziecko decyduja rodzice. W drugim jest to(albo powinien byc) dojrzaly wybor. Aborcjonisci
        robia rozmaite ekwilibrystyki zeby udowodnic ze w ktoryms momencie po zaplodnieniu czlowiek
        staje sie czlowiekiem. Niestety nie ma zadnych faktow naukowych albo jakichkolwiek innych zeby
        udowodnic ze dzien wczesniej to embrion a dzien pozniej to czlowiek. TO PO PROSTU BZDURA!!!
        Bzdura wymyslona przez feministki ktore uwazaja ze one maja wiecej praw niz nienarodzone
        dzieci. Oczywiscie, istnieja nieliczne smutne przypadki gdzie trzeba poswiecic zycie dla zycia.
        Wiekszosc skrobanek to poswiecanie zycia dla wygody, dla dobra glupoty i braku
        odpowiedzialnosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja