funstein
19.11.08, 16:41
co jest, z Zydowskiego punktu widzenia (jesli mozna taki ustalic), przyczyna
antysemityzmu?
Zjawisko to powstalo wczesniej niz sam narod zydowski (exodus w koncu byl
ucieczka przed zniewoleniem) i nieprzerwanie trwa do dzis.
Czy to tylko glupota i zazdrosc, czy moze cos wiecej ?
Moze gdyby Zydzi zmieniliby troche swoje podejscie do pogan
to zniknalby antysemityzm?
nie wiem - ale mam wrazenie, ze nie mozna byc w pelni wolnym czlowiekiem jesli
sie zyje wsrod niewolnikow.
czy dialog jest tu jakims rozwiazaniem, czy raczej wyklad?